REKLAMA

Mazur: Każdy koniec jest początkiem czegoś nowego

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2021-09-12 14:40
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
16:40 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w niedzielny magazyn Radia TOK FM Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwu ponownie rozpoczynamy drugą godzinę naszego programu jest z nami pani Justyna Mazur autorka popularnych podcastów słuchowisko pogadajmy o życiu, a także autorka książki mały końca świata w tej książce dzisiaj mówić będziemy dzień dobry pani Justyna dzień dobry czy aby na pewno powinniśmy z Rosnowa takie katastroficzne wizje jak wskazywałby na to tytułu czy też jednak powiedzieć troszeczkę Rozwiń » optymizmem, bo każda sytuacji jak pani sama opisuje granicznych ma jakiś początek czegoś dobrego myślę, że każdy koniec z początkiem czegoś dobrego IT mały końca świata są czasami takie bardzo oczywiste jak czyjaś śmierć czy rozstanie czy jakaś nie wiem życiowa tragedia, ale są też takie, które są przejściem do innego wymiaru na same np. nie wiem zmiana poglądów zmiana np. podejścia do wiary to są też takie końce świata, które w, jaki sposób odcinają mocno nas od nas jakiś tam z przeszłości np. od naszych pod naszego podejścia do pewnych spraw, które po prostu ewoluuje na przestrzeni czasu w książce też opisuje właśnie takie sytuacje jak np. wasze osobiste osobista zmiana poglądów w kwestii np. nie wiem feminizmu całej grupy osób LGBT czy np. mojego stosunku do wiary w ogóle do do kościoła z, a więc to też są takiego takie końce świata, które dzisiaj mnie cieszą tak to ujęła krótko mówiąc wnioskuje pani też pisze o tym, że nie zmieniamy się ewolucyjnie pod wpływem jakichś wydarzenie w ciągu nie wiem, jakiego okresu tylko jakaś radykalna zmiana jest nas potrzeba, bo na jakich radykalny wydarzenie powoduje gwałtowne zmiany nie zawsze oczywiście są takie sytuacje tak jak wspomniałam takie, na które nie mamy wpływu np. właśnie śmierć kogoś bliskiego to jednak jest wstrząs i bardzo duża trauma, która siłą rzeczy zmienia, ale np. tak jak będę się np. posługiwała przykładem właśnie podejścia do wiary to co się dzieje z dnia na dzień się w ogóle inaczej może się wydarzyć z dnia na dzień, ale część się to jednak dzieje na przestrzeni lat czasami u niektórych nawet dekad, więc koniec świata końcowi świata nierówne, ale myślę, że każdy z nich ma swój własne ma swoją własną siłę i czas potrzebny właśnie okres do tego, żeby odpowiednio wybrzmieć czy ta książka jest swego rodzaju terapią także dla pani nie wiem nie chcę mówić o rozliczeniu się, ale jednak uzewnętrznienie sytuacji bardzo intymnych Novo powoduje, że pani też w jaki sposób próbuje pokazać jak radzić sobie w niektórych sytuacjach, ale jednocześnie uzewnętrznia ją w swoje życie w tło wiem czy terapia myślę, że wcześniej, kiedy zajmowałam się by, pisząc bloga, który się koncentrował wokół psychoterapii to tak może bardziej to wtedy pełniło rolę takiej auto trafi natomiast teraz myślę, że to bardziej przyświecał mi taki taka myśl, że wiele wielu z nas zresztą doświadczyłam czegoś takiego kiedyś chodząc krótko ma terapię grupową, że kiedy się dałam sobie w grupie tam 1012 osób ktoś opowiadał zupełnie mi obca osoba opowiadała o swoich problemach i na pozór bieg, bo wszystko nas różniło, po czym nagle okazało się, że jestem w stanie przejrzeć siebie w sytuacji drugiej osoby która, kiedy usłyszymy czasami z innego człowieka dopiero zdajemy sprawę, że to jest historia o nas i mam takie poczucie, że właśnie takie historie ona, które nas siedzą, ale są niezrealizowane to straszą bardzo przyspieszyć pewne procesy na samym właśnie np. dania sobie z tego sprawy albo dodania komuś odwagi i myślę, że ta książka dla innych jest takim katalizatorem trochę do tego, żeby albo rozpocząć jakąś zmianę w sobie albo, żeby sobie coś ułożyć albo, żeby sobie coś przemyśleć zamknąć otworzyć takie też dostaję sygnały od Czytelników i czytelni także ta książka naprawdę na nich działa taki właśnie terapeutyczny sposób, więc dla mnie może niekoniecznie terapia może bardziej potrzeba podzielenia się albo inaczej odniesienia dziś takiej realnej korzyści ma myśli że, że to wszystko się przydarzyło po tym, że po prostu nie ma darem no, więc musiałam przeżywać pewne rzeczy, że może warto jednak tym doświadczeniem właśnie podzielić z drugim człowiekiem dodać otuchy, bo to też nie jest poradnik jak sobie radzić, bo absolutnie nie ma kompetencji do tego, żeby komuś radzić zresztą sama nie lubi za bardzo pora, więc raczej to jest takie pokazanie mojej drogi może kogoś ma zainspirować może komuś wskazać jakąś drogę, a może właśnie wręcz przeciwnie, więc myślę, że to bardziej taka potrzeba podzielenia się tą historią innymi i stworzenia, jakiej takiej grupy wsparcia no właśnie to w tej chwili rozszerza to pytanie albo zapyta moją drugą część jedno nawet samej książce pada pytanie, które pani usłyszała przy przy ekspresie do kawy nie boi się, że tak pisze, że terapie nie dowiedzą się od swoich problemach, czyli mówiąc czystym pani nie miała problemu, że w tej chwili jak na dłoni też wysypuje się bardzo istotna część pani życia no tak, ale z drugiej strony to nie jest tak, że ktoś zamontował bez mojej wiedzy podsłuch w mieszkaniu ja nie mam wpływu na to co kto usłyszy nie mam o tym zielonego pojęcia i dysponuje się nie mam kontroli nad tym co gdzieś tam pojawia się na takiej przestrzeni powiedzmy publicznej, a co jest tylko moje tutaj jednak mam duży mam całkowity wpływ na to w jaki sposób się podzieliłam tymi informacjami oczywiście nie ma wpływu na to jak ktoś, kto odbierze w jaki sposób ktoś, kto zrozumie, bo to też czasami trafia się na kogoś nie wiem o innej wrażliwości doświadczeniach ktoś po prostu zawsze ma swój bagaż doświadczeń przez pryzmat, którego patrzy, ale nie nie mam takiej obawy, tym bardziej, że to jest trochę poważniejsza forma mam wrażenie, że ja też system ma tyle dojrzała dojrzalszy od tamtego ekspresu do KW w tej sytuacji przed wpisze do kawy, że ja wiem co to robię i nie boję się tego dnie nie mam takiego poczucia, że wpuściłam czytelnika, gdzie za daleko mówi pani formie i jonami przypomina pamiętnik, a jeszcze uboga Sony cytatami fragmentami książek myśli ciekawych ludzi takie myśli, które możemy implementować, odnosząc je do sytuacji, które nas spotykają był rozumiem celowy zabieg pani lubi taką formę chyba prawda, a wie pan co nie wiem czy to jest taka forma, którą ja sobie w ogóle świadomi przegrałam, ale potem w samo powstawanie książki itp nie jest np. pogłębianie się pewne tematy było takim momentem, w którym chciałam też jakoś sama zgłębić damy tematem kwestia i te cytaty czy myśli, a innych autorów pojawiają się w tej książce teraz, żeby nie skłamać może 6× rozdziału 11 plus wstęp, więc mama mam wrażenie, że to też nie jest także to w każdym rozdziale jest także to wychodzi jakiegoś cytatu no, pisząc np. rozdział Unii o feminizmie miałam takie poczucie, że po prostu są 2 teksty, które mam głowy, które doskonale oddają, a w przypadku rozdziału, a obok ogólną akurat totalnym byłam zainspirowana napisanego przez właśnie piosenka maty, czyli żółte flamastry grube katechetki i to był po prostu utwór muzyczny, który mnie kompletnie rozłożył na łopatki ja właśnie naukę właśnie dzięki jego doświadczeniom dzięki temu tekstowi sama uruchomiła całą lawinę w ogóle myślenia układania sobie czegoś co mnie dojrzewał od wielu wielu lat, więc po prostu nie wyobrażam sobie, żeby nie oddała mu o akcji właśnie hołdu jakiegoś, pokazując to w rozdziale, więc ja myślę, żeby inaczej ja jako w ogóle powiedzmy twórczyni nie lubi się ograniczać takiej konkretnej formy, więc jeżeli czułam, że gdzieś w jakimś oddziale jest miejsce jeszcze na słowa kogoś innego no to dlaczego dlaczego nawet czy podziela pani opinię, że wszystkie te końce świata, które nas dotykają nigdy końcami świata nie były nie będą nie wiem czy to też oddzielam ma na coś takiego co zresztą w tytule są małe końca świata koniec świata przyjdzie pewnie 1 i czeka każdego z nas to on jest początkiem czegoś innego czegoś nowego nie wiem nie mam pojęcia niektórzy wierzą, że tak, że to dopiero właśnie początek niektórzy nie natomiast myślę, że są takie czy teoretycznie np. jeżeli umiera ktoś bliski NATO to jest początek życia bez tej bliskiej osoby, ale z drugiej strony zna zawsze koniec tego świata z tą osobą, więc na to jest taki chyba filozoficzne pytania, ale myślę, że są takie tragedie takie końce świata w życiu każdego z nas, a które są tylko włącznie bolesna i pewnie ma zawsze będą potem można zaczynać to próby budowania sobie świata i wokół tego końca albo z tym końcem gdzieś tam sklep więc zależy, kto na to spojrzeć w myśl optymistycznie realistyczne też na bazie pani doświadczenie chcielibyśmy oczy ja chciałbym zapytać czy pani zdaniem to jest wszystko kwestia wrażliwości, jaką się rodzimy czy też kwestia doświadczenia takie, jakie przeżywamy w życiu jak radzimy sobie z tymi małymi końcami świata myślę, że to jest kwestia wrażliwości doświadczeń jakich pewnie kompetencji nie wiem inteligencji emocjonalnej, a dziś dojrzałości też mnóstwo z nas ma część z nas ma pewne przywileje mamy przykład bliskich znajomych, na których może polegać część jest raczej samotna, więc myślę, że to jest kwestia bardzo indywidualna i niestety myślę, że niesprawiedliwa, ponieważ każde ma wokół siebie życzliwych ludzi albo np. nie wiem jest zbyt zamknięty w sobie nie może np. bardzo duża wrażliwość człowieku, więc myślę, że to jest po prostu wypadkowa tych kilku czynników jest z jakim odbiorem spotkała się pani książka i jakie jakie nie tyle nie chodzi nawet o recenzja, jaką zwrotną informację pani dostaje w jaki sposób ona mogła wpłynąć na życie innych, a ja dostałam bardzo pozytywne sygnały od Czytelników Czytelniczek bardzo mnie cieszy też mężczyźni sięgają po to, książka, mimo że ona tak raczej oglądać, bo była kobieca jest skierowana do kobiet ma jest skierowana naprawdę do wszystkich i nie ma takiego poczucia, że jeżeli coś jest dla wszystkich jest dla nikogo myślę, że ta książka naprawdę dla wszystkich natomiast właśnie odbiór jest szaro Zagłoba moje oczekiwania, dlatego że bardzo dużo osób właśnie piszą o tym się przegląda w tych historiach i coś, czego się kompletnie nie spodziewam najwięcej wiadomości jednak dotyczy tego, że ludzie po prostu przy tej książce płaczą, że regularnie łapią się na takich bardzo silne wzruszenia, więc myślę, że to jest dla mnie tylko największy komplement, że byłam w stanie słowem w kimś poruszyć jakiś taki stronę wrażliwości czy czasami też taki płaci bardzo zdrowy, żeby właśnie odpuścić pewne rzeczy jakich napięcia ciśnienia, więc myślę, że totalnie zaskoczona tym jak terapeutyczną rolę ma to książka jak bardzo wiele osób uważa, że jest ona potrzebna, więc to jest coś, o czym marzyłam, żeby ta książka właśnie takim czymś była najszybsza okazuje się, że jest, więc to jest nie spotkam się szczerze powiedziawszy może czytam 1 kiepską recenzję na temat książki, ale to też nie wiem za bardzo od kogo, ponieważ była anonimowa, choć też nie wiem na ile była faktycznie ścieramy była zgłosiła natomiast zdecydowana większość mówi to naprawdę 99% to jest to są takie właśnie okazji w ogóle taki spotykam się z olbrzymią wdzięcznością właśnie ze strony Czytelników w teście jedno pytanie traktować myślę, że można pani książkę jako rozważania o sprawach trudnych i pewnie nie ma górnej granicy wieku odbiorcy jak zdolne granice pani było postawienie Hans wydaje mi się, że Janusz ja tak zakładam, że ta książka będzie dla takich późnych dwudziesto latków, a i do takich osób mniej więcej w 30 w tej granicy 30 kilku lat natomiast tego co widzę to pod książkę sięga bardzo dużo młodych osób taki tutaj mówią o w wieku licealnym no też myślę, że nie ma co się czarować większy, że po książkę sięgnie tam też podstawówki późniejszy tam bez niej w wieku gimnazjalnym wiem, że nas już nie ma, jaką w takim wieku gimnazjalnym z tego względu, że po prostu ta książka porusza się na takie kwestie z perspektywy jednak osoby starszej 20 lat od tych osób to przepaść tak mi się wydaje, ale może właśnie takie osoby w wieku koniec liceum początek studiów będą w stanie wyciągnąć z tych pierwszych szczególnie z pierwszych rozdziałów tej książki właśnie takie wnioski dla siebie np. żeby się gniewać poprosić o pomoc, że to początek studiów to nie jest już taki etap dorosłości już trzeba być 100% samodzielnym, bo np. uważam, że jedynym błędem 1 zmianą, jaką w życiu naprawdę chciała mogła cofnąć czas bym to po prostu wróciła szybko szybciej do domu po prostu wtedy, kiedy było źle, a jeszcze tak totalnie zaplątała się z takiej samodzielności w taki być dzielną i w ogóle dorosłą to czasami naprawdę warto sobie zrobić krok wstecz i i poczekać, więc więc, bo kierowała miało do osób nie wiem już w wieku licealnym do dopuszcza do późnych to Niewiem od 4050, a nawet dalej bo, bo też personalnych koń tak można sobie to wszystko przyswoić skonfrontować są też nie każdy myślę, że klub ze starszym pokoleniom wyciął pokolenie naszych rodziców to jednak są takie pokolenia ludzi, którzy nie mieli takiego, a ono, jeżeli w rzeczywistości, w której Niewiem psychoterapii w ogóle rozmawianie o emocjach było popularne raczej się zamykało sobie po prostu pracować chodziło się do pracy miało się dom była taka odpowiedzialność rzeczowa, a wszystkie takie związane z rzeczy z emocjami znasz przemyślałem sobie tego co się w naszym życiu zdarzyło odpuszczania też pewne rzeczy myślę, że NATO nasi rodzice nie mieli za bardzo przestrzeni, więc wydaje mi się, że to też może w jaki sposób ich uruchomić tak poza tym o swoich własnych słabościach nie wypadało mówić pani Justyna normalne była z nami autorka książki mały końca świata dziękuję pani bardzo bardzo dziękuję naszych słuchaczy zapraszam teraz na informację, bo tą rozmową kończymy nasz niedzielny magazyn wydawcą magazynu był Tomasz Kopka realizatorem Jacek Kozłowski Julia Nowaczyński Przemysław Iwańczyk kłaniam się słyszy się z państwem już o godzinie 17 jeszcze dziś Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA