REKLAMA

Polska w UE. Czy państwa sceptycznie nastawione do naszego członkostwa miały rację?

Maciej Zakrocki przedstawia
Data emisji:
2021-08-16 23:00
Prowadzący:
Czas trwania:
53:23 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki przedstawia to był wieczór w poniedziałek 16sierpnia mamy dzisiaj bardzo ciekawy dzień z punktu widzenia relacji Polski z Unią europejską miał bowiem dzisiaj termin przesłania przez Polski rząd odpowiedzi do komisji europejskiej po tym, jak w połowie lipca Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodne z prawem unijnym jak pamiętamy Polski rząd zgadzał się z tym orzeczeniem, a Rozwiń » zaczęły pojawiać się potem sygnały, że jednak jakoś będzie musiał się do tego orzeczenia odnieść najlepiej taki sposób by umowna Unia miała poczucie, że rząd coś poprawi to komisja europejska jako w zamian za twierdzi nasz krajowy plan odbudowy początkowo sądziliśmy, że ta odpowiedź poznamy w ciągu dnia, że poznamy treść, ale premier Mateusz Morawiecki zgasił te oczekiwania mówiąc taka odpowiedź jest przygotowana do końca dnia dzisiaj zostanie w odpowiednim czasie przekazana do komisji europejskiej, bo cóż słyniemy miał dziś, że wszystko robimy na ostatnią chwilę ale, żeby publicznie przyznać, że to jest czas odpowiedni skoro termin był do szesnastego to przecież można było wysłać odpowiedź wczoraj czy 5 dni temu, ale trudno ważne data następną pocztowym się zgadzała mówię o tym wstępnie nie bez kozery, bo dzisiaj rano czytałem na portalu PlayBook politykom, że Warszawa nie robi takich rzeczy przez e-mail, preferując Oldschool owe podejście ostatnim razem dostarczyli swój list gdzieś na pocztę komisji znalezienie go zajęło nam 2 dni cytowano 1 urzędników problem w tym, że opinia publiczna dzisiaj nie dowiedziała się co napisał choćby o kurczowo rząd premier nawet to podkreślił mówiąc nie upubliczniamy tej informacji w mediach, ponieważ dobrą zasadą jest to, aby adresat najpierw mógł zapoznać się z tym co w naszej odpowiedzi się znajduje no tak bardzo kompleksowo jednocześnie całościową odpowiedź zostanie udzielona, czyli zostają nam spekulację szklana kula, ale co robić w drugiej części audycji pojawi się dr Paweł Marcisz z katedry prawa europejskiego wydziału prawa i administracji na Uniwersytecie warszawskim i spróbuje swojej kuli zajrzeć porozmawiamy o możliwych scenariuszach dalszego rozwoju wydarzeń w tej sprawie, ale najpierw pojawi się w audycji pan Jan Truszczyński negocjator członkostwa Polski Unii Europejskiej od pewnego czasu można usłyszeć że, gdybyśmy dzisiaj mieli wejść do Unii to by nas nie przyjęli nie spełnili byśmy kryteriów, ponieważ w poniedziałki przypominam dzieje Unii i nasze dzieje we wspólnocie pomyślałem, że warto przypomnieć co trzeba zrobić, jakim trzeba być państwem by zasłużyć na członkowstwo w elitarnym klubie będzie też od tych, którzy wtedy nie byli entuzjastami rozszerzania Unii, widząc w tym zagrożenia na przyszłości goście pojawią się za chwilę, zanim nastąpi to mamy dla państwa jeszcze tradycyjną Karaś subiektywnie wybranych informacji dnia Maciej Zakrocki przedstawia lodowato zimny niewzruszony lakoniczny determinacja by dna, aby pozostawić Afganistan samemu sobie była zapowiedziana i przewidywalna, ale i tak dla wielu była szokiem mogliśmy dzisiaj przeczytać der Spiegel zazwyczaj prezentuje się on jako osoba empatyczna, ale teraz nie powiedział ani słowa o ludzkiej tragedii, którą można tam zobaczyć ani poświęceniu, jakie poniosło wielu Amerykanów np. niezliczone rodziny wojskowych, które opłakują ponad 2400 poległych żołnierzy amerykańskich nie wspominając o rannych tych fizycznie psychicznie, jaki jest sens tego wszystkiego pytał tygodnik Spiegel przypomina też Gazeta Wall Street Journal przewidywała kilka tygodni temu, że Afganistan to Wietnam obaj dna prezydent ze złością odrzucił wtedy to porównanie nie miał najmniejszych podobieństw, ale teraz nagle kazał ewakuować ambasadę Stanów zjednoczonych w Kabulu, gdy talibowie najeżdżają miasto sceny przypominające upadek Sajgonu siedemdziesiątym piątym roku zauważył tygodnik Spiegel cytuje też wypowiedzi weterana z Afganistanu, gdzie Sanader Sejm, który powiedział Gazecie to właśnie ten post zakładaliśmy, że reszta świata widzi nas tak jak my sami siebie wierzyliśmy, że możemy kształtować świat na nasze podobieństwo, używając naszej broni naszych pieniędzy oba założenia okazały się błędne w sposób tragiczny nic dodać nic ująć może tylko, tyle że w tym tragicznym bilansie jest też śmierć 43 polskich żołnierzy 1 pracownika cywilnego rannych i poszkodowanych lepiej nie liczyć Maciej Zakrocki przedstawia odezwał się Donald Trump, który jak się okazuje ma bardzo krótką pamięć jeszcze w kwietniu tego roku wyrażał poparcie dla decyzji o wycofaniu sił wojskowych Stanów zjednoczonych z Afganistanu, nazywając te decyzje wspaniałymi i pozytywnymi jednocześnie krytykował Haydena, który zapowiedział, że stanie się to dopiero po 11września zgodnie z porozumieniem zawartym z talibami przez administrację Donalda Trumpa Amerykanie mieli się wycofać do maja 2021 roku w zamian za gwarancję bezpieczeństwa ze strony rebeliantów były prezydent podkreślał w oświadczeniu, że on sam zmniejszył już liczbę żołnierzy obecnych w Afganistanie 16 do 2 tysięcy dzisiaj wydał oświadczenie, w którym czytam czas by oba 1 zrezygnował w niesławie po tym na co pozwolił w Afganistanie to co tam zrobił przejdzie do historii jako jedna z największych porażek w historii Ameryki we wrześniu 2020 roku rozpoczęły się negocjacje między przywódcami talibów, a Stanami Zjednoczonymi wziął w nich udział ówczesny sekretarz stanu my Pompeo wezwał talibów, aby wykorzystali tę okazję do zawarcia porozumienia politycznego i osiągnięcia wszechstronnego i trwałego zawieszenia broni informowała wtedy administracja Donalda Trumpa, żeby była jasność nie przeczę, że administracja Bidena można krytykować, bo obrazy z Afganistanu dowodzą wielkiej porażki i Ameryki całej koalicji wojsk sprzymierzonych nie da się ukryć, że w ramach tysięcy osób exodus tych, którzy muszą uciekać przed talibami opowiada co im grozi to coś co idzie na konto także amerykańskiej administracji, ale też nie da się ukryć, że dzisiaj odczuwamy skutki decyzji wczoraj, więc może byłoby dobrze, gdyby pan Donald Trump skorzystał z okazji i cicho Maciej Zakrocki przedstawia koncepcja dochodu gwarantowanego, czyli regularnej wypłaty pieniędzy za nic bez konieczności wykonywania pracy czy innych warunków rozgrzała kilka lat temu opinię publiczną mogłoby się wydawać entuzjazm wobec tego rozwiązania opadł nic bardziej mylnego jednym z ostatnich, którego wyniki są bardzo ciekawe jest badanie przeprowadzone w amerykańskim mieście Stockton w Kalifornii tak pisał dziś Businessinsider Polska w jego ramach 125 mieszkańców o niskich dochodach otrzymywało przez 2 lata 500USD dodatkowo dodatkowe pieniądze ośmieliły ich do tego by podjąć ryzyko zrezygnować z dotychczasowej pracy w niepełnym wymiarze lub pracy kontraktowej, a także dokończyć praktyki lub kursy, które ułatwiły zdobycie pracy w pełnym wymiarze lepiej płatnej niż poprzednie zajęcie 500USD dochodu gwarantowanego mieszkańcy Stockton wydawali głównie na zakupy spożywcze opłacenie rachunków za media i zadłużenia na karcie kredytowej wizytę u dentysty czy zakup sukienki na szkolny bal córki za 3 lata dowiemy się też jak dochód gwarantowany zmienia życie Niemców naszych zachodnich sąsiadów niedawno wystartował bowiem eksperyment, w którym uczestniczy 120 osób dostawać będą aż 1200EUR miesięcznie niemiecki eksperyment zakończy się za 3 lata w Polsce na razie nie słychać żadnej organizacji czy prywatnych darczyńcach, którzy chcieliby przetestować dochód gwarantowany w ramach eksperymentu na szeroką skalę, ale jeśli takowi się znajdą wygląda na to, że chętnych do udziału w nim nie za brak nie ukrywam, że ja nie mam zdania co do tego pomysłu, ale z zaciekawieniem o nim czyta Maciej Zakrocki przedstawia dzisiejszy cytat dnia pochodzi z konferencji prasowej premiera Mateusza Morawieckiego, który pan premier nawiązał do ostrej reakcji władz Izraela na podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudy nowelizacji ustawy o kodeksie postępowania administracyjnego pan premier mówił tak, aby niemożna było bez końca pewnego rodzaju roszczeń podnosić, aby też uciąć wszelkiego rodzaju nadużycia to jest bardzo łagodne słowo nadużycia polegające na tym, że różnego rodzaju pełnomocnicy wyszukiwali rzekomo żyjących gdzieś np. w Ameryce Południowej 100 dwudziesto czy nawet 130 latków, którzy podpisywali jakiś dokument Szanowni Państwo to granda biały dzień poprosiliśmy o komentarz do tej wypowiedzi Krzysztofa Wiktora radcy prawnego kancelarii Wardyński i wspólnicy wypowiedź pana premiera oczywiście jest bardzo nośna medialnie bardzo ciekawa natomiast delikatnie mówiąc nie do końca prawdziwe Otóż takie przypadki oczywiście zdarzały nikt rozsądny temu nie zaprzecza przypadki, o których pan premier, czyli o owi bardzo się wieloletni spadkobiercy, którzy mieli odzyskiwać kamienice w Warszawie poprzez różne cwaniaczki metody natomiast wykazanych takich przypadków wg mojej wiedzy jest kilkanaście najwyżej, więc mówimy tutaj o problemie marginalnym kompletnie w stosunku do rzeczywistych problemów związanych z brakiem realnej reprywatyzacji w Polsce Otóż przy takie przypadki, które wspomina premier były oczywiście piętnowany za nie wynikały z przepisów wynikało ze złej złego stosowania przez sądy ustanawiały kuratorów nigdy nie powinny być po prostu ustanawiania znów wykorzystano jako pretekst do uderzenia wielką pałą dawnych właścicieli po to, żeby uchwalić tę właśnie ustawy, o którym brak natomiast przede wszystkim należy też czytać też słuchać co mówi premier dalej chodzi o to, że my przedstawiciele władzy zarówno pan premier pan prezydent, ogłaszając podpisanie ustawy wspominają, że przecież nowi właściciele będą mieli możliwość dalej dochodzenia roszczeń odszkodowawczych tutaj Otóż to jest nieprawda, a przed nim prawda nie do końca tylko ci właściciele, którzy uzyskają tzw. prejudykat przed wejściem w życie ustawy taką drogę mają otwartą w 2000 innych, których umorzą tu zostaną umorzone postępowania w toku, które są w tej chwili, bo to przewiduje ustawa zostaną znicze dosłownie zniczy nie będą mieli prawa do odszkodowań to też o tym trzeba mówić bardzo dziękuję pora już teraz na główny temat audycji Maciej Zakrocki przedstawia jest już z nami zapowiadany pan Jan Truszczyński negocjator członkostwa Polski w unii europejskiej dobry wieczór dobry wieczór no może przypomnijmy taki jeszcze dla początku, zanim przejdziemy do bezpośrednio tych polskich spraw, że właściwie zachód zaczął przygotowywać do rozszerzenia Unii na wschód chyba zaraz po tym, jak doszło do tej jesieni ludów tak 80 tego dziewiątego roku no bo można było przypuszczać, że państwa, które się wybiły na niepodległość suwerenność taki naturalny sposób będą chciały uciekać ze Wschodu na zachód i wizja jak jak jego osi stowarzyszenia choćby z Unią europejską wydawała się prawdopodobna czy rzeczywiście już już wtedy zaczęli się jakoś przygotowywać tworzyć jakieś jakieś ramy jakieś jakieś rozwiązania, czyli czy reguły, które miały być przedstawione takim państwu no i aby dopasowywać powoli do do tej Unii no wie pan w osiemdziesiątym dziewiątym roku dziewięćdziesiątym roku członkostwo ewentualne we wspólnotach europejskich w ogóle nikomu się nie mieściło w głowie w Europie zachodniej przecież kraje, które wyzwalały się z realnego socjalizmu, ale dopiero zaczynały drogę ku funkcjonującej gospodarce rynkowej ku demokracji parlamentarnej takiej, która działa i to działa w sposób w miarę trwałe i przewidywalny krótko mówiąc nie wiedziano w jaki sposób sytuacja obróci się we wschodniej części Europy wiedziano, że trzeba te procesy demokratyzacji wspierać oczywiście na tyle ostrożnie, żeby nie budzić powiedziałbym mieć wyjścia i powodować nadmiarowych obronnych albo zaczepną obronnych reakcji w związku z rejestru, który przecież zdolny 90 tego pierwszego roku cały czas istniał Reasumując, członkostwo we wspólnotach nie mieściło się nikomu w głowie to 1 Stowarzyszenie rzeczywiście taki powiedziałbym uprzywilejowany preferencyjny charakter relacji z nowymi demokracjami w Europie środkowej było nie tylko do pomyślenia, ale możliwe ze względu na to, że istniało miejsce po temu w traktatach my wspólnotowych już późną jesienią 80 tego dziewiątego roku jeden z moich przyjaciół komisyjnych wysmażył pierwszy draftu papieru, jakby mogło być, gdyby zaoferować Stowarzyszenie krajom takim jak Polska Węgry bowiem w owym czasie tylko te 2 kraje były w orbicie zainteresowania bezpośredniego kraju, gdzie 24 gospodarek Europy zachodniej Stanów zjednoczonych Kanady co to za przyjaciela jeśli może pan zdradzić, a my, czyli my, czyli Majkel, który był podówczas członkiem gabinetu Fransa Andersena Franz Andersen jeden z ulicy były przewodniczący komisji komisarzy jest wtedy odpowiadał za stosunki zewnętrzne w tym za stosunki z naszą częścią Europy dlatego też m.in. pytałem czy to był Brytyjczyk no akurat my też był Brytyjczykiem oczywiście, ale jego paszport tutaj nie było specjalnymi to rzeczy myślę, że świadomości, iż bardzo w jaki sposób wyraźniejszy stworzyć ofertę dla nowych demokracji w Europie środkowej zatańczą dość szerokie kręgi wewnątrz komisji europejskiej i stąd myślę o osiągnięciu instrument dostępny przecież stosowane już w stosunkach zewnętrznych wspólnot europejskich, a wykraczający powyżej zwykłej standardowej umowy handlowej czy też umowy o handlu i współpracy gospodarczej takiej, jaką Polska negocjowała notabene jest za czasów ostatniego gabinetu realnego socjalizmu rządu Mieczysława Rakowskiego myśmy jako kraju zaczęliśmy negocjacje tej umowy handlowej na przełomie 80 ósmego po osiemdziesiątego dziewiątego roku zakończyliśmy jeszcze jak był gabinet Rakowskiego, ale podpisaliśmy jako Polska jako bez mała pierwszy akt międzynarodowy rządu Tadeusza mazowieckiego rząd Tadeusza mazowieckiego został zaprzysiężony to pamiętam dokładnie 12września 89, a umowa handlowa i współpracy gospodarczej ze wspólnotą europejską została podpisana dokładnie tydzień później minister Skubiszewski trochę do 2 i zagranicznego Święcicki z naszej strony podpisywali taki ciekawy powiedziałbym pomostem między polską odchodzącą polską komunistyczną, a demokracją rodzącą się po osiemdziesiąty dziewiątym roku tak pomoc bardzo ciekawe, ale przy okazji tak trochę dopytywałem, bo dosyć paradoksalna jest historia o tym w brytyjskim przyjacielu gdyż, kiedy doszło tak teraz troszkę wybiegam do przodu już dość procesu brexitowego no to nieraz słyszałem, że m.in. ta decyzja właśnie o przyjęciu Polski do Unii wraz ze zgodą Wielkiej Brytanii na otwarcie rynku pracy mogły być jedną z przyczyn, dla których brak wiedzy czy dostaną, więc dla Unii Europejskiej w pierwszy taki trochę paradoks w tym sensie, że akurat Brytyjczyk był tutaj nam przychylny, ale też jest w tych dziejach integracji europejskiej taki jak brytyjska formuła lip NIK o ładzie link i o to chciałem teraz pana zapytać właśnie, że ta dyskusja się tam wtedy właśnie toczyła czy to my mamy po pogłębiać relacje z tymi nowymi państwami no właśnie się rozszerzać co tonęła w lesie tak, ale przez szereg kolejnych lat, dlatego że pogłębianiu integracji europejskiej rozszerzaniu na nowe obszary ujęte w traktacie Maastricht wynegocjowanym przez 99 pierwszym roku towarzyszyła właśnie rozwój rozbudowywana siatka kontaktów i relacji z nowymi demokracjami w Europie środkowej wschodniej, bo do końca 82 dziewiątego roku powstały jak wszyscy wiemy bardzo wiele tej Czechosłowacja Rumunia dołączyły przecież do polskiej i będzie, jeżeli Bułgaria wreszcie krótko mówiąc Paradis pogłębianie i rozszerzanie był procesem, który dokonywał się przez cały okres lat dziewięćdziesiątych do, ale dopiero po dziewięćdziesiątym trzecim roku albo jak towar już w dziewięćdziesiątym trzecim roku państwa wspólnoty europejskiej na szczycie w Kopenhadze w czerwcu 2 tysiące uznały po raz pierwszy, że są jakieś aspiracje do członkostwa, że tym krajom, które pukają do drzwi trzeba stworzyć jakąś ofertę, ale nie może być oparta jest warunkowa stąd trzeba postawić określony zestaw wymogów warunków do spełnienia jeśli ktoś zestaw chcę zostać członkiem klubu owe osławione kryteria kopenhaskie i one były paktem częścią procesu oczywiście jednak podstaw procesu, a równolegle do kolejnych was procesu rozszerzenia owego dokonywały się kolejne próby pogłębiania integracji europejskiej traktat amsterdamski traktat nicejski trzecia faza budowy Unii gospodarczej walutowej zapoczątkowana w dziewięćdziesiątym dziewiątym roku 1 słowem biegły procesy równolegle obok siebie po 2 torach idących w tym samym kierunku trudno powiedzieć, który z nich napędzał drugi i w jaki sposób jedzenie uwarunkowane, ale niewątpliwie relacja między nimi dość ścisła zachodziła cały czas, pomijając właśnie szczegółowo już kryteria kopenhaskie no to jeszcze pojawił się potem ten zapis w traktacie Unii Europejskiej konkretnie w art. 49, że każde państwo europejskie, które szanuje wartości, o których mowa w art. 2 i zobowiązuje się wspierać może złożyć wniosek o członkostwo w unii europejskiej nasz art. 2 nie ma co przywoływać, bo w ostatnich miesiącach latach mówiliśmy, choć ich o nim wiele, chociaż z drugiej strony może może może przynajmniej ten fragment, że Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej wolności demokracji równości państwa prawnego jak również poszanowania praw człowieka w tym praw praw osób należących do mniejszości myślę, że ten fragment warto przypomnieć i przypominać codziennie no właśnie wracamy do sedna do sedna sprawy i powodu naszej dzisiejszej rozmowy jak w zasadzie już w momencie, kiedy złożyliśmy wniosek o członkostwo właśnie, kiedy zaczęły się przygotowania do negocjacji początek negocjacji wtedy jeszcze sam początek prowadzony przez pana Jana Kułakowskiego pan pan pan pamięta tamtą dyskusję tamte rozmowy polityczne co tak naprawdę oznacza poszanowanie wartości, o których mowa w art. 2 czy właściwie od razu koncentrowano się na tym czy będziemy spełniać te wszystkie inne kryteria nie tylko kopenhaskiej, ale już te, które potem zaczęły pojawiać w momencie, kiedy trzeba było przygotować tą opinię to ten nawis tak, gdzie trzeba było mówić ile mamy tam pól krów i czegoś tam jeszcze no proszę pana proces przygotowania kraju do funkcjonowania w takim klubie to jest oczywiście sprawa rozłożona na wiele lat i zarządzająca bez mała każdą sferę funkcjonowania państwa gospodarki społeczeństwa nawet jeśli są dziedziny, które nominalnie nie są objęte prawem wspólnotowym ani nie są regulowane z poziomu tzw. Brukseli to przecież żadna z nich nie może pozostać obojętna i włączona jako swoisty rezerwaty set wpływu oddziaływania innych części państwa społeczeństwa gospodarki, które muszą dostosować się do prawa i praktyki europejskiej po co po to, żeby sprawnie skutecznie funkcjonować korzyścią dla siebie jak już zostanie członkiem klubu myśmy mieli ostatecznie coś takiego jak Narodowy program przygotowania do członkostwa w PE narodową strategię integracji i nie było czymś nadmiarowe użycie słowa Narodowy w obu przypadkach w odróżnieniu od dzisiejszych czasów, kiedy szacuje się słowem Narodowym czy trzeba czy nie trzeba na prawo lewo wtedy rzeczywiście mieliśmy do czynienia z tym co dotyczyło całego narodu zasługiwało na zmianę na nazwę Narodowy, więc cóż koncentrowaliśmy się jako IKO rząd jako parlament na tym, żeby te dostosowania przebiegały zgodnie z harmonogramem, który Polska narzuciła sama sobie z owym programem przygotowania do członkostwa i robione to było można powiedzieć się również po to, żeby zarobić tzw. dobrą ocenę Brukseli, ale przecież robione było przede wszystkim dla nas samych po to, jeszcze raz powtórzę, żeby jakoś się będzie do klubu, żeby nie obijać się po kątach, ale wyciągać korzyści członkostwa w tym właśnie chcieliśmy zostać państwem członkowskim po to, żeby to się w Polsce całej opłaciło i opłacało coraz bardziej no mogę jak powiedziałbym propagandysta bez mała, ale przecież taka jest taka jest prawda, dlatego że tego nie da się właściwie innymi słowy wręcz powiedzieć nie robiło się tego dla zdania egzaminu, a dlatego, żeby przygotować czy struktury przedsiębiorstwa obywateli do sprawnego korzystnego dla siebie funkcjonowania jak już wejdzie do Unii Europejskiej no tak to wyglądało i w tym też nie tylko, że tutaj tutaj, aby teraz tak nie chodził, ale za to, że jednocześnie ten proces jak rozumiem polega na tym, że to państwa członkowskie miały lepszą okazję, aby nas bliżej poznać nowe rozumiem, że jak nawet jeśli to było prowadzone przez przez komisję europejską no to jednak też toczyła tam jakaś dyskusja kogo my tutaj mamy przyjąć no jeżeli, jeżeli właśnie wysłaliśmy tą tą opinię potem się odbywał ten Screen wreszcie zaczęły toczyć się negocjacje no myśmy w tych negocjacjach musieli powiedzieć tutaj to damy radę coś szybciej, a tu mamy duże zaległości, więc będziemy potrzebowali trochę więcej czasu itd. no to rozumiem, że coraz bardziej jawił się rzeczywisty obraz państwa w tym wypadku naszego państwa, który ma stać się członkiem Unii Europejskiej no i czy wtedy zaczęły się pojawiać takie głosy, że słuchacze na politycznie to wiadomo, że my powinniśmy się na ten słód rozszerzać na pewno Niemcy tak mówili, bo to się w ogóle mieściło w całej tej koncepcji prawda przenoszenia środka ciężkości tak Nat, ale inne państwa nie wiem tacy Hiszpanie, którzy wiedzieli jak mogą stracić chociażby właśnie z budżetu unijnego na swoje potrzeby może nawet Francuzi ze swoją wspólną polityką rolną bardzo rozwiniętą i hojnym czerpaniem z tego z tych pieniędzy dla swoich rolników mogliby słuchać tych rolników w Polsce tam jest strasznie dużo to wszystko będzie dla nas kłopot może powinniśmy się zastanowić były takie głosy oczywiście to cały czas, ale nie na zasadzie takiej, że nie, bo nie czy nie, dlatego że Polska zadłuża za bardzo katolicka za mało demokratyczna zbyt niepewna zbyt niestabilna itd. tak dalej nie pasuje do nas innymi słowy tylko na zasadzie takiej, że to będzie kosztowało to może powinno potrwać trochę dłużej, bo jeśli przyjmować to kogoś, kto naprawdę się dobrze przygotował i naprawdę będzie członkiem klubu budzącym zaufanie taki, na którym można polegać no, a ponadto były oczywiście interesy indywidualne poszczególnych państw członkowskich pan wspomniał Francji dla Francji rozszerzenie na wschód oznaczałoby w istocie przesunięcie punktu ciężkości z Paryża w stronę Berlina i relatywne osłabienie wagi i wpływów francuskich w obrębie wspólnoty europejskiej dla kraju tyle Hispania oznaczało konieczność posunięcie na ławce po to, żeby zrobić miejsce dla polskiej jest biedniejsza niż Hiszpania jeszcze więcej pod potrzebującej pomocy strukturalnej w danej z drugiej strony jednak Hiszpania kraj, który sam wyszedł z autorytarnego systemu ułomnej funkcjonującej pół demokracji miała dużo zrozumienia dla procesu, który myśmy przechodzili od osiemdziesiątego dziewiątego roku i komunikowała na różnych seta dość często, że widzi nas jako przyszłego partnera mało sojusznika w grze zrozumiem tymi krajami północy europejskiej, kiedy staniemy się podobnie jak spanie członkami wspólnoty także różne były motywacje różne podejścia, ale nie było ani 1 oponenta twardego przejmowania polskiej jako państwa europejskiego do Unii Europejskiej co najwyżej później nieco jeszcze popracujemy jeszcze zobaczymy, ale nie ma w zasadzie nie, bo nie taki głos tych, kiedy zbierałem materiały do swojej książki na rocznicę wejścia Polski do Unii to już było ładnych parę lat temu to był rok 2014 rozmawiałem z wieloma bohaterami zresztą z panem również na temat tamtych negocjacji no i rzeczywiście to co można było znaleźć w tych opowieściach czy czy wspomnieniach to raczej takie albo bardzo konkretne sprawy, które budziły niepokój w poszczególnych państwach, a jeśli trochę szerzej no to rzeczywiście w takich sprawach ogólniejszych typu np. właśnie skutki dla wspólnej polityki rolnej np. Włodzimierz Cimoszewicz który, który wtedy wiedział już wszyscy byście wiedzieli, że ten ostatni akord negocjacji akcesyjnych będzie w Kopenhadze dowiedział się, że akurat ministrem członkiem rządu duńskiego do spraw europejskich jest niejaki Bert Hardy Air który, który był politykiem z takiego bardzo Rolniczego okręgu wyborczego i że właśnie on tam strasznie mocno naciskany przez duńskich farmerów, żeby tej Polski tak nie przyjmować, bo no, bo właśnie oni na tym mogą stracić tak na marginesie myśmy cały czas uważali, że to nasze rolnictwo straci okazało się, że Duńczycy uważali, że oni stracą no i po prostu pan wtedy minister spraw zagranicznych pan Cimoszewicz umówił się na spotkanie z tym panem Pertile Hardy RM w związku z tym, że leciał dziś do Reykjaviku miał przesiadkę w Kopenhadze potwierdziło się to, że facet tutaj cytuje jest antypolską nastawiony no i wpłat na pomysł pan pan minister, że zaprosi go z żoną do Puszczy Białowieskiej i przy obróbce wycieczkach bryczką itd. okazało się, że Bert Hardy jak mówił pan Włodzimierz Cimoszewicz zmienił stosunek do Polski o 180 stopni on stał się entuzjastą przyjęcia Polski dają panu słowo zapewnią zwróciliśmy się, iż i inne krótki przykład, o którym z kolei mówiła pani Danuta Hübner, kiedy rozważana była sprawa akceptacji uprawnień dla polskich pielęgniarek no to, że bardzo negatywne stanowisko mieli Austriacy, ale jak wspominała Pani Minister szybko zmienili zdanie, bo się okazało, że pielęgniarki, które opiekowały się matką kanclerza Wolfganga Cisy oraz zdobyły kwalifikacje w Polsce w, więc takich no drobne rzeczy, ale niezwykle pokazujące też ludzką twarz polityki mogą na moim mogły wpływać właśnie też na stanowiska rządów państw w sprawie naszego członkostwa pan pamięta, iż podobnych historii, a Nowak dykteryjki oczywiście dziesiątki dykteryjek, ale chciałbym się odnieść do tego co pan powiedział tych 2 tematów wspólna polityka rolna, a może problem pielęgniarka przy okazji żołnierskim ludzie w telegraficznym skrócie, kiedy startowaliśmy Rosję w negocjacjach podejście państw członkowskich, bo takie, że bezpośrednie wsparcie dochodów rolnicy nie jest w Polsce potrzebne, bo na samym wejściu do jednolitego rynku i zwiększonych możliwościach eksportu płodów rolnych do innych krajów Europy rolnictwo polskie teraz korzysta ceny jednocześnie tak by po pójdą w górę, że rolnikowi polskiemu wsparcie dochodowe potrzebne nie jest to nie dawało szansę na sukces negocjacyjny absolutnie na zakończenie negocjacji i to jest temat, który śpiewał Kowali na wszystkich możliwych poziomach regularnie intensywnie, posługując się najrozmaitszymi statystykami i analizami po to, żeby uświadomić partnerom na czele z Niemcami, że bez załatwienia tej sprawy o finale negocjacji mogę być nie może nie tylko w rolnictwie, ale w ogóle i do tego doszło doszło do tego stopniowo, gdy ludzie dopiero 2002 roku między styczniem, a grudniem ma doszło do rewolucji stopniowej stanowiska państw członkowskich na czele z Francją Niemcami nie mogliśmy zakończyć rokowania kompromisem negocjacyjnym może nie takim, który odpowiadał idealnie potrzebom oczekiwaniom polskich rolników, ale takim, którym udawało się wchodzić do Unii żyć co do pielęgniarek no to była też sprawa mocno drażniąca denerwująca, a ranne w trakcie negocjacji, bo nie byliśmy w stanie przebić przez mur zastrzeżeń i opinii arbitralnych wewnątrz komisji europejskiej, że polskie pielęgniarki ze swoim poziomem wykształcenia nie mają wystarczających kwalifikacji, aby funkcjonować w innych krajach członkowskich Unii, że potrzebne są dodatkowe programy kształcenia, zanim piel. Polska będzie mogła pojechać do Niemiec Austrii, której pan wspomniał, gdzie indziej, żeby tam świadczyć swoje usługi co nas szczególnie drażniło np. to, że również pielęgniarki z takich krajów jak Litwa Łotwa Estonia zostały uznane przez komisję europejską za wystarczającą wykwalifikowane przygotowanych zawodowo, a Polki nie nie myśmy tę sprawę przez dojeżdża aż do samego ostatniego dnia negocjacji w Kopenhadze na szczeblu premier szef rządu RP i członkowie rady europejskiej to był jeden z 6 postulatów negocjacyjnych, jakie musieli włożyć na stole rankiem 13grudnia 2002 w ślad do środy obrazowo może jeszcze tylko dla historii powiedzmy to również znalazłem we wspomnieniach tamtej ekipy jeśli mogę tak powiedzieć, że no oczywiście te państwa nie miały wpływu na na samą ocenę Polski na to czy się nadawała do Unii czy nie ale kiedy rzeczywiście koło pod negocjacyjne w końcówce się uwidoczniły to znalazłem takie właśnie informację z zespołu rządowego zespołu, którym pan pracował, że wtedy nasi bracia Węgrzy albo np. czy czeski negocjator Pawliczka jak wspominała pani Danuta Hübner jeździł po Hiszpanii Francji twierdził, że Polska w ogóle nie jest zainteresowana członkostwem dzwoniłam do premiera Millera mówiła młodych telefonach, sugerując by skontaktował się z Vladimirem szpitalom premierem Czech i skłonił go zakazał też chcę mówić takie rzeczy były to działania no po prostu takie że, żeby ewentualnie o bez Polski wejść do Unii pan osobiście takich zachowaniach ruchach kolegów czeskich węgierskich innych nikt bezpośrednio nie wspominał, ale była wśród nas świadomość, że za plecami nasi koledzy sojusznicy, prosząc swoje piórka starają się pokazać płacić są już bardzo źle przygotowani nie mogą czekać czy w przypadku, gdy Polska nie opóźniała się ze swoimi przygotowaniami nie mogąc obecna Polska chciała przyjmować ich po prostu bez oglądania się na nas no nie było to zachowanie, szczególnie że w tym tak przyjazne no ale ta jest negocjacjach, których każdy dba przede wszystkim o własny interes prawda, ale w ostatniej fazie negocjacji je bowiem późną jesienią 2002 doszło do rozdźwięków w łonie grupy Wyszehradzkiej pozostałe 3 kraje uważały, że celem głównym pozostają do załatwienia jest wyższa pani jak to się mówi mniejszego jeszcze poziomu dopłat bezpośrednich dla rolników myśmy uznali, że tu się nie da, ale boją się jechać, a priorytetem powinna być uzyskanie jak największych przepływów finansowych w ramach budżetu ogólnego Unii Europejskiej no i z tą różnicą negocjacje no myśmy pojechali wszyscy dobrze mam do Kopenhagi na ostatni dzień negocjacji tamte kraje chciały czegoś innego niż my my nie mogliśmy przekonać, że to, czego my chcemy jest korzystne dla wszystkich pozostałych i ten rozdźwięk utrzymał się jeszcze do długu kwasy powiedziałbym niechęć młodych na czele z partnerami będzie z nimi do nas, że zagraliśmy sami nie oglądając się na innych nie, dbając o potrzeby interesy innych było wtedy to ominęło oczywiście wszystkie takie rzeczy mijają, a zwłaszcza, że każdy musi potem jako państwu członkowskiemu powodziło lepiej niż w czasach, kiedy jest państwem członkowskim nie był, ale w Monako został na koniec bym poprosił jeszcze taką właśnie my płyny te, choć mam świadomość, że ona może być gorzka czy to rzeczywiście jest tak jak twierdzą niektórzy że, gdybyśmy dzisiaj też właśnie wspomniane chociażby państwo angielskiej wiemy o tych 2 rządach, które mają kłopoty i to z powodu działań tych rządów art. 7 został uruchomiony to pamiętają, że we wszystkich kryteriach, pamiętając o tym no, jakim trzeba być państwem, żeby zostać państwem członkowskim Unii Europejskiej to rzeczywiście nie mielibyśmy dzisiaj szans pan na prośbę fundacji my obywatele Unii Europejskiej na prośbę Olgierd Łukaszewicz ca aż ponad rok temu grubo ponad rok temu napisał taką broszurkę, dlaczego się zobowiązaliśmy wchodząc do Unii Europejskiej i tam posłużyłem się m.in. cytatami z opinii o naszej kandydaturze sporządzonej przez komisję europejską w dziewięćdziesiątym siódmym roku kluczowym, bo wtedy, gdyby zapadła decyzja, żeby rozpocząć z nami negocjacje dotyczące tego między nimi jak Polska spełnia polityczne kryteria kopenhaskie czy jesteśmy funkcjonującą demokracją z funkcjonującymi instytucjami demokratycznymi stabilnie idee i praworządne opinia na temat Polski była korzystna opinia np. na temat sytuacji była niekorzystna i Słowacja nie rozpoczęła negocjacji dziesiątym ósmy roku musiała poczekać jeszcze jak się czyta opinię na temat Polity polityki na Słowacji demokracji Słowacji za rządów menedżera to wypisz wymaluj, jakby czytało opinia dzisiejszej Polsce i samo po powiedział lekturę naocznie pokazuje nawet jeden z udowodnieniem, że z dzisiejszymi kartami Polska nie mogłaby zostać Ros rozpatrzone jako poważny kandydat do członkostwa w unii najpierw poprawcie funkcjonowanie demokracji, bo powiedziano o praworządność doszły do standardów, jakie są u nas, a Jaroszuk żyjecie to możemy zacząć rozmawiać w bardzo dziękuję za realną działalność jest państwo szelkach ostatnia no cóż w każdym razie bardzo dziękuję za rozmowę Jan Truszczyński negocjatora polskiego członkostwa w unii europejskiej gościem programu dziękuję bardzo, precyzyjne dziękuję Maciej Zakrocki przedstawia, a teraz jest z nami pan dr Paweł Marcisz katedra prawa europejskiego wydział prawa administracji na Uniwersytecie warszawskim dobry wieczór dobry wieczór czy to jest taka typowa praktyka, że jeśli ma się odpowiedzi do jakiegoś dnia to odpowiada tego dnia przed północą ta wreszcie, aczkolwiek tutaj problem później odpowiedzi to jest chyba tylko wierzchołek góry lodowej, bo drugim chyba poważniejszym problemem jest to, że nie wykonaliśmy w pełni ani ani postanowienia ani wyroku, bo komisja europejska prosiła wykonania uprzednio wiadomości, jakie kroki zostały podjęte i odnoście do roku stwierdzającego niezgodność z prawem unijnym naszego postępowania dyscyplinarnego odnośnie do postępowania postanowienia zabezpieczającego w postanowieniu dotyczącym Izby dyscyplinarnej, więc ile można by zrozumieć późną odpowiedź, bo różne rzeczy zdarzają częściej trochę zrozumieć pewne siebie daje zaniedbania w tej kwestii ze strony Polski tak już merytoryczne nie sprowadzający się opóźnia odpowiedzi też tak dobrą sprawę byśmy odpowiedzieli dzisiaj w południe czy 3 dni temu to ja rozumiem, że w tak krótkim czasie tak by no przecież nie stworzono jakiś jakiś przepisów legislacyjnych jakiegoś prawa, tym bardziej, że to akurat się zaczęło pojawiać już nieco wcześniej, że rząd przewiduje przedstawienie jakiś propozycji legislacyjnych w tej sprawie we wrześniu no tak tylko, że komisja już dawno temu mówiłaś, że chciałaby w informacji od nas wszystko z tego sierpnia tak i teraz snu nie może nieoficjalnie rozmawiał w tej sprawie z komisją, ale wrzesień to jest tym samym późno było wiadomo, czego oczekuje komisja europejska jest kolejny miesiąc nielegalnego działania Izby dyscyplinarnej, które jakimś takim stanie pół zawieszenia tak, bo ma dostawać nowych spraw mocą zarządzenia pierwszej prezes Sądu Najwyższego, ale z drugiej strony nie wiadomo czy sprawa już zawisły mi rząd uważa również, że problem nie dotyczy postępowań dyscyplinarnych prokuratorów IT, bo uważa też pierwsza prezes Sądu Najwyższego, więc tu się zbiega mnóstwo problemów to znaczy tak rozumiem, że uchwalenie tej ustawy zabiera dług dużo czasu, że w pewnym sensie tym, że ten uzasadniony, ale też jeśli rząd i większość parlamentarna chcą też zrobić bardzo szybko do tej pory długość toku prac parlamentarnych nie stanem dla nich przesadnej przeszkody poza tym nie mamy nadal planów to znaczy 1 rzeczą jest w pełni wykonać orzeczenia Trybunału, a drugą jest przedstawić choćby jej założenia albo jako obywatele otrzymają jesteśmy nadal niepewności te teksty gdzieś są już coś rząd ma zamiar posłać komisji co zamierza w ogóle zrobić albo nic nie ma do tej pory nie wiem czy to wynika z tego, że rząd ma inne problemy aktualne, bo otworzył bardzo wiele frontów, na których prowadzi mniej lub bardziej zbędne spory czy to wynika z tego, że samorząd długo dochodził do obecnej obecnego stanowiska, że w ogóle wykonać orzeczenia, bo przecież wszystko zaczęło się od stwierdzeń, że izba dyscyplinarna jest w porządku będzie sobie działań, więc bardzo ewoluowało, że to rewolucja też zajęła tutaj czas ja i dlatego nie ma jeszcze rozwiązania taką ideę rozumiem, że to jest krótko na uchwalenie tych zasadniczych aktów prawnych trzeba wiele problemów rozwiązać decydować co z tymi sędziami Izby dyscyplinarnej jak rozwiązać szerszą wadliwość powołań przez neo-KRS wszystko rozumiem no tylko nie widać byśmy cokolwiek zaczęli robić czym innym jest skończyły pracy by wrześniu czym innym jest, kiedy zaczniemy no tak to rzeczywiście wydaje się, że właśnie obie strony grają na zwłokę, bo ja jeszcze się zastanawiam czy w tej całej właśnie grze nie ma próby włączenia w i to takiego celowego łączenia przez Polski rząd wątku akceptacji krajowego planu odbudowy czy czy nie dla akceptacji na tak wydania pozytywnej rekomendacji dlatego, że kiedy przysłuchuję się wypowiedziom rzeczników komisji europejskiej w tej sprawie od kilku od 2 tygodni to oni powtarzają właśnie jak katarynka tak takie takie zdanie komisja kontynuuje ocenę polskiego planu odbudowy na podstawie 11 rekomendacji, jakie zostały umieszczone w rozporządzeniu na ten temat proces postępuje pracujemy nad oceną mam nadzieję, że zostanie ona wydana możliwie jak najszybciej, kiedy dziennikarze próbują dopytać dobrze, ale oficjalny termin minął 1sierpnia to no to niema jednak jakiejś reguły jakieś jakiegoś innego terminu czy tak jak w przypadku Węgier nie powinno się określić daty kolejnej takiej właśnie też daty końcowej, w której musi ta ocena nastąpić przypadków będzie okres chyba koniec września no i my i główny rzecznik komisji Eric Mamer mówi nie ma takiego terminu pracujemy pracujemy nad oceną planu i powiadomimy państwa jak coś tam się pojawić, a z kolei rząd mówi nasz, że w ogóle te sprawy nie powinny być łączone komisja europejska znowu łamie jakieś zasady czy czy czy czy przepisy no nie, wydając tej opinii dla polskiego tego programu odbudowy jak pan by to skomentował my się zgodzić z panem redaktorem w praktyce to jest powiązane, owszem, formalnie nie jest rzeczywiście Polski rząd ma formalnie słuszne, że na tym etapie nie można się wstrzymać z oceną, dlatego że też nie wykonuje orzeczenia, ale komisja chce mieć jakąś kartę przetargową w interes rząd tym jest chyba ostatnim podmiotem, który powinien narzekać, że ktoś za granicę w takiej sytuacji, bo tam regularnie usiłujemy uniknąć wyda wykonywanie orzeczeń od czasów co najmniej środków tymczasowych w sprawie Puszczy Białowieskiej, więc jest tutaj trafił swój na swego powiedziałbym, że komisja europejska w końcu może znalazła no mówiąc brutalnie, dzięki którym jest ten rząd pogonić do wykonania orzeczenia z tego względu nie wydaje mi się, żeby z punktu widzenia komisji korzystne było pozbycie się tej karty, zanim rząd przedstawi zrobić coś konkretnego Mb to, że obecny stan zawieszenia Izby przyspieszył prezes Sądu Najwyższego nie trwały to wiemy stąd, że przecież ostatnio izba była zawieszona w podobny sposób zostało to 1 dzień zniesione te przez pierwszą prezes Sądu Najwyższego w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, więc to nie jest trwałe rozwiązanie nie jest wykonaniem orzeczeń Trybunału, więc tutaj tak nudne rządem są instrumenty nacisku funduszy unijnych na pewno są takim najpoważniejszym instrumentem, więc tutaj pewnie jest troszkę gra nerwów między rządem komisją, kto ustąpi pierwszy natomiast nie zmienia to na jego punkty dziennego prawnika fakturze rząd ma orzeczenie do wykonania wielu większość parlamentarna ma orzeczenia do wykonania musimy dostosować nasze prawo tego co powiedział Trybunał sprawiedliwości no to jeszcze bym pana zapytał czy czy sądzi pan, że niewielu, bo się, obserwując jak to się dzieje i jak ta dyskusja się toczy czy fakt, że w Polsce nie doszło do zmiany prawa na tyle precyzyjnie, że można by mieć pewność, iż wszystkie błędy wskazane przez cudze zostały naprawione spowoduje, że komisja europejska wystąpi do Trybunału o nałożenie na Polskę sankcji myślę, że ostatecznie tak natomiast na tym etapie niekoniecznie jeśli rząd pobierze początkiem tego wykonania jest zawieszenie Izby dyscyplinarnej przez pierwszą prezes i oprócz tego przedtem jakieś plany na przyszłość na wrzesień, które już niedługo to myślę, że komisja może poczekać chwilę tak, bo jednak coś zrobiliśmy po pierwsze, pogodziliśmy się tak po tym, krótkim okresie buntu, że nic nie zrobimy tupania nóżką pomyliliśmy się, że są te orzeczenia trzeba wykonać po drugie, pierwsza prezes Sądu Najwyższego zaczęła częściowo wykonała tak to orzeczenia jeśliby do tego jeszcze przedstawili jakieś konkretne plany w parlamencie jakimś takim wstępnie rozpisanym terminarzu przyjmowania tych zmian to myślę, że komisja europejska na razie by się powstrzymała komisja europejska też nie jest naszym wrogiem tak w interesie komisji nie jest atakowanie państw członkowskich jeśli zobaczą wiarygodne zapowiedzi wykonania to zresztą duże szanse na uniknięcie kar, ale to już bardzo krótko czy to nie wprowadza pewnego rodzaju też lamentów w głowach np. w mojej głowie jednak wprowadziło zamęt to, że po tym, jak Polski rząd zareagował na orzeczenie Trybunału sprawiedliwości w sprawie Izby dyscyplinarnej to przecież w tym orzeczeniu było ile dobrze pamiętam wyraźnie napisane, że to natychmiast wchodzi w życie no więc, więc w ogóle się zastanawiam, dlaczego komisja daje Polsce czas do 16sierpnia zamiast 5 od jutra to jest ważne od jutra albo przestrzegamy właśnie prawa albo nie czy do pana lektur istotnej kwestii to jest ważne natychmiast to znaczy izba dyscyplinarna nie mogło, że tak już po wydaniu tego orzeczenia od razu jeśli tam występują przeciwko temu orzeczeniu narusza prawo to one wiążące, ale 1 rzeczą jest skuteczność tego orzeczenia taka bezpośrednia, a drugą zmiana prawa do po pierwsze, izba dyscyplinarna z tego co wiem nie do końca podporządkowała się temu orzeczeniu, ale po drugie to obywatele muszą mieć pewność prawa nie może być także prawo jest prawda czy ramy krajowe ustawy są naprawdę sprzeczne z prawem unijnym, ale nie wykonujemy ich, bo pierwszeństwo ma prawo unijne to jest pewne środki zaradcze, że pierwszeństwo w prawo unijne, więc wykonujemy polskich ustaw na dłuższą metę ustawę trzeba dostosować obywatel musi mieć pewność patrząc z ustawy już wszystko będzie zgodne z prawem Unii Europejskiej nie musi liczyć na to, że co prawda ustawy są niezgodne z prawem unijnym, ale sędziowie pominął przy stosowaniu bardzo dziękuję za wszystkie wyjaśnienia czekamy na to aż aż poznamy odpowiedź rządu polskiego dzisiaj musimy się tym zadowolić co mamy bardzo dziękuję dr Paweł Marcisz katedra prawa europejskiego wydział prawa administracji na Uniwersytecie warszawskim był naszym goście dobrej nocy dziękuję brak podziękowania też Małgorzaty Wólczyńskiej, którą audycję wydawała, a także Maciej Zakrocki życzę państwu dobrej pracy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MACIEJ ZAKROCKI PRZEDSTAWIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA