REKLAMA

Mistrzowie Słowa: Mariusz Bonaszewski czyta tekst "Byśmy milcząc, umieli umierać"

Gościnnie w TOK FM: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2021-07-31 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
08:55 min.
Udostępnij:

Tydzień przed powstaniem Krzysztof Kamil Baczyński pisze do matki: "Wiesz, że nam się nic nie stanie, zawsze wyleziemy obronną ręką". Ale w wierszach przepowiada swoją śmierć - w 22. wydaniu podcastu "Mistrzowie Słowa" Mariusz Bonaszewski czyta tekst Tomasza Urzykowskiego. "Mistrzowie Słowa" to podcast, w którym mistrzowie sceny czytają mistrzów pióra. Co tydzień w sobotę publikujemy dla klubowiczów "Wyborczej" jeden tekst czytany przez wybitne aktorki i wybitnych aktorów. Teksty te będą pochodziły z naszych najlepszych magazynów: "Wolnej Soboty", "Dużego Formatu", "Wysokich Obcasów", "Ale Historia", "Książek" i "Wyborczej Classic". Dołącz do Klubu "Wyborczej", kupując najwyższy, Klubowy pakiet prenumeraty cyfrowej na Wyborcza.pl/prenumerata. Polecamy także serię audiobooków "Mistrzowie Słowa" Wydawnictwa Agora, którą znajdziecie na Kulturalnysklep.pl i Publio.pl

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej tydzień przed powstaniem Baczyński pisze do matki wiesz, że nam się nic nie stanie zawsze reżimy obronną ręką, ale w pierwszych przepowiada swoją śmierć w dzisiejszym odcinku wspominamy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego ósma 10 podcast gazety wyborczej witam państwa w podcaście ósma 10 Martyna Turska wydawczyni podcastów gazety wyborczej mistrzowie słowa podcast, w którym mistrzowie sceny czytają Mistrzów pióra co tydzień w sobotę Rozwiń » publikujemy nasze teksty czytane przez wybitne aktorki wybitnych aktorów w dzisiejszym wydaniu podcastu wspomnienie z okazji rocznicy powstania Warszawskiego przed państwem Mariusz Bonaszewski, który czyta tekst Tomasza Żukowskiego po Krzysztofie Kamilu Baczyńskim myśmy milcząc umieli umierać Tomasz Urzykowski po wojnie Jerzy Turowicz redaktor naczelny tygodnika powszechnego dostaje list z Anglii autor Zbigniew Czajkowski David był żołnierzem batalionu parasol podkomendnym Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w powstaniu warszawskim obaj bronili ratusza i przylegającego do niego Pałacu Blanka przy placu teatralnym Davies opisuje jak zginął poeta to na długo jedyna relacja śmierci Baczyńskiego Turowicz zamieszczają w tygodniku powszechnym nr 281948 roku 4sierpnia wezwano patrol sanitarny do rannego w Pałacu Blanka poszedłem z tym patrolem, bo nie miałem nic do roboty na stanowisku w narożnym pokoju pierwszego piętra zastaliśmy Krzysztofa leżącego na dywanie z wielką raną głowy był martwy sanitariuszki przeniosły ciało do ratusza pogrzeb odbył się tego samego dnia wieczorem 2 dekady później Czajkowski opisuje nieco inaczej to wydarzenie w tomie wspomnień o Baczyńskim żołnierz poeta czasu kurz wydawnictwo literackie Kraków 1967 zaznacza, że cytuje swój pamiętnik prowadzony przed powstaniem i w jego trakcie, który odtwarza tamten czas w sposób chyba najbardziej bezpośredni najpełniejszy 4sierpnia dowiaduje się, że patrol sanitarny właśnie wszedł do Pałacu Blanka jakiegoś rannego podążam za nimi w narożnym pokoju Pałacu wysłanym pięknym czerwonym dywanem zostałem sanitariuszki ładujące nanosi jakiegoś człowieka głowa zupełnie rozbita nie można poznać, kto to na pozycjach spotykam kolegów, którzy są zajęci wyczekiwanie przy oknach na Niemców pojawiających się od czasu do czasu naprzeciwko w Operze podobno Krzysztof rozwalił już kilku Niemców myśliwskiego sztucera, który stanowił naszą zdobycz Pałacu nie widzę go jednak nigdzie wieczorem odbył się pogrzeb poległego w Pałacu Blanka na dziedzińcu wykopano dół i zeszło się kilkanaście osób przeniesiono ciało przykryte papierem w momencie składania ciała do grobu spostrzegłem w klapie kurtki mało oznak Agrykoli konspiracyjnej szkoły Podchorążych w tej chwili przyjrzałem się bacznie ciału, że też wcześniej nie zwróciłem uwagi przecież to Krzysztof umyślnie nie powiedziano mi wcześniej szybko zasypana grup zebrani odśpiewali hymn kapitan powiedział parę słów uroczystość skończona teraz dopiero zrozumiałem, że ubył nam bliski kolega miesiąc przed powstaniem dwudziesto trzyletni starszy strzelec podchorąży Krzysztof Kamil Baczyński pseudonim Krzysztof Zieliński zostaje pozbawiony funkcji w drugiej Kompanii harcerskiego batalionu Zośka powód mała przydatność w warunkach polowych rozkaz podpisuje 2 lata młodszy od niego dowódca Kompanii Andrzej Romocki Andrzej Morro zaleca by Baczyński objął w niej nieoficjalne stanowisko szefa prasowego Krzysztof ujmuje się honorem odmawia i przechodzi do siostrzanego batalionu parasol chce walczyć, ale wojna nie jest jego żywiołem ten niewysoki wątły blondyn od dziecka słaby chorowity wycofany żyjący w swoim świecie odpadł by na każdej komisji wojskowej nad opiekuńcza matka Stefania Baczyńska nauczycielka branży jedynaka chce mieć tylko dla siebie ciężko znosi jego małżeństwo z Barbarą Trawczyński, w której syn zakochuje się w końcu 1941 roku po pół roku biorą ślub matka nie akceptuje synowej ojciec Krzysztofa Stanisław pisarz krytyk literacki działacz socjalistyczny w przeszłości żołnierz polskiej organizacji wojskowej Legionów Piłsudskiego wojska polskiego uczestnik wojny polsko bolszewickiej twierdzi, że odrobił obowiązek historyczny i za siebie za syna, któremu pozostawia spokój umiera tuż przed wojną w lipcu 1939 roku szkolni koledzy Baczyńskiego gimnazjum liceum imienia Stefana Batorego działalność konspiracyjną rozpoczynają już na początku okupacji najaktywniejsi Tadeusz Zawadzki Jan Bytnar i Maciej Aleksy Dawidowski wstępują do polskiej ludowej akcji niepodległościowej plan potem do związku walki zbrojnej późniejszej armii krajowej najpierw w ramach organizacji małego sabotażu Wawer malują na murach antyniemieckie napisy wybijają szyby w lokalach obsługujących Niemców i zrywają hitlerowskie flagi potem biorą udział w akcjach zbrojnych grup szturmowych szarych Szeregów Baczyński długo nie angażuje się walkę od 1940 roku publikuje konspiracyjne tomiki wierszy m.in. pod pseudonimem Jan Bugaj zamieszcza swoje utwory w podziemnych antologiach i czasopismach występuje na tajnych wieczorach autorskich starszy o ponad dekadę Jerzy Andrzejewski wprowadza go na literackie salony Warszawy Krzysztof poznaje Jarosława Iwaszkiewicza Czesława Miłosza Kazimierza zwykle na początku 1942 roku w wieku 21 lat osiąga twórczą dojrzałość powstaje wtedy jeden z jego najbardziej znanych wierszy oczy otwieram pisze w nim nawałnice z wolna się rodzą najpierw obrzęk letni dzień Rudy tak uderza odchodząc spływając kolorem kwiat rozwiąże ręce dawne prężne konary skrzepów, bo zbyt jasno już widzę prawdy jeszcze oślepił mnie blask środowisko literackie zaczyna go przyrównywać do Słowackiego jesienią 1942 roku rozpoczyna studia polonistyczne na podziemnym Uniwersytecie warszawskim porzuca je po pierwszym roku, a wie pan co teraz najważniejsze pyta wtedy pisarza Lesław Bartelski jego sam odpowiada piosenki żołnierskie Mariusz Bonaszewski tak dla państwa przeczytał fragment tekstu Tomasza Żukowskiego pt. myśmy milcząc mieli umierać całego podcastu posłuchacie na wyborcza kropkę PL Kosznik mistrzowie słowa, a przeczytacie w magazynie, ale historia polecamy się z nowym odcinkiem w poniedziałek w podcaście ósma 10 i w podcaście mistrzowie słowa już kolejną sobotę do usłyszenia Martyna Turska Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA