REKLAMA

Rowery na lato i na lata

Gościnnie w TOK FM: Puls Biznesu do słuchania
Data emisji:
2021-07-02 11:10
Czas trwania:
41:11 min.
Udostępnij:

Marzeniem polskiego cyklisty był kiedyś góral z barankiem. Dziś, w dobie rozwoju infrastruktury rowerowej i kupujemy już inne wehikuły. Na czym i po czym jedzą dziś i jeździć będą jutro rodacy. Rozwiń »

0:00 Bartek Mayer - Wstęp
1: 12 Arkadiusz Trzciński o nowych trendach na rowerowym rynku
08:14 Tomasz Wojtkiewicz o współdzielonych pojazdach przyszłości
18:32 Marcin Wójcik o kontraruchu i miękkiej infrastrukturze rowerowej
27: 43 Piotr Rutkowski o tym, co robią prawdziwe kolarskie freaki
40:05 Bartek Mayer - Zakończenie Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
na program zaprasza sponsor bank BNP Paribas oferujący produkty i usługi dla przedsiębiorstw i korporacji dzień dobry nazywam się Bartek Meyer i zapraszam państwa na kolejny Puls biznesu do słuchania początkowo dzisiejszy podcast miałem nazwać rower na lato prosta sprawa myślałem pogoda dopisuje słonko świeci, więc wypoczywający na wakacjach Polacy siadają na rowery ruszają na wycieczki krajoznawcze było na przejażdżki po mieście rozmowy z kolejnymi spotka z tymi gośćmi Rozwiń » wyprowadził mnie jednak z błędu rower mówią jak najbardziej ale dlaczego lato skoro jeździ się na nim w zasadzie przez okrągły rok dlatego uległym i no i zmodyfikowały tytuł rower na lato i na lata, czyli na wszystkie pory roku wiosna lato jesień i także, iż my serdecznie zapraszam Góral z barankiem tonie pocztówka z Podhala, ale opis tego jak jeszcze kilkanaście lat temu wyglądał Polski rynek rowerowy i co można było kupić polskich sklepach było to marzenie każdego cyklisty rower Górski dostawaliśmy go no i dawaliśmy też w prezencie okazji pierwszej komunii urodzin na nich jeździliśmy do szkoły do pracy na nich wybieraliśmy się na wakacje i był to swego rodzaju paradoks, że w tak wybitnie niż w innych krajach Polska właśnie Góral zawładnął wyobraźnią większości miłośników kółek to już historia o tym jak zmieniła się przez ostatnich kilkanaście lat oferta rowerową oraz o tym co czeka nas w przyszłości opowiada Arkadiusz Trzciński dyrektor rozwoju produktu firmie cross kiedyś, jakby Polska można powiedzieć dostała rowerami górskimi, bo ponad 40% rynku to były sprzedawane rowery górskie, więc każdy chciał mieć górala śpiewaliśmy piosenki i ten Góral był rowerem nie tylko góry, ale przede wszystkim na nasze polskie tereny nad najazdy po mieście, bo krawężniki, bo mniej ścieżek, a teraz się mocno zmienia zmienia się jak infrastruktura i też klienci zauważyli zalety po prostu różnych rowerów to jest związane, jakby też szeroko po prostu z infrastrukturą Ozzy pewnie troszkę większą edukację sprzedawców świadomości konsumentów, że jedni potrzebują roweru do miasta inni potrzebują roweru właśnie na weekendowe wycieczki poza miasto, a jeszcze inni potrzebują roweru np. wypraw owego, bo na to też w ostatnim czasie jest duża moda tych górali jest w tej chwili mniej niż było kiedyś tak przynajmniej, jeżeli chodzi o odsetek tak na pewno jest mniej jest jakiś tam z grubsza patrząc 10 punktów procentowych na pewno wiodące kategorie te rowery trekkingowe rowery miejskie i rowery oczywiście górskie pan ma kilka rowerów czy to jest także na każdą okazję to jest inny rower, bo przypuszczam, że tacy pasjonaci kolarstwa czy po prostu jest na rowerze faktycznie mają po kilka może więcej egzemplarzy tak takie trendy pokazują różnego rodzaju badania i rzeczywiście tacy ewidentnie pasjonaci to posiadają rower Górski np. do cross country rower enduro na trudne górskie szlaki czy np. rower gra we Love do jeżdżenia utrzymania kondycji i zwiedzania eksploracji, jakby to są też takie rzeczywiście w 2 do 3 rowerów to jest norma wśród takich pasjonatów w tym przypadku można mówić o rowerze na lato myślę, że w przypadku takich ludzi, którzy kupują prostu rower z początkiem sezonu, bo ewidentnie rynek rowerowy i rower jest jakby w całościowym ujęciu rynku produktem sezonowym, więc tak naprawdę wszyscy pasjonaci myślą o rowerach cały rok natomiast tacy normalni konsumenci ich jest uważam, że duża większość na rynku to jakby myślał również wtedy, kiedy zaczyna się robić powyżej 15 stopni ciepła, kiedy już, jakby deszcze wiosenne przeszły wtedy ruszają po rowerze tak powiem ten, który jest dla nich najlepszy jest na pewno duża gama rowerów rekreacyjnych czy to są rowery crossowe trekkingowe rowery górskie czy właśnie też coraz częściej właśnie rowery elektryczne przykład górskich takich rowerów trekkingowych uniwersalnych wspomniał pan o tym jak do tej pory zmieniała się tak gama produktów dostępnych co Polacy wybierali co się będzie działo w przyszłości pana zdaniem branża rowerowa biorąc pod uwagę globalne zmiany na rynku takie były jak ja na to też patrzeć, że jakby mamy rozwój infrastruktury, który też wspierany przez Unię i dopatrzą się z Europy, ale też sięga i Polski, bo w Polsce coraz więcej ścieżek rowerowych, ale też nie tylko takich miastach np. powstaje wielka pętla Mazurska tam blisko 300 km począwszy od Mikołajek idąca na północ powstało Green Velo powstało we wciąż więcej by miejsc uprawiania turystyki rowerowej coraz więcej to jest na pewno przyszłość będzie, gdzie jeździć, bo na pewno nie wszyscy wiedzą, gdzie potrzebujemy takiej informacji to jakby pozwala rozwijać rynkowi, ale społeczeństwo być, że tak powiem zdrowszym już przychodzą do samych produktów, jakie to będą produkty, jakie to będą kierunki na pewno są takie 2 mocno wiodące trendy, czyli przede wszystkim, jakby właśnie rowery elektryczne, które wchodzą do Polski i będą zwiększały swój wolumen sprzedaży kilkukrotnie w przeciągu następnych latach wiemy jak, bo to idzie do nas z Europy już, jakby krosty sprzedaje rowery i sprzedaje z powodzeniem cieszą się dużym przyjęcia wręcz brakuje i to są rowery w różnych kategoriach czy rower właśnie turystyczne takie którymi możemy pojechać dalej i go sobie dziś doładować i pojechać znowu jeszcze tak dawno się dalsze wycieczki czy rowery górskie którymi możemy na szczyt wyjechać zamiast 23× w ciągu dnia możemy zrobić 6, bo też są tacy pasjonaci czy rowery miejskie elektryczne, które pozwalają bez kropli potu dojechać do pracy do biura i rzeczywiście jak by ominąć korki zaczerpnąć trochę świeżego powietrza nie zanieczyszczać środowiska tak bym powiedział, więc rower elektryczny to jest taka trochę dla nas taka na pewno przyszłość i drugi trend rozpoczęliśmy rozmowy od rowerów górskich 20 lat temu, które wchodziły do Polski rowery górskie 40% rynku wszyscy chcieli chcieli mieć górala teraz mocno trend rowery gra we Love, czyli taka Sówka, która ma grubsze opony niż zwykła szosa dzięki czemu możemy pojechać na tym rowerze poza asfaltem albo po nierównym asfalcie albo poczucie i ona ma też baranka, ale baranek ma więcej WIG jest wyścielona tego metr jest bardziej przyjazna nie jesteśmy tak mocno pochylenie do przodu jest rower który, jakby nie bardzo dopasowany do ukształtowania geograficznego Polski, bo też Polska jest o tak naprawdę płaska w dużej mierze tak na południu są tylko góry i kiedyś paradoksem był rower Górski natomiast teraz to jest taki produkt krajowy gra Love, który jest dopasowane do naszej geografii terenu jest mocno uniwersalny, bo jest rowerem do turystyki i do codziennego użytkowania rowerem na wakacje itd. więc dzięki temu też teraz widać więcej ja pochodzę z Mazur, więc coraz więcej widzę osób które, jakby z namiotem rozbijają się piątym rowerem jadą dalej i tak naprawdę 2 trendy na rowery elektryczne rowery gra celowe dziękuję bardzo, o rowerach, które mają niejedno imię opowiadał nam pan Arkadiusz Trzciński, który jest dyrektorem rozwoju produktów firmy Kross dziękuję dziękuję koncepcja wypożyczalni rowerów, których pojazd można pożyczyć, a potem zostawić w wielu punktach w mieście pojawiła się już wiele dekad temu sam w latach dziewięćdziesiątych zeszłego wieku jeździłem po Kopenhadze na takim właśnie miejskim rowerze, który jak pamiętam miał coś wspólnego z wózkiem sklepowym też trzeba było włożyć monetę odpowiedni otwór, aby skorzystać z tego pojazdu w Polsce takie wypożyczalnie pojawił się już kilkanaście lat temu rozkręciły je i konkurowały ze sobą wtedy 2 firmy reklamowa i spółka ITI żadna z tych wypożyczalni już nie funkcjonuje, a dominatorem na naszym rynku jest firma Nextbike operator sieci Veturilo udziały rynkowe tej sieci wahają się w tej chwili od 85 nawet 90% prezesa firmy Next Palik Tomasza Wojtkiewicza zapytałem na początek nieco przewrotnie przyznaje, dlaczego rower współdzielony jest lepszy niż własne rower generalnie samego założenia ma być uzupełnieniem transportu publicznego, czyli dedykowany jest do dużych aglomeracji 3 miast, w których ciężko się ponad trasą zakorkowane jego nadrzędną rolą jest tak naprawdę poruszanie się na krótkich dystansach szybki dystansem Borowej sprawny zwinny możemy się na sobie 12 miejsce nie czekając na autobus nie, szukając miejsca parkingowego nie ponoszą duże opłata przy okazji truć się dotlenić, jakby rozruszać natomiast ten rower na planie posłuży do takiej jazdy zawodowe jak siedzi kilkadziesiąt kilometrów kimś takim szosowym rowerami również nie pojedziemy rowerem miejskim w góry proszę pamiętać, że ten rower jest położone kilka razy dziennie, więc musi być dość solidny twardy wytrzymałem może też lepsze słowo dlatego to nie jest wygodny rower do więzienia rekreacyjnego na długie wędrówki poza miastem tak jak są treningowe rower właśnie stosować górskie natomiast ma spełniać swoją konkretną funkcję wyobraźmy sobie, że przyjdzie ktoś do miasta na wakacje do Warszawy chce ją zwiedzić to nie obracamy, żeby był lepszy sposób na zwiedzenie Warszawy bardziej efektywnie, czyli w krótkim czasie zobaczyć jak najwięcej miejsc niż użycie roweru, a jeżeli, przez które staną to rzadko się zdarza jednak, że turysta przyjeżdża rowerem, więc musi sobie rynku zagospodarować między 700 pytanie co będzie lepszym rozwiązaniem wypożyczenie roweru współdzielonego, tym bardziej mamy ponad 300 stacji w mieście, gdzie możemy go zaparkować pół do muzeum w restauracji na chwilę w kolejne stacje wyposażyć pojechać dalej wydaje się, że to jest absolutnie nr 1 obcy, jeżeli chodzi o zwiedzanie miasta również warto zaznaczyć, bo pewnie pojawią się głosy, że są hulajnogi elektrycznej są jeszcze inne sposoby natomiast również względy ekonomiczne będzie ono najbardziej efektywny patrząc jest 20 pierwsze darmowego połączenia ich ocenie NIK jest naprawdę na poziomie takim bardzo akceptowalnym niskim pierwsza godzina kosztuje generalnie złotówkę druga 3zł, czyli 2 godziny jazdy na rowerze są 4zł naprawdę możemy powiedzieć, że lewa jest najbardziej efektywnym najbardziej ekonomicznym najbardziej chyba takim przyjaznym rozwiązania miasta w czasie pandemii rowery, które są rowerami współdzielonym mi no są pewnego rodzaju jakoś tam ryzykiem czy wyście odczuli to pozwala się zgodzić, że on jest pewnego rodzaju ryzykiem, jeżeli patrzymy na to co się działo w pandemii jak sposób przemieszczania biorąc pod uwagę, że musielibyśmy zapewnić osobom mieszkańcom miast przemieszczanie się na pewno są w okresie pandemii znacznie bezpieczniejszym środkiem niż transport publiczny zbiorowy okresie pandemii rower na świecie generalnie indywidualny transport poszybowało w górę naprawdę odbyć wielki, bo patrzymy na kraje typu Włochy czy Francja, gdzie np. rządy wprowadziły dopłaty obserwowały zakupy bądź abonament do wypożyczenia taki pojazd kolejno wieczorowe w Berlinie nasz partner niemiecki, który operuje systemem po 5000 rowerów został poproszony o dostawienie 1000 kolejnych rowerów wymalowano szybko pasy farbą na ulicach ma 35 km Bernie z tego co pamiętam to pokazywało tylko jak bardzo wspiera indywidualny transport, który był znacznie bezpieczniejsze niż taki zbiorowy z naszej strony myślę bardzo mocno dbali o to, żeby zapewnić bezpieczeństwo na czym polegało to, że każdy rower był dezynfekowany podobnie terminarz wszystkie miejsca, które użytkownicy mogli dotknąć były zabezpieczone przez cały czas każdym kontakcie serwisowym rowerem do tej pory robimy w serwisie kierowane wjeżdżają na ulicę, więc nie do końca się zgodzić z tezą, że towary niebezpieczne wręcz przeciwnie, jeżeli patrzymy na odległość indywidualny transport, który nie zbliżamy się do dużej grupy ludzi mijamy na ulicach zazwyczaj innych rowerzystów czasem dalsze odległości to podziała się przewrotnie odwrotnie, że rower jest najbezpieczniejszym środkiem indywidualnym transportu podobnie zresztą każdy inny indywidualny, ale tutaj warto, bo rozróżnić między rowerem własnym rowerem współdzielony i jednak w takim powszechnym odczuciu Robert współdzielonych to z jakimś ryzykiem się wiąże to oczywiście dotykać korzysta z tego roweru kilka różnych osób natomiast media powiedział my zabezpieczamy o tym czy możemy czy dezynfekują przecierają wszystkie powierzchnie styku natomiast mieliśmy wiele obserwacji taki, że osoby, które korzystały z Tychowa w czasie nie chciały z tego rezygnować zakładamy np. mówi rękawiczki podczas jazdy jednorazowe, które postu wyrzucał, więc taki dodatkowy mały wysiłek koszt pandemii oczywiście ze względu na obiektywnych mniej ludzi na ulicach ludzi w miastach mniej studentów mniej turystów frekwencja tego systemu oczywiście się zmniejszyła natomiast bardzo ciekawą obserwacją, którą myśmy mieli to jest to, że po otwarciu rowerów potem takim feralnym zamknięciu lockdownie na 1,51000 rowerów publicznych 2020 roku zwrócić uwagę, że ludzie zaczęli bardzo chętnie znowu korzystać jest znacznie dłużej na tych rowerach patrząc na 2001. rok, który trochę już bardziej miarodajne szczególnie patrząc także na wyniki maja czerwca to poszybował bardzo mocno w górę tylko w tym roku zarysowanych 139 000 nowych użytkowników rozdane wczoraj, więc uważam, że przez zainteresowane wcale nie jest bardziej wypłaszczone czy mniej dynamiczne natomiast również te wyniki wypożyczania w tej chwili przy pogodzie która, jakby zapanowała to są naprawdę takie, że trochę przerosły nasze plany założenia mówi oczekiwania może my mamy jeszcze większa natomiast składaliśmy ten rok będzie troszkę bardziej konserwatywnie odbiją natomiast w większości miast jest to więcej niż żeśmy zakładowej spodziewali się bardzo cieszy, czyli innymi słowy rower Veturilo to Robert lato również na to również na marzec również na pogodę mieszają się mówi, że niema sezonu są rowerzyści powtarzają się z tym zgadza absolutnie nie ma czegoś takiego jak sezon rowerowy tylko dobre ubranie, ale oczywiście rower funkcjonuje do zasady od marca do listopada przez 9 miesięcy patrząc na pogodę w Polsce, bo nasze płaszcza i te miesiące zimowe są naprawdę 23 tygodnie natomiast oczywiście szczytowy moment przypadają na lato wspomniał pan o turystyce turystyce miejskiej oczywiście czy wasze statystyki potwierdzają to, że zrobi rów współdzielonych waszych rowerów korzystają turyści tutaj nawet, że polityk obserwację, bo po pierwsze, Warszawy posłusznie przydane Warszawy mamy zarejestrowanych chyba użytkowników ze 162 krajów z tego co pamiętam to jest akurat przy takiej do tego czasu, więc nie tylko może się poprawić, choć statystyki, więc widać turyści przyjeżdżają warto dodać, że w technologii jak bajka będąc użytkownikiem raz zarejestrowane w systemie może korzystać na tym samym koncie oczywiście wg lokalnych taryfikacji wszystkich dostępnych Maca na świecie przypomnę, że w Polsce mamy tylko 55 samorządów oraz tego korzysta 44 systemem 1 aglomeracyjne natomiast będzie obecna 4 kontynentach jest 7 krajach 25 miastach jak będzie wyglądał przyszły sezon rowerowy kolejne co nowego zaproponujecie przynosi patrzymy na 3 rzeczy pierwszą jest rozwój rowerów elektrycznych technologii, która rozwija niesamowicie, że chodzi o materię wydajność, bo to jest klub surowe, które są dużo ciężkiej potrzebującego to jest coś co będzie na pewno bardzo mocno się rozwijał rosło i tam się bardzo mocno przyglądamy mamy we Flocie już trzecią generację rowerów elektrycznych to nie jest jeszcze koniec tego, że cały czas technologicznie prototypy powstają nowe modele o to, żeby ten zasięg na baterii wydłużyć jak najbardziej i zrobić jak najbardziej efektywny, dlatego że nie będą taką stację ładowane prawdopodobnie będą kwotowo funkcjonować drugą rzeczą, którą bardzo mocno się przyglądamy to jest kwestia integracji z innymi środkami transportu to jest kwestia rozwoju nie tylko rowerów, ale również inne środki transportu, czyli tak naprawdę być trochę multimodalny kolejnych ma przewagę nad rowerem rower ma swoją przewagę nad hulajnogą car-sharing ma swoją przewagę czy przeróżne inne usługi publiczne, które są wierzymy bardzo mocno, że integracja wszystkich rzeczy jak największe takie funkcjonalne środowisko dla użytkownika w 1 miejscu to jest przyszłość na pewno to jest coś, czego będzie dochodziło będzie w tym kilku testowało trzecią rzeczą, którą widzimy to jest zmiana modelu biznesowego rower publiczny w Polsce funkcjonującą w 2010 roku dziesiątego tak naprawdę myśli wkroczyli na rynek 2011 roku 8czerwca po raz pierwszy projekt to jest dokładnie 10 firm w tym miesiącu mija będziemy świętować przyjął model taki dość unikalne skalę europejską światową mianowicie, żeby zachęcić ludzi, jeżeli uważa wdrożono osobą finansowane przez samorządy pierwsze 20 min darmowe bezwarunkowo dla każdego uważa, że jesteśmy taką nową dekadą, w której rower publiczny powinien budować bardziej lojalnych klientów ma myśli właśnie rezygnacja z tego darmo czasu, czyli te osoby, które będą chciały konsekwentnie cały czas podróżować poruszać regularny sposób po drugie, traktować jako faktycznie taki część ekosystemu transportu publicznego, gdzie będziemy na 1 bilecie zintegrowani mogli korzystać w ramce, że podobnie jak ma abonamenty wykupione na różne usługi zintegrowane samoloty będzie można jechać tylko tramwajem autobusem, ale również rowerem czy skuterem hulajnogą czy Kasia dniem dodam, że to nie jest pytanie czy tylko kiedy mi bardzo ciekawie dziękuję za rozmowę rozmawialiśmy z panem Tomaszem Wojtkiewiczem, który jest prezesem firmy Nextbike operatora m.in. sieci Veturilo dziękuję bardzo, miły i rosnąca popularność rowerów, o czym mówią zgodnie i Arkadiusz Trzciński Crossa Tomasz Wojtkiewicz z Nextbike spowodowała, że w polskich miastach dynamicznie rozwija się tzw. infrastruktura rowerowa zmienia faktu, że wg niektórych wciąż jest bardzo uboga powinna być znacznie Bogacz największych aglomeracjach co roku wydawane są grube miliony na rozbudowę ścieżek rowerowych, ponieważ mieliśmy jak wspomniałem na wstępie mówić o rowerze na lato, czyli także rowerze używanym przez turystów postanowiłem się udać do najbardziej obleganego przez turystów polskiego miasta, czyli Krakowa oto jak wygląda ta infrastruktura rowerowa pod Wawelem zapytałem Marcina Wójcika, który jest uwaga oficerem rowerowym w zarządzie transportu publicznego w Krakowie muszę przyznać, chociaż może nie jestem obiektywny, bo pracuje dla miasta, że jak się popatrzy na mapę rowerową Krakowa to wyglądało na całkiem nieźle nie chciałbym powiedzieć, że imponująco, bo są jeszcze nazywamy to nawet pewnymi dziurami w infrastrukturze to znaczy da się dojechać do centrum Krakowa niemalże każdego zakątka nawet najbardziej oddalonego, aczkolwiek nie zawsze ten dojazd jest po infrastrukturze rowerowej stąd mówimy, że jeszcze pewne dziury w infrastrukturze istnieją, bo dążymy do tego, żeby nasza infrastruktura była pełna spójna możliwie bezkolizyjna nie wydłużała niepotrzebnie trasy, a najważniejsze, żeby rower był środkiem transportu czyli, żeby ludzie zmienili swoje przyzwyczajenia transportowe najlepiej codziennie do szkoły do pracy w innych celach podróżowali po mieście rowerem, lecz km mają ścieżki krakowskie ścieżki rowerowe na zakończenie ubiegłego roku mieliśmy około 176 km infrastruktury rowerowej, ale takiej wydzielonej w czasie składają drogi dla rowerów, czyli takich, w których może jechać wyłącznie rowerzysta taki tam mają pierwszeństwo, ale są tam również ciągi pieszo-rowerowe, czyli te ciągi, które musi współdzielić pieszymi i tam pieszym ustępujemy pierwszeństwa, ale również my naszą infrastrukturę rowerową wliczamy, ale akurat nie te 176 km wliczamy również kontra ruch rowerowy czy kontrapasy to jest tzw. niewidzialna też miękka infrastruktura rowerowa i my w Krakowie myślimy o tym, że akurat w tej kwestii jesteśmy razem z gdańskim liderami w Polsce co prawda chyba nikt z nas jakoś takimi dużymi statystykami na ten temat nie wymieniał, ale u nas mamy już prawie 300 ulic z dopuszczonym ruchem rowerowym pod prąd to jest ekstra 70 kilka kilometrów, które możemy doliczyć do tych 170 czyli jakby wydzielona infrastruktura plus ta miękka niewidzialna jak zwał tak zwał taka, która ułatwia skraca drogę rowerem to w sumie daje ponad 200 km jeszcze 50 i tak jak mówię, że to już jest coś jeśli patrzymy na mapę Krakowa, na którym pokazano wizualizacje na jest infrastruktura rowerowa ścieżki to jest oczywistość, jeżeli chodzi o infrastrukturę rowerową, ale co jest oprócz tego pierwsza ze Skrą przychodzi do głowy też sygnalizacja świetlna też tak, że my ze sygnalizacja świetlna ona na dużych skrzyżowaniach jest konieczna, żeby bezkolizyjnie przeprowadzić przez duże ciągi transportowe zarówno pieszych jak i rowerzystów, więc tak sygnalizacja świetlna dobrze skrojona organizacja świetna, toteż jest dosyć ważki element jeśli chodzi o infrastrukturę rowerową coś jeszcze wchodzi w skład infrastruktury tak stojaki rowerowe Krakowa mamy nawet duże jak rowerowych 8000, więc nie można narzekać szczególnie w Śródmieściu Krakowa, że nie ma gdzie bezpiecznie zostawić roweru, chociaż takich lokalizacji, które najbardziej oblegane przez rowerzystów, czyli w okolicach rynku głównego czasem znalezienie wolnego, jaka może być kłopotliwe, ale my również do infrastruktury rowerowej takiej, która sprzyja rozwojowi ruchu zaliczamy tzw. podpórki nie mamy ich jakoś tak strasznie dużo to jest około 30 takich elementów, czyli przed sygnalizacjami świetlnymi, żeby nie trzeba było schodzić z roweru można się taką pod półkę oprzeć się chwycić ręką wtedy start jest łatwiejszy generalnie oczekiwanie nawet najkrótsze oczekiwanie na światło jest prostu przyjemniejsze pozwoli pan, że teraz zadam takie pytanie rodem z filmu rejs, kto za to wszystko płaci, kto za to wszystko płaci pan płaci pani płaci my płacimy jako podatnicy miasta Krakowa, więc generalnie infrastruktura rowerowa powstaje mówi z podatków, czyli z budżetu miasta Krakowa, ale też i korzystamy jako miasto ze środków zewnętrznych trwają wciąż jeszcze trwają inwestycje tzw. zintegrowane inwestycje terytorialne tam dofinansowanie sięga jeszcze pamięć mieli około 80%, czyli tylko za 20% tejże infrastruktury płaci z własnej też kolokwialnie mówiąc kieszeni miasto zdarza nam się również, chociaż ostatnim czasem to już deweloperzy w tych miejscach, w których infrastruktura rowerowa miała powstać już zbudowali i tak np. mamy taką ulicę Marii Konopnickiej, przy której od zachodniej strony, bo od Wschodu już mamy bulwary Wisły, ale od zachodniej strony powstawały do niedawna biurowce w zasadzie te biurowce tej ulicy Marii Konopnickiej budowały zjazdy i przy okazji tych inwestycji niejako wymusiliśmy na deweloperach, aby wybudowali fragmenty infrastruktury rowerowej, która teraz już jest ciągła funkcjonalna dobrze się z niej korzysta ja pamiętam z mojej młodości, że Kraków był jednym z tych miast, gdzie jako pierwsze powstawały ścieżki rowerowe takie, które nie były tylko tam jakimś kawałeczki mi nie zespolonych ze sobą, ale jakoś tam Logitech w tym tworzyły, a w tej chwili czy Kraków jest liderem czy nie jest liderem, jeżeli chodzi o budowę infrastruktury rowerowej jeśli chodzi o budowę to tutaj mogę ja jako przedstawiciel miasta uderzyć się wpierw ostatnio trochę tempo budowy infrastruktury rowerowej zwolniło, chociaż po referendum, które miało miejsce już 6 lat temu powinna była przyspieszyć, aczkolwiek ten może na obronę niejako miasta mogę powiedzieć tylko, tyle że łatwe fragmenty infrastruktury to już lata temu zostały zbudowane to co jeszcze przed nami pozostały fragmenty, które są dosyć trudne w realizacji albo wymagają np. pozyskania terenu, czyli mogą się odbyć tylko np. przy okazji inwestycji drogowej, żeby można było tzw. z trudem wejść w czyjąś działkę skoro w pasie drogowym już nam tej przestrzeni na realizację infrastruktury rowerowej brakuje więc, jakby ten najtrudniejszy elementy są jeszcze wciąż przed nami, ale długości tak naprawdę tej infrastruktury, które w ostatnich czasach powstają one nie są jakieś imponujące, bo np. w zeszłym roku to było niecałe 6 km jeśli chodzi o takie, które zostały zbudowane rozmawiamy o rowerach latem i taka rzecz, która wchodzi do głowy w tym kontekście to jest ruch turystów czy turyści przyjeżdżający latem do Krakowa też korzystają z rowerów ze ścieżek rowerowych myślę, że tak, ponieważ widuję takie zorganizowane grupy, które jeżdżą na wypożyczonych z komercyjnych prywatnych wypożyczalni do niedawna jeszcze do końca roku 2019 mieliśmy w Krakowie rowery publiczne i z niego również korzystali turyści, bo były tam nawet specjalne takie turystyczne taryfy można było sobie wykupić abonament 48 godzinny za naprawdę śmieszne pieniądze tam niespełna 20zł to było nawet taniej niż wypożyczania komercyjnych i turyści również z tego systemu korzystali, ale niestety to było w ramach koncesji operator nam się zwinął zerwał umowę i drugi rok już nie mamy w Krakowie roweru publicznego, więc trochę trudno jest mówić jak dużo osób jak dużo turystów akurat z tego środka transportu korzysta z takich danych szczegółowych nie mamy ale jakby biznesy, które wciąż funkcjonują, jakby proponują turystom również właśnie tego rozwiązania na rowerze Krakowa mają się, dobrze więc myślę, że Robert jest jak najbardziej dosyć popularnym środkiem transportu nawet takim, który pozwala szybciej niż pieszo wiedzieć Kraków Poznań albo przynajmniej zwiedzili znacznie większe obszary Krakowa niż tylko sam rynek czy Kazimierz dziękuję panu obiekty za rozmowę naszym gościem był pan Marcin Wójcik, który jest oficerem rowerowym w zarządzie transportu publicznego w Krakowie bardzo dziękuję, po czym poznać prawdziwego Afryka rowerowego po tym, że ma ogolone nogi dowiedziałem się tego od Piotra Rutkowskiego, który w dni powszednie zastępcą rzecznika prasowego Mbanku od święta i dni powszednie miłośnikiem kolarstwa oraz rowerów bywa także rzecznikiem innej instytucji trudno nazwać instytucją, ale przez tydzień wziąłem urlop z banku pozostałe propozycje, żeby zostać rzecznikiem prasowym mistrza świata w kolarstwie torowym, które odbywały się naszym jedynym krytym torze w Polsce w Pruszkowie, czyli takie przyjemne z pożytecznym no w zasadzie tak na to stanowisko polecił mnie kolega, który powiedział, że zastanawiając się nad tym czy zna kogoś, kto łączy wiedzę i kierowca jedzą kolację torowym, które nie ukrywajmy jest dość niszową dyscypliną przy domu od razu do głowy i zaproponował mnie organizatorom tych mistrzostw sam jest zresztą na to, że w Pruszkowie ma tam swój rower torowy uważam, że to jest bardzo fajna dyscyplina i na świecie znacznie bardziej popularna niż w Polsce choćby np. Wielkiej Brytanii, która jest potęgą w kolarstwie torowym rozumiem, że rower torowy to jest tylko 1 swoich rowerów jeden z rowerów w zasadzie nie jest jakimś trikiem jeśli chodzi o rowery i o to, żeby posiadać jak największą ilość w zasadzie mam tylko 3 rowery co pewnie środowisku fanów kolarstwa nie robi jakiegoś wielkiego wrażenia, ale te 3 rowery nie wystarczają mam ten rower torowy, który w zasadzie używa się tylko zimą i nie tylko na torze w Pruszkowie potem rower nie ma ani hamulców ani przerzutek to po prostu ostre koło nowej, na którym się po prostu kręci i nic innego nie można, ale nie robić i mam jeszcze rower szosowy, czyli taką typową Osówka wąskie opony kierownica typu baranek i trzeci rower, który mam to można powiedzieć, że uległem modzie z oceanu teraz ogromną popularność by rowery typu gra vel, czyli angielskiego służące do jazdy po szutrach to są tego typu rowery, które są bardzo podobne pierwsza tak dla laika wygląda jak Osówka, bo ma takiego samego baranka tak samo podobnie się na nim siedzi, ale ma szersze opony np. tak jak rowerze szosowym standardem obecnie jest 25 mm szerokości oponę tak gra celowym 4045m to jest taki rower, który zdobywa teraz ogromną popularność, bo jest takim kompromisem pomiędzy szosą górale kiedyś w Polsce wszyscy kupowali górale także wszyscy kupowali rowery górskie niezależnie od tego czy jeżeli po mieście po bułki do sklepu czy gdziekolwiek indziej to był to Góra amortyzatora, ale taki rower jest po prostu niewygodne dojazdy dla mnie po wszystkich terenach na północ od polskich gór na północ od gór świętokrzyskich, gdzie nie ma strasznie dużo gór nie ma dużych kamieni po, których przyjeżdża zjazdów podjazdów, jeżeli jeździmy po leśnych ścieżkach po asfaltach no to taki rower idealny, bo szybko pojedzie po asfalcie i fajnie zgrabnie dzięki tej szerokiej poniesie przebija przez las pojeździ po mazurskich suwalskich szutrach i to na pewno jest hit ostatnich kwartałów myślę myślę, że ta moda z nami zostanie ludzie szturmują sklepy po tego typu rower tym aż 3 rowery, ale rozumiem, że twoi koledzy miewają więcej w środowisku w naszym środowisku jest powiedzenie, że idealna liczba rowerów to en +1, czyli zawsze jakiegoś zabraknie i pewnie, jakby miał trochę więcej czasu, bo kiedyś wspomniałem każdy zaczynał od górala każdy dostał górala na komunie też swoją przygodę taką bardziej zaawansowaną rowerem kilkanaście już chyba lat temu zacząłem od górala sprzedałem go było po prostu za rzadko idzie w górę, jeżeli idzie w górę to wolałem wybrać szosa, ale ostatnio kolega wybrał się lotki fajny rajd przez Alpy, gdzie górale przebijające przez alpejskie przełęcze i strasznie mi tego zdjęcia z tych wypraw podobało myślę, że na tzw. starość jeszcze jeszcze na górala wrócę, a taki rekordzista, którego znasz to ile rowerów ma rekordzista, którego znam myślę, że ze znajomych to najwięcej rowerów będą mieli znajomi kolarze zawodowi, bo oni często kolekcjonują te rowery mają do nich sentyment myślę, że to może być po kilkanaście sztuk najróżniejszych rowerów wspomniałeś o tym, że twoja przygoda z rowerem czy kolarstwem zaczęła się od takiego górala klasycznego dawno to było co się stało, że tak łyknął jeszcze przez Marcela jak każdy oczywiście dostałem ten słynny rowerem na komunię czy jeszcze wcześniej siedziała na rowerze, ale to zawsze były takie przejażdżki z kolegami tutaj po podwórku, gdzie wokół bloku nie były takie mega wyprawy, ale wróciłem do roweru jak zacząłem w zasadzie pracować zawodowo i ta praca zawodowa od początku wiązała się z pracą przy komputerze jako taką po 8 godzinach pracy czasu więcej pracy komputera nie chciało już mi się siedzieć przed jakimś wtedy nie było Netflix, ale przed telewizorem grać w gry komputerowe dlatego komputera już był taki przesyt trzeba było wejść ruszyć coś zrobić i na początku właśnie taki stary rower odkurzania w piwnicy zacząłem ich kolegą spodobało się ta lekka nutka rywalizacji, kto szybciej, kto dalej najpierw przyjeżdżasz swoje pierwsze 9305080100 km i to po prostu wciąga daje to poczucie wolności oderwania się kompletnego od spraw takich codziennych wietrzy głowę nie myśli o tym, o czym myślałem przez ostatnie godziny pracy o swych problemach w domu o polityce o czymkolwiek innym po prostu ja nigdy nie działa np. ze słuchawkami w busach sporo osób jeździ słuchaczy podcastów muzyki na rowerze jednak do tego nie potrafiłem ten sposób łączy dla mnie rower to jest pustka cisza to jest szum wiatru śpiew ptaków przyroda dookoła to po prostu usunięcie odpoczywania i chyba w tym, że najbardziej zatraciła do słuchania podcastów to jednak będziemy zachęcali oczywiście zachęcam ale, ale mimo wszystko nie na rowerze też względów bezpieczeństwa wiem, że są takie rozwiązania może kiedyś spróbuje z takimi słuchawkami one są zewnętrzne jak przez kości czaszki dźwięku rozprowadzają wiem, że wtedy słyszy co się dzieje wokół ciebie, bo jednak względów bezpieczeństwa szczególnie w otoczeniu dużych miast warto słyszeć się zbliża samochód czy nie zbliża się słyszy jakiś klasą powiedziałem, że nie jesteś trikiem, ale są takie osoby, które same siebie nazwę plikami kolarstwa czy rowerów np. do takich zachowań tego typu osób należy golenie nóg co jeszcze jakieś inne tego typu zachowania o w wydaje się mnóstwo tego nie kto jest taki najbardziej charakterystyczne elementy, które jednak wydaje mi się dzieli też samą grupę kolażu no golenie nóg to najbardziej charakterystyczne dla grupy kolarzy szosowych może właśnie tych torowych zostały oczywiście garstka w Polsce, ale wśród surowców jest to w takim dobrym tonie mieć ogolone nogi, chociaż to jest zabawne są badania naukowe dotyczące tego, że takie ogólne nogi potrafią dać większą przewagę jeśli chodzi o prędkość na rowerze niż np. nowsze koła to są naprawdę wymierne wymierne sekundy ogranie nóg potrafi dać 13 km jest np. minut wcześniej może to dla kogoś po prostu chce się przejechać wokół bloku nie ma znaczenia, jeżeli ktoś ściga przykład to zaczyna mieć znaczenia poza tym Kolarstwo szczególnie szosowe nieodłącznie wiąże się z kraksami upadnie to rzeczywiście takie ogolony nogi się szybciej goją Włochy się tam patrzą to jest po prostu estetyczniej lepiej takim się wydaje, ale no i jest jest trochę takich pewnie dla ludzi wokół dziwnych zachowań co w tej chwili twoim zdaniem jest największym problemem rowerzystów w Polsce kierowcy zawsze będą są i byli kierowcy co jest o tyle dziwne, że przecież większość kierowców także rowerzyści, a większość rowerzystów to także kierowcę, ale jakoś tak jest, że u nas nie ma tej kultury poszanowania dla rowerzystów ja swoje życie prywatne dzielę pomiędzy przebywanie na Suwalszczyźnie, gdzie się urodziłem, a pod Warszawą jak musiał wyjechać na trening szczególnie szosowy pod Warszawą to chory bowiem, że będę walczył nawet jadących z bocznymi dróżkami zawsze przyjedzie jakiś wariat, który będzie ocierał się dosłownie lusterkiem o mnie, chociaż będzie miał mnóstwo przestrzeni, żeby wyprzedzić i to jest ogromny problem po prostu jedyne co mi przeszkadza w rowerze tak ten strach strach swoje życie swoje rodziny, czego nie mam np. na Suwalszczyźnie, bo tutaj nawet na rowerze szosowym wyjeżdża na taki asfalt, gdzie przez godzinę czy 1,5 nie spotkam żadnego samochodu to jest nasze ubezpieczenia, a już się zapuszcza na Litwę, gdzie litewscy kierowcy szczególnie tirów mają w Polsce słabe opinie, ale zabawne jest to, że tam wjeżdżając dosłownie parę kilometrów rzut beretem wjeżdżając na Litwę bierze się na drogi, gdzie tam chyba kolarz takiej powiedzmy zawodowe w tej Live na tym rowerze szosowym takim wydarzeniem tam kierowca samochodu miecze z odległości 2m jest delikatnie trochę mniej pomachać z uśmiechem na ustach coś, czego nie doświadczy się w Polsce myślę, że zdecydowanie nr 1 bezpieczeństwo na drogach, bo jeśli chodzi infrastrukturę rowerową to z tym jest coraz lepiej nadal są jakieś głupie ścieżki rowerowe, które kończą nagle nie wiadomo co ma rowerzysta zrobić dalej spacerować chodnikiem czy wjechać na 3 pasmowa jezdnie co zrobić rowerzysta w Warszawie, kiedy nie ma ścieżki rowerowej jest buspas teoretycznie nie może jechać buspasem co ma jechać z lewej strony środkowym pasem mijany 2 stron przez samochody autobusy na jest trochę takich absurdów, ale myślę, że coraz lepiej rowery zwykle czy pasja do rowerów kojarzy się z koniecznością wydawania sporych pieniędzy tymczasem na tej pasji można też zarobić można zarobić myślę, że więcej wydają się zarabia, ale pewnie jak ktoś ma jakąś smykałkę do biznesu to zawsze może na tym zarobić tak zawsze brakuje dobrych mechaników kolega zupełnie hobbystycznie naprawia rower jest moim zaufanym mechanikę i robi to po godzinach ja ostatnio organizowałem z kolegami wyścig na mojej kochanej Suwalszczyźnie Sudovia grawer, gdzie mieliśmy setkę uczestników, którzy ścigali się przez 420 km po tutejszych szutrach wysoki wynik to też zawsze okazja, żeby połączyć przyjemne z pożytecznym albo np. można zasadzić rynkiem prasowym mistrz świata w co też jest sposobem na życie jak nieustannie wzrost dziennikarzom sportowym komentatorom Eurosportu dla mnie to jest idealne połączenie zawodu pasją i tego jak można z tej pasji oraz żyć no to może kiedyś dziękuję w takim razie za rozmowę rozmawialiśmy z Piotrem Rutkowskim, który zawodowo jest zastępcą rzecznika prasowego Mbanku, a hobbystycznie jest miłośnikiem kolarstwa kolarzem rowerzystów dziękuję dziękuję pozdrawiam wszystkich rowerzystów wizję szerokich dróg puste szerokich dróg pandemia przyspieszyła rozwój rynku rowerowego na całym świecie także w Polsce popyt na lata 2 ślady urósł tak ogromnie wielu producentów już, zanim nie nadąża rozwija się również rower współdzielonych ile wartość tego rynku na całym świecie szacowana jest w tej chwili około 155 000 000 000USD to już 2030 roku to za niecałe 10 lat ma być 2× większe aż 350 000 000 000USD, a za tym że, parafrazując zawołanie pewnej znanej postaci na rowery do przodu za tydzień o świecie bez papieru opowie państwu Łukasz Korycki i jego goście, ale nie oznacza to wcale, że będziemy wracali do średniowiecza tyle dziś żegnam się z państwem Bartek Meyer do usłyszenia Pupą, a program zaprasza sponsor bank BNP Paribas oferujący produkty i usługi dla przedsiębiorstw i korporacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: PULS BIZNESU DO SŁUCHANIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA