REKLAMA

Prawiersz poetyczny, patriotyczny, o Tusko-Brukselkowie i trzewiach Hołowni

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2021-07-12 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
11:47 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
mam dla państwa tragiczną wiadomość nie ma z nami słynnej Zielonej koszuli niestety, ale sam Tomek piątek, pokonując zasadzki zamachy jest, a skoro jest to prawie w prawdziwie prawicowy prawie wiersz dzisiejszy prawie sierż otwiera niezawodny poeta doradca zarządu TVP Marcin Wolski, który postanowił wesprzeć swoich kolegów z innych pisowskich zarządów dobry kolega strach przeleciał przez spółki drży działaczy mrowie boją się początkowi bratanki, iż fakt zdrowie i dzień Rozwiń » dobra passa dla naj tłusty 3 kotłów, bo się zabrał Kaczyński za układy poczuł ktoś zażądał rozwodu, a inni ci młodzi chcą swoich kompetencji na funkcje dowodzić naraz widzę faceta uśmiechnięta mina teczka z nadmiaru szmalu mu się nie dopina idzie pewnie niestraszne mu moralne normy mnie sprawa nie dotyczy ja jestem z Platformy no co talent Iga niż talent geniusz prawda, bo tu niby początek początek taki patriotyczna Kaczyński, ale na końcu wykazu osób Platforma jednak matę teczki mnie tam początkowi betanki szwagrowie no no tak tak do Kaczej geniusz Kaczyński się trochę kopał tym szczerym przyznaniem do nepotyzmu a, ale Wąsala to jego rad poeta pomoże spółki spółkami, ale co z nurtem po znowu Suska niskiej Czyżby wysechł on nie znane nam autor owi Kaczorowski pseudonimie Faber punkt renty nadal żegluje na Tusku płynnej fakt dajmy się kołysać no i po jakie licho wróciłeś z Zachodu by robić za nic za dziadka przed łóżek miałeś wikt opierunek i żyłeś jak w raju, choć czasem mocno uwierał podnóżek przecież kolana dot na masz już starte od składania hołdów i robienia laski i tu nic lepszego nie czekać ją w kraju cela plus chleb woda i może akt łaski puścić z Kaczorem chcesz się na solą, chociaż nie Rudy, ale lejce w ręku spina jak stary Lis z gryzie co wyleje z dziury, a wszystko będzie tak tylko woja wina miast na Paluchu kręcić obrączką złotą pomyśl, że nie będzie ta zabawa zdrowa to wałek srebrników zarzuca na plecy i ruszaj, skąd deszcz przyszedł do Brukseli Kowa no piękny wiersz 5, ale na miejscu Tuska wymagał usłyszał czy Finlandia nie na to miałbym się z pyszna brukselka ovo Wrocław Kraków w Brukseli skoro tak muszę to zostanie w poezji Brukselę norm pieszczotliwie nazywa siedzibę unijnych władz chadza punk błędy tymczasem nasz ulubiony lewów 47 z Unią europejską się nie pieść unijni komisarze podpalają Polskę to imię demokracji wolności i prawa Wasyl Szcze zdrajców oraz naszych odwiecznych wrogów narasta w Europie śmiertelna zabawa nie zadośćuczynienie dziś idea świata nie wyrównanie krzywdy naszego narodu dzisiaj z Berlina płynie antypolskie kłamstwo przy głośnym wtórze zmowy klakierów z Zachodu coraz ciemniej od światła świec chanukowych w naszym domu, gdzie groźny wiatr historii trwał duży, bo wiemy, że samotni zostaniemy znowu z pamięcią noża w plecy i bólu gniotą psiej obroży unijni komisarze podpalają Polskę jak zawsze to bywało z podłego powodu, bo co może rodzić dzisiaj ten co sieje wiatr jedynie krwawą burzę udręczonego narodu w 2 przy zlecaniu pożaru można sparzyć ręce niech nikt nie liczy dzisiaj na korektę mapy liczcie panowie raczej tylko na pragmatyzm, bo tą zabawą z ogniem można sparzyć łapy brakuje mi w tym wierszu Lwowa czy 7 jednak dokładnego wskazania co po graficznego, gdzie oni podpalają no z Berlina klakierzy Zachodu ale gdzie opalają w Polsce te ogniska, gdzie są białe myślę, że oni tak zapalonych świec chanukowych, przerzucając Berlina, gdzie mają najbliżej, czyli trafiają Gorzów Wielkopolski gorzowianie nie gorzej w gazie wam gorzej wiedzie od świec chanukowych, ale przy okazji chyba wówczas 7 napisał zdanie wers właściwie jak trafnie oddający mentalność wielu Polaków z pamięcią noża w plecy i ból gniotący obrożę, ale nóż plecy to było hasło hitlerowców nieustannie powtarza zmian uważam, że się rodzimy zdarzeń w pracach już aha, czyli Niemcom hitlerowcy musieli, jakby wszczepić taki już plecy i Gebel nad tym długo pracował w naszym Sadku nie trzeba nic mam, bo rodzimy się z nożem w plecach tak się nam żelaza odkłada organizm o skali Lwów 47 to pewnie teraz o mienie nie jego wielki rywal nasz ulubiony prawie gazowni czek nic w tym tygodniu nie napisał jeśli napisał to nie opublikował za to do rywalizacji ze Lwowem staje znany nam poeta PiS ministra, który w tym tygodniu szerzej rozwinąć skrzydła powrót Polski Europy nadejdzie kiedyś ta szczęśliwa chwila, że w ramach euro tolerancyjną ości specjalny urząd uzna za debila Korwina Mikke no i z konnej gości na białym koniu Donek wszyscy celuje wszyscy piłkarze zaś ze mną kolana, jakby był czarny ja rusz się z kremu je do historii przejdzie dobra zmiana ach, rządy PiS-u wreszcie obalony Dudę zastąpił szamb, bo plan czas Kosowski premierem Szymek chodziło z dnia, a w stronę Gdańska znów Wisłą smród się niesie swojski ekologicznie znów Polska w Europie biedni uchodźcy mogą gwałcić wreszcie także i Polki no, a chłop przy chłopie i idą co czują się ludzie się cieszcie Trwam telewizja wraz z radiem Maryja stracą koncesję natomiast Agora ze swą wyborczą w nakładzie się wzbija prenumeratę by ją najwyższa pora TVR dzielnie prawdzie sekunduje, którą z Michnikiem ją w kasie świat cały po lak to bestia coś da mordu je Jedwabne Auschwitz ogrom zbrodni cały nie Biel czerwień barwy faszystowskie, ale tęczowe powiewają flagi, a lata rolniczki w przedszkolach beztroskie dzieciom w ona ani zimie dodają odwagi końcówka lata łódzkich przedszkolach beztroskie dzieci onanizmu dodają odwagi na pewno udało się PiS misji, ale jeszcze nie mogę zorientować ton tej zmianie kibicuje czy żałuje straconych tak zwalcza mgnienie nie do dobrej zmianie kibicuje i natomiast on nie był tutaj nas przestrzega przed powrotem obozu powiedzmy sobie liberalnego tak nazwijmy to właśnie, ale jakaś fascynacja nimi są pewni ile ja bym wierszy mógł napisać, gdyby np. prezydentem był Trzaskowski premierem Hołownia to może być to, a widzę, że nasz kolejny jego wytwór nie wpisami wspomniał o Hołowni to już drugi raz jak koło wmawia się w prawie 3, ale drugi, ale nie ostatni, gdyż tym politykiem zajęła się również debiutantka pięknym pseudonimie jedno róż no pije, bo błąka się prawda w meandrach kłamstwa przyświeca sobie światłem media i głowni a gdzie jestem a gdzie ja jestem głos miły mówi w trzewiach Hołowni, lecz nie licz prawdą, że poprzez przełyk jego usta nasz świat się wyrwie też Hołownia prawdy nigdy nie mówi, a prawda na to gdzie znajdę wyrwę musisz mu w brzuchu przebić otworek wtedy wypuści cię ten potworek może się uda może przez po pępek wierzą mu tylko lemingi tę po, a prawda NATO Jackie kolego wracam na usta dziś Kaczyńskiego to my mieszkanie to prawdy lokal Hołownia to jest nieprawdy okaz piękny debiut w domku piękny dziękujmy poetom tym razem może ja powiem, bo czas zakończyć sprawę z, ale za tydzień Adamów płaszcz teraz informacja o nich Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA