REKLAMA

Jak być opiekunką, a nie właścicielką psa?

Gościnnie w TOK FM: Wysokie Obcasy
Data emisji:
2021-09-03 15:50
Czas trwania:
31:47 min.
Udostępnij:

Zjedzone buty, wycie z tęsknoty czy ucieczki - to trudne początki opieki nad psem. W lepszym zrozumieniu czworonogów pomoże nam dziś Dorota Warakomska, którą doskonale znacie jako dziennikarkę, a jest również psią behawiorystką i opiekunką labradora Bluesa. "Najważniejsze jest zrozumienie psa, zrozumienie jak myśli. Do wychowania psa potrzeba cierpliwości i wyrozumiałości. Na pewno nie przemocy fizycznej, czy zmuszania do czegokolwiek" - mówi Warakomska. Porozmawiamy o podstawowych błędach, które popełniają właściciele psów (o efektach tych zmian opowie Kamila Kalińczak) oraz o wzruszającej historii Doroty Warakomskiej i jej labradora.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry dobry wieczór to jest podcast wysokich obcasów nie wiem czy państwo wiedzą, ale nie ma w Europie drugiego kraju, w którym stan wielu domach mieszkały psy pod tym względem pod względem psychologa torów jesteśmy w Europie nr. 1 niekwestionowanym wydane uwaga jeszcze sprzed pandemii w zeszłym tygodniu, jeżeli dobrze pamiętam publikowała polityka zauważając to co chyba wszyscy ostatnio widzimy, że na ulicach parkach pełno jest ostatnio szczeniaczków są nawet Rozwiń » schroniska, które udało się oddać pod opiekę wszystkie zwierzaki to oczywiście piękne, ale schody mogą się zacząć potem Dorota Warakomska jest dobrze państwu znaną dziennikarką autorką książek trenerką wystąpień publicznych feministką przyjaciółką wysokich obcasów chyba nie przesadzę jak tak powiem, ale nie wiem czy państwo wiedzą, że jest też dyplomowana znaczeniu zwierzęcych zachowań osobą, która przez zupełny przypadek odmieniła nieco moje życie nazywam się Kamila Kalińczak zapraszam państwa podcast wysokie obcasy dzień dobry chętnym dzień dobry halo, a z USA jest dzień dobry mówi nasz, bo jest będą wtorek i nie bez przyczyny mówi, że odmieniła moje nasze życie, ponieważ 2 tygodnie temu spotkałyśmy się przy okazji prasy kobiety wiedzą co robią był ze mną wtorek i rocznym szczeniaczek i Dorota proszę państwa powiedziała wtedy, że popełniam pewien znaczący błąd ponieważ, chcąc go skarcić wykrzyczy wtorek wiadomo zmieniono jak będzie nagrodą mówi, że no nie za bardzo nie działa i odtąd co nie było łatwe wprowadziłam korekty nasz świat jest lepszy bardzo dziękuję bardzo, proszę bardzo, się cieszę, że to zadziałało myślę, że to jest jeden z takich błędów z istnienia, którego ludzie sobie w ogóle nie zdają sprawy, bo to jest właśnie w naszym ludzkim języku bardzo naturalne normalne, że jeśli widzimy, że ktoś coś źle robi albo chcemy pozyskać dziczy chcemy komuś zwrócić uwagę zwracamy się do tego kogoś po imieniu, a tymczasem u psów jest inaczej i imię psa umieszczenia Kate jest jedna z pierwszych rzeczy czy jedno z pierwszych słów, które taki mały piesek zaczyna rozpoznawać, bo najpierw kompletnie nie rozumie co do niego mówimy, a potem jak wreszcie z tych różnych słów, które z siebie wydajemy tych dźwięków, które nasze ustawy dają rozpoznaje powtarzające się słowo, które jest jego imieniem jego czy jej imieniem no wtedy zaczyna rozumieć, że to jest coś dobrego, że to jest do niego i to jest niezwykle ważne, żeby właśnie imię psa pozostawić na dobrej sytuacji, czyli imię psa wołamy wtedy, kiedy chcemy psa do siebie przywołać, kiedy chcemy nagrodzić, kiedy mówimy, że go kochamy, kiedy go chcemy pogłaskać i czy pobawić się z nim to wtedy tak natomiast nie wtedy, kiedy robi coś nie tak, jakbyśmy sobie, że obrażali wyobrażały no po prostu nie kar czcimy zwierząt, używając jego imienia tak absolutnie uważam, że to działa cieszę się, że mówisz, że to zadziałało waszym przypadku tak zadziałało, ale powiem ci, że niełatwo było znaleźć tutaj również sporządza swoją radą tego substytutu, dlatego że tak jak wspomniała, ale podzielę się z państwem swoją swoją wiedzą, że trzeba no jakoś jednak tego psa karcąc kosztem trzeba zachować na początku pomyślałem sobie no tak rzuciłem żartem oczywiście za długi bez sensu się nie karcić, krzycząc no pokaż mi wierzyć obca no, więc wyszło stanęło na i nie byłam go jak też do mnie przyszedł przez GI no ale tu takie na wysokie twarde szybkie wartkie łatwo artykułować w sposób taki stanowczy jak powietrza i to faktycznie zadziałało tak wystaje na baczność i jak rozumiem przynajmniej ma przebłyski rzeczywiście właśnie wydarzyło i ceni za bardzo mnie uszczęśliwia więcej rozumiem tutaj trzeba też po prostu sobie coś takiego w końcu wybrać dokładnie tak znaczy moja sugestia jest taka, żeby na ten to nawet nie chodzi o karcenie, bo ja w ogóle nie jestem zwolenniczką karania słów raczej mówimy o słowie, które ma sygnalizować, że dzieje się coś, czego my nie chcemy, czyli że pies robi coś, czego nie pochwalamy w związku z tym prosimy, żeby przestał i robimy to taki sposób no i językiem, które on rozumie, czyli językiem, który jest łasy dla niego do przyswojenia pojęcia jeśli będziemy używać tego samego słowa czy to będzie elity to będzie mnie czy to będzie UE czy to będzie fair czy będzie nudno tu wszystko jedno tak chodzi o to, żeby był taki jasny sygnał, który mówi nierób tego czy przestać Agcy po prostu stop cham równie dobrze możemy używać takiego słowa natomiast ważne jest, żeby nie było słowo, którego używamy w codziennym języku, które się gdzieś tam będzie przejawiać naszych rozmowach czy może się pojawić rozmowy z psem zupełnie innej sytuacji, bo muszę ci Kamila powiedzieć, ale także państwo oczywiście, że najważniejsze to jest najpierw, zanim zaczniemy wychowywać pracować z naszym psem najważniejsze zrozumienie psa zrozumienie tego jak pies myśli do wychowania psa potrzeba cierpliwości wyrozumiałości na pewno nie przemocy fizycznej czy zmuszania do czegokolwiek nie możemy też traktować psa jak człowieka i kluczowa wychowanie psa jest konsekwencja nasza konsekwencja przyjęcia precyzyjnych komend poleceń słów, które określają pewne czynności i używanie tych słów na te same sytuacje stąd właśnie jeśli nie chcemy, żeby robił coś co robi w tej chwili no to używajmy zawsze tego samego słowa tej samej sylaby no najlepiej, żeby to było właśnie krótkie dynamiczne i takie ewidentnie nie używane w innych okolicznościach, bo jeśli np. widząc kogoś na ulicy albo, odbierając telefon mówi GI jak się masz to słowo i nie byłoby dobrym słowem na powiedzenie psów przestań robić w takt to co robi w tej chwili, czyli no to jest właśnie taka sugestia ja np. używam sylaby UE Agcy nawet takiego ETF-y w momencie, kiedy chcę wyraźnie powiedzieć mojemu psu, żeby nie robił tego, żeby przestał robić to co robi w tej chwili, aczkolwiek muszę powiedzieć, że zdarza mi się to dosyć rzadko, dlatego że w ogóle tu są też ważne jest by pamiętać o tym, że ja no może jeszcze takie słowo wprowadzenia jest w ogóle zwolenniczką pozytywnego wzmacniania wychowaniu psa, czyli nie rysowania psa tylko wychowywania psa poprzez pozytywne wzmacnianie, a pozytywne wzmacnianie to jest nic innego jak po pierwsze, wprowadzenie takich precyzyjnych powtarzalnych procedur, które umożliwiają wywołanie pożądanych zachowań naszego psa i pies najlepiej i najchętniej się uczy też naprawdę bardzo efektywny proces edukacyjny i na trwale przyswaja wiedzę wtedy, gdy zrozumie, o co nam chodzi, kiedy nie robić czegoś na siłę czy nie robi czegoś ze strachu tylko robi, dlatego że rozumie nasze polecenie chce je wykonać i my za przy każdej przybliżenie się do tego dobrego wykonania naszego polecenia nagradzamy nagradzamy za to wszystko co robi dobrze udajemy, że nie widzimy jeśli robi coś źle tak czasami nawet możemy uniemożliwiać mu robienie jakichś złych rzeczy np. gdy nie butów poprzez uniemożliwianie mam na myśli to, że chowamy do szafy, a nie zostawiamy butów na podłodze przedpokoju to jest, więc taka prosta zasada może powiedzieć chyba nie wie jak swoje buty się mają, ale się z wieloma osobami z wieloma przyjaciółkami przyjaciół już rozmawiałam mówię no ale aktor Maciej pogryzione buty nowym tak, bo zostawiamy w przedpokoju no ale dlaczego nie chować do szafy o jej jakoś nie pomyśleliśmy tak no to jest takie proste no właśnie, żeby nie dopuścić do tego, że pies pogryzie nam buty no to po prostu chowajmy je do szafy natomiast też warto pamiętać o tym, że jeśli pies zrobi coś dobrze czy przed podchodzi do naszego wołamy no to na wróćmy do jeśli chcemy wzmocnić to zachowanie, czyli że pies wraca do nas na wołanie no to nagroda powinna być za każdym razem przynajmniej na początku wtedy, kiedy ćwiczymy i jeszcze 1 ważna rzecz, a propos nagród te nagrody muszą być atrakcyjne muszą być odpowiednio dobrane do psa, bo są różne psy niektóre psy uwielbiają jedzenie i za jedzenie zrobią wszystko no są takie rasy np. labradory ja właśnie labradora, więc swoje pierwsze, gdy był szczeniakiem no to nagradzanie pokarmowe było bardzo efektywna natomiast no nagrodami nie mogły być zwykłe chrupki to musiało być naprawdę przysmaki tam musiały być dobrze przemyślane nagrody no i oczywiście też ja miałam gradację tych nagród znaczy jak zrobić coś dobrze to dostawał np. kawałek kiełbaski szyneczki czy jakiegoś tam kurczaczka natomiast zrobił coś świetnie dostawał podwójną porcję tego co lubił najbardziej tak albo nawet potrójną porcję, kiedy zrobił coś pierwszy raz, kiedy udało mu się coś takiego osiągnąć co stanowiło dla niego ogromne wyzwanie to dostawał gigantyczną nagrodę tak no i bardzo ważna rzecz pytała czym siedzieli teraz to są także nie tylko wiedza teoretyczna, ale przede wszystkim wynikających z praktyki wskazówki, bo też ważne, żeby psa tymi ćwiczeniami nie zamęczyć, że te ćwiczenia powinny być dość krótkie krótko trwające no i warto np. wykonać kilka powtórzeń jeśli uczymy psa jakiejś czynności np. siadania czy przechodzenia czy stawania przy naszej nodze czy jakiegoś dobrego chodzenia na śmieci np. bez ciągnięcia tak warto zrobić to kilka powtórzeń, ale zawsze kończyć wtedy, kiedy osiągnęliśmy sukces znaczy, kiedy pies zrobił coś dobrze dostaje dużą dobrą nagrodę i wtedy koniec przestajemy ćwiczyć i wchodzimy w ten typ swobody i radości biegania nie pracy, a nie ćwiczeń proszę o tym pamiętać, bo to ważne, żeby odróżniać te momenty no pamiętam, że kiedy poszłam z wtorkiem ma pierwsze takie szkolenie był psiego przedszkola to właśnie pani trenerka powiedziała mi żyje ja za mało nie dość mocno wyrażam swoją radość z tego, że pies zrobił coś, dobrze więc ja oczywiście jako również bardzo pilna uczennica pismem we wtorek chodziłam z tym wtorkiem do parku w soboty niedziele i krzyczałam z radością tory, które wspaniale Superwtorek tester wody w niedzielę, więc początkowo ludzi jako przyjmujący dziwnie pan istnieje faktycznie to zadziałało no i jeszcze tak, odnosząc się do do swojego pytania budżetu faktycznie również tym osobom, które stara się minimalizować ryzyko, więc nie z butami nigdy nie było problemu faktem nie żyje wciąż zamyka niektóre pomieszczenia jak wychodzę, które nie są odszedł mój pies nie śpi w łóżku zemną co uważam za swoje gigantyczne osiągnięcie takiej właśnie nagrodę za cierpliwość za konsekwencję za to, że 487000× wyniosłam go z mojego świata i usłany, jaki próbował jakoś tam przemycić, ale faktycznie jest, że teraz na hasło do siebie pies idzie do siebie jestem z tego przyznam bardzo dumna, ale pamiętam wszystkie obawy, ponieważ wtorek jest ciekiem okrasę terier uchodzi za rasę trudno tym mają swoje doświadczenie wiedzę teoretyczną praktyczną zgadza się z tym, że są rasy trudnej i nietrudne moim zdaniem to ja nie mam doświadczeń w wychowywaniu różnych ras mam doświadczenia w znajomości różnych ras i wiem, że są psy, które potrafią się bardziej skupić są psy, które się mniej skupiają są te, które lubią pracować z człowiekiem są takie, które wolą samotnie, gdyż przemierzać przestrzeń czy np. kopać dołki czy bawić z innymi psami wydaje mi się, że bez względu na rasę i no jestem dość pewna tego, że bez względu na rasę psa ważne jest ustawienie tych relacji od samego początku i tak jak można wychować każdego człowieka tak można wychować każdego psa i nauczyć go tego tej relacji z człowiekiem i tego jak pracować z człowiekiem czy jak bawić się człowiekiem no bo jeśli pies zostaje zostawiony sam sobie na całe dnie i później też wychodzi na spacer tylko po to, żeby załatwić swoje potrzeby fizjologiczne to może sprawiać ludziom taki kłopot, że jest po prostu zbyt energiczny, że w domu właśnie się nudzi, że niszczy przedmioty no bo po prostu się ludzi to jest ten element, którym wspomniałam wcześniej, żeby zrozumieć psa zrozumieć jego potrzeby pies potrzebuje się wybiegać, ale pies potrzebuje także interakcji z innymi psami pies potrzebuje spaceru nie tylko po to, żeby zaspokoić potrzeby fizjologiczne, ale przede wszystkim dlatego, żeby się rozwijać dla psa spacer to jest tak jak dla nas wyjście do kina pójść do teatru czy do opery przeczytanie tej wiadomości na Facebooku sprawdzenie e-maili jak pies idzie wącha trawkę krzaczki drzewka to nie robi tylko o to, żeby zrobić siusiu itd. tylko po prostu odczytuje wszystkie pozostawione wiadomości przez inne psy i to jest niezwykle ważne, żeby dać czas na to, żeby nie ciągnąć na smyczy, żeby nie pospieszna zacznie pędzić, żeby po prostu pozwolić mu się rozwijać tak samo mam na myśli tutaj interakcji z człowiekiem znaczy nie wystarczy pójść do parku i rzucać piłkę w nieskończoność aż pies padnie nie będzie miał siły wtedy mówimy no wybiega pies będzie spokojnie w domu dlatego, że to może się okazać, że to wcale tak działa, że o wiele więcej energii jest straci np. bawiąc się z nami z poszukiwania ukrytych przedmiotów i przynosząc nam te przedmioty wtedy, kiedy musi uruchomić swój mózg, kiedy myśli zastanawia się tropi np. tak no, więc warto albo, zanim weźmiemy psa albo jak już mamy psa warto poznać teraz warto poczytać o specyfice tej rasy, jakie są uwarunkowania, skąd się pewne rzeczy biorą, jakie są potrzeby, bo każdy pies ma inne potrzeby np. labradory no to jest już wspomniałam ja mam labradora to są psy, które uwielbiają pracować chętnie pracują z człowiekiem w związku z tym mój labrador zawsze czekał na nasze treningi to była dla niego praca i to uwielbia w związku z tym, gdybym ja tego nie robiła no to podejrzewam, że też mógłby się po prostu nudzić i no np. po niszczyć meble, a chęć nie zdarzyło się to nie jest nawet najmniejszym stopniu, więc no warto w ten sposób myśleć, czyli nie nastawiać się, że to jest trudne rasa albo, że to jest łatwa Lassa, bo ja z kolei też słyszy takie słowa czasami, że o labrador jest taki dobry piesek dla dzieci do domu taki wyrozumiały cierpliwy teoretycznie tak, ale przecież każdy pies sesji każdy pies ma swoją historię ma swoich rodziców są uwarunkowania genetyczne są różne przyzwyczajenia są różne traumy, które być może jako malusieńki jeszcze nie przeszedł być może tak jakieś niemiłe sytuacje i nigdy nie wiadomo zawsze np. takim paniom z dziećmi, które podchodziły do mnie w parku, wyciągając rączki mówiłam uważaj to jest pies, kiedy podchodziły do mojego bluesa, gdy był szczeniakiem i panie tak się dziwiły słuchały tak patrzyły na mnie mówił jak to przecież to jest labrador poprzednie ugryzie jak ja nie wiem proszę pani nie wiem nigdy do tej pory nie ugryzł, ale nigdy nie wiadomo czy przypadkiem nie będzie takiej sytuacji pani dzieckiem, tak więc proszę uważać bardzo się podoba to swoje podejście do tej kwestii, bo to też chcę zapytać, dlatego że ja z kolei bardzo często spotykam się z ludźmi, którzy mają psy i którzy właśnie deklarują zero-jedynkowo ze stuprocentową pewnością nie on nic nie zrobi mu spokojnie może mu rękę wsadzić do gardła przy jedzeniu wszystko i wiesz ostatnio po takiej deklaracji 5 minut później dosłownie mała dziewczynka nachyliła się do tego psa nie spodobało się w jaki sposób się nachyliła nic nie zrobiła ani nie szarpnęło nic nie wiem może podeszła z tej strony no co się wydarzyło i on ją szarpnął szarpnął ją na wysokości ramienia nic się nie stało to był jakiś sygnał ostrzegawczy dziecko się przestraszyło oczywiście no i wszyscy nie no to się nigdy wcześniej nie zdarzyło jak przecież on taki też ze wsi nie dziwiły takie deklaracje ja szczerze mówiąc krótko znam mojego psa, bo ma rok z kawałkiem jest trochę głupiutka jeszcze, bo jest szczeniakiem, ale wygłosi sobie myślę o tych deklaracjach nie odważyłabym się zadeklarować na 100%, że on choćby przez przypadek niechętnie gdzieś tam np. szarpiąc się z dzieckiem przeciw jakimś no oczywiście zwłaszcza, że ma zęby to ma zęby dość ostre jak każdy jest w momencie, kiedy się bawi, gdyby się bawił z innymi szczeniakami to przecież zdarza się by, że psy przecież małe szczeniaki właśnie np. dorosłym są odgrywają uszy tak łapią tutaj za faule za policzki czy do umieszczają się skóry przy szyi w związku z tym taki mały szczeniak może to samo próbować robić z ludźmi zresztą tak jest, że bardzo często niemałe my psy właśnie wtedy, kiedy rosną zęby i po prostu swędzi cała szczęka Gryzę co popadnie także nogi ręce swoich właścicieli i dzieci właścicieli co jest zupełnie normalne tylko właśnie wtedy zamiast denerwować na psa to znowu wraca ten motyw zrozumienia charakteru zrozumienia potrzeb i zrozumienia w ogóle psa jak z nim postępować to zamiast go karcić denerwować się czy złościć to lepiej kupić odpowiednio dużo różnych gry zakup i zachęcać go, żeby gryzł tak wysoki ani nasze nogi i broń Boże nie wolno pozwalać na to właśnie, żeby podgryza ręce nogi, bo później jak będzie miał mocniejsze zapytam może stać krzywda i absolutnie też uważam, że osoby, które deklarują tak w 100%, że o mój pies jest taki łagodny nic nie zrobi zachowują się nieodpowiedzialnie, dlatego że naprawdę nigdy nie wiadomo jak siebie zachować co może zdenerwować co może go sprowadzić zły nastrój czy po prostu czynu się przestraszy i pamiętajmy, że najczęściej psy nawet bardzo łagodne jeśli w ogóle atakują czy to nawet nie chodzi o atakowanie bardziej jest właśnie takich kart cenię czy takie próba odsunięcia się tak np. mój pies labrador o imieniu Blues w momencie, kiedy nie chce, żeby ktoś go dotykał po prostu odsuwa głowę i mimo że jest bardzo grzeczne jest nauczony, że ma cierpliwie stać i czekać albo leżeć i czekać aż go dziecko pogłaszcze taki rodzaj dogoterapii czasami nie robimy różnym dzieciom no to jak nie ma ochoty na nazbyt bliskie spotkania z dziećmi to po prostu odsuwa głowę i w ten sposób pokazuje że, że nie chce, więc warto też patrzeć na te sygnały patrzeć na psa widzieć co do nas mówi, bo znamy się komunikują cały czas pokazują właśnie swoją postawą nie tylko ogonem, ale także uszkami no właśnie całą postawą tak jak odwracają głowę no to niema sensu na siłę go przyciągać do siebie nikt, kto się stało w ogóle zajęła się tym tematem, że był wczoraj zgłębiać wiedzę na temat psów zwierząt generalnie rozumiem no tak jak postanowiłam zostać właścicielką psa czy opiekunkom nie właścicielką nie lubię tego sformułowania opiekunką psa no to stwierdziłam, że mam za mało wiedzy w związku z tym musi się podszkolić ci poszło na podyplomowe studia nas WPS psychologię zwierząt uważam to były jedne z najbardziej rozwijających mnie zajęć naprawdę fantastyczne studia gorąco polecam wszystkim osobom, które mają ochotę zrozumieć jak myślą zwierzęta zrozumieć specyfikę świata zwierzęcego mnie to ogromnie dużo dało ja zmieniłam swoje podejście zmieniła swoje nastawienie, ale także pod wpływem mojego psa, czyli bluesa, który trafił do mnie trochę przypadkiem trochę zrządzeniem losu może może tak po prostu musiało być i ja zresztą cały czas mówię, że Blues to jest pies, który zmienił moje życie, bo to on mnie wychował ani ja jego no ale razem się uczyliśmy tego wspólnego życia i uważam, że to jest naprawdę wspaniałe rzeczy rozumienie specyfiki zachowań zwierząt bardzo pomaga we wspólnym byciu razem i ta potrzeba zabaw u psa potrzeba rozwoju to, żeby pies się nie nudził to, żeby pies miał poczucie, że chce być z człowiekiem, że właśnie ta zabawa czy praca z człowiekiem jest czymś na fantastycznie się na świecie to jest dużo ważniejsze niż to, żeby pies biegał po parku sworzeń innych psów, bo przecież nie tak będzie spędzał całe życie tylko będzie spędzał życie z nami w mieszkaniu domu razem z małej przestrzeni, więc warto naprawdę te relacje zadbać o relacji samego początku, ale to nie są tylko twoje relacje z psem, bo tam były też inne ciekawe przyjaźnie pomiędzy swoim peugeotem również taka nawet kopami tak oczywiście w ogóle to, że Blues ostatecznie został ze mną no to o tym zdecydował o bojkot mój pierwszy kod, który no właśnie zaprosił go do siebie i te to była fantastyczna sytuację fantastyczna scena później Blues pomagał wychowywać także kociaki i wciąż żyją jak pies Scottem, czyli we wspaniałej przyjaźni i miłości i śpią razem i wychodzą razem na spacery jest fantastycznym przepowiednia teraz ni dużo mieszkam na wsi na Warmii jak IDS psem na spacer to idą z nami także koty i czasami idzie 1 kotka czasami idzie kotka Scottem czasami idą wszystkie 3 to jest fantastyczne, że jest wtedy doskonale wie, że on ma poczekać na koty to jest naprawdę znaczy wtedy 5 z przodu potem idę ja zawsze idą koty, które tak trochę mnie wyprzedzają Orlen zostają z tyłu tu obserwują wskakują na drzewo to coś dmuchają tak, a plus in z przodu i co chwilę tylko odwraca i patrzy czy ma zwolnić tempo to jest fantastyczne naprawdę fantastyczne i ta symbioza to zrozumienie no plus teraz już jest dojrzałym psem ma 13 lat, więc tak trochę nie słyszy trochę niedowidzi i trochę ledwo chodzi jak staruszka przystało, ale naprawdę te wspólne spacery są takim naszym rytuałem mówi o tym mówi, że aż takiego pięknego sformułowania wykład zaprosił tego SA do mieszkania z wami, ale to wydarzenie nastąpiło już po innym wydarzeniu bardzo traumatycznym no tak tak ja miałam wcześniej też labradora psa o trochę innym charakterze niż Blues Blues jest rzeczywiście bardzo taki spokojny i i rozważny mój pierwszy labrador o imieniu szalik zmarł tragicznie udusił się piłeczką podczas zabawy w parku miał 2 lata 8 miesięcy i ten labrador szalik wcześniej przygarną kota w przychodni weterynaryjnej, bo jeździliśmy na jakieś badania do weterynarza tam okazało się, że był mały kotek, którego znaleźli robotnicy na jakieś budowy znalazł martwą kotkę kilka kociaków każdy z lekarzy wziął po 1 maluch na chowanie akurat ten lekarz, do którego my przyjeżdżaliśmy no miał takiego właśnie czarnego kotka i szalik bardzo chciał zobaczyć, kto to jest tam w tym koszyku i i zaczynał podchodzić i się dopraszać tak pokażcie mi to stworzonko jak wreszcie ten weterynarz wyjął tego malucha położył tak na dłoni to szalik wylizał tego kotka ładnie tak mu brzuszek wylizał, choć sam był jeszcze wtedy szczeniakiem wtedy kotek zrobił siusiu ten wydatek nas tak na mnie spodnie, żeby się też chyba wtedy krzyknął tak jak to dobrze, jaki jest opiekuńczy pies, bo właśnie przecież mamy kotki tak masują brzuszki kociak com nota to już jest szkoda, więc na jakiej, bo w ten sposób właśnie kotek przyszedł do nas i się wychowywał spisałem szalikiem i w ogóle ja jestem przekonana, że myślał, że jest sam jak rząd nie wiedział, że jest kotem, bo nie znał innych kotów no jak szalik zmarł i go zabrakło to tylko o imieniu suszy bardzo cierpiał naprawdę cierpiał przeszedł no depresję i autentycznie nasz rząd po prostu nie wstawał nie ruszał się leżał to był taki przygnębiony to było coś niesamowitego i ten dzień, w którym Blues został przeprowadzony przez moją znajomą do mnie do domu do mieszkania jak wszedł Blues taka no kremowa biszkoptowe Kulka i suszy podszedł do niego Nosek wniosek się spotkali natknęli się właśnie noskami suszy obwołał bluesa i wykonał taki gest głową autentycznie czy taki gest i za mną ich i pomaszerował do mojej sypialni i Blues, zanim podeptał i w tym momencie moje serce po prostu wypełniła się czułością i powiedziałem okej ten pies zostaje u nas w domu kosz zdecydował, ponieważ ja nie do końca byłam przekonana, że chce kolejnego psa, bo bardzo przeżyłam też śmieć szalika no ale było to pisane, dlatego że tak jak powiedziałam Blues mnie wychował zmienił moje życie zmienił moje nastawienie właśnie także do tych relacji ze zwierzętami do tego sposobu myślenia w ogóle jak się komunikować ze zwierzętami jak sprawić, żeby to nasze wspólne życie było naprawdę udane dla każdej strony ja słucham tej historii po raz drugi w życiu głos w tych 2 tygodni i ogromnie wzrósł w drugim gazę tak samo jak wzruszyła za pierwszym jest absolutnie cudowna jest absolutnie piękna bardzo dziękuję za to, że chciała się tutaj z nami podzielić tą częścią swojego świata powiedział myślę, że wszyscy wiedzieli o tym, że właśnie Dorotę Warakomską można poznać również z tej strony z tej psiej strony to znaczy właśnie jest z perspektywy behawiorystka nauczycielki osoby, które tak dobrze rozumie te zwierzaki no myślę, że to naprawdę bardzo bardzo ciekawa perspektywa także raz jeszcze bardzo ci serdecznie dziękuję ja dziękuję, bo dla mnie to prawdziwa przyjemność móc mówić o swoich przemyśleniach o moich doświadczeniach właśnie w wychowywaniu SA, więc to jest naprawdę bardzo przyjemny temat rozmowy rozumiem, że dzisiaj macie wszyscy tam ciebie takie plany ja jakich wspominała to znaczy ten spacer z tak bym przewidywał bowiem o ewentualnym ustawieniu ruchy wspólny spacer tak wspólny spacer jest w planach na dzisiejsze popołudnie no pewnie też sprawdzimy czy grzyby już urosły no i będziemy na pewno się dobrze bawić spacerując oglądając roślinki, bo to też jest bardzo ciekawe właśnie poznawanie tego tej specyfiki zachowań zwierząt, ale w naturze zupełnie inaczej zwierzęta zachowują się właśnie na wsi, a zupełnie inaczej jest w mieście, kiedy koty siedzą zamknięte w mieszkaniu pies tylko chodzi wokół bloku, więc gorąco wszystkim państwu polecam wypady za miasto ze zwierzęta może zdecydowanie mój pies po weekendzie w takiej przestrzeni, w której biegał sobie wolne po prostu była to działka ogrodzona z każdej strony nie pozwala sobie włożyć obroże pod szczegóły na każdego klubu mówią ułożyć także bardzo bardzo śmiesznym raz jeszcze bardzo serdecznie dziękuję i szybkiego zobaczenia i usłyszenia dziękuję do zobaczenia był podcast wysokich obcasów na kolejny mecz zapraszamy w najbliższy poniedziałek Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYSOKIE OBCASY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA