REKLAMA

Zamach stanu czy jego ratunek? Czy Tunezja obroni demokrację?

Światopodgląd
Data emisji:
2021-07-27 16:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
12:27 min.
Udostępnij:

"Wykorzystanie sytuacji kryzysowej, żeby przesunąć centrum dowodzenia w swoją stronę" - komentuje poczynania prezydenta Tunezji islamolożka z Wydziału Orientalistycznego na Uniwersytecie Warszawskim dr Marta Widy-Behisse.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz pandemia spowodowała zaostrzyła wiele problemów ekonomicznych społecznych wielu krajach brak perspektyw brak szans szczególnie dla młodych ludzi złamane kontrakty społeczne stąd widzieliście państwo słyszeliście pewnie w ostatnich dniach tygodniach, a nawet miesiącach w ostatnich dniach tygodnia szczególnie o protestach na Kubie w Południowej w RPA w Południowej Afryce i w ostatnich dniach w Tunezji, której przyglądamy się szczególnie Rozwiń » wydaje mi się ja się w każdym razie przyglądam szczególnie, bo to jest ten kraj, któremu wydaje się, że na razie wyniku tych wszystkich protestów zrywów i dramatycznych wydarzeń nazwanych arabską wiosną no udało się ruszyć w kierunku, który daje jakąś perspektywę polepszenia w przyszłości, choć problemy społeczne ekonomiczne bezrobocie zostały na pandemia zaostrzyła problemy ekonomiczne związane oczywiście z z redukcją turystyki no i teraz pytanie czy doszło tam właśnie do zamachu stanu czy prezydent dokonał zamachu stanu, czyli jak twierdzi część jego zwolenników ratuje kraj przed katastrofą wywołaną przez pandemię katastrofą gospodarczą to pytanie chciałabym zadać dalej pójdziemy na, próbując zrozumieć co się ten tam dzieje dr Mark Marcie liczba jest dzień dobre dzień dobry pani redaktor dzień dobry państwo dr Wit jest jest Arabii, skąd islamu Leszko z wydziału Orientalistycznego na Uniwersytecie warszawskim połączyć się przez Skype pozwolę sobie takie od najpierw pytania ogólne próbujące, jakby nadać ramy trochę naszej rozmowie zdiagnozować co tam się stało czy pani zdaniem to był zamach stanu czy prezydent za daleko już sobie pozwolić zinterpretować w korzystny dla niego sposób konstytucję czy jednak to się jakoś broni i Tunezja wcale nie jest zagrożona jednak jakąś konsolidacją władzy w 1 miejscu przez prezydenta no pytanie bardzo pani redaktor było trudno ocenić natomiast jest to o tyle spokojna pod pewnymi względami przynajmniej tymi formalnymi, dlatego że prezydent końca jest prawnikiem, a on jest konstytucjonalistą on tworzył współtworzył uczestniczył w tworzeniu projektu tej konstytucji, która obecnie obowiązuje i postępuje zgodnie z ich zapisami oczywiście tam występuje zapis mówiący o tym, że jeżeli występuje zagrożenie integralności porządku publicznego w państwie to wtedy może podejmować takie działania, jakie podjął no i tutaj pozostała pozostaje pole do interpretacji prawda czy nam się, że oni sami wolą konsultować tam wymiana umiemy się konsultował się nie skonsultował raczej się konsultował taki sposób powiedział po prostu, że jego misja na została została zakończona natomiast wydaje się, że po prostu jest osoba, która zna prawo tunezyjskiej świetnie, która sama współtworzyła, która przez lata bo, bo on również, chociaż udzielał się od lat dziewięćdziesiątych już z konstruowaniem budowaniu prawa tunezyjskiego no, więc pozostaje mieć nadzieję, że rząd doskonale wie co robi przecież nie jest to postać taka bardzo jednoznaczna przynajmniej Zachodniego punktu widzenia, bo przecież zawsze patrzymy przez ten nasz zachodni zna to jest słuszne czy nie to oddzielna dyskusja natomiast prezydent jest postacią dość kontrowersyjną, bo z 1 strony sprzeciwia się na różnym takim Integra Integra stycznym pomysłami negował doprowadzał do tego, żeby nie było mowy o szariacie, czyli prawie religijnym pas w aktach prawnych tunezyjskich, ale z drugiej strony sprzeciwia się, a temu do kobiet dziedziczą to co mężczyźni kwestionuje prawo do pełnej równości osób homoseksualnych także na jest postacią dość sprzyjanie tej zachodniej perspektywy na kontrowersyjną być może dobrą na standardy krajów muzułmańskich przypomnijmy, że Tunezja jest przecież krajem w większości muzułmański z 1, ale z drugiej strony jest jeden z tych krajów muzułmańskich, które dość liberalnie podchodzą do kwestii, a właśnie Religi i tego przenikania się religii i prawa państwowego to, żeby zrozumieć to co się tam dzieje to lepiej, bo może wszystkim nie wiem co pani podkreśliła czy uznać, że jest to konflikt po prostu władze w jakim sensie to znaczy jest ośrodek prezydencki z drugiej strony jest rząd większość ma partia nadal, czyli ta partia odwołująca się do religii ale jakby też szanująca pewne reguły demokratyczne oczywiście ten balans jedni by posunęli to strony drudzy to, ale powiedzmy, że powszechnie u uznał uważa się, że szanuje procedury demokratyczne między nimi konflikt był napięcie już od dawna jest walką władze czy jest to właśnie wciąż ten sam podział, który widzimy od arabskiej wiosny, a tak naprawdę jeszcze wcześniej, czyli tych ludzi, którzy są bardziej religijni bardziej konserwatywni i to elitą miejską bardziej europejsko zwaną czy jest to po prostu, a tragedia czy kryzys społeczny, w którym ludzie są sfrustrowani, bo bieda, bo brak perspektyw winią rząd no skoro winny jest rząd to prezydent idzie na ratunek to znaczy wydaje się, że to 21 bo, bo obie te sytuacje, które pani redaktor mówiła są, a właściwie tutaj współistnieją, bo z 1 strony mamy niekłamany konflikt ideologiczny od samego początku pomiędzy prezydentem i jego środowiskiem, a partią Anna partia nadal jest partią o 8 styczna odwołującą się do wartości islamu politycznego bardzo chętnie widziałaby na odniesienia właśnie do szariatu do religii w różnych elementach państwowości tunezyjskiej, więc ten konflikt pomiędzy pomiędzy prezydentem i rządem i premiera większością parlamentarną istnieje właściwie od samego początku to spółka to współ egzystowania jest jednak dość trudne przecież od początku roku mamy tam konflikt związany z faktem, że części ministrów nie chce nie chce mianować prezydent to też nie chciał, bo w tej chwili to już różnie ten nie ten premier nie te i w ogóle nie ta postać proponowania jakichkolwiek ministrów, więc z 1 strony konflikt ideologiczny konflikt polityczny konflikt pomiędzy właśnie zostały naszkicowane z 1 strony w pewnym stopniu postępową partią religijną z drugiej strony środowiskami takimi miejskimi inteligencją, która w pewnym stopniu była już władze za czasów banalnego może może nie była tak eksponowana, ale na pewno oddziaływała na na to co się w państwie działo na drugiej strony ten konflikt można było spróbować zażegnać to też go rozwikłać też wyjść z niego wygrane tak jak to uczynił prezydent właśnie ze względu na tę tragiczną sytuację społeczną, którą się Tunezja boryka, bo u nas boryka się z bezrobociem na zdradzie to lądowy nawet z wielkimi 40% w perspektywie całego kraju natomiast społeczeństwo młode w związku z tym jeśli weźmiemy pod uwagę tamta ta młoda ludność dość dobrze wykształcone strzelanie sfrustrowana mamy do czynienia z covidem, który kompletnie rozłożył struktury znaczy pokazał słabość na organizacyjną, a wszystkich struktur związanych z opieką medyczną i cały ten szereg kompletnie kompletnie rząd sobie nie poradził ani z zamówieniem szczepionek, bo przecież Tunezja nie miała dla siebie zamówionych szczepionek dopiero otrzymywała je płacić takich dramatycznych apelach płynących z różnych stron dostała trochę Francji dostała trochę z Chin dostała trochę sąsiedniej Algierii ów również Tunezyjczycy na emigracji się mobilizowali po to, żeby do Tunezji sprowadzić te szczepionki na wtedy, kiedy już ten cały system miał ruszyć okazało się, że on też nie był sprawnie przygotowane, więc to była taka na mówiąc kolokwialnie wisienka na torcie do tego, żeby pokazać jak nieudolny jest jest rząd jest i prezes jest premier którego, a ostatecznie zdymisjonowano teraz prezydent deklaruje, że powoła, a swojego kandydata na premiera i ten rząd powołane w ten sposób będzie bezpośrednio przed nim odpowiadał przy tym jest to no w dużym stopniu wykorzystanie sytuacji kryzysowej sytuacji trudnej do tego, żeby przesunąć to centrum dowodzenia krajem właśnie w kierunku prezydenta, który konstytucyjnie bez sytuacji żadnej kryzysowej odpowiada za dyplomacji politykę zagraniczną, ale to działanie na arenie Państwowej wewnętrznej jest właściwie pozostawione w rękach rządu tutaj w ten sposób prezydent przejmuje kontrolę nad wszystkimi tymi elementami to jeszcze nie koniec, bo wydaje się to jest specyficzne dla Tunezji warte odnotowania może dodam, że świat Unia europejska stany Zjednoczone, ale też Rosja państwa arabskie, jakby nie rozstrzygają nie stają po żadnej ze stron przynajmniej otwarcie wzywają po prostu wszystkich do do służby kolekcjonują opanowania, ale z wielką rolę przy tej transformacji zmianie władzy właśnie w ramach arabskiej wiosny po obaleniu dyktatora Ben Alego odegrała tamta Unia związków zawodowych, która potrafiła stanęła na wysoką związkowcy stanęli na wysokości zadania wobec potrafili moderować odnaleźć w tym odegrali ogromną rolę wówczas przy negocjacjach, a teraz czy też jest szansa, bo oni jednak wydaje stanęli po stronie prezydenta bardziej stanęli po stronie prezydenta i to i to było to było jasne, bo to, o ile prezydent nie miał takiego silnego zaplecza politycznego związanego z 1 konkretną partią jedno konkretne 1 konkretnym takim światopoglądem politycznym, a o tyle był człowiekiem no dobrze usytuowanym w tych relacjach władzy w Tunezji w związku z tym to było dość jasne, że akurat ta grupa stanie stanie, zanim zresztą silnie z nimi współpracował, tworząc projekt konstytucji obecnie obowiązującej pytanie czy czy ta struktura ma jeszcze wystarczający posłuch w państwie tego tak naprawdę nie wiemy, bo tego nie da ocenić póki nie ma póki wydarzeń będziemy mogli komentować tych, które już się dokonają nie wiemy, jaki jest rzeczywisty realny wpływ grupy tej organizacji na różne struktury społeczne, które w tej chwili no będą naciskały prawda zobaczymy jak się będzie rozwijał na ile w ogóle to, a obalenie rządu jest spotka się z pozytywną reakcją społeczeństwa, bo przecież weźmy pod uwagę, że jednak Anna ta elita partii, która ma większość w parlamencie uzyskała tam większość w parlamencie demokratycznych wyborach wyborach, które zostały uznane przez organizacje międzynarodowe za wybory przeprowadzone zgodnie z wszelkimi standardami w związku z tym poparcie dla tej dla tej partii dlatego po dlatego światopoglądu w ogóle w Tunezji całą pewnością jest, więc trudno w tej chwili oceniać na ile, z jaką reakcją społeczną będzie się musiał prezydent po tych bardzo odważnych i silnych decyzjach mierzyć na kolejna sprawa na ile ma poparcie, a na ile ma poparcie w armii prawda, bo armia jest też bardzo istotnym czynnikiem tym kształtowaniu pejzażu politycznego na Tunezję wydawało się, że od tego Tunezja będzie odchodziła wraz z obaleniem banalnego, ale tak się chciało te tak też silne grupy jednak nacisku i korupcję itd. to wszystko jak najbardziej nam duży może rozwiązać kontakt krzyża czy prezent od trochę władzy czy odda będziemy obserwować, bo będzie też dr Marta Widy-Behiesse jeszcze zgodzić się przyjąć zaproszenie dziś bardzo dziękuję za komentarz dr Wit jest związana z wydział orientalistyczny Uniwersytet warszawski informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA