REKLAMA

Gabriela Muskała czyta reportaż Honoraty Zapaśnik "Wdowy na przodku"

Gościnnie: Mistrzowie Słowa Gazety Wyborczej
Data emisji:
2021-07-10 00:00
Prowadzący:
Czas trwania:
22:27 min.
Udostępnij:

"Większość z nas zaczęła pracować w kopalni, gdy straciłyśmy mężów górników" - w 19. wydaniu podcastu "Mistrzowie Słowa" Gabriela Muskała czyta reportaż Honoraty Zapaśnik o Boliwijkach, które walczą o pracę, by po śmierci mężów zarobić na utrzymanie rodziny. "Mistrzowie Słowa" to podcast, w którym mistrzowie sceny czytają mistrzów pióra. Co tydzień w sobotę publikujemy dla klubowiczów "Wyborczej" jeden tekst czytany przez wybitne aktorki i wybitnych aktorów. Teksty te będą pochodziły z naszych najlepszych magazynów: "Wolnej Soboty", "Dużego Formatu", "Wysokich Obcasów", "Ale Historia", "Książek" i "Wyborczej Classic". Dołącz do Klubu "Wyborczej", kupując najwyższy, Klubowy pakiet prenumeraty cyfrowej na Wyborcza.pl/prenumerata. Polecamy także serię audiobooków "Mistrzowie Słowa" Wydawnictwa Agora, którą znajdziecie na Kulturalnysklep.pl i Publio.pl

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
witam państwa w podcaście mistrzowie słowa tu Martyna Turska wydawczyni podcastów gazety wyborczej mistrzowie słowa to podcast, w którym mistrzowie sceny czytają Mistrzów pióra co tydzień w sobotę publikujemy nasze teksty czytane przez wybitne aktorki i wybitny aktor w dzisiejszym wydaniu podcastu Gabriela Muskała czyta reportaż Honorata zapaśnik pt. wdowy na przodku tekst o bolszewikach, które musiały zostać górnikami, żeby utrzymać rodzinę przed państwem Gabriela Rozwiń » Muskała ród Rodriguez mieszka w małej Górniczej miejscowości ogłady bestia w Boliwii zaprasza do domu w centrum miasteczka dom piętrowy otynkowany podłoga to beton nie mam pieniędzy, żeby dokończyć mówi zawstydzona w kuchni Rud na piecu gotuje wodę na herbatę i smaży jajecznicę dla 2 córek zięcia kilkuletniego wnuka na oparciu krzesła wiszą jej kombinezon górniczy kask należą do jej męża przyjechałam tutaj, kiedy miałem 13 lat dostała pracę w sklepie potem poznałam męża pokochaliśmy się i założyliśmy rodzinę zajmowałam się dziećmi, a on wspólnikiem spółdzielni Górniczej i pracował w kopalni kilka kilometrów stąd któregoś dnia wracał szosą do domu i został potrącony przez samochód zmarł, zanim przewieziono do szpitala, kiedy zabrakło musiałem pójść na jego miejsce do kopalni co więcej mogłem zrobić tutaj wszyscy pracują w górnictwie pierwszego dnia do kopalni poszłam z mężem mojej starszej córki bałam się, bo w ekipie była jedyną kobietą zeszliśmy na niższy poziom po drabinie potem po następnej, gdy byliśmy już na dole moje nogi zaczęły się trząść ze zmęczenia nie miałam siły iść dalej usiadłem i nie mogłem się podnieść zaczęłam płakać nie spodziewałem się, że ta praca jest tak ciężka moje usta Pierzchały, bo nie zabrałam ze sobą wody 1 górników podał mi butelkę z alkoholem, a dalej płakałem zastanawiałam się czemu mój mąż musiał umrzeć i została tutaj sama uważała, że dla naszych córek byłoby lepiej, gdybym to ja umarła potem musiałem iść z powrotem po drabinie na górę muszę dać radę, bo córki czekają na mnie w domu powtarzałem sobie do przodu jakimś cudem wyszłam z kopalni zmieniłam ubranie tam jest mój samochód, choć my powiedział 1 Górnik, a nie mogłam już iść przed siebie zaczęło kręcić się w głowie chciałam zwymiotować po powrocie do domu siostra zapytała mnie jak poszło nie czuje stóp odpowiedziałem umyłam się napiła wody poszłam spać byłam głodna, ale nie miałam siły, żeby coś zjeść następnego dnia nie mogłem się podnieść z łóżka, żeby pójść do łazienki starsza córka pomogła mi zejść do kuchni zaczęłam gotować po tym, doświadczeniu ciężko było wrócić do kopalni wiedziałam, że moje ciało sobie radzi, ale znowu tam poszło on w końcu moje nogi przyzwyczaiły się do wysiłku legenda ulami jadę do po Rosji 200 stolicy departamentu kilkadziesiąt kilometrów od zagłady kwestia co jakiś czas na skraju autostrady zauważa jednopiętrowe domy z cegły przed wejściem znajdują się minerały różnej wielkości ich właściciele zajmują się skupem surowców z kopalni centrum miasta spaceruje wąskimi uliczkami to obu stronach mijam podniszczony szesnastowieczny budynki, które pamiętają jeszcze czasy świetności oddali widzę olbrzymią górę Cerro Rico stron wiąże się przekazywana z pokolenia na pokolenie legenda w 1500 czterdziestym piątym roku niedługo pokonaliście Diego rychła lipa rdzenny mieszkaniec skeczu szukał zaginionej lamy na zboczu wzgórza i w nocy rozpalił ognisko, żeby się ogrzać następnego dnia po przebudzeniu znalazł roztopione srebro od tego momentu razem z przyjacielem zaczęli w sekrecie przed konfiskatą Rami sami wydobywać kruszec któregoś dnia poróżnił się ze wspólnikiem i o odkryciu powiedział Hiszpanowi, dla którego pracował wkrótce Hiszpan zarejestrował firmę wydobywczą i obaj wzbogacili się na srebrze podobnie jak inni właściciele kopalni 15 zysków oddawali koronie Hiszpanii prawdą jest, że na wieść o dużych pokładach srebra zaczęli tutaj przyjeżdżać Europejczycy oraz rdzenni mężczyźni z rodzinami zobligowani przez cały rok do pracy w kopalni wielu kopalni zginęło nowo przybyli zaczęli osiedlać w pobliżu szeroko w 1500 siedemdziesiątym drugim roku Hiszpanie podjęli decyzję obudowie miasta po Rosji w centrum zamieszkali Hiszpanie na obrzeżach miejscowi obie części miasta oddzielała sztuczna rzeka Rivera w ciągu 50 lat po Rosji stało się jednym z największych miast na świecie liczniejszym od Londynu Madrytu mijam główny plac w mieście kobiety Kaczy USA i Mars siedzą w swoich tradycyjnych sukienkach na drewnianych ławkach dookoła fontanny i łapią promienie słoneczne kilkanaście metrów stąd znajduje się narodowe muzeum monet Boliwijczycy mówią z dumą, że to jedno z najważniejszych w Ameryce Południowej w kolekcji jest 13 000 przedmiotów szesnastowieczny obrazy z srebrne monety i przedmioty oraz maszyny, które służyły do wytapiania monet w tym miejscu znajdowała się największa nica w mieście powstała w drugiej połowie osiemnastego wieku, a jej powierzchnia liczyła 7,51000m² mówi Edwin Franz media Leon dyrektor muzeum Hiszpanie założyli ją, gdy zorientowali się, że srebro w kopalni się nie kończy szesnastym i siedemnastym wieku serii co było największą kopalnią srebra na świecie tutaj wytapiano tony srebrnych monet potem wysyłano je do Europy dzięki naszemu srebro bogacił się światowe gospodarki nadal można znaleźć srebro, ale nie w takich ilościach w 1930 roku MEN nica została zamieniona na muzeum po raz ostatni srebrne medale wyprodukowaliśmy w 1950 roku produkcja srebrnych monet stało się nieopłacalne po wyzwoleniu wice Królestwa la Platy od Korony hiszpańskiej i utworzeniu Boliwii Górnictwo zaczęły inwestować firmy angielskie francuskie i chilijskie inwestorzy szukali głównie srebra złota ceny wraz z rozwojem przemysłu w Europie Stanach Zjednoczonych wzrosło zapotrzebowanie na inne minerały np. żelaza węgiel powstały pierwsze Huty, które zajmowały się przetwórstwem metali do ich właścicieli należało też część kopalni następnie wydobywano mangan Wolfram chrom Nikiel na świecie powstawały nowoczesne budynki samoloty autostrady, więc górnicy zaczęli poszukiwać brązu mosiądzu miedzi cynku ołowiu, gdy w 1952 roku w Boliwii wybuchła rewolucja kopalnie zostały znacjonalizowane i Górnictwo przeżyło kryzys brakowało pieniędzy wiele kopalń było zalanych inne opustoszały bałam się, że coś zrobią dzisiaj przemysł wydobywczy w Boliwii nadal koncentruje się w departamencie po Rosji oraz la Paz i euro we wschodniej i południowo-wschodniej części kraju podzielony jest na 3 główne sektory rządowy spółdzielnie górnicze oraz średnie duże przedsiębiorstwa prywatne górnicy w spółdzielniach 90% sektora w sumie zatrudniają około 60 000 ludzi głównie rdzennych mieszkańców golili wydobywają m.in. cenę czwarty pod względem wielkości producent na świecie srebro jedenasty światowy producent Miedź cynk ołów Wolfram i antymon jadę do 10 tysięcznego miasteczka portom położonego kilka kilometrów od zagłady kwestia na głównym placu stoi pomnik Górnika w oddali skaliste góry, gdzie znajdują się kopalnie i do łajna Polką jednej z 3 tutejszych spółdzielni górniczych, która działa od 1989 roku w biurze witam się lęk aspekt mam lokalną szefową kobiecej sekcji spółdzielni, która kończy odbywać dwuletnią kadencję jako jedna z nielicznych kobiet sprawuje tak odpowiedzialną funkcję do niedawna mężczyźni niechętnie witali kobiety w kopalni ci bardziej przesądni uważali nawet, że przynoszą pecha zostałam wspólniczką kopalni, kiedy miała 23 lata mówi leni moja ciocia była jedną z założycielek spółdzielni walczyła o to, żeby kobiety mogły pracować wiedziała jak ważne, bo samotnie wychowywała dwoje dzieci człon z nią do kopalni wszystkiego uczyłam się od niej pierwszego dnia płakałam nawet nie wiedziałam jak korzystać z lampy myślą do środka z telefonem komórkowym i włączyłam latarkę na nogach miałam pożyczony kalosze w rozmiarze 38, chociaż nosi 33 mężczyźni co chwilę nas zaczepiali, bo byłam młoda bałam się, że coś zrobią po śmierci cioci nie miała już nikogo, kto mógłby pomóc mężczyźnie nie chcieli mnie zaakceptować zawsze byli wśród nich Macio z powodu ich niechęci pracowałam w nocy kończyłam nad ranem trzymałam się inny górniczego większość z nich owdowiała był starszy ode mnie ta praca nie była dla nich prosta pomagałyśmy sobie jednak pożyczyłem sprzęt lub ubranie z inną razem szłyśmy coś zjeść wtedy mogłyśmy narzekać na pracy rozmawiać o naszych problemach dzięki temu czułam, że nie jestem sama któregoś dnia ktoś ukradł mu generator byłam załamana, bo kupiłam go za własne pieniądze nie stać nie było na kolejny zaczęłam wątpić czy to praca dla mnie zamiast oszczędzać wszystko wydawałam na drogi sprzęt i wpadła w długi nam nikt nic nie daje za darmo mamy dużo potrzeb każdy Górnik powinien mieć swój kombinezon kask kalosze kompresor wiertarkę generator rury, dzięki którym do kopalni dostaje się powietrze czasami pracujemy w pewnej odległości od siebie nie zawsze w tym samym miejscu dzięki temu możemy być samodzielni, gdy zostałam okradziona chciałam zrezygnować z tej pracy, ale tata powiedział, że to nie jest dobry moment powinnam się otrzepać i pójść przed siebie obiecał, że pomoże w końcu przekonała mężczyzn do siebie zobaczyli, że nie boję się kopalni i zaczęłam im pomagać wydobyty przez nich materiał wkładała do worków wynosiła na plecach i wrzucała do wagonika kilka osób wyjechaliśmy wtedy jeszcze nie było samochodów wydobywczych kopalni w końcu zaczęłam pracować również w ciągu dnia sytuacja wspólnika kopalni uległa poprawie, kiedy w marcu 2013 roku EVO Morales uchwalił nowe prawo, które zakazywało dyskryminacji i znęcania się nad kobietami odtąd większości zarządów spółdzielni górniczych zaczęły się pojawiać również górniczki obecnie w spółdzielni łajna port jest 300 górników w tym 37 kobiet 12 osobowym zarządzie poza leci jest jeszcze 1 kobieta odpowiedzialna za sekcję społeczną teraz kobietą pracuje się dużo lepiej przyznaje Lechii możemy brać udział w zebraniach wolno nam głosować jest nas więcej, więc czujemy się bardziej bezpieczne wśród mężczyzn bierzemy też udział np. w narodowych mistrzostwach piłki nożnej górników mamy więcej możliwości podobnie jak mężczyźni zgłaszamy się na różne szkolenia ostatnio organizowano kurs kurator ski jednak niewiele kobiet wykonuje ten zawód z własnej inicjatywy większość zaczęła pracować w kopalni, gdy straciły mężów górników codziennie chodzą do kopalni w poszukiwaniu minerałów srebra miedzi granitu cynku pracownicy nie mają stałych pensji wszystko zależy od tego co udaje się znaleźć spółdzielnia po zapłaceniu podatków od wydobytych kruszców i odjęciu kosztów zyskiem dzieli się ze wspólnikami jeśli dany miesiąc górnicy wydobędą ich mniej lub cena rynkowa spada zostają bez dochodów nie radziłem sobie z bólem ród wstaje z krzesła i prowadzi mnie do sypialni na piętrze, którą dzieli z młodszą córką jest dziką i wnukiem nad małżeńskim łóżkiem wisi duże zdjęcie ślubne zdejmuje ze ściany w oczach Muzy byliśmy małżeństwem przez 22 lata mój mąż był odpowiedzialnym człowiekiem dbał o rodzinę, gdy byłem dzieckiem chodziłam z tatą do kopalni, żeby mu pomóc, więc widziałem jak ta praca wygląda mówi jest Karol RIS, kiedy dowiedziałam, że mama będzie tam pracować poczułem, jakby ktoś wbijał mi nóż serce bałam się żyją też stracę miałem wtedy 10 lat chciałam uciec z domu nie radziłem sobie z bólem potem zaczęłam się buntować chciała sprzątać pokoju odrobić pracy domowej wychodziłam z domu po południu wracałam po pierwszej drugiej nad ranem byłam zdesperowana chciałam, żeby mama zostawiła pracę i się mną opiekowała tak jak robiła to wcześniej nagle nie miał dla mnie czasu wracała późno nawet nie chodziła do szkoły na wywiadówki, żeby zapytać moje stopnie któregoś dnia przyszła do domu w środku nocy już spałem nazajutrz wyszła szóstej rano i znowu wróciła w nocy moja starsza siostra poprosiła, żebym postawiła się w jej sytuacji wtedy zrozumiałam, że ma miejsce ciężko musi być górniczki, bo chce, żebyśmy miały lepsze życie porozmawiałem z nią i powiedziałam, że chciałabym pracować w kopalni tak jak ona wolę umrzeć niż, gdyby miało coś stać odpowiedziała, że nie chce, żebym pracowała w kopalni mam nadzieję, że udam się spełnić marzenie i w przyszłości znajdę inną pracę tylko czasami jadę do kopalni zapisuje na kartce co tego dnia udało się mamie innymi górnikami wydobyć w wujku ochroni nas przed domem ród parkuje samochód w środku siedzą jej 2 koleżanki górniczki i mąż jednej z nich jedziemy na pobliski rynek, gdzie górnicy na własny koszt zaopatrują się ubrania oraz potrzebne narzędzia kobiety kupują lont dynamitu i proch stamtąd ruszamy prosto do kopalni parkujemy przy niedużej szopie zakładamy na siebie pomarańczowe kombinezony gumowe kalosze kaski z lampami naszej wieszamy maski po chwili ród daje mi do ręki torebkę foliową z liśćmi koki mówi, że powinnam zacząć czuć, bo dodają sił poza tym w kopalni jest dużo pyłu i w ten sposób przecież gardła przy wejściu do kopalni spotykamy grupę górników ta kopalnia została otwarta niedawno w 2006 roku mówi nam szef kopalni pracujemy tutaj ze wszystkimi surowcami nie tak, że jedni wydobywają srebro nic cenę lub ołów musimy się znać na wszystkim w kopalni pracuje już 15 lat i teraz administruje pracą górników odzywa się Kalli stos Santos dzielę moich ludzi na 34 grupy mówi im czym mają się zająć kobiety nie są w stanie dać siebie tyle co mężczyźni, ale wykonują ważną pracę, bo im pomagają oni wydobywają materiał one potem go stamtąd wynoszą co ważniejsze od nas niektórzy mężczyźni, widząc kobietę w kopalni mają z tego powodu kompleksy, bo czują się gorsi chodzimy z grupą górników do szybu i po kilkunastu metrach siadamy na ławkach we wgłębieniu 3m od nas znajduje się pomalowana na czerwono figura drogami to nie diabeł tylko nasz wujek bardzo kochamy tłumaczy 1 Górnik zgodnie z tradycją zostawiamy tutaj dla niego kole alkohol papierosy liście koki mówimy między sobą, że wujek nas chroni w kopalni, a Bóg w domu podchodzi do wujka SUV-a do ust zapalonego papierosa posypuje liśćmi koki i wylewa przed nim odrobinę piwa resztę sam wypija ród podnosi puszkę piwa do góry i mówi w języku keczua, żeby dobrze nam poszło koleżanki koledzy wujku ochroni nas Rud boi się, bo tutejszych 3 kopalniach wciągu roku dochodzi do około 200 wypadków ginie 5060 osób wystarczy, że Górnik źle się poruszy i może wpaść do szybu niestety spółdzielnie nie mają pieniędzy na ubezpieczenie odpowiedni sprzęt, a nawet na nosie, żeby pomóc rannym, kiedy co się dzieje musimy improwizować przyznaje realistą Santos oberwaniem wszystkich idziemy wyciągnąć rannego z kopalni czasami drabina służy nam, że muszę innym razem owijamy prześcieradłem 2 kije kobiety o tym wiedzą i boją się, bo niektóre mają czworo pięcioro dzieci są jedynymi żywicielami w rodzinie idziemy korytarzem w głąb szybu co chwilę wchodzę w kałuże robi się coraz cieplej oddycha przez maskę, gdy ją zdejmuje na ustach osadza się drobny pył lepiej załóż maskę, bo piasek dostaje się do płuc prosi Rud jest na to szczególnie wyczulona, bo jej ojciec też był Górnikiem i przez to miał rozedmę płuc cały czas kaszlał nie mógł podnosić ciężkich kamieni przez pewien czas razem z siostrą przychodziły do kopalni, żeby pomóc wkrótce zmarł działa jak cierpią ma nadzieję, że udaje się odłożyć pieniądze, żeby w przyszłości otworzyć stoisko z kurczakami z rożna po kilkudziesięciu minutach zatrzymujemy się przy niedużym otworzy przez wąską dziurę chodzę do jamy, łapiąc się kamieni, które wyczuwam pod stopami i wilgotna, gdy jesteśmy na dole ród z koleżanką wsuwają do zrujnowanego papieru ląd i kupują materiał palny trzecia górniczki z pomocą innego Górnika przedstawia wiertnice ta maszyna jest ciężka mówi Rud próbowałam z niej korzystać, ale nie mogłam jej utrzymać chciałabym pracować tak jak robią to mężczyźni, ale nie jestem w stanie co mogę na to poradzić z wiekiem robi się coraz słabsza mogę tylko pomagać potem przeniosę tam miejsce skrzynki na minerały razem po segregujemy ród podaje mi kawałki papieru prosi, żebym włożyła je do uszu, bo utrudnienia mogą mieć problemy ze słuchem, gdy górnicy zaczynają wiercić we wnętrzu pojawia się pył, który ratuje nam do oczu w końcu nastaje cisza chodzono odpalić dynamit mówi uśmiechnięta, a co jeśli nie wyjdziemy z tej dziury na czas martwi się nic nie stanie zdążymy, kiedy będziemy już na górze usłyszymy tylko głośny huk strach jest jednak silniejszy przez wąską dziurę szybko wdrapuje się na wyższy poziom kopalni i decyduje się tutaj czekam dobrze jest mieć wybór Gabriela Muskała tak dla państwa przeczytał reportaż Honorata zapaśnik pt. wdowy na przodku, który przeczytacie w magazynie wolna sobota polecamy się z nowym odcinkiem w poniedziałek w podcaście ósma 10 i w podcaście mistrzowie słowa już kolejną sobotę zapraszam w imieniu Janusza Chabiora, który przeczyta dla państwa tekst o naszych przyjaciołach neandertalczyka ach, dziękujemy, że jesteście państwo z nami w klubie wyborczej do usłyszenia Martyna Turska Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: MISTRZOWIE SŁOWA GAZETY WYBORCZEJ

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA