REKLAMA

Kronika zapomnianego miasta - spektakl o historii Polkowic

Kultura Osobista
Data emisji:
2021-09-07 11:40
Audycja:
W studio:
Czas trwania:
16:08 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska kronice zapomnianego miasta będziemy dzisiaj w kulturze osobistej rozmawiać spektakl, którego premiera już 11września powstał w ramach programu zróbmy teatr jest to sztuka napisana przez Katarzynę Michalską w reżyserii Jacka Głomba widowisko, które powstało z udziałem aktorów legnickiego teatru i mieszkańców Polkowic 11września na polkowickim rynku zostanie pokazane Jacek Głomb dyrektor teatru Modrzejewskiej w Legnicy Rozwiń » reżyser spektaklu jest moim państwa gościem witam serdecznie dzień dobry pani dzień dobry państwu na początek, bo nie miała jeszcze okazji gratulacje z okazji objęcia kolejnej kadencji dyrektorowania legnickiej scenie 26 lat za panem co przed panem 27 proc już dalej, że ja przyjmuję gratulacje, aczkolwiek no one powinny być adresowane nie tylko do mnie, ale także do wszystkich osób, które mocno wsparły tu, korzystając z okazji chcę mocno za to wsparcie i środowiskowej społecznej legnickie bardzo podziękować to była bardzo ważna dla nas dla naszego świata państwa deklaracja myślę, żeby jakiś sposób ona wpłynęła na tom decyzje urzędników co nam i wie pani no to proste znaczy czwarta fala przed nami może dać na miejmy nadzieję, że łagodnie się z nami obejdzie jednak miejmy nadzieję, aczkolwiek na różne scenariusze bierzemy pod uwagę na razie planujemy, ale bardzo tak ostrożniej dystans porozmawiajmy zatem kronice zapomnianego miasta to wydarzenie mamy nadzieję no na pewno się odbędzie 11września kolejny raz, bo Legnica była już miejscem takiego doświadczenia chce pan poprzez teatr właśnie ożywić ducha lokalności wspólnotowości współdziałania tym razem w Polkowicach, skąd ten pomysł, żeby właśnie na takich zasadach robić teatr czemu to tak ważne dziś wypełniamy po pierwsze, jesteśmy najbardziej dolnośląskim teatrów na świecie nie znaczy często eksploruje tematy dolnośląskie tak w Legnicy jak w innych miastach w tej chwili niedługo ruszamy co prawda nie na Dolny Śląsk, ale zdolnym dolnośląskim spektaklem dużą trasę z w ramach teatru Polska ze spektaklem czas do 7 frajdę Roberta Urbańskiego rysy Lecha Raczaka to też będzie tak jakby Dolnośląska przy przygoda eksportowane już w innych przestrzeniach natomiast Polkowice pojawiło się pomysł polkowiczan to znaczy centrum kultury w Polkowicach jego dyrektor Bogusław Godlewski koordynator projektu Daniel Horoszczak złożyli nam taką ofertę co chcielibyśmy uczestniczyć w takim projekcie Letnisko polkowickim to znaczy spotkaniu zawodowców z amatorami miłośnikami, bo to słowa amator nie jest najlepszy chyba to są rzeczywiście niesamowicie nakręceni na tę ludzie i tak grupa cywili jak na nas państwo slangu, bo jest czymś niesamowitym nie ja po takim dosyć mocno w kryzysie uprawiając teatru uwierzyłem w 2 teatr dzięki nim za to im uchwała nie, bo w czerwcu mieliśmy warsztaty te warsztaty stały się, jakby przyczyną do przygotowania były widowiska dzisiaj mamy pierwszą próbę na rynku polkowickim widowisko powstawało, gdzie indziej czy elementy widowiska musimy ciężko połączyć miasto to jest jest to pewne wyzwanie, bo jak państwo domyślacie w spektaklu gracz będzie 7 aktorów kilkanaście osób z tej grupy miłośników chór Cantabile czterdziestki kilka osób siedmioro dzieci jamnik 2 auta duża, jakby machina, którą trzeba będzie teraz zbudować Kronika zapomnianego miasta spektakl tak jak pan powiedział przed chwilą tworzony przez mieszkańców Polkowic i skierowany do nich no właśnie ma być jakąś autorefleksję czy może auto porozumieniem może im auto oczyszczeniem, a może poznanie historii, której po prostu mieszkańcach nie znają właśnie to jest niestety problem największy dotąd przerabialiśmy już przy balladzie wykraczałby naszym pierwszym dolnośląskim projekcie 2000 roku, czyli ponad 20 lat temu, żeby mieszkańcy Dolnego Śląska trochę nie znają historii do miejsca nie i polkowiczanie na na bank, więc o z z pełną świadomością nie znają albo mało znają historię niemieckich po widz, a to jest fascynująca historia chcę państwu powiedzieć, że jakby zanurzenie się, że ktoś tu także, że Rze, że że, gdyby to napisał stażysta fikcyjny to by był posądzony o prawda o wymyślanie itd. w 2 jeśli my budujemy z elementów prawdy to to nagle się to na nas jest też to fascynujące myślę, że ten ten taki walor upowszechniania fajnych opowieści jest to jak bardzo ważny, a druga rzecz to rzeczywiście taka że, że my wybieramy tamtą historię wypierają PRL no teraz mamy do niej stosunek trochę mniej byłyby ideologiczne czy polityczny pamiętam taką rozmowę z muzealnikami z Legnicy, którzy przekonywali jest że, że Dolny Śląsk to były zawsze ziemie Piastowskie no prawie dwukrotnie taktykę Piastowie mówić bardzo rzadko w języku polskim nie jest historia tych ziem jest bardzo skomplikowana myślę, że najważniejsze to, żeby mieć świadomość, że jednak ktoś przez lat na tych ziemiach budował swój świat i chcieć opowiada historię tego świata jak to było przybywają w roku czterdziestym szóstym pierwsi przesiedleńcy do Polkowic przepraszam do herbem jak odbierają swoje nowe miejsca na ziemi ten nowy świat no nie o to, żeby to się jak odbiera nasz my robimy dokumentację do budownictwa nie jesteśmy nie musimy być wprawdzie nie musimy być filmem dokumentalnym my jesteśmy mitologia legendy opowieść prawda teatr, czyli my prawo to jest jak pierwsza pierwsza rzecz sytuacja była bardzo skomplikowana ryby w Polkowicach potem RBG, bo rzeczywiście w latach trzydziestych w Jurze hitlerowcy doszli do władzy to wpadł na pomysł, żeby zamieniać się te nazwy, które pachniały po Słowiańsku na inne nazwali nawet był taki pomysł, który by akurat stażystom nawet bardziej pomógł, czyli nam, ale nie nie stał się realny, że po Polsce miały się nazwać Hitler tak, ale referendum wybrano nazwę herb gen, który co oznacza drogę wojskową nazwa się przednie niespecjalnie przyjęła dlatego po wojnie komisja należna nazewnictwa wróciła do tej nazwy Polkowice, czyli Polski czy właśnie tomie to miasto będzie nazwać Borkowice nie tylko rodzice, ale to też nie dla nas jest temat nie tylko dla języka jest językoznawców to była ten czas 400 już tego klubu strasznie smutne, bo te mniej te domy były puste w Polkowicach na świat tak bardzo bardzo fajny znaczy bardzo taki dotkliwy zwyczaj pisania na znak kredą na domu zajęte przez Polaka wtedy już nikt nie mógł tam wejść nieprawda, bo zajęte przez Polaka nawet myśleliśmy o tym, żeby tak nazwać maszyna na aspektach przez chwilę jest to bardzo smutne czasy taki dym dlatego jak my my my, startując z tego czasu z tego momentu historii zanurzamy się te lata poprzednie, bo one po prostu były barwniejsze były bardziej kolorowo od rowy były bardziej ludzkie nie ten czas z 40607. roku dla Dolnego Śląska był był ból strasznie trudny, bo to było trochę taki to też o tym mówi prawo i 5 choćby taki dziki zachód nie znaczą sztukę napisała tak jak już mówiliśmy Katarzyna Knychalska znaczy bez wała przede wszystkim bowiem, że ważne były również same rozmowy z mieszkańcami tworzenia radzą też oczywiście, że tak, ale najważniejszy był były książki no jest w Polkowicach taki człowiek no troszkę zwariowany, który wydaje rocznie 1 książkę o Polkowicach wiceprezes Towarzystwa miłośników Olkowicz pan Grzegorz Kardyś tego wciąż bardzo nam pomogą znaczy bardzo wiele takich ciekawych barwnych historii pokazały i właśnie zawdzięczamy ten spektakl jego jego trzon naszej historii jest z ustawy o sztuce Kasi Kowalskiej zawdzięczamy dużym stopniu jego jego jego dorobkowi, ale oczywiście do tego były rozmowy eksploracja innych rzeczy tak dalej prawda to to jest rzeczywiście projekt, który powstaje w porozumieniu jak nigdy w życiu taki dość takiego spektaklu nie robiłem to też od razu powiem, że zajmowałem się do tej pory teatrem zawodowym wyłącznie, czyli jak opowiadają historie włącznie zawodowca nie teraz to jest inaczej jest taki rodzaj no taki trochę też niewiadomej no to znaczy ja mam olbrzymią tremę przed tym co sobotę uda nam się zrobić w tej z tych elementów, które już mamy mamy gotowe, bo to jest trochę także że, że teatr powinien być poważną sprawą oczywiście bywa też zabawom jakąś taką rozrywką, ale w tym powinien zadać poważne sprawy myślę, że to jest taki spektakl który, który polkowiczan to nie tylko przewidziano, ponieważ one uniwersalny i każdy mieszkaniec każdego krańca świata, gdy jak do odkryje tam swoje swoje tematy to nie jest tak łącznie z kluczem dla polkowiczan chodzi oczywiście wiedziony spadkowicz no właśnie chcę zapytać te prace nad spektaklem otworzyła wam oczy na co przede wszystkim też zdobył indywidualne doświadczenie każdego, ale jeśli chodzi o pana bardziej na historię na przeszłość raczej właśnie teraźniejszość to co tu i teraz Macieja będę zawsze pamiętał ten projekt jako spotkanie z fas scen w fantastycznym ludźmi jak już troszkę jestem jak pan Bronisław maj niewierny, dlaczego ten świat jest trudny ludzie nie czytają nie oglądają teatru nie chodzą po drodze, żeby nie uczestniczą jednak to nie jest świat dla dla dla nas nie to jest świat, w którym ludzie żyją czymś innym niż, w którym wystarczy 2 słowa, żeby się porozumieć ludzie nie mają, jakby takiej chęci uczestnictwa w czymś co jest inne niż zwyczajne i to będzie zawsze dla mnie spotkanie z fantastycznymi ludźmi, których spotkałem i namawia mocno na to zresztą, bo to mogę zdradzić rąbka tajemnicy namawia mocno centrum kultury w Polkowicach, żeby coś z tym dalej zrobiło, bo na razie pomysł na jednorazowe widowisko jest oczywiście fajne możliwe do powtórzenia przy jakiej okazji w Polkowicach ale warto by tych ludzi zatrzymać przy teatrze nie, bo są naprawdę fantastyczny w mieszkanie będzie w części są ludźmi teatru, bo tam grupy kilku seniorów kółka teatralnego nie dotyczy trzeciego wieku kilka młodych ludzi z teatru amatorskiego z Polkowic natomiast ja mówię generalnie o tej grupie tej o tym o tym tworze mieszkańców byli nie tylko aktorami są, ale włączyli się także w tworzenie scenografii także tworzenie warstwy muzycznej proszę temu Bartosz Orlewicz o tym najwięcej wypowiedziała mogły się Bulanda scenografka tego spektaklu kostiumograf, ale rzeczywiście część elementów do podstawowych było jasne stenogram i Eko i jakby takich inscenizacji innych wykonują by na warsztaty terapii Zajęciowej w Polkowicach no natomiast to, że było jasne my jednak w tym jesteśmy nie znaczy to jest, gdy to jest spektakl, w którym Jacek Głomb jako reżyser i tak może jest jako jedni jak Lwy Legnicy jako firma podpisze się wszystkimi rękami nie były normalnie aktorskie próby naciąg powstał tak jak każda inna każde inne przedsięwzięcie teatralne z tą różnicą, że udziału no tych miłośników nazwijmy to jest tutaj wyjątku spodziewa się pan jakich reakcji, a ja nie chcę robić spektaklu ku chwale ojczyzny to znaczy nie chcę robić zsyłek, ale nie chcę też robić jakiś jakimś skandalu nie to znaczy w takim sensie my my naprawdę się do tej historii my kochamy to, o czym opowiadamy to ten czas zacząć nie znaczy, że my jesteśmy absolutnie w tym pozytywnie, jakby nastawieni do do swoich bohaterów nie ma tu ludzi, choć bohaterkami opowieści są siostry Kała 1 bohaterem opowieści są szóstego sza szabrownicy ci 40 szóstym roku, które przybywają do Polkowic tonie nie nie uważamy je ze złych za złe bohaterki za złe charaktery nie bądź uśmiechamy się do tych Artur więc, więc to kochamy czy ja bym daczy, gdzie ja chciałbym bardzo jeśli po tym spektaklu część widzów no nie wszyscy przecież sięgną po tej książki Grzegorza Kadysz znajdą w nich jeszcze ba więcej historii, bo nie wszystkie pomyśleliśmy w naszym przedstawieniu więc, jakby to jest dla mnie najważniejsze, żeby ludzie, jakby pokochali ci otworzyli się na, jakby historię swojego świata czy naprawdę nie znają i ona jest zupełnie poza, jakby zainteresowaniem takiego podstawowego mieszkańca z jeszcze ważne informacje praktyczne dla tych, którzy na spektakl chcieliby dotrzeć dojazd z Legnicy będzie bezpłatne tak tak będzie autobus urzędnicy można się zapisywać w dziale promocji reklamy natomiast no już słyszymy głosy, że ludzie z różnych miejsc są przyjechać do nas bardzo się z tego cieszymy, bo tak naprawdę nie poczuł wice oczywiście są bardzo ważnym ale jakby punktem wyjścia tej opowieści nie opowiadamy, jakby kluczem włącznie dla polkowiczan opowiadamy dla dla dla ludzi, ale rzeczywiście jest tak, że tak Modrzejewskiej funduje autobus z Legnicy do banku jest dobra wiadomość dla tych, którzy np. przez obowiązki służbowe będą musieli zostać w ten weekend w Warszawie po premierze do sieci trafi film dokumentujący to wydarzenie także zawierający zdjęcia z warsztatów tak i fragmenty spektaklu la reakcji publiczności to też warunki o robocie i o widowisku samej premierze tłumaczył się dokumentujemy ale, żeby nie mówią powtórzyć np. za pół roku to nie będziemy ją w całości do sieci na razie przynajmniej wrzucać natomiast powstanie, bo pracuje nad e-mail już są spoty na stronach teatru na stronie centrum kultury w Polkowicach na Facebooku można te spoty zobaczyć 23 powstanie już próbna na rynku, więc będzie to taka opowieść o projekcie nie ma takich trochę możemy księgowa może trochę rozbudowane, jakim Kronika zapomnianego miasta 11września w najbliższą sobotę miejsca akcji rynek w Polkowicach reżyser spektaklu dyrektor teatru imienia Heleny Modrzejewskiej Legnica Jacek Głomb był gościem kultury osobistej bardzo dziękuję dziękuję państwu zapraszam serdecznie do Polkowic jedno września na godzinę 30 do usłyszenia czesne informacje w TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA