REKLAMA

Usnarz nie jest pierwszy

Poranek Radia TOK FM - Weekend
Data emisji:
2021-09-05 07:40
Prowadzący:
Czas trwania:
17:43 min.
Udostępnij:

Dionisios Sturis: Półtora roku temu Usnarzem była wioska Kastanies na granicy Grecji i Turcji. Łukaszenkę grał Erdogan, Morawieckiego Mitsotakis. Polaków grali Grecy. Tylko uchodźcom, uwięzionym w beznadziejnym "pomiędzy", nie pozwolono wybrać innej roli

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poranek Radia TOK FM Ujka 1,5 roku temu uznał, że była wioska stanie na granicy Grecji Turcji Łukaszenka gra u Erdogan Morawieckiego mi co taki Polaków grali Grecy tylko uchodźcom więzionym w beznadziejnym pomiędzy nie pozwolono wybrać innej roli to cytuje wpis w mediach społecznościowych Janice, który się dziennikarza reportera autora książek m.in. książki zachód słońca na Santorini dłoni jest z nami w poranku dzień dobre dzień dobry wydarzenia z kas stanie opisuje Rozwiń » właśnie Zachodzie słońca na Santorini przypomni proszę co się działo wtedy na wyspie, jaka była rola Erdo ana prezydenta Turcji w tej historii do tych zdarzeń doszło na przełomie lutego marca zeszłego roku wtedy, kiedy już mocno rozpędzała się pandemia i wszystkie w zasadzie społeczeństwa europejski już się nie martwiły Grecja też, dlatego że już pierwsze przypadki się w Grecji pojawiły, ale nagle uwagę Greków odwróciła sytuację na pograniczu między Grecją Turcją wzdłuż takiej granicznej rzeki rozmarza się niewiasty stanie jest rok z miast doszło do takiej dziwnej ara wojennej sytuacji takiej takiej inwazji, która koniec końców nie zaistniała konfliktu, który był nie wiadomo, o co nagle ma granicy po stronie tureckiej znalazło się kilka tysięcy osób uchodźców, którzy już od kilku lat mieszkali w Turcji byli to Syryjczycy Afgańczycy Irakijczycy przybysze z krajów Afryki kilka dni wcześniej prezydent Turcji Erdogan powiedział im, że Grecja otworzy szlaban będą mogli wejść na teren Unii Europejskiej, a nawet opłaciło autobusy, które ich tam zawiozły NATO pogranicze do miejscowości bazar kule równolegle leżącej do kas taniec oczywiście Grecy szlabanów nie podnieśli nie spodziewali się takiej sytuacji i próbowali wytłumaczyć tym ludziom, że do Grecji nie wejdą na teren Unii nie wejdą za granicę jest zamknięta, ale tych kilka tysięcy osób wśród nich młodzi mężczyźni, ale także starcy kobiety mnóstwo młodzieży dzieci ludzie na wózkach inwalidzkich zrezygnowali z mieszkań w Istambule np. pakowali ten mały dobytek, który mieli i postanowili koczować na granice licząc, że może rozwój wypadków politycznych doprowadzi do tego jednak, że Grecja ich wpuści od razu zaczął się konflikt między grecką i turecką Strażą Graniczną i 12 strona używała broni pocisków gumowych armatek wodnych ten konflikt rozgrywał się ponad głowami tych uchodźców grecki rząd ściągnął z całego kraju posiłki tysiące policjantów wojskowych nawet kredyty i zarządziły wzmocnienie granicy na całej długości do kas to nie jest bardzo szybko zjechali dziennikarze Grecji zagraniczni ja też tam oddałem i obserwowaliśmy sytuację, która wydawała się wtedy taka paradoksalna z 1 strony to było tylko kilka tysięcy osób, a nieuzbrojonych kilka tysięcy uchodźców, a z drugiej strony retoryka greckiego rządu i tureckiego bardzo szybko eskalowała zaczęto mówić o wojnie właśnie inwazji o tym, że trzeba bronić granicy, że za chwilę grozi nam jakiś się nam, czyli Grecji grozi jakiś potężny najazd barbarzyńców i społeczne reakcje były bardzo bym bardzo intensywne ludzie ustawili się za premierami co taki sam, który podejmował dosyć drastyczne działania, żeby jak mówił ochronić granicę popierali jego decyzję popierali np. decyzję o tym, żeby znieść możliwość ubiegania się status uchodźcy Francja wtedy nie wprowadziła stanu wyjątkowego na granicy, ale ten stan de facto obowiązywał w takim myśleniu o tym co się dzieje dlatego poczyniłem analogie, bo wydaje mi się że, że te sytuacje są aż nazbyt podobne to co zrobił wtedy Erdogan było próbą wywarcia presji na Unię europejską w kwestiach konfliktów serii ta sytuacja rozwiązała się po kilku tygodniach, kiedy Erdogan wybrał się na rozmowy z Putinem i Putin pozwolił mu obieca może z Syrii nie ruszy kolejna grupa uchodźców do Turcji wtedy na pogranicze od strony tureckiej znów przyjechał autobus zabrał tych ludzi z powrotem siłą de facto oni, czyli tam kilka tygodni właśnie nadzieję, że przejdą na stronę europejską, ale to się nie wydarzyło ile widzieć właśnie podobieństwo w jak napisałeś Łukaszenka jak Erdogan czy Polska Grecja w tamtym czasie na skalę zupełnie inna, aczkolwiek retoryka bardzo podobne skoro skala jest zupełnie inna, dlatego że na Białorusi jest ciężko o uchodźców i migrantów ani przylatują tam samolotami, ale wiemy, że np. już połączenia z Iraku zostały ograniczone wstrzymane, więc Łukaszenka, gdybym miał więcej ludzi więcej pewnie skierował na granica organ nie miał z tym problemu, bo w Turcji jak kilka milionów uchodźców chętnych do tego, żeby dojść do Unii Europejskiej nie brakuje, ale myślę, że nie to jest najważniejsze najważniejsze jest to, że Erdogan Łukaszenka po prostu uznali, że mogą posłużyć się ludźmi jak marionetkami będą zostawiać jak na szachownicy uzupełnienie dbająca o ich dobro ich prawa, zapominając właśnie oprawach człowieka np. ale myślę, że dla nas ważniejsze nawet nie to co robi Erdogan Łukaszenka, ale nasza reakcja i zarówno od 1,5 roku temu jak i teraz dyktatorzy prowokują naszej strony reakcję, która jest dla nas takim sprawdzianem o to chodziło, kiedy pisałem ten wpis, bo obserwowałem zachowania Greków i 1,5 roku temu obserwuję teraz zachowania nas Polaków czy naszych władz naszych urzędników naszych polityków i wydaje mi się, że tak jak Grecji wtedy oblewali ten egzamin z jakiegoś takiego humanitaryzmu tak wlewamy i my teraz dajemy się, że działania dziennikarzy działania lokalnych mieszkańców uznała górnego aktywistów, którzy tam jadą, żeby próbować pomóc, ale nie udaje im się przedrzeć przez kordon, że te działania są absolutnie godne pochwały i przypominają mi manifestacji uchodźcy, które działy się w Grecji 1,5 roku temu mnóstwo ludzi wtedy wychodziło na ulicach tłumaczyło, skandując różne hasła tłumaczyła politykom to nie jest żadna inwazja mamy tam kryzys humanitarny tym ludziom trzeba pomóc, ale tak jak Polski rząd zostaje NATO głuchy tak wtedy głuchy był rząd grecki my i wydaje się, że konsekwencje tego w Polsce mogą być tak groźne jak były wtedy w Grecji jak są nadal w Grecji, bo one są bardzo widoczne przed tym konfliktem dziwnym konfliktem w cudzysłowie nigdy gracji praktycznie nie odważył się mówić o tym, żeby wysyłać uchodźców na bezludną wyspę, żeby zakładać tam dla nich specjalne obozy w tamtych dniach mówiono o tym otwarcie w telewizji, a dziennikarze lewicowej gazety Maria Kensington dotarli do rządowych planów uruchomienia takiego obozu była gotowa cała makieta przed tamtym czasem nikomu w Grecji nie śniło się, że można zawiesić prawo do ubiegania się o azyl wtedy premier Mitsotakis zrobił na 3 miesiące Plateau był to pierwszy przypadek w historii od momentu uchwalenia konwencji genewskich, że któryś kraj decyduje się na taki ruch trzeba powiedzieć, że przynajmniej premier Grecji zrobił to wprost, ponieważ polskie władze po prostu ignorują i są głuche na te wnioski powiedz proszę czy kiedykolwiek był jak wiemy wszyscy doskonale państwo wiedzą dziennikarze są odcięci od pasa przygranicznego z Białorusią, więc de facto nie mamy dostępu do pełni informacji co się tam dzieje mamy pewne informacje dzięki relacjom mieszkańców bezpośrednio tam mieszkających czy kiedykolwiek jako dziennikarz miał w Grecji utrudniane utrudnioną pracę utrudniony dostęp do różnych terenów ani Grecji ani nigdzie indziej nigdy mi się to nie zdarzyło nigdy nie byłem takiej sytuacji, że dziś nie chciano mnie wpuścić i 1jeden z moich pierwszych takich poważnych tekstów 11 lat temu bodaj dotyczył uchodźców na Malcie nawet wtedy udało mi się wejść do zamkniętego ośrodka dla uchodźców na Malcie byli to uchodźcy z Libii, którzy w wyniku arabskiej wiosny szukali schronienia na Malcie i nikomu tam nie pozwalano wejść mniej się jakoś udało i z nimi rozmawiałem oni wtedy też mówili o chęć przyjechania do Polski szukania pomocy w Polsce natomiast wtedy w Grecji 1,5 roku temu nie mogliśmy sobie swobodnie chodzić do końca tam, gdzie chcieliśmy, ale nie, dlatego że że działała także, że trwała ta sytuacja, ale dlatego, że tak jest zorganizowano tam granica faktycznie jest pas ziemi niczyjej, do którego po prostu dziennikarzami z 1 ani z drugiej strony w czasach pokoju i czas konfliktu nie są dopuszczani, ale wszędzie tam gdzie, gdzie mogliśmy podejść bardzo blisko podchodziliśmy mieliśmy takie centrum medialne na nasypie kolejowym, z którego było widać wymiana ognia między 12 Strażą Graniczną byliśmy w kontakcie z przedstawicielami rządu, którzy udzielali informacji oczywiście często były to propagandowe nieprawdziwe informacje z jednej z2 strony greckiej tureckiej, ale nikt nam nie utrudniał pracy podobnie jak nikt nie utrudniał pracy międzynarodowemu czerwonemu krzyżowi, którego pracownicy byli tam na miejscu po stronie greckiej i czerwony półksiężyc po stronie tureckiej tym ludziom strażnicy graniczni nie utrudniali pracy oni mogli wszędzie pojechać tam już wrócili tam zdawali z tego relację wiemy, że to w Polsce również się nie dzieje, więc wydaje się, że wprowadzenie tego stanu wyjątkowego ograniczenie możliwości wykonywania pracy dziennikarzom to jest jakiś ewenement w skali europejskiej być może nawet szerzej i absolutnie działanie, które tego nie da się usprawiedliwić bezpieczeństwo kraju dziennikarze nikomu tam nie grożą poza tym, że grożą rządowi ujawniający jego działania w 1000 zajmuje się tematem od wielu wielu lat chciałbym zapytać o taką refleksję bardzo kryzys migracyjny migracje uchodźcy może raczej o tym powinna mówić zmienił Unię europejską wg swoich właśnie obserwacji ten ten fragment, który opublikowała u siebie w mediach społecznościowych fragment książki zachód słońca na Santorini opowiadający właśnie wydarzenie związki kas stanie zatem symboliczne bardzo URSA Ursula von der Leyen w helikopterze na górze patrząc na to wszystko z perspektywy czy twoim zdaniem Unia europejska zdaje egzamin ja myślę, że to jest bardzo skomplikowana kwestia, dlatego że Unia europejska kilka lat temu był Donald Tusk, który podpisał umowę z Turcją na mocy, której to umowy Turcja ma zatrzymywać uchodźców u siebie, a w zamian dostawać olbrzymie pieniądze, ale jednocześnie Unia europejska to jest program relokacji uchodźców, a pomysł wyszedł z Brukseli i to kraje członkowskie zdecydowały o tym, że nie będą przyjmowały u siebie uchodźców kraje tak jak Polska Czechy Słowacja czy Węgry, więc wydaje mi się, że ciężko mówić o jakimś jednolitym stanowisku Unii Europejskiej raczej to stanowisko jest przecież wypadkową stanowisk poszczególnych krajów i takim bardzo anty uchodźczy podejście właśnie np. Polski antyimigracyjne też ma wpływ na to stanowisko, więc mniejsze wydaje, że te deklaracje sprzed 1,5 roku Ursuli von der Leyen, która nazwała Grecję tarczą Europy i przepaski wała działaniom premiera co taki SA one są faktycznie bardzo znaczące symboliczne i dowodzą tego, że w całej Europie dziś o uchodźcach myśli się jakoś negatywnie niechętnie, ale tak jak mówi jeden z bohaterów ma ciężki premier Mitsotakis nie muszą przyjmować tej uchwały nie musi się zgadzać na to, żeby Grecy Betard Europy, dlatego że jak mówi mój bohater prof. Dimitris Christofias los bycie tarczą oznacza, że pozbawiamy ludzi ich praw, że przestajemy myśleć o prawach człowieka, że to wszystko te wartości, które do tej pory hodowaliśmy przy przestają być ważne nie interesuje nas los obcych przybyszów, ale twierdzi stopu zderz wspierała za chwilę być może nie będzie nas interesował los naszych rodaków naszych załóżmy oponentów politycznych, więc musiał rozgrywa także jakaś taka walka o podstawowe wartości w Grecji było widać bardzo widoczny bardzo dobrze w języku, ale także właśnie działania rządu wydaje się, że w Polsce też widać to bardzo już bardzo wyraźnie decyzja rządu, ale zawahała się mówiąc sprawa o kryzysie koniec migracja właśnie prof. Krzyżtopór mówi, żeby przy zmianach w języku jest bardzo ważna i postuluje, żebyśmy mówili o kryzysach czy o problemach migracyjny tylko kwestii uchodźczej, dlatego że ta kwestia jest z nami zostanie przez lata nie ma dla niej żadnych rozwiązań rozwiązanie może być dla problemu, ale takie takie rozwiązania doraźne jak budowa czy rozszerzanie umacnianie drutów kolczastych ogrodzeń na granicach czy wokół obozu dla uchodźców to jest coś absolutnie nie zmienia tej sytuacji co nie nie rozwiązuje problemu, bo to jest warunek wszyscy wiemy, że kwestie zmian klimatu kryzysu to akurat mogę powiedzieć na pewno klimatycznego będą powodowały migracje to to po prostu wiemy a, a my teraz chowamy głowę w piasek mam wrażenie dokładnie dokładnie podejmujemy działania, które są absolutnie bezsensowne Christo stwierdził, że zamiast wydawać pieniądze właśnie na umacnianie granicy, która swoją drogą, jaką twierdzi powinna być kontrolowana, ale one dziś są kontrolowane niepotrzebne są symboliczne druty kolczaste, które niczemu nie służą zamiast tego powinniśmy podjąć taką bardzo trudno myśleć długą długi trudny Namysł nad nad sytuacją powinniśmy się zastanowić ile osób rocznie możemy przyjmować, jakim pomagać jak te osoby integrować się w tej chwili nie dzieje w Polsce nie trwa na ten temat żadna dyskusja przecież już mamy w kraju 1000 prawda uchodźców z Afganistanu czy słyszymy o jakiś pomysłach jak ludziom pomagać jak sprawić, żeby oni zostali jak wykorzystać potencjał niezupełnie rząd próbuje naszą uwagę skierować na jakieś wyobrażone zagrożenie na granicy, więc to jest kwestia, która dla Unii Europejskiej dla Polski dla nas wszystkich będzie ważna przez kolejne nie nie tylko lata tylko w dłuższej perspektywie przez kolejne pewne dziesięciolecia być może już zawsze dlatego warto na poważnie do niej podejść na poważnie się nad nią zastanowić, a nie tylko straszyć grupą 30 osób i straszyć, bo to przecież ma efektywna wykona wywołać to rozwijaniu drutu kolczastego np. żołnierzy w pełnym umundurowaniu bardzo dziękuję dłoni, który dziennikarz pisarz reporter autor książek m.in. książki zachód słońca na Santorini bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę dziękuję również siódma 582 minuty będą informacje Radia TOK FM po informacjach będziemy dyskutować o edukacji jak mogłaby w Polsce wyglądać nowoczesna edukacja, gdyby władzę na tym zależało, a także przede wszystkim o tym jak można sobie radzić w tych trudnych czasach dla nauczycieli nauczyciele dla rodziców również, gdzie szukać dobrych wzorców rozwiązań edukacyjnych, które można wprowadzać małą skalę będziemy o tym rozmawiać z panią dr Igą Kazimierczyk prezeska fundacji przestrzeń dla edukacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK RADIA TOK FM - WEEKEND

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA