REKLAMA

"Odpuszczając walkę z inflacją poniesiemy wysokie koszty społeczne"

EKG - Ekonomia, Kapitał, Gospodarka
Data emisji:
2021-08-27 09:20
Prowadzący:
Czas trwania:
27:05 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ekonomia kapitał gospodarka 22 minuty po dziewiątej zaczynamy drugą część piątkowego magazynu EKG Joanna Solska tygodnik polityka dzień dobry dzień dobry panu i państwo Aleksandra Sobczak Gazeta wyborcza dzień dobry dobre i Konrad Sadurski tygodnik Newsweek kłaniam się niska dzień dobry z pierwszej części magazynu EKG z panem prof. Witoldem Orłowskim bardzo żałuje, że nie było czasu na jeszcze jedno ważne pytanie pytanie o to jak od gospodarczej strony jesteśmy Rozwiń » przygotowani na to co będzie działo się jesienią jeśli chodzi o pandemii koronawirusa wiemy natomiast jak będzie wyglądało częściowo to przygotowanie mówię tutaj o takiej propozycji, która wychodzi od Ministerstwa Zdrowia i pojawiła się wczoraj późnym wieczorem w wykazie prac rządu to jest ten projekt, którym mówimy w magazynie EKG od kilku tygodni, który pozwoli pracodawcom sprawdzić czy pracownicy są zaszczepieni czy nie są zaszczepieni ewentualnie czy są ozdrowieńcami lub mają negatywny wynik testu na sars-cov 2 i w tym wykazie prac pojawił się projekt, który oprócz tego, o czym powiedziałem, czyli tego uprawnienia pracodawcy on tutaj rozwija te myślę po pierwsze takie niezaszczepione pracownik będzie mógł być kierowane do pracy poza stałe miejsce pracy lub innego rodzaju pracy, ale z wynagrodzeniem odpowiadającym temu rodzajowi pracy, ale też pracodawca będzie mógł takiego pracownika uwaga skierować na urlop bezpłatny informacje o szczepieniu będzie też pracodawca mógł pozyskać przed nawiązaniem stosunku pracy z daną osobą jest jeszcze 1 aspekt to znaczy przedsiębiorca będzie mógł sprawdzać klientów, którzy np. przychodzą do jego zakładu czy oni też są zaszczepieni jeśli są zaszczepieni to taki pracodawca będzie mógł działać nawet jeśli w jego powiecie w jego regionie będzie obowiązywał lockdown bardzo długi długi wstęp, ale wydaje się, że ważne, bo te przepisy jeśli w takiej formie wejdą w życie będą dość istotne może na początek poproszę o komentarz panią redaktor polską mniejsze te przepisy bardzo podobają tylko ja nie wierzę, że one wejdą w życie podobają mi się dla tego, że pracodawca ma obowiązek także dbać o zdrowie swojej załogi jeśli on nie będzie wiedział, kto jest zaszczepiony aktorzy się nie zdecydował na szczepienie to on o to zdrowie i nie zadbali skutecznie natomiast to co obserwujemy do tej pory, czyli coraz większy strach rządu przed grupami antyszczepionkowy mniej daje domyślenia, że te przepisy mają służyć raczej nagłośnieniu i dyskusji i przestraszeni niektórych antyszczepionkowców niż wejdą w życie, bo jeśli się rząd nie zdobył na dobre kampanie zachęcające do szczepień ja już nie mówię o nakazie szczepi, bo to było nierealne i to bardzo wątpię czy zdecyduje się większość parlamentarna na uchwalenie takich przepisów, które są bardziej restrykcyjne, ale jak mówię moim zdaniem one byłyby dobre tylko nie wierzy to mówi pani redaktor Joanna Solska pani Aleksandra Sobczak czy pani podzielało, aby takie zdanie, że to jest te przepisy w takim kształcie coś na wzór kozy, którą teraz wprowadza, żeby potem móc ją wyprowadzić, żeby teraz przekonać do szczepienia tych przepisów w praktyce może się nic nie ostać pani redaktor Sobczak mieszane uczucia, bo z 1 strony dla mnie bardzo ważne jest wątek wypowiedzi u redaktor polskiej sprawie tych umizgów do konkretnie czy nawet flirt z Konfederacją i przez to metę przepis w ogóle jesteśmy w trakcie dyskusji podczas gdy kraje tak jak Francja Niemcy Włochy od początku lata więcej mają dużo bardziej restrykcyjne przepisy właśnie sanitarne, które trochę uderzają antyszczepionkowców i zwyczajnie działają, bo w momencie, kiedy nas zarówno w miejscach pracy jak i instytucjach publicznych we Francji przykładowo zaczęły być ograniczenia dla osób niezaszczepionych to poziom wyszczepienia zaczął wzrastać ludzie wcześniej unikających szczepienia zaczęły się zapisywać nawet były lokalne afery że, że są kolejki dlaczego, dlaczego jest tak ciężko, chociaż wcale tak realnie ciężko ciężko się zaszczepić w tych krajach nie było, więc to po prostu jest 3 miesiące za późno rozmawiamy o tym w momencie, kiedy czwarta fala jest pies jest w Niemczech tak Niemcy wrócili z wakacji na poziom zachorowań wzrasta więc, więc jesteśmy u progu i dopiero sobie rozmawiamy, że może w połowie września Sejm być może zajmie, jeżeli oczywiście tutaj choćby sam minister Niedzielski przestanie się uśmiechać do Konfederacji tylko zacznie wyraźnie mówić, że te ograniczenia są potrzebne, aby mieć mieszane uczucia co do tego zapisu nawet wygląd szat mam takie, że oczywiście bezpłatny urlop pracownika nie zaszczepionego to może być dobry pomysł, bo ja np. nie chciała, żeby nauczyciele antyszczepionkowcy byli aktywni w klasach, żeby przeżyli swoje swoje tezy, bo po prostu wystawia im świadectwo jako niekompetentnych to do wykonywania tego zawodu natomiast pracowników brakuje i ciężko mi sobie wyobrazić, że jeżeli gospodarka będzie rosła tak jak rośnie w tej chwili to pracodawcy będą mieli taki no tak komfortowy wybór także mogą mogą sobie wysłać tych antyszczepionkowców na bezpłatny urlop no co wtedy to nie jest prosta sytuacja tak w praktyce to mówi pani redaktor Aleksandra Sobczak, która też poszerzyła nam te dyskusje o bardzo ważne w tej całej sprawie kontekst polityczny pan Konrad Sadurski jak pan na tę propozycję patrz to znaczy wydaje się, że ta propozycja dotyczy bardzo bardzo ważnej sprawy, jaką jest kwestia kwestia na wolności wolności osobistej, ale stabilność osobiste kończy się tam, gdzie zaczyna ona stanowić zagrożenie dla czy dziś innej wolności teraz teraz właściwie ustalamy granice tej tej wolności między osobistą wolnością a jakby dobrem dobrem ogółu i wydaje się, że w idealnym świecie może troszkę inaczej, choć Amerykanie mówią, że trudne sprawy rozwiązuje się na 3 sposoby zgodnej mydła albo armijnej Egurroli to by była sytuacja, w której ludzie są na tyle świadomi społeczeństwa na tyle wyedukowany i wierzące naukowo osiągnięcia, że gotowe jest szczepić się i w tym czasie myśmy już nabyli dzięki temu byśmy byli już tej odporności zbiorowej natomiast coś takiego nie nastąpiło widzimy, że bardzo duża grupa ludzi bardzo duża część społeczeństwa nie chce się szczepić i zostawienie tej sprawy byłoby samej sobie byłoby złym rozwiązaniem wydaje się, że rząd wybrał teraz wybiera teraz to armia to rozwiązanie, które trochę jest trochę siłowe, ale w sytuacji, kiedy na brak odporności stadnej zagraża kolejnymi lockdownami czy to jest taka potencjalna groźba, więc stosuje rozwiązania, które mogłyby ograniczyć natomiast jak każde takie rozwiązania na uważał bym na to, żeby to co zostanie teraz wypracowane formie rozporządzenia jakiegoś aktu prawnego może być wykorzystywany w przyszłości jak już automatyczne działanie dlatego trzeba być bardzo bardzo ostrożnym i zważać na zapisy, które będą w tych przepis to mówił pan Konrad Sadurski, zanim przejdziemy do kolejnego tematu to w tym wątku mam jeszcze jedno trochę prowokacyjne pytanie to będzie pytanie do pani Joanny Solskiej, bo przegląda opinię, które pojawiają się w mediach społecznościowych, a propos tych przepisów no i tam padło takie pytanie czy pracownik będzie mógł sprawdzić, czego pracodawca jest zaszczepione no myślę, że to powinno obowiązywać obie strony, ale większość to wynika, więc mamy tu taką mam równo się dopisać, ponieważ pracownik też musi się czuć bezpiecznie musi wiedzieć, że jego szef właściciel firmy Apple pracuje również zadba o to, żeby nie zarażać, więc to dla mnie jasne ale jakby to potwierdza te auta niechlujstwo sporządzaniu przepisu potwierdza moje obawy, że one raczej nie są tak, żeby wejść w życie to mówi pani redaktor Joanna Solska wydaje mi się, że zamykamy temat tych przepisów, bo na razie w wykazie prac jest zapowiedź takie zapisy się pojawią, ale nie mamy przed oczami gotowego projektu od tych szczegółów może bardzo wiele zależeć to może przejdźmy do tego co wczoraj w Gdyni podczas forum wizja rozwoju mówił premier Mateusz Morawiecki mówił m.in. tzw. polskim ładzie na 1 wypowiedzi pan premier trochę obiecuje, że ten Polski ład sprawi, że wynagrodzenia będą rosły szybciej niż inflacja pytanie czy premier szef rządu może taką obietnicę złożyć może pani Aleksandry Sobczak zaczniemy no nie może oczywiście wyraźnie widać, że nad inflacją nie panujemy poza tym w Polskim ładzie i też nie ja nie słyszę istotnych zapowiedzi ze strony pana prezesa Glapińskiego żeby, żeby było możliwe to panowanie natomiast w Polskim ładzie są też zapisy, które będą nakręcały inflację ja widzę, że więcej niż niż tych pozostałych zapisów, więc to jest to jest takie po prostu lanie wody polityczne nie może złożyć takie obietnice, a już dziś widzimy, że ta inflacja w cudzysłowie zjada te nasze wynagrodzenia dogoniła ich tempo o tym piszą chociażby ekonomiści państwowego warto podkreślić banku Pekao mówi przed momentem pani Aleksandra Sobczak pan Konrad Sadurski ja myślę, że premier może składać taką obietnicę premier musi składać różne obietnice pytanie czy to obietnice w jaki sposób jest w stanie dotrzymać i tutaj różnie z tym bywa raczej jeśli byśmy oceniali obietnice składane przez premiera to większość nie spełniła się, więc tym razem no trochę tak prowokacyjnie odpowiadam, ale chodzi o różne mechanizmy gospodarcze, na które premier ma jakiś wpływ, ale nie decydujący wpływ natomiast inflacja jeśli mówimy o inflacji to jest to na co zwraca bardzo uwagę i niektórzy określają to podatkiem nakładanym przez nie uda rząd na obywateli to jest taki rodzaj podatku, przed którym nikt nie może uciec i on głównie uderza w najsłabszych ekonomicznie, czyli tych, którzy mają oszczędności i tych, którzy nie mogą w żaden sposób zmodyfikować sobie na jak gdyby portfela wydatków po to, żeby więcej wydają na żywność na opłaty stałe i teraz to właśnie wymyślono bank centralny w krajach liberalnej demokracji, żeby on pilnował, żeby rząd zachował się w tak nieodpowiedzialny sposób ten bank centralny ma dbać o stabilność cen w interesie nas wszystkich wszystkich obywateli, a współdziałać z rządem tylko jeśli to nie zagraża jego podstawowemu celowi, czyli dbałości o stabilność cen stabilność jest bezcenna i właśnie też z tego powodu bankowi centralnemu nadano niezależność konstytucyjną, ale również niezależność polityczną niestety mam wrażenie, że u nas taki rodzaj homogenicznej polityki gospodarczej pracuje to znaczy osoby zarówno w Ministerstwie Finansów jak i robiące wykonujące przygotowujące politykę rządową jak te osoby, które zajmują ważne stanowiska w Narodowym Banku Polskim realizują podobną politykę i to nie jest polityka, która oznacza dbałość o stabilność cen i wystarczy porównać sobie to co się u nas dzieje, czyli na 5% inflacji 1 znajdzie na najwyższych poziomów Unii Europejskiej chociażby z tym co się dzieje już w Czechach czy na Węgrzech, gdzie ta inflacja jest trochę niższa niż u nas, ale tam banki centralne już reagowały, podnosząc stopy procentowe, czyli tam te banki centralne dbają jednak stabilność cen ja inflację u nas mam poważne wątpliwości czy nasz bank dba w należyty sposób od inflacji nie namawiam do podwyżki stóp procentowych, ale namawiam do takiego mierzonego podejścia do problemu, czyli chociażby zwrócenia uwagi na to, że ten las jest bardzo wysoka i że jeśli nasz będzie utrzymywała bank centralny nie zadeklarować, że wykona jakiś gest coś zrobi natomiast tutaj ZUS prezes banku centralnego płyną cały czas takie uspokajające wieści, że to jest przejściowy skok inflacji rząd będzie spadać, a Jeślinie będzie spadać co jeśli oczekiwania inflacyjne tak rozbudzone, że potem nad nimi nie zapanować czy już z takiej odległej może dla niektórych odległej przeszłości, ale czy kwestie mego pokolenia doświadczyliśmy na początku transformacji hiperinflacji, gdzie ona przekracza kilkaset procent zbicie inflacji do poziomu krajów Zachodu zajęło wiele wiele lat ponad dekadę i okupiony wielkimi kosztami również społecznym jeśli teraz odpuścimy sobie walkę z tą inflacją ryzykujemy, że znowu pojawią się spore koszty społeczne, które musi pani, żeby to inflację sprowadzić do celu, którym pan sam sobie wyznaczył tutaj się za pół procenta tutaj musimy zatrzymać mówił pan Konrad Sadurski są z nami też pani Joanna Solska i pani Aleksandra Sobczak informację Radia TOK FM po nich wracamy z piątek dziewiąta 43 to jest trzecia część magazynu EKG Joanna Solska Aleksandra Sobczak Konrad Sadurski i przed mikrofonem Tomasz Setta w takim składzie z państwem pozostaniemy do godziny dziesiątej myślę, że wrócimy czy właściwie zostaniemy jeszcze trochę przy polskim ładzie i tak o tym i przy tym co mówi o polskim ładzie minister finansów Tadeusz Kościński, ponieważ pan minister rozwinął myśl, która padła w magazynie EKG to myśl jego głównego ekonomisty, który powiedział, że jest na stole taka propozycja, żeby składka zdrowotna dla ryczałtowców nie wynosiła jednak od przyszłego roku 9% tylko, żeby to było nieco mniej tutaj trwa dyskusja, o ile mniej to miałoby być, ale potem ta stawka byłaby stopniowo podnoszona w kolejnych latach, żeby osiągnąć ten poziom 9% to będzie moje pytanie do pani Joanny Solskiej, bo wydaje się, że ta składka zdrowotna wyższa dla wszystkich to miał być jeden z filarów tzw. polskiego ładu motywowane tym, że pandemia wyraźnie pokazała, że na ochronę zdrowia w Polsce potrzeba więcej pieniędzy w tym kontekście pani rozumie to wycofanie Ministerstwa Finansów, bo wydaje się po tych wypowiedziach, że jakaś korekta tutaj będzie pani Joanna Solska Ministerstwo Finansów się wycofało dostało taki nakaz z Nowogrodzkiej i to wynika tylko i wyłącznie ze spekulacji wyborczych, ponieważ sprzeciw auto co wobec podniesienia składki jest tak wielki ze Polski ład może nie być przegłosowany nie znajduje wystarczającego poparcia ja akurat mam w tej sprawie dokładnie inne zdanie, bo pieniędzy na zdrowie potrzeba coraz więcej i potrzeba jest taka, żeby wszyscy na to zdrowie ułożyli bez względu na dochody tymczasem na razie jest tak, że płacą wszyscy ludzie na etacie płacą oczywiście emeryci renciści natomiast wielki biznes, który na żadnym etacie nie jest i przeważnie żyje z dywidendy i nie płaci na składkę i mnie nie przekonuje, że wielki biznes korzysta tylko z prywatnej służby zdrowia, ponieważ jest coś takiego jak solidaryzm społeczny i płacić powinien każdy, kto osiąga jakieś dochody, więc ta budzi mój ogromny sprzeciw, bo te pieniądze na zdrowie skończ trzeba będzie wziąć i znowu weźmie się jest z podatków ludzi, którzy pracują i przeważnie na etacie nowo tych drobnych przedsiębiorców trzeba będzie przez krótki czas strony bardzo krótki bo, bo do ich kieszeni się jednak rząd sięgnie, więc jak mówię jestem temu głęboko przeciw to mówi pani redaktor Joanna Solska pan Konrad Sadurski mam trochę inne podejście do do tego tematu to znaczy nie kwestionuje tego wszyscy widzimy, że trzeba na zdrowie więcej płacić, ale zastanawiam się nad efektywnością innych wydatków ponoszonych przez rząd oraz A2 wydaje się, że można było to osiągnąć, czyli podwyżkę podatków, czyli ten rodzaj rodzaj redystrybucji nie, podnosząc tych podatków od razu w takim stopniu w jakim zaproponował rząd z wstępnym projekcie polskiego ładu można to było zrobić w ten sposób, żeby wraz ze wzrostem gospodarczym, który teraz zapowiadane z tego wzrostu gospodarczego w większym stopniu korzystali gorzej sytuowani ci, którzy mają niższe dochody niż ci, którzy mają wyższe dochody po kilku latach można było osiągnąć ten sam cel, który rząd sobie założył bez antagonizowania społeczeństwa bez ustawienia przeciwko sobie ludzi, którzy mniej zarabiają kontra ludzi, którzy są przedsiębiorca, więc to co to co teraz proponuje Ministerstwo Finansów wydają się, że to jest jakaś forma jakaś forma korekty, która no jest konieczna po to, żeby obciążenia nie nie wzrastały od razu w tak szybkim tempie, a konieczna okazała się też nie tylko ze względu na protesty same protesty przedsiębiorców, ale też na to, że rząd stracił praktycznie większość koalicyjną na godzina nie ma w rządzie ministra Gowina, więc teraz trwa jak gdyby ciułanie głosów i widocznie widocznie politycznych względów również władze uznały, że lepiej będzie zastosować taki manewr nie wiemy przecież do końca on zostanie wprowadzony w życie w takim kształcie, jaki zapowiada to mówił przed momentem pan Konrad Sadurski do tego co pan powiedział ja dorzucę jeszcze to co mogliśmy o kulisach podjęcia tej decyzji przeczytać w prasie podobno te zmiany dotyczące składki zdrowotnej mają wynikać z zamówionego badania opinii publicznej, z którego wynika, że ponad 75% Polaków jest przeciwnych podatkowym zmianom, które zapisano w tym programie Prawa i Sprawiedliwości to na koniec tego wątku pani redaktor Aleksandra Sobczak badania, które pan właśnie zdecydował jest o tyle już jest szokująco drogie są po prostu pokazuje jak ta grupa społeczna, której akurat, które akurat na polskim ładzie traci ma po prostu znacznie większy dostęp do mediów do różnych kanałów którymi się komunikuje, dlatego że po prostu te badania opinii zwolnienia odzwierciedlają rzeczywistego wpływu polskiego ładu na różne grupy społeczeństwa natomiast to jest też jakaś klęska propagandy rządowej, która przez tak mocno dofinansowana przez TVN przez TVP i przez duszenie TVN-u po prostu mimo wszystko nie daje rady natomiast to to, z czym się nowo Grodzka w tej chwili mierzy to, że po prostu nie da się podnosić podatków i wygrywać wyborów to po prostu nikomu jeszcze do końca nie wyszło natomiast ja się zgadzam redaktor polską, że ta podwyżka jest konieczna ona została po prostu przeprowadzona w sposób bez bez zastanowienia duża grupa społeczna silna grupa dostała strzał zza węgła, a prawdopodobnie od początku trzeba to było przeprowadzić taki sposób, że na pierwszy rozmawia potem się to rozpisuje na jakiś plan ten plan wprowadzane etapami po prostu wtedy to tak nie boli ludzie są one czują się też traktowanie w jaki sposób podmiotowo wiedzą co się dzieje wiedzą, czego się spodziewać niestety w tej chwili nikt nie wie, czego się spodziewać, chociaż te zmiany mają wejść bardzo szybko natomiast podwyżka moim zdaniem jest konieczna nie wiemy, czego się spodziewać mówi dr Aleksandra Sobczak mamy też konsultacje wokół tych zmian, które przypadły akurat na termin wakacji wydaje się taki mało komfortowe do konsultowania tak poważnych zmian tu nawiasem mówiąc dodam, że te konsultacje potrwają Ministerstwo Finansów jeszcze do poniedziałku włącznie, więc organizacje, które jeszcze nie wysłał swojego stanowiska jest tych stanowisk całkiem sporo mają jeszcze czasy w magazynie EKG za chwilę wysłuchamy 9 naszych gości, ale przedtem zaglądamy na rynek walutowy jedno euro dziś kosztuje 457 funt po 533USD po 388 i frank szwajcarski w tej naszej liczące 4zł i 24gr, a warszawska giełda kończy tydzień w mieszanych nastrojach, bo indeks WIG 20 jest na delikatnym minusie w tej chwili traci 1%, a indeks szerokiego rynku WIG na niewielkim plusie w górę o 11 w kawie obiecałem zdziwienia to czas tej obietnicy się wywiązać to morze od pani redaktor polskiej zaczniemy co panią dziwi mnie dziwi od początku rządów PiS, a nawet jeszcze wcześniej kompletna bierność państwa walce z ASF i PiS od początku podchodzi do tego politycznie i kiedy trzeba było wybuchające ogniska zarazy i gasić w sposób drastyczny opis tego nie robił to miasto zaraza się rozprzestrzeniała głównie małych gospodarstwach małych hodowców, a to są wyborcy PiS, więc PiS przymykał oko i nie egzekwowały zasad bioasekuracji no i skończyła się to, że afrykański pomór świń się rozlało i teraz te małe gospodarstwa masowo padają porządnie egzekwował zasad, ale też niczym nie pomagały, żeby nikt nie jest, aby móc im sprostać i widzimy już po protestach grą niż jeszcze gotuje, ale tym razem gotuje się słusznie, bo tam rzeczywiście dzieje się bardzo źle no i my to zobaczymy, kiedy zacznie wieprzowina, ale nie tylko wieprzowina drób zaczną drożeć tak samo się rząd zachowuje wobec naszej gry grypy, wobec której też jest kompletnie bezradny i rząd myślał PiS myślało, że jak kupi wieś i socjalnym będzie miał Święty spokój i zagwarantowane poparcie ma kartę zapomnę, a na protesty, bo zapomniał rolnika teraz skórę dostają ci, którzy też żywność produkują, więc jeśli oni jeszcze im się przestanie opłacać jeśli oni będą padać to my konsumenci też będziemy musieli za to zapłać to było zdziwienie pani redaktor Joanny Solskiej pani Aleksandra Sobczak ja się ostatnio zdziwiłam, bo z spędziła urlop we wschodnich Niemczech i obserwowałam tam jak działa na system zwrotu butelek system kaucyjny na poprzednim razem, kiedy byłam w Niemczech to, bo przed pandemią i ten system już tam działał, ale w międzyczasie dokonał się kolejny postęp system jest powszechny to znaczy dotyczy większości butelek które, które można kupić w sklepie jest bardzo proste dla klienta i po prostu nie opłaca się nie korzystać z tego systemu jest to powoduje to też jest czysto nie opłaca się wyrzucić butelki nie przez czują się butelki śmietnikach no i dla środowiska jest to jest to duży postęp to nie mogę doczekać, kiedy w Polsce będzie mieć chociażby to co było na początku w Niemczech tak natomiast teraz ten system tam śmiga wspaniale to lekcja cały czas w Polsce do odrobienia, chociaż doświadczenia z kaucją bardzo dawne, jakie już mamy to było 9 od pani Aleksandra Sobczak to na koniec pan Konrad Sadurski co pana dziwi to znaczy ja muszę pozwoli może zamiast zdziwienia złożyć wyrazy szacunku panu Marcinowi Jankowskiemu, którego osobiście nie znam dziennikarzowi byłemu dziennikarzowi Radia Gdańsk został zwolniony z pracy za to, że podpisał apel dziennikarzy w obronie TVN-u i tak sobie myślę, że no wolność słowa, którą media publiczne cały czas mówią, że znają nie ma wolności słowa bez wolności przekonań, więc powinniśmy dbać o to, żeby dziennikarze mieli prawo do 1 drugiego mamy czas na krótkie zdziwienia może się zmienić coś to przy okazji jeszcze sprawdzić właśnie jak jak wygląda kwestia spraw związanych z arbitrażem z postępowaniami arbitrażowymi ba NATO się ewentualnie może nosić w sprawie TVN-u Otóż nasz kraj był jak ten był uczestnikiem 30 postępowań arbitrażowych co daje nam siódme miejsce na świecie to pokazuje, że na dotychczas wchodzimy w konflikcie z inwestorami, ale inwestorzy z naszą administracją obecnie toczą się 9 postępowań arbitrażowych kwoty, których domagają firmy wysoko 12 000 000 000zł roszczeń kwoty są nie pełne, bo one będą dopiero jeszcze ustalane, więc jak pokazuje nam też stawkę dla podatników różnych sporów, które czasem są bezzasadne to było zdziwienie od pana Konrada Sadurskiego jeśli państwo nasi goście państwo nasi słuchacze pozwolą to podziw podzielę się z państwem jeszcze swoim zdziwieniem Otóż okazuje się, że mamy mały pojedynek na kalkulatory to pojedynek pomiędzy samorządami Ministerstwo Finansów po 1 sprawie tzw. polskiego ładu, kto ile na tym na tych rozwiązaniach zyska i straci taki kalkulator przygotowała m.in. Unia metropolii polskich na wpisałem sobie miasto np. miasto Karpacz jeśli zerkniemy sobie na kalkulator przygotowane przez samorządy czytamy tam, że na polskim ładzie akurat Karpacz straci ponad 1,51 000 000zł, a na stronie Ministerstwa Finansów ta sama gmina na tych rozwiązaniach na uwagę zyskać 300 000zł to jest zdziwienie ode mnie i tym zdziwieniem chciałbym państwa już teraz zaprosić na poniedziałkowy magazyn EKG, bo wtedy naszym gościem będzie burmistrz Karpacza Radosław Jęcek to był piątkowy magazyn EKG Aleksandra Sobczak Joanna Solska Konrad Sadurski byli się z nami bardzo pięknie dziękuję za to spotkanie na program przygotowała Olga Majewska realizowali japońska za chwilę godzina dziesiąta, czyli informacji w TOK FM po nich audycja off czarek Cezary łasiczka Tomasz Setta dobrego weekendu państwu życzeń do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: EKG - EKONOMIA, KAPITAŁ, GOSPODARKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA