REKLAMA

"Piżamki", czyli koszmar oddziału leczenia nerwic w Garwolinie

TOK360
Data emisji:
2021-07-22 18:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
07:51 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
TOK 360 Janusz Schwertner jest gościem TOK 360 dzień dobry dzień dobry kłaniam się dziennikarz reporter Onet PL człowiek, który niestrudzenie dąży wszystko co składa się na fatalny obraz systemu psychiatrii dziecięcej w Polsce w Onecie opublikowały dzisiaj reportaż pilanki dotyczący oddziału leczenia nerwic szpitala mazowieckiego w Garwolinie, gdzie funkcjonował m.in. system kar nawet nie za przewinienia, ale czasem za objawy choroby system, który nosił myślę, że znamiona Rozwiń » tortur co jest za miejsce ten środek, kto tam trafia w jakiej sytuacji ten ośrodek terapeutyczny w Garwolinie pod Warszawą właściwie na tym też opiera się fenomen jego trwania jedyny taki na całe Mazowsze na całe Podlasie strzałami na uwadze to że, gdyby nie on nie byłoby żadnego to znajdzie się taka alternatywa lotną stajemy w Polsce ten oddział, do którego trafiają młodzi ludzie dzieci nastolatki z problemami psychicznymi depresją myślami samobójczymi zaburzeniami osobowości bardzo często pacjenci, którzy wcześniej byli na zamkniętych oddziałach całodobowych psychiatrycznych np. po próbach samobójczych albo w rezultacie różnych chorób psychicznych są często te przypadki, które też często opisuje opisywałem dotychczas w szpitali, które często wyglądają najgorzej mają największe problemy to dzieci, które często wychodzą stamtąd zostają wypisane, ale później jeszcze w drodze na inne problemy chociażby powracające myśli samobójcze są kierowane na terapię i właśnie trafiają do Garwolina, chociaż to też był mimo to jeden z pretekstów, dla których ten tekst tekst się coraz głośniej było w środowisku medycznemu lekarza prywatnych którzy, gdy widzieli to skierowanie do Garwolina to z podejmowali pewne kroki próbowali przekonywać rodziców wstęp czy inny sposób, żeby niekoniecznie tam dziecko wysyła się to na mnie zrobiła wrażenie, bo mówimy 1 w systemie, w którym wiecznie brakuje miejsc, które jest za mało oddziałów sama lekarzy, a nagle usłyszałem o miejscu, do którego sami lekarze prywatni czasami robią wszystko, żeby dziecka nie kierować no niestety tak to tak to wygląda no i czym są tytułowe pilanki pytam, kiedy 1 skarg, które jest stosowana na oddziale one są po prostu takie stroje, które przypominają stroje dzienne prawdę mówiąc przez przednią nadają takie wyobrażenie skojarzenia najgorsze możliwe są podobne do tych, których nasili to nasz bohater filmu kobiet w pasiastej piżamie po prostu są niebieskie pasy takie motto mocno schłodzone jednak odwrotnie jednak popełnione bez skomplikowany mechanizm, który tam o opisuje polega na tym, że zamka wręcza się dziecku w momencie gdy, gdy ono popełni jakiś błąd za karetkę niestety ten błędem są np. objawy chorobowe tak jak np. wykonanie samookaleczenia, gdy dziecko dokona w Garwolinie samookaleczenia pielęgniarki pojawiają się w jego pokoju zabierają wszystkie ubrania zostawiają dziecko w samej bieliźnie i wręczają piżamkę od tej pory pacjent nie może poruszać się w żadnym innym ubraniem często trwa dniami tygodniami śpi w tej samej chodzi w tej samej brudnej i przedpłaconej równocześnie ma zakaz wychodzenia z budynku także co wydaje się sprzeczne z prawem nie może chodzić do szkoły przyszpitalnej pomimo obowiązującego w Polsce przymusu szkolnego zadania, bo do szkoły i równocześnie takie taki pacjent wręczono tzw. lektorka PSK 1 kolejna skarga, w której istnieją w Garwolinie w przypadku do 1213 letnie dzieci dostają grube książki zadają Quo vadis czy pana Tadeusza, które muszą, zostając równocześnie bardzo silne leki muszą przeczytać, dopóki nie zdadzą tych z kart przyczyny, dopóki nie do treści tych lektur nie mają prawa ani zmienić ubrania muszą ciągle, choć tej być być naznaczone tą filiżanką równocześnie nie mogą opuszczać budynku szpitala, gdy się to uda kara mija, a to często trwa tydzień 2 tygodnie 3 tygodnie rozumiem tego co powiedziałem, że była to w środowisku pewnego rodzaju tajemnica poliszynela jak długo trwała, kto jest odpowiedzialny za taki stan rzecz to jest jakiś absolutny fenomen ten na środę to znaczy kierować osoba, która sprawuje nadzór i rządzi tym ośrodkiem do tej pory właściwie pani Genowefa rozpoczęła swoją misję 40 lat temu w latach osiemdziesiątych na początku lat osiemdziesiątych podczas rządy uczyła się technologii w latach siedemdziesiątych wówczas stosowanie kar wobec dzieci, bo na porządku dziennym metody były uznawane za słuszne tak mówiąc najprościej udały Stenka nie tylko pisanki, ale także właśnie aktorki wierszyki, które dzieci muszą uczyć recytować później na pamięć terapeutami również za karę po silnych lekach ma na celu spowodowanie tego, że jeśli dziecko będzie się bać popełnić kolejny raz jakiś takich przewinień zdaniem personelu to co jest żargonie tego nie popełnię oczywiście to nie jest absolutnie zgodne z obecną wiedzą psychologiczną socjoterapeutyczną w nocy ja zachodzę w głowę, jakim cudem się dzieje w 2021 roku, o ile są w stanie zrozumieć, że rządząca tym ośrodkiem pani Genowefa uznaje wciąż te metody dla dobra słuszne to trudno mi zrozumieć, dlaczego personel podporządkowuje się ten praktyką personel, który wyobrażam sobie, że studiował znacznie później tak najmłodsi pracownicy na przestrzeni ostatnich kilku kilkunastu lat trudno zrozumieć jak można w dzisiejszych czasach zakończy studia psychologiczne i rozpocząć pracę w ośrodku, w którym w ogóle coś takiego jak kary za np. za okaleczenie albo zbyt leniwe czytanie z łóżka przez dziecko są w ogóle dzieciom zarządzane to naprawdę są równe natomiast niestety to takie rozczarowujące moment dla mnie w opisywaniu świata psychiatra dziecięcy był jednak zwykle skupiają się na w tych bolączkach systemu przekonywałem, że to przede wszystkim w systemie ZUS jako taki, że to on generuje liczne patologie, ale tutaj trudno winić system to po prostu ludzie stworzyli tak jak inne mechanizmy działania tej w Garwolinie, a ze względu na nowe nie są na to na gigantyczne braki, jakie są niedobór lekarzy niedługo niedobór środków to po prostu środowiskowych ciało na ten temat w po nie ma alternatywy nie możemy być spokojni, że to jest jednak odosobniony przypadek, a nie kolejna patologia systemu wydaje się, że możemy być to spokojnie do mnie oczywiście jak to wszystkich tych akcjach spływają teksty od skrywają przewożą maile od ludzi z całej Polski niektórzy piszą, że w innych miejscach zaobserwowali podobne praktyki wszystko się sprowadza do tego, że niestety my jako dziennikarze opisujący tę sprawę polskiej psychiatrii dziecięcej ciągle mamy takie poczucie, że tego typu tematy ekscytujemy zbyt łatwo to znaczy chce chcielibyśmy takiego systemu, którego niedociągnięcia czy niedostatki znajdujemy z trudem niestety są one są one osoby należy bardzo łatwo to tylko nam przypomina, że ta praca przed nami jeszcze bardzo bardzo negatywnie na wiele lat, zanim będziemy mogli też coś pozytywnego powiedzieć o tym systemie, który właściwie w Polsce nie jest, bo też trudno mówić o systemy, które pre właściwie nie ma w tej chwili nawet fundamentów Janusz Schwertner Onet PL bardzo bardzo dziękuję odsyłam państwa do reportażu piżamy ci w Onecie dziś od rana ruszyły kontrole na szczęście rzecznika praw pacjenta NFZ-u w ośrodku w Garwolinie, więc coś się tam powinno zmienić TOK 360 wraca za chwilę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TOK360

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA