REKLAMA

Jak tłumaczyć poezję noblistki Louise Glück?

Godzina Kultury
Data emisji:
2021-07-24 19:00
Audycja:
Czas trwania:
41:02 min.
Udostępnij:

Dziś w Godzinie Kultury gościmy Krystynę Dąbrowską, która opowiada o tłumaczeniu poezji Louise Glück. Niedawno nakładem wydawnictwa a5 ukazał się tomik noblistki "Aparat".

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska dzisiejsza godzina kultury będzie przesiąknięta poezją poezją wrażliwą poezję tworzoną przez kobiety poezję, która mierzy się wszystkim tym czym mierzymy się w życiu, czyli z miłością bliskością z utratą z przeszłością relacjami z najbliższymi poezją, która jest słowem, ale przede wszystkim chyba jest przeżyciem poetka tłumaczka eseistka Krystyna Dąbrowska, dzięki której do naszych rąk trafia właśnie Rozwiń » tomik wierszy laureatki nagrody Nobla za rok 2020 Luis Glik Ararat wydane przez wydawnictwo A5 jest dzisiaj gościem godzinę kultury witam serdecznie dobry wieczór on bliski wierszach porozmawiamy oczywiście o sztuce tłumaczenia również, ale ja chciałabym zacząć od pani poezji i od jej współ odczuwanie bo, bo ja też w dzieciństwie zdawałem w otwartych drzwiach, a któryś z rodziców przykładał linijkę do mojej głowy ołówkiem zaznaczał kreska na ramówce tak myślę, że większość czasu ma to doświadczeni i potem te kreski, a kolejne dostawy gaz narastają narastają tak to jest fragment wiersza otwartych drzwiach z tomu białe krzesła, za które dostała pani w 2013 roku nagrodę imienia Wisławy Szymborskiej przeczytam fragment tego wiersza, bo bo, kiedy dotarły do mnie te słowa to pomyślę sobie, a może wiersze są czasami jak listy, które poeta wysyła bez adresu, a okazuje się, że często tego adresata one jednak znajdują i kiełkują w kimś, jaką może już inną opowieścią o innym życiu, ale tak się rozrastają, zdobywając nowe terytoria no ja myślę, że to jest najważniejsza to znaczy pan często poeci zresztą ja też narzekają, że prezes jest czymś zupełnie niszowymi bardzo mało ludzi czyta tak naprawdę, ale najważniejsze są reakcje konkretnych Czytelników nie recenzji nie jakiś taki odbiór na szeroką skalę tylko dla mnie zawsze największym przeżyciem jest jeśli ktoś np. nie wiem po spotkaniu autorskim podejdzie i coś powie na temat konkretnego wiersza, że coś tę osobę poruszyła albo albo, że coś właśnie ten cały w moim pierwsze dotyczyło mniej mojej konkretnej sytuacji dla dla tej osoby z kolei wiąże się z jej życiem to są takie momenty najważniejsze dla mnie, kiedy rzeczywiście ten wiersza znajduje swoje zupełnie inne rzeczy, które bym mogła przewidzieć kiedyś miałam takie wzruszające doświadczenie napisał do mnie maile profesor, które usłyszą prawił chyba mój wiersza o profesorze, który stracił żonę jak do mnie napisał ten inne zadanie profesor o tym, że żyję wydawcę czy ten wyścig był taki ważne no bardzo mnie poruszył, bo mi oczywiście był to na mnie taki dowód, że jednak te coś co jest moim moim doświadczeniem historią, którą usłyszał kogoś potem znajduje jakieś Echo i oddźwięk szerszy no właśnie pani powiedziała o tym swoim doświadczeniom jestem ciekawa czy pani wiersze to przede wszystkim opowieści pani czy czy jednak opowieści innych opowieści wysłuchane przesłuchany podsłuchane i ostatecznie zapisane w bardzo różnie bardzo różnie bardzo dla mnie są ważne historie innych ludzi ja sobie zazwyczaj zapisuje jakieś takie mam szczęście że, że bardzo duże rzeczy, których spotykamy często konieczna jesteśmy bliscy przyjaciele opowiadania, a w swoim życiu Vitesse bardzo ważna inspiracja, ale tak samo moje życie myślę, że ostatnio może ostatnim roku wiersze, które pisałam były bardziej z takich moich doświadczeń po pierwsze, że były bardzo też czy są bardziej takie inspekcje inne pewnie też przez pandemię pewnie przestarzała, że minę takich kontaktów międzyludzkich, ale ja traktuję tak dość dniem czy można użyć takiego SUV-a demokratycznie po prostu wszystko mnie inspiruje i to sama przeżywamy to co inni opowiadają, a takim się wydaje, że wszystko może być inspiracją rzeczywiście wierszach najbardziej mnie interesują ludzi to znaczy chyba nie potrafiła napisać wiersza, a takiego nie wiem o naturze rzeczy przepisu krajobrazu nie zawsze muszą mieć jakiś ludzki dramat środku, a te pierwsze pani wiersze, kiedy zaczęły powstawać, bo z tego co słyszałem bardzo wcześnie mam dosyć wcześnie rano to jakby ten moment przyłapać, bo po zawsze pisałam po prostu za przepisami oczywiście jak byłam dzieckiem to kontrolę jeśli rymowanki i bestie takie Graf Majewski próbę, ale mam nawet za szybko tak jest takiemu zwiesza zapisywane jeszcze dość nieporadną ręką, więc nie miała takiego momentu jak niektórzy pisarze poeci mają żal, że zaczynają pisać coś nagle się takiego dzieje tylko naturalne po prostu od dzieciństwa, ale pani także przecież rysowała rysuje, bo skończyła pani grafikę na Akademii sztuk pięknych to znaczy czy może były 2 odrębne opowieści czy było kiedyś w pani rozdarcie między pisaniem rysowaniem czy to nigdy nie były rywalizujące ze sobą dziedziny w pewnym momencie pojawiło się rozdarcie to znaczy ja też rysowałam malowałam od dziecka zdobyłaby takie 2 rzeczy, która pisanie malowanie, które ze sobą współistniały dość harmonijnie ja nigdy nie zastanawiam się co jest ważniejsza, ale na studiach mają taki kryzys, bo ja studiowałam na Akademii sztuk pięknych stwierdziłam, że wtedy miała takie podejście, że pisarze nie powinni studiować literaturę katowni czytać na własną rękę, a jak zdobyć jakiś inny rodzaj wykształcenia, który też jest inspirujące, a więc, więc wam grafika i im podczas studiów miałam taki taki po prostu poważny kryzys oznaczenia w którymś momencie w tym rysowaniu malowaniu się zatrzymała miał takie uczucie, że to już, jakby nie idzie dalej, a wpisaniu czułam się rozwija i pisanie poszło do przodu, a to malowanie się, gdzie zatrzymało i po studiach po prostu ja nagle dużo więcej energii inwestowała wpisanie w tłumaczenie jakiś czas jeszcze pracowałam jako ilustratorka, ale tak powoli się ta energia jak Doda do twórczości wizualnej się mnie powoli wyczerpywał, więc a, więc też w pewnym sensie naturalnie pisanie stało się ważniejsze te też miał taki moment w życiu gmina dość poważny wypadek rozważa poprosiła mnie ciężarówka później spędziłam kilka tygodni w szpitalu i w tym szpitalu bardzo dużo pisałam dużo myślałam właśnie z nami ważniejszej coraz bliższa takim moim doświadczeniom naprawdę, które domagają się natychmiastowego, jakim jest przetworzenie pakiety rodzi się wiersz to jest pytanie, które w godzinie kultury zadałem już wielu poetką i poetą, bo bardzo nieciekawy ten moment, kiedy zachodzi coś takiego człowieku, że to wszystko co dziś buzuje nas układa się słowa zdania jak to jest w przypadku poetki Krystyny dąbrowskiej no to jest też taka sprawa nieobliczalna nieprzewidywalna co często z powodu frustracji nie potrafię tak naprawdę przewidzieć tego momentu, kiedy ten wiersz przyjdzie na to, że proces rozłożony w czasie, bo ja zbieram sobie różna i inspiracji robi dużo notatek i w którymś momencie musi się po prostu pojawić jakiś silne wzruszenia czy czyn nie wiem czy czasem jest także usłyszał kawałek zdania na ulicę nagle to zdanie to powoduje, że jakieś inne obrazy się pojawiają i przeważnie też moment, kiedy następuje zderzenie kilku takich elementów słowa z obrazem z przeżyciami i wszystko się kumuluje i ten wiersz zaczyna powstawać, ale to też zmieniać z czasem, bo ja kiedyś pisałam jeszcze szybciej pisałam pieszego od ręki teraz bardzo często jest tak, że mam jakiś fragment, który z zapisami kilka miesięcy wcześniej albo nawet kilka lat wcześniej i później ten fragment do mnie wracają obrasta coś nowego jakieś nowe słowa, więc mam wrażenie z powietrza teraz trochę innym też letnie powstają i ten ratusz wymaga też nie więcej cierpliwości z tłumaczeniem wierszy jest inaczej to podobny proces, że też musi być ta Iskra to coś ten moment tłumaczyć poezję tworzyć poezję to są inne podobne doświadczenia inne jednak znaczy pisanie jest bardziej nieobliczalna, a i też dla mnie trudniejsza i dające większą satysfakcję, a tłumaczenie jest jednak pracą na cudzym tekście, więc ja mam to bardzo w postaci tekstu, który istnieje oczywiście, jako że taki sposób stworzyć na nowo swoim języku już jest jakaś gotowa baza, w której ja wychodzę natomiast co jest podobne to musi się pojawić iska poznacie, a tu tłumaczenia poezji, ale też myślę, że tłumaczenia dobrej prozy nie da się robić mechanicznie i trzeba mieć ja własne pomysły i własną inwencję inwencja nie zawsze przychodzi na zawołanie i czasami jest także Arabia szkic tłumaczenia są fragmenty w tym pierwszą, która nie jest z nich zadowolona i po tygodniu czy po 2 tygodniach czy po miesiącu przychodzi mi pomysł, a jak to zrobić lepiej to też jest na zasadzie błysku i czegoś takiego nieprzewidywalnego, więc oczywiście musi się pojawić element takiego, a natchnienia staroświeckie słowo, ale takiej energii, która przychodzi nie do końca wiadomo, skąd i wpisanie własnych wierszy i ich tłumaczeniu a kiedy tłumaczy się wiersz już przetłumaczone tak jak było to w przypadku Czerniak długu irlandzkiej poetki linii ogonem, bo to były wiersze z irlandzkiego już przetłumaczone na angielski, który pani tłumaczyła na Polski to pośrednie tłumaczenia, jakim wyzwaniem dla tłumaczki jest no to jest ogromne wyzwanie ja miałam dużo wątpliwości i dlatego że ja jednak pewne wychodzę założenia, że oczywiście idealną sytuacją jest tłumaczenie bezpośrednio z innego języka najmniej jest bez pośredniczenia, ale wieszano i liga bardzo mnie od początku przemówiła między irlandzki jest jednak językiem krechę no mało osób chyba ma być może akurat ci ludzie, którzy mówią po irlandzku co niekoniecznie potrafi przekładać wiersza, a więc Uznam, że mogę tutaj akurat późna taki kompromis, bo to jest język, które no wymaga pośrednictwa i też bardzo mnie dodawało mi otuchy czy pewności siebie torze wietrze może nim Donald były tłumaczone na angielski przez świetnych poetów irlandzkich ona jest dwujęzyczna, więc mówi po angielsku po irlandzku co tak by w tym procesie tłumaczenia uczestniczyła zaakceptowała go także pierwsza ta angielska wersja swoich wierszy, a no, więc bazowała na angielskich przykładach ale, ponieważ miałam wydania dwujęzyczne miałam też irlandzkie tekst no to z pomocą słownika angielskiej chamskiego czasami coś tam próbowałem rozszyfrować była to bardzo bardzo dużą przygodą wyzwaniem i też to co było ważne są bardzo pomogła to słucham Noli NIK Donald czytające wiersze formie, ale po irlandzku słucham nagrań w internecie i dzięki temu miałam wyobrażenie o melodii wierszy o intonacji o tym jaką, jakby takim papieskim oddechu było to ryzyko, ale zawsze też tłumaczenie z ryzykiem w studio o podejmowaniu ryzyka tłumaczenia poezji będziemy rozmawiać w dalszej części godzinę kultury Krystyna Dąbrowska poetka tłumaczka eseistka jest moim państwa gościem czas na informacje w TOK FM dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska poetka tłumaczka eseistka Krystyna Dąbrowska jest dzisiaj gościem godzinę kultury dzięki pani Krystynie do naszych rąk trafia właśnie tomik wierszy laureatki nagrody Nobla za rok 2020 Luis Black i rad wydany przez wydawnictwo A5 pani Krystyna odkryła pani poezję Louis Glück, zanim dostała literackiego Nobla tak tak dziś tak mniej więcej 6 lat wcześniej i tłumaczyłam też też sami, zanim została Nobla tłumaczyła właśnie wiersze Sara w chwili, gdy ruch Group dostała nagrodę Nobla ja miałam powiedzmy to łowy Araratu przełożoną tak starzy artystki całym i jak pani pierwszy raz odkryła jej wiersze to co pani poczuła, że coś was łączy czy, że jest jakiś Niewiem splot wrażliwości między wami nawet chyba nie nie tak nie zastanawiam się 15 czy coś nas łączy tylko notę wyższą nie bardzo zaintrygowały z UE z 1 strony taką wrażliwością taką emocjonalność, a z drugiej strony pewnym dystansem słowem być może jest to też coś, czego ja poszukuję fanki samo to można mówić oczywiście ca co nie łączyło z tą poezją i Przeczewski mamy pierwsze zetknięcie sprawią, iż grób to było w księgarni amerykańskiej, gdzie ja trafiłam na jej wiersze wybrane te ogromne tam, którym było 11 książek pod 1 okładką i bardzo mnie zaciekawiła różnorodność tych wierszy bo, bo każda książka jest inna, ponieważ książki poszczególne są spójne bardzo ten Ararat tak tak nie jest tak by wyróżniał się dla mnie czy na tle innych książek mam taki był dla mnie najbardziej osobiste i od razu przykuł moją uwagę, dlatego że tamte pierwsze tłumaczyć z tej z tej książki może też coś co co dla mnie jest bliskie poezji że, gdy taka taka cecha rat to, że te są jeszcze bardzo osobista rodzinie wiersze często narracyjne, opowiadając o konkretną historię, a jednocześnie właśnie uniwersalne takie ta konkretna historia Iskry i rodziny może być jednocześnie, jakby pretekstem do czytelnika, żeby rzecz, żeby myśleć o swojej historii swoich różnych rodzinnych dramatach IAI i w ogóle relacjach międzyludzkich a kiedy Louis Glück dostała literackiego Nobla to jak pani zareagowała pani pomyślała przecież wcześniej żadnej noblowskiej liście faworytów akurat tej amerykańskiej poetki nie było chyba nie było nie bardzo zaskoczona ich i w ogóle był przypadek, że ja brzeg na żywo oglądałam to, czego to ogłoszenie werdyktu była przeważnie nie śledzę aż tak bardzo na bieżąca werdyktu Akademii szwedzkiej, a akurat taka sytuacja była przy komputerze pracowałam chciałam sobie zrobić przerwę i akurat była pierwsza godzina ogłoszenia werdyktu weszła na stronę Akademii świeckiej i troszkę się spóźniłam i słyszał, bo susza miał rację zgłaszaną świecką i w tym ataku świeckich służyła złapałam najpierw słowo Ararat i taki ktoś mnie tknęło, a później właśnie nazwisko opłatki po bardzo zaskoczona, bo był jednak tak, żeby opinia rem o Noblu jest taka, iż takie utarte, jakby też strat stereotypowy pogląd ale, ale chyba słuszna, że największe szanse na literackiego Nobla mają pisarze czy zaangażowanie pat politycznie czy trend czy będący, w jakich generalnie trudnej sytuacji politycznej w rozmiarze przeważnie pana, a literacko ości powiązana jakość oraz inne duże również, a tutaj nic takiego czy gry absolutnie jest poza wszelkimi bieżącymi aktualnymi i sporami politycznymi, więc byłem zaskoczony rozmawiały kiedyś po myślę, że to wcale nie jest takie oczywiste tłumaczy swoje pani wiersz musimy porozmawiać czy od nocy tutaj był problem ja napisałam my na ruch sklejka już już po nakreślono Nobla z pytaniem czy zgodzi się na wywiad Jana od razu odpisała nam sami bardzo bardzo życzliwymi odpisała Amer wywiadu odmówiła powiedziała żona unika unika wywiadów unika, jakby chcieli takich publicznych wystąpień i inni, że jej zdaniem pisarz zawsze chce mieć ostatnie słowo w planie tym ostatnim słowem są wiersze, więc odpisami życzliwe natomiast, ponieważ odmówiła tego wywiadu mogą mnie trochę też, jakby przystępowało w dalszej próbie korespondencji i też mam bardzo silne takie poczucie że, że ma próbuje jakoś potem Noblu jednak ocalić swoją prywatność chwali swój spokój do pracy może trochę tak jak Wisława Szymborska, jakby absolutnie rozumiem i i później po tej krótkiej wymiany nigdy już nie podejmowała kolejnej próby tłumaczący jej wiersza miałam czasami problemy wątpliwości miał pokusa, żeby się coś spytać ilu jest grób, ale w końcu ostatecznie zawsze te problemy jakoś udawało mi się rozwiązać bez bez pomocy pomoc podatki mówi nieprzypadkowo wysyłam takie poczucie silna, że może ma chronić swoje życie w tej chwili myślę, że ma bardzo jest jednak się zawsze na pisarz żeni, a na pewno jest to wielki zaszczyt, ale z drugiej strony, a bardzo trudno jest potem pisać i jakoś ocalić strefę ciszy po prostu, kto zdecydował o tym, że to właśnie ten tom noblistki, czyli Ararat dostajemy jako pierwszy i że to on jest dla większości z nas inicjację spotkania z jej poezją Nacho był mój pomysł, więc ja tutaj biorę na siebie odpowiedzialność, bo zaczęło się od pomysłu, żeby zrobić wybór wierszy Skrok a, ale ona nie zgadza się na wybory był właśnie, dlatego że każda książka jest przeważnie cyklami poetyckim dość spójną i i luk twierdzi, że wybieranie fragmentów książek to jest tak jakby zrobić nie wiem antologię fragmentów powieści coś takiego, a więc ona tak by absolutnie odmawia wyborów pierwsze w stanach też nie ma wyboru jeśli są wiersze zebrane, ale nie wybór no, więc skoro wybór był niemożliwy to trzeba było wybrać konkretny tytuł no ja podsunąłem pomysł Araratu, bo to pierwsza no dla mnie to jest ważna książka po drugie jest też ważna książka w jej w jej twórczości też książkę dziewięćdziesiątego roku słusznie taka znowu nowa pierwsza pierwsza książka tak bardzo autobiograficzna pierwsza książka, która właśnie jest wspólnym cyklem poetyckim, więc to były takie przyczyny po prostu uznałam, że rada jest dobrym wprowadzeniem do twórczości nie no plus, bo była przyczyna bardzo przyjemna taka, że ja miałam sporo wierszy przełożonych Araratu, a wiadomo, że po nagrodzie Nobla wszyscy chcą natychmiast natychmiast przeczytać dostać książkę do rąk, a ja chciałabym tłumaczyć pod presją czasu czy chciałbym tłumaczyć w pośpiechu, więc to też była taka taki mój pomysł poprą żeby, żeby móc dokończyć tłumaczenie książki w spokoju nie macie, żeby po prostu była dobra to jest tytułowy Ararat, bo wiele osób będzie miało z pewnością skojarzenia z biblią i z biblijną górą, na której osiadła Arka Noego chyba to dobry trop też tak tak też to jest taki traf pierwsze i oczywiście dobre natomiast drugi próg mniej oczywiste i bardzo ciekawy, bo Ararat jest mało, ale 4 nazwała cmentarzowi cmentarza na położonego Maląg Garland, gdzie pochowani są bliscy dróg tam został pochowany w osiemdziesiątym piątym roku jej podczas, a Ararat jest książka, która jest właściwie Legią po śmierci ojca tam też pochowana jest starsza siostra poetki, której grup nigdy nie poznała, bo siostra umarła w niemowlęctwie zanim, zanim grubsze urodziła naj tam w tej chwili pochowana jest też młodsza siostra, która zmarła 3 lata temu w 2018 roku, a także matka lub, które bardzo ważną postacią wiersza może najważniejszą rzecz ważniejszą od ojca, która żyła bardzo długo małe miasto 1 lat, więc cała rodzina w tej chwili tamten jest pochowana i myślę, że w tej książce to jest bardzo piękne połączenie z 1 strony ta Góra Ararat jest taki, a kojarzy się protest z Arką Noego, która osiada na górze Ararat po potopie jest by zaczyna się nowe życie zaczyna się coś zaczyna się coś co niesie nadzieję, a z drugiej strony to jest MEN prosi o kinie, czyli zderzenie takiego życia śmierci i też tutaj z kolei kolejna interpretacja, iż taka, że raty są tak naprawdę 2 góry 2 szczyty mniejsze większe i w takiej ludowej ludowej wersji nie wiem czy ormiańskiej czy tureckimi i nie potrafił tego teraz w tej chwili stwierdzić te 2 szczyty Araratu symbolizują 2 siostry, które ze sobą rywalizują co też jest interpretacją pasującą do książki go tutaj poza poza takimi Legii innymi wierszami i poza konfliktem z matką to bardzo ważny jest konflikt czy rywalizacja 2 śledztw, ale tak jak pani powiedziała tak jak pani napisała również posłowie do do tego tomiku jest to tom, który wyrósł z żałoby po ojcu po ojcu, który chciał zostać co ciekawe pisarzem potem ojcu wiersza śnieg czy mogłaby pani przeczytać ten wiersz tak jak strona czterdziesta szósta śnieg późne grudzień, a ojciec ja jedziemy do nowego Jorku to szeroko trzymam nie ma ramionach przeszywającym wietrze nad podkładami kolejowymi przylatują skrawki białego papieru i ojciec lubił tak stać trzymać mnie, żeby mnie nie widzieć pamiętam jak wpatrywała się przed siebie świat, który widział ojciec uczyłam się chłonąć jego pustkę gęsty śnieg, który nie spadał wirowała wokół nas to był proszę państwa wiersz śnieg z tomiku Ararat Luis Glik w przekładzie Krystyny dąbrowskiej Krystyna Dąbrowska ten pierwszy właśnie przed chwilą przeczytała Krystyna Dąbrowska jest gościnią dzisiaj godzinę kultury za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czas na informację sztukę dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska to jest godzina kultury dzisiaj poświęcona poezji moimi państwa gościem jest Krystyna Dąbrowska tłumaczka eseistka i poetka tłumaczka wierszy noblistki Louis Glück właśnie tomik Ararat ukazał się nakładem wydawnictwa A5 pani Krystyno poezja Glik to co dostajemy w tomie Ararat to tak jak pani już powiedziała wcześniej jest to opis bardzo osobistego doświadczenia tak sobie myślę przecież wcale tak nie musi być co po śledzimy pochodzenie wierszy szukamy jakiejś prawdy na ich temat jakiegoś zakorzenienia w realnym świecie realnej historii realnych okolicznościach komu ta prawda bywa potrzebna jest potrzebna wiem że, że samo Glik irytuje odczytywanie wierszy poprzez jej biograf się tak tak ja zresztą mam podobne podejście to znaczy ma zdaniem wielu powinien mówić sam dla siebie i niekoniecznie musimy wiedzieć, skąd się działo, jakie realne doświadczenia graficzne stają zatem wierszem natomiast tym wypadku Araratu to po prostu w ten sposób się narzuca tylko, że to jest książka autobiograficzna dróg nie lubi tego określenia ale, ale trudno tutaj jakby od tego uciec chyba, bo pisze po prostu swojej matce swoim ojcu swoje swoich 2 siostrach to nie są oczywiście, że to zawsze w literaturze nie można utożsamić jest 11 na postaci literackich z żyjącymi ludźmi ale, ale tutaj jest bardzo blisko od tej poetyckiej kreacji do rzeczywistej po prostu do rzeczywistości myślę, że Look dlatego tak bardzo buntuje przeciwko temu określeniu, że przeciwko tej interpretacji autobiograficznej, czyli właśnie zależy na tym, żeby wiersza każdy czytał przez swoje doświadczenie i ona używa swoich prywatnych przeżyć, a po to, żeby po prostu mówić o rzeczach uniwersalnych mówiących o tym w wywiadach, że traktuje siebie jak po prostu jak laboratorium to częściej przydarza, a później staje się tworzywem literackim, bo na czym ma bazować niema tym co tacy co przynosi życie, a więc myślę, że ma popisu zależy na tym, żeby nie traktować np. rad jak jakiegoś takiego Dziennika albo albo takiego pamiętnika historii historii 1 konkretnej rodziny to jest to jest ważna, a druga rzecz to co jest bardzo charakterystyczne dla rynku, że ona w ogóle się odcina od wszelkich takich etykiet, której próbuje się przyklejać, a ma pierwsze bardzo feministyczne one np. nie chce być łączona z feminizmem ma wierszy, które są inspirowane przyrodą naturą, ale też nie chcę, żeby mówiono o nim, że jest np. paczką maturę, więc ona bardzo pilnuje swojej osobności jeśli pilnuje tego zbrojenie szufladkować tak się zastanawiam na ile to wiedza właśnie na temat życia poetki w tym przypadku Alois Glück jest potrzebna tłumaczył i tłumaczy chce no właśnie do tego, żeby się zabrać do pracy żeby, żeby przetłumaczyć wiersz pani musi poznać życiorys autora np. potrzebna jest pani właśnie ta wiedza o tym, że siostra Glik zmarła przed urodzeniem, a ona sama doświadczyła anoreksji szczerze mówiąc nie znaczy ja zaczęłam tłumaczyć te pierwsze niewiele wiedząc o drugi to po prostu tłumaczyłam pierwszaka ale, ale naturalną koleją rzeczy zainteresowała się życiem jeśli się tłumaczy pierwsze, jeżeli te pierwsze są jakość dla nas fascynującą chcemy coś dzisiaj autorzy w tym takie nieunikniona ja wtrąciła się po prostu zaczęłam czytać wywiady z układem jest je i to zresztą nie było nawet powodowane taką ciekawością byłyby biograficzną znaczenie nawet nie chciałam poznać fakty z jej życia bardzo chciałam poznać osobę i sposób myślenia, gdy kryjący się za tymi wierszami i mam wrażenie, że Ararat można czytać absolutnie bez żadnej wiedzy autorce to nie jest potrzebne ma natomiast oczywiście ta wiedza i jakoś jeszcze komplikuje obraz może inaczej przy tłumaczeniu np. chwila, gdy ja nie byłem tak Majak obywać jakiś odcienie emocji to wtedy ta wiedza, jakby ich życiu jej i emocjonalności jej takich konfliktach, na którą napisał w swoich esejach autobiograficznych realnych konfliktach z bliskimi ludzi ni to wtedy to pomagało rzeczywiście w tłumaczeniu po prostu w tym, żeby precyzyjnie obrać jakiś rodzaj nastroju natomiast same wiersze dla mnie moim zdaniem one bardzo ona stanowi prostą o własnych siłach absolutnie trzeba wiedzieć nic autorce dziękuję, żeby jakoś się ocenić czy, żeby wejść z nimi dialog właśnie wejść z nimi dialog tak pani napisała na ostatniej stronie tomiku rad, że te pierwsze wciągają nas do rozmowy jak się dialogu jest pierwszym i myślę, że i właśnie czytając wiersze poprzez siebie ja zresztą dostałam 2 wiadomości od moich znajomych już po wydaniu ratusz, że nie poruszyło ostatnio jeszcze książce tuż za pierwsze wspomnienie taki króciutki pierwsze 8 relacji on sam, a te osoby no były na pewno poruszone tym pierwszym, dlatego że jakość odnalazłem w nim coś co same też przeżyły, a więc myślę, że przede wszystkim czytanie wiersza przez poprzez własne życie własne doświadczenia, ale też działa logowanie zwierząt jest uzupełnianie tego, czego Płatka nie mówi, bo raty spójny cel, ale on ani fragmentarycznej tam są różne niedopowiedzenia, które musimy sami sobie po prostu, bo to powiedzieć właśnie i jest tam dużo takiej ciszy i duża dużo też ambiwalencji, które my musimy sami rozwiązać na własny rachunek, więc myślę, że to jest dialog wywołała pani wiersz pierwsze wspomnienie to może to jest właśnie dobry moment, żeby ten wiersz przeczytać, że ten króciutki Jeż, na który jest jest króciutki ale, ponieważ ostatni miesiąc w książce ta bynajmniej spoczywa cały ciężar tej książki pierwsze wspomnienie dawno temu zostałam zraniona żyłam, żeby się zemścić na gorąco nie za to, o czym było za to, o czym ja byłam od początku czasu w dzieciństwie myślałam, że ból znaczy jeszcze niekochana zaznaczył, że ja kocham tak mi się skojarzył ten wieczystym co pani mówiła w wywiadzie dla wysokich obcasów proponuje Glik Rze, że ona twierdzi, że to psychoanaliza, którą przeszła nauczyła ją myśleć i pisać dla mnie chwilami ta poezja jest właśnie takim trochę wyznaniem z kozetki tak trochę trochę tak np. to jest coś w 2, a co nie jest specjalnie bliski jako jako osoby, która też Pisza, ale dla mnie bardzo ciekawa, że to jest to jest trochę dla Nisko watki poza tym ta pierwsza traktują dramat dziecka jako coś bardzo poważna godnie nie lekceważą tak jak mamy skłonne, żeby tak dorośli jednak lekceważyć co nas bolało w dzieciństwie ta torowisk lub przeciwnie ma, a ma robić z tego temat parczewski i pokazuje, że wszystkie takie dramaty znaj wcześniejszego życia później rzutują na całe nasze życia on ma ona pisze o tym, że psychoanaliza, która zaczęła terapię psychoanalityczną zaczęła jak miała 18 lat 1718 lat to, że uratowali życie, bo to był jej sposób ma wyjścia samo reakcji, a więc uratowanie jej życie po pierwsze po drugie skoro twierdzi, że dała jej analiza dała jej narzędzia petycje pisarskiego do tego żeby, żeby tworzyć poezję, że to był taki Uniwersytet tak naprawdę podobno myślę, że po raczej niczego więcej nie napisze tak tak miała kryzys twórcze, które trwało kilka lat miał wtedy, a na umowy, jaką młoda osoba była bardzo wobec siebie surowa i była radykalna myśl pomoże to została i miała takie podejście, że żona musi chronić swoją energię poetycką nie może nie może się na nich rozpraszać, więc np. chciała uczyć chciał uczyć na Uniwersytecie nie chciał prowadzić kursów kreatywnego pisania, które w stanach bardzo popularna tylko znalazła sobie pracę sekretarki, że te przybył po prostu wykonywać coś co daje środki do życia, ale nie nie pochłonie i energii na, ale ale, ale mimo, że na taką pracę nie pochłaniającą energię są to nie mogła pisać zdaje się, że ma rzeczywiście miała takie poczucie po tym, debiucie to już koniec żona wysoko koparka skończona i wtedy przyjęła posadę na Uniwersytecie stwierdziła, że skoro jako poetka też jest skończona to może być wykładowczynią akademicką i paradoksalnie właśnie czają odblokowała przestała tak pilnować swojej energii twórczej to ta energia sama bym przyszła z tym, że z tego co co bruk mówi w wywiadach i zapisów esejach to jest taki rytm które, które pozostały na całe życie to znaczy ona ma takie przepływy energii twórczej na przemian w z kryzysami, które są rodzajem i depresja potrafi przez kilka lat nic nie pisać mówi mówi w ten sposób, że nie to żona pisze żona FCB czy pisze mało tylko pszenicy w ogóle nic i im i zawsze wtedy ma poczucie takiej takiej absolutnej czarnej rozpaczy żona nigdy nie stworzy żadnego wiersza i nawet, że ma tak duże to robaki cela dla nagród to też i to nie uspokaja po prostu w chwilach kryzysu wydaje się, że to jest absolutny koniec pani ma też takie doświadczenie z pisaniem taką myśl sobie czasami, że to koniec, że wiersze już nie wrócą ta branża mam mam staram się tak trochę tory racjonalizować ona może sobie, że skoro skoro jednak Pisa od lat i miałam miałam okresu długie nie pisania miałam kryzys, a potem nie ma aktywniejsze wracałem to racjonalnie rzecz biorąc wrócą po raz kolejny ale, ale ja dobrze mam ten lęk bo kiedy człowiek nie pisać, kiedy w ogóle nie ma sobie takiej energii twórczej to też ma takie poczucie, że trochę niżej, że coś zgasło i a to jest trudna i zawsze jest bank no bo tak jak wcześniej powiedziałam pierwszy to sprawa nieobliczalna naprawdę nie można nic tutaj zagwarantować, że rzesza będzie pisało, tyle że chcę pisać, bo w takim tempie w jakim szewca trochę trzeba mieć, a pokory, a Gluck mówi cierpliwości, że każdy pisarz jest pisarka tu tylko równo wg niej cechą, która pozwala przetrwać na test cierpliwości o nieobliczalności poezji i cierpliwości tłumacza m.in. rozmawiałyśmy dzisiaj w godzinie kultury z Krystyną Dąbrowską z poetką tłumaczką jest solistką bardzo bardzo pani dziękuję za to spotkanie dziękuję bardzo, spotkanie wokół poezji i Krystyny dąbrowskiej i wokół poezji Luis Glik, bo właśnie ukazał się przetłumaczony przez Krystynę Dąbrowską tomik wierszy noblistki raz wydane przez wydawnictwo A5 jedno państwa mam kilka egzemplarzy do rozdania właśnie tego tomiku także zachęcam, żeby pisać do mnie na adres dla was małpa TOK kropkę FM teraz już kończymy godzinę kultury bardzo dziękuję Pawłowi Wiśniewskiemu za to, że pomogą przygotować ten program państwa zapraszam na informacje Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GODZINA KULTURY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA