REKLAMA

O książce "Motyl. Ścibor – Rylski. 101 lat Polski, czyli opowieść o generale"

Maciej Zakrocki przedstawia
Data emisji:
2021-08-03 23:00
Prowadzący:
Czas trwania:
51:04 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki przedstawia dobry wieczór we wtorek 3sierpnia wtorek to czas na historię Polski 77 lat temu 3sierpnia powstańcy w Warszawie ciągle byli dobrej myśli, choć Niemcy okazali się być liczniejsze i silniejsi niż sugerowały to sceny z ulic stolicy w końcu lipca, kiedy widziano wycofywanie się licznych oddziałów Wehrmachtu na zachód powstańcy zdobyli pałac Blanka biorą zdanie woli 22 samochodów Arsenał i pałac Mostowskich dobrym wieszczą towarzyszyły tragiczne Rozwiń » Niemcy zaczęli akcje odwetowe na ludności cywilnej rozstrzelali mieszkańców kamienicy przy Marszałkowskiej 111, a także kilkaset osób z odcinka ulicy od placu Unii lubelskiej do placu Zbawiciela tego dnia przebywający w Moskwie premier Mikołajczyk spotkanie ze Stalinem, któremu powiedział Warszawa będzie wolna lada dzień i zaapelował o pomoc militarną, którą generalissimus oczywiście obiecał na warszawskiej woli swoje zadanie wykonywało zgrupowanie Radosław najsilniejszej najbardziej elitarne zgrupowania armii krajowej w jego składzie był batalion czata 49, a jednym z żołnierzy czaty był Zbigniew Ścibor Rylski pseudonim Motyl będzie w powstaniu do końca trzykrotnie zostanie ranny przejdzie bardzo długi krwawy szlak bojowy Zwoli przez Stare Miasto Śródmieście Czerniaków Mokotów i skończy znów w Śródmieściu na Czerniakowie nie tylko zetknie się z ligowcami, którzy przedostali się z Pragi z niewielkim wsparciem, ale nawet przez chwilę będzie nimi dowodził, gdy od kuli niemieckiej zginął ich dowódca 74 lata później dokładnie 3sierpnia 2018 roku wówczas już gen. Zbigniew Ścibor-Rylski zmarł odszedł po latach pracy nad zachowaniem pamięci o powstańcach i powstaniu jednocześnie z oskarżeniami o współpracy z peerelowskim służbami generał bronił się, ale nie wszyscy uwierzyli, że jego kontakty w niczym nikomu nie zaszkodziły, a może nawet pomogły na jego pogrzebie nie pojawili się przedstawiciele najważniejszych władz państwowych właśnie ukazała się biografia żołnierza kampanii wrześniowej członka konspiracji akowskiej bohatera walk na Wołyniu i samego powstania Warszawskiego pt. Motyl Ścibor Rylski 101 lat Polski, czyli opowieść o generale autorem książki jest pan Sebastian Pawlina historyk pracownik muzeum historii Polski znawca dziejów warszawskiej konspiracji, który za chwilę będzie moim państwa gościem, zanim jednak się pojawi to już tradycyjnie zapraszam jeszcze na krótki subiektywny przegląd informacji dnia Maciej Zakrocki przedstawia to największy atak w historii na systemy ochrony zdrowia we włoszech informował CNN rozpoczął się w niedzielę 1sierpnia, kiedy hakerzy zaatakowali i wyłączyli systemy informatyczne centrum przetwarzania danych, który zarządza terminami szczepień covid-19 we włoskim regionie Lacjum wszystkie systemy zostały de aktywowane w tym portal zdrowotne regionu oraz system rezerwacji strona internetowa Lacjum była niedostępna przez kilka godzin hakerom udało się dostać do systemu przejąć nad nim kontrolę prawie wszystkie pliki centrum przetwarzania danych z rezerwacji szczepionek zostały zablokowane mówił na konferencji prasowej prezydent regionu Lacjum Nikola z gazety system jest wyłączony niemożna go ponownie włączyć, aby uniknąć dalszego rozprzestrzeniania się wirusa wyjaśnił władze lokalne apelują do mieszkańców Lacjum o cierpliwość kampania szczepień będzie kontynuowana mimo ataku hakerów w niedzielę szczepienia były wypisywane ręcznie co spowodowało opóźnienia kolejki, ale wszystkie zaplanowane szczepienia odbyły się bez zakłóceń atak hakerów na systemy zdrowia Lacjum miał miejsce w momencie, kiedy kampania na rzecz szczepień zaczęła przynosić w tym regionie duże sukcesy aż 70% dorosłych mieszkańców regionu stawiło się na szczepienia nie wiadomo, kto stoi za atakiem ani jakie były motywy hakerów wciąż trwa dochodzenie włoska prasa informuje, powołując się na anonimowe źródła, że atak przyszedł z zagranicy cóż słuszną linię ma nasza władza, kiedy tworzy specjalną służbę do spraw cyberbezpieczeństwa może Włosi pójdą za tym przykładem Maciej Zakrocki przedstawia dobre wieści ze Szkocji od 9sierpnia Szkocja otwiera sale koncertowe stadiony puby restauracje kluby nocne znosi obowiązek zachowania dystansu społecznego przez jakiś czas obowiązkowe pozostanie noszenie maseczek w publicznych przestrzeniach zamkniętych takich jak komunikacja miejska czy sklepy bliscy osób, które uzyskały pozytywny wynik testu na koronawirusa nie będą już musiały poddawać się samoizolacji jeśli są w pełni zaszczepione jeśli jeszcze dzisiaj nie apelowałem o szczepienie się to apeluje Maciej Zakrocki przedstawia irackie ministerstwo kultury i spraw zagranicznych twierdzi, że Bagdad osiągną porozumienie z władzami Stanów zjednoczonych w sprawie odzyskania artefaktów i innych przedmiotów skonfiskowanych po inwazji w 2003 roku wg irackich urzędników stany Zjednoczone zaczęły zwracać ponad 17 000 starożytnych artefaktów zrabowanych i przemyconych z Iraku po inwazji USA 2003 roku w wyniku, której obalony był wtedy rząd Saddama Husajna w Iraku wywieziono dziesiątki tysięcy antyków jeszcze więcej wywiozła z kraju lub z nich wywiozła z kraju lub zniszczyło państwo islamskie w latach 201417 wśród starożytnych artefaktów, które wrócą do Iraku jest m.in. licząca 3,51000 lat tabliczka z częścią zapisu o Gilgameszu legendarny sumeryjski władcy epos o Gilgameszu jest uważany za jeden z pierwszych przekładów dzieł literackich historii amerykańskie władze przejęły przemycono do USA tabliczkę z fragmentem eposu 2019 roku wcześniej 2003 kupią aukcji w Londynie jeden z marszandów z Oklahomy tabliczka została wystawiona w muzeum w Waszyngtonie w ubiegłym miesiącu sąd orzekł jej przepadek bezcenna tabliczka zostanie zwrócona do Iraku w przyszłym miesiącu po zakończeniu procedur prawnych powiedział dzisiaj minister kultury Hassan Nadhim agencji Reuters też bardzo budująca wiadomość Maciej Zakrocki przedstawia dzisiejszy cytat dnia wchodzi w konferencji prasowej partii zielonych w sejmie pod hasłem ujawniamy koalicję folia Jerzy rzecznik partii Maciej Józefowicz mówił tak bardzo państwa przepraszamy za spóźnienie natomiast tras Marszałkowska za nie pozwoliła nam wejść z plakatem, który przygotowaliśmy specjalnie na tę okazję dla katem, na którym były na wypisane nazwiska antyszczepionkowców nazwiska posłów z PiS-u i ich kolegów z klubu Konfederacji, którzy podpisali się pod anty szczepionkowym projektem ustawy, której zakazach zakazywał by w promocji szczepień i który który zakazywałby wprowadzania przywilejów dla osób zaszczepionych miał ten plakat staną tutaj w tym miejscu teraz mogę państwu pokazać tylko na telefonie, dlaczego dlatego, że Prawo i Sprawiedliwość boi się prawdy o tym kogo ma w swoich szeregach prawa i sprawiedliwość boją się prawdy o tym za jest partią antyszczepionkową tak proszę państwa to jest koalicja pod jazy koalicja podjazdy antyszczepionkowców Prawa i Sprawiedliwości ze zjednoczonej prawicy solidarnej Polski i Konfederacji poprosiliśmy o komentarz do tej informacji i sytuacji dr Mirosława Oczkoś specjalista do spraw wizerunku marketingu politycznego w sprawie szczepień w Polsce jeszcze nie jest tak nabrzmiała, bo wydawało natomiast taki cytat czy długa cała opowieść zielonych ona w tym momencie być może jeszcze nie odpali natomiast to co się dzieje po stronie rzeczywiście rządzących to jest trochę taka bomba z opóźnionym zapłonem, bo jeżeli czwarta fala epidemii okaże się łagodniejsza niż poprzednie to oczywiście możemy powiedzieć, że rząd za bardzo straci natomiast rząd zachowuje się tak samo od samego początku, odkąd szczepiąc się pojawiły czy raczej bardziej 2 słupki popularności czy 2 swoje swój elektorat niż o to, żeby się zaszczepić stąd, ponieważ nie ma żadnej kontry, bo to pojawiają się coraz dziwniejsze rzeczy, czyli podpalania wkraczania do różnych instytucji straszenia ludzi i ta ustawa jest takim właśnie odpowiednikiem i zieloni oczywiście jako używany jeszcze nie przebijają natomiast rządzący nie biorą pod uwagę rzeczy, że coraz większa grupa młodych ludzi zaczyna zwracać uwagę na takie rzeczy właśnie ekologia i tam klimat to wszystko co się dzieje natomiast tutaj ten spór szczepionkowy będzie bardzo mocny, ponieważ liczby są bardzo różne, ale można przytoczyć 1 liczbę jeszcze, że 50% parlamentarzystów nie zaszczepił w związku z tym nie ma promocji nie ma odwagi po prostu brakuje nam mężów stanu, żeby ktoś podjął męską decyzję na razie to wygląda także jakoś to będzie czyni zieloni zwrócili uwagę cytaty oczywiście smaczne natomiast on sam siebie jeśli nie wywoła żadnego efektu bardzo dziękuję teraz już przechodzimy do głównej części audycji Maciej Zakrocki przedstawia i jest już z nami zapowiadany pan Sebastian Pawlina historyk pisarz pracownik muzeum historii Polski autor książki Motyl Ścibor Rylski 101 lat Polski, czyli opowieść o generale dobry wieczór ma do odwiedzin pana książka jest no po prostu biografią, choć specyficznie napisaną bo, że dokonał pan też pewnego wyboru powiedziałbym najważniejszych może elementów najciekawszych życia generała, ale też bardzo wzbogacił tę opowieść dodatkowymi informacjami o czasach, w których w, którym żył no właśnie tych ponad 100 latach historii Polski i nie jest to opowieść zupełnie analogiczna zaczynają pan 5sierpnia czterdziestego czwartego roku natomiast ja, odsyłając przede wszystkim słuchaczy do samej książki chciałbym zacząć jednak od początku, czyli właśnie od miejscowości 60 km na południowy zachód od Kijowa miejscowość rowki, które od pokoleń należała do tej rodziny i pierwsze moje pytanie byłoby takie, że wśród wielu ludzi pochodzących z tamtych terenów mnóstwo przez lat jest takiego sentymentów wspomnień wracania do tamtych czasów do losów rodziny właściwie po tym, jak rodzina Ścibor-Rylski stamtąd się wydostaje dość dramatycznych okolicznościach związanych z rewolucją siedemnastego roku ta historia się kończy pan przez moment wspomina tam że, że bohater chciał odwiedzić to miejsce już w okresie powojennym, ale wyszło, że nie bardzo można się tam dostać właściwie odpuścił czy w jego w jego życiu powojennym nie było właśnie tych sentymentów do tamtych czasów wydaje się, że sentymenty jak najbardziej się pojawiały kolejnych latach dzieci zarówno samego generała Ścibora-Rylskiego, jaki cały jego rodziny, która przyjechała do Polski jak i zam. w okolicach Zamościa od przeprowadziła się do Warszawy natomiast mam takie poczucie, że powracanie do tamtych do tamtych lat w przypadku generała też musimy zauważyć, że gen. Zbigniew Ścibor-Rylski z system tych terenów kresów w okolicy końca Kijowa wjechał w zasadzie w momencie, kiedy 3 lata miasto bierze pan taki okres w życiu człowieka, kiedy niespecjalnie się jeszcze dużo dużo pamiętam termin związania się zapamiętuje, więc być może on też miał tego tego tego okresu jeszcze jakoś specjalnie też zapamiętane natomiast też być może nie wchodzi gra jeszcze kwestia tego, żeby pewne jest dość charakterystyczne w przypadku generała jego głos i sposobu postrzegania swojej swojej przyszłości, żeby wracać do momentu, które są dla niego trudna chciał rzeczywiście odwiedzić te środki chciał zobaczyć, jakiego dom rodzinny wygląda udało się tam dojechać nie później nie podejmował prób tak jak rozmawia z rodziną mam wrażenie, że wynika to właśnie trochę z tego, że niższe do tego wracać nie chciał tego rozdziału na nowo otwierać nie chciał przypominać sobie w tym przypadku raczej opowieści rodzinnych o tym jak kiedyś wyglądało, a jak się w pewnym momencie skończyła na sposób w sposób dość dość drastycznie zdecydowana pytam, bo to trochę świadomie, bo wydaje się, że po przeczytaniu pana książki to co uderza w niej to właśnie jakiś taki takie zamykanie tych rozdziałów i bez specjalnego właśnie tego sentymentu z rozrzewnieniem powrotów oczywiście wyjątkiem jest samo powstanie warszawskiej i ten etap końcowy etap życia generała, kiedy tyle robi dla pamięci powstania i powstańców to jest jasne natomiast natomiast właśnie wydaje się, że te niezwykle ciekawe burzliwe losy wplecione w historię dwudziestego wieku no właśnie to jest tak było skończyło się nie ma co do tego wracać to to to to jest rzeczywiście dosyć ciekawa, ale jednocześnie podsuwamy kolejne pytanie właśnie takie związane z w ogóle jego takim nie osadą więzieniem, bo jednak tutaj mówię na podstawie swoich doświadczeń zawodowych trochę też związanych z liceum Batorego, które kończyłem ze spotkaniami z powstańcami 90% ludzi, których ja poznałem jeszcze wiele lat temu jakich po prostu też więcej było wśród nas związanych z powstaniem warszawskim byli warszawiacy to byli tacy właśnie ludzie stąd dla nich wszystko było takie oczywiste właśnie, że urodzili się w Warszawie wychowali się poszli do do szkół zapisali się do harcerstwa dzieli właśnie naszą Kality patriotyzmem, który potem no właśnie eksploduje w czasie wojny czasami zresztą jak wiemy nowości najczęściej jako koniec tragiczne ci co przeżyli oczywiście szczęśliwi, że przeżyli dalej wspominali właśnie ten swoją Warszawę tę atmosferę tego miasta i to wszystko co było dla nich ważne w momencie, kiedy do tego powstania szli Ścibor Rylski właściwie ciągle jest pozbawiony takiego swojego miejsca na ziemi czy czy dobrze to odczytuje śledzącego losy na podstawie pana książki tak zdecydowanie na naszym rynku nie jest w ogóle cała rodzina Sworowski rzeczywiście ma pewien problem z ze znalezieniem sobie w momencie kiedy, kiedy już pokusić nawet rodzina Brodki w zasadzie w jakiś mężczyzna, na której przez nos mu zrozumieć całe dotychczasowe życie mogą ten problem w tym, żeby się w 1 miejscu zatrzymać, żeby znaleźć jakieś takie swoje miejsce na ziemi tutaj mamy w zasadzie początek początek w okolicach obecnych Zamościa tam zamieszkują 22 adresy obu adresach są też pisać chyba trochę tymczasowo, ponieważ to jest jakiś dom, który został użyczony na chwilę to jest dom, który znajomy rodziny użycza im tylko łącznie do momentu, kiedy jego syn będzie będzie już na tyle dorosły, żeby zamieszkać samemu z końca mając takie poczucie tymczasowości poczucie tego, że nic mimo wszystko na swoim, kiedy umiera ojciec gen. Oskar Borkowski rodzina w zasadzie znało zostaje wyrzucona dziś Polska córki córki Oscara i Marii 3 starsze siostry generała w tym momencie są już w zasadzie nową zjazdach one są już jesteśmy, więc czasu spędzają w Warszawie, gdzie się uczą, ale też sam generał w pewnym momencie, żeby zdobyć lepsze wykształcenie wyjeżdża do gimnazjum rdzenie o tym jest o tym jest Warszawa potem matka od Warszawy też się, że stara się cały czas wędruje po rozumie wydaje się, że w momencie, w którym rzeczywiście udaje im się znaleźć taki punkt zaczepienia Waszyngtonu jest się Warszawa, bo tam jest matka 333 córki syn wtedy wybucha wojna wojna, która znowu wyrzuca ich wysyp takich taki powoli mozolnie odbudowane codzienności normalności wojna, która wyrzuca znowu Polska Zbigniew Ścibor-Rylski pierwszej wojny spędza spędza poza poza Warszawą duże duży okres tego czasu spędza spędza w niewoli potem znowu jestem po znowu Warszawa znowu wszystko takie tymczasowe mieszkania mieszkają w nowy aspekt szczególny, bo dziś to dla mnie szok zaskoczenie, kiedy pisał książkę, że część polskich mieszczan mieszka w alei Szucha dosłownie kilkadziesiąt kilkaset metrów od od miejsca, w którym swoją siedzibę miało gestapo szczególne na mapie ówczesnej Warszawy w miejscach znaleźli się, dlatego że rodzina, która wcześniej mieszkała Polska włoska rodzina wyjechała z Polski poprosiła, żeby oni mieszkanie się zajęć takich pod kątem koty pod parasolem włoskiej ambasady w tym mieszkaniu znajdują się 400 trzecim roku znowu zostanie z tego domu wyrzuceni Zbigniew Ścibor-Rylski wtedy znowu jest w ogóle poza Warszawą, bo po pojechał na Wołyń potem powstanie warszawskie, które ponownie absolutnie budżetom budżetem codzienności kolejne lata lata powojenne już to jest szukanie właśnie takiego miejsca swojego na ziemi miejsca które, które w końcu doprowadziło także Zbigniew Sikorski zdecydował się zrezygnować w ogóle dalszych zasad walki o wolną Polskę z konspiracji czy widać, że to ciągłe zmienianie miejsca zamieszkania pociągu ciągłe poczucie tymczasowości doprowadzi może znacząco się diametralnie odmienić całe swoje życie nagle tak to jest taki moment moment w książce, w którym już po powstaniu pisze pan spotkał się z Radosławem oznajmił mu, że ma dość, że się wycofuje, że chce wrócić do normalnego życia musiał się zająć matką i siostrą no, więc potem takim właśnie nakreślenie pewnych cech charakterystycznych dla życia tej postaci chciałbym teraz namówić pana, żeby z tego przeglądu jednak wybrać kilka kilka ważnych elementów związanych właśnie z jego z jego walką do, bo rzeczywiście ten początek wojny można powiedzieć, że też jest dla niego taki trochę no nietypowy, bo on przecież kończy szkołę Podchorążych lotnictwa i właściwie, kiedy wybucha w Chinach to on poza tym zżyma się dostać na Okęcie przydzielono go tam do pierwszego pułku lotniczego gotowości w ogóle z tym lotnictwem nie ma żadnego kontaktu prawda to niema niema żadnego związku i tak przez przypadek znowu dostaje się dostaje się do oddziałów czy do jednostek które, które walczą pod skrzydłami gen. Kleeberga strasznie to też takie dziwne tak rzeczywiście czym się tata, bo 1 historia generała jest dość specyficzna tym możemy się cofnąć w ogóle jeszcze kilkanaście lat wstecz do momentu, kiedy generał rozumie ze swoją swoją rodziną już wtedy pełną piersią zbierała uderzył Miarki marzenie, żeby zostać kawalerzystów, ale ojciec ojciec złotowego głowy tłumacząc, że kawalerzystów w zasadzie żaden zawód, a taki Lotnik to jest ktoś, kto ma fach w ręku czy, nawet jeżeli skończy karierę wojskową będzie miał co robić zostałem lotnikiem, ale na tym w zasadzie w ogóle podczas wojny był rzeczywiście we wrześniu 3009. roku wyrzucił go wielu żołnierzy wydaje się tak jakoś daję z życia wtedy w ogóle islam jest taki, jaki jest takiego poczucia tego, że to, czego się przygotowań przed wojną to co do księgi są tłumaczono, dlaczego byli szkoleni nagle okazuje tylko zupełnie nic nie zupełnie nie warto ją reprezentował zupełnie inna wojna wojna tu się nie spodziewał, jeżeli chodzi o sposób prowadzenia naprawdę bardzo szybko swoje okazje właśnie życie rodzicie lotnicy, którzy mieli gdzieś tam na tyłach na tyłach myśmy włączanie kolejne jednostki, które miało być tworzone nagle się okazuje, że nie muszą walczyć absolutnie na ziemi muszą walczyć firmy jako normalna Piechota my rzeczywiście pierwsze walki generała pokazują pokazują, że o ma też ma też do tego pewien gry to jest rzecz, że bardzo charakterystyczne, że bardzo szybko się okazuje być dobrym dowódcą dobrym dowódcą w rozumieniu zarówno sprawności na polu walki z szybkiego podejmowania decyzji, kiedy zaatakować trzeba się wycofać z jakiego dowództwo godzącą w rozumieniu dbałość o swoich żołnierzy, o czym się na początku jest specjalistą dotąd udało się im się popisywać się z wykonawcą jest podchorąży, który nie ma zbyt wierząc, że samo są pierwsze walki w okolicach Warszawy jego, gdzie jego oddział zostaje rozbity przez Niemców to jest moment, który w zasadzie ta wojna mogłaby się dla generała zakończyć, ponieważ dowódca Zbigniewa Ścibora-Rylskiego ówczesny mówi, że no okej panowie w tym momencie się rozstajemy każdy idzie szuka na własną na własną rękę szczęścia być może być może jakieś 5 szkoleń okazji do walki 1 oraz kilkoma swymi kolegami rusza rzeczywiście przed siebie no mam wrażenie, że chyba nie mieli do końca jakiegoś specjalnego planu matka zakładali, że trafią w końcu jakąś jednostkę, która do tej będą mogli się przyłączyć będą mogli walczyć to dostawy gazu się samodzielna grupa operacyjna Polesie na Cleber ta jednostka, która jest dzienna składają się do oszczędności na charakter wznosi się specyficzną możliwe są charakterystyczne dla 3003009. roku w Polsce pokazuje pokazuje to właśnie taką konieczność działania trochę to trochę z konieczności chwili to jest jednostka, która miała w zasadzie w ogóle nie wykorzystano podczas działań wojennych ewentualnych późniejszych etapach, a tymczasem okazuje się, że jednostka, która przystępuje w momencie, kiedy Hitler przyjmuje w Warszawie defilada zwycięstwa przystępuje do ostatniej wielkiej bitwy tej kampanii do ulicy Piotrkowskiej tam generał Ścibor-Rylski bierze w niej udział tam pokazuje po raz kolejny swoje zarządzenie morskie może po raz pierwszy taki rzeczywiście dużym polu walki pokazuje umiejętności dowódcze, ale też okazuje się to jest takie niezwykłe szczęście wojenne szczęście, które sprawia, że w momencie, kiedy koło niego giną ludzie kilku jego koledzy są trafione pociskami one z tego wychodzi cało to jest taka charakterystyczna scena, do której sam generał bardzo często wracał trwa bitwa pod Kockiem generalnie pole walki jest jest usiane trupami pociski latają w jednym z2 stronę nagle generał podejmuje decyzje razem z samą z karabinu maszynowego, którego dowódcą zmienią miejsce miejsce stacjonowania 1 oleju na drugi położony tam kilkanaście kilkanaście metrów dalej oddział oczywiście przynosi protest to jest rozkaz dowódcy ale kiedy zajmują stanowisko poprzednie stanowisko Dyzia pociskiem ludzki wszyscy patrzą generała pytają jak to się stało, że no, bo taką decyzję w zasadzie minuty minutę przed tym jak mogą wszyscy znaczący dużo mnie jeszcze jakiś ważny jest też część dużej dozie niezręczności generała trzymała tu też dziwne żołnierskie szczęście, które sprawiło, że z Lotnika stał się piechura tak no oczywiście przyzwyczailiśmy do tego, że mówimy generał Ścibor-Rylski, aczkolwiek w tym generał został zostaje dużo później, niemniej jednak myślę, że tak rzeczywiście będzie się pojawił w naszej rozmowie przez cały czas potem jest historyka, który okres fundusz na punktową dostaje do do stalagu jako jeniec prawda, bo w wojennych jak wielu tych więźniów stalagu jest przydzielany do pracy w majątkach ziemskich z jednego z nich w końcu ucieka właśnie Doda ucieka tak trzeba powiedzieć dostaje się do Warszawy i tu rzeczywiście można powiedzieć, że przydaje mu się w tym sensie kontakt z czasów, kiedy był w pierwszym pułku lotniczym i dowódcą tego pułku mjr Władysław pro haska, ponieważ pisze pan w pewnym momencie, że kiedy postanowił wejść do kąpieli konspiracji no to musiał znaleźć kogoś, kto go do tej konspiracji wprowadzi i pisze pan tak był akurat w Alejach Ujazdowskich niedaleko kamienicy pod gigantami, gdy dostrzegł znajomą postać po chwili zastanowienia podszedł do niego, zupełnie jakby byli w koszarach stanął wyprostowany lekko stukając obcasami panie majorze melduje się mają pro haska spojrzał w jego stronę to tych jeśli chodzi o fragment książki natomiast to jest rzeczywiście początek tej tej roboty konspiracyjnej dosyć też nietypowe rzadko opisywane i tak wyniesie przynajmniej wydaje osoba, która jest odpowiedzialna za przyjmowaniem zrzutów ciekawe zadanie tak ciekawe ciekawe w momencie, kiedy rzeczywiście środek myślimy opowiadane, ale mam takie poczucie, że dla ludzi którzy, którzy wtedy to zadanie wykonywania na Poznaniu troszkę niewdzięcznym konspiracja życzy sobie kojarzymy z działania działanie bardzo spektakularnym takim troszkę troszkę niebezpiecznym troszkę romantycznym Otóż okazuje, że jest to jest grupa ludzi, którzy mają zadanie bardzo proste w tym sensie, że pewne jest pewien proces, który trzeba wykonać ten proces generalnie nie wymaga ani ani ani ani walki z wrogiem ani narażania siebie osobiście nie wykradanie tajnych materiałów trzeba po prostu pojechać wyznaczony wyznaczony przez dowództwo rejonu wybrać odpowiednio duży plac, na którym samoloty z Novum, które transportowały zrzuty zrzuty dla polskiego państwa podziemnego będą mogły swoje dyżury zostawić, ale także będą mogły zrzucić cichociemnych musiał musiał być to miejsce odpowiednio odpowiednio duże bessy bessy jest bez drzew, które mogą się te zarzuty zahaczyć miejsce, które będzie odpowiednio oddalone od stanowisk niemieckich, bo też trzeba zadbać o to, żeby Niemcy nie zorientowali się, że dochodzi do takiego właśnie zrzutu lotniczego, żeby zbyt szybko nie przybyli na miejsce, stwarzając zagrożenie zarówno strat wśród ludzi, jaki straty w sprzęcie następnie, jeżeli obecny był taki był to zarzuty zrzut cichociemnych trzeba było ludziom wystarczy odpowiednie dokumenty wysłać do Warszawy i na tym cała robota kończyła robota, który w zasadzie nikt nic nie wiedział i kiedy dzisiaj czytamy wspomnienie cichociemnych to moment moment, w którym oni piszą najwięcej to właśnie ten skok skok do kraju w tym pierwszym, w którym które czekają wszyscy ziemi to jest moment, w którym tych ludzi którzy, którzy zajmują się przyjęciem ich polscy, którzy stawiają te dokumenty używa ich potem wysyłają do Warszawy w ogóle nie ma między robota bardzo niewdzięczna, ponieważ robota, który w zasadzie nic nie wynika nikomu nie mówi Niki Niki nie tytułuje nikt tych ludziach nie opowiada jak wielki bohatera oni wiedzieli, że nie wykonują pracę bardzo ważna, ponieważ polskie państwo podziemne bez tych bez tego zarzutu bez tych bez tych cichociemnych no miałoby zdecydowanie trudniej funkcjonowaniu, ale jednak jest to praca od, których znakiem na co dzień oni żadnych żadnych profitów w sensie jakimś niech już podziwu społecznego nie mają jednak co trzeba zauważyć, że dla wielką wspiera toru świadomość tego, że robią coś jest przez polskie społeczeństwo doceniane była bardzo ważna generalnego generał tego nie miał, ale wydaje się, że tutaj w tym momencie wychodzi taka jedna z wielu bardzo bardzo bardzo charakterystycznych cech charakteru Otóż poczucie tylko, bo niesamowitego takie poczucie obowiązku świadomość tego że co by się działo on pewne zadanie do wykonania to musi to po prostu zrobić on wiedział, że jest żołnierzem wiedział, że nie ma czasu na to, żeby zastanawiać się nad tym jak powinno być jest troska mogą wykonuje najlepiej potrafi myślę, że świetnie charakteryzuje Antoniego cechy w pewnym momencie szansę, pisząc o tym, że ma zawsze niezależnie od okoliczności także w czasie powstania Warszawskiego wyczyszczone wygenerowane właśnie tak należałoby powiedzieć oficerki to chyba właśnie taka taka cecha osób, które muszą wszystko jest dokładnie zrobione potem jest Aneta podpisany przez pana w też trudny można powiedzieć no bo właśnie, otrzymując pseudonim Motyl dostaje zadanie, aby pojechać na Wołyń, który płonie tam to jest czas tych strasznych walk Ukraińsko polskich pacyfikacji morderstw itd. znana znana historia tam też ma między nimi zajmować przyjmowaniem zrzutów, aczkolwiek tam one właściwie nie mają jak się szybko okazuje większego sensu już bardzo szybko wszystko przeskakując, bo to znowu mogę tylko odesłać do książki jest szczegółowo przez pana opisane, ale no w tym sensie jako żołnierz też słynnej dwudziestej siódmej wołyńskiej dywizji piechoty armii krajowej dość późno, ale jednak dostaje się do do Warszawy jest połowa lipca, więc w zasadzie już na 2 tygodnie mniej więcej przed wybuchem powstania Warszawskiego i właśnie ten taki no co dużo mówić nie warszawski chłopak dostaje się dowóz do jednej z najbardziej elitarnych jednostek, jakie walczą w całym powstaniu warszawskim zgrupowanie Radosław jako takie na pewno jest taką jednostką, a oddział, do którego jest przydzielony jeśli można tak powiedzieć, czyli czata 49 to jest można mieć elita elit czy to jest m.in. związane z tym rząd będą z nimi trochę zboku niby właśnie bez takich spektakularnych akcji typu nie wiem dokonał jakiegoś zamachów w okupowanej Warszawie albo wysadził jakiś nie wiadomo transport niemiecki, a jednak jest właśnie doceniony tak naprawdę jest coś takiego co jest w tej wojennej historii generała, że cały czas znajduje się dzisiaj ten niby na uboczu, ale jednocześnie centrum centrum wydarzeń rzeczywiście jest jest w tej grupie takich ludzi, którzy w, których możemy mówić, żeby bohaterami taką rzeczywiście elitą elitą tego podziemnego wojska jest być może także troszkę tego takiego szczęścia generała w tym wspominaliśmy tego szczęścia to z 1 strony kazało mu kazał odpowiednim momencie przy uciec uciec z miejsca, które za, które zachwyca niemiecki pocisk, ale z drugiej strony też szczęścia, którego wysyłało takie miejsca z miejsca, których zawodnicy chciałby się znaleźć przez samo jak znam na Wołyniu to jest generalnie historia trochę trochę trochę zabawa trochę straszna, podnosząc rękę przez przypadek chcący przeczesać włosy na zebraniu został potraktowany jak kto pojedzie tak ją datować na rękę podnosi fakt pisze Anita Trzęsacz padło na nich tak dokładnie tak jak to jest taki dziwny wojenne szczęście generała, którego wysyła właściwej stopy na pewno się sam chciał znaleźć myślę że, gdyby wiedział na początku powstania jak szlak bojowy przejdzie mu przejść z batalionu czata 49 z całym zgrupowaniem Radosław to mam wrażenie robi się 2× zastanowić czy na pewno chciałbym ten szlak bojowy przejść, bo rzeczywiście jest to zatem bataliach zgrupowani są oddziałami, które przychodzą najdłuższy to na pewno, a być może także naj bardziej krwawy szlak bojowy w całym powstaniu warszawskim zaczynają na woli na woli która, która jako pierwsza dzielnica doświadcza tej tej niemieckiej furii tego, czego tego tej nienawiści oni tylko obserwują też rzeczywiście coś co w tych żołnierzach potem potem długo długo zostają widzą, że ci sami cywile, którzy 0102. 3sierpnia przychodzi broni karmili ich urządzali pierwsze pierwszy szpitale polowe i 5sierpnia nagle stają się ofiarami i oni czuli, że nie mogą nic zrobić to dla nich niesamowicie trudne trudne doświadczenie sam generał od Pisza to też jest rzeczywiście rzecznych charakterystyczna, że Zbigniew Ścibor-Rylski swych wspomnieniach raczej ucieka od tych bardzo bardzo trudnych tematów tak jakby chciał rzeczywiście jak wcześniej wspominałem w tym z tymi kresami mistrz Bródka, jakby chciał otwierać tych rozdziałów, które są dla niego trudne przykre, które mogą mogą sprawić że, że gdzieś tam straci kontrolę nad swoją pamięcią o wojnie, ale wśród wspomnień innych żołnierzy batalionu czata 49 życzę, żeby takie taki charakterystyczny jest, że nie więcej właśnie początek sierpnia oni nagle mają poczucie, że na ludzi, których mieli wyzwolić nagle sprowadzają zagładę to lata później lata późniejsze odezwy generale który, który będzie przeprasza lub cywilną Warszawy zaczepienia, których doznała ale zanim dojdzie jest to powstanie warszawskie przechodzą Zwoli na starówkę na Starym mieście Zbigniew Ścibor-Rylski już nie jest żołnierzem walczącym tyle na pierwsze dni co na woli, ponieważ ze względu na to, że dowódca batalionu czata 49 maja Tadeusz wybito ma od samego początku powstania pewne problemy żołądkowe to musi go zastępować, ponieważ okazuje się, że jest to wg wg wyższych dowódców jedynym do 1 oficerem, który rzeczywiście ma predyspozycje do tego, żeby zastępować dowódca batalionu na tej starówce bierze udział w 2 bardzo ważnych akcjach z punktu widzenia powstania w akcjach akcjach niestety niestety zakończonych zakończonych klęską pierwsza jest drugi ze szturmu na dworzec Gdański kiedy, kiedy generał Ścibor-Rylski wtedy jeszcze zwykły włącznik prowadzi prowadzi szturm oddziałów atakujących ze strony starego miasta tutaj tutaj następuje ta cena, która już wcześniej kandydatów wspomina, kiedy żołnierze żołnierze zawodowi czata 49 Kimi bataliony pracy chodzi w tym natarciu wymęczeni szczęśliwi szczęśliwi nam się przeżyć, a jednocześnie przerażeni tym co widzieli chociażby na boisku Polonii, gdzie wielu kolegów koleżanek padło już nigdy już nigdy nie stało siedzą zmęczeni i nagle widzą idącego w stronę później goście Barańskim, który ściśle z nimi był był walca, który przecina z nimi razem raz robił wszystko żeby, żeby przeżyć Jon jest z 1 strony umyty ogolony, ale ma także czyste buty rzecz absolutnie niesamowita powstanie między systemową ogonem i mieć czyste buty on jednak oni jak bardzo bardzo dba Zjednoczone to właśnie taka być może dbałości dbałość o to, żeby utrzymać pewien pewien pewien pion żeby, żeby pokazywać po sobie jak najbardziej tak powiem pozytywne pozytywne wzorce na sobie, a z drugiej strony być może taka chęć zadbania o jeden z niewielu elementów normalności, któremu przemycić do tego dlatego do tego szaleństwa, które blokować toczyło druga druga druga historia z walk na starówce teraz to jest desant z kanału na plac bankowy 3031sierpnia dowództwo obrony starego miasta postanawia wycofać oddziały ze starówki do Śródmieścia, żeby to zrobić potrzebna jest wypoczynek korytarz, który został przybity, więc w okolicach ogrodu Saskiego w Warszawie korytarz korytarz przez strony miał otwierać oddziały zostaną zrobione oddziały ze Śródmieścia ale, żeby ten korytarz ma zostać utworzony, żeby zarówno żołnierze jak ludność cywilna ze starówki rama w tym momencie niewielkim obszarem otoczonym otoczonym przez Niemców w zasadzie skazane na zagładę, żeby to mogą się udać ktoś musiał zwrócić uwagę Niemców i tym kimś zostali żołnierze batalionu czata 49, które miał do akcji do akcji na placu bankowym kanałami prowadzi właśnie Zbigniew Ścibor-Rylski te są bardzo dramatyczny, ponieważ Instytut akcji żołnierze widzieli, że będą mieli do dyspozycji 3 bazy kanału czy, które będą mogli mieć na placu bankowym nie będzie oddziałów wroga czy zostaną będą mogli rozpocząć wolą dywersji tymczasem na miejscu łączy duchowo pod plac bankowy, kiedy są w kanałach okazuje się, że mają do dyspozycji jeden z kanału prezent co znacząco utrudnia przeprowadzenie akcji wyjścia na pobieżnym z drugiej strony są także Niemcy państwa, którym zastanawia się oni powinni do tej akcji w ogóle przystępować, ponieważ wszystkie założenia w zasadzie okazały się być nieaktualne, a w tym decyzji pana Zbigniewa Ścibora-Rylskiego tutaj znowu obserwujemy rzecz, która jest, które bardzo charakterystyczna w środku generała, czyli tą datą odpowiedzialność za innych ludzi rozumiał, że jako żołnierz nie może pozwolić na zastanawianie się na rozmyślania to wszystko miało sens tak powinno być widział, że ma rozkaz wiedzą, że od wykonania tego rozkazu zależy życie nie setki ludzi, których miał w tym momencie, który podpatruje rozkazami, ale tysięcy dziesiątków tysięcy ludzi, którzy czekali na Starym mieście na to, żeby ich akcja się udała myśli do akcji akcja filmu akcji ostatecznie nie udała starówka szeroka udało się przeżyć tego korytarza do Śródmieścia potem całe Stare Miasto wycofało się kanałami, ale jeszcze zwinności Borecki po raz kolejny pokazał to nasze swoje poczucie odpowiedzialności za zarząd wierzy taką umiejętność podejmowania trudnych trudnych decyzji to jest coś co rzeczywiście jest jest nie jego życiu także późniejszych latach wydaje się dość dobrze widoczny i znów odsyłam do książki można przeczytać cały ten szlak powstańczy Zbigniewa Ścibora-Rylskiego dość też można powiedzieć charakterystyczny próby właśnie przebijania się do kolejnych dzielnic czasami bez sensu, ale też z niesamowitymi opisami ogromne wrażenie zrobił na mnie taki opis, który zawarł pan pan czas, kiedy ono z którymś momencie bardziej właśnie po tej akcji, którą pan opisał i jest w Śródmieściu dostaje rozkaz przedostania się na Czerniaków, bo tam chodziło o to, żeby zapewnić powstańcom jednak dostęp do Wisły zarówno z punktu widzenia ewentualnej pomocy drugiego brzegu, jaki ewentualnie ewakuacji na drugą stronę i i ten opis Czerniakowa w tamtym czasie, kiedy mamy za sobą no miesiąc w zasadzie powstania kiedy, kiedy pisze pan całe domy ludzie normalnie jedzących śniadania obiady kolacje w mieszkaniach wchodzących na zakupy dokoła zieleń drzew ogrodów mnóstwo warzyw zajmują mieszkania kwatery powstańcy spotykali się sytuacjami, kiedy właściciele nie pozwalali palić w pokojach w obawie, że żar z papierosów szkodzi obicia kanap foteli nieprawdopodobne ciekawostka może tylko szybko powiem jeśli pan pozwoli, bo to jest też tak jedno typowe nietypowe a, lecz nietypowe zdarzenia typowe dla postaci, bo w momencie, kiedy się tam taki batalion przedostaje z tej grupy berlingowców jeśli można takich nazwać dowodzony przez niejakiego porucznika koronkowa ten po rocznej za chwilę ginie i pada z drugiej strony Wisły rozkaz, żeby ten tam jakiś oficer co jest po drugiej stronie objął dowództwo nad tym batalionem koronkowa no właśnie Ścibor-Rylski jak pan pisze został jedynym oficerem armii krajowej dowodzący oddziałem wojska polskiego podczas powstania mamy jakieś 7 minut jeszcze na rozmowy, więc tak jak mówię odsyłam do GOK książki natomiast no nie sposób w 2 słowach powiedzieć o tym okresie powojennym, który z 1 strony jest dalej tym ty to tym losem Tułacza w pewnym sensie no bo przez Pruszków, do którego zresztą dostaje się też nietypowo tak nie wychodzi z powstania co znamy ze słynnych filmów dokumentalnych tych idących żołnierzy rzucających do kosza broń tylko w cywilu przedostaje się zresztą za zgodą Radosława właśnie do Pruszkowa no później stamtąd jakiś kolejne próby szukania normalności, kiedy spotkał matkę siostrę Środa Wielkopolska przez chwilę potem puszczyków na południe od Poznania gdzieś tam pomoże itd. po drodze, choć może to nieładnie brzmi w tym kontekście poznaje Zosie mamy Maćka wdowy wojenną i i to jest jego wybranka serca dobrze się żyje w tym PRL-u i to właśnie chciałem w tej końcowej części zapytać pana o tę sprawę, która stała się na pewno trudna bardzo dla generała dla wszystkich, którzy go cenili za to co robił przez całe swoje życie łącznie z tym ostatnim etapem właśnie co robił dla powstania dla muzeum powstania Warszawskiego to jest oskarżenie o współpracę ze służbami bezpieczeństwa właściwie jeśli mogę, bo to nie jest zarzut pod pana adresem, ale nie stawia pan jakiś kropki nad i raczej którymś momencie ile pamiętam w książce pojawia się taka teza że, żeby to bliżej zbadać wymagałoby właśnie bardzo jakiś takich wnikliwych badań na dokumentach na teczkach IPN, aby szukać jakiś powiązań, które nie są oczywiste czy w takim razie po po tym co panu udało się ustalić można powiedzieć że, owszem, ta współpraca była w tym sensie, że są na to dowody, ale dowody sumienie pokazują, że jest to współpraca w typowym znaczeniu i że to jest cokolwiek co komukolwiek mogło zaszkodzić czy tak tak rzeczywiście rzeczywiście jest trochę tak jak pan redaktor powiedział, że jazda rzeczywiście los stawia tej tej kropki nad i cenie nie mówię, że było tak, bo inaczej miasto w Polsce, ponieważ z generalnie to jest to zmiany te myśli to trochę traktowana historyków jako takich, którzy generalnie zawsze mają jakąś rolę, jaką rzeką wątpliwości zawsze mają nadzieję, że jeszcze 1 dokument jeszcze 1 teczkę jeszcze na relacje z ogrodzenia tą nazwą aleja akurat uda się z taką jest zresztą to zaś jak na to patrzeć, ale rzeczywiście tak czasem są czasem jak szarżować łatwymi oskarżeniami to jest głupota, a nie ani ta ściana bardzo wykona też ludzi mam wrażenie czasem czasem oczekiwania taki właśnie konkretnie odpowiedzieć by był współpracownikiem nie był współpracownikiem jest generalnie generał był współpracownikiem niedoszły pracownik był tym sensie rzeczywiście został zarejestrowany w roku czterdziestym siódmym tutaj zatem początek współpracy generała to sam moment, który został zarejestrowany jako współpracownik wtedy jeszcze Kuba jest trochę niejasne, ponieważ z 1 strony sam generał opowiadał, że w momencie kiedy, kiedy krótko po wojnie siedział razem raz 1 ze swoich kolegów Zygmunt Mierzejewski kolegom jeszcze czasów września 3009. roku, ale także z powstania Warszawskiego planowali założenie wspólnego przedsiębiorstwa zajmującego się transportu transportem nagle przyjechało do nich przyjechać do nich oficerowie UB, który później zabrali do Poznania tam tamta tam swoich w swoich gabinetach zaczęli mamy do tego, żeby zaczęli z nimi współpracować Zbigniew Ścibor-Rylski pytał się zastanowić porozmawiać z płk. Janem Mazurkiewiczem Radosławem który, który przekonał, że ten może rzeczywiście dobry pomysł, żeby i współpracować z tym miejscem z tymi ubekami, żeby móc informować osoby zagrożone o tym, że może się nim bezpieka interesuje miastom współpracę rozpoczął problem z tą opowieścią polega na tym, że w dokumentach w zasadzie tylko relacja generała w opowieściach ludzi, którzy rozdali trudno znaleźć ślady na torze rzeczywiście takie takie takie osoby osoby były w tym pierwszym etapie potencjalnej współpracy generała, ponieważ taką dobrą sprawę generał wtedy jeszcze nie generał oczywiście Zbigniew Ścibor-Rylski po raz pierwszy jakoś tak bardzo intensywnie materiałach bezpieki zaczyna pisać dopiero w drugiej połowie lat pięćdziesiątych to jest moment, którym bezpieka postanawia wykorzystać fakt, że w stanach Zjednoczonych mieszkała wówczas teściowa teściowa żony generała teściowa z poprzedniego małżeństwa zawiści morskiej z Janem z Janem Kochanowskim cichociemny który, który został przez Niemców zabite 3004. roku i wykorzystujący, wykorzystując ten fakt chcą, żeby generał razem, żeby generał razem ze swoją żoną oraz oraz synem polecieli do stanu, żeby tam zamieszkanie, a on, żeby rozpoczął tam budowanie siatki wywiadowczej ma generał początkowo oczywiście się zgadza jak najbardziej chętnie prawdopodobnie chodziło o to, żeby dla żony zdobyć możliwość wyjazdu do Stanów zjednoczonych oczywiście będziemy żonę przekona, żeby dobrze mówiła o Polsce, ale po tym, jak się czyta kolejny materiał okazuje się, że ta chęć wyjazdu generała do Stanów zjednoczonych wcale nie jest taka oczywista, ponieważ co jakiś czas znajduje nowe argumenty za tym, żeby jednak zostać w Polsce, a to, że nie pasuje klimat w okolicach Chicago, a to ma tutaj koleżanki, a to generalnie nie chce wyjeżdżać, bo boi się zostawić matkę jest czas, jaki takie różne problemy wynajduje, które tak dobrą sprawę można byłoby pewnie załatwić w krótkim czasie, ale generalnie generalnie do tego wyjazdu nie dochodzi sprawa zostaje zostaje odłożona do archiwum co ciekawe generał wcale nie traci w oczach oczach o swoich oficerów prowadzących z bezpieki den cały czas go uważają za absolutnie wartościowego współpracownika człowieka ideowego, który jest chętny do współpracy, ale który ma także niesamowite umiejętności nawiązywania kontaktów z nimi różnic między tak jest rzeczywiście człowiek, którego tego, którego warto trzymać natomiast kolejna historia, gdzie generalnie wymagano krótko lekarz tak, gdzie ma donosić na człowieka, którego poznał podczas tej historii amerykańskiej no i znowu są opowieści w zasadzie nic nie wnoszą, a to, że kupił mieszkanie to dziecko musi chodziło, więc widać, że w tych historiach tych wszystkich do noty potencjalnych donos generała nie ma nic co mogłoby kogokolwiek kryli, więc pod tym względem można powiedzieć generał z bezpieką współpraca była więcej szczegółów w książce Motyl Ścibor-Rylski 101 lat Polski, czyli opowieść o generale, który to książki autorem jest pan Sebastian Pawlina historyk pisarz pracownik muzeum historii Polski gość naszej dzisiejszej audycji bardzo bardzo dziękuję panu za spotkanie również dziękuję pięknie podziękowań dla Karoliny łacińskie, które audycje wydawała Maciej Zakrocki życzę państwu dobrej spokojnej nocy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MACIEJ ZAKROCKI PRZEDSTAWIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA