REKLAMA

Eurosieroty czy transnarodowi obywatele? Doświadczenie migracji rodziców oczami dzieci

Przedpołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2021-07-12 11:00
Prowadzący:
Czas trwania:
26:09 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przedpołudnie Radia TOK FM przy mikrofonie Filipka kurz jest teraz z nami dr Natasza do Manu Łoboda z wydziału socjologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu dzień dobry dzień dobry jest pani doktor autorką rozprawy doświadczenie euro sieroctwa biografiach młodzieży rodzin migracyjnych i wokół tej rozprawy będziemy rozmawiać, a nie tylko, bo wokół zjawiska euro sieroctwa w ogóle, ale na początek może samym słowie, bo to słowo nawet ktoś z nim spotyka pierwszy raz Rozwiń » łatwo rozkodować, ale z drugiej strony on jest bardzo mocne dramatyczne sieroctwo jest doświadczeniem wydaje mi się głęboko tragicznym, więc to słowo wywołuje bardzo silne emocje czy te słowa właśnie euro wzrost o euro sierota to są w przypadku zjawiska, które mówimy w przypadku ludzi, o których mówimy trafione słowa tak jest to bardzo takie określenie też mocno prowokacyjne i dość medialne ona składa się z tej części tego przedrostka euro wskazującego na migrację europejskie, które jedno z dość też szeroką debatą spotkały się po roku 2000 czwarte i z tego określenia, na które też pan zresztą pan redaktor słusznie zwrócił uwagę sieroctwo które, które właśnie budzi tak silne emocje i wokół którego też ta debata się toczy to określenie w zasadzie można powiedzieć, że chętnie i jest używane w takim kontekście medialne, ale także w kontekście naukowym ja w swojej rozprawie doktorskiej określenie euro sieroctwo ta kategoria do używania jej też posłużyłem się w cudzysłowie ze względu na, żeby zwrócić uwagę czytelnika na fakt, że jest to pewnego rodzaju etykieta nie jest to określenie charakteryzujące daną grupę daną kategorię w tym przypadku dzieci, które rodzice pracują za granicą natomiast jest to pewien stygmat euro sieroty, które to w zasadzie można powiedzieć, że społeczna widownia nadaje dzieciom pozostawiane w Polsce często bez opieki rodziców bądź też pod opieką jednego z rodziców ja tego określenia tytule użyłam też ze względu na to, że była było to by była to kategoria bardzo ważna dla moich badanych dla armatorów, z którymi prowadziłam wywiady były to osoby, które z 1 strony doświadczają, czyli była to młodzież, która by świata rozłąki imigracyjnej z rodzicami, ale prowadziłem także wywiady z osobami, które mają za sobą wiele lat rozłąki z rodzicami imigrantami, a 17 chyba z tego co pamiętam osoba, która wzdłuż naj dłuższą rozłąkę z rodzicami to było 17 lat w takim euro oraz 2 lat i były to osoby właśnie, które bez pewnej perspektywy czasu opowiadały o rozłące o doświadczeniu rozłąki z rodzicami imigrantami i to na co wskazywały wyniki moich badań też co zadecydowało o tym że, że to określenie pojawiło się w tytule moje rozprawę to fakt, że była to bardzo ważna kategoria dla dzieci migrantów i badania wskazywały na to, że im bardziej wyjazd rodzica był postrzegany w kategoriach straty im więcej badanie niedzielni kosztów, które poniosła rodzina w związku z rozłąką tym była większa akceptacja wobec tego określenia badani zresztą sami mówili, że w zasadzie ta etykieta euro sieroctwo stanowi dla nich taki rodzaj uznania ich kosztów strat, które ponieśli w wyniku rozłąki ja myślę, że też podchodząc do tego z pewnym dystansem trzeba spojrzeć na tę kategorię jako na określenie to jednak obrażające lekarz obrażające i i też Vivy tak jednostronny sposób prezentujące rozłąkę migracyjną między dziećmi rodzicami ja tego określenia tak jak wspominałam używałam no też ze względu na wskazania narratorów na to, że prowadziłam badania w takim nurcie interpretacji pewne i to odtworzenie ich rzeczywistości sposobu postrzegania świata i doświadczeń były były dla mnie kluczowe sprawy w związku z tym tą kategorią się posłużyła natomiast uważam, że dość mocno krzywdząca jest używanie tego określenia, a dodatek w kontekście takiego otoczenia jakieś debaty i oceniania też słuszności cudzych decyzji celem jest by skłania też do tego, aby używać go z dużą rozwagą i też myśląc o tym kogo dotyczy to określenie, że są dzieci pani pisze w swojej rozprawie na wstępie o tym, że chciała spojrzeć na problem właśnie bez zarządzającej perspektywę, ukazując perspektywy doświadczeń tych, o których mówi się wiele, ale wciąż słyszy się rzadko kiedy w przestrzeni publicznej pojawia się pani doświadczeń badawczych wynika to hasła do środy najczęściej to się to hasło euro sierota niestety pojawiło się nawet w okolice roku 2006, kiedy to na pewno macie państwo takie doświadczenie spotkania się różnego rodzaju artykułami, które prezentowały skrajnie negatywny obraz rodziny migracyjnej też pisze o tym Sylwia Urbańska Uniwersytetu Warszawskiego o takim medialnym skandalu i panująca moralnej polskiego społeczeństwa, która też bierze się z tego, że po roku 2000 czwarte, kiedy analizujemy dane statystyczne to widzimy w zasadzie dwukrotny wzrost zainteresowania samych wyjazdów zagranicę tak łatwo sprawiła że, że wiele rodzin zdecydowało się na już od wielu lat obecną strategię radzenia sobie z problemami życia codziennego z problemami finansowymi, czyli wyjazdy zarobkowe, ale po roku 2004 mamy nowe doświadczenie, które polega na tym, że dzieci pozostają w rodzinie w w Polsce w kraju pochodzenia natomiast rodzice migrują zarobkowo i dzieci pozostała pozostawiają nawet często bez opieki, ale pod opieką dziadków i jak wynika z moich badań którymi zresztą dzieci pozostawiane w zasadzie się zajmują, a nie odwrotnie i wówczas to właśnie rok 200620082009 bardzo dużo pojawia się bardzo dużo mediach po takiej społecznej debacie i podejrzewam, że w życiu codziennym szczególnie mniejszych miastach używanie tego określenia ja też swoich badań pytałam badanych jak zbadała całe rodziny, bo nie tylko Niki, ale także ich rodziców osoby przyjmujące nad nimi opiekę na czas nieobecności właśnie o to czy spotkali się z tym określeniem, jeżeli tak to gdzie zdecydowana większość badanych deklarowała, że spotkała się z kategorią euro sieroctwa miało to miejsce albo w internecie albo Gazeta no i jest to takie określenie, które jak młodzi pewnego rodzaju emocje w związku z tym zaś wyobrażam sobie, że wywołuje pewnego rodzaju zainteresowania odbiorcę i w związku z tym dlatego pewnie też tak często jest używany ja obserwuje też w tej debacie naukowej cham takie mogłabym powiedzieć 2 obozy badaczy które, którzy są bardzo ostrożni w używaniu tego określenia albo też zdecydowanie rezygnujące z posługiwania się kategorią euro sieroctwa albo z drugiej strony opisywanie właśnie doświadczenie rozłąki migracyjnej z rodzicami właśnie w takich kategoriach sieroctwa społecznego w kategoriach odnoszących się do kwestii porzucania ja tak jak zresztą pan zauważył starałam się wyeliminować swoje hipotezy na ten temat i spojrzeć na kwestie bez takiego są dającej perspektywa chciałam, aby ta moja rozprawa była po prostu głosem tych, którzy w tej sytuacji jest religijni artykuły, o których mówię i też mnóstwo też publikacje naukowe bardzo często powstają kwestie też takiej perspektywy ilościowej jakościowych doświadczenie związane z reformą imigracyjną, ale bardzo często, pomijając właśnie doświadczenia dzieci ja takim moim głównym celem było właśnie dotarcie do osób które, którzy swymi doświadczeniami na co dzień się, jeżeli było to mocno pracochłonna i wywiady, które prowadziłam była bardzo trudna też to widać zresztą w druku, bo pani przytacza w tej rozprawie wypowiedzi słowo słowo jak wyglądały niektóre niektóre z tych wypowiedzi osób przez panią ankietowanych przepytywanych to jest często trudna lektura po prostu dokładnie jest trudna lektura i też mogę zdradzić taką anegdotę z mojej obrony rozprawy doktorskiej mój recenzent prof. Walczak Uniwersytetu Warszawskiego no sam powiedział, że w zasadzie po lekturze tej rozprawy no nie sposób jest wyrzucić z pamięci tych cytatu, że jest to na tyle uderzające człowieka też wyprowadzającego może Lis strefy komfortu, że nie sposób jest o nich zapomnieć ja nie chciałabym tutaj może poświęcać czasu na przywoływanie przez historię, bo wszystkie one były wyjątkowe jakaś starałam się pokazać pewne odmienności pewne podobieństwa historiach życia ludzi szukałam pewnych momentów zwrotnych tworzyłam pewne cykle życia w tych trajektoria życiowych członków rodzin migracyjnych ja też się badała rodziny, które to te strategie migracyjne były mocno intensywna dlatego też, jeżeli ktoś ma takie epizodyczne doświadczenia rozłąki migracyjnej to pewnie nie odnajdzie się w tych historiach natomiast wieloletnie doświadczenia rozłąki nam bardzo często wpisywały się pewnego rodzaju charakterystykę, ale z takich spraw, o których tutaj rozmawiamy dotyczących tego jak jak bardzo przejmujące były te wypowiedzi to u wielu badanych pojawiam się taki lęk szat przed tym, że rodzice imigrant tworzy rodzina za granicą drugą rodzina po prostu żyje tam swoim życiem to jest bardzo zły moment na to na postawienie wielokrotnie, ale musimy w tym momencie oddać głos informację Radia TOK FM informację o kilka chwil o godzinie 1120 z nami jest dr Natasza Dolcanu Łoboda z wydziału socjologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu za kilka chwil wracamy przedpołudnie Radia TOK FM przy mikrofonie Filipka kurz z nami jest cały czas dr Natasza Deutsch man Łoboda z wydziału socjologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu rozmawiamy o zjawisku i tu już musimy ująć w cudzysłów po pierwszej odsłonie naszej rozmowy euro sieroctwa, które pojawiło się po tym, jak Polska wstąpiła do Unii Europejskiej i nastąpiło otwarcie granicy pojawiły się możliwości poprawy swojej sytuacji zarobkowej przez niektórych ludzi kiedy pojawiło się bardzo wiele rodzin tzw. transgranicznych nie wiem czy dobrze używam tego określenia w swojej rozprawie operuje pani na wywiadach z osobami, które tego zjawiska świadczyły jak pani mówiła w szerszej skali ta rozłąka z rodzicami trwała od 4 do kilkunastu lat z osobami, które żyją w sytuacji nieobecności jednego z rodziców albo rotacyjnej obecności oraz 1 oraz drugiego rodzica po kilka kilkanaście lat, kiedy cały okres dzieciństwa potem dorastania mówiła pani, że są punkty wspólne tych opowieści osób, które można przypisać do kategorii dzieci radni transgranicznych jak byśmy mogli chwilę tych punktach wspólnych czy są takie doświadczenia, które kształtują pokolenie czy są jakieś elementy, które rzeczywiście pojawiały się niemal każdej historii tak to znaczy ja starałam się nie prowadzi też jakiegoś takiego uproszczenia i tworzyć coś w rodzaju charakterystyki osób doświadczających tzw. euro sieroctwa jednak przyjąć taką perspektywę, w której to te historie są wyjątkowe i zdarza się w nich wiele odmienności natomiast były pewne punkty wspólne pewne podobieństwa charakterystykach głównie doświadczeni pewnych przeżyć i tych kilku takich charakterystycznych cechach dla członków rodzin migracyjnych szczególnie dla dzieci emigrantów mogę powiedzieć na pewno jest o takie przeżywanie ciągłe przeżywanie permanentne doświadczanie lęku przed przed całkowitym porzuceniem rodziny takim taki taki strach przed tym, że rodzice po prostu kiedyś nie wróci dlatego też, że te wyjazdy były ciągle pod przejazd rodzica na Polski był ciągle przesuwane ta data powrotu była przesuwana i były wymieszane, które bezprawnie i osiągnąć, kiedy ten powrót na stałe do Polski nastąpi i w zasadzie było takie dla badanych charakterystyczną leczące poczucie tymczasowości poczucie, że ta migracja wkrótce się skończy, ale nie wiadomo, kiedy i temu poczucie tymczasowości takiemu zawieszeniu poczuciu podporządkowania w zasadzie całkowitego takiego codziennego doświadczenia sprawą migranta rząd był lęk przed tym, że rodzice nie wróci albo, że ma rodzinę drugą rodzinę za granicą i moich badaniach znalazła się taka opowieść 1 zbadane, kiedy to po prostu opowiadała o doświadczeniach ze swojego dzieciństwa, kiedy otworzyła bagażnik samochodu swojego ojca, ciesząc się na prezenty, które w tej zagranicy przeniósł w tym bagażniku był plecak jak się wymyśliła dla jego drugiej córki i największą dla niej tak problemem nie było to, czego tak bardzo wielu lat obawiała, czyli poczucie zasadzie spełnienia tej samospełniającej się przepowiedni, że rodzic ma tę drugą rodzinę tylko fakt, że matka, którą ona pozostawała w Polsce po prostu o tym wiedziała, więc ten lęk przed stworzeniem drugiej rodziny całkowitym odrzuceniem tym, że nigdy rodzic nie wróci, bo taką cechą charakterystyczną dla członków rodzin migracyjnych, ale kolejną taką cechą było takiej zasadzie poczucie, że im więcej czasu rodzina spędza w rozłące tym przyjazdy imigranta są dla rodziny po prostu coraz bardziej poprzednim doświadczeniem dla rodzica g panie on ciągle przeżywał tak samo przyjazdy do domu rodzinnego natomiast dla członków rodziny w zasadzie po trzecim roku rozłąki, a już w zasadzie po ósmym szczególnie przejazd tego rodzica Granta całkowicie bez zorganizował ich codzienna życie ich pewne rytuały, czyli mieliśmy do czynienia bardziej sytuację stresującą niż jakimś takim świętem raczej święto było wymuszone święto słusznie pan zauważył pasję to było z 1 strony wymuszone postawą migranta, który wracał oczekiwał tego przyjęcia gości święta właśnie dokładnie, a z drugiej strony było to ma doświadczenie mocno stresująca i w zasadzie ci członkowie rodzin migracyjnych byli pozbawieni takiego życia tu i teraz oni ciągle oczekiwali jakich takich wydarzeń, które mogliby ocenić pozytywnie życia władzy zaczął się nigdy nie zdarzały, ale ciągle oczekiwali albo tego, że on przyjedzie, więc w tym czasie o oczekiwanie przygotowań ciągle myśleli o tym jak będzie on przyjedzie ja natomiast kiedy emigrant był obecny w domu to oni oczekiwali już myśleli przygotowywali się do jego wyjazdu a kiedy on wyjeżdżał NATO myśleli o tym jak to będzie znowu ciężko, kiedy on wyjedzie i w zasadzie było takie permanentne poczucie oczekiwania na jakiś taką zmianę sytuacji życiowej projekt z perspektywy czasu moi badani oceniają nasi nigdy nie zdarzała ani permanentnie też zresztą migranci są tak określani jako żyjący w rozkroku biegające pomiędzy 2 krajami i rodzina mimo tego, że bardzo często pomimo wielu lat rozłąki nigdy nie był tego Granta za granicą nigdy też nie poczuły się zaproszone, aby tego migranta swojego ojca czy matka odwiedzić za granicą jednak miał nieliczni członkowie rodziny wrażenie że, żyjąc w Polsce jednocześnie żyją sprawami czy Wielkiej Brytanii Holandii czy nie tu się pojawiają mieliśmy nie bardzo patowej stratami jednak wynotowałem sobie 2, które może obrazują to, o czym mówimy, tym bardziej że są dosyć właśnie takie mocne znaczące długotrwała rozłąka sprzyja realizowaniu obrazu codzienności emigrant wraca do domowników oczekuje spokoju idealnego obrazu dzieci rodziny czasem szczególnego zainteresowania to jest 1 rzecz druga to jest już pani wywiadu z jedną z osób, która doświadczyła tego zjawiska tata zjeżdża co 3 miesiące jakichś większych sytuacji nie pamiętam z nim po prostu zjeżdżał i był często jak jechaliśmy po niego to się cieszyliśmy jak wracaliśmy mieliśmy pootwierane okna w samochodzie, żeby nie słyszeć wrzasku rodziców to było takie straszne i cały czas mam przed oczami tej krzyki to jest sytuacja bez wyjścia dla takiego dziecka mam wrażenie, że nie ma tego momentu spełnienia wytchnienia spokoju normalności dokładnie starałam się w swoich badaniach nie nie stawiać bardzo mocnych KSC pół dzieci są dzieci imigrantów są pozbawione dzieciństwa pasze ze względu na taką poprawność metodologiczna natomiast faktycznie wiele wywiadów wskazywały na to wskazywało na to, że to doświadczenie są naprawdę dramatyczna wielu badanych tych cytatów mogę moglibyśmy tutaj mnożyć się naprawdę swoje uzyskałam niemal 1400 stron samych wypowiedzi badanych miała bardzo szeroki materiał naprawczy natomiast tych cytatów bardzo dramatycznych historii dotyczących no takiego poczucia w zasadzie bezradności zdecydowanie trudniejszej sytuacji życiowej niż ta, którą mają rówieśnicy doświadczali moi badani, ale chciałabym też wrócić do tej części pierwszej, o której tutaj pan redaktor powiedział kogo idealizowania tej sytuacji rodzinnej migranta faktycznie unikam wracający do domu miał obrażenia o skrajnie ograniczonym czasie wolnym od codziennych problemach o doświadczeniach, z którymi ma mierzą się codziennie członkowie rodziny pozostających w Polsce wielu badanych też miał wrażenie, że emigrant wracający do domu z 1 strony chciałby pełnić rolę gościa, który nic nie musi robić, a z drugiej strony próbuje wprowadzić swoje zasady mogą tak chce mieć wpływ na swoją rodzinę tak chce mieć wpływ na swoją rodzinę, a członkowie rodziny w tych sytuacjach buntowali się, bo uważali, że imigrant ze względu na swój wybór życia poza domem nie ma prawa ingerować w ich wybory ich codzienne doświadczenia też na co wskazywało moje badania to taka sytuacja, w której to w zasadzie imigrant doświadcza takiego zatrzymania w czasie emigrant wyjeżdżające ma pewien obraz rodziny członków tej rodziny i nawet po wielu latach rozłąki migracyjnej i po wielu latach swojej emigracji on przyjeżdżając cały czas ma wrażenie tracili po dzieci czy małżonkowie czy do mnie nadal tym samym sprzed emigracji jak wyjeżdżał na weekend tak tylko to jest pułapka, że potem się okazuje, że ludzie idą dalej i nie ma o czym rozmawiać chociażby dokładnie też moi badani mówili o tym, że imigrant w zasadzie też ogrodzić gram bardzo często nie jest zaangażowany w ich codzienne sprawy i to taka taka kwestia, której bardzo często się mówi też, broniąc tych decyzji o emigracji, że dzisiaj po co trochę rozwiązania, które mamy pozwalają na zasadzie żyć w rozłące i pan kontakt i tak będzie bardzo wysokiej jakości natomiast moi badani wskazywali na to, że bez względu na częstotliwość kontaktów wykorzystywanie nowych technologii konta za pośredniczący cyfrowo za pośrednictwem telefonu komputera nie jest tym samym kontaktami i w zasadzie te kontakty przekazywanie informacji na temat ich codziennego życia dla dzieci emigranta no stanowiło to rodzaj w zasadzie takiej zbędnej ceremonii bardzo też często zupełnie pozbawionej ładunku emocjonalnego i w zasadzie to przekazywanie informacji na temat swoich codziennych doświadczeń rodzicowi grantowi stanowiło dla dzieci takie taki rodzaj i zadbania o to, aby to rodzicowi grantowi pomóc, aby on mógł sobie poradzić z oczu Putina Iza też zaspokoić swoją ciekawość i to jest 1 wątek, którym mówimy to znaczy Terre relacje wewnątrz rodziny, ale też dziecko takiej rodziny transgranicznej ono się często zapewne spotykało pewnego rodzaju ostracyzmem mogą być postrzegane jako dziecko rodziców, którzy nie poradzili sobie na tle dobrze, że musieli szukać pracy gdzieś indziej nie ma ratunku tak po latach dziewięćdziesiątych w zasadzie wszystkie dane naukowe wskazują na to, że emigracja zarobkowa w Polsce przestaje być postrzegana w kategoriach sukcesu jest społecznie odbierane ja po prostu postrzegane jako rodzaj porażki prawu i umiejętności poradzenia sobie na polskim rynku pracy w związku z tym też wyobrażam sobie, że obraz takiej rodziny no raczej jest negatywne moi badani wskazywali na to, że nigdy nie spotkali się z taką bez bezpośrednim stygmatyzowanie chociażby ze strony nauczycieli z tego względu, że są tzw. euro sierotami natomiast mieli poczucie, że są postrzegani jako stanowiące zagrożenie dla swoich rówieśników z rodzin migracyjny głównie ze względu na brak kontroli ze względu na szeroki zakres wolności i bez, jakby nigdy w życiu nie doświadczyli takiego bezpośredniego stygmatyzowanie etykietowania, ale z drugiej strony mieli wrażenie, że są postrzegani głównie ze względu na plecach, jaką posiadają już lata badania Sławomira rusza eksperymentalne wskazują na to, że dzieci z rodzin migracyjnych są postrzegane Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZEDPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA