REKLAMA

KultOFFe: James Joyce, "Portret artysty z czasów młodości"

OFF Czarek
Data emisji:
2021-08-10 11:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
24:17 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
po wczoraj państwa moim gościem jest pan prof. Jerzy Jarniewicz literaturoznawca poeta krytyk literacki tłumacz z Instytutu anglistyki Uniwersytetu łódzkiego dzień dobry panie profesorze witam pana bardzo serdecznie dzień dobry 105 lat minęło od premiery książki, który dzisiaj rozmawiamy jakąś zdaje książki portret artysty z czasów młodości Jamesa Jonesa, czyli książki, którą jak mówią inni warto, nawet jeżeli potem ją zamkniemy w szufladzie nigdy już otworzymy to Rozwiń » warto przeczytać jeszcze raz to nie jest książka, którą możemy powinniśmy omijać tytułem wstępu powiedział no mogę tylko zgodzić i rację tak 20002021 obchodzimy w rok taką okrągłą okrągłą rocznicę, bo książka ukazała się jako książka w 1000 ta powieść 1916 roku, chociaż dzieli się przedstawiał wcześniej odcięcia tak w piśmie redagowanym przez Leoparda i jego list pan tak zachwycony tą książką, że znalazł wydawcę wydał ją właśnie 191500 szesnastym roku co nie było takie oczywiste, bo tylko przypomnę, że Joyce, który całe życie pisał o Irlandii był wyjątkowo surowym krytykiem komentatorem życia i historii swojego swojego kraju swoich współobywateli no miał nieustanne kłopoty z Irlandią to nie jest także Irlandia go go kochała tak jak kocha teraz, urządzając bruzdę w czerwcu prawdę, świętując swojego największego być może największego syna w kolejce przed opublikowaniem tej powieści przed napisaniem tej powieści napisał bardzo ważny tom opowiadań Dublin muzycy istniejących 2 polskich przekładach nie niedawno wznowiony w przekładzie Zbigniewa Batki i ten tom opowiadań ważne dla dla także dla miejsca będący poniekąd wydaje mi się wstępem także i do opowieści, które dzisiaj będziemy rozmawiać, a tym samym ani całej twórczości ojca w ten tom Lublin wszyscy no nie mogę znaleźć wydawcy wywołał wielki skandal Irlandczycy poczuli się obrażeni sposobem przedstawienia znanych rozpoznawalnych postaci z Lublina, które można rozpoznać jeśli jest na rzeczywistość bliską, więc to jest nowsze walczył z tymi, którzy jednak nie do końca rozumieli jego jego jego celem jego istoty jego jego jego pisarstwa, a ich, gdyby nie pamięta, kto wie czy czy portret artysty mógłby się ukazać, bo to też jest powieść o Irlandii o ucieczce z Irlandii i powieść, która jest wyjątkowo wobec wobec Irlandczyków surowe mimo tego, kto poniesie buntowników prawdę, bo też być może od tego powinniśmy zacząć chyba ze 3 miesiące rozmawialiśmy o innej powieści, której bohaterem był buntownik, czyli buszujący w zbożu Salingera tak tutaj tutaj też mamy buntownika, ale buntownika innego rodzaju buntownika leży co rzuca wyzwanie, a najważniejszym instytucją swojego świata w imię imię suwerenności artystycznych tak ale, toteż jest myślę, że w zasadzie jest tutaj bardzo pięknie rozebrał dzieciństwo czy wartość takiej właśnie wspomnień dzieciństwa dorastania na czynniki pierwsze co też tych wśród innych pisarzy jego kręgu stało się też późniejszych stały się czymś ważnym elementem także to wszystko jakiś taki bardzo precyzyjne kształtujące wydarzenia element wspomnienia i taka wrażliwość tak trzeba tutaj powiedzieć, że zastosował nowatorską nowe czasy technik narracji trochę pewnie podpatrzone Henriego dziedzińca jego koncepcji centralny świadomości jest to narrację trzecie osobowe prawda, ale cała rzeczywistość zgodnie z rąk, które wybudowano tak to właśnie cała rzeczywistość, która jest przedstawiona w tej narracji jest przefiltrowana przez przez umysłowo przez umysł głównego bohatera tak tam był główny bohater dnia nie wypowiada się bezpośrednio w pierwszej osobie aż pewnego czasu dostaw do ostatniego rozdziału, ale ta narracja jest tak poprowadzona, że jesteśmy w myśl tego bohatera prawda oglądamy świat dotrzyma poznajemy świat poprzez jego zmysły uczestniczymy w jego nie ma lękach obawach chwilach niepewności jego nie pożądaniu wybiegu zagubieniu ten tata odtworzenie tej tej tej postaci jest czymś w wydawałoby się arcydziele pan wspomniał tutaj tych początkowych rozdziałach powieści, gdzie pojawia się główny bohater tytułowy artysta jak portret artysty pojawia się bohater jako dziecko i wraz z tym dzieckiem poznajemy świat to dzień wspaniale pokazał w jaki sposób dziecko próbuje zebrać rozproszone do tej pory doznania wrażenia poukładać sobie jakąś jakiś spójny obraz jeszcze tego nie umie dlatego zdania na początku powieści są zdaniami bardzo krótkimi takimi definicji innymi prawda to jest prześcieradło to jest łóżko jest matka to jest twarz matki to są okulary, a i te zdania są łączone też takim najprostszym można by powiedzieć nawet prostackim prawdę wspólnikiem i co się dzieje co się dzieje co się dzieje co widzę coś jeszcze wizy jeszcze coś widzę prawdę tutaj to, a ta osobowość małego dziecka bohatera powieściowego jeszcze nie potrafi budować hierarchy nie potrafi związać swoje doświadczenie w jakiś ciąg przyczynowo skutkowy po prostu odbiera rzeczywistość tak jak ona ona ona do niego napływali to jest to jest oczywiście defensywnych to są fragmenty powieści świadczące o mistrzostwie Jamesa Jonesa, który potrafił tak przekonująco oddać psychikę takiego dziecka tego dziecka wyjątkowo uczulone go czy wrażliwego na dźwięk data jest bardzo zmysłowego dziecka samego początku, ale nowa, że to prawdę odbierającego świat poprzez poprzez dźwięk dźwięk, który w tym pewnym momencie nawet jak u niezależnie od rzeczywistości świata słucha tego co mówią do niego dorośli i mimo że go pouczają, że dają jakiś nauki moralne on zwraca uwagę na na przypadku rym prawdę, kto się tam pojawił na nie codzienność dźwięku brzmieniu tych słów raczej niż na naukę moralną, którą starsi tutaj serwują chyba pozostanie takim ważnym tematem twórczości ojca nie dydaktyka moralizatorstwo prawda tylko, a tylko uznanie języka, bo język jest tutaj naprawdę bohaterem mówimy o bohaterze Iwanie kapelusze ale, ale bohaterem tej powieści jest język język, który tak jak ktoś o tym wspomniał nie jest nie jest środkiem opisu świata prawda sposobem opisu świata, ale z samym światem samą rzeczywistością dla ojca i dla dla jego bohaterów herb bardzo już wołają ULC proszą w swoim eseju o o tej powieści róż dziwią tym, że tak bardzo dźwięk robi wrażenie na naszym młodym bohaterze dużo bardziej niż zapach np. miasto, w którym ten dorasta to dziwne dla dla USA, który mówi no nie wyobrażam sobie, żeby zapach ówczesnego Dublina był mniej przerażający dla naszego dorastającego bohatera niż niż dźwięki, które czasem dochodzi do jego uszu, ale być może to jest to jest jakaś rzecz, która też, bo wiele wspólnego z Jonesem jego życie prywatne, ale może tej tej puszki Pandory chciałbym od jechać całe życie życie w USA jest puszka Pandory znam tę wypowiedź ULC wyjaśnia do końca z nią zgadzam oczywiście dźwięki z Legią i co ważne można powiedzieć, że on jest ważny dla kogoś już musiał bywać dla kogoś kto, kto cierpiał przez większość jego życia na krótkowzroczność prawdę, ale zapach proszę zajrzeć do do do do paru fragmentów portret artysty w wieku młodzieńczym jak bardzo ten zapach jednak jest ważne jak w momencie taki moment przełomowy dla la liga dla dawnego głównego bohatera idą się ubij w swoich myślach nie wie, jaką decyzję ma podjąć czy wstąpi do jezuitów dogadam próbują skusić się czy też ma zostać artystą swobodę w niezależnym suwerennym idzie ulicą nagle czuje zapach Końskich czyn zgniłej mierzy by mówić dobrze oddychać takim smrodem, bo uspokaja myśli tak czym ten zapach, jakby go za odkrycia w tej rzeczywistości bardzo ważnym elementem zmysłowym tej powierzchni biznesowej tej tej powieści, tym bardziej ciekawy, że no kilka naście kilkadziesiąt stron dalej, a kiedy, kiedy student przychodzi taką taki przez jaki okres pewnej pewnego religia państwa powiedział prawda takiego zbliżenia się do kościoła do religii postanawia się martwić i martwią swoje zmysły, a także właśnie chodząc po tych po tych mocno podejrzanych list do Berlina i wdychając straszny fetor ten Rybi smród ile dobrze pamięta rządzący uryny on wdycha o to, żeby martwić swoje IS z zmysły zmysł powonienia mimo tego właśnie, że rzeczy niedawno ten, a zapach świadczący o bardzo ważnym istotnym istniejących w wymiarze rzeczywistości przywraca równowagę umysłu, więc nowe są tak zalecił krwi jednak bardzo budowlę w tej powieści w dobrze panie profesorze to ja zapraszam pana i naszych słuchaczy słuchaczki na informacje Radia TOK FM po informacjach wrócimy do Jamesa Joyce oraz portretu artysty z czasów młodości, o którym dzisiaj opowiada pan prof. Jerzy Jarniewicz literaturoznawca poeta krytyk literacki tłumacz z Instytutu anglistyki Uniwersytetu łódzkiego off czarek portret artysty z czasów młodości Jamesa Joyce, a to książka powieść, której przypomina poleca nakłania sugeruje przeczytanie pan prof. Jerzy Jarniewicz literaturoznawca poeta krytyk literacki tłumacz z Instytutu anglistyki Uniwersytetu łódzkiego mali zawiedzeni święci za wcześnie poznaliśmy wieczność tak o tej książce właśnie o pokoleniu, a może też o pokoleniu osób dorastających w Dublinie uczących się w szkołach studiujących pisał John MON tak, który też bard parę lat temu, ale który, który zawsze podkreślał jak jak ważną książką był portret artysty z czasów od młodości nie tylko dla pokolenia także dla kolejnych pisarzy właśnie ta precyzja to zatrzymanie się na szczegółach domu rodziców wiary szkoły to i także to, że to doświadczenie z piwem na książki to to było dokładnie to przez co oni przechodzi właśnie to trochę każdy z młodych Irlandczyków po trosze czuł się z Ivanem tak dobrze tak doskonale oddał tę atmosferę James Joyce no dla Irlandczyków na pewno ważna ważna powieść, ale tak sobie teraz myślę pan przytacza słowa innego poety komentuje tę powieść, że ona oczywiście nie ogranicza się wyłącznie do Irlandii, że te rozpoznania, które możemy tam znaleźć tę historię artysty, który próbuje wybić się na niepodległość użyję takiego stereotypowego określenia, że ona ma jest uniwersalna ikona jest uniwersalna widać, że są owi zależało na pewnej uniwersalności tej tej tej opowieści tak, żeby ona nie była zamknięta w kwestii problemów irlandzkich, bo pachną swojemu bohaterowi nadał tytuł greckiego herosa prawda Grek grecki postaci z greckich greckich mitów Steven ma nazwisko wydal Lux gdzieś nas jednak Joyce zaprasza do tego, żebyśmy spojrzeli na Irlandię jako labirynt któreśmy sobie wybudowali albo pokolenia przed nami albo nasi nasi wspólnikowi wybudowali dla nas labirynt, z którego zimą, jeżeli chcemy być autonomicznie, jeżeli chcemy być twórczej, a jeżeli chcemy być odpowiedzialni prawda za własną wasz los własną własną wolność musimy się z tego labiryntu wydostać tak tak Iran jest labiryntem dla dla głównego bohatera powieści w tym labiryntem są szkoły, o których pan tutaj wspomina prawda znakomite sceny bardzo rozbudowane i traw celnego w opisie mechanizmu dyscyplinowania uczniów tak jak formowania i wg jakich już mocno anachroniczny wzorców to jest jak powiedzmy 11 obszar labiryntu, ale labiryntów jest tam wiele, z których system jest piwem musi uciec, bo chce uciec, bo to jest także i dom prawda i ruch taka opresyjna rodzina to jest to jest ojciec, który okazuje się wielkim nieudacznikiem to jest matkach biegaczka dziękuję cały czas myśląc o tym żeby, żeby syn był, a no przede wszystkim dobrym dobrym katolikiem i to jest też związany bardzo rzadkością się z myślą narodową irlandzką kościół katolicki aktor, który w pewnym momencie staje się dla rogi rażący Ka tak naprawdę jest taką taką, jaką instytucją firmą opresyjną, z której które musi musi uciec i dość pokazuje to kilku znakomitych scen np. na początku powieści prawda prawie na początku jest scena wigilii bardzo ważnego momentu dla dla dla nie tylko dla chrześcijan tak spotykają się krewni znajomi na wsi w ten ważny dzień co się dzieje w domu u Stevena, a rozróba wielka awantura polityczna polityczna bo owszem, nawet w rodzinie, bo nawet w grupie tych tych najbliższych sobie osób są tak głęboko sięgające podziały, że dochodzi do HR w nowy z zaskakującego, bo z tego nie zapowiadało zaskakującego konfliktu konfliktu, w którym padają oskarżenia o to, że nie wiem jednak grupa jest to bezbożnicy o anty irlandzcy i szpiedzy Angel i tak, a z drugiej strony Sługi sług GUS Anglii, a z drugiej strony padają świadczenia wobec wobec właśnie kościoła katolickiego wobec biskupów jedna z postaci w ferworze dyskusji mówi i ranga jest na postronki księży tak, a przywołana do porządku dziennego, że nie można krytykować biskupów nie można krytykować kościoła, bo oni reprezentują Boga są się nad resztą taka osoba wybucha radość zdecydowanym świadczącym o wielkiej desperacji zdaniem Randy nie potrzeba Boga potrzeba takiego Boga, który ma takich reprezentantów więc, jakby ta potrójna potrójny mechanizm zniewolenia prawda szkoły myśli narodowej nacjonalistycznej irańskiego katolicy katolicyzmu, a i opresyjnej rodziny są to łańcuchy szokowy, który w, których Steven jako jako da luz jako jako twórca jako jego przyszły przyszły artysta musi się uwolnić, żeby siebie samego odkryć prawdę, bo nikt nie wspomnieliśmy o tym, ale powieść, która jest opowieścią ostro nie dali się na samym końcu zamienia się jego opowieści jego dziennik ostatnie ze stron książki są pisane już przez bohatera powieści przez Iwana jego słowa są jego słowami są jego językiem, a ich i w tej części powieści Steven deklaruje, że ucieka, że musi stamtąd wyjechać na Gnojnej i inne mówi coś zaskakującego, że naj najkrótszą drogą do Irlandii jest wyjazd z Iranem tak, jeżeli chcemy wrócić do serca Irlandii chyba powinniśmy z Irlandii wyjechać, jeżeli chce innej innymi słowy, jeżeli chcemy być swoisty chcemy być tutaj musimy stać się obcy, a takie filmowca palisadę zapowiada życie życiorysy Jamesa Joyce prawdę, który wyjechał z Irlandii i praktycznie do niej nie wrócił do śmierci mieszkając pierwsze, w których podaż jest właśnie tak tak tak panie profesorze to jest cudowny pomysł z tym portretem, ale jeszcze jest oczywiście droga drobną trudność nowo wiele osób powie no dobrze jest moderny jest do OWU takie babranie się w tym i lub branie w tym modernizm na ile można no w ich zapraszam do powieści to będzie najlepsza odpowiedź na tego typu poszukiwania nie wiem czy to modernizm modernizmem czy przebyć przebrzmiały modernistów i hermetyczny modernizm jest przede wszystkim znakomita powieść Jamesa Jonesa pierwszego powinny być Francka powieść wyrastające naprawdę jego doświadczeń powieść, która jest na pół autobiograficzna, ale z drugiej strony też jest przesycona ironią prawda między dziedzińcem Maas z piwem jest wiele podobieństw, ale alei patrzy na Stevena też krytycznie jest odpowiedź bardzo bardzo różne rok różne różnorodnym mówiliśmy tutaj wielokrotnie już o o tych scenach opisujących sprawia film Felliniego tam dzieciństwo szkołę edukację, ale no tam tam są tam są też wątki inne poświęcone np. dojrzewaniu Steve Nash w poszukiwaniu swojego miejsca w świecie tak budowaniu własnej filozofii długie prawdę fragmenty, w których Joyce odpowiedziałem, że zapewnione to jest dziwne, że buduje swoją twarz delikwenta zapytany w tekstach arystokratycznymi Arystotelesa i się do Tomasza za chwilę buduje buduje filozofię, która jest filozofią no taką mocną też podejrzaną jest tak, że to jest to jest nie widzi ułomności pewnej Tychy może dumy nawet tego tego tego młodego człowieka do widzimy też pierwsze próby poetyckie Stevena no i nie wiem, jakie pan ocenia, ale ten pawilon Elano róż jest z wierszykiem, który chyba wielkiej kariery poetyckiego nie wróżył tak no i samo to sam oto słowo, którym Steven wyjeżdża decyduje się na wygnanie z na wyjście wyjazd raczej z Irlandii, czyli nie będę służył on seria to jest to jest to jest deklaracja Lucyfera, który rzucił wyzwanie Bogu tak Steven rzuca, więc wyzwanie Bronku mówiąc serio nie będę służył nikomu nie będę służył żadnej instytucji, które do, której nie mam przekonania, które w, które nie wierzy tak ani ani w ani moją ojczyznę taką, jaką Eko no teraz jest ani ten kościół, który widzę w Irlandii ani w rodzinę, która no tak tak nie krępuje będę będę to on tu będę próbował Amerykanki wyrazów innych twórczość tak mamy rzucamy wyzwanie czytelnikom słuchaczom sięgamy po Jamesa Joyce, a portret artysty czasów młodości bardzo dziękuję panie profesorze dzisiejszą rozmowę pan prof. Jerzy Jarniewicz literaturoznawca poeta krytyk literacki tłumacz z Instytutu anglistyki Uniwersytetu łódzkiego państwa moim gościem informacje o 1140 już kilka minut dzisiejszy program przygotował Paweł Ziętara, a nad jakością naszych połączeń czuwał Szymon waluta Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA