REKLAMA

Nie wolno przestać pomagać Białorusinom

Gościnnie w TOK FM: Nowa Europa Wschodnia
Data emisji:
2021-08-30 17:20
Czas trwania:
34:30 min.
Udostępnij:

W Polsce w sposób naturalny sytuacja na Białorusi porównywana jest ze stanem wojennym. Poziom terroru wprowadzony przez reżim Alaksandra Łukaszenki jest jednak niewspółmiernie większy. Mimo to nie brak Białorusinów, którzy nie porzucili nadziei na zbudowanie społeczeństwa obywatelskiego i nadal walczą o wolność w swoim kraju. Część z nich działa wewnątrz Białorusi pomimo represji, a dziesiątki tysięcy wyjechało. Rozwiń »

Rafał Dzięciołowski, prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej, podkreśla, że Białorusini potrzebują pomocy i otrzymują ją, między innymi od polskiego rządu za pośrednictwem kierowanej przez niego fundacji i innych organizacji pozarządowych. Z powodu niebezpieczeństwa grożącego aktywistom na Białorusi nie może zdradzić szczegółów wsparcia. Podkreśla jednak, że nie jest to pomoc wymierzona przeciwko komukolwiek. Polacy nie kreują rzeczywistości społecznej ani politycznej, a jedynie odpowiadają na potrzeby, których celem jest tworzenie podstaw społeczeństwa obywatelskiego przez samych Białorusinów.

Wsparcia potrzebują także imigranci i uchodźcy, którzy trafili do Polski. Na konkretne potrzeby odpowiadają organizacje pozarządowe i znajdujący się w Warszawie Dom Białoruski. Rafał Dzięciołowski jest przekonany, że potrzeby będą rosły i potrzebnych będzie więcej środków umożliwiających ludziom uciekającym przed prześladowaniom rozpoczęcie nowego życia. Uważa, że los Białorusi nie jest przesądzony, a obywatele tego kraju rozumieją, że reżim by nie przetrwał bez wsparcia Rosji Władimira Putina. Stąd tak istotne jest, aby pokazywać Białorusinom znaczenie demokracji, praw człowieka i związków z Zachodem.

Dzięciołowskiego niepokoi obojętność opinii publicznej, którą trzeba informować o tym, co dzieje się na Białorusi. Jego zdaniem ważne jest szczere rozmawianie nie tylko o sytuacji bieżącej, ale także o historii, stąd duże znaczenie miała wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Zaleszanach i złożenie wieńca pod krzyżem upamiętniającym białoruskie ofiary polskiego podziemia niepodległościowego.

Projekt dofinansowany przez Fundację Solidarności Międzynarodowej w ramach polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

Autorem podcastu jest redakcja serwisu internetowego New.org.pl, który prowadzi fundacja Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Produkcja: Free Range Productions Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
podcasty nowej Europy wschodniej minęła pierwsza rocznica sfałszowanych wyborów na Białorusi fala protestów została brutalnie stłumiona Białorusinów dotknęły bezprecedensowe represje jednak bieżące wydarzenia znad polskiej granicy wypierają teraz informacje na temat tego co dzieje się na Białorusi reżim Aleksandra Łukaszenki wykorzystuje uchodźców, żeby wywierać presję na Polskę Litwę równocześnie odwraca uwagę swoich działań wewnątrz kraju nie możemy jednak Rozwiń » zapominać Białorusina i pomocy, której tak bardzo potrzebują moim rozmówcą jest Rafał Dzięciołowski prezes fundacji Solidarności międzynarodowej wróćmy, więc do fundamentalnego pytania co Polska może zrobić i co robi, żeby wspierać Białorusinów i ich społeczeństwo obywatelskie wydaje się, że robimy bardzo duża i rzeczywiście wspieramy społeczeństwo białoruskie ona jest podmiotem naszego zainteresowania i zaangażowaniu dbamy, a przepis staramy się dbać, bo skala tego tych potrzeb jest ogromna i rosnąca wciąż i trzeba się spodziewać, że nie będzie rosła, ale dbamy o to, żeby dać jakąś perspektywę uchodźcom w Polsce, a i to dotyczy zarówno tych pierwszych dni po przekroczeniu granicy robią to polskie organizacje pozarządowe uzyskujące wsparcie ze pieniędzy Rzeczypospolitej m.in. przez fundację Solidarności międzynarodowej, ale nie tylko także przez konkursy, które bezpośrednio Ministerstwo Spraw Zagranicznych przez wsparcie innych podmiotów innych donosów w tym spółek skarbu państwa też natomiast EFSM również realizuje takie projekty zrobiliśmy w tym roku podobnie jak w ubiegłym konkurs, w którym zwycięskie ciosy zostały pieniądze na wsparcie uchodźców to jest ta linia defensywna, której znaczenie dzisiaj coraz bardziej właśnie ze względu na skalę represji i wydaje się pewną odporność reżymu Łukaszenki na opór społeczny natomiast z drugiej strony prowadzimy też działania skierowane na wsparcie ruchu obywatelskiego sprzeciwu na obszarze samej Białorusi i tu mogę powiedzieć tylko, tyle że jest to oczywiście działanie wymagające bardzo przemyślanych technik współpracy z organizacjami obywatelskimi na Białorusi i ono polega głównie na wsparciu na czym nie kreujemy broń Boże rzeczywistości ani politycznej ani społecznej my odpowiadamy na potrzeby, które tworzy sytuacja, która tam jest, a to sytuacja oczywiście dramatyczna to sytuacja, w której porównanie do Polski stanu wojennego jest jednak nieadekwatna ze względu na skale represji i brutalność czy ja przeżyłem stan wojenny w Polsce jako świadomy licealista wtedy się wcześniej trochę dojrzewało mam w pamięci obrazy wozów pancernych mam pamięć i płac moich kolegów, których rodzice byli internowani mam świadomość skali represji, która przeszła przez strajkujące zakłady pracy, ale jednak nigdy nawet wtedy, kiedy strzelano do górników wujka czy do czy do demonstrantów w Gdańsku ta skala represji i ta powszechność nie była tak wielka jak to mamy do czynienia dzisiaj Białoruś o tym co Polska robi co może robić, pomagając Białorusinom czy społeczeństwu obywatelskiemu na Białorusi rozmawiał z zawałem Dzięciołowski prezesem fundacji Solidarności międzynarodowej do rozmowy za chwilę wrócimy teraz najnowsze informacje Bartosz Panek białoruskie Stowarzyszenie dziennikarzy zostało rozwiązane decyzje w tej sprawie podjął Sąd Najwyższy w Mińsku wniosek dotyczący zamknięcia niezależnej organizacji złożyły resort sprawiedliwości głównym argumentem władz były niedociągnięcia formalne, których Stowarzyszenie nie usunęła na polecenie urzędników dziennikarze zapowiadają, że skupiające 1300 członków i członkini Stowarzyszenie będzie istnieć nadal nawet bez oficjalnej rejestracji władzy w Mińsku rozwiązały już szereg niezależnych organizacji pozarządowych m.in. ten klub, którym kierowała noblistka Swietłana Aleksijewicz i to OKE organizację na rzecz badania i popularyzacji kultury tradycyjnej likwidacją są zagrożone także białoruskie Stowarzyszenie pisarzy i Towarzystwo języka białoruskiego oraz niemal 200 innych organizacji uznanych za destrukcyjne z powodu szerzenia wartości demokratycznych lub udział ich członków w protestach są to głównie stowarzyszenia krajoznawcze historyczne ekologiczne koła artystyczne szkoły prywatne kluby sportowe i organizacje zrzeszające osoby z niepełnosprawnościami opozycja twierdzi, że to kolejny etap represji skierowanych przeciwko białoruskiemu społeczeństwu obywatelskiemu Unia europejska zamierza wprowadzić kolejne sankcje wobec Białorusi mają być one odpowiedzią na agresywne działania władz w Mińsku związane z nieludzkim wykorzystaniem migrantów hybrydowej agresji przeciw Unii informują nieoficjalnie źródła dyplomatyczne urzędnicy przygotowują listy sankcyjne z nazwiskami przedstawicieli reżimu Łukaszenki, którzy bezpośrednio odpowiadają za kryzys na granicach Białorusi z państwami wspólnoty w ostatnich miesiącach lawinowo wzrosła liczba osób przebywających m.in. z Iraku Syrii i Afganistanu chcących przekroczyć zieloną granicę z Unią europejską najwięcej przesiedleńców trafiło początkowo na Litwę, która zarzuciła Białorusi zorganizowanie przemytu migrantów na jej terytorium jako elementu wojny hybrydowej następnie przybysze z bliskiego Wschodu i Azji Południowej zaczęli pojawiać się na granicy z Łotwą i polską od kilkunastu dni w okolicy uznasz górnego na Podlasiu przebywa grupa Afgańczyków, którzy chcą przedostać się do Polski polskie władze nie pozwalają im przekroczenie Zielonej granicy natomiast służby białoruskie po drugiej stronie granicy odcinają koczujący drogę przed powrotem w głąb Białorusi rząd w Warszawie określa tę sytuację mianem ataku hybrydowego komisja europejska z kolei potępia agresywne działania Mińska na zewnętrznych granicach nikt nie uchroni się przed Łukaszenką ostrzega liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska w artykule opublikowanym na łamach Dziennika New York Times Cichanouska wezwała do zwiększenia presji na autorytarne reżimy w Mińsku, tłumacząc że jego istnienie prowadzi do szerzenia się chaosu w Europie Łukaszenkę trzeba powstrzymać dla dobra kontynentu uważa liderka białoruskiej opozycji, która po ucieczce z Mińska osiedliła się na Litwie wsparcie międzynarodowej krzepiące, ale można zrobić więcej uważa Cichanouska jako przykład takiego działania wymienia wsparcie Danii dla niezależnych mediów na Białorusi i niemieckie stypendia dla studentów jej zdaniem najskuteczniejsze będzie odcięcie reżimu Łukaszenki od funduszy wypłacanych przez organizacje międzynarodowe co więcej dyktatura na Białorusi powinna zostać postawiona przed sądami międzynarodowymi by odpowiedzieć za swoje zbrodnie pisze Swietłana Cichanouska w artykule opublikowanym przez New York Times trzydziesta rocznica proklamowania niepodległości Republiki Białorusi minęło 25sierpnia środowiska opozycyjne uznają tę datę za fundament białoruskiej państwowości władze w Mińsku jednak nie świętują rocznicę deklaracja z sierpnia 1991 roku wprowadziła nadrzędność praw Republiki nad ustawami ZSRR mówiła o pełnej suwerenności białoruskiej socjalistycznej Republiki radzieckiej, która miesiąc później stała się niezależną republiką obecne władze Białorusi nie odnoszą się do deklaracji sprzed 30 lat biuro prasowe Aleksandra Łukaszenki opublikowało w mediach społecznościowych post na inny temat 25 lat temu na polecenie prezydenta rozpoczęła się produkcja białoruskich kombajnów czytamy we wpisie o polskim pomaganiu Białorusinowi społeczeństwu obywatelskiemu na Białorusi rozmawiałam z Rafałem Dzięciołowski prezesem fundacji Solidarności międzynarodowej i wróćmy do pomagania Białorusinom, którzy przyjeżdżają do Polski jak to wygląda, jakie są ich potrzeby człowieka, który ląduje w Warszawie wysiada samolotu, bo bardzo niewielu jest w stanie przekroczyć granicę lądową tak z reguły oni przyjeżdżają mając już jakieś kontakty w Polsce i z reguły jest także są to emisariusze wykonujący też jakieś wcześniej działania społeczne obywatelskie na Białoruś w związku z tym to nie jest tak, że pozostają zupełnie bez pomocy, ale są też tacy, którzy decydują się na emigrację nie ma żadnych kontaktów wtedy do dyspozycji stoją polskie organizacje pozarządowe, a także EFSM, a także np. centrum życia obywatelskiego społecznego, a też po trosze politycznego Białorusinów na emigracji w Warszawie mieszczący się dom białoruski na Saskiej Kępie przy ulicy Krynicznej i te organizacje są w stanie w sposób celowy odpowiedzieć na konkretne potrzeby konkretnych osób, czyli wskazać miejsce, gdzie można uzyskać zapomogę wskazać miejsce, gdzie można rozpocząć naukę języka polskiego wskazać miejsce, gdzie można tymczasowo zdobyć możliwość nocowania w jakiś tam perspektywie czasowej trzeba oczywiście znaleźć sobie mieszkanie mogą pomóc w doradztwie na rynku pracy i są takie programy realizowane mówi o pewnym modelu, który w teorii powinien funkcjonować ale, którzy w skali potrzeb, z którą jest konfrontowany staje się powoli mało wydolny i jest niewątpliwie stoimy przed ogromnym wyzwaniem, jakim będzie zwiększenie skali zaangażowania środków publicznych po to, właśnie, żeby móc zapewnić uchodźcom to minimum tak, bo ja nie bierze my jesteśmy w stanie utrzymać każdego uciekającego z Białorusi prześladowanego człowieka natomiast jesteśmy w stanie na jakiś czas zapewnić mu to minimum, które da mu niezbędną swobodę do tego, żeby podjąć decyzję o budowaniu swojego życia od nowa jestem w stanie sobie wyobrazić, że wielu z tych ludzi stosunkowo łatwo się zadomowi w Polsce i jeżeli dostaną na wstępie dobrze wymyśloną celowaną pomoc to bardzo szybko zaś sami sobie pewnie pomagać natomiast taka jest państwo ocena, że ta liczba będzie rosła i zapotrzebowanie będzie większe, a może należałoby po prostu ograniczyć osłabić barierę po to, żeby umożliwić ludziom uciekanie przed reżimem generalnie być może będzie to uznane za romantyczną naiwność, ale wydaje mi się, że cały czas los Białorusi nie jest przesądzony i nie jest już także Białorusinom pozostaje wyłącznie ucieczka emigracja wydaje mi się w mojej ocenie sytuacji, że los Białorusi cały czas nierozstrzygnięty rząd zależy oczywiście od wielu czynników dzisiaj jesteśmy pod wrażeniem skali represji w związku z tym towarzyszy nam poczucie beznadziei pesymizmu, ale jeżeli spojrzymy na układ sił politycznych to wcale Białoruś nie musi być przesądzony po pierwsze, władza Łukaszenki opiera się Putin czy gdyby nie poparcie rosyjskie skala oporu ubiegłorocznego wskazywała na to, że ten reżim bez deklaracji Putina złożonej w pamiętacie państwo w okolicach września, że tak wspiera mogę nawet wysłać wojsko prawdopodobnie gdyby nie to ten aparat siłowy zaczął pękać i system by się załamał już wtedy relacje Łukaszenki z Putinem nie są łatwe to wiemy te osobiste relacje panowie generalnie się nie lubią, aczkolwiek konieczność polityczna kazała na siebie oś, a autorytarnych przywódców Putin Łukaszenka na razie funkcjonuje problem polega na tym, że Rosja ponosi jakąś cenę za wspieranie Łukaszenki ta cena nie jest wcale nie nieważna, chociaż dotyczy przestrzeni świadomością kulturowej zwróćmy uwagę, że w tej rewolucji białoruskiej wektor geopolityczny się nie pojawia tak Białorusi walczyli o przyzwoite państwo uczciwe praktyki poważne traktowanie przez władze podmiotowość Obywatelską prawa podstawowe, ale nie mówili chcemy na zachód chcemy do Unii czy chcemy do Rosji w tej sprawie właściwie to społeczeństwo jest nadal nierozpoznany wiemy jedno, że dzisiaj mają świadomość, że tyran, który ich pałuje wsadza do więzień prześladuje na masową skalę jest podtrzymywany przez Putina i że tę potworność, która nad nimi zawisła zawdzięczają Rosji to nieuchronnie musi spowodować pojawienie się pytania o to kim jest dla nas Rosja kim są dla nas Rosjanie, jaka jest w odniesieniu do Rosji tożsamość współczesnej Białorusi i współczesnych białoruskich aspiracji i szczerze mnie się wydaje, że to jest największa szansa dla Białorusinów właściwa odpowiedź na to pytanie ułatwiłaby znacznie przejście tej drogi, którą już dawno przeszli Ukraińcy, którzy dzisiaj właściwie nie mają tych dylematów czy z Rosją czy z Zachodem czy wolnym światem czy ten wolny świat szukać we wspólnocie eurazjatyckiej takie podejście w pewnym stopniu definiuje naszą rolę jako kraju, który powinien pokazać tę pozytywną dobrą twarz demokracji Zachodu czy taka jest też państwa rola, czyli rola fundacji Solidarności międzynarodowej to znaczy nie tylko samo pomaganie, ale również tworzenie pewnego pozytywnego wizerunku tworzenie mostów pokazywanie wspólnych części wspólnych elementów między Zachodem, a Białorusią między Polakami Białorusinami pływano jestem o tym absolutnie przekonany, że od samego początku tak żeśmy wyobrażali sobie role takiego tworu jak Fundacja Solidarności międzynarodowej, czyli po pierwsze, organizacja pozarządowa po drugie, organizacja pozarządowa, która ma w nazwie Solidarność no i podsieci organizacja, która realizuje jednak misję wyznaczoną przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a on zawsze pamiętajmy polegała na wsparciu obywatelskich ruchów i w pewnej mierze oporu społecznego, jakim Białorusi towarzyszy przez cały okres rządów Aleksandra Łukaszenki tak by nie zapominajmy że, chociaż politycznie wydawało się, że można prowadzić dialog z Mińskiem no to jednak na poziomie obywatelskim myśmy zawsze wspierali instytucje niezależne drugiego obiegu instytucje budujące tożsamość narodową i kultowa Białorusinów, a przecież Łukaszenka gorzko zwalczał pamiętajmy o tym że, że to Łukaszenka pcha Białorusinów do sowieckiego raju tam do rosyjskiego świata, który de facto wydaniu Białoruś jest bardziej był bardziej nawet sowieckie niż świat rosyjskiej zaś dzisiaj też się zmieniło przecież odnawiany kult Stalina zaprzeczanie zbrodniom tak da i tak daje Rosja też podjęła to wyzwanie i odpowiedziała właśnie w ten sposób powrotem do sztafażu stawek sowieckich symboli i akceptacją właściwie okresu sowieckiego to co Putin mówił o tej największej geopolitycznej katastrofie, czyli upadku związku Radzieckiego i poważne wyzwanie czy Fundacja jest takim ambasadorem Zachodu w jakim stopniu tak musimy pamiętać że, że dotyczy kwestii tak absolutnie elementarnych, czyli prawa człowieka ta wolność słowa wolność wyboru drogi życiowej na podmiotowości osobista jednostki wydają się, że tego wszystkiego Białorusini mogą oczekiwać od Polski i co więcej praktycznie odnajdują także w mediach np. działalności telewizji Biełsat działalności Radia racja działalności teraz nowych podmiotów medialnych, które zaczęły się angażować sprawy białoruskie np. radio wnet, które podjęło się właśnie codziennego emitowania audycji informacyjnych na temat sytuacji na Białoruś to jest bardzo ważne oni mają też akcje w Kijowie Wilnie i tworzą taki swoisty nataką domykają tę przestrzeń do konta lubelskiego w kontekście białoruskim, więc to jest bardzo ważne poza tym mają niebagatelne oddziaływanie na część prawicowej opinii publicznej naszym rozumieniu dobowym wymiarze, kierując się właśnie na te zagadnienia obywatelskie dotyczące Białorusi i niepodległościowe i aspiracji społecznych Białorusinów i tym samym tłumaczą wybory polityczne rządu Rzeczypospolitej, który stoi na stanowisku wsparcia właśnie dla społeczeństwa walczącego społeczeństwa białoruskiego zdaje sobie sprawę z tego jak bardzo to może być wrażliwej trudne, ale nie mogę nie zapytać o to jak w tej sytuacji można działać na Białorusi i współpracować z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi w sytuacji, w której każdy przejaw współpracy z polską Zachodem jest traktowany jako wrogi wobec państwa, a to grozi aresztowanie represja powiem tak można i trzeba robić tak, żeby nie dać złapać na to jest doświadczenie liberum kas piwa ze stanu wojennego tylko, że w znacznie trudniejszej, ale łatwiejszej sytuacji trudniejsze, dlatego że instrument inwigilacji są dzisiaj nieporównanie większe niż były w latach osiemdziesiątych, ale też one dają szansę tak są takie komunikatory takie sposoby przekazywania wiadomości takie sposoby docierania tam, które póki co jeszcze nie zostały rozszyfrowane nie zostały złamane nie są do dyspozycji tak reżimu 2 no jednak my byliśmy w centrum obozu sowieckiego tak graliśmy z krajami socjalistycznymi nie było bez szansy na bezpośredni kontakt jest trochę inaczej tu mamy jednak wspólne granice Zachodem i 3 mamy internet, który jest póki co jeszcze przestrzenią niekontrolowaną w dużej mierze tu też no oddziaływania internetu jest w ogóle dowiedzione tym czynnikiem w wielu wypadkach koordynującym wydarzenia w Mińsku tam, więc z 1 strony ani mają ogromne możliwości wpływania z drugiej my też nie nie jesteśmy skazani już na wyłącznie tę linię defensywną, niemniej jednak wymaga to ogromnego nakładu energii inwencji determinacji NATO środków finansowych na każde działanie tam jest znacznie droższym podobne działanie pod rozumiem, że żeby te działania były skuteczne potrzebne tylko komunikacja to co wynika z komunikacji dobra ocena sytuacji potrzeb, jakie potrzeby państwo identyfikuje się, jakie konkretnie pomocy potrzebują w tej chwili Białorusini, którzy nadal na Białorusi są działają usiłują dalej walczyć z niezwykle represyjnym reżimem no nie mogę oczywiście wszystkiego powiedzieć ale, ale to co jest wydaje się oczywiste co można przeczytać w internecie to to wsparcie w obszarze z 1 strony pewnej gwarancji bezpieczeństwa socjalnego, czyli trzeba przetrwania i posiadania odpowiednich środków 2 są wszystkie kwestie dotyczące prawa, czyli uczciwego procesu zabezpieczenia adwokackiego itd. tak dalej w tych obszarach staramy się być jakoś tam pomocni społeczeństwu białoruskiemu plus i to jest niebagatelny wydaje mi się to jest to poczucie, które im dajemy jednak, że ta walka, którą podjęli nie jest obojętna światu i że to nie jest tak, że ten wolny syty zachód wzrusza ramionami odwraca się plecami patrzy tylko gdzie może realizować swoje interesy gospodarcze czy polityczne, ale jednak wśród tych wolnych ludzi jest wrażliwość, która każe im dostrzec tę walkę wyciągnąć rękę wyk wyrazić gest Solidarności pamiętam uważam, że ciągle odwołuje do stanu wojennego, ale to trochę tak jest że, żeby szczególnie ci, którzy świadomie przeżywali stan wojenny wracając z czasów swojej młodości, więc pamiętam, że wtedy to było ważne żeśmy tam dostawali Niewiem paczkę ze Szwecji z pozdrowieniami czy past z Niemiec po zdarzeniami to miało znaczenie to budowało nas wewnętrznie, pokazując właśnie, że ta walka nie jest obojętna pamiętam jak Zbigniew Herbert pisali do ducha Dudajewa to ten taki lejtmotyw, który się tam przewija w tym liście do walczących Czeczenów był właśnie taki, że nie jesteście sami, że piszą do was tam studenci robotnicy zwykli ludzie gospodynie domowe naukowcy politycy, że dla dla nich wszystkich ta wasza walka ma sens i dla nich wszystkich jesteście ważne, więc chciałbym i tak widzę też rolę fundacji, żeby pokazywać Białorusinom, że ich walka jest dla nas ważna i w jakim sensie oczywiście metaforycznie jest też naszą walką o pokazanie Białorusinom to jest jedno natomiast czynie odnosi pan wrażenia, że my troszeczkę przeszliśmy do porządku dziennego zbyt łatwo nad tym, że Białoruś jest, jaka jest protest cichną, bo trudno nie odnieść wrażenia, że wraz z Solidarności z Białorusinami nie są rzeczą bardzo powszechną w Polsce to prawda niestety tak mam takie mam taką świadomość takie wrażenie trudno się, że można by było znacznie dobitniej część informować o sytuacji na Białorusi, że nawet można by się było bardziej upominać Andżelika Borys Andrzeja Poczobuta, że los walczących Białorusinów obojętnie je nam trochę, ale to, tym bardziej trzeba starać się ze wszystkich sił, żeby tak nie było, żeby temu tej obojętności przeciwdziałać, bo ostatecznie to jest kwestia naszego bezpieczeństwa ostatecznie to jest kwestia bezpieczeństwa Polski ostatecznie to jest kwestia wyboru modelu współpracy z Białorusią też, a i my wielkiego im dzisiaj musimy stawiać na społeczeństwo obywatelskie białoruskie i musimy stawiać na zmiany władzy na Białorusi, bo taktyka jest w prostej drodze doprowadzi do tego, że Rosjanie przejmą całkowicie kontrolę nad Białorusią, o ile już nie kontrolują czy właśnie już kontrolują w dużym stopniu będą jeszcze większym stopniu, iż wiemy już dzisiaj, że Łukaszenka nie jest gwarantem suwerenności białoruskiej on jest gwarantem własnej władzy, a ta władza wcale nie musi być suwerenna byle to on był namiestnikiem np. Moskwy w Mińsku i to w tym kierunku zmierza, więc w naszym dobrze pojętym Narodowym interesie jest, żeby społeczeństwo rozumiało, dlaczego rząd podejmie tak jak inny wyborowy, żeby popierało ten rząd, a to można osiągnąć tylko 1 sposób przez uczciwe rzetelne i ciągłe przypominanie o losie narodu białoruskiego naszego sąsiada ostatecznie tak kraju, które do, którego Warszawy wiedzie się 1,5 godziny do granicy z Białorusią, tak więc rzeczywiście taka łatwość, z jaką odtrąca mamy to zobowiązanie może inaczej jako z obojętnością przyjmujemy zobowiązanie jest niepokojąca myślę, że ona jest po części właściwa dla wszystkich syty właśnie bogatych ustaw stabilizujących się społeczeństw Zachodu zajęty wyłącznie sobą swoim życiem swoimi interesami tak to widzę po prostu to zawsze wyzwanie poruszyć opinię publiczną, ale myślę że, że można też za pomocą instytucji, które są do dyspozycji rządu Rzeczypospolitej starać zabiegać o to, żeby ten temat był obecny w wymiarze publicznym czy pracując na rzecz, działając na rzecz Białorusinów społeczeństwa obywatelskiego de facto opozycji polskie organizacje Fundacja, którą pan kieruje współpracuje też z innymi sąsiadami Białorusi tutaj przykładem mogą być Litwini, którzy bardzo aktywnie działają na rzecz Białorusinów wydawałoby się, że takie synergie powinny bardzo pomagać tak, ale oczywiście, że tak Litwa i Ukraina to są te obszary, na które trafia ogromna rzesza Białorusinów uciekających z kraju, ale to są też tradycyjnie te kraje przede wszystkim Litwa, która już wcześniej były polem zakotwiczenia opozycji białoruskiej to z Wilna wychodziło szereg impulsów wobec Białorusi to zresztą historycznie uzasadnione dziewiętnasty wiek to właśnie Wilno było obszarem, w którym wygrywa się by Polska tożsamość białoruski ruch niepodległościowy Narodowy, więc nie powinno budzić niczyjego zdumienia nie wydaje, że odpowiedzią Polski była w jakim stopniu formuła trójkąta lubelskiego poszerzona w Wilnie w czasie tego spotkania konstytucyjnego dlatego formatu o puste miejsce wskazujące na Białorusi jako jako kraj, który kiedyś mamy nadzieję, że do tego już wtedy słowa konta dołączy i ufam, a myślę też że, że mógłbym podać, gdyby mógł pan przykładów współpracy polsko-litewskiej, które są realizowane razem i które służą właśnie osiągnięciu tej wizji, czyli przyciągnięciu przyszłej Białorusi do Formuły współpracy ze swoimi najbliższymi sąsiadami polską Litwą i nie zapominajmy o kraju tak dziś wskazuje na to Aleksandr Łukaszenko szybko złożył broni i przestał siedzieć na bagnetach jak wygląda państwa strony planowanie czy przygotowujecie się na działanie naprawdę długookresowe czy to są tak jednak z roku na rok nadzieję, że w którymś momencie jednak to pęknie i wszyscy będą żyli długo szczęśliwie ani tak ani tak znaczy przygotowujemy się na działania wieloletnie wzmacniamy instytucjonalnie organizacji białoruskich, które są w Polsce to jest nasz jeden z takich strategicznych dzisiaj obszarów aktywności to jest budowanie tych, które są tutaj prawdziwie sprawnych instytucji pozarządowych, które będą w stanie korzystać ze środków unijnych i w ogóle międzynarodowych to wymaga zdobycia pewnych kompetencji, której ani do tej pory nie mieli często nie z własnej winy po prostu, dlatego że w ogóle nie mieli takiego horyzontu takich aspiracji to się zmieniło dopiero wraz z wydarzeniami sierpniowymi to jest 1 wymiar, ale drugi to jest taki, że staramy się budować synergie tną współpracy wszystkich organizacji pozarządowych polskich staramy się wzmocnić powstawanie centrum białoruskiego w Warszawie gwarantującym nie tylko lokal na Saskiej Kępie, ale też odpowiedni zestaw środków, które właśnie budują ich zdolność organizacyjną do tego, żeby takim centrum być cały czas jednakowoż wierzymy, że to co wydaje się niemożliwe stanie się możliwe, bo polityka ma to siebie rzeczy, które wydają się zdeterminowane na wieki upadają tak jak upadają dyktatury na jej byliśmy świadkami upadku związku socjalistycznych republik radzieckich pamiętam książkę Andrzeja Malika czy związek sowiecki przetrwa do osiemdziesiątego czwartego roku wydawała się ta książka kompletnie absurdalne oderwana od rzeczywistości raptem pomylił się ma tylko 6 lat, więc to, że Łukaszenka dzisiaj wydaje się zwycięstwo w tej walce wcale nie czyni go zwycięzcą, a opór białoruski Rafa i pamiętajmy jednak każdy dzień tego oporu hartuje białoruską świadomość to jest prawdziwy przewrót kopernikański, który dzieje się na naszych oczach Białoruś już nigdy nie będzie taka jak przed dziewiątym się rozmawiamy o działaniach organizacji pozarządowych, które również cierpią o chociażby ze środków publicznych natomiast to wszystko nie będzie działało, jeżeli nie będzie atmosfery i wsparcia na poziomie oficjalnym państwowym jak z pana punktu widzenia wygląda właśnie ta perspektywa powiedziałbym tak wygląda wzorowo i nie jest to pusty komplement prezes zarządu fundacji tylko to jest absolutnie szczera uczciwa ocena tego co się wydarzyło od sierpnia, jeżeli chodzi o nasze zaangażowanie polityczne od programu Solidarni z Białorusią, które ogłosił premier Mateusz Morawiecki, gdyby tak naprawdę zbudował instytucjonalne możliwości reakcji na to co się działo na Białorusi w tym wyposażył dużą część polskich NGO-sów różnej proweniencji politycznej środki na wspieranie, iż środowiska Białowieskiego uchodźców budowanie kompetencji tego środowiska bez tego zaangażowania nie bylibyśmy w stanie tego zrobić, więc rząd wyznaczył pewną linię polityczną to jest linia polityczna, którą ja się osobiście ba zgadzam całkowicie tak uważam, że to jest właśnie ta linia Solidarności wsparcia w demokracji wolności wszędzie tam, gdzie ludzie walczą o wolność Polacy powinni wspierać i to robimy i druga wydarzenie tego roku, które moim zdaniem świadczy o niezwykle poważnym podejściu do zagadnienia białoruskiego społeczeństwa i białoruskiej mniejszości w Polsce i do tego, że rządzący mają poczucie pewnej jedności historyczna kulturowej tych ludzi tej części naszego społeczeństwa to jest wizyta prezydenta w Zaleszanach złożenia wieńca na krzyżu upamiętniającym w sposób symboliczny ofiary polskiego podziemia niepodległościowego Narodowego to jest gest, który na pewno bardzo dużo prezydenta kosztuje i będzie kosztował, ale to jest też gest, który pokazuje otwartość na uczciwą debatę historyczną i to jest też gest to bardzo prezydent siana podkreślał gest pokazujący, że losy mniejszości białoruskiej są losami wspólnoty polskiej też, że one stanowią wyzwanie dla państwa polskiego, że państwo polskie nie wzrusza ramionami nie przechodzi obojętnie nad tym zagadnieniem to jest też podkreślenie prawa Białorusinów do ich własnej pamięć zwróćmy uwagę jest pierwszy raz, kiedy prezydent Rzeczypospolitej pojawił się tam to jest pierwszy raz, kiedy prezydent w sposób symboliczny oddał hołd wszystkim ofiarom tego etnicznego napięcia w tej walki, która się tam jakimś stopniu rozgrywała to jest pierwszy raz, kiedy uznaliśmy rację białoruskie za tak sąd pierwszy raz uznaliśmy te racje za część wyzwania, które stoi przed nami jako wspólnotą Obywatelską Polaków z polską wspólnotę Obywatelską dostrzeżenie problemu historii w relacjach polsko białoruskich i uznanie, że ani sąd równoprawne częścią tego dialogu to jest bardzo ważny gest on został zresztą wydaje mi się doceniony przez przedstawicieli mniejszości białoruskiej i on będzie promieniował na przyszłość to będzie dobry promieniowanie jestem przekonany, że poza wszystkim innym to było po prostu uczciwe postawienie sprawy, a politycznie to jest wytrącenie oczywiście argumentu Łukaszence, który zaczynał budować na sporze historycznym kulcie Burego poczucie, że zobaczycie oto Polacy znowu szykują one ten sam los, którego żeście doświadczyli w latach 40, bo oni tak to przedstawiają ta wizyta prezydenta oczywiście moim zdaniem zablokowała tę konstrukcję, którą podejrzewam zresztą, że Białorusinom w dużej mierze podpowiadali kreatorzy polityki historycznej rosyjscy oby się im to nie udał, bo mam wrażenie, że politycy polsko ukraińskiej niestety póki co odnoszą sukces także to coś bardzo ważny gest, którego nie sposób przecenić, a do tego wszystkiego Białorusi również potrzebuje naszej pomocy, ale także naszej uwagi w związku z tym musimy o Białorusi mówić zastanawiać się dyskutować, a dzięki temu także Białorusinom pomagać tak jak oni tego potrzebują najbardziej dziękuję bardzo, moim rozmówcą był Rafał Dzięciołowski prezes fundacji Solidarności między pokaz zrealizowany przez chwilę poda się z Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: NOWA EUROPA WSCHODNIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA