REKLAMA

Akcja "Hiacynt". Dlaczego SB zbierała teczki na homoseksualistów?

A teraz na poważnie
Data emisji:
2021-08-27 12:20
Prowadzący:
Czas trwania:
28:32 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a teraz na poważnie kolejnym gościem programu jest Krzysztof Tomasik działacz LGBT współprowadzący program lepiej późno niż wcale na antenie Radia TOK FM i autor książki geje RL mniejszości seksualne w PRL-u witam cie bardzo serdecznie witam dzień dobry nieco ponad tydzień temu swą premierę miał film hiacynt Piotra Domalewskiego film bardzo głośne nie chcemy oczywiście państwo polerowanie tego obrazu, zwłaszcza że myślę, że film jest na tyle ważne, że każdy Rozwiń » powinien go zobaczyć, ale chciałbym, żebyśmy porozmawiali o historycznym podłożu Hiacynta, czyli akcji hiacynt przeprowadzonej przez milicję roku osiemdziesiątym piątym może najpierw zacznijmy od tego co właściwie wydarzyło się piętnastego 16listopada 81005. roku to był hit to właśnie początek początek tej akcji serii wysoka to jest też istotne i o tym się, o czym często zapomina, bo później po to, powtórzone jeszcze jeszcze jeszcze 2× i i to była po prostu taka kraj ładniejsza akcja represji w stosunku do mężczyzn homoseksualnych, jaka wydarzyła w PRL-u to jest jak w ogóle pisze zaczyna mówić o akcji, jaką trzeba zrobić próbę poszerzenia oferty przede wszystkim to jest ciągle tak naprawdę wydarzenie dość tajemnic słabo zbadane wszystko co co o nim wiadomo to po to, wiadomo takich setek właściwie informacji my rosło po dokumentów ani nie jest to nie jest nie jest to wydarzenie rzeczywiście regularnie regularnie regularnie zbadane opracowane i i przez to też dzięki ciągle, lecz ciągle chciałby tam są jeszcze białe plamy taki prawdopodobnie też pozostaną biorąc pod uwagę, że mija coraz więcej czasu od tych wydarzeń i i więcej więcej czasu mija rok o tym oczywiście dużo łatwiej jako taką Wika lokalizacje legendę wręcz czy wręcz jakiś taki ono szans limity dotyczą okresu dotyczące tamtych tamte tamtych wydarzeń, a najogólniej mówiąc trudno zaczęła się właśnie ta akcja, która polegała na ewidencjonowaniu wejście homoseksualnych udawanych homoseksualnych zakładanie teczek próbuje próbie werbunku no najlepiej oczywiście trzeba było ich rzeczy by było ich złapać i doprowadzić dawna na orliku, więc pierwszy zaczęło się od szukania miejsca spotkań ówczesnych homoseksualistów to były typu to były przede wszystkim albo takie lokale, o których wiedziano albo kiedy tych miejscach spotkań na świeżym powietrzu w partii i szalety publiczne te dworce tylko tego tego rodzaju w trakcie obecności w PRL-u, który oczywiście nie mogli czym jak działać i nawiązywać jawnie relacji właśnie takim rodzaju podziemia funkcjonowali właśnie tamta akcja rozpoczęła plus plus oczywiście proszę oczywiście miejska, o których licz na to osoby, o których wiedziano, do których przychodzą też do domu, a później, kiedy w dobrych informacji jak tak akcja też była kontynuowana w złotych po tych 2 dniach piętnastym 16 listopada także także tak właśnie szuka kogoś w miejscach pracy np. szkołach tam tam dziś zgłaszaną i wyciągano to osoby próbowano próbowano je wertować też do rezerwować do współpracy no właśnie ze wspomnień i wiemy, że te przesłuchania na posterunkach milicji były żenujące i upokarzające próbowano pobierać odciski palców zastraszano tych przesłuchiwanych grożono im, że ich orientacja zostanie ujawniona rodzinie bądź w miejscu pracy albo w szkole, ale zastanawiam się i bardzo trudno chyba znaleźć odpowiedź na to pytanie także w świetle dokumentów historycznych dokumentów, które są w IPN-ie czemu właściwie miała służyć akcja hiacynt, bo tutaj też są bardzo sprzeczne poglądy np. taki jeden z organów milicji Obywatelskiej twierdził że homoseksualizm w PRL-u był legalny, więc właściwie chodziło o to, żeby chronić osoby homoseksualne przed przestępcami inni z kolei twierdzili, że cała akcja hiacynt miała na celu taką prewencję przeciwko zagrożeniu zakażeniem Heath, które wówczas kojarzono z właśnie ze środowiskiem homoseksualnym, dlaczego właściwie władze, a przede wszystkim SB zdecydowała się na wszczęcie tej akcji czemu miał służyć, bo to właśnie to właśnie wielkie pytanie, które którym, na które w tym, który nie ma oczywiście jednoznacznej odpowiedzi i pewnie i pewnie nigdy nie będzie rzeczywiście taki taki zupełnie oficjalnym pretekst był taki że, że chodziło o dużą liczbę przestępstw wara od maja na mężczyznach których, który wyemitowano szczerze, że byli homoseksualni to taki akt to zresztą było, jakby przez przez cały teren takiej sytuacji Order pobicia kradzieże no to jest to spektakl był niestety w dużej mierze taki chleb powszedni ówczesnych w ten kontekst solistów, ale chyba techników akurat osiemdziesiątym piątym roku nie zdarzyło się nic takiego zupełnie wyjątkowego co dałoby pretekst do do rozpoczęcia akcji prawda taka, a taki ASA, a taką ogólnopolską akcję, bo to rzeczywiście było było przeprowadzone na nas rzeczywiście taką dużą skalę nieporównywalną w ogóle to to niczego nie wiadomo, bo właśnie jest z informacji takich co skoro, które są są zupełnie nie wiadomo oczywiście, że władza służba bezpieczeństwa interesowała się społeczność homoseksualną, bo oprócz oni już od lat pięćdziesiątych sześćdziesiątych próbowali rzeczywiście jakoś zgłębić ten fenomen Rokity, który próbowali podliczać ilość homoseksualistów pozycji z perspektywy to oczywiście śmieszne, ale to pokazuje, że ta trupa, że ta próba zrozumienia jakich środków katalogowania była już od od od wielu lat i rzeczywiście nie wiadomo dlaczego akurat w latach w latach 80, który też w te są wyjątkowe, bo to musimy sobie zdawać sprawę właśnie takiej, jakiej rzeczywistości jesteśmy tutaj jesteśmy raptem kilka lat po stanie wojennym kilka lat przed okrągłym stołem, czyli mamy już taki powiedzmy PRL gnijące tak to jest to właśnie te właśnie połowa dekady społeczeństwo jest jest jedno po tej traumie stanu wojennego dodatkowo dodatkowo właśnie już funkcjonuje wiedza jakaś wstępna na temat Cichej na temat na temat na temat rzeczywiście my natomiast się straszliwej choroby, która korzysta 800 piątym roku no i zbiera zbiera ogromne ogromnej potworne żniwo wśród wielu krajach Europy zachodniej Stanach Zjednoczonych i i jakby to wszystko to co to wszystko sprawia, że wtedy też się się pojawiają pierwsze próby jakiegoś takiego działania na rzecz na rzecz praw osób homoseksualnych jednoczenia się nawiązywania pierwszych stowarzyszeń to oczywiście to oczywiście terenu umożliwi po prostu sobie założyć założyć jakąś fundację Stowarzyszenie tak od, tak więc więc wszystkie próby legalizowania organizacji były torpedowane nowa się też ważeniu dało aż do końca PRL także nie udało się zarejestrować żadnego stowarzyszenia ani żadnej organizacji gejowskiej co więcej pisałeś o tym w swojej książce nadto warto powiedzieć, chociaż ta odległość czasowa od lat osiemdziesiątych może wydawać się niezbyt duża, bo to jest raptem jedno ludzkie życie, ale czasy właściwie są nieporównywalne to znaczy stopień Homofobii właśnie takiej systemowej Homofobii w latach osiemdziesiątych jest właśnie przykładany do czasów współczesnych tak to jest to właśnie bardzo bardzo ciekawa, a jednocześnie też jest przekładany nawet do poprzedniej dekady lat to lat siedemdziesiątych nie przykładali do następnej dekady lat dziewięćdziesiątych dotyczył także karta PEKA każdy kadr każde z tych okresów jest zupełnie inne zupełnie ma swoją specyfikę swojej mamy swoje zróżnicowanie goście byli oczywiście te lata osiemdziesiąte to jest tak jak tak jak mówię to jest absolutna absolutnie konspirację absolutnie niemożliwe, żeby zapewnić, żeby ktoś po prostu nie zrobił coming outu mówić o sobie wprost udzielać na ten temat z wywiadów to znamy z dzisiejszej rzeczywistości i ale tak naprawdę ani 500 płyt właśnie też te koszty to tego typu omówione to znaczy, że milicja Obywatelska 6 akcji jest właśnie to wykorzystywała to znaczy szantaż był podstawową podstawową funkcją w kontaktach w kontaktach z mężczyznami, których widziano coś co mogło im nawet dobór być może przesadą, ale złamać karierę złamać życie ratować życie osobiste też Peter też bardzo ważne takim takim tekście jesteśmy im, który ukazał przeciwni akcja centrum w polityce takiego działacza Dariusza proroka, który w który, który występował pod pseudonimem oczywiście Krzysztof Darski odpisy też większość większość homoseksualistów w Polsce to to ludzie z formacji in jak też musimy sobie zdawać sprawę jaśniej i jaki jaki jest kontakt to znaczy, że właściwie z założenia założenia większość większość tych osób miała coś do ukrycia jak miała miała bardzo dużo miała miała bardzo dużo do stracenia i jest tak naprawdę dobrze obracają do tego pytania o przyczyny do kogo te przyczyny są są są jasne tak naprawdę nie ma tutaj nie ma tutaj jednak nasza mówi pozwól, że do tej zagadki wrócimy tuż po informacjach Radia TOK FM Krzysztof Tomasik działacz LGBT, a także mój redakcyjny kolega z programu lepiej późno niż wcale z anteny Radia TOK FM jest państwa i moim gościem, a teraz na poważnie Krzysztof Tomasik działacz LGBT współprowadzący program lepiej późno niż wcale na antenie Radia TOK FM autor książki GL mniejszości seksualne PRL-u jest gościem programu chciałbym zostawić, żebyśmy wrócili do tej zagadki, jaką jest akcja hiacynt przypomnijmy rozpoczęta piętnastego 16listopada 1985 roku przez milicję przy wsparciu służby bezpieczeństwa akcja wymierzona środowiska homoseksualne właśnie w homoseksualnych mężczyzn w tym czasie zastanawialiśmy się w poprzednim wejściu, jakie były przyczyny prawdziwe przyczyny tej akcji, a jak dziś znalazłem taką hipotezę ciekaw jestem na ile się z nią zgodzisz, że to w tym sensie ten schyłkowy PRL był podobne do czasów jakże nam znanych, że w obliczu tego właśnie wszystko się sypało dobrze było dla władz znaleźć wroga wspólnego wroga, który w pewnym sensie, na którym warto skupić uwagę z punktu widzenia właśnie aparatu opresji PRL czy sądzi, że to jest prawdopodobne, że tak gen. Kiszczak kombinował normy tylko tak zawsze te analogie historyczne one są są trwałe są ciekawe jak takie intelektualnie koty i jako wyzwanie jednak jednocześnie to co może być też pułapka wyznaczyli sobie tutaj podobieństwo do takiego gnijące ego upadającego systemu, który rzeczywiście czasem może działać na oślep i robić coś kompletnie re kompletnie nieracjonalnego, bo tak naprawdę ta akcja wpisze się zastanowić po spot po pod tym kątem tak zupełnie zupełnie na dziwną opłat była w sercu oznaczone tak naprawdę niewiele niewiele wiele dokładać tu 1 koncesji, o których o, której w, których nie będziemy o to też się pojawiała się, że poprzez poprze takie kwiaty władza chciała też spróbować zorientować się na ile tu dużo osób homoseksualnych działacz opozycji jak też też w ten sposób też uderzyć by działalność podziemnej wówczas opozycji a, ale tak naprawdę nie wiadomo nie wiadomo czy to jest ten jednak na ile rzeczywiście to był najlepszy był powód tak by pod wieloma względami tra ta tak tak ta akcja nie miała racjonalnego uzasadnienia, ale mówiliśmy o tym jak do jak w ogóle niezwykle silna w tym czasie była homofobia nie tylko ta systemowa, ale taka społeczna po prostu, więc być może to było to podglebie, które w, które to po pierwsze, pozwalało organom represji organom ścigania zrobić tę akcję bez protestów właściwie tak społeczne, a z drugiej strony właśnie czy, ponieważ właśnie władzom PRL homofobia wydawała się bezsporna naturalne naturalna, tak więc więc właśnie ustawienie takiego takiego wroga wspólnego wroga, gdy ogólnie jest wszystkim źle no może w Boże to była ta właśnie jakiż to był ten ten cień racjonalności w działaniach zrealizowanie takiej taki zezwalający to jest to jest oczywiście możliwe to jest też niesprawdzalne o tyle jest to o tyle o tyle jak ten ten wspólny wróg nie stał się wspólnym wrogiem albo albo stał się, ale nie w takim wymiarze rzeczywiście publicznym, ponieważ jak tak naprawdę bardzo mało wiedziano bardzo mało informowano, toteż trzeba to też trzeba powiedzieć czy to nie była odpowiedź była akcja, której pisały gazety nie była akcją, której o, których dyskutowano telewizji to była zrobiona jednak bardzo go tak taki właśnie typowy typu typowy sposób dla dla atrakcji takich reżimów autorytarnych w treści zlecone jakiejś grupie był w tym wypadku w tym wypadku właśnie milicji Obywatelskiej i i zadbanie o to, żeby to się nie zostało to do opinii publicznej właśnie, ponieważ nawet w tamtym czasie nie można było o akcji hiacynt przeczytać w prasie albo prawie nie można było to znaczy jedyny taki ślad, który można znaleźć to jest organ MSW tygodnik w służbie narodu, który raczej czytali milicjanci ja jak łatwo domyślić tak nie był to nie Huta nie był to powszechnie nie nie było to powszechnie czytane pismo to ja w tej, w którym się zaczytywał, ale rzeczywiście tam tam jest tam tam taki artykuł, który z perspektywy władzy jak wyjaśniający wyjaśniających wyjaśnia te akcje i jakby ktoś liczy jako jak jako próba takiego, który inwigilowania środowiska, który jest niebezpieczny narażone na narażona na kradzieże na morderstwa tak dalej tak dalej natomiast rzeczywiście jeśli chodzi o chodzi o taką jest powszechną to ktoś powtarza, że rzeczy ludzie wówczas żyjące pokolenie miedzi nie mieli pojęcia jak to 2 czy TOK TOK ich było oczywiście sami homoseksualiści jeśli nawet nie doświadczyć tego wzywania przez przez milicję to dziś to od jakimiś kanałami o tym dowiecie głód później też jest bardzo bardzo ciekawy wątek, ponieważ jednak dziennikarka amerykańskiej pytała pytała o to akcje Jerzego Urbana, który na słynnej konferencji prasowej tak, który był wówczas wyciekiem ropy, który w, które oczywiście zaprzecza, który powiedział, że w, który powiedział, że żadna żadna taka akcja nie była prowadzona nie będzie prowadzona to była co było z tym co było oczywistym kłamstwem i najlepsze świadectwo, jako że że to i tak było systemowe zaplanowane było to, że to satysfakcja została dwukrotnie powtórzona czy właśnie ten osiemdziesiąty piąty rok był taki to był taki początek później było 80 szósty rok to akurat były 2 dni 2 dni września i przekształca się rok był październik praktycznie zawsze były takie 2 dni weekendu, kiedy ta akcja był zbierała taki wypracowany charakter nowość, ale w niektórych materia też znalazłem informację, że tak się powtórzona była jeszcze raz osiemdziesiątym dziewiątym roku nie to z tego z tego ja wiem i są przecież dodatkowe dokumenty tanie głównie dotyczące Szczecina i jakby tam zaleceń wydawanych rzeczywiście klub jest tu pomysł żeby, żeby do tego, żeby to, żeby do tej akcji wrócić, ale do niej wrócono do tej wiadomo, że osiemdziesiąty dziewiąty rok to jest po prostu to jest po prostu warto tu bardzo późno to to ta akcja zawsze była, ale zawsze powtarzała na 10 czy te właściwości październik listopad, więc jest wtedy już byliśmy po po wyborach czerwcowych po okrągłym stole nadal to właśnie jestem już było ich rząd mazowieckiego to był zupełnie tak zupełnie inna rzeczywistość zupełnie tam no oczywiście Kiszczak odpowiedzialny taki był w rządzie to władzę pełnił tę rzeczywistość no i pewnie też sobie szczerze, że zupełnie inne problemy i zupełnie inne wyzwania i to kto to zresztą moment, kiedy rodzi się rodzi się już taki współczesny nowoczesny ruch LGBT w Polsce no właśnie o to czy zapytać, bo to jest wydaje mi się dosyć ciekawe pytanie historyczne Otóż jest taka teza, że właśnie akcja hiacynt była paradoksalnie głównym motywem powodem zrzeszania się jakoś integrowania się środowisk LGBT w Polsce, że właściwie można powiedzieć, że dla tych ludzi, którzy przeżyli tamte represje było to by to rodzaj przeżycia pokoleniowego, które stało się właśnie takim powiedzmy zarzewiem no tak to jest 1 jest taki jestem gotów przeznaczyć na pewno dlatego w przypadku iluś tam osób rzeczywiście toż to się spełniło wiadomo wiadomo, że nie nie w przypadku wszystkich wiadomo też dla wielu to była trauma sok wiadomo, że niektóre z nich nie niektórzy po tym, doświadczeniu wybrać emigrację jest 1 właśnie takich grantów był taki właśnie wczesne działać tak prorok, który mówię, który lektor taki taki fantastyczny tekst do polityki był o życiu o życiu homoseksualistów w Polsce, ale rzeczywiście też na wielu to podziałało mobilizująco to m.in. Ryszard Kisiel działać działać z Trójmiasta, które później wydawał takie właściwie pierwsze można widzieć pisemko, które początkowo typu rodzaj wina właściwie też nazywało chwilo i on rzeczywiście mówił wprost dla niego to było takie wydarzenie ważne mobilizującym ocenił świadomi, że już niema się po co ukrywać skoro tak skoro i tak wiadomo skoro tak tak łatwo można tak łatwo można namierzyć tak łatwo można to spróbować wykorzystać to to tym bardziej nie ma sensu się ukrywać to znaczy to rzeczywiście można można można można wprost wprost o tym mówić można spróbować coś zdziałać można można spróbować jakoś polepszyć swoją sytuację jest rzeczywiście nie ma wątpliwości, że korzystało jak stał się takim najważniejszym wydarzeniem dotyczącym osób homoseksualnych do kawy PRL-u tak właściwie takim, bo nawet trochę niesprawiedliwie tak to jest takimi wydarzeniami takim emblematem stosunków władzy peerelowskiej to tylko homoseksualistą, mimo że właśnie tak mówimy to jest to właściwie było tu właściwie było bardzo późno i to tutaj jest tu jest właściwie schyłek PRL-u to to to nawet nawet po latach o Fiat 500 mówił jako Polski to oczywiście takim będzie pierwszym takim pierwszy właśnie formacyjnym wydarzeniu tak jak był klub była by były zamieszki wpadło dla dra ZUS od roku dla społeczności LGBT w stanach Zjednoczonych to kto być może tutaj co ciągłego poszukiwania polskiego tronu i w jakim okresie też akcja, która spełnia spełnia te, które na tę rolę cięcie zapytać na koniec, dlaczego jak z akcji hiacynt tak mało wiadomo co się stało dokumentami, które powinny po tej akcji pozostać no właśnie nie wiadomo co się stało to znaczy litewskim tak jak mówię, czyli częściowo dokumenty z całą takiej wewnętrznej korespondencji i odwagę pisał i będzie natomiast takie główne to takie główne główne kartoteki, które zakładano o tym od nie nazywa ruchu różowe kartoteki szkodowe teczki zakładano każdej ewidencjonowane osobie homoseksualnej lub które, którą musiał podpisać tam właśnie było m.in. oświadczenie o tym, że jest osobą homoseksualną tam były my tego rodzaju pytania, które taki kwestionariusz to nie wiadomo o tym co się stało a, a jest taka koncepcja czy liczba, którą się podaje, że to było nawet 11 000 teczek na 11 000 takich kwestionariuszy więc, więc właściwie bardzo dużo się wydaje, toteż i to też pokuta to tylko te snucia różnych takich teorii niema spiskowych rzeczywiście z teczkami można było grać można było wykorzystywać być może tam są prominentni prominentne osoby czwartą prominentni politycy ludzie kościoła, ale i, ale tak naprawdę rzecz rzeczywiście coś w tym te skargi stało nie wiadomo po prostu i przez rad ex czas od od początku lat dziewięćdziesiątych pojawiały się jak taki tek, którym próbowano te tak prosto, w którym próbowano teczki namierzyć i zastanawiamy się co leczy kont, gdyby należało zrobić, gdyby znaleziono były też były takie początkowo uważano, że po prostu należałoby je zniszczyć, ponieważ właśnie, ale rozważa właśnie, że teczki te wpłynęły w osiemdziesiątym dziewiątym roku wraz z innymi materiałami on MSW tak, ale też artykuły takie tezy, że ktoś te teczki by nie gra i szantaż ludzie szantażuje różne osoby, ale tak naprawdę nowi tutaj jest tego 1 wyjaśnienia tej komplet i i jakiś taki prawdy na ten temat jest do tej pory nie ma bardzo dziękuję bardzo, podobni takim zostanie bardzo dziękuję za tę rozmowę Krzysztof Tomasik autor głośnej książki Geller, czyli mniejszości seksualne w PRL-u działacz LGBT, a także współprowadzący program lepiej późno niż wcale na antenie TOK FM był gościem tej części programu bardzo dziękuję i sprzedawał i to wszystko co przygotowaliśmy dla państwa z Bartłomiejem pogranicznym program realizował Szymon waluta za chwilę informacje, a po nich połączenie, na które zapraszam w imieniu Jakuba Janiszewskiego Mikołaj Lizut do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: A TERAZ NA POWAŻNIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA