REKLAMA

Usnarz Górny. Na granicy zostało około 10 Afgańczyków

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2021-08-22 11:00
Prowadzący:
Czas trwania:
12:11 min.
Udostępnij:

Z grupy 32 osób, które koczują na polsko-białoruskiej granicy w Usnarzu Górnym, zostało najprawdopodobniej tylko 10. Wcześniej wojsko odepchnęło wszystkich, dziennikarzy, mieszkańców i Fundację Ocalenie, 300 metrów od granicy. - Próbujemy się komunikować za pomocą szczekaczki. Oni nas słyszą, ale my ich nie - relacjonowała w TOK FM Kalina Czwarnóg, członkini zarządu Fundacji Ocalenie.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
magazyn TOK FM zaprasza Przemysław Iwańczyk czy państwu w niedzielę 22sierpnia w audycji, której wydawcą jest Tomasz Kopka realizatorem Jacek Kozłowski dziś w naszym programie podróże małe duże to Biebrzański park Narodowy ruszy na zdrowie to wiosła dla amatorów będziemy dzisiaj także mówić z jakim problemem mierzą się ci, którzy podjadają w nocy to w cyklu niedzielny obiad jak z dzieckiem to nauka prawidłowego mówienia u dzieci będziemy także poruszać tematy Rozwiń » aktualnością już za chwilkę zresztą połączymy się pani Kalina Czwarnóg z fundacji ocalenie, która opowie nam co dzieje się na pograniczu polsko białoruskim dziś także życie w covidzie kłopoty pulmonologiczne i rehabilitacja pocovidowa będzie jeden z tematów także spadek dzietności w związku z pandemią dziś także powiemy o 30 leciu polskiego internetu szereg innych tematów, które dziś poruszymy też za chwilkę zaczyna pierwszym naszym gościem niedzielnym magazynie Radia TOK FM jest pani Kalina Czwarnóg członkini zarządu fundacji ocalenie dzień dobry kłaniam się czy dobre oczywiście tematem głównym właściwie od kilku dni w Polsce to co dzieje się na pograniczu polsko białoruskim uchodźcy pogranicznicy polityce i zwykli ludzie, którzy miotają się troszeczkę bombardowani przekazem informacyjnym zależnym od tego kto go podaje warunkowany też sympatiami politycznymi pani wrażenia, że jednak na końcu w tym wszystkim nad tym ubolewam jest jest człowiek i ci uchodźcy którzy, którzy tam stoją Stali się być może narzędziem w rękach tych, którzy rozgrywają szczerze mówiąc, ponieważ przebywamy cały czas tutaj na miejscu to nie bardzo mamy okazję śledzić co mówią politycy poza oczywiście jakimś, jakimi najważniejszymi najważniejszymi wiadomościami na temat tego co powiedział premier to nasz myślę, że na szczęście nie jestem jakoś jakoś bardzo na bieżąco z wypowiedziami innych osób natomiast chciałem tutaj trochę obronić, bo są politycy, którzy włączają się w pomoc dla tych osób w środę wieczorem pojechał z nami uzna, że poseł Maciej konieczny i to on przeniósł całą pomoc, którą przywieźliśmy ze sobą Warszawę dla tych ludzi on im ją przekazał Banaś Straż Graniczną do nich oczywiście nie dopuszcza więc, więc tutaj muszę stanąć trochę w obronie niektórych polityków tak być może blok potraktowały wszystkich w ten sam sposób, ale myślę, że takich umów informacyjny przede wszystkim jest dotkliwy dla dla odbiorcy i chyba warto tak jak pani przypadku posłuchać głosu wewnątrz czym zajmuje się Fundacja ocalenie w tej sprawie w jaki sposób się państwo pomoc jak tylko dostaliśmy informację o tym, że właśnie na granicy przebywa grupa kilkudziesięciu cudzoziemców cudzoziemek i że Straż Graniczna uniemożliwia im złożenie wniosku nie nie przywozić do ośrodków to postanowiliśmy tam pojechać dojechaliśmy na wieczór niestety wtedy jeszcze nie zostaliśmy dopuszczeni zbyt blisko i następnego dnia ranem nasza tłumaczka skontaktowała się z osobami po prostu krzyczeliśmy do siebie i to co udało nam się ustalić co jest to, że wszystkie osoby pochodzą z Afganistanu jest grupa 32 osobowa, w której są mężczyźni kobiety i 15 letnia dziewczynka oraz kod tak, ale przyszedł do historii w tej całej sprawy tak tak i są osoby chore osoby deklarowały nam różne powody ucieczki nie mogę o tym mówić, bo są to dane wrażliwe natomiast wymieniała rzeczywiście takie sytuacje jak śmierć partnera rodzicu jak praca dla różnych instytucji zachodnich generalnie podawały nam dowody na to, że mają wszelkie wszelkie powody by obawiać się prześladowań, a więc spełniają definicję uchodźcy z konwencji genewskiej to nie jest tak że, choć pojawili się tam w w momencie, kiedy nagle media zaczęły informować mieszkańcy choćby rynek też uznać górnego informują że, że uchodźców było uchodźcy pojawiają się już tam wcześniej prawda tylko nikt nie nie reagowała właściwie nie wiedział jak reagować czy to prawda z państwa tutaj wiadomości, które pozyskaliście to co wiemy, że to, że Groupe to tę grupę znalazł przypadkiem miejscowy spacerowicz z i on powiadomił tak naprawdę świat o tym, że osoby te są to co nam się udało ustalić to, że osoby przebywają tam 14 dzień i 14 dni temu w godzinach popołudniowych już po przekroczeniu polskiej granicy i okolicach jednej z pobliskich miejscowości znalazła je policja oni jeśli tak dużą grupą to były mniejsze grupy osób natomiast kiedy policjanci znaleźli nie zadzwonili po Straż Graniczną, która wsadziła ich to ciężarówek, mówiąc że odwiozą ich teraz do ośrodka czy do te osoby mówiły dostępu do obozu, ale u nas jeszcze niema obozów są środki, po czym odwiozła ich na granice jest to bardzo niepokojące zeznanie polskie prawo mówi, że oczywiście przekroczenie bez ważnych dokumentów nie na przejściu granicznym polskiej granicy nie jest legalne z, ale w takim wypadku Polska Straż Graniczna ma obowiązek osoby, która takiego czynu dokonała zatrzymać, a potem przewieźć do ośrodka strzeżonego tam one ma możliwość złożenia wniosku o ochronę międzynarodową tutaj dzieją się jakieś rzeczy zupełnie niezgodne z prawem przewożenie ludzi, którzy przebywają w Polsce, gdzie z powrotem granice to co to co też osoby nam opowiadały torze, kiedy strażnicy graniczni przewieźli ich pod granicę z Białorusią i kazali iść na Białoruś cała ta grupa mówiła, że na Białoruś nie są oni chcą dostać ochronę w Polsce, kiedy nie chcieli się na Białoruś cofać został byli bici kolbami broni przez strażników granicznych to są to są zeznania tych osób, które są przetrzymywane w uznaniu no tak, ale nawet nie mogą wrócić na białoruską stronę bo, bo tam tamtejsze służby nie pozwalają przejść zresztą dokładnie to samo dzieje się tu po polskiej stronie są żołnierze i strażnicy graniczni też dodajmy, że przy od roku przyjmujemy uchodźców z Białorusi, bo nie jest to kraj bezpiecznie, dlaczego chcemy kogokolwiek tam odsyłać co jest w ogóle pomysł no chyba najlepszym dowodem na to jest przypadek białoruskiego piki pani Manowskiej która, która dostała schronienie dostała wizę humanitarną i może przebywać bezpiecznie u nas w kraju mało tego nawet władze obiecują jej kontynuowanie kariery sportowej no właśnie jaki, jakie widzi pani scenariusz w tej patowej sytuacji, bo myślę, że warto o tym mówić w ogóle one są możliwe jeśli któreś ze stron nie pójdzie na kompromis ciężko jest prognozować, ponieważ jest to sytuacja bez precedensu to to, czego ja się obawiam najbardziej to, że komuś tam się stanie krzywda, a jesteśmy coraz bliżej takiej sytuacji te osoby są coraz gorszym stanie psychicznym fizycznym, szczególnie że nie dopuszcza się do nich pomocy medycznej, którą oferujemy od 2 dni i i nie wiemy jak długo po prostu ci ludzie wytrzymają takiej rzeczywiście problem jest wielkim co w tej chwili się dzieje jeśli mogę panią zapytać na godzinę 11 minutami w niedzielę w tej chwili jesteśmy w takim momencie, że od wczoraj mamy bardzo utrudniony kontakt z tymi osobami dostęp ponieważ, o ile w pierwszych dniach byśmy w nich zaledwie 15m zasłaniały ich samochody Straży Granicznej, ale my do tych samochodów mogliśmy podchodzić mogliśmy do tych osób mówić o nas słyszały one nas widziałem widzieliśmy ich mogliśmy zobaczyć mniej więcej jak wszyscy mają tak teraz Straż Graniczna oraz wojsko, które dołączyło jakiś czas temu do nich rozstawiło się około 200 może 250m od od tego miejsca gdzie osoby przebywają nie przepuszczają nikogo, więc próbujemy próbujemy się komunikować z osobami za pomocą szczekać i oni nas słyszą, ale my ich nie słyszymy, więc jedyne co wchodzi gratis gesty, ale nawet taką komunikację utrudniają polskie służby, włączając bardzo głośno silniki samochodów, żeby osoby nas nie słyszały, zasłaniając te osoby, kiedy komunikowali my się z nimi także oni podnosili ręce, sygnalizując nam odpowiedź na zadane pytanie to pewno będzie zobaczyliśmy, że strażnicy kazali im opuszczać ręce, żeby nie komunikowali się z nami także jesteśmy jesteśmy w takiej sytuacji, że rzeczywiście na polskie służby tym ludziom w tej chwili szkodzą musimy kończyć naszą rozmową oczywiście będziemy na naszej antenie wraca się do tego co dzieje się w ustach dużo górnym co dzieje się także w pobliskich rynkach pani Kalina Czwarnóg z fundacji ocalenie była naszym gościem dziękuję pani bardzo za rozmowę dzięki pozdrawiam państwa zapraszam na informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA