REKLAMA

Prof. Wróbel, sędzia SN: Orzeczenie TSUE obowiązuje i trzeba je wykonywać

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2021-07-21 08:00
Prowadzący:
Czas trwania:
11:55 min.
Udostępnij:

- Niestosowanie orzeczeń TSUE jest naruszeniem prawa. Trudno dziś mówić o poważniejszej sprawie niż niewykonywanie tego orzeczenia. To naraża nas wszystkich na potężne konsekwencje finansowe - o wyroku TSUE i sytuacji w Sądzie Najwyższym mówił Rozwiń »
prof. Włodzimierz Wróbel - sędzia Izby Karnej Sądu Najwyższego Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poranek Radia TOK FM Dominika Wielowieyska przy mikrofonie gościem Radia TOK FM jest prof. Włodzimierz Wróbel sędzia Izby karnej Sądu Najwyższego dzień dobry panie profesorze dzień dobry pani redaktor dzień dobry państwu komisja europejska wezwała rząd do realizacji wyroku co wedle, których izba dyscyplinarna Sądu Najwyższego po prostu powinna przestać działać, a rzecznik rządu Piotr Müller odpowiedział, że tak naprawdę te rozwiązania prawne są bardzo podobne do tych Rozwiń » istniejących w innych krajach UE czy w Niemczech Hiszpanii i że rząd podejmie tutaj cytat właściwy dialog z komisją europejską co pan sądzi na ten temat no właściwie dialog to by się przydały od paru lat natomiast natomiast takie twierdzenie, że już coś podobnego do Izby dyscyplinarnej funkcjonuje w Europie po prostu nieprawda nie ma czegoś takiego olimpiadą w żadnym kraju europejskim takiego tworu jak izba dyscyplinarna, którą powołano w Polsce no tak, ale chodzi o to, że PiS uważa, iż zarówno w Niemczech, jakiej Hiszpani politycy mają bardzo duży wpływ na powoływanie sędziów tak podobny jak te zasady, które dziś obowiązują w Polsce i minister Ziobro pyta, dlaczego złej komisja europejska nie zajęła się tymi innymi krajami to nie są takie same zasady już wyjaśniano wielokrotnie ten wpływ świata polityki na powoływanie sędziów jest zawsze bardzo bardzo umiarkowany różnymi proceduralnymi proceduralnymi rozwiązaniami, które przesądzają o tym, że mamy sporą izolacji właśnie polityki od od ocen lub od sądu z tego tata ta historia porównywania porównywania Polski do innych krajów to jest taki trochę zamazywanie rzeczywistości próba narzucania jakieś historii, która odpowiada odpowiada prawdzie w Rzeczpospolitej Tomasz Pietryga napisał, że istnieje koncepcja polubownego rozwiązania tego sporu i zgodnie z tą koncepcją sędziowie Izby dyscyplinarnej byliby wybierani rotacyjnie losowo na pięcioletnią kadencję spośród sędziów wszystkich izb mogliby też nadal orzekać macierzystych izbach, tyle że w mniejszym zakresie i w ten sposób byłby zapewniony wpływ nowych sędziów na sprawy dyscyplinarne ten wariant przy obecnych uwarunkowaniach czy tamtym tekście wydaje się optymalne, a co ważne realny i odczuwający zastrzeżenia sól czy rzeczywiście taki wariant sprawiłby, że wyrok złe byłby wykonany proszę pamiętać, że kwestia związana z tą nieszczęsną Izbą dyscyplinarną jest w tym sensie złożona, że dotyczy w ogóle takiego organu jak izba dyscyplinarna, który został wydzielony administracyjnie Sądu Najwyższego ma swoje własne uprawnienia swój własny budżet na tym polega też problem na tym polega problem to jest sąd specjalny niezależnie od tego kto został do niego powołany natomiast to, że sędziowie Sądu Najwyższego z różnych izb orzekali w sprawach dyscyplinarnych to na tym polegały rozwiązania ustawowe obowiązujące w Polsce przez lata przez lata było także jak przychodziła sprawa dyscyplinarna związana z uchyleniem immunitetu komuś to orzekał sąd albo sądem dyscyplinarnym, ale w tym sądzie uczestniczyli sędziowie z różnych izb natomiast to co pani dyrektor mówi jest taki jakiś kompromis no problem polega też na tym Sądzie Najwyższym, że mamy do czynienia z osobami, które zostały powołane przez prezydenta na stanowiska sędziów tego sądu w procedurach, które okazały się nieważne tak i góry było wiadomo, że dojdzie do pewny momencie do weryfikacji ich statusu ta niepewność co do tego statusu powoduje, że no to nie jest sąd nie jest miejscem kompromisów politycznych sąd jest miejscem musi być stosowane prawo konstytucja prawo unijne na zastanowienie, jeżeli Sejm by uchwalił taką ustawę, że właśnie sędziowie Izby dyscyplinarnej byliby wybierani rotacyjnie to by losowo to by załatwiało sprawę czy nie oczywiście ta izba musiała być przestać odrębnym sądem no i wtedy mamy do czynienia po prostu jakąś organizacją orzekania w sądzie taką, że sędziowie z różnych poczekają z prawa dyscyplinarek ktoś nazwie Izbą dyscyplinarną czy też nie ma najmniejszego najmniejszego znaczenia, byleby nie istniała również możliwość manipulacji składami manipulacjami powoływanymi składane przez kogoś, kto będzie jakoś tam politycznie politycznie zależy natomiast problemem pozostaje dalej udział w orzekaniu osób co, do których bezstronności no bo może mieć zasadnicze wątpliwości uwagi na sposób powołania no właśnie chciałem powiedzieć, że to są nadal ci sędziowie powołani przez neo-KRS wielu z nich to są bliscy współpracownicy Zbigniewa Ziobry, więc czy to rzeczywiście załatwia sprawę, bo to nie załatwia sprawy zresztą charakterystyczną rzeczą jest, że w sytuacji, kiedy wszystko wiadomo jak został zepsuty system wymiaru sprawiedliwości jak jak politycznie uwarunkowane orzeczenia w tej izbie dyscyplinarnej zapadały ja nie słyszałem publicznych wypowiedzi osób, które powołane zostały niedawno do Sądu Najwyższego, które kwestionowały protestowały zwracały się do do pani prezes manowska, jakie działania osoby ciągle milczą to także jakaś charakterystyczna rzecz prezes Sądu Najwyższego Małgorzata manowska odmówiła wykonania 2 orzeczeń cudze i pytanie czy grozi za to odpowiedzialność karna, a proszę zwolnić odpowiedział takich pytań ja jestem w pełni przekonany, że niestosowanie tych orzeczeń w zakresie swoich kompetencji każdy ma swoje kompetencje każdy powinien robić to co się da żeby, żeby wykonać orzeczenia z naruszeniem prawa oczywiście, że tak sytuacja tak, ale czy pani o tym tak pani prezes manowska w swoim oświadczeniu uznała, że ani wyrok Trybunału Konstytucyjnego chodzi oczywiście ten wyrok pod przewodnictwem prok nie prokuratora tym już już nie prokuratura, ale Stanisława Piotrowicza sędziego Trybunału, który uznał, że w Polsce nie obowiązują zabezpieczenia złe to ani ten wyrok Trybunału Julii Przyłębskiej ani wyrok złe nie zawierają żadnych dyrektyw kierowanych bezpośrednio do pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i nie nakłada na niego żadnych obowiązków dlatego pani sędzia manowska pani prezes manowska nie nie odnosi się do do tego wyroku cudze no ludzie to to jest takie kłopotliwe twierdzenie dla kogoś kto, kto skończył studia prawnicze, bo wiadomo, że niezabezpieczenie wydane to ono dotyczy wszystkich, którzy mogą cokolwiek wspólnego z organizacją pracy Izby dyscyplinarnej pani profesor manowska administruje Sądem Najwyższym oczywiście trzeba wiele wspólnego z tym jak będą wyglądały np. akta, które teraz wpływają, kto będzie się zajmował aktami sprawami, które wpływają w tej chwili do Sądu Najwyższego żona powinna tak kierować tak natomiast, jeżeli chodzi o wyrok znowu Trybunału Konstytucyjnego ten, który stwierdzał, że izba dyscyplinarna nie może działać nie ma kompetencji do zajmowania się do zajmowania się wieloma sprawami wynikającymi z tych ustaw, które powołały to ten rok wiadomo jak się wykonuje po prostu nie stosuje się przepisów, które zostały uznane za sprzeczne z traktatem to zobowiązuje do tego art. 55 konstytucji i ale nie zawiera się powołuje na tę decyzję podjętą pod wodzą Stanisława Piotrowicza, że w Polsce nie obowiązują zabezpieczenia córek no nie można było tak stwierdzić, bo to co najwyżej tak to rozstrzygnięcie, o którym o, którym mówiły mówimy stwierdzało, że pewien sposób interpretacji traktatu jest sprzeczny z konstytucją z tego nic nie wynika, ponieważ ani nie może nie można w ten sposób uchylić traktatów ani nie można uchylić konstytucji w związku system system prawa polskiego dalej wygląda w ten sposób, że jeżeli jakaś ustawa jest sprzeczna z traktatem albo, jeżeli Trybunał Unii Europejskiej wydał zabezpieczenie to należy się do niego zastosować nawiązuje uważa, że Polska konstytucja jest najważniejsza, a nie traktaty czy decyzje co cudze można także konstytucja stoi pod nimi można uważać wiele osób tak twierdzi nawet z konstytucji zapisała kompetencja do badania zgodności traktatu z konstytucją tylko samego faktu stwierdzenia niezgodności z traktatu z konstytucją nie oznacza, że ten traktat traci moc, że przestają obowiązywać dalej obowiązuje, a jeszcze też warto podkreślić że, że to rozstrzygnięcia Trybunału, który pani wspomniała nie dotyczy zabezpieczenia zabezpieczenie decyzją procesową wydaną w trakcie pewnej procedury tak powiedzieć Trybunał Konstytucyjny uchyla prawomocny wyrok sądu tak nie ma takiej kompetencji w ogóle o tym rozstrzygał wobec tego to zabezpieczenie obowiązuje trzeba wykonywać prezes manowska stwierdziła, że nie zwoła pilnego posiedzenia samorządu sędziów Sądu Najwyższego Kolegium sędziów Sądu Najwyższego w sprawie tych orzeczeń Sułek, mimo że grupa sędziów o to się do niej wróciła to błąd pani prezes no to to by coś więcej niż błąd dlatego, bo to nie zwróciła się w grupa sędziów, ale członkowie Kolegium przewrócili oto mają do tego uprawnienie zdumiewające było takie stwierdzenie że, że sprawa takiego zderzenia czołowego z Unią europejską nie jest sprawą pilną wydaje się, że dzisiaj trudno mówić bardziej pilnej sprawie niż ocena tego co się dzieje w Sądzie Najwyższym, bo to naraża Polskę nas wszystkich nadano potężne konsekwencje finansowe tak wobec tego ta ocena pani prezes manowska jest dla mnie to zdumiewająca natomiast mamy do czynienia od dłuższego czasu Sądzie Najwyższym z takim unikaniem, aby w konfrontacji profesor manowski czy osób administracja administracja Sądem Najwyższym sędziami od jak mówią ponad roku, mimo że jest to obowiązek pani prezes manowska nie zwoływano nie zwoływano zgromadzenie ogólne sędziów Sądu Najwyższego pod różnymi pretekstami poza oba oświadczenia sędziów taki nie ma nie ma jak jak z tego chorą Sądu Najwyższego mówić Tomasz Pietryga Rzeczpospolita jeszcze raz wrócę do tego tekstu pisze, że tak naprawdę pogłębia się podział w samej izbie dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, bo jedni sędziowie chcą nadal orzekać, kierując się wskazaniami Trybunału Julii Przyłębskiej inni są za zawieszeniem aktywności i chcą słuchać cóż to też pańska obserwacja, że jest taki podział tej izbie dyscyplinarnej pani redaktor prawdopodobnie tyle co pani redaktor, obserwując np. informacje zamieszczone na stronie Sądu Najwyższego z tych informacji wynika, że w tym tygodniu nie odbywają się tam żadne sprawy, które były zaplanowane zostały pociągami z wokandy w jakim mechanizmie się odbywa, jakie są motywy tego działania powiedział, że tak chwała Bogu w takim razie ta izba orzeka przynajmniej ten sposób nie mamy bezpośredniego dowodu na to, że nie respektuje się orzeczeń cóż, a sędzia Igor Tuleya powinien wrócić do pracy w normalnym trybie to oczywiście, że tak i to i to znacznie wcześniej choćby z tego prostego powodu, że nie da się odsunąć sędziego od orzekania z na podstawie orzeczenia, które nie jest orzeczeniem sądu jeszcze raz powtarzam to potwierdza Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej izba dyscyplinarna nie jest sądem wobec tego te rozstrzygnięcia nie prowadzą do skutków, które przewiduje konstytucja pasja musimy bardzo słono sędziego można tylko na podstawie orzeczenia sądu bardzo dziękuję za rozmowę prof. Włodzimierz Wróbel był gościem Radia TOK FM teraz już informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - DOMINIKA WIELOWIEYSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA