REKLAMA

Krótki kurs tragizmu

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2021-09-07 19:20
Prowadzący:
Czas trwania:
07:42 min.
Udostępnij:

Najważniejsza lekcja płynąca z kryzysu na polsko-białoruskiej granicy brzmi: jednostka się nie liczy, liczą się wyłącznie globalne interesy.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry nic nie wiemy od tych ludziach, którzy na skutek jakichś masywnych procesów politycznych w rezultacie ścierania się interesów ekonomicznych cywilizacyjnych w ramach rozgrywek prowadzonych przez potężnych polityków i potężne grupy nacisku znaleźli się w tej przedziwnej przestrzeni na granicy polsko-białoruskiej nie wiemy nic o tych jednostkowych życiorysach, które w pewnym momencie w ramach przebiegu tak skomplikowanych, że Rozwiń » niemożliwych do zdefiniowania, a zarazem tak prostych tak oczywistych splotły się czy raczej wplątały się machiny globalnej polityki globalnych Zembaty kół, które pracują wedle sobie tylko znanej logiki zupełnie nieczułe na jednostkowe losy na jednostkowe dramaty pragnienia marzenia fantazje lęki potrzeby nic tych ludziach nie wiemy wiemy tylko, że trajektorie ich żyć zawiodły ich na te upiorną granica czy też raczej do tej kupionej przestrzeni nie przestrzeni miejsca nie miejsca, które tak przynajmniej wynika z działań deklaracji decyzyjnych polityków nie przynależy do nikogo, za które nikt nie ponosi odpowiedzialności, w którym nie obowiązują żadne reguły prawa regulujące rzeczywistość wewnątrz cywilizacji zachodniej nie wyłączając praw człowieka kategoria nie miejsca stworzona przez francuskiego antropologa Marka orze, a spopularyzowana m.in. przez Astera Boneta znakomitej książce poza mapą doskonale się do tej powtórzę upiornej przestrzeni stosuje nie miejsce to przestrzeń niczyja pozbawiona wszelkich charakterystyki jakości cechujących miejsca, ale także, a może przede wszystkim przestrzeń, z którą nikogo nie łączą żadne bliskie emocjonalne więzi przestrzeń niezmienna, w której czas zdaje się płynąć inaczej albo w ogóle nie płynąć co mogą być lotniska wielkie hale albo centra handlowe to mogą być przeciwne punkty, o których w książce swojej poza mapą pisała ster Bonnet choćby miasta nie leżące w granicach żadnych państw jednak, że się takim miejscem może stać także Puszcza, że się nim może stać także tętniąca życiem przyroda o tym przekonujemy się w ostatnich dniach naocznie, a przede wszystkim przekonują się o tym ci ludzie, którzy tam utknęli, a których nic nie wiemy zapewne nic wiedzieć przynajmniej w najbliższym czasie nie będziemy przekonujemy się także, a może przede wszystkim o realiach funkcjonowania współczesnego świata przypuszczam, że dla wielu to może być moment negatywnej epifanii negatywnego objawienia powiedzmy sobie bowiem wprost co się dzieje na granicach Unii Europejskiej nie tylko na granicy polskiej, ale także na Litwie czy Estonii o krajach południa już nawet nie wspominając jest w sensie jak najściślejszym realizacją nie tylko polskiej, lecz europejskiej polityki migracyjnej po doświadczeniach 2015 roku po rozmaitych problemach, z którymi się wówczas wytknięto hasło Herz Willkommen, które miało lapidarnie wyraża stosunek Unii do uchodźców zostało odwołane nikt tak teraz już nie mówi nikt tak nie myśli nikt nie zamierza takiej polityki realizować w 2017 roku w tekście niewygodna prawda o masowej imigracji opublikowanym po polsku na łamach krytyki politycznej brytyjski historyk ekonomii Robert Skibniewski pisał o krytyce unijnej otwartości owej polityki migracyjnej formułowanej z pozycji socjaldemokratycznych, a nie skrajnie prawicowych problem integracji twierdził ski Derski istnieje realnie, niemniej paradygmat liberalny, który na społeczeństwo patrzy jak na zbiór jednostek nie zaś jak na zwarty organizm tego problemu nie dostrzega europejska polityka migracyjna twierdził wymaga gruntownej rewizji i to nie tylko, dlatego że politycy, którzy będą nadal nawoływać do działań w duchu Hertz niż Willkommen prędzej czy później sądzący po sondażach opinii publicznej przegrają wybory dzisiaj po 4 latach od publikacji tekstu ski bielskiego w tym duchu wypowiadają się bodaj wszyscy znaczący politycy Unii Europejskiej Angela Merkel Emmanuel Macron czy premier Holandii Mark Rutte wszyscy mówią granice Unii muszą być szczelne, a poza tym co najbardziej bodaj znaczące milczą w sprawie polskiej granicy czy raczej najwyraźniej kibicują takiemu ani innemu uszczelnianiu tej granicy czy słyszeliście jakiegoś znaczącego polityka któregoś z unijnych krajów, który wzywał by Polski rząd do zmiany zachowania do przyjęcia koczujących na granicy uchodźców czy parlament europejski komisja europejska albo jakiekolwiek inne szacowne unijne ciało wystosowało w tej sprawie do polskiego rządu jakiś apel uchwalił jakąś rezolucja czy przyjechali tutaj przyłączyli się do protestów pracownicy jakichś unijnych instytucji jakichś europejskich organizacji czy zapowiedziano jakieś sankcje w odniesieniu do Polski czy podnoszą się jakieś głosy oburzenia ze strony Unii odpowiedź na te wszystkie pytania jest negatywna, dlaczego dlatego, że najwyraźniej taki ani inny sposób działania w tej sprawie cieszy się unijną aprobatą po prostu dlatego właśnie położenie tych kilkudziesięciu osób jest tak tragiczne dlatego tragiczne jest położenie osób, które Łukaszenko albo Erdogan wykorzystywać będą w charakterze karty przetargowej najważniejszą lekcją płynącą z kryzysu na polsko-białoruskiej granicy jest bowiem lekcja tragizmu, a zarazem brutalnej politycznej pragmatyki nie tylko totalitaryzm Mach, ale także liberalnych demokracjach nie tylko w mrocznej przeszłości, ale także teraźniejszości interesy i korzyści wielkich podmiotów państw banków korporacji wielkiego kapitału Otóż te interesy nie tylko liczą się bardziej aniżeli interesy jednostek sytuacja wygląda inaczej jeszcze gorzej Otóż w imię tych wielkich interesów jednostka jest niczym jest narzędziem, które można wykorzystać albo życiem, które można i trzeba poświęcić Cola teraz lnu szkodą faktem zaniedbywali tym, których zasadniczym bilansie nie liczy dokładnie tak jak w całej tej rozgrywce, którą teraz obserwujemy nie liczą się kilkadziesiąt osób koczujących w owej upiornej przestrzeni w owym upiornym miejscu gdzieś na granicy polsko-białoruskiej albo raczej poza wszelkimi granicami kulturami cywilizacjami i prawami bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA