REKLAMA

Podsumowanie meczu z San Marino i dramatyczna historia Jana Furtoka w tle

Przy Niedzieli o Sporcie
Data emisji:
2021-10-10 17:20
Prowadzący:
Czas trwania:
14:42 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwu zmieniamy dyscyplinę teraz piłce nożnej powiem to na kanwie wczorajszego meczu w eliminacjach mundialu Polska San Marino na PGE Narodowym biało-czerwoni pokonali swego rywala dużo niżej notowanego aż 5 do zera, o czym opowie Cezary Kowalski akurat przyjemność komentować to spotkanie wczoraj dzień dobry Ciarko przede wszystkim dzień dobry dzień dobry witam kilka okoliczności tego meczu po pierwsze, spotkania eliminacyjne punkty, choć Rozwiń » sprawa była jasna, kto wygra no może to sport druga rzecz pożegnanie Łukasza Fabiańskiego, który rozstaje się z reprezentacją Polski rozgrywają swoje 50507 spotkanie i trzecia okoliczność myśl, której warto powiedzieć, o której przy okazji meczu San Marino przypomnieliśmy sobie mianowicie wydarzenia 90 tego trzeciego roku mecz wygrany 1 do zera po postrzale głową ręką Jana Furtoka tak się akurat składa, że od tego wyjdźmy, że Jan Furtok był bohaterem publikacji wirtualnej Polski, która za sprawą Mateusza kijowskiego dobrze pamiętam nakreśliła obraz choroby, która postępuje w przypadku tego piłkarza natychmiast też ludzie związani z polskim futbolem z polskim związkiem piłki nożnej oferowali chęć pomocy wszystko się wiąże przyznać ze sobą to taka taki splot okoliczności niefortunnych niefortunny jednocześnie na niefortunnych oczywiście tutaj ta historia Jana Furtoka jednego z moich idoli zły zaś wczesnej młodości doskonale pamiętam tego tego gola pamiętam energia jak określona na gola, który w końcu padł 85 minucie tak jak mówi strzałki w takich okolicznościach dzisiaj pewnie pewnie by ten gol nie został uznany, bo tam było była pomoc ręką w ogóle graliśmy dziewięciokrotnie przed spotkaniem z reprezentacją San Marino i i to były największe trudności 800 dziewięćdziesiątym trzecim roku za czasów trenera Andrzeja Strejlaua jest tak np. przypomniałem naprawdę to był niezły skład naszej drużyny narodowej aż dziw bierze, że taki kłopot mieliśmy później też straciliśmy gola po latach co dla San Marino było niezwykłe wydarzenie było jak wyglądają są brane są celne na bardzo być jego europejscy już 3 wielkie święto straciliśmy gola w meczu tym wygranym z 5września i 71 tej naj teraz mieć taki mecz tak jak mówi się w cieniu tego wydarzenia, jakim było z pewnością zakończenie kariery przez Łukasza Fabiańskiego myślę, że mnóstwo ludzi na stadion Narodowy dlatego chciała się wybrać właśnie, żeby zobaczyć papieskiego być miły był częścią tej oferty do tego zejścia z gęstym szpalerem mi i łzami w oczach naprawdę świetnie wyszło nie udałoby się czegoś takiego wyreżyserować oczywiście to było zaplanowane 55 minucie chodziło o 50 siódmy występ reprezentacji pytań mnóstwo oczywiście o to dlaczego kończy karierę, dlaczego w takim momencie odchodzi, kiedy bramkarz nr 1 i Wojtek Szczęsny popełniał błędy wcale nie byłoby takie oczywiste, że musi być nr. 1 na stałe, a jednak nr 2 to troszeczkę odstaje agencji byłby to do tej roli 1 ewentualnie idealnej pytaliśmy też Łukasza miast, które doszliśmy w Cafe futbol na ten temat oczywiście to uciąć powiedział, że taką decyzję to dawno podjął ich i fakt, że Sousa powiedział przed objęciem swojej reprezentacji dowiedział reprezentacji Polski już wybrał postawił na Szczęsnego to było oczywiste i wydawało się, że 3536 letni bramkarz, czyli no ciężko będzie musiał pogodzić z rolą rezerwowego być może to przyspieszyło decyzję, ale zdementował zanotował Łukasz Fabiański wiem, że w związku z tym, żeby dbać o atmosferę szacunku dla Sousy dla dla Wojtka Szczęsnego, który z jego przyjacielem kolegą i jak od lat rywalizowali tak naprawdę zgodnie i tam nie było żadnych takich wielkich zgrzytów w każdym razie to było piękne, bo to też jest taki wymiar futbolu, który lubimy to nie są tylko gole to niezwykłe emocje na boisku, ale także TUZ po po tym, jak piłkarze odchodzą kończą kariery Fabiański wciąż jest znakomitym bramkarzem 36 lat nie wiem to nie jest najlepszy ogórek okresów kary, jeżeli akurat w tym momencie kończy karierę w reprezentacji narodowej trudno ale, ale czasem trzeci i myślę, że kres takim jak San Marino to bramkarz nie był najistotniejszy, gdy będzie także w końcu kariery Fabiański to byśmy na bramkarza akurat zupełnie uwagi zwracaj im jak ocenia to spotkanie 50, ale te opinie po meczu by takie ambiwalentne od stwierdzeń, że nie da się z rywalem, którym blokuje swoją bramkę 11 wygrać wyżej i zdobyć przestrzeń, która umożliwiłaby takiemu graczowi, choć jak Robert Lewandowski swobodne poruszanie się po stwierdzenia, że ten mecz Polacy rozegrali bez pomysłu bez strategii na tak słabego przeciwnika bo gdyby nie to powinni byli wygrać wyżej jednak druga teza jest prawdziwa i w zależności od tego jakie mamy sympatie muszę się albo po prostu odczucia skłania się ku 1 i drugim faktem jest, że trudno się rozpędził się okresie tylko łącznie broni w ogóle mali, przedstawiając Bogusławem Kaczmarkiem, bo o zasłużonym polskim trenerem po po tym spotkaniu od razu do mnie zadzwonił powiedział oczywiście, żartując jak to ma z tym że, gdyby dać piłkę w ręce zawodnikom San Marino to i tak do środka boiska, kiedy nie zrealizowali wystąpił uciec, bo do naprawdę no amatorska drużyna, która nas, żeby zobrazować jaka, jaka to jest skala to powiem, że bramkarz, który uchodzi za 1 najlepszych zawodników najróżniejsze nie jest najlepsza gra w Serie c we włoszech na gra jest zawodnikiem czy ceny natomiast ledwie rezerwowym ostatnio swój mecz ligowy rozegra jeszcze w poprzednim klubie w maju 2019 roku to jest powiedzmy gazety rozwój także wobec niemocy mówi dziś pracują w magazynach w bankach uprawiam oczywiście piłkę, grając w amatorskiej widzę San Marino ale, ale to jest no 200 czwarty ze oczywiście szóste nawet w rankingu piwa jesteśmy dwudziestej czwartej pozycji to oni nawet z trudem nam przeszkadzali i z pewnością potrzeba pomysłu na taki mecz to jest wdzięczna w ogóle rola być faworytem meczu San Marino i i sprostać oczekiwaniom wszystkich można uczyć się dziś 5 goli można bić ich 7 ale, ale za to będą jakieś pretensje do pytania o to co powinno być więcej nie powinno być więcej składnych akcji jednak sporo nie wychodzi, że w takiej trochę szarpaniny no jak i odwrócić na tor to zawsze zawsze tutaj znajdziemy jakiś mankament i na taki mecz, który trzeba było wygrać wygraliśmy go, a ja np. na nie byłem zachwycony broń i także Andrzej Niedzielan trener komentował ten mecz zwraca uwagę na na torze jednak potrzebny byłby jakiś plan na jeszcze na co warto zwrócić uwagę to Hell im jeszcze można się przyczepić do Sousy, a chyba można, bo zajmujemy po 7 meczach dopiero trzecie miejsce w grupie i to miejsce przypomina nie daje nawet jest chyba razowe oczywiście pamiętamy, że mamy bardzo panią do nadzorowania wreszcie załamią wszystko jest prawda tak jak oczekiwał, że premier przez 45 minut może 60 będzie taka jedenastka, która będzie chciała jakoś skonsolidować przed meczem właśnie na czekające z Albanią, że to będzie taka próba generalna idea to pół życia, ale trochę pokombinować zmienić i sprawić, że rezerwowi dostaną swoją szansę ja tego akurat są nie widzę nie popieram tego podobnie pamiętam było w meczu na z Islandią, który też okazję komentować tuż przed euro i to miał być próbą generalną marnie wypadła, bo tam zremisowaliśmy 22 i w ogóle skład już pójdzie na pierwszy mecz ze Słowacją podczas euro, a nie przypominał tego dlatego właśnie w tym meczu towarzyskim w Poznaniu także no i często zarzuca stało się, że to jest niekonsekwentne właśnie nie wiadomo, skąd pomysł ci, którzy tego nie rozumieją albo nie spodziewają się konkretnych nazwisk w drużynie w pierwszym składzie to zawsze mówią są zwolennikami, że to jest coś co pozwala wierzyć, że Sousa wierzy jeść więcej niższe niż my wszyscy przeciętni zjadacze chleba kibice tacy, którzy się, że po świętach piłką interesują nawet dziennikarze, którzy z tego żyją, ale ja do końca tego zdania wyrobionego na ten temat nie ma być może tak jest ale, ale tu procentach nie jestem przekonany też na koniec ten mecz na śmierć życie zadbaniu o trakt Kate mogła trenować jest zakaz sam fakt, że dochodzimy do takiego momentu, że na 2 kolejki przed końcem takoż 2 mecze później na pozostaną z Węgrami i Andorą mecz z Albanią to znaczy wszystko dla nas musimy wygrać musimy wygrać na wyjeździe i pamiętamy że, ale to chyba tak łatwo niebywałą ja pamiętam też pewnie bo, bo to 81005. roku eliminacje mistrzostw świata w Meksyku, kiedy 2 do 2 zrealizowaliśmy w Mielcu tam było 10 Boni, który strzelił wtedy gola zaraz po tym, jak wydarzyła się to tragedia na HIV tam sieć prywatną awionetką i dramaturgia była tego niesamowita także wcale nie jest taki rywal oczywiste do pobić ten mecz wygrany 41 wcale nie był taki dobry mieliśmy mnóstwo kłopotów, zanim te 4 gole strzeliliśmy także to jest troszeczkę no Mark piątej i nie chcę mówić zatrważające pomimo wszystko mamy lepszych zawodników jesteśmy faworytem ja sądzę, że w meczu wyjazdowym będziemy lepiej dużo granicznej z drużyną grającą w piłkę przede wszystkim nie przeszkadzają niż niż w tym meczu San Marino też kilku innych spotkaniach ale, ale pewien znak zapytania pozostaje jak przegramy to po prostu dzielnie jedzie z nami Socha świata tak wygląda Cezary Kowalski był naszym gościem parku dobra drugie miejsce zajmuje, ale jedziemy na mundial czy nie wg swoich prognoz patrząc na postawy też innych zespołów, które mają szansę zagrać w barażach z posiedzenia na ten sam włoską i awans polskiej reprezentacji w ogóle dobro polskiego sportu polskiej polskiej piłki to jest z korzyścią dla nas wszystkich oczywiście my jesteśmy Polakami kibicami i tutaj mocno trzymamy kciuki nie chcemy wierzyć, żeby się mogą zmienić stosunku do tych wcześniejszych latach może być droga przez mękę najpierw mecz z Albanią wierzę, że tego wygramy zajmiemy drugie miejsca tam no dzisiaj spekulować, jakie na, jakie drużyny mowa choćby na stacji, która nam zupełnie nie leży i wcale nie będzie tak łatwo jest piłka to są emocje i po to, od determinacji, żeby żeby, żeby się cieszyć się do samego końca także tym turniejem eliminacyjnym dziękuję bardzo, za rozmowy nie kończymy tego tematu już za chwilkę wróćmy do spraw Jana Furtoka do sprawy w meczu reprezentacji Polski po godzinie 18 dziękuję bardzo, rozmowę dziękuję przy niedzieli o sporcie było państwo połączymy się teraz z Piotrem szefem dyrektorem biura zarządu polskiego związku piłki nożnej dzień dobry kłaniam się dzień dobry bardzo miło w jaki sposób Polski związek piłki nożnej zamierza pomóc Janowi Żurkowi jego rodzinie w sytuacji, którą opisywaliśmy przed chwilą ustami autora tekstu na naszej na naszej antenie no to w dużej mierze zależy właśnie od rodziny Jana Furtoka powiem konkretnie, o co chodzi mianowicie Cezary Kulesza po zapoznaniu się w tym poruszającym artykułem na wirtualnej Polsce skontaktował się z żoną Jana Furtoka panią Anną no i zapytał o sytuacji oraz aktualne potrzeby zaproponował wszelką możliwą dostępną w zasięgu polskiego związku piłki nożnej pomoc to co my możemy zrobić oczywiście też, zaczynając od takiej najprostszej bardziej bezpośredniej pomocy finansowej poprzez wsparcie medyczne opolski związek piłki nożnej ma dostęp do najlepszej klasy specjalistów w kraju, a skończywszy na takim wsparciu środowiskowym, czyli zrobieniu wszystkiego, żeby pana Jana chociażby wyciągnąć z domu zaangażować takich aktywności, a które sprawią, że ta choroba ta trudna choroba nie będzie pogrążała go jakimś w jakim takim smutku nie będzie musiał sam spędzać w tych trudnych dni są rozbieżne reakcje na to słów co ludzie przeczytali mówi o środowisku którzy, które doskonale zna tego znakomitego snajpera przyszłości reprezentanta Polski, ale także pojawił się rozmaite reakcje na to, że PZPN usiłuje pomoc czy waszym zdaniem mówiąc waszym mam na myśli federację powinno się o tym mówić głośno czy powinno się pomagać w ciszy jak sugeruje Zbigniew Boniek poprzedni prezes polskiego związku piłki nożnej czemu dał wyraz na na Twitterze w mijającym tygodniu, a ja zaskoczeniem zapoznałem się z tego rodzaju komentarzami, albowiem uważam, że należy głośno mówić o tym i to z 2 różnych powodów po pierwsze z tego powodu, że ta choroba jak każda inna wymaga nagłaśniania wymaga zwiększania świadomości społecznej co do tego czym jest choroba jak jej przeciwdziałać co zrobić, żeby ona na nie pochłaniała takiej szerokiej grupy społeczne wiemy jest coraz częściej wykrywana choroba i ta sama świadomość społeczna jest niezwykle ważna my musimy i brać udział jako związek, który ma również olbrzymią odpowiedzialność społeczną jest też druga warstwa jest mianowicie ta bardzo ściśle związana z konkretnymi osobami, a mianowicie trudno wyobrazić sobie pomoc, zwłaszcza pomoc na szerszą skalę sytuacji, kiedy nikt nie wie o tym, że takiej pomocy trzeba udzielić zatem nagłośnienie sytuacji Jana Furtoka, choć oczywiście zahacza jego intymność prywatność bez wątpienia wyzwoliło olbrzymie pokłady ludzkiej życzliwości i takiej chęci pomocy to jest coś pięknego to jest coś na czym powinna na pewno nam zależeć zatem jednoznacznie jako federacja opowiadamy się za tym, żeby taką informację o konieczności pomocy też udzielonej pomocy rozpowszechniać, bo tylko w ramach takiej Solidarności całego środowiska możemy naprawdę tę pomoc skutecznie dostarczyć tyle Piotr Szefer dyrektor biura zarządu polskiego związku piłki nożnej dziękuję bardzo, za rozmowę bardzo dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZY NIEDZIELI O SPORCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA