REKLAMA

Azja w Warszawie – tropem Stadionu Dziesięciolecia z Basią Starecką

TOK360 "Od kuchni"
Data emisji:
2021-07-29 18:20
Czas trwania:
04:58 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry dziś tak 360 od kuchni trochę kulinarnie trochę podróżniczy, czyli znów pomysł na Gastro wyprawę, która z 1 strony nie wymaga opuszczania granic kraju, a jeśli jesteście państwo Warszawy to może nawet nie wymaga wyjazdu z miasta, a z drugiej strony zdecydowanie zaspokaja potrzeby smakowej egzotyki, bo mowa tu o wyprawie w poszukiwaniu autentycznych azjatyckich smaków moją państwa przewodniczką jest Basia stale czka dziennikarka i promotorka kulinarna, która zna Rozwiń » wiele wspaniałych adresów dzień dobry, gdzie się udać jeśli chcemy spróbować tego co nazywamy autentycznym smakiem Azji udać się tropy stadionu dziesięciolecia, którego już niema w sensie nie istnieje to jego azjatyccy szyna właśnie wersja natomiast można je znaleźć w różnych miejscach Warszawy głównie są to bazary, bo ta społeczność, która tworzyła tzw. małe Hanoi i parę lat temu właśnie na stadionie dziesięciolecia przeniosła się właśnie z różną przestrzeń Bazarową mamy parę takich punktów w Warszawie nie jest stricte centrum, ale warto się wybrać na wycieczkę i tak będzie bliżej niż do Azji przede wszystkim to jest bazar przy ulicy Bakalarskiej, który kiedyś warszawiakom głównie się kojarzył z plastikowymi kwiatami natomiast dzisiaj jestem prężnie działających parę barku właśnie steku kuchnią głównie Wietnamu można tam m.in. zjeść bardzo dobre piwo albo np. buncie za rogiem całkiem niedawno otworzyła się cały taki kompleks nowych miejsc i tam m.in. serwowane styki bardzo delikatnym smaku, ale nie jest niezwykle wyrafinowany deser pudding z mleka sojowego np. działają tam również sklepy spożywczy azjatyckimi produktami i sporo jest takich rzeczy, których trudno szukać centrum Warszawy np. można kupić świeże duriany są takie różne przysmaki dosyć myślę trudne dla przeciętnego odbiorcy, a za którymi rozglądają się Wietnamczycy poszukują, jeżeli szukamy takich bardzo autentycznych i takich naprawdę przeżyć już większych kulinarnych to szczególnie to taka Lesko polecam to oni są miejsca dla amatorów eleganckich restauracji standard raczej uliczne tak, chociaż nowa część, bo kolarskiej, gdyż ma większe takie pretensje do europejskich gustów i można tam normalnie usiąść i zjeść w klimatyzowanym wnętrzu, ale jeżeli chodzi o takie bardziej azjatyckie klimaty, że można rzeczywiście się poczuć jak na ulice Hanoi Noto jeszcze dalej niż Makarska jest bazar przy Wólce Kosowskiej i tam rzeczywiście już właściwie będziemy potrzebować jakiegoś przewodnika najlepiej by było się zaprzyjaźnić z jakimi wietnamskim Wietnam oko, bo nie we wszystkich restauracjach dostaniemy to co jedzą właśnie Wietnamczycy, którzy się tam stoją czasami są to wersję właśnie dla Kowalskiego wersję dla Kowalskiego wietnamskiego, ale można tam zjeść np. kacze jaja podroby, których trudno szukać na warszawskich ulicach podawane z sosem z fermentowanych krewetek ja bardzo lubię te miejsca 1 pawilon, gdzie jest kumulacja tych różnych barków i m.in. jestem kramik, w którym pani robi własnoręcznie to taki świeży delikatny tofu i na wakacje przygotowuje taki bardzo orzeźwiający deser na bazie tego świeżego to punkt jest to wymieszane skruszony lotem i to bardzo, że wszyscy gasi pragnienie tak wychładza przyjemnie tam działa również Bauer, który kiedyś był jednym z popularniejszych na stadionie dziesięciolecia tłusty Ian to jest miejsce jedno z nielicznych w Warszawie, który można zjeść tzw. ryż z rozmaitościami to jest forma takiego bufetu rzeczywiście bazuje przede wszystkim ten ryż idą ryżu można sobie w zależności od apetytu i gustów dobrać różne dodatki ja nie jem mięsa, więc wybieram to co jest mięsnego danego dnia przeważnie to jest jakiś pakt, jaki rześkie dziś to funduszu one np. w pomidorach to jest właśnie takie miejsca, gdzie za przysłowiowy grosik można zjeść porządny obiad tylko warto pamiętać, jeżeli chodzi o Wólka Kosowska, żeby wybrać się tam raczej w godzinach rannych tak do mniej więcej 1314, bo to jedzenie schodzi szybko i po południu możemy po prostu nic nie dostać malarska jest wyjątkiem, bo tam rzeczywiście ona karmi niemal 24 godziny można tam się udać o świcie po imprezie tak jak kiedyś przychodziło na stadion dziesięciolecia z jej taką rozgrzewającą zupę von np. podróż do Azji całkiem niewielkim kosztem nieomal w granicach Warszawy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TOK360 "OD KUCHNI"

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA