REKLAMA

Zapaść. Reportaże z mniejszych miast

Poczytalni
Data emisji:
2021-07-17 17:00
Audycja:
Czas trwania:
21:49 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poczytalni to jest radiowy klub książki TOK FM spotkamy się co sobotę dyskutować w naszym, ale również z udziałem państwa gronie o książkach dziś jesteśmy w składzie Adam Ozga Anna Piekutowska Filipka kurz i przez Toma razem na rolkach Tomasz Kopka tak jest i tak jest dzień dobry witam państwa serdecznie przypominamy, że mogą państwo do nas pisać na adres poczytalni małpa TOK kropkę FM mogą państwo również znaleźć na Facebooku nasza strona na Facebooku to poczytalni Rozwiń » co za zbieg nazwy i okoliczności przed nami książka książka Marka Szymaniaka zapaść reportaże z mniejszych miast książka wydana przez wydawnictwo czarne tylko przypomnę, że już po czytelnych sięgnęliśmy po pierwszą książkę Marka Szymaniaka to była książka pt. ulubieni to były reportaże o rynku pracy zachęceni tamtą lekturą tak myślą państwo mogą ją znaleźć w aplikacji mobilnej TOK FM audycję na ten temat i zachęceni tematyką nowej książki Marka Szymaniaka zdecydowaliśmy się panią sięgnąć z lekkim niepokojem na początku jak zdarzyło się wymienić np. z tobą Filipa 2 zdania, że troszeczkę obawialiśmy się tego, że będzie to wizyta reportera z dużego miasta w małych miastach, chociaż jak teraz o tym myślę to chyba po tej po tej pierwszej lekturze książki urobieni nie powinniśmy mieć takich obaw ja robionych nie czytałem słyszałem tylko od ludzi, którzy w, których zdanie cenię, że niby prosty temat Marek Szymaniak podszedł do niego sympatię i ze znawstwem, więc to powinno mnie trochę uspokoić, ale nie byłem uspokojony do momentu, w którym nie sięgnąłem po książkę z tej prostej przyczyny, że jednak do książek opisujących tzw. Polskę powiatową do książek, które regularnie staram się stać, gdyż jest to jak ta moja działka zainteresowanie sięgam i te książki bardzo często nie są tym co zapowiadają to znaczy to właśnie nie są książki reporterskie, które pogłębiają jakikolwiek sposób temat problemów zysków strat wynikających z mieszkania tam perspektyw zarówno ludzi, jaki rozwoju danej społeczności miejsc bardziej są to właśnie wizytę i często są wizyty na zasadzie wizyty chciałbym nie powie nie powiem, że za absolutnie nie, bo jak wymaga trochę większej wrażliwości większa wrażliwość niektórych książkach jest, ale często rzeczywiście jest taki na chwilkę wjeżdżamy robimy czasem jakąś scenkę z pociągu to jest bardzo charakterystycznych dużo dużo dużo opowiadamy tego co widzimy tworzymy taką prymitywną wersję polskiej szkoły reportażu i zanim zdążymy się zgłębić temat stamtąd wjeżdżamy no to jest kazus np. książki, którą też omawialiśmy Poczytalnych, w której co, do której byliśmy negatywne odczucia raczej większość z nas była w tej rozmowie Dawid Krawczyk cyrk Polski to jest książka, która właśnie wpadła w te wszystkie pułapki takiego tworzenia egzotycznej aury, która zaczyna się gdzieś tam 10km za Warszawą za to aglomeracją, gdzie są te nowobogackich domki ludzi, którzy mają kariery związany wielkim miastem także Dawid Krawczyk jeździł po wiecach Platformy Obywatelskiej prawa sprawiedliwości przed prezydent przed wyborami prezydenckimi parlamentarnymi bardzo często wpada w taką pułapkę właśnie narracji człowieka z zewnątrz, który dziwi podczas gdy nie za bardzo jest czemu dziwić czasem to zdziwienie się było na siłę i to wspomniałem podczas rozmowy tamtej książce powtórzę teraz, że hasło Wąs, bo bardzo często w tej książce ja się obawiałem się tu, gdzie ten Wąs w sensie takim intelektualną mentalnym się pojawi, ale właśnie Marek Szymaniak ma niezwykłą wrażliwość jeśli chodzi o opisywanie tych problemów co się bierze z tego, że bardzo mocno związany również miejscowością na pewno również dlatego, że ma słuch reporterski i co trzecie naprawdę dużo uwagi i to wynika z tej książki widać to od razu spędził na poszukiwaniu historii, które opowiadają coś oprócz tej samej historii, które opowiadają o takim zjawisku i rzeczywiście, chociaż miast na skraju zapaści, o których pisze, bo piszą bardzo konkretnych miastach tych miastach między 2050 000 mieszkańców, czyli to duże to małe miasta, które naj naj najszybciej się wyludniają, gdzie rzeczywiście może dojść do katastrofy demograficznej, choć tych miast jest ponad 100 odwiedził raptem 30, ale z tych 30złożył taki portret Polski, jakiego ja właśnie oczekiwałem portret bardzo ciekawy wychodzący poza to, że jej nie mamy co ze sobą zrobić warto wyjechać na studia wyższe zostają sami starzy ludzie tylko ze wszystkimi blaskami cieniami życia akurat w tym mieście, bo blasków tamtej książce jest, chociaż są ukryte bardzo dużo i ze wszystkimi niuansami, których naprawdę naprawdę nie widać w różnych podobnych tego typu książkach strasznie to było drugie zdanie ale jakie to było wprowadzenie jak osobę niepoczytalną radio wykonał pewne bardzo proszę mi się rozeszli, dlatego że Adam Ozga Anna Piekutowska Tomaszka to ja bym postawił postęp stanowią jeszcze coś dopowiedzieć, bo zgadzam się w 100% z tym co mówisz i w ogóle wydaje się, że jest taka moda na reportaże z tej wioski AB tutaj robię duży zespół jeśli mówi młoda to jest słowo jest moda jest tak powierzchowne tego typu rzeczy właśnie moda dokładnie i te reporterzy nawet nie muszą jechać na jakąś totalną prowincję, gdzie zagłębiać się bardzo małe miejscowości się wydaje, że nawet przejawem tej mody jest chociażby reportaż Marcina Kąckiego, który przecież do Białegostoku, który z miastem wojewódzkim, a jednak popełnia kilka z tych błędów, o których przed chwilą powiedziałem dla mnie w tych książkach reporterskich na temat prowincji w mniejszych miejscowości na temat mniejszych miast najgorsze jest to w jaki sposób traktuje się bohaterów bohaterki tych książek tych raport to znaczy tam odchodzi niesamowita infantylizm stacja czasami oni są bardzo egzekwowanie ten język, którym oni mówią jest taki przegięty dosłowne ja rozumiem, że to są autorzy są dziennikarze dziennikarki niekoniecznie z takim podstawą antropologiczną, która na to nie pozwala albo etnograficzną, która to nie pozwala, ale rzeczywiście zawsze mam wrażenie, że do tych mniejszych miejscowości przyjeżdża ktoś, kto z pozycji swojego wyższość owego autora o polskim słowo klucz ta wyższość owa wyższość próbuje coś przekazać ja naprawdę masę różnych tytułów książek w swoje głowy, które ostatnio tak ostro ostatnio przeczytałam, które właśnie wzbudziły we mnie te negatywne emocje miałam w sobie duży sprzeciw sprzeciw wobec takiego traktowania swoich bohaterów rzeczywiście chciałam się przyczepić do tego trzymania prawicę, bo boją się Street miano ile razy ile można pisać o tych małych miasteczkach powiatowych tych byłych miasteczkach wojewódzkich jeszcze tych województw było więcej ile można i takim podejściem, podnosząc tej książki im naprawdę mam kłopot w tym, żeby znaleźć coś, czego mogłabym się no tutaj jakoś negatywnie jest to tylko powiem, że czuje od was pewne takie zaangażowanie emocjonalne temat, którego dotyczy ta książka dla mnie ona była raczej środkiem do zrozumienia czegoś co obserwowałem, ale niekoniecznie umiałem nazwać to znaczy ja będąc mniejszych powiatowych miejscowościach tych, które mają określone problemy widziałem, że te problemy są, ale moja wiedza była właśnie dość powierzchowna i niekoniecznie wiedziałem z czego konkretnie te problemy wynikają, a to co jest olbrzymią siłą książki Marka Szymaniaka to jest to rząd te problemy problem po problemie nazywa znajduje bohaterów, którzy się z tym problemem mierzą z bardzo różnych stron, bo to nie tylko są ludzie, którzy mają np. problem ze znalezieniem mieszkania cenie, na którą ich stać, bo znajdują się w takiej Luce, że nie przysługuje im lokal komunalny, ale jednocześnie nie nie są w stanie odkładać pensję tyle pieniędzy, żeby o kredycie nie wspominając, żeby stać było na wynajem, ale to są również np. przedstawiciele wspólnot mieszkaniowych, które starają się w jaki sposób temu problemowi zaradzić, budując mieszkania, które ci ludzie, którzy w nich zamieszkają finansują, ale na warunkach zupełnie innym niż, gdyby kupowali te mieszkania od deweloperów z pomocą banku on problemy nazywa on ma olbrzymie wyczucie do bohaterów, z którymi rozmawiać ci bohaterowie mam problem też bowiem wszystko wszystko powiedzieliście, ale czy bohaterowi właśnie nie są inwentaryzowane w żaden sposób to są to są najzwyklejsze fi ludzie, a niekoniecznie najzwyklejsze, bo mający czasem to dziwne obiad czasem wracający z kolei próbujący się odnaleźć, ale nadal zwykli normalni ludzie, którzy próbują odnaleźć czasem do bólu normalnych polskich miastach i to się pożar po prostu rozdział po rozdziale bohater po bohaterze problem po problemie mieszkania po smogu itd. ja nawiążę jeszcze do tej mody, której wspomniała ani mody na wizytę do Polski do Polski BL, a nie założyliście, jakim młodzi na innym razem wizyty w Polsce EBI to powiemy jak rozumiem to się po informacjach tak trzeba znaleźć poczytalni radiowy klub książki TOK FM jesteśmy w składzie Anna Piekutowska Filipka kurz Adam Ozga Tomasz Kopka rozmawiamy o książce Marka Szymaniaka zapaść reportaże z mniejszych miast w książce wydanej przez wydawnictwo czarne i przed informacjami Tomek Kapka już dochodził do głosu już prawie powiedział o modzie tak, ale gros informacji Radia takimi brutalnymi przerwała brutalnie przerwała je tutaj w serwisach w jakiej jeszcze nawiązać do tej mody, której wspominała Ania, czyli do mody na wizyty do Polski była i odkrywania odkrywania tej Polski brak na nowo można by powiedzieć na jakość dziwnym trafem zbiegło się to ze 2015 rokiem, kiedy wybory wygrało prawo i sprawiedliwości mam wrażenie, że część publicystów czy pan nie reportażysta, którzy wybierali się do tej Polski będą wybierało się tam już z góry ustaloną tezą no i mam wrażenie, że zupełnie przez przypadek zaczęliśmy odkrywać mamy w Polsce jak wykluczenie komunikacyjne, że lokalne rynki pracy jeśli nie umierają Noto na dobrą sprawę zastrzegły, że nie można dostać się do lekarza specjalisty, że zamykane są oddziały chorób wewnętrznych ta książka dotyczy całego społeczeństwa nie tylko seniorów czy nie tylko młodych bezpośrednio traktuje tych, którzy odczuli piętą transformacji, ale ja nie chciałbym tu teraz oceniać skutków transformacji minie, bo najlepsze to, że autor tego też nie robi on nie bawi się publicystykę on po prostu przedstawia konkretne historie fakty daje mi domyślenia co powiedziałem, że te młode zaczęła się po 2015 roku, bo rzeczywiście jest jakaś wielka pokusa odpowiedzi na to pytanie, dlaczego PiS wygrał i tego też tutaj nie ma to jest po prostu pojechać nie zobaczenie kawałka ogromnego kawałka Polski porozmawianie z ludźmi tam i porozmawiania i problemach ci politycy, o których wspominasz oni raczej są dziś w tle to jest jakaś Rada Miasta, która zagłosowała i podjęła decyzję o np. likwidacji oddziału szpitalnego, podając cofnęła potem jednak ją zatwierdziła itd. tak pełnia powiedz proszę, ale z drugiej strony ta książka jest bardzo głęboko polityczna co znaczy jeśli po zdarzeniu uciekł nie ma tej transformacji nie zamyka, zakładając taką transformację na chwilę pomyśl pomyśl sobie, jakie są 2 największe dylematy, które stoją przed bohaterami książki się wydaje, że 1 dylemat w istocie zakładać rodziny czy nie zakładać tej rodziny to znaczy decydować dziedzicznie decydować o dzieci, a drugim jest to czy wyjechać zostać i wydaje mi się, żeby zachęcanie ludzi do tego, żeby się osiedlali w Polsce rozwijali tak dalej to jest 1 priorytet naszego obecnego rządu drugim jest polityka dzietności więc, a z kolei ta książka daje nam odpowiedź na to, że lepiej jednak poczekać z tą rodziną i lepiej jednak wyjechać, bo tutaj niekoniecznie dobrze no w tym sensie jest dziś pośrednio wynika z wyboru bohaterów tak naprawdę nie z tej racji trochę narracja już jako uprawiano, bo on jest jakby ostatecznym demiurgiem tej książki natomiast z troszeczkę odejdą od tak to jest polityczne czynie, dlatego że niema wskazywania palcem to jest to jest właśnie fajne są po prostu rzeczywiście przyczyny skutki bez bez nazwiska to co jeszcze gdzieś tam z mojej perspektywy dopełnia obrazu to co zrozumiałe podczas tej książki, dlaczego różni się od innych tego typu to polega po prostu na tym rzeczywiście ten człowiek daje się wypowiedzieć bohaterom ani mówi o nich wtrącając ich słowa to jest to jest taka drobna różnica niektóre z tych rozdziałów złożone są rzeczywiście z długich oczywiście edytowane wypowiedzi, które rzucają cały kontekst, więc pod względem językowym dzięki temu temu zabiegowi efekt jest jest taki, jaki jest i będę się trzymał czegoś, z czym się pewnie nie zgodzicie, że ta książka jest gdzieś tam głęboko pozytywna głęboko w sensie, że trzeba trochę podrapać w tej narracji książki, żeby znaleźć jednak dużo takich małych jasnych plamek, które gdzieś tam dają nadzieję wbrew temu co się dzieje, że nie będzie aż tak źle z tymi miastami żona się nie wyludnione pozostawią po sobie tylko puste budynki ludzi, którzy nie mają żadnych perspektyw i tam zostali wyposażeni byli też na myśli, że nawiąże też do budynków właśnie chociażby ten pomysł na mieszkania lokatorskie nie bardziej mówię o wielorodzinnych budynkach budowanych jakiś czas temu, z których wszyscy chłonęli zostały tylko osoby, które mogłyby wchłonąć i wiadomo te pozytywne, a tak co mówię tak przede wszystkim setki ludzi, którzy chcą rzeczywiście zmieniać rzeczywistość, dlatego że są aktywistami, dlatego że jednak czują gdzieś tam wciąż dumę i przywiązanie do miejsca, z którego pochodzą, dlatego że byli w dużych miastach i stwierdzili, że są plusy tego są minusy można sobie gdzieś tam po wpływać na rzeczywistość w swojej okolicy, tym bardziej że jeśli ma się szczęście to ten wpływ jest o wiele większe niż w miastach większych także ten nie jest moim zdaniem taka posępna lektura, chociaż sam nie mam jakiś radosne myśli na temat tego co będzie z tą polską powiatową za lat kilkanaście, ale właśnie Marek Szymaniak trochę tego uporu wyprowadził gdzieś tam dał mi nadzieję, że zapaść, która dotyka tych miast jest przynajmniej częściowo w niektórych wypadkach odwracalna i też się bardzo podobało gdy, gdybym czytał problem po problemie po problemie po problemie tobym pomyślał, że no i co z tego koniec czy ma nie macie takiego wrażenia to jest pozytywna na książkę, bo już prowadziliśmy rozmowy z Anią ustawą rozmawiałem ja wiedziałem, że o bardzo takie sympatyczne momentami wyjaśnienie nie dają styl ten zupełnie depresyjna lektura i jakby kiedyś moje wyobrażenia na temat tego jak się żyje w mniejszych miastach spotykają z tym co pisze Maniek jak się okazuje, że tam jest po prostu tam wszystkie problemy problemy, które dotyczą jakiegoś mojego życia mojego doświadczenia życia wielkim mieście są jeszcze bardziej zwielokrotniona i są jeszcze do tego takie, których o, których Janie nie myślałam nie mam tego powiewu optymizmu oczywiście kibicuje bohaterom i historią osobistym, ale wydaje się, że ten optymizm rzeczywiście gdzieś tam leży w tych jednostkach, ale generalnie jako obraz, jakiego świat obrazki rzeczywistości to sobie tę historię dosyć smutna ja sobie myślę, że Marek Szymaniak pojechał do bodaj 30 miała 30 tak tak opisał część z nich, ale miast podobnych do tych jakich on pisze, jeżeli dobrze pamiętam jest ponad 100, jeżeli nie 200 tak to nie jest tylko Prudnik to nie jest tylko Bielawa to nie jest tylko Hajnówka mógłbym jeszcze wymienić parę, ale nie to tutaj chodzi i mam takie poczucie tej lekturze, że jeżeli zmiana miałaby rzeczywiście nadejść to może ona jednak nie, proponując oczywiście a, a ambicji zamiarów skuteczności również ludzi, którzy są w tych mniejszych miast także tutaj trzeba porozmawiać o jakich rozwiązaniach oczywiście szerszych systemowych, jakie i na ten temat trzeba się zastanowić nie w Prudniku czy w Bielawie tylko tej cholernej w Warszawie dlatego ja uważam, że przy omawianiu tej książki nie unikniemy tematu politycznego ten optymizm wśród aktywistów lokalnych, o których wspomina moim zdaniem on będzie jakoś pewną regularnością przygasa ze względu na brak właśnie wsparcia systemowego, jeżeli władza Centralna będzie na każdym polu zwalczała walczyła utrudniała pracę samorządom, kto szczerze powiedziawszy będzie się to bezpośrednio przekładało na mieszkańców tych miejscowości Philips czy chcesz się odnieść wrażenie realizmu oraz gazu w tym 6 gazu, a może nie będzie może jednak wszystko zaczyna się od jakiegoś nie mogą uwierzyć, że to mówię, bo to jest takie romantycznej w górę serca zupełnie jak nie, ale to dziś ta zmiana zaczyna się od jednostki, a nuż widelec no i tyle mam dopowiedzenia, ponieważ też na mój temat mojemu sercu bardzo bliski bardzo nie chciałbym być świadkiem tego jak jak te małe środki niekiedy prze wspaniałe naprawdę przepiękne, do których uwielbiam uwielbiam jeździć tym gasły, bo rzeczywiście widzę takie rzeczy nawet jak do jakiegoś miejsca przyjeżdżam po kilku latach przerwy to widzę realnie zmiany tak tak po prostu w przestrzeni miejskiej, które sprawiają czasem, że widać wyraźnie, że tam nie dzieje się dobrze, ale też wierzę, że gdzieś tam zostanie odwrócone trochę wierzę ja myślę bardzo w ogóle zapadło mi jedno zdanie z tej książki w głowie i trochę nie mogą oni przestać myśleć, chociaż to nie jest jakiś bardzo odkrywcze to znaczy 1 bohater mówi, że po prostu nam się sprzedaje taką wizję świata, że szczęście można znaleźć tylko dużym mieście, że w coś jest do tego oczywiście nie można znaleźć w małych miasteczkach że, że suk szczęście, czyli sukces pieniądze, jaki sobie satysfakcję rodzina i wszystko i myślę sobie, że może to jest właśnie ten punkt wyjścia, że trzeba trochę jak zmienić myślenie tutaj mówią w myśleniu jednostek tylko w ogóle o wizji życia w tych miastach i tego co one mogą jak mają potencjał i może to jest jakiś klucz do zmiany nie wiem dodajmy jeszcze, że jeśli mogę się pochwalić, bo przygotowaliśmy za rozmowę z Markiem Janiakiem jakiś czas temu i to nie była zła rozmowa ta jest kilka wątpliwości, które mieliśmy w książce Marek Szymaniak je rozwiewa trochę dopowiada, więc jeśli państwo zainteresowało to zachęcam zachęcanie Radia TOK FM Filipka kurz można znaleźć archiwum Radia TOK FM i druga od czerwca zapaść reportaże z polskich miast tak nazwać ten podcast nie nie mogą państwo tego przegapić, a to byli poczytalni radiowy klub książki TOK FM właśnie o zapaści Reporterze z polskich miast musimy zadbać o to, żeby podcasty audycji nazywał się trochę inaczej nazwać tak samo będzie jedno po drugiej o, proszę bardzo, Tomek zadbać o to za reportaże z polskich miast wydawnictwo czarne książka Marka Szymaniaka rozmawialiśmy ani w składzie Anna Piekutowska Filipka kurz Tomasz Kopka Adam Ozga bardzo dziękuję dziękujemy im państwo dziękujemy poczta nie wracają zaraz po informacjach Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA