REKLAMA

Dunikowski to nie tylko rzeźby, ale też wspaniałe malarstwo i trudny charakter

Godzina Kultury
Data emisji:
2021-08-07 19:00
Audycja:
Czas trwania:
39:27 min.
Udostępnij:

Dziś w Godzinie Kultury odkrywamy malarstwo Xawerego Dunikowskiego, które możemy podziwiać na wystawie w Królikarni. Dowiemy się też co go łączyło z artystką Sarą Lipską i dlaczego lubił malować samego siebie. O życiu i twórczości Dunikowskiego opowiada nam dr Ewa Ziembińska – historyk sztuki, kuratorka wystaw, wykładowczyni.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska gościem godzinę kultury jest dzisiaj dr Ewa Ziembińska historyczka sztuki kuratorka muzeum rzeźby imienia Xawerego Dunikowskiego w Królikarni oddziału muzeum Narodowego w Warszawie Witaj Ewo, bardzo serdecznie dobry wieczór witam spotykamy się dzisiaj w ten sobotni wieczór, żeby porozmawiać o wystawie, którą państwo mogą oglądać jeszcze na szczęście do połowy listopada właśnie warszawskiej Królikarni o wystawie Rozwiń » zatytułowanej Xawery Dunikowski malarstwo tak sobie myślę, że poza temat samej wystawy wyjdziemy nieco zapewne, bo postać i twórczości Dunikowskiego to jest temat rzeka przez Ewę Zielińską skrupulatnie skłębione, ale zacznijmy od odkrytego na nowo Xawerego Dunikowskiego na nowo, bo przecież Xawery Dunikowski to w naszej świadomości przede wszystkim rzeźbiarz malarz Dunikowski, kto to taki fajny postawiłeś pytanie, kto to taki też oczywiście jest wątek, który nie jest bardzo znane szerokiej publiczności stąd też narodził się pomysł na tą wystawę, aby w pełni pokazać malarstwo Dunikowskiego i to w pełni oczywiście nie zakłada pokazaniu wszystkich prac malarskich, ale pewnego wyboru tutaj pomysł kuratorki Joanny tor chały był taki, że to malarstwo podzielić na pewne zakresy tematyczne trochę też chronologicznie wyszło i pokazać tego artysty, który równolegle ze swoją twórczością rzeźbiarską maluje i sam Zbonikowski nie jest jednorodny w tej swoim patrzeniu na swoją twórczość, bo z 1 strony siebie stawia jako rzeźbiarza, który mówi że, gdyby nie potrafią malować nie potrafił też rzeźbić, a z drugiej strony mówi, że traktuje malarstwo na równi ze swoją sztuką rzeźbienia dla mnie osobiście do niego ski jest rzeźbiarzem, ale rzeźbiarze malujący rzeźbiarzem który pewne temat przekłada w tej formie artystycznej właśnie językiem malarskim kolorem pewną ekspresją, o którym pewnie jeszcze powiem za chwilę tutaj ten wątek katharsis i przepracowanie traumy obozowej, ale jest też malarzem, którego skład maluje swoje rzeczy co jest niesamowicie ciekawe rzeźbiarz, który maluje swoje rzeczy dla mnie osobiście on jest rzeźbiarzem malującą dlatego, że to rzeźbie dokonał rewolucji i to w rzeźbie formie w tak donice rzeźby w budowaniu bryłę artysta, który wyrasta przecież epoki młodej Polski symbolizmu końca dziewiętnastego wieku przechodzi przez początek dwudziestego wieku awangardę tutaj dokonuje tej właśnie rewolucji w sposobie kształtowania bryły rzeźbiarskiej no i kończy w epoce socrealizmu także niesamowicie ciekawa twórczość ta twórczość malarska jest twórczością wiemy o tym, że już podczas studiów w krakowskiej szkole sztuk pięknej późniejszej Akademii sztuk pięknych porwanie Juliana Fałata 1900 roku podejmuje studia malarskie równolegle, jakby ze studiami rzeźbiarskimi pracuje w nie pod okiem prof. Jana Stanisławskiego, więc bardzo sławnego pejzażysty uczestniczy też plenerach malarskich no i jest moment uchwycenia jego takiego pierwszego obrazu, który pokazywał na wystawie to jest 1900 czwarte rok motyw z Rzymu nie znamy miejsca przechowywania tego obrazu nie wiemy obliczony istnieje, ale to jest pierwsze obraz który, jakby pokazywał publiczny ostatnie obrazy to są lata sześćdziesiąte tylko przypomnę, że Dunikowski ma 604 roku, więc całe życie praktycznie jego twórcze jest też twórczością malarską ten wątek, który postanowiliśmy pokazać na wystawie jest bardzo istotne, ponieważ wiele osób też badać, ale nasza publiczność wiedziała, że Dunikowski malował pokazywaliśmy też na wielu wystawach jego malarstwo, ale bardziej towarzyszące rzeźbie natomiast to jest wystawa w muzeum rzeźby, które jest wystawa, która nie pokazuje żadnej rzeźby tylko pokazuje właśnie obrazy i malarstwo tego rzeźbiarza to było oczywiście odkrycie i muszę powiedzieć, że spotykamy się z publicznością, które w sposób bardzo entuzjastyczne żywiołowe reaguje, że to malarstwo jest takim poziomie to jest oczywiście odkrycie, że Dunikowski tak malował były wcześniej wystawy poświęcone tylko właśnie malarstwu po wystawie sześćdziesiątym pierwszym roku muzeum Narodowym w Warszawie nie było takiej ustawy, która byłaby w pełni ta wystawa jest oczywiście pierwszą wystawę no i tutaj jeszcze prawa dla kuratorki tej wystawy 1 Torchała, która doprowadziła też cały projekt badawczy, bo tutaj warto też powiedzieć o tym, że część obraz słów znajdowała się nawinie ta na wałek w magazynach i np. tutaj wspomniałaś data 1001. roku 1 obrazów, które wisi w przestrzeni Rotunda to jest bardzo ciekawa kompozycja późna kompozycja abstrakcyjna człowiek w kosmosie obraz, który jak sobie uświadomimy, jeżeli chodzi o rozmiary płaszczyznę tego obrazu to jest ponad 3,5m na 3m, a więc mamy ponad 10m² płótna to jest obraz malowany przez Dunikowskiego, który już jest mocno zaawansowane mężczyzną, jeżeli chodzi o wiek musi stać na specjalnych rusztowaniach, aby ten obraz malować i usług używanie Samowi tych kolorów błękitów rzucili różu w takich kolorów, które w ogóle nie zdradzają, jakim jest wieku to ponad osiemdziesięcioletnia mężczyzna, kiedy ten obraz tworzy i właśnie dzięki przeprowadzonej konserwacji udało się dojść do tego tej, jakby tego wyrazu tego obrazu, który się 1001. roku został na winiety na wałek i były przechowywane nakazanie właśnie do czasu ekspozycji przeszedł gruntowną konserwację został zwinięty na la Trump i dziś specjalnie tak został zaaranżowany, że pisze w przestrzeni Rotundy na specjalnych takich metalowych Żyłka po to, żeby właśnie tego człowieka w kosmosie tytułowego jeszcze umieścić tej przestrzeni Pałacu powiedz czy Xawery Dunikowski był doceniany za życia jako malarz właśnie, bo podobno nie doczekał się np. retrospektywnej wystawy swojego malarstwa zażyć, ale trzydziestym ósmy roku w Instytucie propagandy sztuki tzw. PSE była wystawa życie prezentował wiele swoich obrazów i tam jest recenzja z tej wystawy, którą mamy zachowaną jako przywołanie malarstwa Dunikowskiego i recenzent pisze o tym, że to jest niesamowite odkrycie, że artysta tej rangi tak maluje rzeźbiarz tej rangi tak wybitnie maluje Dunikowski rzeczywiście niezbyt chętnie pokazywał swoje malarstwo, ale też ta funkcja jego malowania miała tak jak wspomniałem trochę na początku taki rodzaj katalizatora też emocji przepracowania pewnych przeżyć myślę, że to jest bardzo też ciekawe ciekawy wątek, że on pewnych temat, które nie podejmował rzeźbę podejmuje właśnie w malarstwie i to widać bardzo dobrze na na wystawie i jakby równolegle z wystawą też zapraszam publiczność do zwiedzania magazynów rzeźby, gdzie na stałe są eksponowane rzeźby Dunikowskiego myślę, że jak większość naszych słuchaczy wie królika armia muzeum rzeźby imienia Xawerego Dunikowskiego to jest ogromna kolekcja Dunikowskiego, która została podarowana państwu polskiemu i to jest bogaty zbiór nie tylko rzeź nie tylko malarstwa także dokumentów i wszystkich archiwów związanych z postacią tego wybitnego rzeźbiarza dwudziestego wieku tak jak przed chwilą powiedziałem Dunikowski wiele tematów inaczej przepracował w malarstwie inaczej rzeźbie, a jak to wyglądało w praktyce czy on malował rzeźbił naprzemiennie czy miał np. takie okresy bardziej malarskiej bardziej rzeźbiarskiej nie to malarstwo towarzyszyła mu przez całą jego twórczość Syp specjalista też rzeźby polega na tym, że rzeźba potrzebuje przestrzeni dużo większej niż obraz ten wczesny obraz Dunikowskiego lat dziesiąt dwudziestych trzydziestych to są obrazy, które nie mają takich wielkich formatów, o których mówiłam tutaj o tym człowieku w przestrzeni, które wisi w Rotundzie, który z ogromnym rzeczywiście płótnem te wcześniejsze przedwojenne obrazy posła albo intymne takie powiedziałabym kształt 50 na 60 czasem większe, ale to jest parcie taka rejestracja, a pewnego wspomnienia portretu osób bliskich często czasem też malował na zamówienie na prośbę natomiast są na temat, których nie podejmował rzeźbie Ports swoje córki tary Xawery Dunikowski, której wizerunku rzeźbiarskiego nie pozostawił natomiast pozostawił wiele jej portretu właśnie Malski zabrał urodziła się w Brukseli zresztą to był związek ze studentką Dunikowskiego w warszawskiej szkole sztuk pięknych późniejszej Akademii, którego owocem była tego tego związku z Sarą Lipską i Dunikowski często mówił o tym, że jest fizycznie do niego podobna istotą też, jakby nie stworzył tego portretu rzeźbiarskiego jeśli pozwolisz od tego od tego wątku właśnie od córki od Sary Lipskiej rozpoczniemy kolejną część naszej audycji naszej rozmowy teraz w radiu TOK dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska gościem godzinę kultury jest dzisiaj dr Ewa Ziembińska historyczka sztuki kuratorka muzeum rzeźby imienia Xawerego Dunikowskiego Królikarnia oddział muzeum Narodowego w Warszawie rozmawiamy dzisiaj o wystawie, którą w Królikarni państwo mogą oglądać jeszcze do połowy listopada wystawie zatytułowanej Xawery Dunikowski malarstwo tak tak, bo okazuje się nie dla wszystkich było to jasne do tej pory, że Xawery Dunikowski wybitny rzeźbiarz był również wybitnym malarzem przed przerwą mówiłaś, że artysta wielokrotnie malował córkę swoją Maria Ksawery Dunikowski, z którą jak dowiadujemy się również na wystawie wiązały go bardzo silne uczucia co ciekawe tak jak już wspomniała nie ma żadnej rzeźby jej poświęconej, o czym świadczy Dunikowski ze swoją córką właściwie pozostawał przez długi czas w takim kontakcie powiedziałabym korespondencyjnym, ale rzeczywiście łączyła ich bardzo ciepła więź zawiera urodziła się ze związku jego studentką Sarą Lipską no musimy sobie troszeczkę też by przywołać tło obyczajowe Sarah urodziła się w 1908 roku Sara Lipska od 1904 roku jest studentką szkoły sztuk pięknych warszawskiej szkoły sztuk pięknych późniejszej Akademii właśnie w pracowni Xawerego Dunikowskiego bardzo ważny moment mianowicie 1900 czwarte rok to jest czas, kiedy kobietom pozwolono oficjalnie na Terenia Polski studiować, a więc nie prywatne akademie nie prywatna szkoła tylko oficjalnie można mogły kobiet studiować co się okazało to był rocznik, gdzie ponad 60% studentów to były właśnie studentki i taką studentką była Sara Lipska pochodząca z ortodoksyjnej chasydzkiej rodziny już wiemy o tym, że na samym początku, bo jeszcze w 1904 roku pochodzi taka notatka na fotografii Archiwalnej, gdzie jest wspomniane Sara Lipska Muza Dunikowskiego, a więc już tutaj współ studenci z takim dosyć łatwo mogli zauważyć, że pomiędzy prof. Dunikowski im no tutaj przypomnijmy, że prof. Dunikowski wówczas, kiedy obejmuje katedrę rzeźby ma 29 lat, więc jest młodym człowiekiem Sara Lipska ma niewiele ponad 20 lat już między nimi nawiązuje się ta więź intymna, która trwa przez kilka najbliższych lat, a owocem jest właśnie Maria Ksawery Dunikowski urodzona w Brukseli no tutaj też musimy sobie uzmysłowić że, że był to pewnie skandal obyczajowy, który spowodował, że Sara decyduje się na wyjazd Polski no kolejne losy to jest Paryż, gdzie razem z córką przyjęcia do stolicy Francji stolica Francji, która daje ogromne, a ogromną wolność twórczą, ale też to tło społeczne jest tutaj bardzo istotne zaczyna współpracować z paletami rosyjskimi Diagilewa jak lawę dokładnie projektuje dla nich stroje projektuje dla nich scenograf zresztą bardzo szybko wchodzi w ten świat awangardy francuskiej jest artystką oni sami wszechstronną nie tylko rzeźba nie tylko malarstwo nie tylko scenografia, ale także projektowanie wnętrz projektu jest Adrian górską siostry Tamary Łempickiej projektuje fantastyczne wnętrza w duchu modernizmu funkcjonalizmu lat dwudziestych i na Champs-Élysées ma też swój autorski butik ubraniami natomiast z Dunikowski utrzymuje cały czas kontakt i 1914 roku mamy taki list z marca, które możemy potwierdzić, że Dunikowski w tym okresie musiał być w Paryżu przyjeżdża donieckiej i oni rzeczywiście przez kilka lat mieszkają razem jest taki wywiad już powojenne z Dunikowski im pisane w Instytucie sztuki polskiej Akademii nałóg ten wywiad przeprowadzony przez badaczka Helena Blum pisane na maszynie, gdzie ręcznie nie wiadomo, kto jest zmiana z życia rodzinnego na życie codzienne, które prowadził w tamtym czasie w Dzikowski rzeczywiście Dunikowski starał się trochę nie nawiązywać do tego okresu tego życia rodzinnego, ale stanie się żyli w Paryżu jak rodzina razem z Marią Xawery Dunikowski do momentu, kiedy Dunikowski z tą powołane profesora do Akademii sztuk pięknych w Krakowie i decyduje się 2001. roku opuścić Paryż i także opuszcza to życie rodzinne właśnie Sarą i skweru tamtej pory będą spotykali się sporadycznie natomiast cały czas będą utrzymywali kontakt listowny AXA wyraziście przyjeżdża kilka razy do Polski spotyka się z ojcem przyjęcie także na pogrzeb jego i przyjeżdża na otwarcie muzeum Xawerego Dunikowskiego w Królikarni Dunikowski mówił o nim, że jest do niego bardzo podobna nie wyrzeźbił żadnego wizerunku swój wizerunek Dunikowski właściwie pozostawił rzeźby 1, kiedy pracował nad cyklem głów wawelskich to 1 osób portretowanych pomiędzy królem wazą królem Janem Kazimierzem właśnie sport Dunikowskiego natomiast pozostawia wiele wizerunków własnych malarskich lubił zresztą siebie malować no właśnie moje pytanie takie co mówią od Dunikowskiego twoim zdaniem autoportrety pokazywane na wystawie co mówią artyście który, kiedy patrzymy np. na dróżki, które sobie sam namalował na na jednym z obrazów, czyli na auto portrecie przeciw wschodniej to jest obraz 3005. roku wydaje się być człowiekiem dość niesfornym ten bardzo bardzo ładnego określę niesforne zbędne nikt nie rozumiem no w moim badaniu tej relacji pomiędzy właśnie Sarą Lipską Xawery Dunikowski im wrasta tak powiem taki obraz tej relacji dziewiętnastowiecznej, gdzie ona do niego w listach zwraca się mistrzu pomimo intymnej łączącej ich relacji i pomimo wielu sukcesów, które odniosła na międzynarodowej scenie sztuki i dwudziesty piąte 2005. roku medal złoty 3007. także, a cały czas ta pozycja to Dunikowskiego pozostaje właśnie mistrzu w jednym z listów nawet zwraca się mistrzu zrób korektę, czyli taki rodzaj poddania się pewnego pokory względem wielkiego mistrza z jakiego uważała Dunikowskiego Dunikowski sam siebie zresztą określał jako wyjątkowego człowieka i trochę przyjmował role z dziewiętnastego wieku na zasadzie artysty powołania misji artysta jak kapłan, który może tylko wyłącznie sztuką życie rodzinne kobiet przeszkadzają mu w tym poświęceniu się dla sztuki tych aut portretach malarskich bardzo często przedstawia siebie w otoczeniu swoich prac i na wystawie w Królikarni możecie państwo zobaczyć m.in. 2 autoportrety, które dla mnie są bardzo ciekawe witam auto portrecie maluje siebie jako rzeźbiarza trzyma dłuta wręcz kół obok stoi rzeźba francuska, którą rzecz w tym okresie właśnie mieszkając w Paryżu za nim stoi kolejna jego rzeźba Ewa to jest rzecz aktu o jeszcze wyrasta z tych takich jego niepokojów przełomu dziewiętnastego dwudziestego wieku gdzie, gdzie próbuje zgłębić tajemnice bytu przekazywania życia ta postać Ewy trzyma wyciągniętej dłoni embrion bardzo taka bardzo mocnym ładunku ekspresyjnym rzeźba i obok tych rzeczy rzeczywiście obraz, ale to jest obraz, które jest obrazem bizantyjskim należą do donieckiego to jego kolekcji jeszcze przed wojną zaczął malować drugi autoportret, w którym siebie maluje jako malarza, dlatego że obok fotela, na którym siedzi znajdują się pędzle i możemy rozpoznać także obraz, który namalował portret dzieci robotnicy i tutaj po prostu siebie maluje jako malarza to zresztą autoportret, który ma dosyć dramatyczną historię, dlatego że Dunikowski zaczął malować to autoportret tuż przed wojną tuż przed aresztowaniem także jego i wywózką do Auschwitz Dunikowski dostał się w Auschwitz bardzo wcześnie w czerwcu 1940 roku miał numer wytatuowany 774 i w tym piekle przetrwał do wyzwolenia do sali katharsis, gdzie właśnie znajdują się obrazy, bo to powiedzieć, na których Dunikowski przerabia trochę tą traumę obozową za chwilę przejdziemy powoli opuszczamy salę z portretami i auto portretami to jeszcze w takim razie rzut oka na portret Antoine Cierplikowski ego w stroju Arlekina słynny fryzjer, który robił karierę w Paryżu, którego Dunikowski poznał też w Paryżu przyjaciele tak to jest Pięta historia przyjaźni 2 artystów, bo Cierplikowski to fryzjer stylista, który oczywiście podniósł rangę fryzjerstwa do rangi sztuki tak uczynił rzeczywiście sztukę sam zgłębiał arkana sztuki Velazqueza dotyczy jego próbował też dotrzeć do historii fryzury właśnie na obrazach zgłębiając malarstwo dawnych Mistrzów odkrywał historyczne i odtwarzał te historyczne fryzurę Dunikowski rzeczywiście poznał się w Paryżu wg moich badań i dokumentów, do których udało mi się dotrzeć poznała ich Sara Lipska, bo Cierplikowski zamawia różne rzeczy właśnie i stroju także projekty wnętrz Sare i Dunikowskiego uważał za mistrza rzeźby ze swojego nauczyciela zresztą Cierplikowski też próbował sił jako rzeźbiarz wystawiał swoje prace na salonach paryskich i panów połączyła przyjaźń, która trwała przez no kolejne dziesiątki lat i po śmierci Dunikowskiego Cierplikowski i w hołdzie dla swojego przyjaciela złożył dar właśnie do muzeum imienia Xawerego Dunikowskiego w Królikarni to był bardzo cenny dar, bo to były też rzeźba Dunikowskiego praca Sary Lipskiej, ale także obrazy Olgi Boznańskiej kasa będąc, na który możecie zobaczyć państwo na galerii muzeum Narodowym w Warszawie w porcie świetne malowane przez holenderskiego mistrza portretu Antoinette swoją wschodnią, a tu jako jako Budda i ten obraz, w którym wspominała aż Antoine stroju Arlekina mamy świetną dokumentację z całego spotkania panów to było spotkanie w pięćdziesiątym siódmym roku w Paryżu, kiedy Dunikowski przyjechał do stolicy Francji na zaproszenie właśnie Cierplikowski ego i na tych fotografiach archiwalnych, które jak tych chwytają ten moment malowania tego obrazu spotkania panu widzimy niesamowitą atmosferę taką ciepłą właśnie 2 przyjaciół w konwersacji w zabawie uśmiechu w tej relacji też artystycznej inspiracji, dlatego że tutaj warto powiedzieć, że nawzajem się inspirowali od momentu tej przyjaźni utonie Kolskiego pojawia się w ogóle dokładne opracowanie głowy fryzury w rzeźbie, a znowu Cierplikowski czerpie z tej elektroniki bryły rzeźbiarskiej, tworząc swoje kompozycje z włosów tak też piękna piękna historia naszej wystawie prezentowana jest właśnie przez obraz Antoinette stroju Arlekina za chwilę proszę państwa przejdziemy do kolejnej sali, bo ta wystawa rozwija przed nami piękną opowieść, ale opowie również dramatyczną Xawerego Dunikowskiego Xawery Dunikowski rozmawiam dziś godzina kultury dr Ewa Ziembińska za chwilę wracamy teraz czas na informację to jest trzecia część godzinę kultury dzisiaj moim gościem jest Marta Perchuć-Burzyńska jest dr Ewa Ziembińska historyczka sztuki kuratorka muzeum rzeźby imienia Xawerego Dunikowskiego Królikarnia oddział muzeum Narodowego w Warszawie Witaj w bardzo serdecznie raz jeszcze dziś jesteśmy na wystawie proszę państwa na wystawie w Królikarni zatytułowanej Xawery Dunikowski malarstwo i przechodzimy do kolejnej sali do kolejnego etapu życia Xawerego Dunikowskiego niezwykle dramatycznego okresu jego życiu, czyli Auschwitz był więźniem obozu przez 5 lat tak jak powiedziałaś miał wytatuowany nr 774 maja świadczy o tym, że trafił do obozu rzeczywiście na samym początku jak wyglądała jego obozowa egzystencję sam mówił, że musiał spać wewnętrznie, żeby przeżyć tak i myślę, że tutaj je jako taka siła wewnętrzna pozwoliła mu znieść to rzeczywistość, do której trafił sam powojnie sarkastycznie mówił bawiłem w Auschwitz bawiłem w Oświęcimiu i musimy uświadomić wiek, w którym trafił w jakim on wieku jak trafił do Auschwitz dlatego, że to jest artysta, który miał 65 lat, kiedy trafia do Auschwitz, a więc tak naprawdę powinien być zaliczone do pierwszego głosowania tak się jednak nie stało w obozie widziano kim jest Dunikowski i mamy też świadomości zdjęcie, gdzie trzydziestym ósmy roku jest wystawa prac Dunikowskiego są tam głowy wawelskie na tej fotografii Archiwalnej, które oglądane są przez Adolfa Hitlera i ten chichot losu, gdzie później za sprawą właśnie Adolfa Hitlera trafia jeden z największych rzeźbiarzy polskich to obozów Auschwitz na unicestwienie jest takim chichotem chichotem losu, do którego donikąd ski podchodził z pokorą i ta jego siła przetrwania rzeczywiście pozwoliła mu na ocalenie też swojego człowieczeństwa on pracował w stolarni obozowej ten wielki rzeźbiarz, który pozostawił przestrzeni i naszej kilka wybitnych dzieł wykonywał soboty drewniaki dla współwięźniów i dzięki wsparciu wielu współwięźniów udało mu się przeżyć oczywiście ten obraz, o którym wspominam ten autoportret, którym maluje siebie jako malarza niedokończone przed wojną on po wojnie do niego powraca i kończy ten obraz mamy archiwalne fotografie, gdzie widać jak Dunikowski jest wyniszczony bardzo w jego organizmie wyniszczone i nie może stać, żeby malować obraz tylko siedzi właśnie w fotelu i początkowo w tym autoportret swoim chciał namalować w ręku sztalugę po wojnie usiadł do tego obrazu namalował mocno zaciśniętą pięść do kostki w bardzo rzadko odwoływał się w ogóle w różnych wypowiedziach do przeżyć i rzadko wspominał natomiast oczywiście to co dało mu ten moment katharsis to jest sala tak właśnie zatytułowana przez kuratorkę wystawy Joanna Torchała to jest malarstwo, które pozwoliło mu przepracować tą traumę wojenną obozową i rzeczywiście pokazujemy wstrząsające obrazy, które dopiero po pewnym, jakby przybliżaniu się do nich możemy w pełni odczytywać z daleka obrazy, które widzimy czasem w kolorach błękitów róży nie zdradzają nam tego dramatu, które się w nich odgrywają, bo chociażby mamy obraz Boże Narodzenie, gdzie się dopiero po przybliżeniu możemy do niego zobaczyć jak na choince wiszą ciała jak piszą zwłoki współwięźniów jak mamy przywołane traumatyczne wspomnienie obozowej orkiestry, która musiała grać właściwie do upadłości albo rożna, na której na, których smażą się ciała ludzkie wstrząsający obraz droga do wolności, gdzie mamy zaciśnięty ciała na drutach kolczastych, więc ten moment, gdzie podejmowana jest rozpaczliwa ucieczka z obozu były próby wyciągnięcia z Auschwitz Dunikowskiego podejmowane przez jego przyjaciela Jarockiego poważne korespondencja, ale to się nie udało i Dunikowski dopiero został wyzwolony czterdziestym czwarte roku i potem przez rok dochodził do siebie dochodził do siebie tak dochodził do siebie też po to, dosyć taką dobrą troskliwą opieką lekarzy, ale już bardzo wcześnie zaczął też najpierw malować, a później już myśleć też o rzeźbie i przestrzeni publicznej swoich rzeczy, bo to zawsze było największe marzenie Dunikowskiego, aby jego twórczość była przestrzeń, aby móc tworzyć pomniki no właśnie jak wyglądały jego życie w powojennej Polsce 40 w dziewiątym roku władze PRL nadały mu Order budowniczego Polski ludowej można powiedzieć, że był jednym z czołowych artystów ówczesnej władzy czy gdzieś za tym wszystkim co robił w komunie na zlecenie kryło się jednak drugie dno to jest temat, który właściwie jest trudne do takiego jednoznacznej oceny to jest artysta, który oczywiście flirtuje z władzą, ale jest to iż, który po prostu jest walką o swoją twórczość, żebyś mógł po prostu tworzy to jest artysta, który wraz z pewnych niezrealizowanych koncepcji w latach dwudziestych i trzydziestych tutaj mam na myśli jego wielkie rozczarowanie, kiedy pracuje nad cyklem na Wawel do sali poselskiej całym cyklem głów wawelski, który ostatecznie nie zrealizował i to jest bardzo jego duże rozczarowanie duża radość, kiedy może postawić pomnik Józefa Dietla w Krakowie i walka znowu powojennej rzeczywistości o swoje prace i swoje zaistnienie jako właśnie rzeźbiarza też chciałabym tutaj wchodzić może w meandry osobowości i Arte izolować jakieś nurtu psychoanalizy, ale coś by artysta, który był bardzo chętne do różnego rodzaju przywilejów bardzo chętnie przyjmował to co obdarzał go państwo polskie, a jednocześnie sam też zostawił całą swoją spuściznę zapisał całą swoją twórczość właśnie państwu polskiemu chciałbym jeszcze wrócić jeśli pozwoli do samego stylu malowania Dunikowskiego co co tym stylu powie historyczka sztuki co mówią historycy sztuki koloryzmu czy w ogóle coś co się wymyka jakimś przyjętym schematom figuracji abstrakcja wszystkiego jutro dziś co to jest malarstwo bardzo też równe, dlatego że w tej twórczości jego morskiej są obrazy bardzo dobra, a te są słabe to jest artysta, który zdradza w swoim malarstwie, że jest rzeźbiarzem, dlatego że pojawiają się w jego obrazach rzeźby jest taki cykl powojenny baby z Nieborowa, gdzie on okazać, że stawia tak to specjalna sala dla bab rezerwowana to jest wspomnienie jego wakacyjna przestrzeni Nieborowa krycie są dawne rzeźby umieszczone w parku, które one maluje tutaj ten zabieg rzeźbiarza, który maluje rzeźby oczywiście w zieleni ferii barw zielonych ta zieleń ma też ogromne znaczenie w twórczości Dunikowskiego i w ogóle natura roślin o tak tak to to jest bardzo ciekawy wątek, do którego zaprosiliśmy dr Marta Wrzosek badaczka z Uniwersytetu Warszawskiego ogrodu botanicznego, która właśnie ze swojej specjalizacji przyjrzała się twórczości Dunikowskiego i to są bardzo ciekawe wnioski w katalogu, który towarzyszy tej wystawy jest tekst pani doktor, która analizuje właśnie kolory zielony IKO i analizuje także roślinność, której używa tutaj w cudzysłowie używa swoich obrazów Dunikowski, dlatego że jest to bardzo ważny motyw w jego twórczości rośliny, które maluje jak kaktus jak zaklęty to są rośliny, które bez wody mogą przetrwać bardzo długi czas w tej sprawie też symbol siły człowieka, które może przetrwać nawet największe traumę jak tutaj przywołane ten czas jako w Auschwitz jest taki obraz wstrząsający na wystawie, gdzie właśnie pod kaktusami są 2 ludzkie czaszki i ten motyw, który za, którego też człowieczy nadaje mu, jakby ciało ludzkie postaci via jest takie motywy, które się pojawia rzeczywiście w malarstwie go w latach pod koniec lat pięćdziesiątych także już przechodzi taką fazę też malarstwa abstrakcyjnego, bo to ostatni okres jego twórczości to jest malarstwo abstrakcyjne, które no w latach w końcu lat pięćdziesiątych sześćdziesiątych jest malarstwem już, jakby światowo w pełni rozwiniętych natomiast Dunikowski malarstwo dopiero wtedy odkrywa i tutaj jest temat podejmowano głównie przez niego zgłębianie tajemnic kosmosu człowiek w przestrzeni człowiek w kosmosie to są najczęstsze tytuły, które nadaje swoim kompozycjom też odwołanie do mory sama Erika i do jego tekstu kosmosu i przestrzeni to jest lektura, którą Dunikowski miał w swoim księgozbiorze tak naprawdę to jest tajemnica też istnienia człowieka we wszechświecie, którą zgłębiał przecież od końca dziewiętnastego wieku przede wszystkim rzeźbie no i oczywiście czas jest w stanie zatrzymywać czas tak Maria Ksawery Dunikowski te tak aktor to jest niesamowita siła też tego człowieka, który wyrasta z końca dziewiętnastego wieku przechodzi przez koleje dwudziestego wieku i wciąż ma ogromną ciekawość ludzi wciąż ma ogromną ciekawość tworzenia zmagania się z materią jak zgłębiania tego by tu tajemnicy bytu i Absolut w bardzo dziękuję za to za to oprowadzanie po życiu po twórczości Xawerego Dunikowskiego dr Ewa Ziembińska historyczka sztuki kuratorka muzeum rzeźby imienia Xawerego Dunikowskiego Królikarnia oddział muzeum Narodowego w Warszawie była gościem godzinę kultury i rozmawiałyśmy o wystawie zatytułowanej Xawery Dunikowski malarstwo, na którą bardzo państwa zapraszamy myślę razem serdecznie zapraszam do Królikarni wokół wystawy też wiele wydarzeń się dzieje ten wspomniany Nieborów 4września wybieramy się wspólnie z naszą publicznością na wycieczkę do Nieborowa, aby zobaczyć Nieborów i przekonać się o tym co malował i co widział Dunikowski natomiast wystawa Królikarni czynna to 14listopada i wrzesień październik także zapraszam serdecznie na ciąg dalszy wykładów, które ze względu na przerwę wakacyjną wracamy do nich na jesieni ciekawy temat na nowo też analizującej badające twórczość malarską tego wybitnego artysty Ewa Ziembińska była dzisiaj z nami wielkie ukłony również dla Joanny tor chały kuratorki wystawy Xawery Dunikowski malarstwo teraz w radiu TOK FM czas na informację Marta Perchuć-Burzyńska mówi państwo do usłyszenia program wydawał Paweł Kierzniewski Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GODZINA KULTURY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA