REKLAMA

Jak przeprowadzka wpływa na dzieci?

Jak z dzieckiem
Data emisji:
2021-09-12 12:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
16:13 min.
Udostępnij:

Jak rozmawiać z dziećmi o przeprowadzce? Hanna Zielińska odsłania kulisy swojej przeprowadzki do Norwegii.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jak z dzieckiem niedzielnym magazynie Radia TOK FM Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwo w towarzystwie Hanny Zielińskiej dziennikarki związanej z radiem TOK FM przecież, o czym państwo doskonale wiedzą dzień dobry Haniu dzień dobry może są tacy, którzy od swojej przeprowadzce wyprawie w daleką części Europy nie słyszeli zatem zapytam, gdzie aktualnie jesteś rzeczywiście są tacy wciąż np. odzywają się do mnie różne osoby z propozycjami ciekawych wywiadów to Radia Rozwiń » TOK FM podsyłają propozycje studentów z autorami książek też tak bardzo chętnie przypomnę jesteśmy w Norwegii całą rodziną w Norwegii środkowo wschodniej przy pięknej turystycznej miejscowości inne swoje ujścia przepięknego najgłębszego najdłuższego fiordu Norwegii tutaj się przeprowadziliśmy i od ponad roku wjedziemy życie całkiem szczęśliwych emigrantów co na to swoje dzieci dzieci o dziwo, właściwie bardzo dobrze przyjęły sam pomysł przeprowadzki sam proces adaptacji poszło to dużo łatwiej niż się spodziewaliśmy wręcz obawialiśmy wiele osób ostrzegało nas, że to będzie właśnie największe wyzwanie, szczególnie że w tej chwili najstarsze nasze dzieci mają 14 i 11 lat czy ktoś taki moment, kiedy się przeprowadzać ankiety relacji w Polsce były już ustalone były przyjaźnie dostać trwały dosyć stabilne też Polska tożsamość firmy była już pewne dosyć silna no ale okazało się, że z wielu pewnie powodów, ale m.in. z tego powodu, że jest tak jak inny kraj dosyć dobrze przygotowane do przyjmowania cudzoziemców już mające duże w tym doświadczenie poszło to naprawdę gładko pomalutku bez większych problemów tak zupełnie szczerze jeśli może wyjawić, gdyby dzieci powiedziały nie nie jesteśmy na to gotowe za nic się 10 przeprowadzimy to zrobili goście jako rodzina to samo czy też naprawdę ten głos był bardzo istotny bym tak zrobilibyśmy to samo i rzeczywiście było tak ujrzałem to niebyła taka potrójna aprobata dzieci mamy troje 23 dzieci bardzo chciało wyjechać i rzeczywiście bardzo szybko się zaadaptowało natomiast jedno z naszych dzieci jest nieco bardziej wrażliwe nieco trudniej znosi zmiany nie było chętnych na to wyprowadzkę na przeniesienie całego życia do Norwegii i czuliśmy, że to będzie trudne dla nich dla naszej córki natomiast po wielotygodniowych wakacjach w Polsce już nie mogą się doczekać, kiedy wróci do domu do Norwegii my jako rodzice mieliśmy to było w tym roku mieliśmy świadomość tego, że chodzi raczej o taką większą trudność adaptacji do zmian niż sam temat Norwegii jako takiej czy migracji my jako takiej i mieliśmy też świadomość, że do pewnego momentu użycia dziecka może zmieniać wiele wokół, ale jeśli ten rząd tożsamości dziecka i rodziny w szerokim rozumieniu osoba pozostaje względnie stabilne to każda zmiana jest do przeprowadzenia w naszym wypadku zmieniło się bardzo wiele za oknem szkole na ulicy, ale w gruncie rzeczy przeniosła się jednak ta sama rodzina z domu do domu to domy są daleko, ale to ma mniejsze znaczenie niż to, że ten nowy dom żyje podobną energią rodzina należy po swojemu mamy swoje rytuały przyzwyczajenia pijemy naszych kubków przyjechały z nami nasze sztućce nasze piżamy jest tak samo pcha się do łóżka nowym domu jak w poprzednim na początku te drobiazgi są ważniejsze niż można by się spodziewać z zewnątrz oczywiście napierają wielkie zmiany, ale łatwiej jest przyjąć szczególnie wrażliwym dzieciom jeśli baza jest stabilna jeśli ona zmienia się również oczywiście do adeptów jadą nowego środowiska, ale znacznie spokojniej wolniej niż ten cały wir nowego świata wokół pewnie gdyby okazało się, że troje z trojga waszych dzieci powiedział od razu tak to moglibyśmy te rozmowy zakończyć ale, że to wcale takie łatwe nie było to proszę powiedz w jaki sposób to co zostaliście już na miejscu w Norwegii okazało się taką pomocą nieocenioną jeśli idzie ten okres adaptacji tutaj to co było dla nas ogromną zagadką wyzwaniem to język, bo w przypadku norweskiego rzeczywiście mieliśmy mnóstwo oba to był skok na głęboką wodę, bo żadne z nas w rodzinie nie znał wcześniej ani słowa między akurat ja mąż przygotowaliśmy kilka miesięcy przed czy wyjazdów i nauczyliśmy się na poziomie komunikacyjnym no ale to nie jest hiszpański francuski włoski, tym bardziej angielski, które są obecne w naszej kulturze, jakiego stopnia wszyscy znamy na tyle uprzejmi rozpoznajemy brzmieniu, a więc tutaj wszyscy chodziliśmy kompletnie nowy świat komunikacji my tuż przed wyjazdem dzieci dopiero na miejscu w i tutaj rzeczywiście bardzo pomocna okazała się szkoła z 1 strony język okazał się barierą z tego względu, że jest bardzo inne od tego czy od tego co my znamy od tego czy jesteśmy słuchani w kulturze popkulturze, ale z drugiej strony właśnie norweska szkoła ma bardzo dobre dobrze dostosowane procedury in takie symulacyjne i pierwszej najważniejszej rady udzieliła doświadczona nauczycielka nam akurat, żeby zachować przestrzeń domu do rozmów z rodzimym języku czytać dalej w swoim języku oczywiście nowy język w tym przypadku norweski będzie rozwijał się może trochę wolniej tylko w szkole tylko w relacjach z rówieśnikami czytam generalnie poza domem za to tak jak powiedziała nauczycielka dla dziecka jest to bezpieczniejsze emocjonalnie tożsamościowe to tożsamościową coś mieć właśnie względnie stabilną bazę w domu, żeby tutaj za dużo się zmieniało, bo i tak zmieniło się bardzo bardzo wiele w naszym przypadku też szkoła zaproponowała i to jest ogólnie norweski system nauczania dodatkowe lekcje norweskiego tutaj wszystkie dzieci przyjezdne od razu mają w planie lekcji dla siebie osobne lekcje polskiego w mini grupach dwu cztero osobowych w tutaj kolejnym krokiem, do którego zachęcane są całe rodziny najchętniej właśnie osoby dorosłe dzieci rodziny niekoniecznie w znaczeniu tradycyjnym od grupy czy też te związki, które przyjeżdżają tutaj kolejnym krokiem jest wyjście do ludzi z dziećmi i Norwegii są na to 2 takie formy sformalizowane możliwości i 1 to instytucja z rock Cafe, czyli takiej konwersacji przy kawie na dowolnym poziomie norweskiego nawet na poziomie High dźwiękowy wolontariusze najpierw spikerem druga instytucja też motyw lasem to bardzo podobna konwencja jedna z tych form organizowane przez lokalną bibliotekę druga przez czerwony krzyż akurat mojej miejscowości obie instytucje łączą siły współorganizują kilka dni temu byłam takim spotkaniu organizowanym przez gminę członka lokalnego czerwona czerwonego krzyża Kurda czyli, który przybył tu jako, choć kilka lat temu teraz jest wolontariuszem w czerwonym krzyżu i właśnie organizuje takie spotkania robi kawę herbatę winę ciasteczka przynosi mobilizuje innych przyjezdnych do nauki norweskiego na przechodzi sam z dziećmi osoby przychodzą z dziećmi, zachęcając do rozmowy w tym języku pilnując, żeby nie wkradała się angielszczyzną od co oczywiście bardzo łatwo każdemu cudzoziemcowi wtedy inne to są bardzo nieformalne spotkania dzieci coś sobie rysują kolorują dorośli rozmawiają w ogóle nie moderował spotkanie po prostu siadamy przy dużym stole każdy ze swoim kubkiem ma coś do dzisiaj rozmawiamy o czymkolwiek niektóre bardzo trudno go, bo są w stanie płacić jedno podstawowe zdanie, ale właśnie na tym na tym polega chodzi o to, żeby to robić pomalutku, ale sukcesywnie spotykać się na przychodzić sama szkoła zaskoczyła nas nic w swoim podejściu, bo dla szkoły by problem języka był nieco przezroczyste by nie było tę barierę na początku nasze dzieci mogą odrabiać lekcje po polsku ważniejsze dla nauczycieli było to żeby, żeby lekcja była na temat, żeby była w ogóle zrobiona niż to w jakim języku jak nauczyciel chciałby sprawdzić, kto inny korzystał z tej aplikacji innych telefonie, która pozwala na żywo przełożyć na dany tekst pisany w 1 języku na drugi okazał się bardzo możliwe inne w tej chwili po roku dzieci oczywiście porozumiewają się już po norwesku nadal korzystają z lekcji dla cudzoziemców myślę, że to potrwa jeszcze na kilka lat, zanim ten język będzie płynne natomiast rzeczywiście klimat atmosfera panuje tu taka, że ten język może rozwijać się bardzo pomalutku bardzo stopniowo powoli byle nad tym pracować i tyle chodzić do ludzi byle się spotykać język to 1 sprawa, ale też i wrażliwość banku, która wynika również z różnic kulturowych to to jest jakby inna kwestia nie wiem tematy tabu albo też otwartość, jaką dzieci występują wzajemnie do siebie bądź też relacji nauczyciel dziecko czy tutaj nie było przeszkód być może to co dla nas jest prozaiczna sytuacją dla dla Norwegów jest absolutnie nie do pomyślenia akurat jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że dla dzieci z Polski standard komunikacji relacji międzyludzkich Norwegii podnosi ani obniża myślę, że dziecko przyzwyczajone do norweskiego systemu edukacji byłoby trudniej w Polskiej szkole niż odwrotnie nasza córka obraźliwa 1 do dzisiaj nie może się przyzwyczaić do mówienia na ty do wszystkich nauczycieli oczywiście robi to, ale jakiś czas właśnie wspominasz jest dla niej nowe dziwne i ona cały czas czuje jako coś co innego żona może na lekcji inne wstać podać do nauczyciela powiedzieć po imieniu porozmawiać i generalnie rzecz biorąc tutaj podmiotowości dziecka w szkole jest nieco inaczej zauważamy czy inaczej się nią troszczy niż w Polskiej szkole, więc tutaj powiedziałabym, że jest łatwiej oczywiście jeśli chodzi o relacje rówieśnicze no to jest dużo trudniej w Polsce, bo jest bariera językowa, ale też to co nas zaskoczyło na co naprawdę nie wpadliśmy wcześniej zauważyliśmy to dopiero tutaj, że te różnice międzykulturowe między dziećmi są znacznie mniejszy, niż kiedy my sami byliśmy dziećmi odkryliśmy dopiero tu ne patrząc jak rozwija się przyjaźnie między 2 nastolatkami naszą nastoletnią córką Polką i rdzenną Norweżką, która wybrała sobie naszą córkę jako swoją najbliższą przyjaciółkę aktor tak mówi tak to nazywa już wiele miesięcy temu, kiedy jeszcze nie miały wspólnego języka obie porozumiewał się po angielsku natomiast co się okazało oglądają podobne seriale są konsumentami podobnego kawałka popkultury i kultury okazało się, że mają podobne powiedzenia Falangi były podobne miny robią odtwarzają podobnych bohaterów to niezupełnie zaskoczył, ale rzeczywiście jednak kodeksy uświadomi w jaki sposób dzisiaj funkcjonują media społecznościowe przecież dzieciaki na TikToku oglądają globalnie rzecz biorąc generalnie mają dostęp do tego samego co znaczy oglądając samo, ale mogą się zdarzyć mogą się spotkać, kiedy osoby na planecie, które oglądają to samo mimo tego, że pochodzący z różnych krajów i to tutaj widzimy, że inne powiedzenie emigracja w latach 908 dziecka 1214 letniego to byłyby przenosiny na całej tożsamości całego życia, a tutaj tylko wystarczyło po prostu wystawić radar i zobaczyć kto, więc słucha podobnej muzyki lub podobne kolory i ma podobną wrażliwość, a to wszystko właśnie dzisiaj jest w mediach społecznościowych dzisiaj np. mamy też na planach kino nocne z koleżanką jednej z córek całą nocny maraton Harrego Pottera nowo się okazuje, że obie akurat są fankami bardzo dobrze znają bohaterów powiedzenia cytaty nie ma znaczenia, że w różnych językach dla nich dużo ważniejsze jest to, że mają wspólną płaszczyznę kulturową i to jest coś co bardzo pomaga właśnie szczególnie tym dzieciom wrażliwym na zmianę trudniej, adaptując się do zmiany powiedz proszę czy sytuacja, jaką znamy z polskich szkół, gdzie dzieci rywalizują ze sobą i tym samym spędzają siebie nawzajem też mieliśmy poczucie, że są nieco gorsze ma miejsce również ta rywalizacja jeśli idzie o norweską szkołę jak nauczyciele ludzie za to odpowiedzialni zapobiegają tego typu sytuacją tak tak rozumiem doskonale to moje pytanie pamiętam polską szkołę tutaj jest nimi systemowa bariera wobec takiej rywalizacji są bardzo tutaj Norwegii Skandynawii kładzie nacisk na na równość szans też na równą godność przede wszystkim nie ma jednostkowych ocen ani nawet ocen na świadectwie do końca szkoły podstawowej, czyli do ukończenia siódmej klasy zdarzają się oczywiście np. testy językowe angielskiego i wtedy każde dziecko dostaje informację zwrotną ile procent było poprawnie i tak dostaje do karty na kartce do ręki na swój wynik nie ma żadnego takiego takie jak my znamy czy to z naszych czasów czy jeszcze niestety inne wciąż funkcjonujące tutaj w polskich szkołach wyczerpywania kto, jaką cenę ile piątek, kto najgorszą ocenę, kto do poprawy absolutnie nie ma czegoś takiego mnie tutaj studia pedagogiczne są dosyć skomplikowane trudne i prestiżowe jednym z celów jest to, żeby nauczyciel był przygotowany do pracy w ten sposób, żeby uruchamiał dziecku motywację wewnętrzną, a nie zewnętrzne to właśnie nagród Ikar i nauczyciele tak rzeczywiście muszą pracować tak się dzieje dzieci robią te prace domowe dzieci uczą oczywiście nie wszystkie i oczywiście jest także jak ktoś stawia opór to wtedy brakuje tego narzędzia euro używać innych nie ma tego narzędzia karnego, ale generalnie biorąc to jest ta forma zapobiegania rywalizacji brak ocen i też coś tutaj się takiego w powietrzu taka atmosfera taka postawa jedynym wobec drugiej takiej właśnie, bo równości i poszanowania wzajemnego siebie czuć tutaj jest to kraj o ugruntowanej Socjaldemokracji wybranej jako ogólny system dla tego kraju wiele lat temu, zanim Norwegia stała się krajem bogatym no cóż to na każdym kroku dziękuję Haniu bardzo za tę rozmowę Hanna Zielińska naszym gościem to wszystko w cyklu jak z dzieckiem dla dzieci ich rodziców tak stawiajmy sprawy wszystkiego najlepszego dziękuję moim kciuki widzę co się dzieje coraz więcej znajomych myśli o wyjeździe albo już zmienia adres czy wyjeżdża z Polski także rozumiem te rozterki służę ewentualnie dalszy doświadczeniami dziękujemy bardzo państwa zapraszamy teraz na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: JAK Z DZIECKIEM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA