REKLAMA

Z pandemią można sobie poradzić. Trzeba zacząć myśleć racjonalnie

Gościnnie w TOK FM: Nowa Europa Wschodnia
Data emisji:
2021-09-27 16:10
Czas trwania:
25:28 min.
Udostępnij:

Jesienią, wraz ochłodzeniem, przyszła kolejna fala pandemii. Wiele czynników powoduje, że epidemia w różny sposób przebiega niejednakowo. Prof. Krzysztof Simon, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu zaznacza, że wynika to, między innymi, ze sposobów podróżowania czy stosowania lockdownów, które były katastrofalne dla gospodarki, ale zahamowały choroby. Tak było w Polsce jesienią ubiegłego roku, gdy nastąpił szczyt zachorowań i umieralności. Teraz sytuacja się powtarza i zdaniem eksperta, nie jest to nic nadzwyczajnego bo wynika z reakcji na ochłodzenie. Rozwiń »

- Teraz nie będzie takiego nieszczęścia, bo połowa kraju jest w miarę zaszczepiona, ileś osób przechorowało lub zmarło, to jest ubytek dodatkowych 100 tys. ludzi, nie wiemy ile osób przechorowało bezobjawowo – mówi prof. Simon. – Więc grupa, która potencjalnie mogłaby się zakazić jest zdecydowanie mniejsze. W tej grupie więcej jest młodych niż starych, bo ci po pięćdziesiątce się jednak się zaszczepiło. Skok będzie, choć moim zdaniem nie doprowadzi do ruiny służby zdrowia – dodaje.

Trwanie pandemii zależy od mutacji, które są uzależnione od liczby chorych. Ona skończyłaby się, gdyby wszyscy nosili maski, myli ręce, trzymali dystans, stosowali pewne lockdowny i się szczepili. Wirus zostałby wyeliminowany.

Prof. Simon uważa, że współpraca z ministerstwem zdrowia układa się dobrze, natomiast rady specjalistów przechodzą przez opinie ekonomiczne i polityczne, czego skutkami niekiedy są „niezrozumiałe potworki”. Jednak niektóre decyzje, takie jak wprowadzenie trzeciej dawki szczepień dla osób po 50-tce, są słuszne.

- Ludzie, którzy mają kontakt z nowymi wariantami wirusa muszą być zabezpieczeni – podkreśla prof. Simon i dodaje, że szczepionki nie są idealne dla wszystkich mutacji, jednak trzeba je stosować.

Specjalista podkreśla, że technologie produkcji stosowanych obecnie szczepionek mRNA nie są nowe. Powstały ponad 20 lat temu w czasie pandemii Sars-1, którą jednak udało się zatrzymać. Prof. Simon podkreśla, że nie są to szczepionki genetyczne, a odporność nie jest dziedziczona. Zdaniem lekarza szczepionki mRNA są przyszłości ze względu na szybkość dostosowywania ich do kolejnych wariantów chorób. Dzięki tej technologii nową szczepionkę można wyprodukować w ciągu 4-6 tygodni od rozpoznania takiej potrzeby.

Prof. Simon ostrzega przed możliwością wykorzystania chorób, takich jak Covid-19 jako broni. Jego zdaniem agresor może zaszczepić swoich, potrzebnych ludzi, wywołać masowe zachorowania w kraju sąsiednim, połączyć to z propagandą i szerzeniem dezinformacji, na przykład o szkodliwości masek, i wygrać wojnę. To szybka metoda zniszczenia przeciwnika.

Z perspektywy lekarza, wcześniej czy później ktoś takiej metody użyje, bo jest znacznie tańsza od prowadzenia wojny metodami klasycznymi. Jedyną metodą obrony jest racjonalne myślenie i edukacja. Prof. Simon chciałby także widzieć „normalnych, wykształconych przywódców, którzy mogą się różnić, wykształcone społeczeństwo.

Podcast został sfinansowany z grantu przyznanego przez Departament Stanu USA. Opinie, stwierdzenia i wnioski zawarte w tym podcaście należą do jego autorów i nie muszą odzwierciedlać stanowiska Departamentu Stanu USA.

Autorem podcastu jest redakcja serwisu internetowego New.org.pl, który prowadzi fundacja Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Produkcja: Free Range Productions Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: NOWA EUROPA WSCHODNIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA