REKLAMA

14 tyś osób koczuje w olbrzymim upale. Czekają nie wiadomo na co [granica USA]

Światopodgląd
Data emisji:
2021-09-23 15:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
09:28 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz serdecznie zapraszam państwa na świat podgląd, który zaczniemy od napięcia po raz kolejny większego może tak zwiększenia napięcia na granicach amerykańskich najpierw uciekli, szukając lepszego życia, bo w 2010 roku ich kraju miało miejsce dewastujące trzęsienie ziemi, więc uciekli najpierw mając nadzieję, że udaje się znaleźć jakieś miejsce dla siebie do Ameryki Łacińskiej, ale po kilku latach okazało się, że się nie udało, Rozwiń » więc teraz ruszyli do Stanów Zjednoczonych tysiące ludzi gromadzą się na granicy dochodzi do budzących ogromne zastrzeżenia i kontrowersje w samych Stanach Zjednoczonych działań tamtejszych służb, ale również zastrzeżenia organizacji międzynarodowych oraz do również budzących zastrzeżenia organizacji narodów Zjednoczonych deportacji chodzi o hali tańczy głów o nich właśnie teraz o tym co dzieje się w ich kraju oraz na granicy ze Stanami Stanów zjednoczonych porozmawiam z dr Anną włocławską Bolek dzień dobry dzień dobry dr Anna Kozłowska Bolek dla porządku przypomnę jest związane z wydziałem nauk politycznych i studiów międzynarodowych na Uniwersytecie warszawskim nie mam co pan jeszcze dodała do tego krótkiego mojego opisu żebyśmy, żeby słuchacze mieli możliwość lepiej zrozumieć co się dzieje na granicy co chyba, gdyby to słowo czy miało jakieś znaczenie w powszechnie rozpoznawane należałoby nazwać bardzo poważnym kryzysem to tutaj kilka liczb które, które są przerażające, bo na granicy Meksykańskiej amerykańskiej po tej stronie już amerykańskiej, a więc w południowym Teksasie naliczono w czasie weekendu około 14 000 osób, które koczują na weto nie na jakiś kawałkach kartonu on przed nim upale czekając nie wiadomo na co i obecnie tych osób jest nieco mniej około 9000, dlatego że na po z 1 strony zaczęły się takie loty, gdzie deportuje się tych Haitańczyków oni się przeciwko temu buntują nie do końca są poinformowani, dokąd mają lecieć, dlaczego od dzisiaj właśnie to dość intensywnie mają mają loty przebiegać nawet około 7 lotów dziennie jest zaplanowany, żeby jakiś sposób jednak no tylko stańczyków spróbować do ich kraju z powrotem zawieźć natomiast z drugiej strony docierają też takie niepotwierdzone informacje, ponieważ w kilku źródłach czytałam o tym powiem, że część Haitańczyków pozwolono przedostać się dość swobodnie w głąb USA, gdzie oni tam docierają do swoich krewnych to jakiś znajomych i starają się tam oczywiście nałożyć sobie jako życie zostać będą próbować znaleźć pracy tak dale i gdzie dalsze decyzje będą zależeć oczywiście od decyzji odpowiednich urzędów natomiast tutaj budzi też kontrowersji oczywiście sposób jakiejś takiej segregacji tak to zostaje kto, kto wraca być może te osoby takie najbardziej narażone są sami wiemy z tych doniesień z wcześniejszych lat, bo przecież to nie jest taka nowa zupełnie sytuację tylko skala jest większa, ale wcześniej było także, że np. osoby uznane za bezbronne najczęściej były kobiety w ciąży rodziny z małymi dziećmi czy z jakimi problemami medycznymi no to one są traktowane na łagodnie i właśnie im pozwala się zostać, a z drugiej strony jeszcze dodam te poruszające zdjęcia budzące no właśnie tak duże emocje na nad rzeką czy w obozie w del Rio w Teksasie, gdzie widać ludzi jest w funkcjonariuszy służb na koniach, którzy rozpychają tych ludzi z powrotem do granicznej rzeki ja rozumiem, że ta sytuacja z perspektywy Stanów zjednoczonych wygląda także joba 1 w kontrowersyjny, opierając się na to prawie wprowadzonym w życie bardzo kontrowersyjnym też w sądach podważany jeszcze czasów Trumpa mam nadzieję, że deportacje takie pokazowe nagłośnione po prostu zniechęcą Haitańczyków i tych, którzy są już gdzieś w Ameryce Łacińskiej od kilku lat próbują cokolwiek gdziekolwiek znaleźć dla siebie miejsce czy Chile czy Brazylii czy tych Haiti, żeby nie przyjeżdżali do Stanów zjednoczonych dokładnie tak wydaje się, że to jest taki pomysł doraźne, bo reakcja zaskoczyła absolutnie, ale tutaj administrację Bidena, ale też zmiana na fotelu prezydenta w białym domu zachęciła tych uciekinierów ze swoich krajów do tego, żeby próbować szczęścia w stanach Zjednoczonych, bo przecież mamy nowego prezydenta bardziej przychylnego Otóż nie jest ten Donald Trump, który tam odpychał tych migrantów, korzystając też ze specjalnej sytuacji to znaczy pandemii co dawało tam dodatkowe narzędzia aby, aby rzeczywiście ono zniechęcić skutecznie do składania wniosków o azyl także teraz to jest jeden z głównych czynników myślę, ale też dezinformacja, która panuje wśród wśród Haitańczyków oni sądzę, że ne, że przejście przez granice co też jest obarczone ryzykiem w ogóle podróż wczoraj na piechotę kilometrami setkami kilometrów przez Amerykę centralną potem przez Meksyk tak do 2 tej granicy ze Stanami, ale oni sądzą, że przejście przez granicę to już jakiś sposób warunkuje im na późniejsze powodzenie w staraniu się o azyl lato tak wcale nie jest na to nakładają się na stare stoi stary już znane znane te kryzysy to znaczy pandemia i cała, a cała sytuacja kryzysowa, bo tam już tam jest sytuacja ze nie tylko Haiti w wielu krajach tragiczna i Haitańczycy właściwie nie mają, gdzie szukać szukać jakiejś przyszłości z powodów finansowych inne kraje nie są w stanie ich ich przyjąć albo w mniejszym stopniu prawda na to nakłada się ogromne bezrobocie rosnące w całej Ameryce Łacińskiej właśnie tam bolesne klęski żywiołowe właśnie, gdyby mogła pani wspomina u nas kupiliśmy na Chińczykach, bo oni w tych ostatnich dniach stanowią największą grupę, ale tak krótko ja przypomnę 2010 roku Haiti, które nie były jakimś Super silnym państwem czy bogaty, ale został dotknięty przez tragiczne trzęsienie ziemi, w wyniku którego zginęło 100 może 150 000 ludzi i co w zasadzie od tego czasu ten kraj nie jest w stanie się podnieść jest w jakim sensie państwem upadłym, który ostatnio zabito prezydenta, jakby czy to państwu na zły nieszczęście za nieszczęściem prawda, ale przed 2010 rokiem, toteż było najbiedniejsze państwa na półkuli zachodniej do tego dokładają się kolejne klęski żywiołowe i po trzęsieniu ziemi w 2010 roku napłynęła pomoc Humanitarna do ducha tej ogromnej ilości okazuje się, że była zupełnie nieskuteczna, bo nie dotarła do tych potrzebujących tylko gdzieś tam się po drodze rozumiała, więc sytuacja nie zmieniła się na lepszy od tamtej pory do tego dochodzi ogromny chaos polityczny przypomnijmy właśnie, że Rze 7lipca zamordowano prezydenta w Alamo Iza i do dzisiaj właściwie nie zostało wyjaśnione, kto stoi za tym zabójstwem to znaczy więzieniu siedzi oko ponad 40 osób w tym w tym połowa to są to są byli komandosi z Kolumbii, ale wiadomo, że ktoś musiał to nasi sfinansować zorganizować i tutaj Haitańczycy jakoś nie mają dobrych nie są dobrym nastroju to znaczy raczej w większości sądzą, że ta zbrodnia, która doprowadziła do chaosu w ogóle na takiej dezintegracji kraju nie zostanie wyjaśniona i to wszystko jeszcze pogłębia kolejna kolejna część ziemi potem z GW kolejne klęski żywiołowe, więc co prawda Chińczycy właściwie na nie mają drzewny tutaj żadnej perspektywy dla prawa szukają, a z perspektywy osoby na przeżycie będziemy rozmawiamy będziemy rozmawiać, bo to pokazuje, gdzie jest wielowymiarowym skomplikowanym wyzwaniem są, ale przed takim strategicznym migracji, że po prostu to jest wyzwanie, które nie zniknie i pytanie co ten bogatszy świat jak jak jak będzie na to reagował dziś bardzo dziękuję za rozmowę dr Joanna Kotłowska Bolek z wydziału nauk politycznych i studiów międzynarodowych na Uniwersytecie warszawskim państwa gościem informację o PPK świat podgląd Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA