REKLAMA

Prawo i obyczaj. Co wpływa na krajobraz Polski?

Magazyn filozofa  - Tomasz Stawiszyński
Data emisji:
26-06-2021 13:00 (Powtórka: 07-08-2021)
Prowadzący:
Czas trwania:
24:54 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
no i kolejna ostatnia tym razem godzina filozofów przed nami, o której będziemy zastanawiali się nad filozofią krajobrazu nadmorskiego polskiego krajobrazu w szczególności z nami jest Filip Springer dzień dobry dzień dobry reportażysta pisarz autor wielu książek poświęconych różnym aspektom krajobrazu polskiego i estetyki polskiej no właśnie punktem wyjścia do tej rozmowy postanowiliśmy razem z Kasią murarską, która odnalazła wczoraj upiorną budowla gdzieś po Rozwiń » internecie uczynić hotel Gołębiewski, który stanął w Pobierowie staną na jeszcze nie został otwarty, ale jego budowa na już wkrótce zostanie urządzona ukończona to jest budowla, która wzbudzała od początku bardzo wiele kontrowersji no ale mają pierwszy raz w życiu zobaczyłem na zdjęciach dostępnych w różnych materiałach prasowych powiem szczerze nie zatkało, jaka była twoja reakcja no mnie nie zatkało, bo jak różne rzeczy widziałem w związku z tym też nie spodziewam się po Gołębiewskim jakiejkolwiek finezji architektonicznej subtelności i klasy pojawianie się w pejzażu mnie zatkało trochę wcześniej, kiedy ten hotel miał być pierwotnie wybór wybudowany w Łebie i inni jakoś do tego nie doszło nie udało się tam kupić ziemi natomiast w tamtym czasie burmistrz Łeby mówił, że ta inwestycja będzie szansą dla miasta, że pozwoli na wydłużenie sezonu turystycznego zwiększenie obrotów na rynku i oczywiście wpływu podatków i to wszystko były zdania, które później też zostały powtórzone w Pobierowie zresztą bodaj burmistrz Pobierowo został dyrektorem tego hotelu natomiast to były zdania, które słyszałem wcześniej, kiedy hotel Gołębiewski budował swój obiekt tylko niebieski budował swój obiekt w Karpaczu i zniszczył tym obiektem pejzaż Karkonosze akurat im nie zadziwia i to mnie zatyka zawsze niezależnie od tego jak wiele razy się dzieje cały czas powtarza się te same argumenty, które są nieprawdziwe i one cały czas działają no mnie bardziej zatyka, a to, że to się pojawiło się jakoś niespecjalnie mnie dziwi i to jest też dosyć smutne, bo ja nie mam wątpliwości tak jak umiem wcześniej, że największym dramatem tego typu inwestycji jest to, że powstają zgodnie z polskim prawem czy też najsmutniejsze jasna o tym o tym za moment opowiemy wrócimy do tego tematu prawa, bo to jest w ogóle fundamentalna kwestia natomiast ja bym jeszcze na moment zatrzymał przy tym jak to rzeczywiście wygląda ten hotel w Pobierowie jak państwo sobie zerknął do internetu wystarczy wpisać Pobierowo hotel Gołębiewski to się pojawią zdjęcia to zobaczą państwo taką ogromną betonową bryłę, która się z Żyrzyna piękna zalesiona na Wybrzeże tam jest taka, że tak, jakby okrąg wokół wokół tej bryły wyciętych drzew i za rannych w zaoranej ziemi no rzeczywiście powiedziałbym poza tym, że moglibyśmy się zastanawiać się na projektem architektonicznym i analizować specyficzna tej bryły i pod względem estetycznym właśnie to co zarazem też tata Pieta to upiorne bezsensowne zniszczenie pięknego Wybrzeża jest straszne co o tym powiedziałem, że w czasie kosztem krajobrazu kosztem przyrody tamtejszej dzieje wszystko no tak tylko, że to słowo bezsensowne, którego użyli jeśli użyje on nie jest słowem, które dla innych miałoby w tym kontekście sens zabrano, bo jeżeli traktujemy przestrzeń krajobraz przyrodę jako zasób, z którego możemy korzystać, a na, którym naszym wręcz obowiązkiem jest jakoś zarabiać no to ta inwestycja jest bezsensowna ona pozwoli komuś zarobić prawdopodobnie powstaną tam jakieś miejsca pracy, dzięki którym jacy ludzie będą mogli sobie tam pracować i w tym sensie to nie jest bezsensowne te bezsensowne jeśli przełożymy tę inwestycję do szerszej skali czasu, a i spojrzymy na miejsce, w którym żyjemy w skali makro bądź mikro jako coś więcej niż zasób to znaczy jako pewną przestrzeń, którą musimy dbać, która wymaga od nas jakiś troski, która jest względem nas jak widać na tych obrazkach bezbronna, a tylko, że dopiero zaczynamy tak mówić od niedawna cały czas argument miejsca pracy wygrywa cały czas argument w tym, że ktoś sobie kupił ziemię w związku z tym może tam zrobić co chce także wygrywa z tym, że są jakieś nadrzędne dobra co niektórych nazywane dobrami wspólnymi i że one wymagają jakiejś refleksji, ale to to jakby w bańce tylko tar ta inwestycja bezsensowna w naszej bańce to rozwiązanie nie jasna, jakkolwiek no tam się toczy dyskusja toczyła się dyskusja już w momencie, kiedy ta inwestycja została zapowiedziana, w której padały też takie argumenty tym mówić o argumencie miejsc pracy, ale tutaj pojawia argument od strony mieszkańców lokalnych przedsiębiorców, że może być coś co właśnie no zabiję znaczną część tego lokalnego biznesu i tutaj myślę, że takie momenty takie inwestycje takie sytuacje właśnie bardzo dobrze pokazują tak jak powiedziałaś, jakie realnie wartości tutaj liczą i kto realnie rozdaje karty w tych w tych sytuacjach pomimo strzelista retoryki pomimo odwoływania się do różnych bardzo ładnie brzmiących formuł to co rządzą pieniądze rządzą wielkie firmy no i ich ekspansja jest najważniejsza ani odbywać się może także właśnie kosztem wszystkiego co dookoła tutaj realnie ludzie, którzy tam pracujących mają tam swoje biznesy z pewnością na tym stracą i są na to dowody, ponieważ pojawienie się Gołębiowskiego w Karpaczu spowodowało załamanie rynku usług turystycznych w tym mieście to tego pewnie nie widać w podatkach, bo te, które płacił niebieskiego, które zresztą procesował się z Karpacza, gdzie chciał płacić tak wysokich tego może nie być widać, ale Karpat jest miejscem, które można dość tanio kupić mały pensjonat dzisiaj, gdyż jego prowadzenie się nie do końca opłaca, ponieważ Gołębiewski przejął sporą część rynku poza tym to co jest chyba kluczowe i o tym bardzo trudno mówić, bo trochę brakuje nam na to języka jest to w jaki sposób tego typu obiekty przeobrażają miejsca, do których przyjeżdża w jakimś określonym celu znaczy przyjeżdżało się kiedyś do Karpacza przyjeżdżało się do Pobierowa, żeby pobyć w przestrzeni, która i czy obiektach, które nie są wielkie nie są zbudowane na takim masowym odejściu do zarabiania pieniędzy w ogóle eksploatacji krajobrazu i to, że np. takie Karpacz jego struktura taka rekreacyjna turystyczna była oparta właśnie na małe obiekty uczyniły z tego miejsca miasto atrakcyjne, ponieważ było tam bardzo dużo mały pensjonat czeków, które tworzyły swój klimat CE lej ktoś postanowił na tej atmosferze zarobić, budując coś co zaprzecza tej atmosferze to znaczy fundamentalne za czas KE, zmieniając całkowicie oblicze tego było tego miejsca i dokładnie to samo się dzieje w Pobierowie co znaczy, że wystarczy spojrzeć na te zdjęcia no ktoś, kto jak jak możemy ten hotel z tego pejzażu to widzimy sielski obraz Wybrzeża porośniętego lasem i każdy z nas chciałby się znaleźć takie przestrzeń i ktoś, kto buduje tam hotel zakłada, że my nadal będziemy chcieli się znaleźć w tej przestrzeni takiej zadaszonego Wybrzeża tylko, że tam przyjedziemy do tego zalesionego Wybrzeża wystawa będzie w UE co jest strategią dosyć szybko zaczną i w pewnym momencie przeobraża to miejsce po prostu taką fabrykę i rekreacji turystyki w jakiś koszmar naprzód nie sposób no i powstaje pytanie, kto o tym decyduje właściwie noc decydują o tym 3 grupy zawodowe z czego 2 właściwie wybierają się odpowiedzialności, bo o tym, że taki obiekt może powstać decydują urzędnicy samorząd w wycenie powiedzmy do 1 worka oni muszą stworzyć pewne dokumenty planistyczne albo zrezygnować z ich tworzenia, bo takie obiekty mogą powstać w oparciu o plan miejscowy albo w oparciu o tzw. pozwolenie na budowę tzw. wuzetkę, o której podstawą jest zasada dobrego sąsiedztwa zaraz do tego wrócimy, bo też bardzo ciekawej przykład, a więc z 1 strony urzędnicy muszą stworzyć jakąś ramę prawną pozwalającą użyć jakiegoś terenu określony sposób i urzędnicy z reguły nie nie wypowiadają czy nie nie zwalniają się z tej odpowiedzialności to znaczy mówią, że trzeba tworzyć inwestorom warunki do inwestowania taka jest nawet drugą grupą zawodową jest inwestor to czasem deweloper czasem jest ktoś, kto o jak chce tutaj coś stworzyć no Gołębiewski trudno będzie, żeby był deweloperem jest po prostu budo budowniczym hoteli i producentem ciastek oczywiście UE, więc to jest druga grupa, czyli deweloperzy inwestorzy i trzecia grupa to są architekci i oni najbardziej się wybierają tego, że oni biorą w tym udział tymczasem, żeby ten obiekt powstał tylko na Podhalu się zrobić takie rzeczy bez projektu architektonicznego, a teraz wszędzie indziej w Polsce UE, żeby taki obiekt powstał musi się pod nim podpisać jakiś architekt UE i musi to zrobić kilka razy w kilku momentach, a architekcie bardzo się wybierają tego, że to jest jakakolwiek ich odpowiedzialność za niszczenie tej przestrzeni w taki sposób za każdym razem, gdy ja podnoszę głos, że czy próbuje wskazać np. architektów, którzy takie rzeczy projektują tańsze oburzają przecież są wykonawcami tylko takie zlecenia, ale w sytuacjach, których Jacka budują coś wybitnego i nie mówi o tym kto zaprojektował to bardzo się oburzają, że należałoby powiedzieć etatowym we z budową stacji jak znamienne takt środowisko ma taką takie rozdwojenie jaźni, więc jeżeli pytasz, kto odpowiada za to, że to powstaje to 3 grupy urzędnicy sklep urzędnicy samorządowcy politycy w tym sensie inwestorzy i arch. Filip Springer jest państwa gościem wracamy do tej rozmowy za chwilę jesteśmy ponownie już na antenie z nami chciał Filip Springer raz jeszcze dzień dobry dzień dobry przyglądamy się inwestycji hotelowi Gołębiewski, który powstaje już właśnie powstał w Pobierowie no i w ogóle rozmaitym aspektom polskiej polityki krajobrazowej użyję tego sformułowania, ale od razu chciałem zapytać czy uważa, że jest to sformułowanie adekwatne czy to jest jakaś polityka krajobrazowa czy po prostu jest chaos anarchia jak należy rozumieć to jest ani to oni to się wydaje to jest taka sytuacja, w której wytworzona została przez państwo i ja im dłużej żyję, tym bardziej wierzę, że to wytworzenie nie jest celem jak inaczej nie jest efektem jakieś celowego działania tylko takim efektem inercji pewnej wytworzona pustka, którą w tych warunkach takich w tej rzeczywistości, którą mamy taką pustkę automatycznie zasiedla język i praktyka ekonomi i to dotyczy bardzo wielu aspektów życia pracując kiedyś nad książką poświęcał problemowi mieszkaniowemu zapytałem jedną z ekspertek, które jak najbardziej krytyczna względem polskiej polityki mieszkaniowej czy to czasem nie był spisek, że te mieszkania w Polsce budują tylko deweloperzy za kredyty, które ludzie muszą zaciągać w bankach ona powiedziała, że nie, że wygląda no trochę tak wygląda jako dziennikarz jest żądny odkryte jakieś takie spisku wpływem i tym śladem ona mnie wyśmiała opowiedziała że, żeby zaplanować taki spisek to, aby zaplanować go na 1015 do przodu, a w Polsce niczego nie planuje się na 1015 do przodu zastępcę to tak po prostu wyszło i w tym przypadku jest podobnie ogromna pustka i możliwości robienia takich rzeczy zgodnie z prawem nie wynikają z jakiegoś wyrachowanego planu raczej takiej pustki, które wygodna wszystkim tym, którzy są silni dzisiaj polityka jest wygodna, bo później taki burmistrz przecież dostanie pracę w takim hotelu jako dyrektor to przecież nie jest nielegalne jest po prostu niesmaczne by jakieś podatki do tego wpłynął do do samorządów, więc można się pochwalić takim wynikiem jakieś tam miejsca pracy powstaną ja zawsze się zastanawiam jak to jest, że można tłumaczyć zniszczenie dobra, które należy do wszystkich, a korzyścią nawet kilkuset, którzy tam zaczął pracę, bo to jest ta relacja tutaj takie dobro, które należy do nas wszystkich i niszczenia dbać a gdy godzimy się na jego zniszczenie na rzecz korzyści, których kilkaset osób będzie miało z tego obiektu no to jest też pytanie o UE to dlaczego bo to również można patrzeć w kategoriach spiskowych na tę okoliczność, dlaczego nie ma tutaj w Polsce żadnej ustawy czy jest ustawa krajobrazowa, ale nie ma takiej regulacji, która w porównywalnym do innych cywilizowanych krajów w sposób ma jakoś by ustawiały kwestie tego typu inwestycji tego typu interwencji w krajobraz ta niespójność krajobrazowe są też mnóstwo pisarza tych o tych sprawach przecież, ale na niespójność no oczywiście abstrahuję od różnych dziwacznych estetycznie na projekt ale, ale to co przede wszystkim w Polskim krajobrazie szerząca oczy i dużych oczywiście częściach Polski różnie wygląda jest to jest właśnie brak, jakby takiej na spójności architektonicznej krajobrazowej, która jest charakterystyczna dla tych krajów, które postrzegają swój krajobraz jako pewnego rodzaju wartość taką, którą należy pielęgnować dbać w sposób świadomy i ją chronić dla tak tylko, że ja nie wierzę do końca w to że, gdybyśmy nagle wprowadzili w Polsce co prawdopodobnie nigdy nie stanie jakieś drakońskie przepisy regulujące nasze zachowania w przestrzeni to nagle przez Sejm w toku nie wiem 10 lat wypiękniała by i nabrałaby harmonii i pojawił się ład przestrzenny tak dalej nie bo, żeby jakieś przepisy działały to albo musimy mieć aparat, który będzie ich bardzo surowo przestrzegał Expo liczymy NATO na jakich zasadach działają inspektoraty nadzoru budowlanego w Polsce jak mało pieniędzy mają jak mało ludzi jak bardzo się nie wyrabiają z interwencjami w obiektach, które zagrażają ludzkiemu życiu to tam mam głęboką wątpliwości do tego, że taka służba się pojawiła, a więc albo mamy taki system, który egzekwuje prawo w sposób były bezlitosne albo mamy takie ogólne społeczne o ogólną społeczną zgodę, że te przepisy temu wśród służą i my musimy podporządkować dzięki temu wszystkim nam będzie lepiej dla i teraz trudno oczekiwać tego od ludzi skoro nawet państwo nie wierzy w to przepisy, które ma i podam przykład ustawy lex deweloper, na podstawie której powstało też kilka osiedli ni komercyjnych ten czasem lex deweloper tylko covidową ustawy jest kilka spec ustawa w ogóle w Polsce to jest właśnie ta lex deweloper, który miał usprawnić i budowanie mieszkań, a te ustawy covidowe, które miały jakoś tam od przyspieszać czy stymulować przedsiębiorczość w czasie kryzysu pandemicznego to są ustawy, które wyłączają pewne obszary budownictwa systemu planowania przestrzennego pozwalają EFE, powołując się na pandemię albo, powołując się na cel mieszkaniowy budować wszystko wszędzie i teraz, jeżeli ustawodawca wprowadza prawo, które wyłącza działalność co, do której już jest pewne prawo spod tego prawa to znaczy, że on sam zakłada, że to prawo o planowaniu przestrzennym nie służy racjonalnemu gospodarowaniu przestrzenią o tym jest ustawa o planowaniu zagospodarowania przestrzennego racjonalnym gospodarowaniu przez 7 do tego służy urbanistyka EFE że, że ta ustawa temu nie służy tylko ona utrudnia działalność budowlaną, więc Jarosław Kaczyński wychodzi na mównicę i mówi, że teraz domy do 70m będą wyłączone spod tego planowania przestrzennego, bo one same w sobie mają być jakąś wartością niezależnie od tego gdzie stanąć będą spięte jakąkolwiek infrastrukturą czy będą miały dostęp do podstawowych usług w okolicy nie to jakby z niej istotne jest im to jest smutne na poziomie takiej praktyki architektonicznej urbanistycznej czy tego typu to później doświadczamy przestrzeni, ale też smutne jak spojrzymy na uwiąd intelektualny, jaki stoi za takim myśleniem to znaczy, że mamy planowanie przestrzenne, które nie wierzy nawet ten, który stworzył też jest naprawdę kompletny absurd no no tak, ale jako, że ja traktuję moje pisanie jako sposób oswajania pewnych mory to jakoś nie nie poruszał mną to już tak bardzo jak to bowiem jasne jasne no tak no tylko na to patrzyła i na rozmawiała już na przemyśli wały jeśli rzeczywiście masz pełne prawo już pod koniec nowego trochę spokojniej wiesz jak mówiła, że tych kwestiach związanych z prawem i z tymi z tymi wszystkimi zagadkowym mi niekiedy rozstrzygnięciami rozwiązaniami co, do których jednak zgadzamy się myślenie spiskowe niekoniecznie byłoby adekwatnym narzędziem co, do których zrozumienia to ja z kolei też jeszcze pomyślałem o latach dziewięćdziesiątych jest oczywiście i o tym co i w różnych miastach robili deweloperzy nie wiem także w Warszawie przecież mnóstwo mamy takich świadectw właśnie tego rodzaju samowolki wolnej Amerykanki czy kompletnej anarchii w jakim sensie estetycznej, która tutaj panowała z kolei no nie wiem sądzę, że kiedy tak ma popatrzymy na rozmaite ciemne niezwykle sprawy związane z reprywatyzacją jak popatrzymy na to właśnie jak dalece bez ograniczeń działali tutaj deweloperzy w latach dziewięćdziesiątych na jaki to był niesamowicie na intensywne jest cały czas biznesach, które zrobiło się po prostu gigantyczne pieniądze no to wieś aż samo prosi, żeby zapytać o relacje pomiędzy tym wielkim biznesem, a polityką, a pomiędzy, jakimi środowiskami logistycznymi tamtych tamtych firm deweloperskich właśnie, a czy relacją pomiędzy działaniem lub listów, a tym stanem prawnym, który mamy no i wydaje się, że tu jednak ta potężna te potężne finanse, która to wszystko były zaangażowane i anarchia właśnie no jakoś być może zasad ze sobą jednak łączą tak, ale one się łączą taki sposób wydaje mi się, który służy temu, żeby nic się nie zmieniło, a nie jak blokowaniu wszystkiego co mogłoby sprawy przecież reforma by ustawy o planowaniu zagospodarowaniu przestrzennym ten temat, który miał słyszeć od końca zająć tym tematem awans z kolumnadą jest książka pierwsze wydanie notowane na 2013 i to wtedy się mówiło, że trzeba rzeczywiście zreformować prawo jakoś fundamentalnej reformy nie zauważyłem są zmiany mniejsze, więc oczywiście wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jaką rolę odgrywają lobbyści jak powiązany jest świat polityki ze światem, a brak czy w ogóle branżą budowlaną not ta branża te branże od siebie te zależą od państwa z ogromnym inwestorem ile te same firmy, które budują budują nasze drogi budują też osiedlano tam to nie jest jakieś osobne osobne byty, ale ja bym powiedział, że to są raczej działania, które mają blokować jakiekolwiek zmiany, które mogłyby ten to to możliwość działania w tej pustce legislacyjnej w branży ograniczyć, więc chyba chyba te strony działa natomiast bardzo ciekawe jest to, że są tu słowa, których używamy czasem do rozmowy o tych problemach no bo mówiłem o tej zasadzie o tym pozwoleniu na budowę i zasadzie dobrego sąsiedztwa to tam, gdzie nie ma planu miejscowego to buduje się budynek w oparciu o o zasadę dobrego sąsiedztwa czy warunki zabudowy i trzeba wykazać, że to sąsiedztwo nie przeszkadza czy jakby ten obiekt powstanie jakoś gada z tym co 2 to jest na tym polega zasada dobrego sąsiedztwa nadużywane i na różne sposoby zresztą słynne wieże, które Kaczyńskiego, który chciał wybudować w Warszawie tutaj razem z episkopatem to były też budynki miały stawać w oparciu o zasadę dobrego sąsiedztwa natomiast to jest taki instrument prawny, który dosyć łatwo byłoby nawet patrząc na te zdjęcia hotelu w Pobierowie chce użyć na korzyść krajobrazu znaczek spojrzymy co jest sąsiedztwa tego hotelu to zasada dobrego sąsiedztwa nakazywałaby nie budować tam nic, bo jest tam las jak wiemy są jak użyjemy słowa deweloper też ktoś, kto rozwija wartość ziemi na tym polega idea dewelopera rząd nabywa jakąś działkę i robią coś tam podnosi wartość teraz, jeżeli przyjmiemy do tego słowa, że wartość nie wyraża się tylko w postaci pieniądza, ale też środka w postaci bioróżnorodności na bardzo się tacy ładować tak to ważą się tacy, ale deweloperzy, którzy będą podnosić wartość ziemi w aspekcie np. bioróżnorodności ani ekonomicznym to była dobra płyta bardzo przyłączam się do tego marzenia bardzo dziękuję Filip Springer nabył państwa gościem reportażysta pisarz także współtwórca razem z Julią Fiedorczuk szkoła Ekopoetyki na państwo też już dziękujemy kończymy ten magazyn Katarzyna Murawska wydawała się nas pan Tomasz Stawiszyński dobrego weekendu do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN FILOZOFA - TOMASZ STAWISZYŃSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA