REKLAMA

Merytokracja, czyli czy to talent i wysiłek na pewno decydują o sukcesie? (w sztuce i nie tylko)

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2021-08-21 12:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
41:36 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Agnieszka Lichnerowicz państwa gościem jest teraz dr Anna Gromada dzień dobry dzień dobry podkreślę jeszcze raz doktor i gratulacje, dlatego że również doktorat będzie bohaterem bohaterem tej naszej rozmowy czy inspiracją dr Annę gromadę dodam jeszcze, że dr Anna Gromada jest politologiem politolog szkół doradczy nią wielu agend międzynarodowych to wybrałam zaledwie kilka z tych tytułów może jeszcze co właśnie to ten doktorat nawiąże doktorat jest o pracy o tym jak Rozwiń » zdobyć pracę w świecie sztuki pod tytułu jest zasługi mentalność powstawanie efektu dobrze pod przetłumaczyć i networking, czyli sieciowania w na rynku pre kary i innym rynku, który oparty jest o nie mam poczucie smaku w każdym razie rynku sztuki to jest w dużej mierze Ross taka analiza czy rozprawa wypowiedziała o merytokracji merytokracji też będzie bohaterką tej naszej rozmowy zresztą kolejne, więc od razu państwa odeśle do 2 rozmów, które odbyliśmy w programie wieczorem, więc tam wiele argumentów się pojawia, których pewnie dziś nie przytoczymy, ale to jest taka krytyka merytokracji wskazanie, dlaczego być może ma ona więcej skutków negatywnych ubocznych niż korzyści, które przynosi naszemu społeczeństwu to może jednak zaczęła takiego pytania wyjściowego prowokacyjnego czy jest sens dzisiaj bronić tego kulturowo politycznej koncepcji merytokracji bronicie, czyli dyskutować zastanowić, jakie przedefiniować jak ograniczyć skutki uboczne myślę, że jest sens bronić tego paradygmatu, ale w jego zmodyfikowanej formie i w formie zmodyfikowanej 4 elementy to znaczy po pierwsze trzeba zastanowić co jest warte zachowania co można odrzucić po drugie jest centra zostaną, jakimi wartościami można suplement w obecnym paradygmatem po trzecie trzeba zobaczyć jego ograniczenia, a po trzecie trzeba to wszystko zobaczyć w perspektywie rosnących nierówności może każdy z tych 4 wątków rozwinę teraz jednak ewidentnie proszę ewidentnie merytokracji są dobre wątki do zachowania w końcu jeśli merytokracji definiujemy jako system, który waloryzuje docenia talent wysiłek to obu tych filarach widzę pewną wartość to nie jest oczywiste, bo np. nie widzę wartości w filarach systemu w poprzednich takich jak przywilejów przy przywileje stanowe, więc ewidentnie chcemy być leczeni przez dobrego niż złego lekarza chce będziemy, żeby nasz dom budował kompetentne i architektury wykazuje się talentem wysiłkiem niż nie, więc nie możemy też udawać, że w tych filarach nie ma nic do zachowania i problem polega na tym, żeby waloryzuje metalem i wysiłek problem polega na tym, czego nie widzimy tutaj kolejne 333 wątki, które chciałbym podkreślić pierwsze to są inne wartości, czyli taki wysiłek są wartością samą w sobie, ale mogą być jeszcze większą wartością są implementowane takimi wartościami jak empatia czy granie w zespole, ponieważ merytokracji jest paradygmatem indywidualistyczny to znaczy ona wychodzi z założenia, że jeśli jesteś najlepszym studentem na roku, a potem jest pracownikiem w pracy to znaczy, że suma takich jednostek daje najwięcej jest lepszy rezultat zbiorowy, a to nie do końca jest prawda, ponieważ energia oddziaływanie gra zespołowa empatia są to wartości, które mogą nie być tak widoczne w wyścigu indywidualnym, ale mogą być widoczne w danym projekcie grupowym procesie grupowym po trzecie trzeba zrozumieć pewne ograniczenia merytokracji i nie eksponować nie o to, żeby demonstrować merytokracji tylko o to, żeby zobaczyć w realistycznej formie, czyli dla mnie właśnie takie procesy, które warto podkreślać to jest syndrom małego mnie, czyli taka prawidłowość, że bardzo wielu z nas ma pod świadomą tendencję, żeby promować ludzi, którzy przypominają nam samych siebie najlepiej wobec takiego złotego okresu naszego życia i też w literaturze nazywa syndrom małego mnie i często robiły to nieświadomie po prostu jesteśmy bardziej skłoni zobaczyć w nich wartości merytoryczne jeśli USA niż te wartości rozumiemy jeśli sami posiadamy to jest taki podświadomy sposób, jaki sami dyskretnie komplementuje własną biografię, więc trzeba 700 to eksponować i uznać, że tak jest może nam praktyczny przykład jak można zrobić spójrzmy na to jak jak zmienia się Academia film DeA amerykańska Akademia filmowa, która przyznaje Oscary będzie ona wychodzi pewnego założenia, że nie jesteśmy w stanie obiektywnie stwierdzić, który silnie najlepsze, ale jesteśmy w stanie przynajmniej rotować zwiększyć pulę decydentów to znaczy jeśli będziemy założenia, że każdy dyskretnie komplementuje swoją biografię lepiej jest, żeby to biografia dyskretnie komplementował jak najszersze grono osób, czyli nie ten stary paradygmat, czyli kilku adresów z pozwami za mitu tylko dużo więcej ludzi mniejszości etnicznych religijnych dużo więcej kobiet ludzi kina niezależnego i wtedy dialog między tymi ludźmi o różnych paradygmatów estetycznych będzie głębszy przez to różnych filmów będzie promowany jako jako najlepszy jest praktyczny przykład jak to zrobić czyni dywersyfikować ciała decyzyjne, a czwarta rzecz to jest poziom nierówności oznacza konsekwencje merytokracji, bo nie o to chodzi, żeby nagle przestać wynagradzać talent wysiłek tylko, żeby zrozumieć jak wynagradzanie talentu wysiłku przekłada się na nagrody rynkowe, które przekładają się na poziom nierówności i tutaj taki już pragmatyczne typowy przykład to jest różnica zarobków między przeciętnym pracownikiem, a szefem największych amerykańskich firmach ta przepaść, która zwiększyła się z 20 do 1 lat 60 latach sześćdziesiątych do 300 do 1 dzisiaj nie o to chodzi, żeby udawać, że wielu menadżerów nie zasługuje na swoje stanowiska nie wykazuje się talentem wysiłkiem chodzi o to, żeby zastanowić się, jaki poziom nierówności jesteśmy w stanie tolerować i czyli o konsekwencje ekonomiczne tego tego paradygmatu więc, podsumowując w nie merytokracji mnóstwo wartościowych wątków do zachowania natomiast moim zdaniem najlepiej dla wszystkich będzie te wątki będą zmodyfikowane 4 filary to tutaj tylko dodałabym wątek krótki może pytanie, bo ta tak dają się, że merytokracji dziś ujawnia swoje skutki uboczne, jakby w 2 perspektywach w 1 takiej pewnej arogancji czy też związanej właśnie z takim, jakim narcyzm egocentryzm nie jak to nazwać, ale chodzi o to, że prowadzi do takiego myślenia, że nasz sukces nasza porażka jest wyłącznie efektem naszego działania czy wysiłku, czyli w ogóle, jakby ignoruje wpływ różnych czynników społecznych urodzenia czy nawet szczęścia nie ma Boga nie ma losu jesteśmy my właśnie system indywidualistyczny perspektywa i czy tutaj właśnie jest jakieś wyjście z tego, żeby merytokracji rozumieć że, że ten nasz mamy wpływ na swoje życie, ale też ograniczone musimy zrozumieć, że nie wszyscy mieli pewne okoliczności, które sprzyjały ich karierze, czyli sukcesowi na drugi to jest ten, który też rozmawialiśmy, ale warto wspomnieć, że no właśnie w tym mówieniu, że sukces jest wynikiem naszego wysiłku naszych talentów i zakładając w ogóle tak w rzeczywistości jest no to jego zastępcy wskazujemy duże grupy ludzi na poczucie, że nic nie są warci, bo skoro mają mniej odnieśli mniejszy sukces to nie są nic warci pytanie czy z tego jakiś wszystkiego pewnego filozoficznych efektów myślenia merytokracji tak czy pani to narysowała 2 osie i pierwsza oś jednostka versus grupa, a druga oś to jest myślenie o sobie versus myślenie o innych i teraz tak w grupę w Meritum racji ewidentnie jest systemem, który bardzo silny nacisk kładzie na jednostkę, czyli to jest mój wysiłek to jest mój talent i przez to może ignorować procesy grupowe w tym duże trendy demograficzne ekonomiczne tak jak na stopie bezrobocia to jesteśmy w kurczącej się w klasie średniej czy rosnącej klasie średniej to bardzo silnie determinuje, jaki procent tzw. zdolnych dzieci biedoty jest w stanie wskoczyć na wyższe szczeble hierarchii społecznej, a drugi właśnie ten, o którą pani zarysowała to jest myślenie o sobie versus myślenie o inne, które fascynujące i psychologii zwany 0102. błędem atrybucji pierwszy błąd atrybucji jest wtedy, kiedy myślimy, że to co dobre z naszą zasługą, a to co złe nie jest naszą winą tylko wina okoliczności, czyli dnia ten paradygmat przed prze przeszłość jakiś bardzo prosty przykład zżycia codziennego Rozprzy proszę sobie wyobrazić, że stoi pani jako nastolatka przy liście osób przyjętych na Uniwersytet i obok stoi np. pani członek rodziny pyta się o Agnieszka dostała się na studia i ty mówisz no tak ciężko pracowałam bardzo dużo się uczyła naprawdę uwielbiam języki obce jestem mam mam duży talent natomiast przeciwnicy przy innej sytuacji, gdy pani nie dostała się np. anglistykę można mogłaby pani powiedzieć no tak, ale w tym roku konkurencja była bardzo burza naprawdę ludzie z zagranicy zacząłby aplikować było to bardzo trudno w tym roku, więc jest taki typowy przykład, kiedy w przypadku sukcesu mówi pani o swoich zasługach indywidualnych w przypadku porażki mówi pani o systemie okolicznościach koniunkturze i co ciekawe jest tendencja, żeby w przypadku innych ludzi myśleć odwrotnie, czyli troszkę nie widzieć w nich talentu i wysiłku, a trochę więcej okoliczności te badania pochodzą z USA zostały skrytykowane na bazie właśnie takiego skrzywienia kulturowego bo gdy próbowano weryfikować te same bez klasyczne badania budować dystrybucję w Japonii okazało się, że w są miejsca, w których ludzie mają mniejszą skłonność do widzenia zasług w sobie, a koniunktury u innych tutaj możecie powinien wobec mojego doktoratu, który może pomaga pozwolę sobie zatrzymać na finanse rozmowę wrócimy do niej za kilka minut po informacjach wrócimy Agnieszka Lichnerowicz wracamy do rozmowy o ujmę to na razie tak merytokracji państwa gościem jest cały czas dr Anna Gromada politolożka socjolożka ekonomistka współzałożycielka fundacji Kaleckiego i autorka doktoratu o tym jak zdobywa się prace w świecie sztuki, czyli w świecie, który jest takim światem pracy pre Karim, który właśnie kryteria są dosyć względne, bo oparte na poczuciu nazwijmy to w smaku no i teraz pytanie co decyduje o sukcesie w tym świecie, zanim do tego przejdziemy to przerwałam przed informacjami bardzo ciekawe wydają się ważny wątek, bo taki uczący trochę pokory mówiliśmy o tym, że merytokracji no takiej jest silnie indywidualistyczny i że ludzie, którzy się udaje są przekonani, że to jest wyłącznie przede wszystkim ich zasługa to prowadzi do popisu arogancji i rozumienia mechanizmów świata niedoceniania tego jak inne trendy okoliczności doświadczenia wpływają na nasz sukces no oraz prowadzi do w pełni się pogardy czy skazania dużych rzesz ludzi, którzy w tym systemie nie odnieśli sukcesu na poczucie, że są szczególnie warci mówi pani z 1 strony takim błędzie poznawczym syndromie, który polega na tym, że jak odnosimy sukces to przepisujemy go sobie porażkę to lubimy to raczej przypisać okolicznością im działanie będzie jeszcze drugie zjawisko to znaczy 0202. poziom tego tego problemu, bo np. możemy powiedzieć wszyscy jesteśmy przeciwni kumoterstwo i nepotyzmowi, ale pytanie takie, dlaczego w takim razie tak trudno jest nam z nim walczyć Otóż, dlatego że nepotyzm to inni z moich badaniach respondenci byli 17× bardziej skłonny widzieć te zjawiska w innych niż u siebie to nie znaczy, że nie widzieli roli relacji interpersonalnych swoim sukcesie oni po prostu uważali, że ich relacje są jakościowo inne tak jakby im przytrafiały się przytrafia się synergia świetna energia głęboka relacja porozumienie podczas gdy inne przypraw przytrafia się nepotyzm i żeby mówić tak abstrakcyjnie o innych, a także, żeby nie rysować tak ostrej granicy między nepotyzmem kumoterstwem czy relacjami, a merytokracji ją może nawet nie wiem skupia się na kryzys krytycy samej siebie bo gdy w było by zrobił pierwszą fazę swoich badań, które zaraz wrócimy, bo zostały zlecone przez fundację Katarzyny Kozyry to pierwsza rzecz, którą zrobią to zastanowiłam się, kto mimo, że w tym pomocy pierwszą rzeczą, którą zrobiłam w następstwie było dzwonienie do Oksfordu moje przyjaciółki juty Kawalerowicz, która reprezentuje dla mnie zarówno dobre relacje jak i czynniki merytoryczne mówiąc Hej, czy zrobić to ze mną jest to nie jest także, że nie jakiś konflikt między emerytów rację, a relacjami i właśnie zrozumienie tego w jaki sposób działa nasz umysł, a działa on taki sposób, że po prostu w pierwszej kolejności przychodzą nam do głowy osoby, których które, które już znamy, które już lubimy, które już mamy zaufanie i najczęściej sam fakt, że jesteśmy w jakiej relacji z tymi osobami znam znaczy, że je cenimy bardzo często cenimy również na kanwie merytokracji czynnej, a więc chodzi o to, żeby zrozumieć to, że te 2 rzeczy są często sprzęgnięte razem taki sposób, że osoba patrzącą na mnie z zewnątrz mogłaby poruszać Sachs zatrudnia swoją przyjaciółkę podczas gdy ja uważam zatrudniam swój sprzeciw, dlatego że tak bardzo ocenia też trochę tego trochę tego tak, a zaczyna tak znaczy wybrałem do współpracy osoby, którą stoją już mam relacje wiem, że będzie nam się dobrze współpracować był znakomitą socjolożką co jak wiemy z innych badań komfort psychologiczny współpracy z kimś jest bardzo silnym czynnikiem zbierania ludzi do współpracy, dlatego że każdy z nas woli pracować osoby, które kompetentna plus miłość spędza razem czas śmieje się z tych samych filmików na YouTubie niż osoby, które tak samo kompetentna, ale praca z nią jest obciążeniem psychologicznym teraz chciałbym na koniec zostawić to pytanie ale, żeby ono wisiał w powietrzu, bo można postawić tezy ona jest stawiana, że właśnie w dużym uproszczeniu merytokracji doprowadziła do zwycięstwa Donalda Trumpa, że to był bunt właśnie tych wypowiedziach pogardzany tych, których rola społeczna czy miejsce w społeczeństwie merytokracji licznym to jest takie prze gry czy w fotelu przegrywał są osadzani, bo skoro nie wiem nie odnieśli sukcesu to znaczy, że są beznadziejni nie wyszło im to pogarda też często okazywana to jest jedno drugie rozliczne badania w stanach Zjednoczonych przede wszystkim, ale nie tylko pokazują, że w zasadzie społeczeństwa te nasze demokratyczne kapitalistyczne tracą mobilność społeczną w stanach Zjednoczonych ona ledwo istnieje, czyli pod płaszczykiem czy pod argumentem podbiera ziem merytokracji kryje się już tak bardzo twardy został system, w którym tam klasa, który się rodzić miejsce w tym się rodzić z dużym prawdopodobieństwem będzie twoim miejscem na świecie awans społeczny jest bardzo trudne niemożliwe, a przy tym mawia dziś, że to w swojej własnej winy, bo przecież mamy merytokracji, więc pytanie czy dziś merytokracji to nie jest trochę taki system ideologii zasłaniania właśnie tego takiego bardzo klasowego społeczeństwa i w tym sensie niebezpieczna, bo utrudnia nam dostrzeżenie tego chciałbym wrócić do tego pytania cham wisi ono wisi nad nami no bo w teraz pytanie, które też zjawiła, dlaczego uznała pani, że właśnie świat sztuki to jest świat, w którym warto te kwestie związane z merytokracji z tym co rozstrzyga o sukcesie człowieka pooglądać popadać, ale dobrze mu mnóstwo ciekawych pytań to je jakoś uporządkuje najpierw opowiem historię jak się ten zaczął zajmować, a potem odpowie na pytanie czy merytokracji jest w praktyce system obrony elit, a więc cała moja przygoda z tymi badaniami zaczęły się 7 lat temu, kiedy Fundacja Katarzyny Kozyry poprosiła mnie zaprojektowanie badania ogólnopolskie, które odpowiedziało na pytanie, dlaczego kobiety tak słabo awansują na uczelniach artystycznych czy, żeby w pierwszej kolejności zobaczyłam stworzą taką piramidę, żeby zobaczyć one naprawdę tak słowa głosują i okazało się, że na dole wybaczmy sobie ten system uczelnie artystyczne jak piramidy, na której nadal ZUS będzie na górze są profesorowie zwyczajni i w tym systemie, gdy zajmowałem się tym badaniem na dole było 77% kobiet 70% 77% studentów stanowiły dziewczęta, a na górze tylko 17% profesorów zwyczajnych stanowiły kobiety powinny prowadzić swojej pracy to w zasadzie przepaście w świecie duchownych religijnych tak tak, że jedyny system jedyna 1 system, który tak w tym tak bardzo wykluczają, że kobiety to są uczelnie teologiczne teologiczne, czyli takie, gdzie no i jest uzasadnienie ideologiczne tego, dlaczego nie ma kobiet na szczycie co jest też pasujące z tego względu, że w badaniach deklaratywnych artyści są jednym z najbardziej liberalnych równościowych środowiska pytanie jest takie, dlaczego w takim liberalnym wolnościowym środowisku kobiety awansują tak słabo jak na uczelniach teologicznych, gdzie indziej nie mogą awansować z powodów systemowych, żeby to po, lecz wiadomo że, które mamy czynnik na poziomie społeczeństwa mamy czynniki na poziomie mikrokosmos na poziomie społeczeństwa mamy takie ogólne argumenty typu założenie rodziny muszą umieć po urodzeniu pierwszego dziecka i właśnie dlatego znalazłem podobną piramidę piramidę mianowicie uczelni medycznych, gdzie na dole też było mniej więcej 7, gdzie około 75% kobiet, ale na szczycie było ich już 2× więcej niż na uczelniach artystycznych, czyli te różnice w rozwoju w stopniu rozwarcia piramidy między 1 systemem uczenia autystycznych uczelni medycznych może w pewnym sensie przypisać temu mikrokosmosu widzi w pytaniu co takiego jest w systemie, że kobiety tak fatalnie w nim awansują awansują i projektując te badania 7 lat temu z moimi współpracownikami U2 Kawalerowicz do roku udać Anną Zalewską z rozwinęliśmy 10 hipotez hipoteza różniły się od czynników psychologicznych tego, kto wierzy w siebie co nie wierzy w siebie poczynić networkingowe i merytoryczne i w trakcie tego badania, które miało miejsce wiele lat temu zrozumiał 2 ważne rzeczy, które były pewnym przyczynkiem do mojej dalszej ścieżki badawczej po pierwsze, zrozumiałam, że takie typowe czynniki demograficzne, które socjologii uznawane jako taki filar analizy, czyli klasa oraz zasad podziału na płeć podział na centrum peryferia w dzisiejszych czasach bardzo rzadko występują w formie takich chamskie dyskryminację przesłanką dyskryminacji mam na myśli coś takiego, że o Agnieszkę nie będą współpracować jesteś kobietą coś takiego jest coraz młodsze oczywiście pojawia się, ale wśród moich badanych było ich około 1000 części bada pojawiało się jako takie jak przez wspomnienie sprzed wielu lat bardzo rzadko pojawiało się jako coś co ma miejsce dzisiaj natomiast co ma miejsce dzisiaj to, że te podziały demograficzne klasa rasa centrum peryferie płacz i działają przez pośredników i plany ci głównie pośrednicy to właśnie czynniki merytoryczne konkrety to co postrzegamy jako czynniki merytoryczne to co postrzegamy jako część zasługi w psychika czy czynniki psychologiczne to kim się, jakie cechy charakteru z nami rezonują oraz sieciowania, czyli networking, a więc zrozumiałam, że badanie tego, kto jak wyrabia sobie pewne nawyki psychologiczne merytoryczne i relacyjne jest w stanie dalej mnie popchnąć zrozumieniu nierówności niż takie czyste podziały demograficzny to jest pierwsza rzecz zrozumiała, a druga rzecz, którą zrozumiałam to, że są pewne cechy rynku sztuki, które powoli się rozlewają na rynek pracy jako całość ring mam przede wszystkim na myśli tutaj karalności niestabilne zatrudnienia, czyli z 1 strony takie po mam poczucie, że brak stabilności pracy brak stabilności jutra po drugie, mam na myśli motywacje powołania ową, czyli coraz większy stopień społeczeństwa, zwłaszcza młodych ludzi młodych kohorta, które chcą, żeby praca przynosiła samorozwój co z 1 strony godne pochwały, ale z drugiej strony czyni ich bardziej podatnymi na wykorzystanie na rynku pracy, gdy karmi się poczuciem samorealizacji zamiast realnymi pieniędzmi, a po trzecie jest to rynek, na którym kryteria analizy kryteria jakości są niejasne im bardziej są niejasne kryteria tego co stanowi jakość, a argumentuje to, że w świecie sztuki współczesnej one są już najmniej jasna wszystkich możliwych po rynków tym większe znaczenie będzie grało nasze prywatne na światopogląd, zwłaszcza w świecie, w którym coraz więcej sztuki współczesnej ma na silne nacechowanie ideologiczne jak można zobaczyć na głównych wystawach typu dokumentów kasy tam już prawie nie nie nie pojawia się sztuka, która nie jest oznaczone ideologicznie, a w tym świecie ideologicznie znaczy lewicowa liberalnie, bo jest to świat, w którym tylko w Polsce tylko 3% i artystów indywidualnych wizualnych identyfikuje się jako konserwatyści 90 narodem to liberałowie lewica jak rumień pozostałe 3 się stanowią 3 części bardzo duża lewica bardzo dużo liberałowie i małe centrum więc, więc jeżeli, więc w momencie, kiedy sztuka staje się ideologiczna tym łatwiej nam nie docenić sztukę, która koresponduje z naszą ideologią po drugie, łatwiej nam budować coś na na kanwie relacji to znaczy lepiej nam się współpracuje z kimś, kto podziela nasz gust zarówno estetyczne jak do ideologicznych, a po trzecie komplementuje my samy samych siebie i własną biografię przez docenianie ludzi których, którzy przypominają nam na samych siebie IT rozwój jeszcze te czynniki psychologiczne w przypadku Jenner to będzie jakaś taka pewność siebie tak ogólnie ujmując można by teraz nie mam na ile program ale, żeby ten mechanizm opisać to powiedzieć, że to socjalizacji to pewność siebie bardzo wspierał chłopców natomiast u dziewczynek bardziej taką pewną skromność nieśmiałość o tak tak, że mamy mnóstwo badań, które pokazują nam różnice demograficzne pewności siebie i tak kobiety są niepewne siebie niż mężczyźni statystycznie osoby z mniejszości różnych etnicznych religijnych są niepewne siebie niż większości oraz ludzie pochodzący ze skromniejszych środowisk są bardziej mniej pewni siebie niż osoby uprzywilejowane i trasy taki filozoficzne pytania, ponieważ zwykle, gdy mówimy o nierównościach między kobietami mężczyznami tam jest z tym taki niewypowiedziane założenie oznacza, że jeśli kobiety są mniej pewny siebie niż mężczyźni to znaczy, że musimy wzmacniać pewność i to trochę tak trochę nie, bo pytanie moim zdaniem jest szerszy to znaczy czy pożądanym stanem rzeczy jest świat, w którym każdy jest nadal aktywnym komentatorem programów śniadaniowych pewnym siebie swoich racji czy może jest jakaś wartość w pewnym stopniu zwątpienia swoją swoją rację to jest kolejna kolejne pytanie natomiast z punktu widzenia sukcesu na rynku pracy pewność siebie wiara w swój ideał jest nie był niewątpliwie czynnikiem wspomagającym ten sukces, czyli statystycznie mężczyźni osoby byłyby bogatszych domów osoby w większości będą miały przewagę operacyjną w tej dziedzinie dr Anna Gromada jest państwa gościem będzie kontynuował te rozmowy za kilka minut po informacjach Agnieszka Lichnerowicz cały czas państwa gościem jest dr Anna Gromada socjolożka ekonomistka politolożka współzałożycielka fundacji Kaleckiego doradczyni organizacji międzynarodowych czy rządów w zakresie polityk społeczną gospodarczych i rozmawiamy o merytokracji, a na kanwie czy pojazd po lekturze doktoratu dr Annę gromadę o no właśnie o tym co przesądza o sukcesie na rynku sztuki, czyli rynku, który jest szczególnie Kariny i w którym to to kryterium oficjalny to jest właśnie jakiś guz no tu bowiem o sztuce na już w tytule dr Gromada zaznacza, że 3 czynniki tutaj podkreśla analizuje, czyli to jest mentalność postawa mówiłyśmy o tym kto jest bardziej pewny siebie, kto bardziej niż miały nic nie i co pomaga wygrać na rynku pracy i czy to chcemy w takim społeczeństwie żyć jest kwestia sieciowania networkingu, czyli no takiej wulgarnej wersji kolesiostwa w wersji nie wulgarnej po prostu poszukiwania współpracowników, z którymi nam się dobrze pracuje albo wspierania tych młodszych ludzi, którzy przypominają nam na samych, bo w ten sposób komplementuje siebie no jest to pierwsza kwestia, która wydaje się, że warto było jeszcze naświetlić to znaczy jak, bo to ten pan sobie z Meritum nie wiem zasługa jak to dobrze opisać szczególnie na rynku sztuki to jest bardzo trudno ująć, ale jak mam wrażenie jest obiektywne kryterium czy jest to czy jest zależy od re od rynków wyobraźmy sobie pewnego pewną linię continuum tego czym jest jakość na 1 stronie tego kontinuum będziemy mieć czystą matematyka, w której jest 1 poprawne rozwiązanie jeśli pani oblicze to w sposób właściwy to niech pani nie odbierze tego 1 prawdziwego wyniku na drugim końcu tego kontinuum co jest np. sztuka współczesna czyni dziedzina, w której to co jest jakością jest negocjowane zmienne w czasie zmiany w przestrzeni zależy zależne od granic decyzyjnych i negocjowane przez coś co się nazywa właśnie taką grupą ekspertów, którzy decydują o tym co jest co jest dobre często np. oznacza grupę kuratorów krytyków sztuki profesorów tak jakby kognitywne wspólnota, która osiąga albo osiągnąć konsensus odnośnie tego co jest dobre i im bardziej idziemy w stronę rynków, gdzie to co jest dobre jest niejasne, tym bardziej większą rolę będą odgrywać czynniki psychologiczne jak pewność siebie umiejętność sprzedania swojej idei czynniki relacyjne, czyli umiejętność przekonania innych do swojej idei umiejętność pokazania innym swoich idei, bo przecież te wszystkie możliwości na rynku pracy one nie pływają jakieś spóźnione są połączone z określonymi ludźmi, którzy otwierają albo zamykają drzwi przed kandydatami, a więc w pewnym sensie musimy mieć sieć, żeby ktoś dostrzegł nasze walory merytoryczne im więcej ludzi dostrzeże więcej więcej ludzi większość ludzi pokażemy tym większe prawdopodobieństwo, że ktoś z nich dostrzeże emeryci właśnie te zasługi czy ten talent wysiłek jako coś co wyda mu się w formie czystej, a de facto będzie po prostu korespondować z tym co on sam lubi nas tylko jest to jest to w złożone wiązek czynników mer praktycznych no właśnie teraz patrząc na razie na na ten rynek sztuki to są merytokracji może tutaj tak najbardziej razi, ale takie powiedzmy, że za założenie, że sukces odnosi ten, kto nią robi najlepszą sztukę tak to ujmijmy i teraz na ile po tym badaniu jest pani przekonana, że to działa zupełnie inaczej nie wiem nawet jak to opisać na ile no właśnie jest wniosek z tego wszystkiego, a wniosek jest taki, że im trudniejszy rynek pracy tym większą rolę będzie odgrywała sieć jako coś co po pierwsze, pozwala nam większej liczby ludzi zaprezentować nasze czynniki merytoryczne czy nasze zasługi czy to nasza właśnie jakąś pracę po drugie jest pryzmat, przez które część ludzi będzie postrzegała to co jest wartościowe wartościowe po trzecie w trudnych czasach to właśnie sieć pozwoli nam mieć takie zakotwiczenie instytucjonalne, które pozwoli nam przetrwać dekoniunkturę czy w przypadku artystów bardzo duża dosyć pożądaną rzeczywistość asystentura na uczelni albo jakikolwiek zatrudnienie na etat czy na płytach czy nawet ćwierć etatu jako po prostu taka poduszka bezpieczeństwa w czasach dekoniunktury troszkę mniej to się odnosić do 1 rynku tylko 1 po rynku, których badałam, czyli do rynku projektowania graficznego, ale tutaj wraz wracamy z powrotem do tematu tego co jest trudniejszym, a co jest łatwiejsze rynki to znaczy łączy, kiedy zwiększy popyt na projektowanie graficzne tym większa nadzieja, że uda nam się zdobyć ten ENT zlecenia nie nie, używając sieci kontaktów trzecia rzecz te są ograniczenia kognitywne to znaczy zrobienie takiego przeglądu rynku za każdym razem jest wyczerpującym czasowo i nie tylko czasowo doświadczeniem, więc lubimy sobie pomóc przez 2 rzeczy pierwsza rzecz przez budowanie relacji, które są stałe przez to możemy wracać do ludzi, którzy już przyszłości dla nas wykonać dobrą robotę, bo to jest jak najszybsze rozwiązanie, a po drugie, jeśli sami takiego banku kontaktów karnetu kontaktów nie mamy ludzi, z którymi już mamy nawiązane relacje i zbudowane zaufania polegały wtedy na innych ludzi, którym ufamy, czyli tutaj przychodzi kwestia rekomendacji rekomendacje nie są procederem machinę, ponieważ większość ludzi nie chce ręczyć za ludzi, którzy za kandydata, który się będzie później wstydzić, więc w moim badaniu wyniknęło, że większość ludzi daje rekomendację w dobrej wierze natomiast dobra wiara i inaczej wygląda ze względu na to w zależności od tego co my sami potrzebujemy postrzegamy jako jako jako wartościowe warte promowania czymś się tutaj takie pieczątki ładne CV można by powiedzieć, nawiązując do tego, o czym wcześniej pani mówiła, że w pewnym sensie ten rynek sztuki w Polsce i nie tylko jest na jakimś oknem w przyszłości ze względu właśnie na po pierwsze, te kary na warunki pracy po drugie na tą na tym, że on jest fundamentem jego jest jakaś potrzeba samo ekspresji samorealizacji, czyli taki powszechniej trend no i biorąc pod uwagę to, że mamy pandemię i załóżmy, że te czarne scenariusze raczej nadchodzą to w przyszłości najważniejsze będą sieci przyszłości przyszłość bardzo zależy od tego jak będzie wyglądał rynek pracy w Polsce inaczej rynek pracy wyglądał w roku 2002, kiedy bezrobocie wynosiło 20% inaczej wygląda dzisiaj, kiedy bezrobocie waha się między 34% w ekonomii często jest nazywany bezrobocie w lekcyjnym takim, który jest zawsze ogólnie ludzie są bardziej skłoni używać sieci kontaktów z sytuacji zagrożenia, czyli wtedy, kiedy jest bardzo stresująca niepewna sytuacja na rynku pracy, kiedy wysokie bezrobocie, ponieważ wolelibyśmy o sobie myśleć dostaliśmy pracę drogą demokratyczną nawet jeśli tak jest tylko wyobrażenie, bo np. ważne były referencje kontakty rekomendację natomiast w momencie, kiedy kiedy, kiedy czujemy się zagrożeni naprawdę możemy nie będzie mieć pracę wtedy wszyscy sięgamy, lecz nie wszyscy, ale mamy większą skłonność sięgania sięgania po po kontakty natomiast jeśli takie inne pytania, które kwestia, którą warto podniesie taka, że rozmawiamy tutaj tak jak merytokracji ja panowała to dokończenie spraw to znaczy, że możemy sobie pomyśleć o pewnych systemach tak jak np. system polityczny w Polsce, w którym jednym z jego problemów może jest niedostatek merytokracji niższego niż przesyt i nie mogę tutaj tylko obecnym rządzie, którego brak merytokracji może narazić być może, dlatego że Ława jajogłowych jest wyjątkowo krótka, ale może po myślimy w ogóle o historii wolnej Polski po ostatnich 30 kilku latach to praktycznie w każdym rządzie i koalicji rządzącej w spółkach skarbu państwa tym, kto ma wpływ widzę niezwykle silne wątki biograficzne białe wątek biograficzny tego, kto kim był Solidarności gdzie kto kim siedział potem do pokolenia się niższym wymieniło wątki osobiste typu, kto opiekował się chorą mamą premiera co potem z tego wyniknęło, kto wytrwał przy prezesie ciężkich czasach, gdy porozumienie centrum miało 1% przez sąd udowodnił swoją lojalność został wynagrodzony 20 lat później to był weteranem przetasowań na listach PSL, więc powiedziałem, że bardzo wielu po odwiedzinach naszego życia społecznego w Polsce system bardziej przypomina półkę dziś odtworzyć układ ma minus zwroty niż merytokracji, ale więcej, ale na rynku tzw. sprawcy wobec ilu lekarzy ma rodziców lekarzy ilu dzieciaków studentów szkół najlepszych ma rodziców wykształconych, a ilu niema wykształconych wydaje mi się, że na tzw. rynku pracy tym w sektorze prywatnym no te elementy nie merytokracji liczne tylko wynikające właśnie z miejsca urodzenia z tego kim byli rodzice i rocznika czy się urodziliśmy w siedemdziesiątym drugim w osiemdziesiątym czy dziewięćdziesiątym mają ogromne znaczenie z pewnością tutaj dochodzimy do wątku reprodukcji elit, że elity zawsze miał tendencję do tego, żeby się produkować go czasami był bezpośrednio np. przywilejach stanowych, kiedy nawet nie trzeba nic więcej oprócz swego prze pochodzenie udowodnić, a czasami robią to bardziej pośrednio np. przez edukację, czyli np. jeśli mamy lekarzy, którzy pochodzą z rodzin lekarskich to pod przynajmniej chronią się zrobić to przetrwać niezwykle trudno sześcioletnie studia dostać lania następnie przetrwać tak samo to też się tak samo z prawnikami to co się robi zmienia w czasie np. dostęp do zawodów prawniczych, które były o wiele bardziej ograniczone dlatego wniesionych się dzisiaj, więc więc, więc jest to kwestia tego czy dzieci elit muszą przynajmniej kilku stopniu wysilić czy może dzielić swoje przywileje bezpośrednio no i teraz tak bardzo krótko, gdyż tego się nie podsuwać, bo to jest bardzo dużo wątków oprócz tego, że wydają się, że powinniśmy o tym bardzo dużo rozmawiać i dyskutować by rozbić taki fundamentalizm myślenia merytokracji ręcznego to znaczy zrozumieć, gdzie ono oszukuje to, że wcale nie decydujemy to racja, gdzie jest po prostu nie pełnym wyjaśnieniem że, owszem, twój wysiłek twój talent miał znaczenia, ale wiele innych czynników też miała może większa może mniejsza, więc to wydają się bardzo ważnym taka sama świadomość społeczna indywidualna no ale jaki wniosek wpływa, jeżeli uważa pani lepiej jednak bronić tego systemu niż szukać jakiegoś innego paradygmatu to co byłoby taką pierwszą rekomendacją pierwszą rekomendacją byłoby zrozumienie eksponowanie ograniczeń to znaczy, że nie jesteśmy zawsze w stanie rekrutować jak na pół na kanwie kryteria czysto merytorycznych, ponieważ inne czynniki wchodzą grę w drugą rekomendacją byłoby to, że galopującej nierówności szkodzą nam wszystkim problem jak promują agresywną ambicję promują za z zawaleniem dzieci godzinami korepetycji, które są bardzo trudne dla nich do utrzymania mogą wpływać na ich na ich dobrostan wprowadza sytuację, w której tak jak po upadku związku Radzieckiego przez kilka lat 13 dorosłych mężczyzn w wieku zajmować ochroną, dlatego że ludzie, którzy mają coraz więcej nie są w stanie się cieszyć z tego co mają tylko, że teraz bardzo chronić to co mają przed tymi, którzy nie mają jak jest taki organizm społeczny więc, jakby Eminem oddzielenie chodzi chyba chyba najważniejszą rzeczą jest taki rozwód tego, że to, że cenimy talent wysiłek to jedno, a to, że wprowadzimy do rozwarstwienia społeczeństwa to drugie czy ręki jak rozumiem też z lektury doktoratu i rozmów z panią też takie no rozróżnienie znaczenia tego sukcesu to znaczy z 1 strony taki czysto ekonomiczny stworzenie systemu, w którym ktoś, kto będzie się realizował niekoniecznie rynkowo docenianej dziedzinie tylko po prostu nie ma mniejszą ambicji po prostu ciekawi go coś co rynek nie ceni może nie będzie Super bogaty, ale nie nie umrze z głodu no, jakby docenienia, że nie tylko rynek decyduje o sukcesie, czyli docenianie też innych to co pani mówiła innych kompetencji innych wartości innych sukcesów człowieka tak czy po prostu pluralizm definicji czy sukcesu tego czym i są tego w jaki sposób można się realizować poza rynkiem np. w życiu rodzinnym życiu artystycznym życiu społeczności lokalnej tak to ja pamiętam właśnie 20 lat temu pojechałem na studia do Finlandii nie mogłam zrozumieć jak to jest możliwe, że osoba, która mówi chyba 6 czy 7 językach pracuje w dziekanacie wydawało się, że ktoś, kto ma taki kapitał powinien go maksymalnie z pieniędzy rzecz, a ta osoba ze obsługiwała panią tak ani rynki finansowe Targ i myślę sobie, że każdy wykonał swojego wyboru z tym kapitałem, ale fajnie, że ktoś mógł dokonać jakiegoś powodu wyboru Rzymu tam jest po prostu dobrze i być może przez to studenci są lepiej się uczą już będziemy dalej dominowały mam nadzieję, bo to jest rozmowa długa długa długa, więc może jeszcze się udać bardzo bardzo dziękuję dr Anna Gromada była państwa gościem socjolożka ekonomistka politolożka współzałożycielka fundacji Kaleckiego doradczyni organizacji międzynarodowych kwestiach politykę społeczną gospodarczych czy polityki społeczno-gospodarczej autorka doktoratu o tym jak zdobywa się pracy dostaje się prace świecie sztuki na ile właśnie znaczenie mają talent na ile pewna mentalność czy postawić na ile sieci w tym na tym prekariat rynków, którym tak ważne jest samo Express czy samorealizacja bardzo dziękuję za rozmowę bardzo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA