REKLAMA

Mistrzowie Słowa: Zbrojewicz czyta reportaż "Nie chcę, by wygonili mnie za bramę jak psa"

Gościnnie w TOK FM: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2021-07-03 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
11:38 min.
Udostępnij:

Jak tu z panem siedzę, to tysiące przekleństw padło, ale na wolności nie da się tak rozmawiać, trzeba się hamować. Kogoś urażę, ubliżę, zrobi mi sprawę i na dzień dobry pół roku - w 18. wydaniu podcastu "Mistrzowie Słowa" Mirosław Zbrojewicz czyta reportaż Pawła Piotra Reszki. "Mistrzowie Słowa" to podcast, w którym mistrzowie sceny czytają mistrzów pióra. Co tydzień w sobotę publikujemy dla klubowiczów "Wyborczej" jeden tekst czytany przez wybitne aktorki i wybitnych aktorów. Teksty te będą pochodziły z naszych najlepszych magazynów: "Wolnej Soboty", "Dużego Formatu", "Wysokich Obcasów", "Ale Historia", "Książek" i "Wyborczej Classic". Dołącz do Klubu "Wyborczej", kupując najwyższy, Klubowy pakiet prenumeraty cyfrowej na Wyborcza.pl/prenumerata. Polecamy także serię audiobooków "Mistrzowie Słowa" Wydawnictwa Agora, którą znajdziecie na Kulturalnysklep.pl i Publio.pl

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej trzeci więzieniu za jedno zabójstwo na koncie ma jak mówi 3 może wkrótce wejść, ale nie spieszy musza posłuchajcie tego odcinka z troską i współczuciem ósma 10 podcast gazety wyborczej witam państwa w podcaście ósma 10 to Martyna Turska wydawczyni podcastów gazety wyborczej mistrzowie słowa podcast, w którym mistrzowie sceny czytają Mistrzów pióra co tydzień w sobotę publikujemy nasze teksty czytane przez wybitne aktorki i Rozwiń » wybitnych aktorów w dzisiejszym wydaniu podcastu Mirosław Zbrojewicz czyta reportaż Pawła Piotra Reszki laureat nagrody imienia Ryszarda Kapuścińskiego ten reportaż najpierw okazał się dużym formacie magazynie reporterów, a później w zbiorze reportaży białe płatki złoty środek historie rodzinne zbiór wstrząsających bolesnych czasem nie do uwierzenia historii jedną z nich przedstawiamy w dzisiejszym wydaniu podcastu uwaga materiał zawiera wypowiedzi, które mogą być uznane za wulgarne nie tylko przeznaczony jest dla osób pełnoletnich przed państwem Mirosław Zbrojewicz nie chcę by wygonili mnie za bramy jak psa Paweł Piotr Reszka taką urzędniczkę w żołądku uczuć, ale bez przesady po prostu jak się człowiek przekręca to wie, że jest blokuje czasem da się wytrzymać nie da się połknąć zyski od Stach nie przejdzie zdaje się na dziką twory znaczy głowa w górę łóżeczko w gardło cieńszym końcem wtedy się skacze zwykł mieszka sama przechodzi tam taki recydywista odpowiedział zgłosiłem do Oddziałowego Polek zrobili mi prześwietlenie samo uszkodzenie jest jest wtedy już straż więzienna nie mogła mnie uderzyć, bo syn może coś pękło ten recydywista poradził mi, żebym żwirową na skecze wezmą powiedział za psychicznego uznają wyjdzie wcześniej tak się stało, ale to były inne czasy dla więzień inne czasy dla mnie dziś już osadzony się nie bije funkcjonariusz mówi dzień dobry do widzenia dziękuję też odpowiadam dzień dobry do widzenia proszę tu u nas kiedyś poczuł się Chłopach tętnice sobie otworzył nie zdążyli zrobić, ale kłopotów narobił tym fachowcom znaczy wychowawcom i myślę potem co, gdy mija się powiesił ile problemów było z tego powodu, a czemu jak, dlaczego oddziałowy to głosy z głowy rwał, dlaczego akurat na jego zmianie przy dole i tak to myślenie o tym jakoś przejęło no bo ja sobie robi dobrze, ale ile kłopotów zostawiam rasowymi szkoda było tych ludzi dostałem dożywocie, ale zbili wyrok II instancji na 25 lat się już 20 mogę się z wokandy stare znaczy zwolnienie warunkowe, ale nie występuje jest nie tak od razu wypuścili on szalał my 2 noce w piwnicy nie powiem mamie czasem trochę żalu do ojca gdzieś tam to dzieciństwo we mnie siedzi gospodarstwo mieliśmy małe, ale dawał radę z tego wyżyć to wieś pod Kielcami 5ha krowy świnie biednie było, ale głodni chodziliśmy ojciec pił jak się napił Laurze wszystko matka gotowała sprzątała się czepiał popychał szarpał bił twarz włosy wyrywał wiele razy widziałem zresztą starsi bracia siostra też kilka sytuacja ojciec do matki skakał to my we 3 braci do ojca ja miałem 7 lat najmłodszy z całego rodzeństwa na nogi musiałbym starsi wtedy 1112 lat na plecy związaliśmy go sznurkiem leżakach dalsze kurwa zabiję was, ale potem się uspokoił albo kiedyś zimą niesamowitym rozbił zrobiliśmy z braćmi ślizgawkę pod domem wylaliśmy wodę zamarła, choć zwracał przewrócił się raz drugich złapał za jakiś kabel już do nas matka krzyk dzieci przecież tylko bawić chciały dojdzie do niej małe wtedy byłem matka wzięła mnie na ręce z domu schowaliśmy się w piwnicy stodole ojciec szalał, żeby bił wiadrami rzucał bracia ukradkiem smalcu i chleba przynosili potem matka zadzwoniła gajowego na policję i ojca zabrali do szpitala psychiatrycznego pamiętam jak dziś 2 noce w tej piwnicy siedzieliśmy my w tym zimnie w ciemności, a jakiś kurtce matka w tej swojej szóstce na głowie w czerwoną niebieską kratę mgiełki zrobiłem sobie jak pierwszy raz poszedłem siedzieć tak to te wytatuowany powieki tusz igły i sieć, aby niektórzy nawet to po tym, wzrok tracą mgiełki oznaczają, że ten, kto ma dużo widzi mało mówi no, że wie, o co chodzi, ale nie donosi pewne gość namówili mnie od razu będzie wiadomo, kto idzie, że nie konfident jeszcze, że mało latki lecą nam wielki faktycznie podobały się dziewczyną pierwszy raz siedziałem za silniki co w piśmie z bratem ukradli z fermy lisów jak skończyłem podstawówkę poszedłem do OHP tam nauczyłem się pić palić treść graliśmy co się dało jakieś wnioski alkohol papierosy wyrzucili mnie z hufca wróciłem na wieś brat miał kupca na te silniki, ale ludzie zawsze nas widzieli jak byśmy je na wózku ciągnęli dostałem rok 2 miesiące wcześniej jako młodociany miałem wyrok w zawiasach kilka miesięcy chodzimy w takich starych kozakach kumple mieli ładne buty nocą wywalczyłem kamieniem szybę na wystawie i ukradły sofix czarno-białe, ale któż nie zobaczył po kilku dniach policja w domu wstydziłem się biedy po prostu widziałem wszystko od razu jak szedł siedzieć za te silniki to stuknęła osiemnastka zakład karny Wojkowice osiemdziesiąty dziewiąty rok klawisze tłukli za wszystko krzywo stanąłem na korytarzu już po na baczność tylko nic się odezwać nie można było przerwać oddziałowe, a więzieniu przyjęte było, że małoletni może biegać by jak sam daje sobą pomiatać jest też ofiara frajer niż za tobą nie stanie nikt nie pomoże nikt Kamil Stoch nie wybije rysowałem nigdy, ale stosowałem się do zasad chciałem pokazać decyzję wie, że jest wartościowy gość, że nie biegam i wnioskowała klawisza jak, który po tej do niego tych już siedziałem po ich latka jak na dźwięki chcieli holować, czyli do takiej sali dźwiękoszczelne bez klamek też żyletką czołem wtedy odpuszczali nie bili tylko do ambulatorium szybko wyszedłem poznałem dziewczynę w Kielcach rodzice Basi pili, kiedy szedłem z nią przez miasto patrzy, a ich butów palce wystają wjadą byłaby na wódkę wszystko szło na wystawie zobaczymy białe kozaczki dziewczynie prezent zrobił pomyślałem no i jej bratem byliśmy ten sklep nabrałem 30 par butów wszystkie rodzaje chowałem towar na działkach zaprosiłem basie i mówię pas kochanie szczęśliwa była też trochę sprzedaliśmy ich butów na wódkę, a potem określiliśmy drugi sklep 0304. w piątym nas złapali na gorący towar z bloków ktoś nas przecież, że w nocy po sklepie chodzimy dostałem 5 lat zakład karny w Tarnowie to już wyższa szkoła jazdy też nie były Petka, czyli że pierwszy raz karany no wtedy to co jednak każdy inaczej patrzy Tarnów był wtedy strony na całą Polskę nie będzie pan słyszał no stop awantury jak tam zajechałem to akurat złodzieje się zbuntowali warunki bytowe jedzenie nie mogę się łamać tłukli mnie klawisze gumami znów na izolatkę byłem, ale powiem szczerze cieszy mnie życie nogi sine cały policja jak patrzyli na mnie skazani dobrze małolat rosły w siłę lała się z innymi jak jakiś dęty pierwszy wierzę całym kryminale głośno nie było dzieciak znowu awantury zrobił, bo taką ksywę miał to jest właśnie życie myślałem Mirosław Zbrojewicz tak dla państwa przeczytał fragment reportażu Pawła Piotra Reszki pt. nie chce wygonili mnie za bramy jak psa całego podcastu posłuchacie wyborcze kropkę PL Kosznik mistrzowie słowa, a przeczytacie w dużym formacie lub wspiera reportaży białe płatki złoty środek historie rodzinne polecamy się z nowym odcinkiem w poniedziałek w podcaście ósma 10 i w podcaście mistrzowie słowa już kolejną sobotę tego dnia przeniesiemy się do Boliwii zapraszam w imieniu Gabrieli skały do usłyszenia Martyna Turska Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA