REKLAMA

Z Polskiego na angielski i z powrotem – specjalne wydanie Los Polandos

Los Polandos
Data emisji:
2021-08-03 22:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
46:46 min.
Udostępnij:

Dzisiaj bardzo nietypowe wydanie programu Los Polandos (Niepolski Punkt Widzenia). Bohaterką będzie... Polka. Skąd taka decyzja? Historia zaczyna się ponad 10 lat temu, kiedy w studiu Radio TOK FM gościła pewna Amerykanka i opowiadała o swojej książce o Polsce. W tym samym czasie pewna Polka słuchała tej rozmowy jadąc samochodem... co z tego wynikło?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
los Polandos w radiu TOK FM słuchamy Radia TOK FM wieczór Radia TOK FM jak zwykle po godzinie dwudziestej drugiej we wtorek przyszedł czas na program los Polandos, czyli niepolski punkt widzenia program, w którym obcokrajowcy opowiadają o świecie o Polsce tymczasem dziś łączymy się z gościem, którego obecność w naszym programie muszę wytłumaczyć, chociaż mam nadzieję, że pewien sposób zrobi to sam nasz gość historia jest niezwykła, ale do rzeczy pani Anna Bogusławska Rozwiń » dobry wieczór wiecie pisarka jej książki ukazują się również w Szwecji w Ameryce w Polsce ukazała się 2 lata temu jej książka Psycho pompy właśnie ukazała się również w Polsce książka w tłumaczeniu naszego gościa, ale o tym za chwilę ta książka jest tematem powinna być tematem naszej rozmowie jesteśmy w los Polandos, ale zacznijmy całą historię samego samego początku pani napisała list do Radia TOK FM, że dekadę temu mniej więcej słuchała pani rozmowy w programie los Polandos ita rozmowa była dla pani stała się swoistą inspirację proszę o tym opowiedzieć jak pani pamięta i dlaczego akurat ta rozmowa panią za zainspirowała do czego pamiętam doskonale, że właśnie 10 lat temu jego samochodem słucham audycji, w której pan rozmawiał zalało osobą na temat czy książki wówczas wydany w języku angielskim jej książki pt. środka oponent, w której ona jako Amerykanka mieszkająca wówczas 20 lat już tutaj w Polsce nad Wissą, a pisze o Polakach pisze o Amerykanach pisze o różnicach, jakie są między nami podobieństwa, jakie są między nami i mnie absolutnie to zafascynowało uznał, że to jest po prostu rewelacja, ponieważ jest książka, która wydaje się tutaj czekała, bo pozwalająca spojrzeć na nas, że możemy sobie spojrzeć na siebie ciężko, bo po prostu żyję kątem i po wysłuchaniu tej rozmowy nabyła książkę skontaktowałem się z Laurą, z którą się zaprzyjaźniłam i stwierdziłem, że książka jest po prostu tak niezwykła architekcie ogromnie ciekawa, że zaczęłam szukać możliwości, żeby Bóg zaś w języku polskim, a zajęło troszkę lat, bo faktycznie zajęło 10 lat z różnych powodów a, ale jestem bardzo bardzo szczęśliwa, że w końcu się udało, że wydawnictwo gra pozwoliła na to, żeby książka witamy w Polsce ukazała się właśnie pod koniec maja na naszym rynku już w swojej wersji polskiej czy pani, kiedy słuchała 10 lat temu rozmowy z naszą bohaterką panią Larą Laurą klas Sokol czy miała pani wrażenie, że to jest obraz świata czy to jest bardziej Indii i indywidualna opowieść kobiety, która jest Amerykanką zupełnie innej kultury przyjeżdża tutaj jak pani wtedy traktowała im wtedy traktowałam to, w jaką się jako ciekawostka osoby, która przyjechała z zagranicy i osiedliła się tutaj u nas i nas świetnie obserwuje przyglądam się wyciąga bardzo ciekawe wnioski po przeczytaniu książki i dowiedziałam się, że Laura sama jest optymistką, że jest osobą, która świetnie porusza się w tematyce kodów kulturowych, że jest, a ma ogromną wrażliwość kulturową i też dam sobie sprawę, że ta książka jest po prostu pogłębiona o całe ciepło, a że w książce są informacje właśnie z kręgu kultury socjologii socjalisty historii, a więc nie są to tylko by sucha obserwację, ale ona bardzo duża, toteż pogłębia swoją wiedzą i a ich doświadczeniem także także to co się stało też na mnie takim bardziej ten na niebyt nie wiem czy światowym to jednak jednak jest 1 osoba, która napisała, ale na pewno czymś co wykracza poza samo głosów obserwacji autorki odnośnie tego co co co widzi co co przybyły panie w trakcie procesu tłumaczenia na pewno zetknęła się z bardzo wieloma wyzwaniami, bo książka powiedzmy to, chociaż bardzo wyraźne, która ukazała się te 10 lat temu po angielsku dzięki pani tłumaczeniu teraz po polsku ona jest trochę pomyślana jako przewodnik, a trochę instrukcja bycia w Polsce jest jeśli jest się obcokrajowcem tak to ją, ale pierwsze pytanie tłumaczenie angielskiego na Polski czy to jest tak, że to jest instrukcja obsługi Polski jeśli tak traktować dla kogoś z kręgu anglosaskiego czy ma mama miała pani takie myśli, że oto no czy można dać Anglikowi Amerykaninowi, ale już niekoniecznie np. komuś nie wiem z Korei Południowej albo komuś się z nie wiem Meksyku i powiedzieć słuchaj to jest świetny opis tego jak Polacy się zachowują jak ten kraj wygląda i na pewno czy wersję polską trzeba było troszkę dostosować do polskiego czytelnika, a niż te nie mogą być tak szybko przetłumaczone 11, ale ja odnoszę wrażenie, że to jest książka swoją wersję anglojęzycznej jest to książka zdecydowanie neutralna to znaczy ona na pewno została przede wszystkim powstaje zmyślą o Amerykanach czy osoba są z tego europejskiego obszaru kulturowego językowego, którzy przyjdą do nas natomiast tak świetnie wyłapuje różne urzędy się tutaj własne czy detale związane z Polakami jak jakiś zachowujemy funkcjonujemy, że 1 dla mnie stała się w moim odczuciu takim po prostu przewodnikiem po Polsce Polakach w relacjach, jakie może my możemy mieć z osobami z innych kultur napływ, więc oczywiście z punktu widzenia amerykańskiego tam bardzo wiele rzeczy się pojawia, ale nie powiedziałabym, że byłoby to coś co jest tym nie odczytania dla osoby innego kręgu kulturowego niższy z tych amerykańskiego czasu fizycznego, a co było takim największym problemem w trakcie tłumaczenia, jakie sytuacje, jakie sceny, jakie słowa, jakie sformułowania, gdzie pani trafiła na takie momenty, że musiała pani Orany tego się nie da dobrze angielskiego na Polski przetłumaczyć, bo to są takie sytuacje, a który Amerykanin może świetnie rozpoznawać Anglika, ale jak Polak nie będzie rozumiało czym, o czym mówimy w ogóle czy były takie momenty jakieś problematyczne tak jest z punktu widzenia językowego lekarzu problematyczny był rozwiązany z redukcjami naczyń sformułowania typu jak też matka co całkiem jako tako czary Mary zestawy cały rozdział poświęcony temu w nie skonsultowali polskich publikacji z dwujęzycznymi i faktycznie decyduje tutaj troszkę szkoda pewnej ekwilibrystyki złej strony wymagała, żeby odpowiednia odstać Laura też pisze dużo z Polski slangu OEM jest trzeci rozdział opisujący polskie pasty chociażby i czym się wiążą i co oznaczają albo prefiksy, jaką mają moc twórczą także coś było takich takich ciekawostek ETA zarówno przyjemnością się zająć zresztą jak nam jakiś ewentualnie większe problemy czy coś sprawiało psi kłopot to po prostu się kontaktowa myślały żeśmy to wszystko sobie umawiały i myślę, że finalnie to co bardzo dobrze wyszło więc, więc to na pewno byłoby dalej tutaj największy największe wyzwanie właśnie, zwłaszcza 4 publikacje natomiast, jeżeli chodzi o kwestie takie konkretnie kulturowe to wydaje się, że tutaj nie ma aż takich smaczków, które byłyby święta Polaków nieczytelne, ponieważ skuto amerykańską jest tak, że każdy czuje się człowiek w stopniu zaznajomiony okazało się, że przejmie osoba się wydaje, że w stopniu maoizmu mają swoją żoną, a spowoduje wszechobecność kultury popularnej z powodu tego języka jest jest dla ogromnej rzeszy lub język obcy się swobodnie porozumiewają, a więc, więc myślę, że Sejm w tym sensie to miasto bardzo jednak kwestia takich smaczków językowych to było coś co co czasami troszkę trzeba było pomyśleć jak to jest to przecież do rzeczy, które pewnie najbardziej fascynują słuchaczy, a mianowicie, które nasze zachowania mam myśli polskie zachowania, a mogą być zaskakujące albo inne z perspektywy kogoś, kto przyjechał do naszego kraju fragment książki zacytuję to jest fragment dotyczący stosunku do dzieci 3 książki, którą pani przetłumaczyła witamy w Polsce książki laury klasy Sokol obcy ludzie w autobusie na poczcie albo w restauracji zwracają uwagę na dzieci po prostu dla zwykłej przyjemności patrzenia na mnie i wchodzenia z nimi interakcje coś komentują, o co zapytają zrobił śmieszną minę kelnerzy zaproponują dzieciom kolorowe Słomki do napojów urzędnik dał cukierka nie ma znaczenia czy dziecko zachowa się śmiało czy schowa się lub zacznie płakać dla Polaków takie zachowanie to normalny proces uspołecznienia się najmłodszy i autorka pisze tak różnica jest ogromna Stanach rzadko kiedy ktokolwiek zwraca się do dziecka lub jego rodzica inaczej niż z przelotnym uśmiechem na ustach spojrzeniem pełnym współczucia albo, ale to już maksimum z komentarzem w stylu znam to wiem jak to jest zaangażowanie się jest ograniczone, bo nikt nie chce wyjść na intruza albo co gorzej na porywacza lub osoby o skłonnościach do molestowania dzieci 10 lat temu wydaje mi się, że tak jak większość słuchaczy ja również się podpisał pod taką takim spojrzeniem na różnice w Polsce i w stanach, ale pytanie czy teraz to rzeczywiście tak wygląda czy to rzeczywiście procesy zmian w nastawieniu naszym do dzieci w przestrzeni publicznej teraz nie następują szybko i one nie upodabniają nastrój naszego społeczeństwa trochę do amerykańskiej co pani o tym sądzi i jamy rzeczy książka wesołości, jaka jest nie doczekała się 4 edycji warszawscy petycji była troszkę zmieniona względem tej poprzedniej odnośnie poddawane były nowe rozdziały, a czy właśnie w momencie, kiedy następowały pewne przemiany kulturowe społeczne również również chodziło o nowej edycji książkę my się Polska jest na bazie ostatniej wersji anglojęzycznej, czyli wersji czwartej i myślę że, toteż już najlepiej świadczy o tym jak proces szybko Zachodu i część rzeczy opisywanych w witamy w Polsce to są to są takie zachowania, które myślę będzie bardziej opisują pokolenie np. miny moich rodziców osób troszkę starszych może też 7 mniej niż np. osób lub dwudziestoletni, a obecnie w Polsce i co co żaden sposób niczego nie sumuje, ponieważ te stosu rzeczy, które też naszą rzeczywistość jesteśmy się zamysł żyjemy i każdy ma na pewno takie ważne było podobne formacje jeśli chodzi o stosunek dzieci wydają się tutaj faktycznie nastąpiła taka zmiana, choć właśnie się jak obserwuję też pokolenie nieco starsze to tak jak najbardziej, a jest wszystko się w Gazecie napisała Laura a, czyli właśnie tę kwestię zabawiania dzieci dziś kolejka kwestie dopytywania się czy nie mamy zwrócenie uwagi, że dziecko powinno mieć na głowie czapkę nie ma, a ktoś uważa, że jest chłodno czy wie o taki, że dzisiaj najbardziej to często zdarzają się też wydają się, że swoje młodsze pokolenie już niekoniecznie tak czy to jest związane rozumiem z tym, że nasza kultura się trochę Amerykanin z wujem miała pani takie myśli podczas tłumaczenia prace nad książką albo inny albo nie inaczej zapytam, a może nie ma organizuje się nasza kultura też trochę nasze zachowania społeczne, ale globalizacją może zdecydować się realizują, a w wersji anglojęzycznej książki są takie quizy na początek na koniec okresu żeśmy się zastanawiali zresztą jest wydawcą ostateczna decyzja była taka też okresie zgodziła, żeby kuzyni pojawiło się w wersji polskiej, ale te były quizy dotyczące możliwości by punkty powiedzieć jak bardzo się człowiek czuje w sobie polskość amerykańskiej 16 tego kto, kto czyta tą książkę i tak troszkę te szczegóły stan zdrowia dziękuję wśród swoich znajomych również były w pracy i w ogóle nie chodziło jesteśmy jakoś specjalnie w Polsce wg wg pytań drukuje, ponieważ okazywało się na ten rynek Ania czy idąc w gości bierze ze sobą swoje kapcie albo oczekuję tego, że gości będziemy dla siebie kapcie przygotowanej w zależności od dać się taki wszystko rzędu pół serio, ale tak wszyscy rozmawialiśmy ze sobą, że pamiętasz jak się było dzieckiem, że faktycznie dostawał sika jakieś chochliki to był absolutny blamaż wychodzić na bosaka osobówka efekt liczby gości, ale teraz absolutnie trzeba by nas spojrzał jednak kosmitów, jakbyśmy przyszli z własną parę kapci to oczywiste odwiedzin, więc zdecydowanie są to rzeczy, które się zmieniał myślę, że to jest na pewno kwestia globalizacji nie wiem czy amerykanizacji jako takiej tutaj by te raczej chyba innych ekspertów należało się zapytać natomiast na pewno podlegamy procesowi globalizacji oto były nie ulega wątpliwości no jest to jest absolutnie fascynująca rzecz do obserwacji jak to się wszystko zmienia i w jakim czasie fragment książki laury klas Sokol dotyczy tego w jaki sposób Amerykanie Polacy mówią to znaczy jak brzmi to co mówią, jaką melodię głosu stosują takich sytuacji tam zdecydowana scena bodajże na Targu, kiedy coś wypada autorce z torby i w sposób taki sprzedawca warzyw i sugeruje, żeby sobie wzięła żadnych dat tor dodatkowo reklamówkę dodatkową siatkę to melodia głosu, choć napisze, że była bardzo czy forma była treść zdania była bardzo uprzejma, ale jednocześnie melodia była niesamowicie taka asertywna na ile to jest problem w ogóle dla tłumacza tłumaczki teraz złapać takie sytuacje i jak pani widzi czy rzeczywiście po procesie tłumaczenia pani środowisko, że my śpiewamy inaczej niż Amerykanie to w internacie na pewno zupełnie inna jest też system po studiach logistycznych także te wszystkie osiągnięcia właśnie związane z fonetyką to co wiadomo, że to trzeba tu też opanować i widzieć znać jest zupełnie instalacja Laura też zaznacza książce, że Polacy bywają bardziej konfrontacyjnej w swoim sposobie mówienia czy tłumaczenia swojego punktu widzenia różne tematy w porównaniu z tym jak jak tłumaczył różne rzeczy Amerykanie w i integracja też jest taka taką ważną ważną ważną ważnym aspektem w książce też jest ten jeszcze chyba lepszym przykładem jest taka sytuacja w restauracji, gdzie jestem podana taka różnica, a propos właśnie różnice informację, że 1 osoba dokonująca mówi rzeczy polec osób w sensie tak właśnie zachęcającym, a druga mówi, że SOS tak jakby ktoś położył na stole i na zasadzie proszę sobie jak czasami po prostu idę i komisja sobie, że miał trochę też tego za wnioski jak oddać będziemy dobrze wyszło, ponieważ jednak trzeba tak przetłumaczyć, żeby osoba czytająca miała kontynuację głowie, ale troszkę inne wyzwania, ale nie jest na pewno wcześniej do zrobienia natomiast mi osobiście zwrócił uwagę właśnie kwestie informacji na to jak jak to może naprawdę niesamowicie wpłynąć na ciałku tak kulturową jak bardzo się trzeba z tym tak teraz oczywistymi namacalnym w ogóle coś na co uwagi nawet nie zwracamy, a jednak osoba z innego kręgu kulturowego od razu wyłapuje takie rzeczy jak bardzo trzeba się do tego przyzwyczają się swobodnie poruszać to, że ich tak, ale rzeczywiście tylko to co pani mówi przypominam tę kwestię, która wcześniej pani wspomniała, że o opisaną wczoraj, że 1 Amerykanie są mają gdzieś zakodowane, że w przypadku, kiedy w rozmowie zależy oczywiście kontekstu, ale jeśli rozmowy pojawia się konfliktowe rzeczy Amerykanie jakoś sprytnie próbują zmienić temat wyciszyć ten konflikt, a la Clusaz pisze, że w Polsce wcale nie jeśli gdzieś się pojawi jakaś dyskusja podniesionym głosem czy to nie oznacza, że teraz szukamy metod na rozładowanie napięcia bynajmniej Hanki wręcz odwrotnie tak to jak jednak potrafimy potrafimy iść na punkcie także były to jest problem moim zdaniem w tym w tej próbie opisania na potrzeby obcokrajowca obcokrajowca nie wiem jak tu jak działać w takim społeczeństwie, które no nie wiem chociażby amerykańskie firmy widzi, że tam ewidentnie ludzie próbują w środku konfliktuje minimalizować, a u nas np. może trafić ktoś taki na dyskusję na przystanku autobusowym, która ma bardzo wysoki poziom emocji jak to powiedzieć jak to wytłumaczyć to jest straszliwe wyzwanie jak rozumiem dla kogoś, kto chciałby stworzyć taki taki taką instrukcję obsługi Polski myślę, że tutaj bardzo dużo daje doświadczenie i na pewno taka myśl zawarta w przy okazji tego tematu witamy w Polsce, że tak po prostu funkcjonujemy my Polacy, że jesteśmy w i może szybciej się zapalamy do różnych rzeczy, żeby tłumaczyć się rację, ale nie wynika z tego, że jesteśmy w UE z założeniami w dniu Sejmu czy nerwowi tylko po prostu taka jest kwestia tutaj retoryki u nas złe tak to wygląda, a i to bardzo dobrze, że taka sprawa została zawarta w takiej w tej książce, ponieważ ta wersja anglojęzyczna książki służyła przede wszystkim temu, żeby właśnie osoby spoza naszego kręgu kulturowego trochę tylko swoi z polską i troszkę wytłumaczyć i wydaje się, że to jest bardzo bardzo cenna wskazówka żeby, żeby ludzie myśleli, że jesteśmy nieuprzejmi mili, a podenerwowani tylko po prostu to jest taki troszkę taki styl rozmowy jaki, jaki trafił wprowadzić naj bardzo dobrze, że zostały uwypuklone wiązań zupełnie poza językową rzeczą poza werbalną jest kwestia mimiki twarzy oraz śmiechu to fascynujący fragment książki, które dotyczy tego jak śmiejemy jak się uśmiechamy, że tu jest chyba zasadnicza różnica pomiędzy tym amerykańskim sposobem stosowania w kontaktach codziennych śmiechu uśmiechu tym polskim sposobem czy z perspektywy tłumaczki 3 to jest proste łatwe do wytłumaczenia czy właśnie konteksty tutaj bardzo wiele zmieniają jak to wygląda na pewno kontekst serdecznymi wydaje się, że najlepszym sposobem jest, żeby taki kontakt wychwycić ugryźć i rzucić na niego uwagę w przepisie czy jakichś informacji, a ponieważ jest także nie zawsze da się wszystko 11 wytłumaczyć wyjaśnić w samym tekście i po to, są moim zdaniem właśnie takie dodatkowe informacje, iż przepisy, czyli do skali, żeby dać znać czytelnikowi, skąd się biała łakoci na uwagę np. w tekście w rozdziale też uważam, że jest bardzo bardzo trafne spostrzeżenie odnośnie różnic odnośnie całego tutaj mowy ciała ja kierowałam przede wszystkim tym co na ten temat ma dopowiedzenia Laura i próbowałam starałam się jak tylko mogą najlepiej, żeby wszystko przełożyć oraz natomiast na pewno czasami trzeba się właśnie książkę coś sobie pomóc takim jak komu informacjami, żeby to było bardzo jasne dla dla czytelnik, a miała pani takie sytuacje, że nie zgadzała się z autorką to znaczy działa nasze społeczeństwo pani innych barwach niż te, które od malowała autorka książki witamy w Polsce były takie sytuacje, a były, ale nie na zasadzie jakiś jakiś szczególnie dotkliwych sytuacji, a np. cały jest rozdział poświęcony temu jak kwestia jest np. całowanie w rękach albo całowanie się w policzki w sytuacji tu witania się jakimś od dawna jak już czymś takim mienie nie spotykam a, toteż jesteście bardzo charakterystyczne myślę, że dla nieco może starszego pokolenia, a więc jest światu czy potrzebna jako taką lekkość egzotyka dla mnie natomiast jeśli chodzi o rzeczy takich, z którymi będzie absolutnie nie zgodziła to wydaje się, że nie było takich takich spraw raczej raczej wszystko tacie zawartość tej książce, jeżeli nie nie wiem po sobie nie znam osoby na pewno widzę obserwacji i widzę wśród wśród ludzi wśród Polaków także Unia nie miała takiego wrażenia, że Donald, że dziś jest już mocno nie zgodził, a co Flora, a dla to ciekawe co pani mówi, bo wracamy znowu do tej kwestii zmian, które czasami nasze społeczeństwo są tak szybkie, że aż trudno uwierzyć, bo chyba kwestia całowania policzki albo całowania w ręce to są 2 ostatnie 1015 lat, kiedy okazuje się, że ten zwyczaj znika czy to jest także na naszych oczach właśnie 1 rzecz, która znika zdecydowanie znika tak samo jak uważam też zmieniła kwestię swojego przejścia noty, któremu też jest poświęcony cały rozdział uważam, że w tej chwili jest coś co idzie dużo sprawniej szybciej i papier jest nieco szybciej przełamywane niższe niż jeszcze 6 lat temu także takich najbardziej jest to jest taki sygnał, że był no wszystko się zmienia to w tempie niesamowity i czy to kolejna rzecz, której rozmawiamy ktoś może, słuchając nas powiedzieć sobie coś co oczywiście to zależy od nastawienia do świata, ale ktoś może powiedzieć tak zaraz to co się dzieje z naszą tożsamością jeśli ona jest zbiorem też pewnych zachowań auto identyfikacją czy nie w takim razie tradycja jeśli tak wiele rzeczy wymieniliśmy przecież mówimy tylko o fragmentach książki ktoś może pomyśleć o tym na naszych oczach my bardzo szybko zmieniamy czy pani miała takie wrażenie, że oto polskie tradycyjne formy postępowania odnoszenia się zachowania się, że jakoś za szybko się zmieniają czy pani traktuje jako taki normalny proces, który zawsze występowały tu nie ma w tym nic nic zaskakującego dla mnie to jest zupełnie normalny proces nasze wrażenia, żeby to było coś co się dzieje zbyt szybko zbyt gwałtownie ja nie mam z tym przednie żadnego problemu też w książce jest np. rozdział poświęcony świętom Bożego Narodzenia i próbie Laurę, żeby pogodzić tradycję amerykańskiej z polskimi są diametralnie różne pod tym względem okazuje się, że jakiś taki dziwny kwas sposób się nawet udaje, że można spędzić taką hybrydę świąteczną łącząc, łącząc tę tradycję Polski z amerykańskimi, więc ten element decyzji wciąż też jest nie ulega wątpliwości natomiast dla mnie ja ja uważam, że to są naturalne procesy wynikające z globalizacji jest dostępu do internetu z tego, że się granice po prostu zacierają też między państwami, że mamy na wyciągnięcie ręki ludzi innych krajów z państw mówiących innymi językami i to też urządzają swoje naturalne pracę, że po prostu pewne rzeczy się zmieniają, a czy pani pisząc, tłumacząc książkę napisaną przez Amerykankę czy pani myślała o tym właśnie w takich kategoriach wielkich zmian, bo jeśli te wielkie zmiany następują one nie następują w związku z tym, że przyjeżdża do nas bardzo dużo ludzi z kręgu Anglo amerykański jego tylko raczej następują z 2 geograficznie z drugiej strony znaczy bardzo wiele osób przyjeżdża do nas ze Wschodu czy ma pani takie wrażenie, że to trochę nas też zmieniać czy to czy to tych ludzi zmienia jak pani widzi te ostatnie kilka lat, kiedy setki tysięcy osób ze Wschodu to oczywiście bliższe nam kultura tak wszyscy używają takiego stereotypu, ale co pani o tym sądzicie czy to nie jest kluczowa zmiana, która ma miejsce w ostatnich latach na pewno natomiast przy takich ilościach osób, które przy przyjeżdżają na 100% Mattel wpływ ja ja wychodzę z takiego założenia, że ja nie widzę w tym absolutnie niczego niepokojącego złego to są to zupełnie normalne procesy w odczuciu wydaje mi się, że jednak te zmiany zachodnie są miło wszystko jeszcze mocniejsze mocniej widoczna od wschodniej, dlatego że tym mają zupełnie inny impakt również medialne w sensie w sensie Netflix internetu itd. a natomiast to są rzeczy naturalne procesy wydają się, że ludzie zawsze się przeprowadzali zawsze zmieniają miejsce zamieszkania przenosili się z miejsca na miejsce Sejm nieśli ze sobą przynosili różne swoje tradycje i a zwyczaj jest naturalne, że to się po prostu umieć miesza czy jakieś mniejsze czy większym stopniu nie widzę tutaj niczego złego szczerze mówiąc pan na pewno się pani, że miała w życiu takimi opowieściami to jest jakiś rodzaj testu auto stereotypu, a nawet książki powstają na ten temat takimi opowieściami o Polsce, gdzie Polska pokazuje się jako kraj niemożność, że w Polsce nic się nie udaje biurokracja działa źle transport publiczny działa źle ludzie są nie zmotywowani zaś nie ma kultu nie ma takiej klasycznej etyki protestanckiej pracy tak na pewno pani na nasze takie opowieści, ale z drugiej strony przeczucia przetłumaczyła pani książkę, która ku memu zdumieniu w Polskim tłumaczeniu jeszcze bardziej niż w tym sprzed 10 lat w tej wersji anglojęzycznej w ogóle tego nie, jakby nie powiela albo nie pokazuje w tym świetle to znaczy traktuje pewne opowieści Polakach o sobie samych jako pewne fakty społeczne i nie ma tutaj w ogóle oceny nie zaskoczyło to pani, że nie ma tego narzekać strach takiego charakterystycznego w tym przesiąknięta jest wydawać by się mogło jesteśmy może nie ma, dlatego że ta książka zostanie wpisana przez Polkę już Amerykankę, więc może uda się już taki element, który to troszkę pod kołami muszę powiedzieć, że jestem z tym auto krytycyzm MO ja mam wrażenie, że my często przesadzamy troszkę, że wydaje się, żeby to było wszystko tutaj tak chciałbym bardzo żeby to by pomalować i mówienia absolutnie witamy w Polsce to, że to jest książka o tym jak jesteśmy możemy być postrzegani niedoceniani, bo w tej książce mówią ocen tylko spostrzeżenia, które są w dodatku świetnie wytłoczone też kontekście chociażby spraw historycznych różnic kulturowych, a i te ogromne atuty książki to też sprawiło to jesteś taka jej cecha sprawiła, że ja się jak i po prostu strasznie to wciągało mi bardzo zależało, żeby nasze wysiłki Zapolska cięte tłumy docent z tego właśnie kwestia obserwacji spostrzeżeń no tak, ale wracając do początku rozmowy ocen jednak indywidualnych czy to są jednak uniwersalne rzeczy, bo obecne są doświadczeni kogoś, kto mieszka w Polsce w innym miejscu w innym kręgu znajomych, a mógłby pewne rzeczy zobaczyć inaczej czy pani czy pani wszystko nie traktuje tego trochę jak indywidualnego spojrzenia 1 konkretnej osoby z konkretną właśnie siecią znajomych, a niekoniecznie takiego czy przed czy nie czy pani myśli, że to spokojnie moglibyśmy teraz zadzwonić do nie do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i administracji powiedzieć mamy tutaj taki przewodnik pas w Polsce proszę tutaj to wydać rekomendować na przednie urzędu do spraw afery jak najbardziej te jak ważne też refundować tak, a i powiem tak oczywiście jest to książka napisana z punktu widzenia autorki nie jest praca naukowa to jest książka co napisała osoba, która pozuje na swoich doświadczeniach swoich obserwacjach jak mieszkańcy w Polsce natomiast w bardzo bardzo wielu miejscach wciąż chce ona Laura bardzo mocno stawia na i jakby tak całe tło zaczęli mistycznej kulturowe często, z czym również ten to nie także ona opowiada o tym tylko łącznie jak funkcjonuje wśród swoich znajomych, jakie znają na Unii, ale jak co uważają tylko one naprawdę wyjaśnia bardzo wiele procesów takich społecznych, które strony w Polsce, czyli i w pod tym względem uważam, że inspektorzy naprawdę sporo obiektywizmu, chociaż absolutnie jest to książka napisana z punktu widzenia autorki i związanej ze świadczeń, ale jest bardzo ciekawa hybryda, bo jest naprawdę mocno obiekty nad wszystkim namiotu, ale to tak samo zresztą rozmową teraz część osób może słuchać nas myśleć choć, czyli w języku polskim mamy tak jak pani mówiła 20 minut temu mamy w języku polskim bardzo dużo redukcja wakacji jako tako czary Mary to bardzo ciekawe co panią artystkę wiedza o o języku polskim, a one do jak dzień do uniwersalizmu wania inną sprawą są inne osobiste doświadczenia i wyobrażam sobie, że ktoś, kto inaczej zatem pytanie czy taka książka, którą pani przetłumaczyła za 10 lat domagała się aktualizacji o w ten w ten sposób zapytam myślę, że tak myślę, żeby się domagała takie właściwości anglojęzyczna się wyczytała typu czy właśnie nowszych tak samo uważam, że ta również, ponieważ 8 tak jak rozmawialiśmy już tutaj byliśmy parokrotnie zmieniał się społeczeństwo zmienia się nasza kultura, w której funkcjonujemy są różne napływy ze Wschodu i Zachodu ja w sierpniu uważam, że powinno jak być za parę lat bestia pojawić AK aktualizowana bardziej, bo my szacujemy na żywym organizmie nasi mieszkańcy cały czas tutaj jest tak jak pani widzi tę sytuację, którą mamy teraz związaną z wejściem do Unii Europejskiej czy to jest proces, który wg pani spowodował jak rozumiem dla pani procesy migracyjne są po prostu procesami naturalnymi co się dzieje, ale wygląda z perspektywy ca całej części społeczeństwa, która wyrasta w możliwości studiowania za granicą swobodnego podróżowania po Europie czy to nie jest 1 wg pani impulsów, który bardzo związany z demografią czy dotyczy to młodszych ludzi w średnim wieku młodszych to nie jest tak, że nam się społeczeństwa trochę podzieliło właśnie na tych, o których czytamy w książce dla klas Sokoły będą opiekowali się dziećmi w przestrzeni publicznej albo zwraca na nią uwagę, a może, a może całują kosz oba policzki czy kobiety w rękę i na młodszą część nie wie, gdzie ustawić granice, która no, bo po prostu jest pod wpływem już zupełnie innego świata właśnie takiego otwartymi granicami możliwością studiowania na raz musi czy tak jak pani widzi myślę, że jest to jest coś co ma olbrzymi wpływ na procesy, które zachodzą zmiany jak postrzega oczywiście jako bardzo pozytywnego jako formę po prostu otwarcie się świat, a ja jestem w tej bardzo pro unijna europejska, że tak powiem i w moim odczuciu jest zupełnie naturalny proces za toczące się po prostu dzieje zmiany, które zachodzą tak, ale ja pytam czy mechanika jest taka, że ludzie jadą studiować wracają i do Polski i Boga to, że wzbogacili się pewne doświadczenia zmieniają życie to w Polsce czy to jest kwestia inaczej jest kwestia tego, o czym mówiliśmy pani wspomniała także Netflix albo serwisy dostarczające filmy czy serwis informacyjny który, które są bardzo mocno zglobalizowanej czy no powiedzmy sobie no one przynależą do jakich takie koszty anglosaskiego co tak naprawdę działaczy co z tego jest silniejszym impulsem kształtującą nasze postawy tak zupełnie aż o zmianie perspektywy, która nie jest perspektywą kogoś, kto się zawodowo zajmuje analizowanie takich takich zjawisk to powiedziałabym, że silniejszy wpływ ma kwestia tej kultury anglosaskiej związanych chociażby właśnie z tymi wszystkimi u z tymi misy internetem, ponieważ jest dostępne w dużej mierze dla każdego natomiast każdy pojedzie na Erasmusa nie każdy wyjedzie zagranicę nie każdy się czy moi zawodnicy, więc jest to coś co jest bardziej namacalny i łatwiej, a łatwiej możemy to nic z tym do czynienia to bowiem w ud z perspektywy własnego domu czy własnego otoczenia niż kwestia wyjazdu zagranicę i poznawania kultury za granicą i potem ewentualnego powrotu przeszczepiania pewne rzeczy, które się odkryliśmy, więc z mojego punktu widzenia mi się wydaje, że tutaj większy wpływ ma kwestia globalizacji internetu i właśnie tego Netflix, który zmniejsza jest bardziej przysłowiowy ma kwestia tendencja się swoją odczycie taką bardziej definicją tej tej kultury, zwłaszcza popularnej, która jest dla wyciągnięcie ręki jest taka sama w każdym innym właśnie zakątku globu myśli pani, że w ogóle teraz wracających do autostrady typu, że nasze myślenie o np. Amerykanach czy ona się zmienia, ponieważ czytaj kiedyś taki bardzo ciekawy raport o tym w jaki sposób zmieniało się nasze postrzeganie Europy zachodniej, ale też w wielkiej Brytanii z powodu konkretnych procesów brexitu, a albo całkiem sporo np. między polską, a Brukselą, a też pytanie jak wyglądam ta obrażona Ameryka w naszych oczach czy przed nie wiem znowu będziemy mówili o tym, że kultura amerykańska poprzez internet ona coś zmienia czy też mamy w głowie te nie dziesiątki, a nawet w niektórych przypadkach setki lat migracji zarobkowej do Stanów jak jak to wygląda pani perspektywy pani się nad tym zastanawiać czy ten obraz Ameryki wyszło nawet chyba prezydenci Amer ostatnich 2 prezydent Ameryki oni chyba mieli nawet na olbrzymi wpływ na te zmiany jak co myślimy o Ameryce do pań w przychodzi mi do głowy sytuację, kiedy nasza sztafeta wygrała złoty medal niedawno teraz na olimpiadzie MII z dużym zaskoczeniem słuchałem pełnych emocji, a słów komentatorów sportowych, którzy kiedyś Amerykanie są tacy zaskoczeni, bo wydali Polacy w wielu miejscach Polska co to w ogóle jest tu leży, a żeby to myślę, że Amerykanie pewnie wybieram się zastanawiało przez głowę, o co chodzi, dlaczego szkoły miała stopniowo są i musiał sobie, że to jest takie się dosyć paskudne stereotypowe podejście do tematu ani czy 1 u ciężko się wypowiadać mu ogólnie mogę powiedzieć, które rzecz ja słucham, bo mówi jeśli zniesienie zajmuje zawodowo takimi analizami w moim odczuciu UE wydaje mi się że, że po administracja Donalda Trumpa dosyć mocno namieszała jeśli chodzi o sposób jak się patrzy na Amerykę i jaki masz zdanie oni, ale z tego właśnie moje subiektywne odczucie natomiast ja jestem osobiście bardzo bardzo daleka od wszelkich takich stereotypów cel o tym, że Amerykanie nie nie wiedzą, gdzie leży taki kraj czy inne, bo z drugiej strony można się zastanowić nad tak statystycznie w Polsce czy my wiemy, gdzie leżą poszczególne stany z Niemiec by chyba nie nudne, więc my się wydaje, że książka witamy w Polsce na pewno nie bazuje na takich stereotypach i na pewno pokazuje co tu Amerykę w sposób pokazuje Amerykanów jako osoby ciekawe, które przyjeżdżają do innego państwa, żeby tutaj osiedlić i żeby tutaj funkcjonować pracować żyć okazują Amerykanów jako osoby, które jest ciekawy innych kultur, a w końcu przecież po Kolorado książkę się w pierwszej kolejności napisała, że właśnie tym Amerykanom pomóc lepiej się odnaleźć, czyli było zapotrzebowanie wyższa o książkę co oznacza, że nie tak mało się Amerykanów tutaj nad Wisłą na pojawia pojawiał u stereotypy są zawsze krzyczące, z której strony na to patrzeć i mam ogromną nadzieję że, że też, że też witamy w Polsce pokazuje, że nie można jeszcze taki sposób uważa, że naprawdę jest bardziej kwestia jednostki niż ogółu no tak, ale z drugiej strony tak słucham pani myślę, że jednak część tego typu jest bardzo to takie bardzo poręczne narzędzie wolą wiedzieć jak w jakiej kulturze nawet stereotypowo pewne rzeczy się robi albo pewne rzeczy się nie robi szczególnie jeśli chodzi o zaufa zachowanie nie w przestrzeni publicznej ja rozumiem, że trudno oddzielić stereotyp pod nie wiem od pewnego modelu modelu najczęstsze go modelu funkcjonowania rozumie, że stereotyp jest tylko wyłącznie czymś trzymamy w głowie nic więcej, ale czy nie sądzi pani żony są czasami nam niezbędne jeśli nie są oczywiście krzyż większy widzące albo nie wiem mnie nie ma jakiś pejoratywny kontekstów taki stereotyp jest mimo wszystko też trochę taką instrukcję ono obsługi, jakiej społeczeństwa nie są dzisiaj jak myślę, że może to też spora różnica między tym co z tego typu życie szczególnie w bo stereotypy mogą część też konotacje tak jednak negatywny stereotyp ogólnie nie do końca uogólnienie może być także Polacy bardziej konsultacyjny swój styl mówienia i zamiast wycofywać się jakieś biuro spraw może potencjalnie konfliktowych dyskusji oglądali chcą by pokazać punkt widzenia zaznaczyć i Czytelników ten musi być czymś złym, ale też po prostu taki sposób dyskusji taki rodzaj dyskursu natomiast o tym jest moim zdaniem bardzo mocno negatywne zabarwienie i stereotypem jest np. właśnie takie statystyczne myślę o tym, że Amerykanie, którzy winą za Polakami mogło się zastanowić, czego Polska leży bo kiedy wychodzimy z tego założenia, żeby niczego nie wiedzą to jest stereotyp moim zdaniem to jest dosyć krzywdzące, więc myślę, że to jest oczywiste, że każdą każdą nację każdy każdy naród można opisać na zasadzie dobrych wyników, bo wszyscy żyjemy w jakiś dzięki takiemu zające historyczno kulturowe oraz kształtuje ukształtowała przez cały szereg lat, choć już teraz się stworzyć zmienia i chociaż teraz następuje sporo mu zmian związanych z globalizacją czy internetem czy z Unią europejską czy ogólnie pojętym Zachodem to jednak to dzisiaj aż tak żeby, żeby te sprawy były też, żebyśmy zostawili za sobą i o ile Laura swej książce porusza wiele takich tematów, które ja może jeszcze pamiętam, ale może innym dwudziestolatków osoby dwudziestoletni łączy czytając mogło się jak z pewnymi rzeczami zetknąć, bo są bardziej charakterystyczne dla pokolenia moich rodziców albo osób raczej głębie QE te jednak nie wszystko są pewne takie cechy narodowe też tak szybko nie zmieniają i ta książka też to pokazuje znaczy ta książka daje to jest taki przewodnik pokazujący, czego możemy się spodziewać w sensie pozytywnym bardzo duże pozytywne rzeczy odnośnie polskiej Polaków w tej książce ani takich, na które trzeba na szkodę szkół uważa chociażby informację, która może się też kolejność w pierwszym czy miesiąc mam w kontakcie widać też nim szorstka czy może przyjemna wcale taka nie wróci kiedy, kiedy rozmawiamy z Polakami części dłużej i mamy mamy większe doświadczenie i to pewne uogólnienia i uważam, że ogólnie nie są złe gorsze są stereotypy, które właśnie takie drugie mogą być po prostu negatywna i negatywnie odbija myśli pani da się wypracować naprawdę przyjdzie jakiś albo ten rząd albo następny rząd twierdzi, że oto pewne rzeczy związane z naszym wyobrażeniem o sobie samym co o sobie samych to my możemy zmieniać poprzez politykę historyczną odpowiednią edukację poprzez nawet taką edukację w przestrzeni publicznej jak pomniki albo albo architektura czy da się da się to zmienić ci w takim sensie, że przez ileś lat działania takiej polityki historycznej edukacji można wytworzyć nazwy w społeczeństwie przekonanie, że my jesteśmy z całą akceptacja dla procesów, o których pani mówiła migracyjnych globalizacyjne oto częścią naszej tożsamości są tt i te rzeczy przed przywiązanie do historii albo nie wiem kwestie naszej tożsamości z nas wynikająca związane z religii religii związał z religią rzymskokatolicką myśli pani, że to jest proces, który da się odgórnie jakoś zarządzić procesem wręcz, że że w tej chwili to jest niemożliwe, bo trzeba było wszystko odcięciu bardzo, żeby tak strasznie odgórnie sterować takimi takimi rzeczami noty nie wydaje się, żeby to właśnie momencie możliwe to muszą być Puszczę stołków dotacji moim zdaniem ze społeczeństwa, które po prostu się na tle przyzwyczaiło do pełnej różnorodności i pan, że oczekuję ciekawego rozumiem czy tak jest no tak, ale po pogrzebie, gdzie pani głosie jak już jakiś jak jakaś obawa przed tym, ale z drugiej strony sam proces socjalizacji dzieci młodzieży edukacja tam jednak przy nie chcę być przemyca się tam expressis verbis mówi się pewnych wartościach przepisu monstrualny nacisk na historię, a to przecież musi działać to nie jest także może to nie jest jakieś radykalnej sprzeczności z procesami globalizacyjne, ale to jednak odróżnia nas, aby inaczej jest jakimś buduje w jakimś sensie naszą odrębność tożsamości też przecież dzieje mówił, ale czynieniem było siedzieć tylko tylko ważne jest, żeby głos poszanowaniu tego, że wszyscy jesteśmy tacy nie wszyscy są tacy jak my i wszyscy tak samo muszą postrzegać świat i IT nie ma bo zanim toż to silnik, choć nie ma problemu no każdy naród na pewno musi mieć jakąś swoją tożsamość narodową absolutnie natomiast ta tożsamość myślę, że czy trzeba też ludziom dać pewną swobodę dochodzenia własnych wniosków już Niewiem chociażby na tym etapie wyjścia ze szkoły, a i trzeba dać możliwość odszkodowania sobie pewne rzeczy, bo tak, bo tak być tak działa też wydaje, że jeśli odchodzi później się od uczyć różnych rzeczy żeby, żeby właśnie doświadczeniem sobie by mieć własną opinię urząd akurat nadzieje licznymi czy po teraz po premierze polskiego tłumaczenia książki laury klas Sokol witamy w Polsce pani nie od znajomych od przyjaciół albo może już od pierwszych Czytelników dostała już jakiś takie głosy, jakie się o opinię na temat książki, jakie są reakcje reakcje są bardzo dobre pojawiła się kilka decyzji na blogach czytelnicze, a do mnie też dotarły dzięki tacie, że rzeczywiście się podoba, że celne spostrzeżenia 1 osób napisała, że wiele miesięcy żyła w stanach i to się bardzo pokrywa też z tym, czego doświadczyła jako będąc Polką w Ameryce, obserwując Amerykanów, więc więcej jest myślę, że nie jest dobrze, że leży jest, że każdy, kto się z tą książką spotka póki co, owszem, jeśli chodzi o takie syna, który zostaje to przyjmuję pozytywnie jako pewną ciekawostkę i właśnie takie dowiedzenia się o tym jak możemy być postrzegani my jako Polacy czy zgodzi się, kto taki pan, kto mieszka w Polsce, ale nie ma też swój swoją inną trochę tożsamość narodową czas kończyć naszą rozmowę była z nami Joanna Bogusławska pisarka, ale również tłumaczka książki laury klasy Sokol witamy w Polsce Polacy oczami obcokrajowca to jest książka wydana przez wydawnictwo kadra bardzo chciałem podziękować za bardzo ciekawą rozmowę z panią no i mam nadzieję na następną, kiedy ukaże się jak aktualizacja może nie za 10 lat to, o czym głównie dzisiaj rozmawialiśmy z zmiana to jest po prostu permanentna zmiana bardzo dziękuję jeszcze raz za rozmowę do widzenia widzenia dziękuję jeśli państwo ma jakieś propozycje komentarzy i opinię to zapraszam do korespondencji proszę pisać do nas nasz adres to los Polandos małpa TOK kropkę FM los Polandos małpa TOK kropkę FM do usłyszenia za tydzień we wtorek jak zwykle po godzinie dwudziestej drugiej mówi Paweł Sulik Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: LOS POLANDOS

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA