REKLAMA

Jakub Wiech: Będzie drogo. Kary musimy płacić do wstrzymania wydobycia lub wycofania pozwu

A teraz na poważnie
Data emisji:
2021-09-21 12:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
24:34 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Mikołaj Lizut kłaniam się państwu 6 minut temu minęło południe gościem dzisiejszego programu jest Jakub Wiech zastępca redaktora naczelnego portalu energetyka 24 dzień dobry dzień dobry państwu wczoraj Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej zobowiązał Polskę do zapłaty kary okresowej kary pieniężnej w wysokości uwaga 500 000EUR dziennie za niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego kopalni Turów będzie drogą będzie drogą mogą być jeszcze gorzej, gdyż Czesi Rozwiń » wnioskowali o karę wysokości 5 000 000EUR dziennie, więc tutaj Trybunał ograniczył to tylko do kwoty 500 000 natomiast oczywiście się z tego cieszyć są cały czas kolosalne pieniądze, których płacenia można było względnie łatwo uniknąć, ale nie można prawda w tym momencie raczej już niemożna znaczy to kary będą nakładane dziennie aż do momentu bądź do realizacji postanowienia Trybunału sprawiedliwości z 21maja tego roku, który nakazywał zatrzymanie wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów bądź wycofania pozwu co w tym momencie zabiega strona Polska ze w ramach negocjacji ze stroną czeską no premier już w lipcu zdaje się oświadczył, że ze stroną czeską jest dogadane i w ogóle nie ma sprawy i ten pozew będzie wycofany jak widać to nieprawda no tutaj dochodzimy właśnie do takiego sedna politycznego tej sprawy mianowicie strona czeska wykorzystuje w tym momencie nie całą sprawę Turowa do własnych celów politycznych nie może tej czemu dziwić się po prostu normalna mechanika i kuchnia polityki, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Czesi, że 9października będą mieli swoje wybory parlamentarne natomiast to cała sytuacja będzie trochę mi już przypomina scenę z chwilą zajścia zrobił trochę w konia naszego Mateusza Morawieckiego no może nie tyle skoro tam też jednak jest pewnego rodzaju rozgraniczenie między interesami z obecnego rządu, a z Abby interesami Nesty tutaj na samorządzie chyba tak tak dogadamy się on naiwnie wyszedł do dziennikarzy powiedział sprawę załatwiłem tymczasem Czesi zrobili z mózgu i no właśnie wcale niczego nie powiedzą fali, a może było także premier premier już miał w zwyczaju takie rzeczy powiedział coś na wyrost to znaczy powiedział coś niezgodnego z prawdą minął się z prawdą po prostu wcale nie dogadał z Czechami po prostu starał się tę sprawę przypudrować oczywiście to jest jedna z możliwości, jaka nasuwa się, że chodzi o interpretację testy biorąc pod uwagę to co chociażby mówił pan Martin Puta, czyli Hetman kraju libereckiego ne tego przygranicznego co oczywiście jednostki samorządu czeskiego to tutaj widzimy, że Czesi również byli gotowi do do innego działań na rzecz wycofania pozwu nawet na poziomie właśnie regionalnym natomiast tutaj rząd w Pradze troszeczkę chyba nawet zamieszał, chcąc zagregowane więcej kapitału politycznego właśnie z tej z tej sprawy te mamy też jeszcze opcję wycofania się Czechów wzrostach odwołania ostatniej rundy rozmów, która miała mieć miejsce mniej więcej tydzień przed c z wczorajszym postanowieniem Trybunału sprawiedliwości i myślę, że trzeba czekać na wybory w Czechach, które będącym będą impulsem kojący jeśli chodzi o możliwości politycznego wykorzystywania całej sprawy i wtedy uważam, że Czesi mogą znacznie łatwiejszą do już konkretnych konkretnych działań na rzecz właśnie wycofania zakończenie tego tego sporu, który w tym momencie też nie leży do końca w interesie Ciech, gdyż się na biorąc pod uwagę to, że czekamy na rozstrzygnięcie merytoryczne Trybunał możliwości na wyrok z całej sprawie na to wyrok zapadnie to zapadnie w ten sposób, że Polska może być ukarana, ale kary finansowe nałożone na nasz kraj pójdą do budżetu unijnego w tym momencie Czesi negocjują z polską warunki jest polubowne, które będą polegały m.in. na inwestycjach strony polskiej w Czechach co byłoby dla nawet Pragi znacznie bardziej atrakcyjniejsze niż zwlekanie i oczekiwanie na inne rozstrzygnięcie merytoryczne, więc tutaj myślę po prostu, że trzeba trzeba wsunąć poczekać to troszeczkę zapadają się złapać taką pułapkę, jeżeli chodzi o właśnie przeciąganie tego tego konfliktu samo przedłożenie go przed oblicze Trybunału wadliwości było już dla Polski moim zdaniem sygnałem ostrzegawczym numery, ale nie znamy oczywiście kulisów tych negocjacji nie wiemy co robił Polski rząd w sprawie Turowa nie wiemy jak przebiegały rozmowy polsko-czeskie wiemy natomiast, że Trybunał wydał swoje postanowienia 21maja co się przez ten czas działo no przecież wiedzieliśmy, że skończy się to karami czekaliśmy po prostu w napięciu na rzecz nieuniknioną kary tutaj niebyły obligatoryjne natomiast biorąc pod uwagę właśnie z rozmowy ze stroną czeską natomiast może dziwić faktycznie przyciągnięcie tych rozmów aż na tak długi czas już to czy toczą się na już przez okres 4 miesięcy toczą się na różnych poziomach mamy zaangażowany poziom samorządowy poziom spółek też poziom ekspertów oraz oczywiście poziom ministerialny polityczne, więc tutaj jest wiele platform do to do rozmów isz trudno uznać tak naprawdę wyobrazić sobie powód, jeżeli bierzemy pod uwagę, że strona Polska faktycznie zgodziła się spełnić warunki takie, jakie względy z wody informacji medialnych zejście zgodziła starczy tutaj mówimy o inwestycjach w zakresie budowy ekranu, który miał odgradzać odgradzać się z kopalni Turów od strony czeskiej mówimy o powołaniu grupy na roboczych, aby kontrolowała cały czas sytuację w rejonie w rejonie wydobycia no tak narodzili się bądź nie zgodziliśmy się to to w ogóle bez znaczenia teraz w tej chwili właściwie, bo tylko lokalne moim zdaniem znaczenia nie ma znaczenia chyba zajmujemy się na sprawiedliwości Unii Europejskiej, który karę nakłada na Miedź Czechów, którzy w tym momencie moim zajączka wychodzą na na stronę psy no przyciągającą celowo dla swoich celów politycznych rozmawia oczywiście zresztą nie ma się co dziwić to jest normalna kuchnia polityki wewnętrznej, która wykorzystuje czasami spory zewnętrzne na własne na własny użytek no, niemniej pytanie co rząd w Warszawie może jeszcze w tym momencie zrobić no mam takie wrażenie, że w ogóle cały świat łącznie z szatanem uwzięli się na Mateusza Morawieckiego i wszyscy próbują wykorzystać politycznie Mateusza Morawieckiego mam na myśli zarówno Czechów, jaki inne kraje łącznie z Unią europejską łącznie z Łukaszenką no po prostu świat się zawziął tylko, że mam takie wrażenie nie wiem być może rząd wykonał wspaniałą pracę w tym, że nieudaną kary są co więcej, gdy Trybunał, gdy psuła wydał swoje postanowienia 21maja usłyszeliśmy od polskiego rządu po pierwsze, że sprawa załatwiona po drugie, że Turów nie przestanie do wydobywać węgiel blaty teraz usłyszeliśmy od rzecznika rządu, chociaż wczoraj wiemy już o karach te kary będą biły codziennie Turów także nie zaprzestanie wydobycia, o co chodzi oczywiście to rząd już dziś jego fantastyczną pracę, gdyby tak było do tej sprawy by nie doszło o tym, że Czesi mają pretensje do kopalni Turów dowiedzieliśmy w 2016 roku i przez ten czas, czyli przez okres 5 lat niestety rząd w Warszawie ignorował stronę czeską w toku negocjacji trochę traktowaną protekcjonalnie, czego dowodem mogła być chociażby wizyta należy do delegacji czeskiej w Warszawie z lutym tego roku, gdzie no i straży skarbowej może podpowiedzieć obeszła się smakiem, gdyż na nas w odpowiedzi na swoją listę zarzutów, które na czasie przywieźli do Warszawy no to otrzymali tylko ustne komentarz i zostali odprawieni z kwitkiem mówiąc bardzo metaforycznie ważnego kwitka, czyli papierowe odpowiedzi nie było i potem 2 tygodnie później coś zdecydować się złożyć ten, że poza swe ne do Trybunału wrażliwości europejskiej, która jest podstawą w tym momencie środków tymczasowych zarówno tych z maja, jaki nas wczorajszego natomiast właśnie nocy z początku się nakładania pewnych restrykcji w kopalni Turów tutaj rząd nas w pułapce i w tym momencie troszeczkę mówimy o innej sytuacji, niemniej trudno powiedzieć, że ta sprawa nie jest wykorzystywana przez Czechów do ne do konfliktu się wewnętrznych i sporów politycznych, gdyż jest to jest zupełnie naturalna naturalna sytuacja, a co do wydobycia oczywiście biorąc pod uwagę stan polskiego systemu elektroenergetycznego nasze możliwości w zakresie podaży energii i nowy zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego dla kraju no to trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że wyłączenie tak duże jednostki, jaką jest kopalnia Turów pracuje na jej elektrownia Turów połączył się z kopalni, gdzie pracuje nowy blok o mocy półki wata na i które łącznie ma około 2GW mocy zainstalowanych no, zwłaszcza w sezonie letnim, który cechuje się zwiększoną zwiększone zapotrzebowanie na moc byłoby ryzykowne byłoby naprawdę coś niesamowicie ryzykownego już nie mówię tu nawet o konsekwencjach lokalnych, czyli o jakże konserwowane ponosimy ryzyko od 2016 roku ponosimy ryzyko znając ku no i kłopoty, jakie sprawiamy Czechom przez elektrownie Turów wrócimy do naszej rozmowy tuż po informacjach Radia TOK FM Jakub Wiech zastępca redaktora naczelnego portalu energetyka 24 państwa i moim gość Jakub Wiech zastępca redaktora naczelnego portalu energetyka 24 jest państwa i moim gościem przypomnijmy 500 000EUR dziennie będzie płaciła Polska za nie zaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów tę karę tryb cóż nałożyła na Polskę wczoraj i ja chciałem, żebyśmy spróbowali sięgnąć do korzeni tego sporu, bo już od wielu wielu lat, a właściwie od 2016 roku wiadomo, że wydobycie w odkrywce w Turowie powoduje spustoszenie jeśli chodzi o wody gruntowe na terenach czeskich po prostu wody gruntowe opadają przez wydobycie w Turowie i co więcej zdarzają znana jest technologia, którą można zastosować by tego spustoszenia nie było to znaczy, żeby wody gruntowe nie opadały myśmy po prostu jak czytam tej technologii nie zastosowali to może tak powiedzieć czy myśmy się z lekka bardzo długo z podjęciem konkretnych działań w tej kwestii właśnie na nieco protekcjonalnie, traktując argumenty strony czeskiej, chociaż były faktycznie prowadzone badania geologiczne dotyczące tego, jaki wpływ może mieć kopalnia Turów na poziom lustra wody z ujęciach po stronie czeskiej Praga najpierw z ustami lokalnych przedstawicieli potem już rządu centralnego podnosiła na argumenty, że dostęp dowody dla kilku tysięcy mieszkańców po stronie czeskiej jest zagrożony właśnie przez prace pracę kopalni rósł to jest oczywiście coś co jest będą bez przerwy wcześniej związane z nawet nie z funkcjonowaniem tak dużego obiektu jako pamiątkę to odkrywkowa węgla brunatnego no i po paru rundach rozmów Nash po przeprowadzonych badaniach jednak nie zdecydowano się nieco może pójść na rękę stronie czeskiej faktycznie zacząć wdrażać konkretne przedsięwzięcia w tym w tym zakresie tymczasem Czesi doprowadzili prezes Laura działania właściwie antylop ekologiczne, bo przyznajmy, że to jest to nie są tylko kłopoty wywołane w Czechach, ale po prostu tak się nie robi to znaczy, jeżeli istnieje technologia, która chroni wody gruntowe przy odkrywkach to dlaczego właśnie nie stosować tutaj po prostu może powiedzieć, że wszystko rozbiło się pewną niefrasobliwość znaczy strona Polska, która miała do dyspozycji własne też badania geologiczne i jest cały czas patrzyła na sytuację w tym obszarze przez pryzmat działania innych kopalń węgla, które funkcjonują po stronie czeskiej po stronie niemieckiej brała po uwagę również to, że być może tutaj zachodzi, więc czynników, które przyczyniają się do nędzy sytuacji, jeżeli chodzi właśnie rzeczy przez wskazanych przez Czechów ujęciach no też myślę, że na wszelkie inwestycje, które miały być dokonywane właśnie na rzecz ochrony ujęć wody po stronie czeskiej były ściągane dopiero do punktu konieczności i ten punkt konieczności tak naprawdę nastąpił wtedy, kiedy Czesi zaczęli mówić o złożeniu pozwu do Trybunału sprawiedliwości nikt nie myślę, że w razie minął dawno minął, a teraz właśnie zastanawiam się jak pan sądzi pan ocenia ile zapłacimy tej kary, bo jak rozumiem wstrzymania budowy przez 3 panie wydobycia w Turowie jest niemożliwe ze względu na bezpieczeństwo energetyczne polskiej, więc na rozumie, że zachowujemy się jak miliarderzy, dla których 500 000EUR dziennie to właściwie żadne pieniądze tyle gubimy biegną z autobusu, więc właściwie, kto bogatemu zabroni, więc będziemy płacić ile jak pan ocenia już jest wysokość tych bardzo to bardzo dobre pytanie no do wyboru już w Czechach zostało nieco ponad 2 tygodnie, więc mamy tutaj powiedzmy tak, licząc mniej więcej koło 20 dni no to można pomnożyć przez tę kwotę na 500 000EUR, jeżeli założymy, że wtedy od razu Czesi sądom do rozmów już z intencją podpisania umowy, bo wspólnie będziemy były potrzebne to nie, więc możemy oszacować, jaka będzie wysokość tej kary jeszcze miesiąc drastyczne, bo Czesi mają rację w tej sprawie rujnuje my im tak powiem ujęcia wody i nic nie zrobiliśmy w tej sprawie zachowujemy się co dużo mówić by bez kultury w tych negocjacjach więc, dlaczego mają siadać do rozmów Czesi mają mają rację i to zostało zauważone przez Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale nie mają też interesu w tym, żeby przesadnie tą sprawę przeciągać, gdy się ewentualne rozstrzygnięcie merytoryczne Sułek kończące spór no nie dałoby im tutaj w dodatkowych korzyści finansowych, o których mowa w umowie negocjowanej z Polakami myślę, że zawarcie umowy jest jak najbardziej w interesie strony czeskiej tylko może niekoniecznie w tym momencie, który najbardziej te osoby, które polską i tutaj mamy właśnie to przesunięcie czasowe, które za nie sądzę, że to było radosne 2 tygodnie bo, bo to też jest także w w dyplomacji takie często podejście, że ktoś nie umie się zachować ich płacić no i myślę tutaj dobre obyczaje jest to jest kwestia trochę poboczna, choć jak to śpiewał Przemysław Gintrowski w polityce bowiem konceptów prostacie czy sprawa słuszna zbyt wiele znaczy każdy gram swoje interesy tutaj interes strony czeskiej jest wyciągnąć jak najwięcej od strony polskiej, a strony polskiej jest minimalizować potencjał szkód, które już sobie urządziliśmy właśnie przez psy na takiej ani inne prowadzenie negocjacji z Czechami noce w 2016 roku no i tutaj był też warto osadzić na wszystko w kontekście współpracy regionalnej jesteśmy innym krajami, które współpracują chociażby w grupie państw wyszehradzkich mamy wspólne projekty realizowane w ramach na koncepcji tzw. Trójmorza jest tutaj, więc pewne są pewne możliwości ewentualnych nacisków z innych stron to pytanie na ile Warszawa będzie się angażować się właśnie tego typu rzeczy zastanawiające jest to co coś zrobić ostatnio chciwość odwołanie z ostatniej rundy rozmów z poprzedzającej wydanie postanowienia przez Trybunał sprawiedliwości, gdyż tutaj tak naprawdę zamknięto okienko na już konkretne ustalenia w zakresie pewnych na z tego co nieoficjalnie wiadomo nerwy właśnie kosztów i finansowych nakładów potrzeba nam powiedzieć jesteśmy mistrzami negocjacje z nami to czysta przyjemność, ale co będzie w sytuacji, gdy Polska nie będzie płacić tej kary to jest tak naprawdę pytanie w tym momencie oto, jaki mechanizm ma Unia europejska w zakresie ewentualnego potrącenia należności dla wy tutaj instytucji jednak do komisji europejskiej w tym kont w tym konkretnym przypadku, bo to niemożliwe po prostu poprzez ograniczanie oto kwotę zasądzoną przez Trybunał możliwości na przepływów finansowych dla, dlatego że oni od osób może komisja europejska tak to sobie odbierze, więc tutaj w ten sposób jak najbardziej jest są opcje, żeby wszelkie negatywne działania chodzi o podporządkowanie się postanowieniu z Unii Europejskiej we własnym zakresie na można powiedzieć z ograniczyła dlatego jesteśmy bardzo złej sytuacji jest sytuacja, którą można już mianem pułapki mówi, że mamy jesteśmy zdani na łaskę czy nawet na działanie podmiotów zewnętrznych na dobrą wolę naszych sąsiadów w pierwszej kolejności na tak a gdyby pan miał tak powiedzieć wprost, kto ponosi winę za tę sytuację na mocną krytyką to trzeba przyznać nawet jeśli zakładać tutaj jakąś złą wolę Czechów ich wewnętrzne rozgrywki polityczne tym Turowem i i spory przed cóż na to można powiedzieć, że zachowaliśmy się jak słoń w składzie porcelany z dyplomacji dwója, a właściwie Jedynka, więc kto ponosi winę to sytuacja nie jest rynkowa, jeżeli mielibyśmy się ograniczyć do momentu wydania pierwszego postanowienia, czyli do 21maja tego roku to tutaj łatwo można wskazać, że winę ponosi rząd w Warszawie, które no nie przykładał dostatecznych starań zarówno do negocjacji z ze stroną czeską, jakiego uzasadnienia znaczenia kompleksu Turów do własnego systemu i bezpieczeństwa elektroenergetycznego co było widać w uzasadnieniu tego postanowienia, gdyż tam Trybunał wskazał, iż się strona Polska nie wystarczająco pokazała, że nie jest w stanie funkcjonować bez działającej elektrowni nawet Turowi natomiast nie, rozszerzając już całą sytuację na obecny okres to tutaj trudno wskazać tak naprawdę winnego, gdyż wszy na nie można z moim zdaniem od odseparować całej całego przebiegu negocjacji od tego co się dzieje w Czechach jesteśmy troszeczkę teraz momencie są podatni na przepływy politycznej na fluktuacje polityczną po stronie czeskiej to jest to właśnie pułapkę, której mówi wpadliśmy na własne życzenie, niemniej terasy no już tutaj widać jak sprawy do sprawy też odchodzą w czasie, jeżeli tej mniej byśmy używać właśnie takich nie kategorii moralnych co jest dobre, a co złe to tutaj też Czesi zachowują się nieco nieelegancko, gdyż doskonale zdają sobie sprawę, że kontekstu to nie jest elektrownia, której kopaniu jesteśmy w stanie łatwo zrezygnować to nie jest żaden podmiot, który możemy z dnia na dzień wyłączyć bez konsekwencji dla naszej gospodarki chciałem teraz jeszcze na koniec zapytać pana kryzys gazowy i ceny gazu w Europie no nie zatrzymują się, a właściwie główny jego dysponent nie zamierza ich zatrzymać mamy tu na myśli Rosjan no i byłby to oczywiście jeszcze dodatkowo jest impulsem inflacyjnym pomoc w kryzysie gazowym czy istnieje takie zagrożenie, że ten kryzys rozwinie się jeszcze bardziej istnieje takie zagrożenie tutaj można spekulować jak duże jak wysokie będą ceny gazu ten cały kryzys zasadza się na 3 podstawowych czynnikach to znaczy mamy w tym momencie sytuację wychodzenia ze spowolnienia gospodarczego po pandemii koronawirusa po okresie lockdownów gospodarka ożywa strona podażowa, czyli producenci gazu jeszcze nie potrafią nadążyć za stroną popytową i mamy pewne deficyty na rynku widać bardzo dobrze na rynkach azjatyckich działają bardzo drogi gaz, gdzie w tym momencie kierowane są transporty gazu skroplonego co również powoduje deficyt tego surowca na rynku europejskim druga rzecz jest taka, że mamy ze względu na gorące powietrze nocy nad Atlantykiem nad morzem północnym mamy okres kształty właśnie na tym regionie co uszczupla bardzo mocną europejską generację ze źródeł odnawialnych przede wszystkim ze z farm morskich farm wiatrowych i to jest bardzo dostrzegalne również bez Wielkiej Brytanii czy też w Irlandii, gdzie z ogromnego parku liczącego kilkadziesiąt kilowatów morskich farm wiatrowych szacuje, że zaledwie kilkaset megawatów to jest ten dramat jeśli chodzi o podaż energii z tych czystych bezemisyjnych i też tanich źródeł ona oczywiście te deficyty są kompensowane przez elektrownie gazowe, które potrzebują więcej surowca zyskują bowiem więcej energii i toteż uszczupla podaż na rynku można zrealizować w późną jesienią to zmieni znaczy, gdy zacznie wiać trzeba trzymać kciuki natomiast jak na razie flauta trwają od kilku z nich jeszcze trochę trochę potrwa natomiast do tego trzeba liczyć polityczne działania Gazpromu, które już od pewnego czasu opróżnia europejskie magazyny, chociaż zbliża się okres grzewczy i z magazynu powinny być zapełniane, więc to jest dodatkowa presja psychologiczna na rynek europejski wzmacnia na tym, że Rosjanie nie chcą edukować dodatkowych przepustowości przez się systemy przesyłowe Ukrainy co jest jasnym sygnałem właśnie dotyczące tego, że będą ograniczać sztucznie podaż gazu, żeby podwyższać jego cenę tutaj, bo trzeba powiązać z procedurą certyfikowania gazociągu Nord Stream 2, która będzie przebiega w Niemczech Rosjanie chcą, żeby jak najszybciej ten rurociąg został oddany do użytku i że tutaj tłumaczą, że po jego oddaniu ceny gazu wrócą do normy pewnie wrócą, bo ustąpią czynniki związane z warunkami atmosferycznymi wreszcie wyrówna się poziom cen na rynku globalnym ze względu na dodatkowe dodatkową podaż i też Rosjanie będą mogli puszczać dodatkowe 55 000 000 000m³ gazu rocznie do Europy właśnie przez Nord Stream 2 my zapewne będzie miało wpływ na ceny na rynku natomiast będzie to sztuczne sztuczne przetransferować tych tych cen zgodne z narracją polityką Rosji, ale nie z realnymi warunkami ekonomicznymi, które zostały ukształtowane właśnie przez takie czynniki jak działania Gazpromu bardzo dziękuję za rozmowę, jaką większą rolę redaktora naczelnego portalu energetyka 24 był gościem tej części programu, a teraz informacja Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: A TERAZ NA POWAŻNIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA