REKLAMA

Rynek mieszkaniowy. Dotarliśmy już do granic możliwości?

EKG - Ekonomia, Kapitał, Gospodarka
Data emisji:
2021-08-24 09:20
Prowadzący:
Czas trwania:
28:52 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ekonomia kapitał gospodarka jest dziewiąta 22 czas na drugą część magazynu EKG we wtorek Tomasz seta przed mikrofonem dzień dobry państwu raz jeszcze dzień dobry mówi naszym gościom Małgorzata Bonikowska szefowa centrum stosunków międzynarodowych ośrodek analityczny think tank jest z nami dzień dobry dzień dobry Adam Czerniak polityka Insights szkoła główna handlowa w Warszawie dzień dobry dzień dobry panu dzień dobry państwu i Tomasz Prusek Fundacja przyjazny kraj Rozwiń » kłaniam Nisko dzień dobry państwu Szanowni Państwo proponuję, żebyśmy zaczęli naszą dyskusję od tych rekordowych danych, o których mówiliśmy już trochę w pierwszej części magazynu EKG to dane od biura informacji kredytowej o tym ile hipotek indywidualnym klientom udzielono w lipcu i okazuje się, że udzielono ich na rekordowo dużą kwotę łącznie to jest ponad 8 000 000 000zł takiego wyniku jeszcze w historii gromadzenia tych danych nie było na co złożyły się wysokie koszty nieruchomości, bo widać, że te kredyty są zaciągane na bardzo duże kwoty Polacy jak się okazuje często sięgają po kredyty, bo są w tej chwili wyjątkowo tanie to jest co najmniej kilka wniosków, które z tych danych możemy wyciągnąć, żeby jeszcze złapać jakąś perspektywę dla tych 8 000 000 000 to zanim odda państwu głos dodam, że te 8 000 000 000 to jest 70% więcej niż w lipcu zeszłego roku, ale zeszły rok pandemiczny, więc tu to odniesienie może być nie do końca można oddawać skalę, więc dodam, że to 8 000 000 000 tester 30% więcej niż 2019 roku, kiedy pandemia koronawirusa jeszcze nie było lipiec był też piątym miesiącem ze sprzedażą tych kredytów na kwotę ponad 7 000 000 000zł jestem ciekaw jak państwo na te rekordowe dane patrzą i zaczniemy od pana dr. Adama czerniaka no to ja dodam jeszcze tego co pan redaktor mówi 1 perspektywę mianowicie, zanim ten bon mieszkaniowy, który mamy w tej chwili do czynienia rozpoczął to 8 000 000 000zł to była wartość kredytów udzielanych przez 1 kwartał w tej chwili w tym rekordowy miesiąc to jest 1 miesiąc, więc de facto w porównaniu do tego co się działo w latach 201617 to mamy trzykrotny wzrost wartości udzielonych kredytów i dla mnie jest to niepokojące powiedział bardzo niepokojące bo o ile jeszcze jakiś czas temu osoby, które mówiły, że spokojnie ten wzrost cen na rynku mieszkaniowym boom mieszkaniowy to jest efekt bardzo szybkiej poprawy, jeżeli chodzi o dochody Polaków, więc nie ma się specjalnie co martwić, bo ceny po prostu idą tam, gdzie winą dochody tak teraz już w tym momencie, kiedy do tego wzrostu dochodów doszła tak duża podaż kredytów hipotecznych oznacza, że nie już nawet dochody za tymi cena mieszkań nadążają gdzieś finansują kredytami no, a to, a jest kolejny argument do tego, o czym często w mediach powtarzam, że mamy ryzyko wystąpienia pewnego przegrzania rynku mieszkaniowego czy też mówiąc bardziej kolokwialnie bańki cenowej ich ceny są nienaturalnie wysokie i może zdarzyć tak za moment rynek nam się załamie to co jest nieco takie napawają optymizmem to, że osoby, które uczestniczą w tym rynku pośrednicy na rynku mieszkaniowym doradcy kredytowi mówią, że lipiec był wyjątkowo na czele tej już to nieznacznie wyhamowuje liczba wniosków o nowe kredyty dane jeszcze nie mamy tu informacja dotyczy, ale może być także to przesilenie prześle nie mamy za sobą takie sygnały właśnie z opowieści różnego rodzaju osób którymi rozmach dotarłszy do granic możliwości zgadza się na razie czekamy na te dane sierpniowe, ale musi się też najpierw skończyć sierpień przed momentem mówił Adam Czerniak zaniepokojony, ale jak przed momentem słyszeliśmy z pewną nutą optymizmu pan Tomasz Prusek też na to zaniepokojony patrzy, bo w tej pierwszej części próbowałem dopytywać byłą już wiceminister od mieszkalnictwa gdzieś w perspektywie kilku lat nie dostrzega, że to co dziś stanowi rekordowe dane to może być za parę lat poważny problem, bo te kredyty, które dziś są tanie nie da się ukryć w ciągu 2030 lat od zaciągnięcia takiego kredytu będą droższe czy my za te parę lat możemy się obudzić no w rzeczywistości, która dla wielu może być rzeczywistością no właśnie zaskakującą pytanie czy zaskakującą skoro o tym rozmawiamy już dzisiaj pan Tomasz Prusek przypomina mi to sytuację w 20072008 roku, kiedy kredyty również były umownie bardzo tanie przy czym były to kredyty frankowe niż wtedy do czynienia z lekceważeniem zupełnym ryzyka Walutowego ryzyka kursowego, ponieważ frank miał być miał być tani zawsze w rozumieniu powszechnym mojej mamy problem frankowiczów, który wlecze się nie do dzisiaj w tej chwili mamy ryzyko stopy procentowej, o którym bardzo mało się mówi natomiast zakończona w magazynie EKG mówimy o nim regularnie od pewnego czasu oczywiście, że takich dyskusjach debatach publicznych ten temat przewija natomiast chodzi o poziom świadomości konsumentów poziom świadomości kredytobiorców pamiętajmy o tym, że stopy procentowe są na rekordowo niskim poziomie od nieco ponad roku natomiast wcześniej przez kilka lat stopa była na poziomie 1,5% stopa główna wtedy kredyty również były bardzo tanie, więc można powiedzieć, że wychowaliśmy sobie całe takimi pokolenie kredytobiorców, którzy są przyzwyczajeni do bardzo niskich stóp procentowych, którzy uważają, że kredyt będzie zawsze pani natomiast warto zwrócić uwagę na to, że nasza komisja nadzoru finansowego zwraca uwagę NATO NATO ryzyko stopy procentowej można poczytać na stronach internetowych komisji materiały na temat tego tego ryzyka tam m.in. jest z jednej z rekomendacji taki taki fragment, że bank przyjmuje oświadczenie od ty od kredytobiorcy, że jest świadomy ryzyka stopy procentowej i że wie, że coś takiego istnieje co to oznacza oznacza to, że wypadku pójścia w górę stóp procentowych co w perspektywie chyba najmniejszej nawet będzie miało miejsce i nie będzie mógł tłumaczyć, że nie wiedział o ryzyku stopy procentowej tak jak wielu kredytobiorców frankowych tłumaczy się, że nie wiedziało o ryzyku stopy o ryzyku o ryzyku walutowym, czyli takie zabezpieczenie dla banku i oświadczenie no tak jak zwraca uwagę nie zawsze jest takim ostatecznym dowodem na to, że ktoś to takie oświadczenie składa rzeczywiście wiedza ma czym jest to ryzyko stopy procentowej bardzo cierpi na swój głos czeka pani Małgorzata Bonikowska i za chwilę pani oddam głos, ale jeszcze 1 rzecz, którą chciałem pana dr czerniaka zapytać, bo panią minister Kornecka byłą minister pytałem o tzw. tzw. tzw. gwarantowany wkład własny na Pani Minister powiedziała, że zdaniem może się okazać, że wiele osób nie skorzysta z tego programu, ponieważ ten kredyt będzie kredytem większym i droższym, tak więc może się okazać, że nikt takich kredytów nie będzie chciał brać, bo koszty takich kredytów mogą okazać nieopłacalne to bardzo krótko jeszcze o tym pomyśle czy rzeczywiście tak może się stać pan dr cieszę się, że pan redaktor zwrócił uwagę na na ten wątek, bo sam chciałem jeszcze podnieść jestem pozytywnie zaskoczony, że była już Pani Minister zwrócił uwagę, że ten program może być szkodliwe to znaczy, że jeżeli będzie tylko włącznie gwarancja na dodatkowy kredyt dla konsumenta w obecnej sytuacji bardzo niskich stóp procentowych, które zresztą przed chwilą bardzo słusznie mówi Tomasz Prusek to to będzie generowało duże ryzyko zarówno dla kredytobiorców, ponieważ im rata kredytu bardzo mocno może wzrost w momencie podniesienia stóp procentowych może być nawet wzrost dwukrotny jak też, jeżeli tych kredytobiorców będzie dużo właśnie, którzy skorzystają z tego programu ryzyko dla całego sektora finansowego, a co więcej można wydłużyć okres tego boomu przewartościowania cen mieszkań powyżej w tej chwili ten program zostanie uruchomione, a no to on jeszcze na pewno ceny mieszkań podbiegł bardzo się cieszę, że już niestety była pani wiceminister dostrzega wady tego programu, który jakiś czas temu sama musiała popierać mówił dr Adam Czerniak dużo mówiliśmy przez ostatni kilka minut o stopach procentowych to dodam, że dziś zbiera się rada polityki pieniężnej, ale to posiedzenie tzw. nie decyzyjne, więc obrady będą, ale po tych obradach żadnych decyzji dotyczących stóp procentowych nie poznamy w magazynie EKG zupełnie zmieniamy temat i oddaje głos pani Małgorzacie Bieńkowskiej, która długo czeka na swoją chwilę na swoją na swoją kolej zmieniamy zupełnie temat, bo migracji chciałem porozmawiać okazuje się, że prawdopodobnie w kolejnych tygodniach miesiącach coraz więcej o migracji będziemy rozmawiać dziś sytuacji w Afganistanie i o tym, jaka powinna być odpowiedź Europy na spodziewany kryzys migracyjny będą rozmawiać przywódcy grupy G7 na specjalnym szczycie online no właśnie do pani pytanie, jakiej odpowiedzi ze strony Europy możemy się spodziewać widzimy co z kryzysem migracyjnym, jaka jest odpowiedź w Polsce na kraje Unii Europejskiej te kraje zachodnie, które miały swoją politykę w tej sprawie w 2015 roku teraz do tej sprawy podchodzą zupełnie inaczej trochę bardziej zachowawczą pani Małgorzata Bonikowska moim zaczynam się nie udało wypracować tych ostatnich kilku latach wspólnej jednolitej unijnej polityki migracyjnej, chociaż takie próby były podejmowane mamy na stole jeśli zaproponowane w zeszłym roku przez komisję europejską taki pakiet migracyjny uzgodnieniowe, które jakimś kompromisem pomiędzy krajami, które od początku mówiły tak Polska Węgry, że są niechętne przyjmowaniu migrantów, zwłaszcza kategorycznie sprzeciwiają się kwotom, czyli takie narzucone odgórnymi podziałowi na tych migrantów, a krajami, które były otwarte na emigracji i teraz, ponieważ do tej pory nie ma zgody pomiędzy tymi podejściami to teraz kryzys, którego się spodziewa Europa znowu w wyniku wydarzeń w Afganistanie powoduje, że jeszcze trudniej będzie się dogadać natomiast te kraje, które do tej pory otwarte zdecydowanie zweryfikowały to swoje stanowisko pod wpływem po prostu tych ostatnich kilku lat bo jakie wnioski Unia europejska wyciągnęła z kryzysu migracyjnego z lat 201516 kilka wniosków jest ona została wdrożona po pierwsze, żeby nie dać zaskoczyć to znaczy, że dziesięciokrotny wzrost liczby nieregularnej migracji przez granicę, zwłaszcza morską spowodował potworny zaburzenia wewnątrz Unii Europejskiej stabilizował niektóre kraje, ale także całą Unię europejską, a więc nie wolno tego powtórzyć to jest taki projekt gotowy dzisiaj punkt, którego się obawia elita polityczna w Europie w instytucjach Unii także biurokraci, dlaczego obawiał się nade wszystko co pchało i Unia europejska była powszechnie krytykowana także okazała się po prostu w pewnym momencie niesprawna chwilkę dopiero zajęło czasu, żeby wypracować rozwiązania, więc nie chcemy powtórzenia czegoś takiego stąd drugi punkt, do którego akurat wszyscy się zgadzają, że trzeba uszczelnić wewnętrzną granicę zewnętrzną granicę Unii Europejskiej, która przypomnę dotyczy większości krajów, ale nie wszystkiego od Austrii Austria nie ma żadnej zewnętrznej granicy, ale np. Polska ma tu ważną wschodnią granicą Unii Europejskiej, że ten ruch nieregularną migracją nie może być musimy opanować nie nie może nie może być dziur, które to tutaj dzieje się w Polsce budzi takie emocje ta informacja o tym, że na granicy polsko-białoruskie będzie powstawał płot, że dzisiaj są jest rozwinięty dróg drut kolczasty też coś co działa na emocje, ale jak się patrzy na to 6 z szerszej perspektywy to się okazuje, że to jest zadanie, które po prostu na Polsce spoczywa to jest pytanie oczywiście jak uszczelniać tą zewnętrzną granicę i tutaj te płoty to jest takie straszne no no klęska podrzuca się tych wartości europejskich, ale niestety tu jest zgoda wszystkie kraje rozumieją wszystkie kraje unijne nieregularne podkreślam to jego regularna migracja musi być zatrzymana natomiast to powinno towarzyszyć też trzeci punkt równolegle rozbudowanej sprawnej migracji regularnej, czyli jedno bez drugiego nie działa dobrze regularne migracje, czyli po prostu możliwość złożenia wniosku o azyl i w tych miejscach, których granice przekraczać można oraz oczywiście w sposób regularny, czyli złożenie wniosku o status uchodźcy i szybkie procedowanie w tym zakresie też jest założone jako element tego systemu na tu w tym przypadku niestety to szwankuje ciągle jeszcze podkreślam nie mamy wspólnej europejskiej polityki migracyjnej każdy kraj członkowski każdy kraj unijny inaczej do tego podchodzi no i tutaj się to wszystko właśnie załamuje, a równolegle mamy do czynienia z kryzysem humanitarnym, bo też pamiętajmy, że to nie przez takie bezduszne na papierze tylko liczenie liczby ludzi tylko to są wkurzeni ludzie w sytuacji, w której mamy do czynienia z indywidualnymi osobami, które mają no niby są kobiety wciąż mamy dzieci ten pojawia się zupełnie inny wątek wątek ochrony ludzkiego życia zdrowia tutaj Unia europejska od lat ma wypracowane pozycje jak podejście, że tutaj do wartości są absolutnie naczelne, więc mamy tam się dzisiaj taki taką sprzeczność taka sprzeczność niestety tego co płynie z SM im, jakby ministerstwo np. z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych będzie jak nasza nazwa w każdym kraju mamy taki rodzaj ministerstw, które dba o o granice państwa, a podejściem np. różnego rodzaju zajmujący się migrantami ministerstwo z reguły, które w każdym kraju członkowskim zajmuje się imigrantami wypracowuje politykę integracji politycy w ogóle w ogóle migracyjną Polska i polityki imigracyjnej też do tej pory nie ma sfinalizowane to też nasza słabość słabość dzisiaj bardzo dobrze widać wcześniej czy bardzo dobrze źle, że ją widać dziś na granicy polsko-białoruskiej tę sprzeczność, której pani powiedziała, chociaż wydaje mi się, że te rzeczy można przynajmniej próbować pogodzić, ale na razie w okolicach uznasz górnego tego nie możemy zobaczyć mówiła pani Małgorzata Bonikowska Adam Czerniak Tomasz Prusek są także z nami trwa magazyn EKG wracamy po informacjach jest dziewiąta 43 zaczynamy trzecią część magazynu EKG Małgorzata Bonikowska Adam Czerniak i Tomasz Prusek w takim składzie będziemy państwem do godziny dziesiątej dziś w magazynie EKG mówiliśmy o migracji mówiliśmy o mieszkaniach to może porozmawiajmy o budżecie ustawa budżetowa czy projekt ustawy budżetowej na przyszły 2020 rok to leży dziś na stole w kancelarii premiera tym będzie się zajmował rząd, chociaż samego projektu my jeszcze jako obywatele nie możemy zobaczyć, ale znamy założenia do tego przyszłorocznego budżetu, które rząd przyjął kilka tygodni temu założenia, czyli co będzie się działo ze wzrostem gospodarczym co będzie się działo z bezrobociem co będzie działo z naszymi pensjami to jest założeniach bardzo ważne zdanie na końcu tych założeń one nie uwzględniają efektu tzw. polskiego ładu, bo przecież wciąż nie wiemy jak będą wyglądały te propozycje podatkowe ostateczne Prawa i Sprawiedliwości pytanie jak to czym dziś zajmuje się rząd szybko się zdezaktualizuje i może od pana Tomasza pruska zaczniemy pamiętajmy o tym, że te założenia budżetowe, a także uchwalone budżety w ostatnich kilku latach między z powodu pandemii no okazywały się jednak jednak, że wymagają dużych korekt albo, że wewnątrz coś przestaje się zgadzać się w ciągu roku natomiast co będziemy mieć się w roku 2022 to jest także wielka niewiadoma kilku powodów po pierwsze nie wiemy, kiedy otrzymamy pieniądze z krajowego planu odbudowy nie wiemy też czy zostanie zostanie realnie zatrzymane proces bardzo szybkiego dynamicznego zadłużania się państwa, bo to co dzieje się w ostatnich 2 latach pod względem przyrostu długu publicznego jest niezwykle alarmujące i to nie tylko jeśli chodzi o ten dług publiczny oficjalny, ale także ten, który generowany jest przez różnego rodzaju rynny instytucje które, które są poza poza kontrolą parlamentarną tak naprawdę, więc to są to są 22 największe największe zagrożenia, które widzę tutaj i rok 2002. tak samo jak rok 2003. może być mogą być takimi latami latami próby kiedy, kiedy tak naprawdę okaże się czy ten wzrost gospodarczy zakładany na optymistycznym poziomie będzie istotnie generowane czy też z powodów, który dzisiaj możemy jeszcze jeszcze nie wiedzieć, a wiemy, że żyjemy w czasach ogromnej niepewności spowodowanej nie tylko pandemią koronawirusa ten wzrost gospodarczy będzie nie będzie skromniejsze, ponieważ jeśli chodzi o dług publiczny to gigantyczne założenie ryzykowne, że będziemy tego długu publicznego mogli wyrasta dzięki wzrostowi PKB no on działa tylko wtedy, kiedy PKB bardzo szybko rośnie innym wypadku może dojść do sytuacji, kiedy cena obsługi długu publicznego również będzie rosła, ponieważ wzrosną poziomy stóp procentowych jeśli inwestorzy szczególnie zagraniczni zobaczą ryzyko jeśli chodzi o dług publiczny w Polsce to po prostu zaczną sobie kazać płacić coraz wyższe odsetki jeśli rentowności obligacji polskiego będą rosły to będzie oznaczało wzrost kosztu obsługi dla dla budżetu państwa są tak naprawdę możemy sypać to tu postawmy kropkę mówił pan Tomasz Prusek nie ułatwił pan zadania, bo do tych znaków zapytania, które są przy projekcie budżetu pan dołożył jeszcze kilka zagląda w te założenia dotyczące PKB rząd zakłada, że w tym roku nasza gospodarka urośnie o prawie 4%, a w przyszłym roku to będzie prawie 4,5% jakieś znaki zapytania dokłada pan dr Czerniak, a znaki zapytania, które są bardzo ważne z perspektywy polityki fiskalnej, a mianowicie znak zapytania będzie wynosiła inflacja bo, a inflacja to jest coś co paradoksalnie tutaj żadnych polityków się do tego oficjalnie nie przyznaje jest czymś co rządowi pomaga o wzrost cen oznacza wzrost tzw. bazy podatkowej, bo przecież podatki podatek VAT płacimy od nominalnej ceny towarów i usług, a więc im szybciej rosną cenne tym wyższe są dochody budżetowe i tym szybciej ten dług publiczny czynami w relacji do PKB maleje, bo przecież dług publiczny relacji do PKB mierzymy wartościach nominalnych te wyemitowane obligacje po prostu tracą na wartości inflacja jest trochę taki ukryty podatek to pytanie co się będzie dały, gdzie dalej działo z cenami tej mamy inflację na poziomie 5% ja niestety jest pesymistyczny, jeżeli chodzi o wzrost inflacji pesymistyczne perspektywy konsumenta, bo uważam, że ceny będą rosły w tempie powyżej 3% także przez cały cały przyszły rok, a może nawet więcej, jeżeli inflacja rozkręca także za granicą będzie jako przelewać przez towary importowane działanie międzynarodowej korporacji na Polski rynek a, ale oczywiście to jest to jest dla państwa korzystne jest nie tylko ważne są założenia dotyczące samego realnego wzrostu PKB, ale także założenia dotyczące inflacji czy to, o czym Tomasz Rożek proszę jeszcze wspomina uczyli założenia dotyczące stóp procentowych wyżej stopy procentowe pójdą szybko górę nad tutaj ten problem z kosztami obsługi obsługi długu się pojawi do tej pory przez ostatnie lata rząd w zasadzie nie miał nie miał problemu, bo te koszty obsługi długu z roku na rok malały mówił dr Adam Czerniak pani Małgorzata Bonikowska czy w tym temacie coś jeszcze warto dorzucić pani zdaniem no raczej ciekawa jestem dalszego losu naszych negocjacji z Unią europejską dotyczącą krajowego planu odbudowy, bo myślę że, toteż są jeden z ważniejszych elementów tego pobudzenia gospodarczego, który możemy się spodziewać jeśli te pieniądze popłyną natomiast ona nie płyną no jest pytanie czy w ogóle w tym roku jest jeszcze możliwe w sytuacji, w której teoretycznie ten plan krajowy plan odbudowy jest wynegocjowane czy płynąć do innych krajów tak do tych pierwszych które, które ewidentnie, które najbardziej zależało na szybkim uruchomieniu pieniędzy już płyną to są kraje południa przede wszystkim Grecja Włochy Hiszpania są też kraje Unii Europejskiej wciąż nie spieszy np. Holandia, dlatego że te kraje bardziej zaciskając pasa znane z takiej bardzo ostrożne gospodarki budżetową budżetowe też sobie radzą ciągle jeszcze i zostawiają to instrument na sam koniec natomiast Polska była w tej grupie, której 1 wydawało się, że zależy na uruchomieniu szybkiej tych pieniędzy byśmy mieli lekkie opóźnienie w przygotowaniu planu plan był to wpisane dość niedbale co nam wytknęła komisja europejska natomiast cena wydaje się, że obecnie, gdyby nie jak w kontekst polityczny to pewnie można by było zakończyć negocjacje pamiętajmy komisja europejska nie zatwierdza tych planów tylko zatwierdza rada Unii Europejskiej, czyli państwa członkowskie natomiast komisja daje takie wytyczne generalne oraz pracuje w każdym kraju członkowskim na finalnym kształtem tego progu planu, żeby móc go pozytywnie zarekomendować radzie no i tej pozytywnej rekomendacji obecnie jeszcze nie mamy komisja europejska nie może robić poprawek do tego planu, ale może go też nie przyjąć tak się stało w przypadku Węgier, więc wydaje się, że to jest dość istotne dla naszego, że pan dalszego dla sytuacji gospodarczej w kraju czy te pieniądze popłyną, kiedy popłyną wydaje się, że to przeciągające się oczekiwanie no nie jest dobrym nie jest dobrym pomysłem dla polskiej gospodarki i to w całej tej sprawie jest jeszcze 1 znak zapytania w zeszłym tygodniu w magazynie EKG pytaliśmy wiceministra Waldemara budę, który za krajowy plan odbudowy m.in. odpowiada, kiedy jego zdaniem komisja europejska może dać to zielone światło, którym przed momentem mówiła pani Małgorzata Bonikowska pan minister podzielił opinię, że wg jego oceny komisja europejska w sierpniu z powodu wakacji nie pracuje liczy na to, że ta machina urzędnicza ruszy we wrześniu, a pieniądze popłyną pod koniec roku krajowy plan odbudowy m.in. jutro zapytam Łukasza Czernickiego głównego ekonomisty Ministerstwa Finansów i też jutro po dziewiątej z pewnością więcej o budżecie będziemy rozmawiać, a w magazynie EKG, zanim zdziwienia naszych gości to zaglądamy na rynek walutowy jedno euro po 458 funt po 535USD po 390 frank po 427 ana giełdzie papierów wartościowych kolor zielony indeksy WIG WIG 20 zyskują o 2% K2 zapowiedziałem zdziwienia to oddaje głos naszym gościem od zdziwienia państwa poproszę pan Tomasz Prusek na początek moje zdziwienie związane jest pewne z polityką pieniężną, a bardziej dokładnie z tym, że rada polityki pieniężnej Narodowy Bank Polski bardzo mało robią w tym kierunku, aby zmniejszyć oczekiwania inflacyjne w Polsce to jest bardzo istotna sprawa, bo to, o czym wspomniał pan doktor uczelnia, czyli sama inflacja przyszłych w przyszłym roku przyszedł latarkę, która może okazać się powyżej celu inflacyjnego to jest jedno, ale druga sprawa są oczekiwania inflacyjne organizacyjne, czyli no właśnie powiedzmy krótko to jak my patrzymy na to co dzieje się z cenami jak my patrzymy czy spodziewamy się tego, że ceny będą rosły w tej chwili jest powszechne przekonanie, że ceny będą rosły i to jest taka sama sprawdzająca się prognoza, która napędza wzrosty cen czy firmach produkcyjnych w firmach usługowych no podnosimy spodziewamy się, że będzie będzie drożej, więc zapłacimy za coś więcej, więc staramy się też sami pewnie podnosić ceny co podbija ceny dla dla dla konsumentów wydaje się, że brak takiego mocnego akcentu dotyczącego czy to podwyżki stóp procentowych niewielkiego, ale będącego mocnym sygnałem, że jednak rada polityki pieniężnej dostrzega ten problem no mnie osobiście dziwi, ponieważ o zmniejszenie oczekiwań inflacyjnych w Polsce jest nader pożądaną rzeczą mówił pan Tomasz Prusek ja z tego co pamiętam swego czasu prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński mówił, że nie ma sensu robić symbolicznych ruchów, czyli takiej symbolicznej podwyżki stóp procentowych jeśli z góry wiemy, że to jest gest symboliczny, ale to tylko tytułem tak, żeby nawiązać do tego jak patrzy na to Narodowy Bank Polski zdziwienie od pana Adama czerniaka to będzie, a ja jeszcze jedno słowo za jedno zdanie dotyczące wcześniejszego komentarza stopach procentowych, a mianowicie tego, że dzisiaj węgierski bank centralny będzie podejmował decyzje prawdopodobnie po raz drugi już w tym roku podniesie stopy procentowej to, że tam są też niewielkie podwyżki, bo 3 punktu procentowego ocenia zaś takie symboliczne podwyżki nie są potrzebne, ale do mojego zdziwienia moje zdziwienie to jest to co dzisiaj wstałem w Dzienniku Gazecie prawnej, że brakuje środków na podwyżki dla parlamentarzystów, jakim państwo pamiętają niedawno został przegłosowany podwyżki dla senatorów posłów, aby się okazuje w tej mierze Kancelaria Senatu jak czytamy w Gazecie nie wyklucza cięć, żeby znaleźć pieniądze na wyższe pensje dla senatorów Kancelaria Sejmu jest nieco lepszej sytuacji kilkukrotnie większy budżet oznacza to, tyle że podwyżki zostały wprowadzone w trakcie roku budżetowego i obie kancelarie Sejmu Senatu nie mają środków na to, żeby te podwyżki wypłaca, więc muszą ciąć w innych obszarach dla mnie jest jest parada równocześnie z podwyżkami zostały zabezpieczone środki na, a te podwyżki dla parlamentarzysty mówił Adam Czerniak to jeszcze bardzo krótko na koniec pani Małgorzata Bonikowska to zdziwienie zupełnie innego typu chcę powiedzieć czerpie też takie taki miesiąc, w którym do różnych rzeczy się wydarzyło w naszym regionie świata w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat wczoraj 2003. sierpień to 32 lata od tzw. łańcucha Bałtyckiego, kiedy mieszkańcy Łotwy Estonii Litwy wtedy jeszcze republik radzieckich stanęli w takim marszu zupełnie niesamowita historia 600 km 2 000 000 ludzi połączyło się rękoma, żeby zaprotestować się przeciwko byciu w związku Radzieckim moje zdziwienie polega na tym nikt o tym dzisiaj nie wie to zaledwie 30 lat upłynęło od tych wydarzeń 30 lat upłynęło od tego jak te 3 kraje zerwały się ze związku Radzieckiego też w sumie niewiele więcej niż 30 lat od tego jaki Polska i w ogóle by ten blok wschodni się załamał ja myślę, że warto o tym pamiętać, że to jest tylko 30 lat i że to co dzisiaj mamy nie jest wcale nam dana raz na zawsze przypominała Małgorzata Bonikowska byli z nami dziś także Adam Czerniak i Tomasz Prusek bardzo państwu dziękuję za nasze dzisiejsze spotkanie magazyn EKG przygotowała Olga Majewska realizowała Lidia Prądzyńska za chwilę dziesiąta, czyli informacje w TOK FM po nich audycja Owczarek i Cezary łasiczka Tomasz Setta dobrego dnia państwo życzeń do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: EKG - EKONOMIA, KAPITAŁ, GOSPODARKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA