REKLAMA

"Straż graniczna obiecała mi, że będę pełnomocniczką uchodźców, a potem zostałam wyproszona"

Połączenie
Data emisji:
2021-08-23 13:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
13:08 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie dziękuję trzynasta 6 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z nami Aleksandra Chrzanowska ze stowarzyszenia interwencji prawnej dzień dobry wynik dobry będziemy rozmawiali o tym co wydarzyło się pod uznałem, czyli o tym właściwie w jaki sposób są traktowani uchodźcy, którzy usiłują wszak, którym udaje się przekroczyć nawet polską granicę przez Straż Graniczną można je zacznijmy od tego jak właściwie oczami też stowarzyszenia interwencji prawnej wyglądała Rozwiń » sytuacja, którą teraz tak na okrągło komedia może powiedzmy sobie jeszcze raz ta sytuacja dotyczy obszaru szerszego niż uznasz i znacznie większej liczby ludzi niż to co się przydarzyło ten około 30 osobom, które utknęły w takiej patowej sytuacji na granicy dokładnie w granicy białorusko polskiej opis sytuację chyba już dosyć dużo mówi natomiast to co przez ostatnie kilka dni obserwowaliśmy to, że na kilkudziesięciu kilometrowym odcinku granicy cały czas zdesperowani ludzie próbują przychodzić na polską stronę, żeby ubiegać o ochronę międzynarodową i są wielokrotnie przez polskich funkcjonariuszy granicznych wypychani z powrotem na stronę białoruską my w sobotę spotkaliśmy w lesie nad jedną z polskich wsi grupkę 8 mężczyzn, którzy opowiedzieli nam, że byli po kilka niektórzy z nich po kilka niektórzy z nich po kilkanaście razy przez Straż Graniczną zawracania oni byli wygłodzone ni byli zmarznięci byli przestraszeni byli bardzo słabi opowiadali o tym, że jak tylko spotykali polskich funkcjonariuszy polskiej stronie prosili o ochronę mówili, że ich życie jest zagrożone, że chcą tutaj zostać być bezpieczni natomiast polscy funkcjonariusze chcieli ich słychać nie chcieli słuchać tylko od hali w stronę białoruskiej granicy czasem stosują też przy tym siłę popychając ich niszczyli im telefony komórkowe też nam pokazali telefony komórkowe, które były były zniszczone w taki sposób, żeby można było naładować można było zarejestrować obrazu dźwięku zabierali im karty SIM z wszystkimi osobami postanowiła pomóc złożyć wnioski ochronę międzynarodową podpisaliśmy pełnomocnictwa zgłosiliśmy się do Straży Granicznej mówiąc o tym właśnie spotkaliśmy tutaj taką grupkę osób że, że prosi, żeby straż przyjechała, żeby wszczęła wobec nich postępowania skracają ta historia, opisując wszystkich szczegółów no zakończyło się także Straż Graniczna, mimo że obiecałem, że dopuszczenie do tych czynności jako pełnomocniczka wyprosiła później placówki pozwoliła mi uczestniczyć przy żadnych czynnościach, które zresztą jak się okazało żadne czynności nie były prowadzone oni przez kilka godzin byli trzymani po prostu w tych samych samochodach którymi Straży Granicznej do placówki przywiozła, o czym w środku nocy zostali wywiezieni na z powrotem na granicę ani nie mój numer telefonu, więc następnego dnia rano skontaktowali się ze mną powiedzieć, że właśnie powiedzieli mi to co teraz państwu powiedziałam, że są znowu polskiej stronie, że znowu przeszli natomiast, zanim tam zdążyliśmy do nich dojechać na miejsce ani podanie nam swoją lokalizację dostaliśmy informację od znajomych, którzy przypadkowo przyjeżdżali w tamtej okolicy, że widzieli jak Straż Graniczna wyprowadza grupka cudzoziemców z lasu wysłali nam zdjęcie tej sceny okazało się, że to są dokładnie ci sami ludzie, których spotkaliśmy dzień wcześniej oni ponownie zostali wtedy przez Straż Graniczną wypchnięci na białoruską stronę i nie wiem, jakim cudem to było możliwe natomiast kilka godzin później znowu jacyś inni znajomi dali nam znać, że natknęli się na wycieńczonych cudzoziemcy już przy samej granicy białorusko polskiej po naszej polskiej stronie ci cudzoziemcy zaczęli wołać do tych ludzi prosić o pomoc i nazywać mnie z imienia nazwiska nowe kartki, na których zapisane moje moje dane dzięki temu udało nam się ponownie do nich dotrzeć udało nam się sprowadzić lekarza jeden z nich było już naprawdę fatalnym stanie wtedy też już pojawiło się sporo mediów była też już na miejscu nasza adwokatka i dopiero tym razem znaczy po dobie od końca podjęliśmy kroki, żeby wszystko odbyło zgodnie z prawem tak jak powinno dopiero dobę później udało nam się doprowadzić do tego, że Straż Graniczna rzeczywiście przyniosła tych ludzi do placówki i wczoraj wieczorem rozpoczęła postępowania karne administracyjne na wszystkie takie, które w sytuacji, kiedy osoby, które nielegalnie przekraczają granice i wyrażają wolę ubiegania się ochroną międzynarodową powinny zostać podjęte właśnie te działania zostały podjęte natomiast to jest jednostkowa sytuacja dotycząca tych tych 8 osób z tego co obserwujemy takich osób przychodzi tutaj dużo więcej prawdopodobnie wiele z nich także chce ubiegać się o ochronę nikt z nimi rozmawia nikt nie rejestruje żaden sposób ich pobytu tutaj oni są po prostu przez polskich funkcjonariuszy wypychani z powrotem na stronę białoruską oni opowiadają też o tym, że kraje jak już po białoruskiej stronie natykają się na funkcjonariuszy białoruskich to białoruscy funkcjonariusze też nie pozwalają im, jakby cofnąć się w głąb terytorium Białorusi tylko wypychają z kolei na stronę polską oni ten mówią, że czują się jak w takim King Kongu, gdzie są piłeczką między 2 umundurowany informacjami o pani powiedziała, że to jest sytuacja szersza niż tylko historia tej grupy czy takie wydarzenia miały wcześniej miejsce będą musiały mieć miejsce komuś nie jesteśmy tego świadkami jak wiemy o tym, że od kilku tygodni głośno o tym, że Rze, że cudzoziemcy przekraczają poza przejściami granicznymi granicę białoruską polską niektórzy z nich niektóre z nich udaje się przedostać, gdyż bardziej w głąb kraju tam jeśli są zatrzymywani przez Straż Graniczną coś na ogół są umieszczeni w ośrodkach strzeżonych wiemy o tym, że są przepełnione ośrodki strzeżone w tej chwili takimi osobami natomiast do czego dochodzi najczęściej to właśnie taka sytuacja, która opowiedziała teraz, że jest to osoby spotykają Straż Graniczną w okolicy przejścia granicznego czy przejścia granicznego przejścia w okolicy na tej Zielonej granicy, którą przekroczyli nawet już gdzieś na wysokości wsi zabudowań, do których udało im dotrzeć to funkcjonariusze nie wszczynają wobec nich żadnych postępowań oni oni ich pytają wyjaśniają, dlaczego się tu znaleźli jak się tu znaleźli w jakim celu się tu znaleźli tylko tylko po prostu wypychają ich wbrew prawu z powrotem na Białoruś właściwie co w takiej sytuacji w ogóle można zrobić na czas, że taka metoda, w której bardzo trudno cokolwiek dowieść no tak co można zrobić będą można zacząć przestrzegać prawa tak znacznie nie pytam co może zacząć robić Straż Graniczna and tak pytam w jaki sposób w ogóle można przeciwdziałać tej sytuacji no myślę, że potrzebni są prawnicy w okolicy granicy i myślę, że w sytuacji, kiedy natykamy się tutaj na takich ludzi widzimy, że tutaj coś co chwila właściwie widać przejeżdżające samochody Straży Granicznej zdarza się, że widać w nich przewożone osoby być może to jest sytuacja, w której w, której prawnicy mogliby interweniować no choćby taka sytuacja wczoraj, kiedy ci nasi znajomi najpierw w styczniu potem drudzy natknęli się grupka cudzoziemców poinformowali nas o tym mogliśmy z tymi cudzoziemcami porozmawiać okazało się, że chcą ubiegać o ochronę w takiej sytuacji jeżeli, jeżeli takim osobom towarzyszy trawnika najlepiej adwokat o okazuje się, że udaje się doprowadzić do tego trudne to było nie od razu siadała za pierwszym razem, ale jakiś szlak został przetarty jeżeli, jeżeli jest obecnie, jeżeli jest obecny adwokat jest obecna osoba, która wie jak to powinno wyglądać zgodnie z prawem to jest szansa, że będzie w stanie wyegzekwować od Straży Granicznej zgodne z prawem zachowania, ale też natomiast zaskakujące, że to jest chyba nowa strategia Straży Granicznej polskiej, bo wcześniej mieliśmy takie sytuacje o tym, że nie przyjmowano wniosków nie nie reagowano na takie próby deklarowanego deklarowanej chęci złożenia wniosku azylowego natomiast nie było chyba takiej sytuacji, żeby kogoś wywieźć poza granice ponownie no trochę wynika z tego też nie było aż tak masowych przypadków, w których ludzie decydowali się właśnie to jest osobne pytanie czy decydowali się czy zostali zmuszeni do tego, żeby przekroczyć granice nielegalny sposób myślę, że przyczyny tej sytuacji sąd wie z 1 strony w związku z tym, że z zupełnie zamknięta została możliwość ubiegania się o ochronę na przejściach granicznych oraz znaczy coraz rzadziej się zdarza, że strażnicy graniczni słyszą rzeczywiście te prośby osób o udzieleniu ochrony międzynarodowej i że ci, którzy przyjeżdżają zgodnie z prawem na przejściu granicznym proszą o ochronę są po prostu też odsyłani strażnicy nie chcą tych próśb usłyszeć to jest jedno w takiej sytuacji zdesperowani ludzie, jeżeli nie mają, dokąd wrócić, jeżeli ich życie jest zagrożone w krajach, z których przyjechali szukają wszelkich innych możliwych sposobów, żeby dostać do bezpiecznego kraju i próbują przez zieloną granicę no druga sytuacja jest sytuacja, która ma miejsce od kilku tygodni to znaczy od Łukaszenki sankcje z 1 strony pewnie za sankcje z drugiej strony pewnie za to, że Polska w jaki sposób też wspiera uchodźców z Białorusi i pomysłu odwetowe polegające na tym że, że rzeczy sprowadza do Białorusi cudzoziemców bardzo często właśnie osoby, które są zagrożone w swoich krajach pochodzenia potrzebują ochrony niż je odstawia do granicy litewskiej granicy Polski mówiąc zresztą bardzo często Senatu już będzie bezpieczne tutaj to tutaj wszystko będzie relacja w porządku ci ludzie nagle znajdują się w sytuacji stresu w środku lasu nie wiedzą co mają ze sobą robić, dokąd mają ich już natykają na polskich funkcjonariuszy, którzy właściwie powinno być osobami, które udzielą pomocy jako pierwszy w takiej sytuacji to właśnie stykają się że, że są czasem brutalny sposób odsyłani z powrotem jak odsyłanie wygląda to znaczy jak właściwie działa ten proces odsyłania z powrotem ulica co się wtedy dzieje z tych krótkich obserwacji naszych to na miejscu wynika, że się po prostu wsadza ludzi do samochodu wywodzi się ich do miejsca, w którym jest granica na teraz na dosyć długim odcinku jest jest jest rozciągnięto drut kolczasty wydaje nam się, że nie widzieliśmy jak do samego tego momentu natomiast widzimy, że w niektórych miejscach ten drut kolczasty jest jakby trochę obniżony wygląda tak jakby tam nie wiem być może jakiś procesu na tym płacone czy cieczy czy za synonim kładzie się jak w ten sposób tych ludzi na drugą stronę przez przeprowadza, ale nie wiem również co trudno wiedzieć jak to wygląda technicznego w samej granicy natomiast ten natomiast odbywa się to także po prostu samochód Straży Granicznej podjeżdża do granicy jakiś sposób doprowadza do tego, że ci ludzie z polskiej strony znajdują się po stronie białoruskiej tak oni potem już desperacji chwilę później też Straż Graniczną jest wracają do Polski próbują ponownie dziękuję bardzo, Aleksandra Chrzanowska ze stowarzyszenia interwencji prawnej była państwa moim gościem jest 1319 łączenie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA