REKLAMA

"Nasz rynek pracy potrzebuje cudzoziemców, żeby normalnie funkcjonować"

EKG - Ekonomia, Kapitał, Gospodarka
Data emisji:
2021-07-07 09:20
Prowadzący:
Czas trwania:
23:17 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ekonomia kapitał gospodarka na zegarach jest dokładnie dziewiąta 27 to jest druga część magazynu EKG w środę Tomasz Setta kłaniam Nisko i przedstawia się kolejnych gości są z nami dziś pani Justyna Pokojska ośrodek DELab Uniwersytet warszawski dzień dobry dzień dobry panie redaktorze dzień dobry państwu pani Monika Fedorczuk Konfederacja Lewiatan dzień dobry dzień dobry i pan Piotr Kalisz główny ekonomista banku Citi handlowy kłaniam Nisko dzień dobry migracja to jest Rozwiń » temat, od którego zaczniemy tę część magazynu EKG w pierwszej części naszym gościem był prof. Paweł Kaczmarczyk szef ośrodka badań nad migracjami UW rozmawialiśmy o takim dokumencie jak polityka migracyjna Polski na naszej antenie pan profesor powiedział, że projekt takiego dokumentu już jest to ważne, choć słyszeliśmy no jest jeszcze pełen wielu ogólników, więc na szczegółowe pomysły rządu jak migracją w Polsce zarządzać na to wszystko musimy poczekać, ale też z panem profesorem wspólnie zastanawialiśmy się z czego wynika to nagłe przebudzenie rządu, że cudzoziemcy tutaj w Polsce są nam po prostu potrzebni i tak zastanawia się takim dodatkowym impulsem nie była pandemia, która wywołała duże zamieszanie na rynku pracy tak zastanawiam się głośno myśleć po prostu w trakcie pandemii już mocno odczuliśmy, że tych pracowników także z zagranicy tutaj w Polsce potrzebujemy to pytanie do pani Moniki Fedorczuk oczywiście panie redaktorze, że potrzebujemy pracowników zagranicznych, ponieważ najnormalniej w świecie w Polsce liczba pracowników jest niewystarczająca w stosunku do potrzeb ja mówię tutaj zarówno o zawodach medyczne zresztą w trakcie pandemii rząd utworzą, jakby specjalną ścieżkę, która umożliwia lekarzom z niektórych krajów spoza naszej wschodniej granicy, jakby łatwiejsze podjęcie pracy w tych zawodach potrzebujemy też informatyków zawodów pokrewnych po prostu nie kształcą wystarczającej liczby osób w tych zawodach albo pozwalamy im emigrować potrzebujemy również osób do prac produkcyjnych to są osoby o wykształceniu technicznym, ale na poziomie powiedzmy naszej szkoły branżowej bądź technikum tych pracowników nie ma nawet wzrost co było widać w zeszłym roku wzrost niewielki wzrost bezrobocia nie zmniejszy zapotrzebowanie na pracowników zagranicznych zeszły rok może nie były rekordowe, ale miał duże wartości wydanych pozwoleń na pracę i oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcowi to było około tego co pamiętam 1 000 000 oświadczeń, więc to pokazuje jak bardzo chłonny jest nasz Polski rynek pracy jak bardzo, jakby potrzebuje cudzoziemców do tego, żeby normalnie funkcjonować pytanie czy jesteśmy na to gotowi przed momentem mówiła pani Monika Fedorczuk gotowi w tym sensie, że rząd przez ostatnich lata no nie zrobił wiele, żeby przekonać nas do tego, że obecność cudzoziemców w Polsce jest rzeczą najzwyczajniej w świecie normalną i po prostu dobrą ma na swoim koncie chociażby, posługując się państwową telewizją próby przekonywania Polaków do tego, że migracja jest czymś złym teraz okazuje się, że jest czymś nieuchronnym czym możemy się zmierzyć stąd moje kolejne pytanie do pani dr Justyny Pokojski czy w takich warunkach będzie łatwo teraz przekonać Polaków do tego, że bez cudzoziemców nasza gospodarka, bo w programie o gospodarce przede wszystkim rozmawiamy po prostu sobie poradzi pani doktor myślę, że przekonać nie będzie łatwo, bo jeżeli składamy gigantyczną pracę to, żeby przekonać Polaków to jest duże zagrożenie lub jedno z największych zagrożeń, jakimi borykamy równie trudno będzie potem przekonać, że to jest nasza przyszłość też nasza jak możliwość zapełnienia luk na rynku pracy, ale prof. Kaczmar też zwrócić uwagę tam bardzo ważny zapis w tym dokumencie okoliczności mogą być zmienne okoliczności mogą być zmienne, więc nasza polityka może być zmiana teraz nagle okazuje się Alice nie mamy rąk do pracy gastronomia mówiła przed chwilą przedmówczyni nie mam rąk do pracy wielu bardzo branżach okazuje się, że w Polsce mówiąc kolokwialnie nie ma tu pracować no i w tej sytuacji sięgamy po zasoby, które oczywiście były przez lata marginalizowane pokazywany jako to właśnie złożył też grupa, która może zagrozić naszej spójności, o czym też Paweł Kaczmarczyk mówił, że to właśnie ten zarzut podstawowy, że to, że Polska spójność może być zagrożona przez napływ Ren pracowników z zagranicy no ale nie zapominajmy, że przecież napływ pracowników za granicą po pierwsze, nic nowego po drugie nie są tylko pracownicy do tych najniżej ulokowanych na rynku pracy zawodów wspomnieliśmy wspomnieli państwo o tym niebieskiej karcie Unii Europejskiej, czyli o tym właśnie dodatkowym ułatwieniu zatrudniania pracowników wykwalifikowanych wysoko wykwalifikowanych, bo to mamy teraz problem to przede wszystkim niedopasowanie kompetencyjne z 1 strony w Polsce mamy znakomitych specjalistów, którzy są fantastycznie wykształceni mają doświadczenie pracując naprawdę dobrą stawkę, ale niekoniecznie w Polsce z drugiej strony w Polsce nie ma właśnie, kto pracować no i teraz musimy odczarować tę całą historię, która przez ostatnie kilka lat rządów wiadomych prawda dzieje się na naszych oczach i odczarować jednak to, że będą nas obsługiwali Ukraińcy czy będą pracowali z nami przedstawiciele innych nacji to ma być dla nas nie tylko sytuacją naturalną, ale pewnym dobrodziejstwem, żeby jednak luki na rynku pracy zalepić no jak się okazuje Polacy za wystawki czy też Polacy w ogóle nie chcą pracować mówiliśmy o o pewnym kryzysie który, który wywołał covid być może jest to bardzo krótką falą kryzysu misją moglibyśmy spodziewać się o tym pan redaktor już nieraz rozmawialiśmy, ale jednak wciąż aktywnych zawodowo Polaków tak niskim poziomie, żeby jeszcze ciągle mamy wolne ręce do pracy tylko chcemy wykorzystać na naszym rodzimym rynku, więc sięgamy do kieszeni zagranicznej być może nam pomoże, ale czy Polacy są tak łatwo przekonywali, że teraz ta polityka jak chorągiewka zmienia się w stronę przyjęcia cudzoziemców z otwartymi ramionami to ładnie wstrzemięźliwa to mówi pani dr Justyna Pokojska to teraz pan Piotr Kalisz do pana Piotra będę miał taką prośbę, żebyśmy spróbowali może zdiagnozować co na tym rynku pracy w Polsce słychać dzisiaj, bo mamy na ten temat pewne dane mamy chociażby szacunki od ministerstwa rozwoju, że liczba bezrobotnych nominalnie w Polsce spadła poniżej 1 000 000 to jest sytuacja w tej chwili najlepszy od kwietnia 2020 roku, czyli od początku pandemii koronawirusa, ale mamy też najnowsze i zrewidowany, czyli poprawione dane od Eurostatu o tym jak wygląda aktywność ekonomiczna Polaków okazuje się, że to, o czym przez wiele miesięcy ostatnich mówiliśmy, że to bezrobocie w Polsce jest najniższe po tym, jak te dane zostały przejrzane sprawdzony jeszcze raz okazuje się, że wcale tak nie było do pana prośba pytanie co z tych wszystkich danych wnioski możemy wyciągnąć rzeczywiście okazało się, że stopa bezrobocia nie jest najniższa w Europie tak jak przez kilka miesięcy myśleliśmy nad zbliżają się, że dla oceny sytuacji kondycji rynku pracy o nie ma dużego znaczenia, bo wciąż jesteśmy w grupie krajów o rzeczywiście bardzo bardzo niskim najniższym bezrobociu w Europie też nas wyprzedzają 34 kraje dużo nie zmieniano warto też o tym, że wezmę kilkanaście lat temu byliśmy jednym z krajów o najwyższej stopie bezrobocia Unii Europejskiej jest zmiana była naprawdę diametralna co w tym momencie widać tę mamy normalizację sytuacji po pandemii, czyli bezrobocie znowu spada liczba bezrobotnych zmniejsza się natomiast widać bardzo duże braki zapotrzebowania w niektórych branżach takich usługowych, które się otwierają po dłuższym czasie zamknięcia dlatego część osób, która pracowała w tych branżach zmieniła zawód pracuje gdzieś indziej nocami analizować osobno na kole mam tu wynotowane, że brakuje pracowników gastronomii turystyce jest to, o czym w magazynie jak EKG mówimy od od dawna dosyć duża część osób z tego sektora odeszła nie chcę do niego wracać się raczej rzadziej takiej pracy też poszukują młodzi na wakacje tak to jest praca sezonowa na pewno w tym roku zapotrzebowania takich pracowników jest olbrzymie, bo też możliwość wyjazdów zagranicznych tam gotowość do wyjazdów zagranicznych jest mniejsza ze względu na to niepewność dotycząca czwartej kolejnej fali, więc duże zapotrzebowanie natomiast część osób, które dotychczas była gotowa pracować w sektorze już nie chce by znalazła inną pracę okazuje się, że rynek pracy w innych sektorach może jest nawet lepszej kondycji można tam zarobić więcej na lepszych warunkach nie tylko sezonowo, więc w takim momencie jesteśmy na rynku praca ma wciąż pozostaje ten element, o którym przed chwilą rozmawialiśmy, czyli brak pracowników związane z psem ze starzeniem się społeczeństwa i to oznacza, że ta nasza konieczność przyciągania imigrantów nie ogranicza się do roku 2 latki mam do czynienia z boomem gospodarczym tylko to jest coś, z czym powinniśmy liczyć się w ciągu najbliższych dziesięcioleci, bo bez napływu prognozy demograficzne pokazują prognozy demograficzne są takie bardzo długoterminowa pokazują wprost, że będzie ubywać Polaków pracowników i jedyne rozwiązanie to jest z bez zamykania tej luki pracownikami z zagranicy, o czym mówił pan Piotr Kalisz są z nami też pani Justyna Pokojska i Monika Fedorczuk słyszymy się z państwa w takim składzie tuż po informacjach TOK FM punktualnie dziewiąta 43 Tomasz sed czas na trzecią część magazynu EKG Justyna Pokojska Monika Fedorczuk Piotr Kalisz są cały czas z nami w magazynie EKG w tej części dużo tematów, więc z góry poproszę naszych gości na syntetyczne odpowiedzi zamykamy w programie temat migracji otwieramy temat tzw. polskiego ładu sytuacja zmienia się w kalejdoskopie jeszcze rano byliśmy pewni, że Ministerstwo Finansów dziś pokaże szczegóły co będzie się działo z podatkami od nowego roku w ramach tzw. polskiego ładu, ale wiemy już, że to jest nieaktualne i dzisiaj tych szczegółów ze strony ministerstwa nie poznamy rzecznik rządu mówi, że ten projekt zbiera jeszcze ostatnie szlify, więc te szczegóły najwcześniej dopiero w przyszłym tygodniu, ale część tych pomysłów tego co znajdzie się w tych rozwiązaniach zdradza dzisiaj w Dzienniku Gazecie prawnej wiceminister finansów Jan Sarnowski myślę, że ważną informacją będzie to, że te wszystkie podatkowe zmiany będą w 1 ustawie znajdzie się tam, więc ta podwyższona kwota wolna od podatku do 30 000zł, ale też zapisy dotyczące składki zdrowotnej myślę, że to ma znaczenie polityczne to znaczy wszystkie te rozwiązania będą spakowane w 1 ustawie trudno będzie tutaj negocjować chociażby koalicjantom, którą po prostu część ktoś chce poprzeć ktoś nie będzie chciał poprzeć nie będzie takiej opcji wszystko będzie w 1 ustawie ale, toteż myślę ciekawej to będzie pytanie do pani Moniki Fedorczuk, bo ten pomysł Ministerstwa Finansów czy ta ustawa projekt będzie też zakładu czy tam będą się znajdowały pomysł jak ograniczyć w Polsce szarą strefę i pracę na czarną jeden z pomysłów zakłada to, że jeśli pracownik zgłosi, że pracuje właśnie na czarno nie będzie odpowiadał za to karnie nie będzie musiał płacić podatku za dochód, który dostał pod stołem niezapłacony podatek z odsetkami zapłaci za to pracodawca tak pisze o tym pomyśle dziennik Gazeta prawna pani Monika Fedorczuk czy to jest jeden z tych pomysłów, które ten też szarą strefę pracy na czarno może ograniczyć nie za to w moim przekonaniu to jest wspieranie takiego donoszenia na pracodawcę pamiętajmy, że w Polsce szara strefa jest, dlatego że bardzo często z inicjatywą takiego pomysłu, czyli pracy na czarno czy tracenia Ostrowa występuje pracownik z różnych względów, gdzie jest to jakby układ 2 stron pracodawcy pracownika teraz dlaczego, jakby robimy wersję, że pracownik donosi na swego pracodawcę, jeżeli przez jakiś określony czas miał z tego korzyść to znaczy dostawał pieniądze bez podatku, dlaczego tylko pracodawca ma być odpowiedzialny za tą sytuację dlatego o, dlaczego tylko pracodawca ma płacić, ale podatek z odsetkami na te trochę niezrozumiałe, ale ja w ogóle chciałbym taką szerszą uwagę odnośnie nowego ładu to jest w ogóle bardzo dziwny dokument poniesiono z 1 strony jest to bardzo ważny dokument taki oczekiwane, jaką stronę będzie rząd z drugiej strony on się o pojazdy zupełnie bez konsultacji z partnerami społecznymi my jako strona pracodawców zostaliśmy nieco zaskoczeni niektórymi rozwiązaniami i właśnie w toku dyskusji ze stroną rządową coraz częściej dowiadujemy nie są ostateczne rozwiązanie ostateczne rozwiązania będą też inne itd. itd. bardzo często komentujemy taką wersję, która jeszcze nie jest mówiąc kolokwialnie napięta Czyż nie jest jeszcze wersję ostateczną i ten się pojawiają różne rozwiązania, które potem właśnie, który z ministrów chodzi mówi Ninie to nie jest jeszcze wersja ostateczna będziemy jeszcze nad tym pracować zobaczycie państwo ostateczny kształt ustawy no i dla nas jest przede wszystkim pytanie co zobaczymy w ostatecznym kształcie ustawy jak będzie ten ten finalny swoje no wiemy już do premiera Morawieckiego piszą przedstawiciele tzw. wolnych zawodów z prośbą jednak o uwzględnienie ich sytuacji tego, żeby jednak tworzyć zachęty dla pracowników wysoko wykwalifikowanych do pracy w Polsce i jak przeciwdziałać emigracji tych osób wysoko kwalifikowanych jest przede wszystkim notuje pewien taki chaos informacyjny i bałagan i przede wszystkim chcielibyśmy mieć pewność że, że znamy jakość ostateczną wersję być może ten chaos uspokoi się chociażby na chwilę w przyszłym tygodniu, bo wtedy ten wstępny projekt mamy poznać zgodnie z tym co mówił rzecznik rządu przed momentem mówiła pani Monika Fedorczuk no to teraz w magazynie EKG zabieramy państwa na Islandię w kawie zabieramy państwa na Islandii, bo właśnie tam zakończył się eksperyment poświęcone czterodniowe Emu tygodniowej pracy no i okazuje się, że eksperyment zakończył się przytłaczające sukcesem pracownicy byli mniej zestresowani czy z nich pracowała wydajniej to wnioski z tego eksperymentu, który trwał tam 4 lata był zlecony przez Radę Miasta Reykjavik rząd i w tym eksperymencie brało udział ponad 22 pół 1000 pracowników zatrudnionych w przedszkolach domach opieki społecznej szpitalach czy może szerzej w sektorze publicznym to pytanie do pani dr Justyna Pokojska jej no to może czas na Polska takie pomysły już panie redaktorze pojawiają nie od dziś zresztą nie tylko Islandia testowała te rozwiązania nie we wszystkich krajach przyniosły spektakularny sukces tak jak na Islandii państwowy Instytut ekonomiczny już planował, żeby taki eksperyment przeprowadzić w Polsce są takie ograniczenie tygodnia pracy do 3536 godzin mógłby dla nas być też korzystny rok trudno powiedzieć, jakby wykonał w Polsce natomiast wiemy ze statystyk, że Polacy są raczej mniej niż bardziej wydajni w godzinach pracy pracują dłużej średnio dłużej niż pozostali Europejczycy natomiast niekoniecznie bardziej wydajnie i mam wrażenie, że takie rozwiązania oczywiście przyjęte byłyby entuzjazmem ze strony pracowników to jest to jest 1 dzień wolnego gratis to jest dzień dla rodziny to jest dzień dla dla siebie na spotkania towarzyskie czy też zajęcie się swoimi dziećmi dodaje przy niezmienionej pensji przynajmniej taki właśnie ta jest idealną żonę ta przynajmniej w eksperymencie tak to było na na początku zawsze wprowadzane bez zmiany pensji kto by nie chciał mi 1 dnia gratis tej samej cenie natomiast nie jestem przekonany czy nasze społeczeństwo gotowe na tego typu rozwiązanie, bo to jest tzw. bieg przed karetą często wprowadza rozwiązania zastany z innych krajów, które mają inną historię inną mentalność inny stosunek do pracy i Unii to może działać u nas niekoniecznie, więc własnymi żniwa taka lekko ostrożna jeśli chodzi o wprowadzenie tego w Polsce, bo na pewno pracownicy będą entuzjastycznie i oni będą częściej natomiast my potrafimy się dyscyplinować, żeby tę pracę wykonywać faktycznie w krótkim czasie z naszą wydajność pracy wzrośnie, jeżeli skrócimy ten czas i godziny spędzone w pracy myślę że, zanim tak jak na eksperyment możemy przeprowadzić ale zanim takie rozwiązania miałyby być implementowane na szeroką skalę warto byłoby jednak najpierw rewolucja budować nasze podejście do pracy nasz stosunek do pracodawcy pracownika do pracodawcy i odwrotnie usprawnić te stosunki pracy mówiła pani Monika przed chwilą, że to do końca jeszcze nie jest określone, kto kogo ma donosić, kto kogo wspiera, więc jeśli my będziemy w sytuacji komfortowej będziemy zadowoleni z naszych warunków pracy prawdopodobnie ograniczenie czasu pracy będzie dla nas tylko wielkim szczęściu natomiast jest praca jest dla nas złem koniec ja nie wyobrażam sobie byśmy szybciej sprawniej wykonywali coś co jest nakazane nie jest to sytuacja, którą zbieramy własnej woli mówi gotowe dla strona to mówi pani dr Justyna Pokojska państwo słyszą z rezerwą i zastrzeżeniami to jeszcze zupełnie inny temat w magazynie EKG trochę skaczemy po tych tematach, ale wydają się one wszystko niezmiernie ważne to będzie pytanie dla pana Piotra Kalisza z Islandii wracamy do Polski dokłada do Sejmu tam okazuje się, że rząd chce przedłużyć sobie możliwość zadłużania Polski chodzi o to, żeby nadal zawieszona była tzw. reguła wydatkowa stabilizująca reguła wydatkowa, która w normalnych czasach nie pozwala się zadłużać, ale w czasach pandemii trzeba było ją zawiesić, żeby móc ratować gospodarkę właśnie z pomocą gotówki i zadłużania się teraz słyszymy, że ta reguła miałaby być jeszcze zawieszona taka jest intencja Ministerstwa Finansów przez najbliższy czas pytanie czy pańskim zdaniem jest potrzebne, bo z 1 strony też tego samego rządu słyszymy gospodarka po pandemii jest rozpędzona radzi sobie świetnie czy wobec tego jest jeszcze potrzeba, żeby dokupywać tam pieniądze do tej nie ma takiej łatwej odpowiedzi znaczna na pewno jest także, gdybyśmy teraz chcieli szybko zacisnąć pasa, czyli obniżyć deficyt relatywnie krótkim czasie to rozpędzenie naszej gospodarki mogłoby się zamienić hamowanie, gdy się, że większość ekonomistów zgadza się, że odchodzenie od stymulacji budżetowej tych wydatków, które zostały wprowadzone w ubiegłym roku powinno postępować stopniowo natomiast z drugiej strony też wydaje się, że warto się zgodzić z tym, że nie możemy wiecznie odkładać tego momentu zacieśnienie kazać zaciskania pasa, a sami normalizacji polityki fiskalnej, bo co roku będzie się pojawiał na wypadek pretekst czemu to przedłużyć tak 0 i nagle się okaże mamy spowolnienie też nie będzie to dobry moment, więc to nie jest łatwa decyzja wydaje się, że samo przedłużenie tego zwolnienia z obowiązywania reguły wydatkowej w samo w sobie nie jest zła natomiast powinni po prostu powiedz mu towarzyszyć plan stopniowej redukcji deficytu natomiast mąż w ciągu ostatniego pół roku prognozy deficytu zostały podniesione tak po jawiły się nowe pomysły podatkowe, które czy podatkowe, które podnoszą ten deficyt, więc ja ogólnie jako ekonomista uważam, że reguły fiskalne są bardzo potrzebne oraz niektóre z tych reguł, które mamy o nie do końca są efektywne znaczy szczególnie, jeżeli chodzi o ograniczenie dla długu publicznego, które mam zapisane w konstytucji to jest coś co w z takich koszy w okresach można wiązać ręce, więc trzeba zmienić reguły na to, że rozwiązanie w tej chwili tego hamulca zbyt gwałtownie i przede wszystkim nie zmieniać tych reguł koniunkturalnie tylko Jagę bez planem rozłożone na kilka lat jasne to mówił pan Piotr Kalisz w magazynie EKG zaglądamy teraz na giełdę papierów wartościowych indeks WIG zyskuje 85% WIG 20 także na zielono i na plusie ponad 1%, a na rynku walutowym jedno euro dziś po 452 funt po 527USD po 382 i frank szwajcarski 4zł i 13gr w kawie no chyba będzie czas tylko jedno zdziwienie pani Monika Fedorczuk na początek na moje zdziwienie z ostatniego czasu to polityka demograficzna rządu to, o czym mówiliśmy buntować ten ubytek ludności spadek wielkości populacji Polski zostało zaadresowane w ten sposób, że polityka demograficzna oznacza politykę skupioną na dzietności, jakby kompletnie w oderwaniu od wskaźników dotyczących aktywności zawodowej kobiet wręcz pewne rozwiązania w moim przekonaniu będą skutkowały zmniejszeniem aktywności kompletnie pominięcie kwestii zdrowia populacyjne do i kompletne pominięcie kwestii imigracji, która wydaje się, że no chyba prognoza jak są dotyczące Polski znaczącej populacji mogły mieć pozytywne znaczenie właśnie dla utrzymania wielkości zasobów ludności, więc dla mnie to takie zdziwienie bo, bo rząd ogłosił tą strategię migracyjną ona była długo negocjowana długo przygotowywana i powiedziałbym wielkiej chmury mały Adaś wyobraźnia demograficzną tak przepraszam z wielkiej chmury mały deszcz w moim przekonaniu ono tak jak mówię tak jak rząd życzenia słyszał o teorii przejścia demograficznego o zmianie postaw w stosunku do dzietności o zmianie postaw stosunku do małżeńską ości kompletnie pomija fakt, że w tej chwili w Polsce co piąte dziecko dzisiaj w związku pozamałżeńskim rozwiązania w moim przekonaniu nie ma ten czas nie ma ani na społeczeństwo o, jakby trochę fantastyczny dokument opierający się na jakich przekonania modlono się nie zgodzi co do diagnozy pat natomiast proponowane rozwiązania w moim przekonaniu kompletnie nie rzeczywiste i nie będą miały tego skutku, który jest nakładany, czyli zwiększenia poziomu dzietności kobiet w Polsce to mówi pani Monika Fedorczuk i na tym tym zdziwieniem kończymy dzisiejsze wydanie magazynu EKG bardzo państwu dziękuję za przyjęcie zaproszenia do programu byli z nami także pani Justyna Pokojska i pan Piotr Kalisz magazyn EKG przygotowała Agata Majewska realizowali japońska za chwilę godzina dziesiąta, czyli informacje w TOK FM po nich audycja Owczarek i Cezary łasiczka ja zapraszam państwa na jutrzejsze wydanie magazynu EKG pierwszym gościem Macieja głogowskiego będzie Paweł Borys prezes polskiego funduszu rozwoju Tomasz Setta dobrego dnia do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: EKG - EKONOMIA, KAPITAŁ, GOSPODARKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA