REKLAMA

Aktywiści apelują do rządu o zmianę strategii w sprawie migrantów

Poranek Radia TOK FM - Weekend
Data emisji:
2021-09-26 08:00
Prowadzący:
Czas trwania:
09:26 min.
Udostępnij:

Chodzi o to by nie dopuścić do kolejnych zgonów wycieńczonych migrantów. Te osoby przebywają w pasie przygranicznym - często docierają do Polski, ale są zawracane - mówił w TOK FM Michał Borkiewicz - z Inicjatywy Chlebem i Solą, Grupa Granica

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ósma 82 godzina niedzielnego poranka Radia TOK FM realizuje Szymon Kuliś wydawcą programu jest Tomasz Kopka przy mikrofonie Karolina Głowacka dzień dobry wszystkim, którzy świeżo wstali po drugiej godzinie poranka tradycyjnie podsumowanie polityczne tygodnie później 40 wcześniej po ósmej 20 sprawdzimy co się dzieje w Afganistanie Ano nie nie ma co się oszukiwać dzieje się źle teraz z kolei sprawdzimy co się dzieje na granicy polsko-białoruskiej na ile mamy taką możliwość Rozwiń » z nami Michał Borkiewicz z inicjatywy chlebem solą ta inicjatywa współdziała w ramach grupy granice dzień dobry witam na antenie dzień dobry chciałbym zapytać jak państwo jako aktywiście jako grupa granica szacują to ile osób może być właśnie dziś tkwić pomiędzy służbami polskimi, a białoruskimi jak to zapotrzebowanie na pomoc wzrasta jest trudna do oszacowania, ponieważ wiadomo jesteśmy całkowicie odcięci od informacji od dostępu fizycznego na granicy w jak szacujemy te liczby na kilkadziesiąt do być może nawet 200 osób, które najgorsze w tej strefie przygranicznej natomiast jest to o tyle problem oszacowania lepiej, dlatego że Straż Graniczna podaje statystyki w oparciu o, jakby kompletną manipulacji, dlatego że podaje statystyki mówiące o tym, że zapobiegła iluś tam przekroczenia granicy dziennie i tak by się wahają od liczby tak stół do 300 natomiast zdajemy sprawę z tego, że nie są zapobiegania przekroczenia granicy, ponieważ to nie jest tak, że człowiek, który podchodzi do granicy Polski oceny białoruskiej poczeka tam polskiego strażnika, który mówi, że nie może wejść tylko to są ludzie wyłapywani polskich latach ludzie wychowani po wielokroć także, jeżeli mamy podaną liczbę np. 200 osób prawdopodobnie ponad połowa tych ludzi już wcześniej kontakt Polki z polskimi służbami wcześniej połóż na terytorium Polski tego są trudne do głosowania i my szacujemy też około kilkudziesięciu osób jednorazowo i to mogą być to są osoby, które w tych lasach tkwią błąkają się już długo prawda to są osoby, które są czasami zwracane polskiej strony po kilkadziesiąt razy my osobiście spotykaliśmy ludzi, którzy mówili, że to jest 2020 kilka razy kilka dni temu nasi wolontariusze spotkali grupę niedaleko miejscowości Kuźnica lub 11 osób prawa w skrajnym po prostu skrajnie złym stanie osoby zostały zabrane do szpitala i ludzie mówili, że byli nawraca niż terytorium Polski 21× znajdują się w tych lasach od kilku tygodni za każdym razem, kiedy Polska Straż Graniczna wyłapuje gdzieś tam kilka kilometrów od granicy oni nie otrzymują ani pomocy takiej podstawowej medycznej ani nie nie mogą się tak naprawdę żaden sposób ubiegać o jakikolwiek statut nie mogą wejść na panu procedury mogą się ubiegać nawet o o to, żeby umożliwiono im zarejestrowanie kadry Polski trafi do pozostawionego po prostu ładowanie do ciężarówek wojskowych w obronie z powrotem środek lasu białoruską granicę, a co mówią te osoby, z którymi się państwo, z którym mieli państwo kontakty te osoby, które właśnie przekraczają granicę 3 czy właśnie oni mówią wyraźnie, że wciąż muszą biegać status uchodźcy czy może są takie sytuacje, że są na tyle zmęczeni tą sytuacją, że woleliby wrócić do siebie jak to wygląda, więc zdarzały nam się sytuacji osobiście zajęła się sytuacja, kiedy trójka chłopców z Iraku spotkanych w lesie błagałam po prostu bym pomógł wrócić do Iraku oni po prostu błagali nie zrobimy wszystko co w naszej mocy nagraliśmy rozmowę z nimi wpisaliśmy dane o kolejne pełnomocnictwa na nas jak na adwokata, żeby po prostu móc reprezentować ich trakcie procedury, żeby mieć pewność, że te procedury zostaną zachowane, jeżeli po raz kolejny nie zostaną wyrzuceni na Białoruś potem okazało się niestety, że to wszystko nie ma znaczenia, że piękna postępuje całkowicie bezprawnie i zabrała tych ludzi do jednostki potem okazało się, ponieważ nawiązaliśmy kontakt parę dni później telefoniczny z tymi z tymi ludźmi, że oni nawet nie trafili do budynku i przeciw byli przetrzymywani w samochodzie, po czym wrzucali do ciężarówki wojskowe i w nocy pod osłoną nocy wywiezieni do lasu także, nawet jeżeli ktoś mówi, że już ma dosyć, że nie może wytrzymać na skraju wyczerpania psychicznego fizycznego brak sposób nie nie jest to nie jest o uwzględniane w opozycji ludzie nie mają żadnych możliwości jakiegokolwiek formalnoprawnego rozwiązania, a czy państwo państwo udaje utrzymywać z nimi kontakt czy te kontakty urywają kontakty są trudne my oczywiście staramy i jest oczywiście taki problem zabierano im telefony zniszczone kamery niszczone gniazda ładowania, więc toczoną to robi Polska Straż Graniczna i ludzie nie mogą nawet wezwać pomoc w momencie, kiedy ktoś umiera grupie niestety wiemy, że takie przypadki zdarzają i będą się zdarzać myśmy przerażeni tym jeśli ma po prostu my staramy się utrzymywać kontakt z 11 liczą czasami po prostu rodziny tych ludzi, którzy który, w którym zaginęli po polskiej stronie granicy piszą do nas na naszej spółki medycyny coraz więcej zgłoszeń od zaniepokojonych członków rodziny, że stracili kontakt sami bliskimi albo rzeczy bliskie są bardzo potrzebują pomocy bardzo złym stanie, ale nie mogą się o tę pomoc żaden sposób zgłosić, ponieważ każde wezwanie w ogóle takie formalne przez 12 karetki stanu wyjątkowego wiąże się z tym, że wzywana Straż Graniczna i nawet jeżeli taka karetka udzieli pierwszej pomocy albo zabierze go do szpitala o każdej dobiera takich ludzi od szpitala to jest napad rano znowu wozi na Białoruś albo środek Puszczy a jakie są państwa stosunki jako aktywistów ze Strażą Graniczną czy pan w stanie jakoś opisać jak nie ma wzajemnie się do siebie odnosić Straż Graniczna reaguje na państwa działalności co trudno to do sprawy jednoznacznie opisać, dlatego że na początku ponad miesiąc temu, kiedy zaczynaliśmy działania monitoringowe przerwę przy granicy Białorusią wyznawców nastawienia współpracy ze Strażą Graniczną nie było także my chcieliśmy jakoś utrudniać pracę albo albo albo nie wiem co ułatwia jakieś działania, które nie są nie są formalnie prawnie przyjęte my my spotykaliśmy ludzi w latach, ponieważ dostawaliśmy również zgłoszenia o tym, jaki jest grupa uchodźców, która potrzebuje pomocy tak jak wspomniałem dopełniliśmy wszystkich procedur także mieć pewność, że nie zostaną wyrzuceni, czyli dokumentowali my to oni są już na terytorium Polski, o czym my sami wzywaliśmy Straż Graniczną i zarazem takie sytuacje na początku rozszerzania tam dziękowała uprawnej to przebiegało na początku bardzo fajnie natomiast problemy zaczynały się w momencie, kiedy przechodziły, jakby decyzja góry i ludzie byli np. zatrzymani w jednostce dowiadywaliśmy się, że nasze pełnomocnictwa są nieważne oczywiście absolutnie niezbędne jest prawdą i jest absolutnie absolutnie bezprawne nie dopuścić pełnomocnika czynności nie były udzielane żadne informacje na temat zatrzymanych ludzi nie tylko nam, ale również posłom przyjeżdżali na granicę i próbowali w ramach interwencji poselskiej dowiedzieć co się dzieje z zatrzymanymi także kompletne bezprawie kompletne bezprawie na zlecenie na nie ukrywajmy tego przełożonych, czyli polskiego rządu wiemy, że wielu strażników granicznych jest szczególnie tych pracujących od lat tam takie przygranicznej na Podlasiu niesamowicie sfrustrowanych sytuacją nie chcą tego robicie idą na L4 po prostu widać o nich wielu przypadkach mieliśmy takie poczucie ani po prostu są przerażeni tym zakażeń co robić bardzo proszę powiedzieć, że państwo organizują jako grupa granica i czy można w jaki sposób państwa wesprzeć grupa granica to jest taka nieformalna koalicja takich organizacji, które od lat zajmują pomaganiem uchodźcom migrantom osobom z NFZ w kryzysie i i oglądalność tematyką migracyjną do tego dołączyło sporo niezależnych aktywistów dziennikarzy reporterów jak może nam pomóc to wydaje nam się najważniejsze to jest nagłaśnianie tego, dlatego że nagłośnienie tego co się dzieje polskich lasach na polskich jak tylko tak naprawdę dzieje się z ludźmi na opinii przez polską Straż Graniczna przez polskie państwo ludźmi, którzy po kilkadziesiąt dni koczują na obraz akcji w latach po prostu umierają z zimna wyczerpania i chorób nie mogą ubiegać o żadną pomoc, ponieważ ta pomoc polega na tym się z powrotem rywala jest dalej do lasu wydaje się, że najważniejsze dla nas nie są pieniądze nie nie jest nic innego tylko o to, żeby mówić o tym głośno się dzień protestować przeciwko tam dziękuję bardzo, ubóstwo w 2 przecinkowi 2100 ludzi z polskich lasów bardzo dziękuję Michał Borkiewicz inicjatywa chlebem solą chlebem solą jest jedną z organizacji w ramach grupy granica dużo materiałów na temat tego co się dzieje na granicy jak działa sama grupa granicę znajdą państwo na tokfm PL dziękuję panu serdecznie za rozmowę dziękuję bardzo, głos ma 18 skrót informacji, a potem sprawdzimy co się dzieje w Afganistanie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK RADIA TOK FM - WEEKEND

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA