REKLAMA

"Riot baby" - gniewna dystopia o czarnych i Ameryce

Poczytalni
Data emisji:
2021-08-28 17:30
Audycja:
Czas trwania:
20:57 min.
Udostępnij:

Książka: "Riot baby", autor: Tochi Onyebuchi. Rozwiń »
Rozmawiają: Filip Kekusz, Agnieszka Lichnerowicz, Małgorzata Wołczyńska Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w radiowym klubie książki poczytalni doszło do przetasowań cały czas w studiu jest Filipka kurz dobry jeszcze raz, ale dołączyliśmy tutaj z Małgorzatą Wólczyńską dzień dobry jak mieszka już nazwa Agnieszka Lichnerowicz zmiana Warty, a więc też zmiana książki, o które będziemy teraz rozmawiać, o którym może będziemy się wspierać będziemy dzielić wrażeniami jak to w klubach książki jesteśmy po lekturze owi w opowieści co jego nie budzi jego amerykańskiego Rozwiń » pisarza autora tytuł książki to Riot baby wydaje się, że na pewno tutaj chyba to bym coś mało kontrowersyjnego jest to powieść na czasie tak to się mówi, czyli odnosząca się czy komentujące czy poszerzająca wiedzę i rozumienie nasze tego co dzieje się w Stanach Zjednoczonych mówiąc w skrócie to opowieść o systemowej przemocy systemowej dyskryminacji, ale co ważne wydają się opowiedziana z perspektywy właśnie czarnych Amerykanów, bo rodzeństwo młodych czarnych Amerykanów jest bohaterami tej książki oczywiście też autor toczy nie buczy jest czarnym Amerykaninem no i 2 dosyć niezwykła książka, o czym pewnie też będziemy mówić i również, dlatego że ja na początku przyznał nie mogą się do końca w niej odnaleźć również jednak szukałam nie do końca rozumiałem konwencję, więc zaczęłam szukać co to w ogóle jest golf określana jest tylko fantastyka science-fiction, a nawet Fantazym i ma też taką bardzo dramatyczną narrację i w tym sensie jest specyficzna, ale chciałem zapytać was pierwsze wrażenia Filip jak dziś tak 30% absolutnie nie wiedziałam, o co chodzi, dlatego że gdzieś tam ta książka się wydaje mi siedzieli na dosyć 2 wyraźne rozdziały wbrew temu jak ona jest napisana tak wbrew tym, którym rozdziału, który w rzeczywistości są są w tej książce są tam 2 części no i jest ważny punkt pośrodku tej fabuły które, które bardzo mocno rozgranicza zmienia na pracy tej książki, ale potem aktywnie odnalazłem to nie znaczy, że się lepiej czytało czytało się lepiej, tyle że rozumiałem mniej więcej, dokąd zmierza autor, dokąd zmierzają bohaterowie i co chcę powiedzieć natomiast przekonywał mnie średnio zaś na inaczej przekonał mnie do pewnych rzeczy co, do których nie jestem pewien, że właśnie tego chciał mnie przekonać, ale to może być reagujesz rozwiązań tak, bo moje zdanie w pierwszym to jest książka o chaosie przemocy, której nic dobrego nigdy nie wyniknie i to jest i tak by utwierdził mnie wszedł w przekonaniu, że gdzieś tam pewien błąd przypadkowe nigdy nie zakończy się jakimś pozytywnym długofalowym rozwiązaniem nieważne jak bardzo niesprawiedliwa i opresyjna rzeczywistość, wobec której się buntujemy bardzo ciekawy moment my chciałabym kontynuować tę dyskusję będzie on to trochę trudne w oczy chcielibyśmy jak najmniej zdradzić samego zakończenia to bardzo ciekawe powierz to odebrane zupełnie inaczej, ale wrócimy ogłasza pierwsze wrażenia, a pierwsze wrażenia to znaczy takie jak w tej książce jednak nie odnalazłem nawet po połowie, chociaż tak co do tego, o czym mówiliście to rzeczywiście w tej książce wyraźny jest taki fatalizm na ukazujące, że miejsce zamieszkania miejsce urodzenia Color Score, gdyby mają już zapisują to co się wydarzy w przyszłości jest na to wiele wiele dowodów i wiele historii też, żeby właśnie nie właśnie nie zdradzając szczegółów nie będę chodziła i jakie konkretne natomiast za pomocą różnych też środków zabiegów jest to pokazane bardzo wyraźnie i rzeczywiście to wybija wyjazd książki też wściekłość złość gwałtowność, które za tym idą, ale co do zakończenia to nie nieco zakończenia założenia już za fizyczne w takim razie będziemy jakoś próbować sobie z tym radzić, bo może dodam, że oprócz tej publicystyki, która teraz brzmiała naturalnie w tej naszej rozmowie i oczywiście tak ta książka w tym czasie publicystyczna komentuje czy analizuje pewne zjawiska, o których dyskutujemy to ważna jest, że to jest opowieść fantasy albo science-fiction nie mamy główną bohaterkę, która posiada moce jakieś nie będę teraz rozwijała i wydaje się, że ja doceniam to znaczy doceniam właśnie ten no tak, żeby próbę zmierzenia się z dramatyczną sytuacją dyskryminacji w stanach Zjednoczonych właśnie za pomocą różnych gatunków literackich różnych środków wyrazu ten wydaje bardzo wzbogacające bardzo istotna, ale wrócimy do rozmowy może już tak mniej eufemistycznie bardziej konkretnie, ale w tym sensie to jest książka jest ciekawym wyzwaniem wrócimy za za kilka minut rozmawiamy o książce to, czego nie, czego Riot baby jest Małgorzata Łuczyńska Filipka kurz Agnieszka Lichnerowicz kilka minut wracamy Agnieszka Lichnerowicz czy w radiowym klubie książki poczytalni rozmawiamy dziś o książce amerykańskiego pisarza to, czego nie było, czego Riot baby tak jak już państwo tak może enigmatycznie, bo też nie chcą zdradzać za wiele z fabuły tej książki z tak opowiedzieliśmy, że mierzy się u nas tą policyjną brutalność w stanach Zjednoczonych systemową dyskryminacją, ale wydaje się ważne podkreślić mierzy się z perspektywy czarnych Amerykanów to jest bardzo ważne, bo wydaje mi się, że będę mówiła polskiej debacie też nie jest absolutnie tylko właściwe dla polskiej debaty, że używamy właśnie słów takich policyjna brutalność rasizm niesprawiedliwość no tak do końca tak trochę wyświechtane hasła wyświechtane słowo dzięki powieściom Toniego nie ma czegoś się też miałam trudności w lekturze one jednak zyskują zyskują przełożenie na konkretne i układanki emocje, a wszystkim prawdę się skalę to znaczy my tam czasem słyszymy, że tam policja brutalnie potraktowała kogoś tam np. albo zabiła czarnego Amerykanina i pytanie czy on tam miał bronić nie ma natomiast spojrzenie na całą sytuację perspektywiczny Amerykanów pozwoli po pierwsze, zrozumieć strach przed tą przemocą po prostu strach szczególnie mężczyzn na każdy w każdym momencie życia, że wpadnie policja życie zatrzyma na ulicy to jest po prostu, jakby część swojego funkcjonowania nie chodzi o to, że tam się raz zdarzyło czy 2 tylko po prostu to jest nieustanny strach przed przemocą, bo nasi po prostu zdarza na każdym kroku przemocą pochodzącą oczywiście nie tylko ze strony aparatu państwowego tylko ze względu na to, że Czarni Amerykanie czytam ostatnio, że ich długość życia w czasie pandemii skróci się 3 lata, więc czemu Amerykanie też oczywiście też opowieść o pewnej biedzie systemowe wykluczenie, więc również strach przed przemocą osiedlową itd. tak dalej wydaje mi się, że potrzebne są takie powieści byśmy poczuli zrozumieli, że to jest szczęście by doświadczenia bycia czarnym Amerykaninem życie w strachu i życie w otoczeniu przemocy i to wydają się wybrzmiała w tej książce też ten oczywiście gniew, bo to nie jest tak, że to się zdarza przez rok 210 lat tylko po prostu doświadczenie dużej części pewnej części amerykańskiego społeczeństwa czarnych Amerykanów zniewolenia pogardy strachu i tak będzie, że to wszystko w tej bardzo naładowane emocjami w książce co utrudnia przynajmniej mi też również początkowo lektury, że to w jaki sposób, chociaż trochę zbliżona do minimalnie do próby zrozumienia co to w ogóle znaczy żyć w takim czymś to jest mój argument obrony Philip ja się zgadzam oczywiście te tropy, które którymi podąża toczy nie było, czyli są dosyć wyraźnie widać nawet mistrzowie kulturze amerykańskiej przykrą, którą można śledzić, gdzie tam dzięki niej czy to za pomocą seriali filmów czy za pomocą muzyki hiphopowej, która teraz przeżywa renesans jeśli chodzi o zaangażowanie społeczne to gdzieś tam można już czy rzeczywiście toczonej budzi troszeczkę zrobił z tego taką pigułkę, wyciągając odcienie szarości, pozostając właściwie tylko i wyłącznie włącznie z tą z tą czernią i ja rozumiem co mu przyświecało rozumiem nie wiem rozumiem, ale i szanuje te pozycje złości frustracji wściekłości, który postanowił przekuć właśnie tę książkę i szanuje środki jakimi, jakimi to zrobił Sęk w tym, że mnie np. ona wielu rzeczy nie naświetlić, a więc warstwie publicystycznej okej utwierdziła w pewnych przekonaniach natomiast nie otworzyła przede mną żadnych nowych horyzontów natomiast warstwie literackiej jako powieść, a tym jest przede wszystkim sądzę no no czy spełniamy oczekiwania nie mam żadnych, bo tak jak większość większość książek w tym roku kwartalnych podchodzę także nie wie w ogóle będę czytał, ale ale, ale też oglądano no nie nie nie porwała mnie jako całość porwała porwał porwał mnie bardziej koncept niż niższy niż wykonaniem i tu możemy troszeczkę w końcu powiedzieć o fabule tak minimalnie chociażby wszystko opiera na tym, że śledzimy losy dwojga rodzeństwa starszej siostry młodszego i młodszego brata z czego młodszy brat rzeczywiście jest wychowywane w tej atmosferze przemocy, bo dorasta w niezbyt ciekawej niezbyt ciekawej okolicy jest regularnie narażone zarówno na przemoc ze strony starszych kolegów, jakie ze strony policjantów to jest często zagrożenie niemalże 1 na 2 szanse zielony więzień starość tak tak tak tak tak i on wiedzie to swoje życia obok niego jest jego starsza siostra, która próbuje go otoczyć opieką Sęk w tym, że starsza siostra ma właśnie owe te tajemnicze moce za pomocą, których potrafi zrobić właściwie wszystko od Krymu nie potrafi panować na IT moce są pewnym sposobem na taki narracyjne przemieszczanie się po różnych miejscach, bo może wchodzić do głów różnych osób ona może cofać się i od odczytywać emocje i wydarzenia z przeszłości, więc ona jest właściwie takim naszym przewodnikiem po tym, świecie dzięki niej wchodzimy w serii takich winie tek za pomocą, których właśnie poznajemy tę systemową przemoc właśnie systemową, a fabularnie to właśnie się trochę rozkleja, bo to mówię też bardziej zbiór takich scenek moim zdaniem, które gdzieś tam mają tych bohaterów jako wspólny mianownik i które czegoś nie wyprowadzą, ale prowadzą zasadniczo to jest jednak urocza do ogromnego chaosu czeka na jakie wywoła podkreślam słowo chaos to znaczy te moce jak gdyby rozumiem, że obecnie sprzyjają pokazaniu pełni w przeszłości pokazaniu też przyszłości, bo tej takiej ateistycznej, które już wspomniałem i to akurat się udaje natomiast jest ich moim zdaniem zbyt duża zbyt sądownie niezrozumiałe sensy nie wiem ani, skąd się wzięły ani tak naprawdę po cenie, które są jak czytam książkę przypomniałam sobie inną powieść to była siła nami Anderman, gdzie taki zabieg zresztą też dotyczący właśnie specjalnych mocy tylko one okresu pojawiły wszystkich dziewcząt i wszystkich kobiet jak gdyby jest dla mnie bardzo zrozumiałe nadaje cały sens powieści i to wszystko się skleja tutaj po prostu mam poczucie, że raczej się rozkleja zło i jeśli czułam się to zagubiona nie to chcę myśleć też słuchać myślę, że tym ciekawsza jest książka może właśnie jako prowokacja trochę to znaczy ja widzę 3 ciekawe wątki jednak jest genderowe wydają się niezwykle ciekawe jednak to kto jest skazany na jaki los komu przypada wtedy rola opiekuna strażnika raczej opiekunki strażniczki to znaczy wydają się, że opis, jakby zdrowych ról wydaje się, że oni trochę archetypiczne to znaczy, że to jest jakaś pewna diagnoza socjologiczna wydają się to niezwykle ciekawe to znaczy, że kto ma moce ktoś musi opiekować, kto przewiduje właśnie co się stanie a kto w pewnym sensie wymaga ochrony, ponieważ z racji tego kim się narodził z racji tożsamości jest skazany na pewien los, czyli w dużej mierze więzienia to wydają się bardzo ciekawe, ale też właśnie bardzo archetypiczne no ale to jest moim zdaniem bardzo opowiedziane w Polsce np. wydaje się to znaczący dialog to nie jest najważniejsza z mojej perspektywy drugi wątek, który wydaje mi się niezwykle istotne, ale bardzo trudno będzie o tym mówić, żeby nie poprze zakończenie tej trochę to, o czym mówił Filip posługuje to powiedzieć także wydaje mi się, że to jest tym w dialogu pewne zakończenie pewna myśl wynikające z zakończenia dialogu o tym co wolno robić na protestach coś destrukcyjne na proteście co powinno się robić na proteście, bo konstruktywne, a co jest po prostu czystą emocją frustracją, a może nawet jedyną właściwą odpowiedzią na zastaną sytuację nikt nie powiedział, że w każdej sytuacji wyjście tylko konstruktywna albo takie, z którego da się wyjść czysto bez chaosu o miejsce tu rozwijać tego NATO moim zdaniem tu jest refleksja nie tylko na temat protestów Black Lives Mater, ale w ogóle protestów, a czy czas na ile gniew chaos destrukcja są zawsze złymi odpowiedziami na ile w ogóle alternatywa wobec nich biorąc pod uwagę sytuacji, w której są ludzie tak mi się wydaje, ale to ja tak czytam mówi eufemistycznie no ja czy ja wychodzę trochę innej pozycji uważam że, ponieważ świat chaotyczny to wszystko nadal będzie chaosem, że wszystkie konstruktywne ruchy są tak naprawdę bardzo pozornie konstruktywne, więc już jest tym się wiąże trzeci wątek może najciekawszy tej powieści, które też bardzo trudno mówić, bo już zwiąże się z tą drugą częścią opowieści, czyli w zasadzie jak jak chronić jak pomagać co robić z firm z czarnymi mężczyznami, którzy dorastają tak destrukcyjnych otoczeniu, a nawet trafiają do więzienia co się wiąże w ogóle moim zdaniem z pomysłem takich kontroli drobno mieszczańskiego archetypu co jest wolnością w tej sytuacji, a co jest więzieniem co jest ratunkiem, a co nie jest ratunkiem na mówi eufemistycznie, bo dąży sama nie do końca mam poukładane jakieś znajdą się to niezwykle prowokujące to co się stało jak ten rządowy program w tym realizacyjna można powiedzieć science-fiction, więc ja jednak mam wrażenie, że im dłużej o tym myślę jest literacko miałam z tym problem czy odnaleźć, bo to sygnałem spadać coś nie do końca wiesz co się dzieje w tym opowiadaniu nie ma na ile to jest zabieg na ile to powinna być jakaś nasza krytyka, ale literacka, ale no nie Janki oceniam to świadczenie tej lektury na pewno te często, której teraz przed chwilą powiedziałaś, czyli właśnie to co się dzieje już po wyjściu z tego więzienia, które w noc okazuje się tak specjalnie jednak takie jak się wydawało jeszcze w momencie, kiedy w tym widzę więcej niż przebywało to opis tego, gdyby pomysł właśnie rozwiązania tych spraw, o których wspomniała to jest niewątpliwie ciekawe i może system otwiera, jakiej się też klatki czy też wywołać jakiś tam chcą kwest nie na temat poszukiwań w pewnych rozwiązań próbę właśnie zrobienia coś coś z tą sytuacją która, która już jest zaplanowana, które się odbędzie właśnie już z momentem narodzin danej osoby natomiast też zresztą pobyt więzieniu które, który jest opisanej, które tam na ilość stronach się przebija też myślę, że jest całkiem całkiem ciekawe co akurat mam poczucie, że dość dobrze też odwzorowuje taką rzeczywistość pokazuje wszystkie Strachy co ten nieustanny lęk, które z drugiej strony chyba się też niespecjalnie różni od tego czym się żyło wcześniej, ale pokazuje też, gdyby kolejną taką rzeczywistość, którą są skaza skazani wcześniej czy później chłopcy mężczyźni, więc tak, jakby jest jest trochę takich rzeczy wątków czy w rzeczywistości i wartych przyjrzenia się też zresztą przemoc w ogóle wobec kobiet to też też pojawiały w momencie, kiedy jest pokazana scena porodu i przemoc ze strony lekarza, które zupełnie nie szanuje swojej pacjentki i narażają na powtórzenie traumy, z którymi ona już mierzyła wcześniej, więc to wszystko jest bardzo ciekawe natomiast mam nie jest chyba najłatwiejsza lektura do takiego szybkiego zapoznania się w rękach krwi tak ich nie docenia Filip ostatnie nowi widzieć je teraz do końca nie wiem, bo rzeczywiście to było celowo zrobione także, ponieważ jest to książka o chaosie to musi być napisana w sposób chaotyczny spoko kupuje to natomiast wciąż ten chaos wydaje mi się z 1 strony zabiegiem literackim, a z drugiej czegoś tutaj wydaje mi się zabrakło ja nie czuję, że to jest chaos chaos zamierzone i tak jak podoba mi się moim zdaniem bardzo ich listy zakończenie tej książki i takie nową ich zdaniem Acta może na napis na 1 planie tylko je je cyfrowo je gdzieś tam to się wiąże z moimi Faris tymi przekonaniami też to sympatyzuje rezonuje z tym osobistej książki wyniosłem najwyraźniej coś innego niż to co też być może atutem tej książki to jednak wciąż mogę polecić pod warunkiem czy mogę polec, dlatego że chociaż jest intensywna jest właśnie krótka, więc to to to jest to jest atut ona w dłuższej w dłuższej wersji przez budowanie tych banków prawdopodobnie byłaby nieczytelna atak przynajmniej nie zmarnujemy za dużo czasu jeśli będziemy się chcieli z nią zaprzyjaźnić, a ona terytorialną temu ja na początku było rzeczywiście trudno wejść wtedy jakąś konwencję wojsko nie kręciłem się, ponieważ nie ma tam racji za bardzo jeszcze potem tam są tam są tam są po prostu scenki no i ja jak rozumiem co miało mało miał oznaczać scenki, gdzie szanuje i to być może jest ważna książka, ale to coś się ważne nie znaczy, że chcę się do tego wracać jest to, że do określenia szanuję artysta też normalnie wkręciła się też nie oraz jakość potraw kręciła muszę wam powiedzieć czy zakończeniem się na zakończeniu ostatecznie zakończyć się podobała, bo widziałem, że dziś do czego zmierza podoba mi do czego zmierza, aczkolwiek tutaj jak państwo wiedzą jak i Agnieszki książkę zmierzała, czego zupełnie innego wobec tego nie wesprze rząd do 2 jest bliska tej wersji Agnieszki też się raczej to odebrałem w ten sposób uwagę na to teraz w takim razie wyzwanie dla dla słuchaczy jest jak jak państwo Damiana myśl co albo, ale właśnie to jest oparte miał na myśli tylko powiedz mi co wyniosę z tej książki, lecz po kim jesteś o o Filip powiedział tak oczywiste, że tak no rozmawialiśmy o powieści do niego nie budzi jego Riot baby książkę przełożyła Katarzyna Rosłan dziś to już koniec spotkania naszego radiowego klubu książki poczytalni bardzo państwu dziękujemy do usłyszenia za tydzień, a teraz już informacja Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA