REKLAMA

"Ludzie nie śpią, płaczą i pracują" - powodziowy dramat w Niemczech trwa

Światopodgląd
Data emisji:
2021-07-27 15:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
10:51 min.
Udostępnij:

Łączymy się z dziennikarzem Łukaszem Grajewskim, który przebywa w Nadrenii, które ucierpiała w czasie ostatnich powodzi w Niemczech. "To są gigantyczne straty i gigantyczna trauma" - relacjonuje dziennikarz.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz serdecznie zapraszam państwa na świat podgląd słuchaliście państwo pewnie przez wiele godzin w sejmie cały czas jednak trwa jeszcze posiedzenie komisji kultury komisja zajmuje się tzw. lex TVN posłowie w tej chwili w tych ostatnich minutach zajmują się poprawkami do tego projektu, ale wiemy już, bo kilka czy kilka minut temu odrzucili poprawkę uważane za kluczową poprawkę porozumienia, które zakłada, że media w Polsce posiadacz miałyby Rozwiń » firmy nie tylko europejskiego obszaru gospodarczego, ale z krajów OECD co oczywiście oznaczałoby, że również firmy amerykańskie czyli, jeżeli już przechodzimy do rzeczy obecny właściciel TVN-u te obrady komisji możecie państwo oglądać na stronie tokfm PL na naszym profilu na Facebooku będziemy też oczywiście na bieżąco szczególnie w informacjach o wynikach prac komisji państwa informować, bo teraz światopoglądzie raport popowodziowy, a może nawet powodziowy z Niemiec w połowie lipca dużo o tym się mówiło też były to wydarzenia dramatyczne miała miejsce największa od dziesięcioleci klęska powodzi, którą wywołały ulewne deszcze burze potwierdzono zginęło co najmniej 170 osób, choć wciąż radnymi, którzy jak rozumiem uważani są za zaginione, ale pewnie to zaraz zweryfikujemy no ale problem polegał na tym, że w ostatnich dniach w niektórych z tych regionów nie tylko tych znów podniesiono alarm znów miały miejsce Ewa PUK ewakuacji przed w związku z nadchodzącymi ulewami i burzami w tych miejscach nazwijmy je zagrożonych był Łukasz Grajewski dziennikarz mieszkający w Niemczech zajmujący się tematyką niemiecką Łukasz Grajewski łączymy się przez Skypea jest teraz państwa gościem dzień dobry dzień dobry no właśnie to co może zacznijmy od tej bieżącej sytuacji zapowiadane były ulewy w na niedzielę na poniedziałek, w których miejscach bowiem, że to największa powodzie w połowie lipca miał miejsce w Nadrenii Północnej-Westfalii Nadrenii-Palatynacie to ostatnie ostrzeżenia dotyczą, których nie jest to co się ostatecznie stało to ostatnie ostrzeżenia do do dotyczyły miejsca, w którym przez ostatnie 2 dni byłem to Dolina Aru art jest rzeka w zasadzie niezbyt duża to wy też sobie przez nie wyobraża, że jakaś wielka rzeka na co dzień ludzie nawet tam mówili, że to wygląda jak kałuża to 1 dopływu tlenu i to ta rzeka sobie spływa i płynie sobie taką doliną to piękna nawet teraz przede wszystkim zniszczenia widać jak piękny piękny taki idylliczne tereny są dzielnice wszyscy wszyscy ludzie smakosze wina znają chińskie wina gmin właśnie tamtą to stamtąd są są to wina i tak naprawdę na szczęście nie doszło do drugiej fali powodzi w niedzielę troszkę kropiło i tak naprawdę te prognozy się nie kieszenie na szczęście nie sprawdziły właśnie na ile to jest taka sytuacja, w której po po tej tragedii, która bardzo dotknęła Niemcy i Niemców nie tylko w takim sensie dosłownym śmierci i materialnym, ale mam po mam wrażenie, że też głębokiego kwestii poczucia bezpieczeństwa kwestia w ogóle politycznej też stabilności to się pojawiła krąży na ile właśnie tamte wydarzenia tak wstrząsnęły Niemcami, że teraz reagują na reagują wręcz na wszelkiego rodzaju alarmy czy w dziejach właśnie rynek jak pan ocenił ja może jednak na początku parę słów powiem o tym wymiarze lokalnym bo zanim tam, gdy pojechałem też tak analizowałem na takim krajowym poziomie to oznacza dla kampanii wyborczej, bo przecież we wrześniu mamy wybory natomiast jak tam przyjeżdża do tych miast, kto to widać, że ta cała Dolina jest około kilku kilkunastu miast miast miasteczek wszystko zostało kompletnie zniszczone tak naprawdę z kim by się tam nie rozmawiało ktoś kogoś stracił albo stracił dom czy biznes, który prowadził to tam oprócz win to przede wszystkim turystyka taki takie 2 drobne przykłady jedno osoba, z którą rozmawiałem w środę, kiedy kiedy, kiedy się zaczęły mocno deszcze to tak naprawdę miał przyjechać ostatni specjalistą, żeby tam dokończyć remont, który ten pan prowadził od wielu lat i teraz musi znów zaczyna się od odnowa tych najważniejszych w historii może znacząco oszczędza, ale te są ludzie restauratorzy którzy, którzy mają kredyty na na kolejne 10 lat, którzy wzięli kredyty, żeby tam remontować teraz tak naprawdę są właścicielami ruin i nie wiedzą nie wiedzą co dalej nikt tam nikt nie chciał mówić, jakie plany czy tam zostaną dzisiaj prowadzą, bo mijają mija drugi tydzień, a tam wciąż tam wciąż ludzie, których wolontariusze wnoszą błoto z z tych wszystkich pomieszczeń wynoszą samochody drzewa wszystko co prąd rzeki zbierał to nie padało do tych pomieszczeń te domy, które zostały zburzone są tak naprawdę ruinami, więc to są gigantyczne straty gigantyczna trauma tam nie ma tam nie ma dróg tam nie ma trakcji kolejowych tam nie ma szkół tam nie ma nic na ile właśnie, bo nie mogłam zweryfikować tych informacji wciąż ogromną grupę ludzi z niemal 176 mam takie dane uważa się za zaginione to w zasadzie co to znaczy, że dziś po 2 tygodnie po tych dramatycznych wydarzeń są wciąż zaginiona to znaczy, że to są ofiary śmiertelne których, których nie odnaleziono to znaczy tam od wielu wielu dni żadnej z tych osób, które uznaje się za zaginione nie nie odnaleziono też ja wiedziałem co ten prąd rzeki zrobił z samochodami właśnie z tymi drogami wszystko jest tam zmiecione te samochody setkami wciąż stoją tam na drogach są bite budynki na wręcz na cmentarzach wszystko tam się po prostu wciąż Wala to nie jest ja myślałem, że 10 dni po katastrofie, że ja przyjadę do już jakąś miarę miarę uprzątnie tego to jasno jednoznacznie praw mniejszości rządy państw na świat, jeżeli chodzi o funkcjonalność efektywność leków tak, a mimo wszystko skala zniszczeń ta jest okropna, więc uczulam, bo ja też jak byłem przygotowany na coś takiego, więc uczulam, że mówiąc, że tam była powódź katastrofa tam trwa nadal, więc tych ofiarach niestety osoby zaginione to, jeżeli nie zdarzy się jeszcze jakiś cud to są po prostu to są kolejne ofiary w samym tym powiecie w samym tym regionie w Dolinie Aru to kilkaset osób zginęło, więc każdy, kto tam mieszka niestety stracił kogoś kogo znał pani wspomniała redaktor, że no właśnie mam to są Niemcy to jest świetnie zorganizowane państwo, ale tam widać jak, ponieważ nie ma trakcji kolejowych nie ma dróg te drogi zostały zniszczone, a jest bardzo trudno prowadzić te prace właśnie porządkowe, a później naprawcze, choć działa tam wojsko, choć działa tam takie specjalne służby, które zajmują się zapobieganiem katastrofom jest tam bardzo duży chaos, bo np. do 1 miasteczka prowadzi 1 droga no np. ludzie, którzy spontanicznie przyjechały całe firmy wzięły wzięły urlopy, żeby pomagać to też znów Niemcy z taką dumą wzruszeniem piszą o nim opowiadają o tym, że jakaś nieprawdopodobna społeczna oddolna mobilizacja wolontariuszy tak jest mobilizacja niesamowita to są ludzie spotkają to w ciągu 2 dni osoby z Bawarii z północy tam odpowiadają właśnie właściciele tych pomocy mieli już, że mieli pomoc z Austrii ze Szwajcarii przy przyjeżdżali ludzie w weekend było ich więcej tras jest mniej, ale te osoby, które widziałem np. niedziela mówiły na kolejne kanonu znów znów przyjeżdżamy biorą urlopy całej firmy przez zaprzeczają swojej działalności, żeby tam przyjechać, żeby tam, żeby tam odbudowywać miasto, bo to są rodziny, które trzeba, które trzeba odbudować jest pan też bardzo dużo niestety agresji i takiej takich nieporozumień, bo ludzie tam nie śpią cały czas płaczą pracują i czasami 1 jedyna droga jest zablokowana do Bunda zbiera chce tam od budować most, a ktoś z właścicieli chce, żeby ktoś tam do niego przyjechał tam bardzo dużo nerwów i oczywiście zrozumiałych takich skrajnych emocji to na koniec chciałabym spojrzeć jednak takiej federalne ogólnopaństwowej perspektywy no właśnie z jego strony zastanawiam się co bardziej wybrzmiewa czy jednak dyskusja o tym jak bardzo to co się stało jest związane z kryzysem klimatycznym czy bardziej dyskusja przedwyborcza o tym kto w obliczu tego sobie poradzi lepiej czyli kto no, więc politycznie jest wzmocniony tak wprost brutalnie po tej powodzi czy może dyskusja tynk to ponosi odpowiedzialność się, dlaczego nie zadziałał jakiś system alarmowy, dlaczego państwo okazało się jednak nieprzygotowany na to co się stało co co bardziej Niemców, jakby dotykać emocjonuje w związku z tą tragedią pani redaktor wymieniła takie 3 główne składniki i o tam nie ma wygranych na takim poziomie politycznym krajowym są na razie sami przegrani, bo partie rządzące tam w tym regionie głównie socjaldemokraci i chadecja oni muszą teraz bardzo bardzo szybko organizować pomoc przede wszystkim finansowo, jeżeli do września nie zorganizują, jeżeli nie zapewnią jakiegoś takiego poczucia bezpieczeństwa czy możliwości planowania na następne miesiące to będzie masę frustracji, a zieloni, ponieważ tam nie rządzą to próbują się przed tym tematem, jeżeli nie zabierzemy się za ochronę klimatu to po prostu Niemcy nie są bezpieczne, bo ta tragedia zburzyła takie poczucie bezpieczeństwa, więc zieloni próbują na razie wchodzić w taki temat jesteśmy partią która, która walczy ze skutkami zmian klimatycznych, jeżeli nie zagłosujecie na nas to takie takie tragedie mogą zdarzyć w każdym w każdym miejscu w Niemczech bardzo bardzo dziękuję za relacje słuchali państwo relacji Łukasza grajewskiego dziennikarza mieszkającego w Niemczech zajmującego się tematyką niemiecką m.in. tych relacji spodziewam się, bo były też takie w tygodniku powszechnym bardzo za rozmowę dziękuję informacja Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA