REKLAMA

"Nie handluje się odpustami i przyrodą” - sprawa Łyśca w Świętokrzyskim Parku Narodowym

Weekend Radia TOK FM
Data emisji:
2021-09-11 22:00
Prowadzący:
Czas trwania:
50:09 min.
Udostępnij:

Oblaci zabiegają o wyłączenie terów wokół ich klasztorów ze Świętokrzyskiego Parku Narodowego. O ciągnącej się wiele lat sprawie opowiadają Monika Stasiak z Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot oraz Łukasz Misiuna ze Stowarzyszenia Most.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór państwu Ewa Podolska witam wszystkich tych, którzy teraz zaczęli nas słuchać mówię nas, ponieważ rzeczywiście nie jestem sama i chociaż nie powiem razem ze mną no, chociaż mogę tak powiedzieć, bo to przecież nie zawsze musi być dosłownie, a więc razem ze mną są moi goście, chociaż fizycznie daleko od siebie jesteśmy, a moimi gośćmi są pani Monika Stasiak z pracowni na rzecz wszystkich istot dzień dobry dzień dobry oraz pan Łukasz Misiuna ze Rozwiń » stowarzyszenia most Stowarzyszenie ma swoją siedzibę w Kielcach i część istotne w dzień dobry panie Łukaszu i to jest istotne powiedział w Kielcach, bo od tego chcę zacząć Otóż w centrum Kielc wisi billboard, na którym jest na pierwszy rzut oka dziwny napis zaraz powiem, o co chodzi nie handluje się od postaciami i przyroda, o co chodzi o tym w tym napisze, kto powiesił ten billboard to państwo stoją za tym billboardem co chcieli państwo uzyskać o tym państwo chcieli powiedzieć tak to my to znaczy Stowarzyszenie most i pracownia na rzecz wszystkich istot stoimy zatem billboardy i ta treść na pozór dziwna tak naprawdę jest bardzo logiczne, a na odwołuje się do planów ministerstwa klimatu środowiska dotyczących wyłączenia szczytu ojca, a dokładnie ponad 1 i 3ha terenu naście cięły ca ze świętokrzyskiego parku Narodowego i skąd ta chciwość, skąd to handlowanie przyrodę i skąd polscy Otóż chce z dokumentu z protokołu rady naukowej parku wynika, że inicjatorami tych planów ministerialnych są oblać zakon Oblatów, który stacjonuje na miejscu i który już wielokrotnie wcześniej pokazał się przyroda parku Narodowego nie jest na pierwszym miejscu m.in. tworząca nie do końca legalne konstrukcje nasadzenia rośliny inwazyjne, organizując imprezy masowe dla tysięcy motocykli i teraz jakby kolejnym krokiem w tej kampanii w stronę uczynienia szczytu UE chce takim miejscem, gdzie może się dużo wydarzyć niezależnie od tych reżimów dotyczących ochrony przyrody jest właśnie wyłączenie tego obszaru parku Narodowego to na razie jest rozporządzenie natomiast nasze obserwacje pokazują, że ministerstwo rzeczywiście mocno prze do przodu, żeby ten pomysł zrealizować, ale czy w rozporządzeniu, bo to jest rozporządzenie czy rady ministrów to jest czy to jest dokument, który powstał w ministerstwie, którym pani powiedziała tym rozporządzeniu jest projekt tych zmian to jest tak, że ministerstwo klimatu środowiska zaprojektowało takie rozporządzenie na razie jest konsultowane i rzeczywiście to, bo taka dosyć dziwna sytuacja, bo najpierw na odchodnym, czyli dosłownie w przededniu odejścia ze stanowiskami ministra środowiska Michał Woś wydał rozporządzenie, które zmierzało do wyłączenia szczytu jeźdźca z obszaru parku później to rozporządzenie zostało ponowione całkiem niedawno znowu jest konsultowane natomiast rzeczywiście jest jej jest taki projekt na razie mogliśmy jako organizacji jako strona społeczna wyrazić swoją opinię w tej sprawie no tak naprawdę nie wiemy, dokąd to wszystko zmierza mamy obawy się niezbyt dobrą stronę a kto kim konsultuje je tak może dodam do spraw właściwie zaczęły się i w kwietniu 2019 roku już były minister środowiska Henryk Kowalczyk jako pierwsze przygotowało projekt rozporządzenia zmieniające granice świętokrzyskiego parku Narodowego potem Michał minister Michał Woś obecnie ministerstwo klimatu środowiska i w tym ministerstwie spraw odpowiada sekretarz stanu pani Monika Golińska także to są już 3 różne projekty rozporządzeń rady ministrów one są faktycznie w konsultacji społecznej wszystkie 3 były konsul w trakcie konsultowania natomiast no udawało się do tej pory reagując na te dokumenty nie dopuścić do tego, aby one zostały przyjęte teraz jesteśmy już na szczęście taki bardzo zaawansowanej, ponieważ ten projekt rozporządzenia przeszedł rozmaite procedury takie legislacyjne wewnątrz rady ministrów tam różne organy tak ważnej skomplikowane odpowiadały wszystkie przyjęły rozporządza ten projekt rozporządzenia jednogłośnie kompletnie nie, przyjmując uwag strony społecznej, a te uwagi strony społecznej są uwagi, a przynajmniej kilku organizacji pozarządowych w tym tych największych w Polsce jak np. pracownia in PiS klub przyrodników to są organizacje z 1 strony nas z takim aktywisty ręczne, ale też bardzo specjalistycznej klub przyrodników czy Salamandra tam zrzeszone z 3 wrzesień są świetni specjaliści, którzy nieraz swojej karierze opiniowali projekt ustawy o różnych innych ważnych dokumentów i te organizacje złożyły swoje uwagi bardzo różne części oczywiście wspólne, ale nie nie w pełni i właściwie żadne uwagi została przez ministerstwo do dziś przyjęta i procedura jest po prostu przejechana kolan no ale pan moje uwagi ja rozumiem, że to jest troszkę zero-jedynkowo albo to ta ten obszar przestanie być częścią parku albo nie przestanie te organizacje, czego konkluzja ostateczna chyba w tych pismach była taka, że są przeciwne temu ewentualnie z i różne powody podawały do pani mówi, że różne uwagi złożono to pan na myśli mówiąc różne już mówię chodzi o to, że tam być częściowo, która jest organizacją powiedziano tak zgadzamy się, ale pod warunkiem nie da i tak nie różne było różnicę uwagę polegały raczej na to powiedzieć na uważności na prawo znajomości prawa różne aspekty całej tej procedury chyba żadna organizacja przedstawiła kompletu możliwych krytycznych uwag jest tak wiele błędów legislacyjnych w tym projekcie rozporządzenia, że nikt ich nie objął wszystkich w 1 dokumencie wydajecie na tym polega różnica natomiast jest konsensus organizacji pozarządowych strony społecznej co do tego, że dokument ten jest niezgodny z prawem ostatnio również do tego głosu dołączyły się instytucje państwowe i tutaj istotna jest też tam na co to znaczy, że one są niezgodne z prawem no właśnie no bo cała historia zaczęła się od tego, że w tym rozdaniu dwudziestym pierwsze wieku to jest historia, która sięga lat dwudziestych dwudziestego wieku no ale mówimy o ostatnim czasie Otóż Ministerstwo Środowiska jak się okazuje na wniosek Oblatów z miejsca przygotowało projekt rozporządzenia o los usunięciu granic świętokrzyskiego parku Narodowego pierwotnie ponad 5ha szczytowej widzę partii na miejscu zabudowaniami klasztornymi i terenami przyległymi później okazało ten może tak na jakiej podstawie no i jedyną prawną podstawą, jakiej ministerstwo mogło użyć jak mogą sięgnąć są zapisy ustawy o ochronie przyrody i tam jest zapis mówiący o tym, że zmiana granic parku Narodowego lub jego likwidacja może nastąpić wyłącznie po stwierdzeniu bezpowrotną jej utraty walorów kulturowych i przyrodniczych, czyli mamy tak naprawdę 3 elementy, które muszą jednocześnie wystąpić, czyli bezpowrotną utrat wtedy waloru oraz walorów przyrodniczych i kulturą nie lub kulturowych tylko i kulturowych, czyli tam, gdzie walory przyrodnicze kulturowe występują na danym terenie one muszą jednocześnie musi zostać jednocześnie wykazane, że utraciły swoje walory bezpowrotnie to jest cały szereg teraz w konsekwencji tego zapisu no bo po pierwsze, żeby wykazać bezpowrotną utratą należy wykazać utratę, w jakich wartości trzeba znać stan początkowy, czyli najpierw trzeba było wiedzieć jak było kiedyś, a potem porównać z tym jak jest dziś tego ministerstwo nie zrobiło, ponieważ istnieją takie dane po prostu nie ma ministerstwo dobrze o tym wie również dyrekcja świętokrzyskiego parku Narodowego, ale jak powstawał Świętokrzyski park Narodowy tą postawą jakiegoś powodu pali wtedy wskazywano na wartości prawda musi ono gdzieś o nich napisać nie to znaczy tak no na tzw. chłopski rozum to wszyscy wiedzą, jakie tam są wartości, bo postulat po ale gdy powstawało to był powoływane jakimś dokumentem tak dostał dokument to nie jest tylko, że na chłopski rozum wszyscy wiedzą zgodą był konkretny dokument, który pisał, który był napisanej dlatego tam powstaje park Narodowy tak, jakie wartości tam właśnie są już przesłanką do tego błąd, bo już 1908 roku po raz pierwszy przyrodnicy działaczy chcieli utworzyć rezerwę w tym miejscu rezerwat przyrody potem po odzyskaniu niepodległości prace trwały nieprzerwanie był już projekt utworzenia tego parku tuż przed drugą wojną światową, gdyby wojna wybuchła ten park powstał w latach 30 natomiast wojna wybuchła łosie zostały zbombardowane ten klasztor został zbombardowany przez Niemców, czyli uległ takiemu bardzo znacznemu zniszczeniu co jednak nie przeszkodziło temu, żeby 502 roku utworzyć tam park Narodowy dokładnie w tym miejscu to jest bardzo ważne, bo argumentacja np. ministra Kowalczyka jest taka, że bezpowrotną utratę chyba waloru wartości przyrodniczych na miejscu miała miejsce na skutek działalności zaborca austriacki to jest napisze wyrażone minister coś takiego potrafił napisać oficjalnie jest to tak dziwna konstrukcja myślowa niezgodna z jakąkolwiek rzeczywistością no tak to ciężko jest dyskutować jeszcze w latach trzydziestych prof. Szafer, który jest znany powszechnie jako patriota obrońca przyrody twórca różnych parków narodowych w Polsce to właśnie prof. Szafer zabiegał o to, żeby ten park powstał jeszcze w latach trzydziestych myją powstał nikt do dziś nie podważał tego, że w UE się ze swoją szczytową partią powiedział w tym parku się mieścić mało tego tak jak tutaj już Łukasz wspominał to też nie jest tak, że mamy do czynienia tylko z wartościami przyrodniczymi, które zostały zresztą potwierdzone raportem przygotowanym przez Stowarzyszenie most, ale też mamy tu wartości kulturowe związane z zabytkami mieszczącymi się na wejściu i to z 1 strony jest klasztor i przylegające do niego budynki, ale z drugiej strony mamy też tutaj zabytki dotyczące kultury Słowiańskiej mamy zabytki archeologiczne, więc mówienie o utracie tych wartości kulturowych jest rzeczywiście taką dosyć karkołomną konstrukcję myślową nie tutaj chyba nie ma dowodów, bo ile mogę przeczytać w tym uzasadnieniu rozporządzenia rady ministrów, że wyłączenie obszaru parku części działek zlokalizowanych w otoczeniu budynków oraz budowli na świętym krzyżu wynika z wieloletnich antropogenicznych wpływu związanej z organizowaniem tych działek w nawiasie budynki budowle utwardzenie nawierzchni dróg pielęgnowane trawniki oraz zadrzewienia w związku z tym wyłączenie tego terenu parku nie zmieni rzeczywistego stanu ich ochrony czy to mówiąc prostym językiem to jest tak że, ponieważ tam człowiek już działał też Węgrzy zniszczą wystarczająco przyrodę, aby ta przyroda miała takie cechy, które kwalifikowałyby ją do tego by uznać to miejsce za park Narodowy natomiast no nie za bardzo tutaj jest odniesienie się do wartości kulturowych, bo ten człowiek tej tych wartości kulturowych z nami w tym kawałku tego pisma nic nie ma o tym by zniszczyć prawda, a poza tym to jest taka bardzo oburzająca argumentacja, która wskazuje tak naprawdę na nieudolność Dyrekcji parku w ochronie tego terenu, bo jeżeli mówimy o tym, że mieszczące się tam instytucje w tym oblaci ingerują nadmiernie przyrody biali wartość przyrodniczą no bo to, jakby taka konkluzja jest taka konstrukcja jest taka Artem sam obniżyli ci co działali obniżyli wartość przyrodniczą to już nie jest park Narodowy w tym miejscu tak dokładnie tak, ale to właśnie pokazuje, że coś tam jest nie tak, że coś tam nie działa skoro ta ingerencja jest zbyt duża w obszarze parku, gdzie bardzo ważna jest integralność ochrony to znaczy, że trzeba wprowadzić obostrzenia, które będą prowadziły do ograniczenia tej ingerencji w przyrodę ograniczenia we wprowadzaniu obcych gatunków roślin pracach budowlanych tam prowadzonych w ruchu masowym pielgrzymkowym, które naprawdę bardzo inwazyjny przykładem tego jest wskazany przez Stowarzyszenie ma właśnie konkurs na najgłośniejszy wydech pielgrzymkach motocyklowych, więc mówienie o tym, że zepsuliśmy już trochę i teraz właściwie możemy tylko wyłączyć no jest zupełnie niewłaściwe, tym bardziej że wiemy, że parki narodowe, że obszary chronione funkcjonują jako pewna ciągłość, że musimy tam zachowywać pewne korytarze migracyjne zwierząt, więc wyłączanie teraz takiego fragmentu w środku parku tak naprawdę to jest zupełne pomieszanie pojęć związanych z ochroną przyrody Janusz Dziewit tak jak możesz tak to tam no bo rzeczywiście to powoływanie się nad antropogenicznymi zmianę, które są tak silne, że ten teren bezpowrotnie utracił swoje wartości przyrodnicze kulturowe to można powiedzieć, że notam od ponad 1000 lat zachodzą antropogeniczne zmiany od czasu Słowian, którzy utworzyli tam wał kultowej gotowali swoje rytuałem potem noc, kiedy powstał tam na początku dwunastego wieku kościół pierwszy, toteż zmiany były jeszcze większą antropologiczne itd. itd. aż do dzisiaj, kiedy rzeczywiście no i sposób funkcjonowania tej enklawy na miejscu jest skandaliczne Świętokrzyski park Narodowy nie do robił się nawet regulaminu parku, a prawdopodobnie możemy tylko przypuszczać właśnie z tego powodu, żeby nie zgłosi do czego odwołać jest oczywiście też ustawa o ochronie przyrody, która mówi co wolno, czego nie wolno parku Narodowym i wykonaniu Oblatów mamy do czynienia z szeregiem naruszeń zapisów ustawy o hałasie zaśmiecaniu organizowaniu ma imprez masowych właśnie wprowadzaniu gatunków inwazyjnych na teren parku Narodowego o przekształceniu terenu o niszczeniu zabytków przez cały szereg nieprawidłowości, który ma miejsce to co minister Henryk Kowalczyk wyraził w piśmie mówiąc, że to Austriacy zniszczyli to miejsce tak bardzo to była odpowiedź ministra na moje pytanie o to kto zniszczył co tam się takiego wydarzyło i kto za to odpowiada, że ten teren można uznać za tak zdewastowany, że nie powinien być w granicach parku Narodowego i ministerstwa dyrekcja nie potrafiły odpowiedzieć na to pytanie nie potrafiły wskazać odpowiedzialnej osoby odpowiedziano mi tylko, że nie prowadzono takiego dochodzenia jeszcze druga rzecz ten teren rzeczywiście podlega silnej Andropow presji od dziesiątek lat nawet ponad 100 lat przynajmniej intensywnej presji istnieją zdjęcia w internecie dostępne i tego terenu z okresu początku dwudziestego wie o i ten teren był dokładnie tak samo zagospodarowany jak dzisiaj to miła w sensie różni w stosunku do tego co jest dzisiaj także nie możemy mówić o tym, że tam się wydarzyło coś skandalicznie nie wiem strasznego niszczącego inwestującego w przyrodę jeszcze jedno tylko rzecz przecież na terenie parków narodowych w całej Polsce istnieje wiele takich miejsc budynków również kościelnych parkingów dróg różnej innej infrastruktury siedziby parków narodowych, które są często nowoczesnymi budynkami one są w granicach parków narodowych nikt nie postuluje, żeby wyciąć, ponieważ są zabetonowane, ale reprezentuje słuchaczy, którzy może pomyśli w ten sposób ta w tej chwili tak to w końcu, jakie jest zdanie państwa, bo z 1 strony państwo mówią tutaj, że teren został zniszczony, że jego wartość przyrodnicza uległa zmniejszeniu, a z drugiej strony mówią państwo dobrze rozumiem no tak uległa zmniejszeniu, ale nie na tyle by tam nie był dalej park Narodowy, a tutaj jest kilka aspektów tego co znaczy z pewnością nie mówimy o tym, że ten teren został zniszczony on, owszem, został przekształcony, ale wspomniany już tutaj raporty taka ekspertyza przygotowana właśnie przez zespół związane z zespół stowarzyszenia most, ale też ekspertów niezależnych naukowców naukowo czynie pokazała, że tam ciągle na obrzeżach tego obszaru mamy do czynienia z dużą wartością przyrodniczą Invest 1 rzecz druga jest taka, że mówimy tutaj właśnie jakieś ciągłości obszaru chronionego, że jeżeli wyłączamy z obszaru parku fragment w środku nawet zastępujący go jakimś innym zupełnie nie przylegającym do parku obszarem to tak naprawdę przerywamy tę ciągłość ciągłość korytarzy, ale też ciągłość związanej z nimi ochrony przyrody na jej ostatnia rzecz jest taka, że to faktycznie trochę tak jak Łukasz powiedział jest taki bardzo niebezpieczny precedens, bo skoro wyłączamy tutaj fragment świętokrzyskiego parku Narodowego ze względu na to, że mamy tam do czynienia z tropu presją co mamy powiedzieć o Tatrach, gdzie właściwie już są na olbrzymie ilości turystów tłumy czy dla takiej samej zasadzie mamy wyłączyć właśnie schroniska mamy łączyć krzyż na Giewoncie mam wyłączyć każde inne miejsce, które jakoś związane z infrastrukturą tworzoną przez człowieka czy jednak zależy nam na tym, żeby tę ciągłość obszaru chronionego zachować tutaj państwo musi stracić, bo państwu powiedzieć coś co może być nieczytelny dla naszych słuchaczy ja wiem, o co chodzi tutaj pojawia się wątek odbieramy, a tu zwiększamy, o co chodzi chodzi o to, że ministerstwo, kiedy jeszcze ministrem było Michał Woś w no i wpadł na taki pomysł dość karkołomne, ale taki, który sprawił duże trudności wszystkim, że no dobrze skoro już Stowarzyszenie most opracowało ten raport, z którego jednoznacznie wynika, jakie tam jest nagromadzenie gatunków rzadki ginących nawet 1 gatunek nowy dla Polski i 1 gatunek uznany dotąd za wymarły nie tylko w województwie świętokrzyskim one są tam właśnie na tym małym kawałku to skoro te wartości takie są jednak niepodważalne to trzeba coś innego zrobić, żeby jednak ten teren wyłączyć no skoro nie da wyłączyć w oparciu o ten zapis ustawy pomyślano obrad nie pomniejszamy tylko powiększamy i okazało się że znaleziono kilka kilometrów od granic zwartego zwartej granic parku bardzo pana zwartego obszaru świętokrzyskiego parku Narodowego ponad 60 hektarową enklawę leśną wśród palm otoczoną polami i wsiami i gdy w porozumieniu z nadleśnictwem uznano, że teren ten błąd zostanie włączony do parku no właśnie po to, żeby można było powiedzieć firmy nie pomniejszamy powiększamy rzecz tylko w tym, że tamten teren nijak się wartościami przyrodniczymi do tego kawałka, który ma być wycięte w żaden sposób funkcjonalnie nie zależy od parku Narodowego obecnie pewnie nie będzie nigdy zależał i przede wszystkim w ustawie nigdzie, jakby ustawodawca z, tworząc ten zapis o możliwości wyłączenia zmiany granic parku no nie zakładał nie mógł zakładać, że jeżeli nie ma 1ha włączymy 60 to nie jest to zmniejszenie bo gdyby tak było to się okazało, że można dowolną część wolnego parku Narodowego wyłączyć i włączyć dowolną inną rzecz odpowiednio dużą to jest absurd dopłaty dla wspomina tylko chcesz być obcych przypomina lex Izera prawna, czyli zabieramy coś by tutaj wycinamy las, a za to możemy zbieram lasom i cenny kawałek, a za co możemy dać to co tam uznamy za stosowne ciekawie przykład 2 i rozbrat artykuł Rzeczpospolitej na ten temat napisał w ten sposób to tak jakby wyciąć ze starego miasta w Krakowie rynek powiedzieć no to już nie jest miasto, ale myśmy dołączyli do do tych zabytków Krakowa rynek w Lanckoronie prawda dokładnie tak takie przykłady można by mnożyć tak jak odciąć człowiekowi nogę, ale w zamian za to dać jakąś bardzo ładną i sprawną protezy, którą może tam sobie od czasu do czasu doczepić albo tak jak zamienić regalia na Wawelu insygnia królewskie na Wawelu na jakich od postawy pierścionki, które będzie więcej, więc w zasadzie powinniśmy się cieszyć także rzeczywiście to porównanie do refleksji cera jest dosyć dobre, dlatego że ostatnio o ustawodawca nas zaskakuje takimi konstrukcjami myślowymi, które zarówno sprawnego, jaki logicznego punktu widzenia wydają się być zupełnie niemożliwe natomiast niestety czasem stają się nowym prawem i to budzi nasz głęboki niepokój, bo to też jest także łosie i to wyłączenie miejsca granic parku nie jest tylko kwestią tego miejsca tego konkretnego parku, ale już po raz kolejny problemem systemowym, bo co, jeżeli za chwilę zaczniemy robić takie rzeczy w innych parkach narodowych by tak dokładnie wyjaśnić słuchaczom ten interes ten teren nie jest własnością zakonu Oblatów to jest własność skarbu państwa tak Marian, o których mówimy, który jest przeznaczony teraz do wyłączenia to jest teren skarbu państwa tak i ludzi, jeżeli czegoś w takich na czym to nie jest tak nawet oblaci pozbyli się go tylko papież go pozbył mocą boli papieskiej znać najpierw rozwiązał istniejące tam zakon w tym miejscu klasztor nawet nie Oblatów tylko benedyktynów, a następnie sprzedał ten teren królestwu polskiemu w związku z tym roszczenia Oblatów, które tam pojawili się dużo później są zupełnie nieuzasadnione to trochę tak, jakbyśmy przyszli i wiem z na na część gruntu na czyjąś ziemie i mieszkali tam po przez jakiś czas i potem stwierdza, iż nam się to należy, więc więcej 2002 roku czytamy komisja majątkowa skład, której wchodzili przedstawiciele MSW ja oraz kościoła uznała, że zakon nie ma podstaw żądać zwrotu budynków, ale wielu politykowi ministrowi środowiska Szyszko Henryk Kowalczyk Michał Woś Michał Kurtyka składali obietnice i podejmowali starania oddania ich sobie na to no to na co to jest właśnie cel jest ziemia no można być nadal należała do skarbu państwa prawda, ale nie będzie to już park Narodowy tak czy nie będzie ochrony, bo na tym zależy od lato prawda no tak dokładnie o to chodzi, ponieważ dopóki ten teren leży w granicach parku Narodowego dopóty jednak obowiązuje tam prawo inne niż tylko prawo własności ludzi zajmujących budynki na prawo ochrony przyrody jednak jest na ponad prawem własności w tym sensie, że nawet, jeżeli mamy jakieś swoje przedsięwzięcie prywatne w granicach parku Narodowego to dyrekcja parku opiniuje rozmaite działania dotyczące tego terenu i prowadzić negocjacje rozmowy czy co wolno, czego nie wolno tu się okazuje, że obecna dyrekcja co też przyznaje oficjalnych pismach skierowanych do mojego stowarzyszenia, kiedy pytam czy Dyrekcji czy dyrekcją zakonnicy konsultowali np. lot 5000 motocyklistów na miejscu w granicach parku Narodowego dyrektor odpowiada nie nic o tym nie wiem chyba jednocześnie w innym piśmie dyrektor mówi czy widać to było chyba w wywiadzie, który powiedział, że stosunki z latami składają się mu doskonale to znaczy, że rozmowy są prowadzone i mają panowie kontakt ze sobą i ustalają rozmaite rzeczy także no rzeczywiście jest także ME chodzi wyłącznie o to, żeby ten teren nie mógł nieznacznie znajdował się nadal w granicach parku Narodowego, bo w tedy zakonnicy będą mogli zrealizować zamierzenia, o których oficjalnie też, jakie mają zamierzenia no jest to znaczy po pierwsze, widzimy, jakie nowe organizowanie wielotysięcznych zwrotów motocyklistów i aut no to jest 1 rzecz o organizowanie festynów z orkiestrą dętą policji, gdzie na terenie parku nie wolno hałasować, a to co jest takie uderzające to wypowiedzi chyba poprzedniego operatora lub tego już nie pamiętam tam wprost pada 1 wypowiedzi prasowych, że chodzi o utworzenie centrum pielgrzymkowego pielgrzymkową turystycznego zamiany fragmentu zabudowań przyklasztornych dawnego więzienia, w którym m.in. Bandera był zamknięty, choć zamieni tego na hotel pewnie dość ekskluzywny przypuszczam to zabytkowy budynek no to prawdopodobnie ma być dobry hotel ten to ma się nazywać dom pielgrzyma no to jest jasne, że jeżeli teren będzie wyłączony z parku Narodowego zakonnicy będą mogli na tym terenie zrobić co zechcą skoro już robią niemal co zechcą także możemy się spodziewać utworzenia dowolnej właściwie inwestycji, która będzie potrzebna zakonnikom do realizacji ich biznesowych zamierzeń niereligijnych, bo też zarzucano im dyrektor świętokrzyskiego parku Narodowego, że ja tu próbuje utrudniać uniemożliwiać realizację kultu religijnego jest bzdura, ponieważ ten kult religijny realizowany jest od dwunastego wieku nieprzerwanie właśnie nikt temu nie przeszkadzał włącznie z zaborcami i i w PRL-u też nic nie utrudniał a tym bardziej dzisiaj nikt nie utrudnia można tam pójść zobaczyć, że odbywają się msze przychodzą pielgrzymi ludzie się modlą i w ogóle kompletnie nie o to chodzi chodzi o niepohamowaną zachłanność co do przekształcenia tego terenu jakiś jakiś nie wiem miejsce no właśnie taki biznesowo pielgrzymkowe Luberda tak wynika, iż pociągnąć ten wątek dotyczący z 1 strony obietnic wyborczych, a z drugiej łączności między dyrektorem parku i współpracy między dyrektorem parku opłatami, bo to jest także dyrektor parku nie tylko wypowiada się w wywiadach o tej dobrej współpracy między zakonem, a parkiem, ale też w momencie, kiedy zna naszej strony czy ze strony mediów padają jakieś słowa krytyki wobec planów wyłączenia miejsca albo wobec prowadzonej tam działalności to dyrektor parku i oblaci zajmują wspólne stanowisko krytyczne wobec tych naszych wypowiedzi, więc to jest taka już nawet nie jest współpraca tylko to jest zupełne zaburzenie tylko rozdział wspólne stanowisko znaczy to wspólne pismo tak tak tak wspólne pismo, które było publikowane na stronie parku na pewno, a myślę, że na stronie klasztoru również, który ma rzekomo obalać jakiś tam tezy podnoszone przez dziennikarzy przez nas CEZ jedno rzecz druga czy są właśnie te obietnice, które z tej wyborcze, które padły, bo rzeczywiście to jest trochę także ta nasza ochrona przyrody ciągle jest podporządkowana takim doraźnym celom politycznym i w tym też odwołujemy się m.in. do tego w ramach tej kampanii naszej gry bordowej do handlowania przyrodą, bo to nie jest taka pierwsza sytuacja Aleks Zara już tutaj dzisiaj wspomniana to też była próba przehandlować Ania lasu koło Jaworzna i Stalowej woli w zamian za spokój z górnikami i w zamian za jakiś deal z prezydentami tych miast z władzami miast, a z kolei Ostrołęka c była próbą spełnienia obietnic wyborczych późniejszego ministra Tchórzewskiego, więc co chwila jest także ta nasza ochrona przyrody wykłada się o takie rafy w postaci tego, że ktoś komuś obiecał i teraz musi spełnić tylko dlaczego spełnia te obietnice kosztem przyrody ja chcę wrócić tutaj do innej kwestii, a mianowicie pan panie Łukaszu powiedział o tym, że organizacje pozarządowe wypowiedziały się krytycznie o tych planach podnoszącym różne aspekty prawne do tak dotyczący walorów przyrodniczych itd. do organizacji tego typu, mimo że słusznie pan mówi często działają w nich osoby fachowcy z danych branży przyrodnicy tak dalej generalnie są często lekceważone traktowane jako grupy stowarzyszenia trochę nawiedzonych ekologów oczywiście upraszczam tutaj natomiast ja mam przed sobą 4 pisma 4 pisma instytucji, których w ten sposób rządzący powiedzieć by nie mogli ani raczej tak tak traktować ich też nie mogą mam pismo Państwowej rady ochrony przyrody mam pismo komitetu biologii środowiskowej i ewolucyjnej Polskiej Akademii Nauk im mamy stanowisko prezydium rady naukowej oraz Dyrekcji Instytutu ochrony przyrody polskiej Akademii nałóg i mam uchwały rady naukowej świętokrzyskiego parku Narodowego w sprawie włączenia z niego gruntów na ojcu, zwłaszcza te 22 ostatnie instytucje no chciałabym byśmy tutaj coś zdecydowali z tego co znajduje się w tych pismach by mieć taki przykład jednoznacznie ich stanowiska tak rzeczywiście tak jak pani mówi no głos zabrali naukowcy to jeszcze w dodatku naukowcy, których powołał minister środowiska jako swoich doradców, bo rada naukowa parku Narodowego i Państwowa rada ochrony przyrody składa się z osób, które zostały do gości powołane do tych rad przez ministerstwo, a zostały powołane po to, żeby jedna z tych rad ma doradzać dyrektorowi parku droga ministrowi no i do tego doszło rzeczywiście te 2 organy zajęły swoje stanowisko, doradzając np. rada naukowa świętokrzyskiego parku Narodowego swoim stanowisku swojej uchwale z 16lipca 2021 roku mówi w ten sposób, że w opinii rady PN zawarte w rozporządzeniu wyłączenie gruntów w szczytowej części ojca z obszaru ŚPN nie ma wystarczających przesłanek prawnych oraz przyrodniczych uzasadniających wyłączenie w szczególności nie został spełniony warunek art. 10 ustawy o ochronie przyrody, stwierdzając stwierdzający możliwość wyłączenia gruntów z obszaru parku Narodowego jedynie w sytuacji bez powrotnej utraty wartości przyrodniczych kulturowych itd. itd. to jest to jest takie soczyste bardzo konkretne bardzo precyzyjne pismo również Państwowa rada ochrony przyrody poddała w wątpliwość po jest jej nie w swoim piśmie do sekretarz stanu Małgorzaty Golińskiej przewodnicząca rady napisała m.in. w imieniu Państwowej rady ochrony przyrody pragnę wyrazić duże zaniepokojenie związane z projektem rozporządzenia rady ministrów w sprawie świętokrzyskiego parku Narodowego kwestia zmiany granic powierzchni nie tylko ŚPN, ale każdego parku Narodowego to sprawy nad wyraz poważnie itd. i tak można tutaj tak pewnie pan powiedzieć o Instytucie ochrony przyrody panu tak tak no tutaj to są podobne stanowisko w gruncie rzeczy one powtarzają to co jest wydaje się wszystkim jakoś oczywiste, ale ważne jest to co na co pani zwrócić uwagę także społeczników zrzeszonych w organizacjach pozarządowych traktuje się jak niepoważnie pomimo tego, że sąd naukowcy nauczyciele akademiccy badacze najwyższej próby w Polsce no ale tak, ale są zrzeszeni węgiel został, więc można zlekceważyć państwo wiadomo oby, które z tych instytucji dostał odpowiedź wobec za tym idzie moje pytanie trochę szersze są na te zarzuty odpowiada decydent z tego co wiem nic dzień czy tak przez czekały karawana co będzie dalej tak tak również lekceważeni są naukowcy jak ci naukowcy będzie osób z akt tylko legalność tylko grzecznie to znaczy tak nam się nie odpowiada na pisma kompletnie nie wspominając, ale im tyle mówi, że pan nie słyszał, żeby materiał na pisma jest jednak odnowić 1 odpowiedź ja zostałem, bo zwróciliśmy się jako Stowarzyszenie most do ministerstwa o udostępnienie nam tego stanowiska Państwowej rady ochrony przyrody ono do nas nie dotarło też nie musiało dlatego zwrócili się do ministerstwa w trybie dostępu do informacji publicznej dostaliśmy takie pismo, gdzie chcę na końcu przytoczony jest stanowisko Państwowej rady ochrony przyrody, a na końcu jest komentarz, że no właściwie to Państwowa rada ochrony przyrody opiera się wyłącznie na danych stowarzyszenia most jest zawarta sugestia, że to jest niepoważne stanowisko członkowie Państwowej rady ochrony przyrody profesorowi doktor, że habilitował ni są w zasadzie ignorantami niepoważnymi posługują się dokumentacją jeszcze bardziej niepoważnych amatorów tak mogą rosnąć, ale tam takich odpowiedzi mniej lub bardziej absurdalnych też można jeszcze wymienić co najmniej kilka, bo też z ministra Małgorzata Golińska z kolei podważała to, że wartości przyrodnicze kulturowe można jakoś precyzyjnie określić twierdziła żony są taką sprawą trochę uznaniową natomiast w odniesieniu do tych wartości kulturowych co z kolei właśnie ministerstwo kultury wypowiadało się w takim duchu, jakby zupełnie nie rozumiejąc tych zarzutów pojawiających się i twierdzą, że nota wyłączenie tego obszaru terenu parku nie naruszy istniejących tam wartości kulturowych bez niej nie, odwołując się pewnie do do sensu, jakby tego całego problemu, więc rzeczywiście władza bardzo mocno ucieka przed taką konfrontacją ucieka przed przyznaniem, że ten pomysł jest nie tylko Przyrodniczego, ale też prawnego punktu widzenia zupełnie karkołomne plus ucieka oczywiście te darowane 60 kilka hektarów poza obszarem Parmą a na jakim w tej chwili etapie jest procedura, gdzie jesteśmy jesteśmy w ministerstwie jak znaczy dla czekamy na jego atak projekt tego rozporządzenia przeszedł takie nowe wewnętrzne konsultacje komisji wspólnej samorządu rządu samorządu lokalnego i różne tam innego samorząd przepraszam pan wie co kiedyś jednogłośnie jednogłośnie za zaakceptowane byliśmy tym oburzeni też ministra z lińska tutaj właśnie trochę zataiła przed nami to, że w ogóle takie konsultacje wewnętrzne się już rozpoczęły po czasie zostało, jakby już po rozstrzygnięciu została pojawiła się na stronach rządowego centrum legislacyjnego informacja, że takie konsultacje miały miejsce, więc mogliby nawet zareagować zwrócić się do członków komisji przesłać nawet raportu jak ostatecznie zrobiły natomiast było już po czasie mieli tutaj na decyzje zapadły to jest szokujące o, tyle że w skład komisji wchodzili np. prezydent Sopotu Wrocławia jest dobrze pamięta, czyli takie osoby, które zdawałoby się samorządowcy znani rozumni odpowiedzialni, a tu albo kompletnie nie zaznają mieli się ze sprawą no albo jakiegoś powodu świadomie to przyklepali coby było straszne tak no ministerstwo z jakiegoś powodu, bo też nie musiało tego robić tego co rozumiem musi jeszcze jednak konsultacji właśnie ostatnie, czyli ogłosili konsultacje zebrać uwagi skonsultowali to ze sobą jeszcze raz ogłosili konsultacji to jest dziwna taka procedura, ale widzieliśmy wszyscy udział w tych konsultacjach i teraz czekamy na odpowiedź na nasze uwagi jest jakiś czas oznaczony czy ktoś badaniem znaczy teoretycznie też 30 dni na odniesienie się do uwag wydajemy średnio 30 dni albo już minęło albo zaraz zmieni chcieliście państwo tutaj nie ma przecież się do do, do którego was mam nie zwrócić być obecni na konferencję z okazji 70 lecia parku to prawda chcieli to zamknięta całkowicie, jakby impreza na tu też ciekawe bardzo, bo dostaliśmy informację o tej konferencji dostaliśmy nawet formularz zgłoszeniowy Łukasz tam zgłosił nawet referat dotyczący właśnie ochrony miejsca i wartości przyrodniczych kulturowych na miejscu natomiast troszeczkę przez przypadek znaczenie otrzymawszy tej odpowiedzi na nasze formularze i zastanawiając się co się właściwie stało dowiedzieliśmy się od osoby organizującej konferencję się to jest impreza zamknięta na, że przedstawiciel stowarzyszenia most, który jest mocno w tym terenie zakorzeniony ani przedstawicieli przedstawiciel pracowni nie zostali na nią zaproszeni, więc rzeczywiście jest dla nas niemałym skandalem, że taki raport, który mówi wprost wartościach kulturowych tego i przyrodniczych tego terenu został tego wydarzenia wykluczony to rzeczywiście jest szokujące, że to zgłoszenie mojego wystąpienia nie zostało przy zatrudnieniu powiedziano w ogóle, bo ja wysłałem mail z zapytaniem czy moje zgłoszenie nauczy do udziału w konferencji jako słuchacza zostało przyjęte no bo zostałem elektroniczne powiadomienie, że przyjęto, ale też silny co moim wystąpieniem na temat wartości przyrodniczych i nie nie nie doczekałem się odpowiedzi chciałby widzieć tylko, tyle że pomijając cały kontekst cały ten konflikt wydaje mi się Dyrekcji parku Narodowego powinno zależeć na wynikach badań, które dotąd nigdy nikt nie robił w tym miejscu, bo wyniki wnoszą kompletnie nową wiedzę o świętokrzyskim parku Narodowym by już mamy pierwszą publikację naukową z tego raportu kolejne są w przygotowaniu także tak czy inaczej czy dyrekcja tego chcą wierzyć czy nie te informacje dostaną się do obiegu naukowego co jeszcze 1 rzecz tylko powiedzieć, że ostatnio jako Stowarzyszenie most organizujemy 23października w Kielcach Geoparku własną konferencję naukową z ekspertami niezależnymi instytucji państwowych, którzy opowiedzą o walorach przyrodniczych na ojcu co powinno zależy Dyrekcji w Polsce niewygodne prezes dla Dyrekcji przyjmować rozumiem, że dyrekcja tego, żeby reprezentować dobro parku Narodowego ani zakonnic model pewien model idealny pan, do którego nam daleko jak widać jesteśmy mogę po drugiej stronie tego modelu idealnego, a na zakończenie, gdybyśmy mogli powiedzieć naszym słuchaczom, gdzie mogą wesprzeć wasze działania jest takie miejsce w sieci, gdzie można się, więc też dowiedzieć tak dalej tak oczywiście jest takie miejsce w sieci to jest strona szczyt chciwości pisane bez polskich znaków kropkę PL i tam znajduje się poza opisem sprawy poza linkami do dokumentów do ekspertyz również link do petycji, którą w tym momencie podpisało już ponad 37 000 osób, więc też liczba niebagatelna może nie naukowcy nie naukowo czynie, ale też taka Litwa, która powinna robić wrażenie na decydentach gorąco zachęcamy, żeby naście chciwości PRT petycję wyszukać i podpisać na zakończenie chciałabym dodać tylko, że ta sprawa jest ważna nie tylko dlatego konkretnego miejsca, ale dla całego systemu ochrony przyrody w Polsce, jeżeli teraz pozwolimy na wyłączenie szczytu wyjścia z parku Narodowego to za chwilę ślad, zanim będą mogły pójść inne grunty inne parki narodowe, a do tego nie możemy dopuścić no ale muszę powiedzieć co poza anteną powiedział panu ukaże już składane są wnioski z zakupem innych obywateli o wyłączenie po prostu jakiś fragmentów terenu banku takie informacje otrzymaliśmy, że już do Dyrekcji wpływają na razie chyba pojedyncza z tego co wiem pisma z wnioskami o to, żeby albo umożliwić jakąś zabudowę w granicach parku lub otulinie albo wyłączyć te działki terenu parku no bo właśnie nie da się tam zbudować także ta procedura ta fala destrukcja destrukcji już została uruchomiona przez ten rząd będziemy śledzić co będzie dalej działo proszę państwa dziękuję bardzo, moim gościom byli nimi pani Monika Stasiak z pracowni na rzecz wszystkich istot dziękuję dziękuję bardzo, i pan Łukasz Misiuna ze stowarzyszenia most dziękuję ja państwa zaraz po informacje chce zaprosić na program Opowiedz mi swoją historię swoją historię będzie opowiadał Tomek Zdrojewski, ale może na to spojrzeć inaczej swoją historię będą opowiadały ptaki niestety będziemy mówić o rzeczach smutnych tak naprawdę, a mianowicie o polowaniach na taki właśnie już co prawda przesunięcie dla niektórych gatunków dla mnie to był 15 sierpnia, ale już można polować na ptaki żegnam się z państwem w tej godzinie powracamy w następnej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKEND RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA