REKLAMA

Polska spełnia już warunki. Wyjścia z Unii Europejskiej. Ile będzie nas to kosztowało?

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2021-10-11 19:30
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 20:04 min.
Udostępnij:

Wyobraź sobie, że jesteś dziś inwestorem zagranicznym, który jeszcze niedawno temu planował inwestycje w Polsce. I czytasz opinie, że wobec wydarzeń ubiegłego tygodnia trudno wyobrazić sobie pozostanie Rzeczpospolitej Polskiej w Unii Europejskiej. Zrezygnujesz, czy uznasz że pewnie wszystko "rozejdzie się po kościach"? To niejedyne poważne pytanie, jakie pada w tym podcaście - wraz z próbą odpowiedzi, oczywiście. Słuchajcie, możecie też pisać: rankinghirscha@tok.fm Rozwiń »

Poniżej tematy podcastu w przypadkowej kolejności:

- Polska bliżej wyjścia z Unii Europejskiej
- coraz więcej słabych danych ze świata - idziemy w stronę stagflacji
- gaz nagle zaczął tanieć na giełdach, odezwał się też Putin
- PKO BP: słowa Morawieckiego mogą oznaczać jastrzębią RPP
- prąd dla samorządów drożeje o kilkadziesiąt procent
- RPP podnosi stopy procentowe
- jest światowy deal w sprawie minimalnego podatku CIT
- LPP ma problem z dostawami z Azji, traci ponad 16 procent w 2 dni
- pierwszy raz od 1998 roku stopa inflacji w Polsce jest wyższa od stopy bezrobocia
- inflacja zaczęła ograniczać popyt na usługi w Europie Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
i poniedziałek minęła godzina siedemnasta, więc najwyższy czas na to, żeby nagrać kolejny odcinek podcastu cotygodniowe podsumowanie roku witam bardzo serdecznie się nazywam Rafał Hirsch ten podcast cotygodniowe podsumowanie roku teraz pomyślę, że 9 to elegancko mówi witam może lepiej powiedzieć dzień dobry albo dobry wieczór, tak więc dzień dobry albo dobry wieczór jeśli chodzi o ten podcast to co tydzień zawiera 10 pozycji i te pozycje dotyczą wydarzeń związanych z Rozwiń » gospodarką zarówno krajową, jaki tą światową międzynarodową, a te pozycje są takie ani inne, dlatego że ja tak ustawiłem, czyli to coś w rodzaju rankingu takiego subiektywnego i co tydzień od nowa można powiedzieć 10 wyselekcjonowanych najciekawszych moim zdaniem najważniejszych wydarzeń ostatniego tygodnia i zaczynamy bez zbędnych ceregieli dzisiaj od miejsca jak zwykle dziesiątego cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha, a na miejscu dziesiątym takie wydarzenie czy taka ciekawostka gości chyba można powiedzieć, ponieważ pierwszy raz w Polsce pierwszy raz od 1998 roku, czyli pierwszy raz od 23 lat taką mamy w tej chwili sytuację, że stopa inflacji jest wyżej niż stopa bezrobocia mamy inflację wyższą niż bezrobocie tak było przez większość lat dziewięćdziesiątych, ale pewnie wszyscy pamiętają, bo to było dawno temu no bo wtedy inflacja była bardzo wysoka schodziliśmy z niej długo przez kilka lat bezrobocie też było wtedy wysokie znacznie wyższe niż w tej chwili, ale nie aż tak bardzo jak jak inflacja, a jeśli chodzi o ostatni tydzień w środę wstępne dane podało ministerstwo rodziny i polityki społecznej mówiące o tym, że we wrześniu stopa bezrobocia w Polsce spadła z 580% do 5 i 6%, a może niektórzy pamiętają jeszcze we wcześniejszym tygodniu Główny Urząd Statystyczny podał takie wstępne dane za wrzesień dotyczące inflacji, które mówiły, że wzrosła ona do poziomu 5 i osiemdziesiątych, czyli mamy inflację na poziomie 58 i stopa bezrobocia na poziomie 5 i 6 bezrobocie jest niższa niż inflacja, kiedy ostatni raz tak było w tym 90 ósmy roku wtedy inflacja bezrobocie były powyżej 9%, więc teraz sytuacja jest i tak zdecydowanie lepsza niż wtedy, ale tak to wygląda z drugiej strony to może nie jest taka zła sytuacja, że stopa bezrobocia jest niższa niż stopa inflacji generalnie to jest taki temat na długie debaty ekonomicznej może nawet filozoficzne co jest ważniejsze gdyby, gdybyście mieli wybierać co jest lepsze co jest gorsze np. 7% inflacji czy 7% 100 stopy bezrobocia od podejrzewam, że odpowiedź zależy od tego czy znaleźlibyśmy się w tych 7% ludzi bez pracy czy nie, bo jeśli nie to wtedy bardziej przerażająco wygląda 7% inflacji zapewne ale, gdybyśmy to my mieli stracić tę pracę to pewnie jednak wolelibyśmy te 7% inflacji 3% stopa bezrobocia w każdym razie przez wiele ostatnich lat było także inflacja była zdecydowanie poniżej stopy bezrobocia nawet mieliśmy takie lata była inflacja poniżej zera w 20152016 roku no a teraz sytuacja się zmieniła dość znacząca i mamy inflację powyżej stopy bezrobocia swoją drogą te dane z rynku pracy przedstawione przez ministerstwo rodziny i Polski społecznej były taką dość pozytywną niespodzianką to, że stopa bezrobocia dalej spada, ponieważ wcześniej we wcześniejszych dniach tygodniach pojawiały się raczej takie dość niepokojące już informacje z rynku pracy jeśli chodzi o zatrudnienie w przedsiębiorstwach to ostatnie dane GUS-u za sierpień mówiły o spadku tego zatrudnienia o 10 000 osób co wyglądało dość niepokojąco w ostatni wtorek ekonomiści PKO BP też pisali o tym, że ich wewnętrznych tak powiem danych dotyczących aktywności gospodarczej wynika, że ta aktywność gospodarcza słabnie, zwłaszcza jeśli chodzi o przemysł i to się przekłada na słabszy popyt na pracę, bo jak jest mniej zleceń w przemyśle to też nie potrzeba tak dużo ludzi do do pracy podejrzewali też, że w grę mogą wchodzić i odroczone przez tarcze antykryzysowe restrukturyzację zatrudnienia to to były tak to było takie sugerowanie, że się psuje powoli sytuacja na polskim rynku pracy, a potem nagle wyszedł komunikat z rządu, że stopa bezrobocia znowu spadła, więc wszyscy się z tego powodu ucieszyli oczywiście, bo jakieś mniejsze bezrobocie to lepiej jeśli inflacja też mogłoby być trochę mniejsza to było 60 teraz przed nami miejsce dziewiąte jak ja w dziewiątym miejscu w tym tygodniu kilka informacji takich makroekonomicznych tylko, że z zagranicy ani Polski i one wszystkie mają wspólny mianownik taki, że trochę sugerują takim się wydaje, że by świat jednak idzie w stronę tych scenariuszy z tak dla tak frakcyjnych, o których mówiłem tydzień temu nie wygląda zbyt dobrze w ubiegłym tygodniu mieliśmy np. informacje o tym, że produkcja w Niemczech w sierpniu spadła o 4% miesiąc do miesiąca to były wyniki znacząco poniżej oczekiwań w skali rok do roku to jest nadal wzrost o 170% wprawdzie, ale miał być wzrost o 5% i oczywiście jeśli chodzi o Niemców to jest głównie problem sektora motoryzacyjnego, który działa na pół gwizdka, ale jednak nie tylko skoro była to taka duża niespodzianka wobec tego co wcześniej ekonomiści prognozowali oni prognozując wiedzieli przecież sektor motoryzacyjny w Niemczech ma ma problem jest nie tylko w Niemczech w kryzysie, a i tak dane okazały się gorsze od oczekiwań tego samego dnia doszły do nas informacje z Czech Pragi, że tam produkcja przemysłowa spada o 14% rok do roku, więc psuje się w regionie u naszych sąsiadów sytuacja zdecydowanie jednocześnie Eurostat podał dane dotyczące wzrostu cen producentów PC i tzw producent produkt ser Price Index i tutaj mamy z kolei wzrost o 134% i wzrost o ponad 1% miesiąc do miesiąca wzrost tego indeksu w Danii Belgii Estonii to już ponad 20%, więc z 1 strony coraz częściej słychać informację o tym, że produkcja zaczyna maleć zaczyna się problem z poziomem produkcja z drugiej strony ceny tej produkcji cały czas bardzo szybko jednak rosną, czyli wypisz wymaluj tak racja my mieliśmy też ostatni piątek dane sam z Ameryki ze Stanów zjednoczonych z amerykańskiego rynku pracy i tutaj też mieliśmy kolejne rozczarowanie, bo się okazało, że w ostatnim miesiącu, czyli we wrześniu powstało tylko 194 000 nowych miejsc pracy oczekiwano 500 000 mniej więcej, a jest niecałe 200 000 wprawdzie dane z poprzednich 2 miesięcy zrewidowano w górę co nieco łagodzi wydźwięk całego komunikatu, ale jednak wyglądało to gorzej od oczekiwań do tego maleje aktywność zawodowa co można dojść do tego wniosku, że ludzie rezygnują z pracy po prostu, chociaż płace rosną w stanach Zjednoczonych 460% rok do roku między przy takim wzroście płac ludzie wydawać by się mogło nie powinni rezygnować z aktywności zawodowej wręcz powinno tych aktywnych zawodowo przybywać, a tymczasem nic takiego się w stanach Zjednoczonych nie nie dzieje, więc tutaj też wygląda to dość problematyczne i to wszystko podpowiada nam, że ten okres takiego bardzo dużego ożywienia, które mieliśmy po wyjściu z problemów związanych z pandemią tych wszystkich lockdownów, że to wszystko chyba już za nami to chyba już skończyło tak dynamiczny okres wzrostu to już przeszłość no i teraz wracamy do codzienności tak właśnie można powiedzieć, tyle że uzupełnionej o te wszystkie problemy ze stroną podażową, o których też już wielokrotnie mówiłem w tym podcaście i efekt jest taki, że dane dotyczące gospodarki czy też makro ekonomi wyglądają zniesiona miesiąc niestety coraz coraz słabiej, więc miejsce dziewiąte tym razem takie trochę pesymistyczne no muszę przyznać, że miejsce ósme też będzie trochę pesymistyczne, a sza ósmym miejscu w tym tygodniu spółka LPP z Gdańska odzieżowa bardzo duża właściciel takich Marek jak Deezer czy Sinsay znalazła się w tym tygodniu podsumowaniu, ponieważ jej akcje w środę poleciały do 14% w czwartek kolejne 2 i sześćdziesiątych w piątek wprawdzie było odbicie po tych 2 dniach spadków, ale łącznie w ciągu ostatniego tygodnia akcje LPP spadły o 106% i ciekawa jest przyczyna tych spadków bo gdyby chodziło samo ruch na giełdzie to dużo tego typu ruchów się zdarza w każdym tygodniu może nie nie za każdym razem dotyczy to spółek indeksu WIG 20, czyli tych największych LPP jest w indeksie WIG 20 natomiast tutaj jest ważna przyczyna, czego tak bardzo się inwestorzy wystraszyli na rynku, że aż tak mocno przecenili taką wydawać by się mogło fajną spółkę, która generalnie w tym roku radzi sobie świetnie jest w trendzie wzrostowym, a tu taka cecha niespodzianka negatywna no, więc ten spadek to jest reakcja rynku na wypowiedzi członków zarządu tej spółki którzy, prezentując całkiem niezłe wyniki za poprzedni kwartał jednocześnie zaznaczyli, że spółka widzi opóźnienia w dostawach z Chin zarówno drogą kolejową jak i drogą morską i z kolei chińskie fabryki, czyli dostawcy LPP partnerzy biznesowi sygnalizują opóźnienia w produkcji mówiłem o tym tydzień temu, że w Chinach jest problem jest kryzys energetyczny prawda, że tam w niektórych miejscach wyłączają dostęp do energii elektrycznej dla firm podejrzewam, że ci dostawcy LPP są dotknięci tego typu właśnie problemem dlatego sygnalizują opóźnienia w produkcji no i jednocześnie spółka też obserwuje współ LPP obserwuje, że tempo sprzedaży w sklepach we wrześniu październiku zaczęło się psuć o ten jest troszeczkę innego rodzaju problem, ale też bardzo ważny, więc właściwie LPP nagle sygnalizuje 2 duże problemy, które pojawiło się jednocześnie, chociaż są od siebie osobne no i do tego jeszcze dochodzi kolejny problem w postaci wzrostu kosztów produkcji na sezon wiosna-lato nawet 1020% jak mówili przedstawiciele zarządu co oznacza jednocześnie ten wzrost produkcji w ramach kosztów produkcji mogą spaść marże co ciekawe w trakcie tej konferencji nie akcentowano nigdzie tego, że w związku z tym, że rosną koszty wzrosną ceny, że po prostu firma wprowadzi podwyżki cen widać, że w tej branży nie jest to łatwo, bo tam jednak jest konkurencja dość spora i w tej branży jak mamy do czynienia ze wzrostem kosztów to pierwsze co przychodzi do głowy to jednak spadek marż niestety niestety z punktu widzenia tej spółki akcjonariuszy spółki więc, podsumowując mamy tak właściwych pierwszy na warszawskiej giełdzie przypadek przykład dużej spółki, które dopadły takie globalne zawirowania logistyczne transportowe niem pomijam tutaj spółki surowcowe, które oczywiście są wystawione zawsze na ryzyko zmiany ceny danego surowca prawda KGHM zależy od cen miedzi spółki naftowe zależą w pewnym sensie od cen ropy naftowej tak dalej tak dalej, więc są wystawione w tym kontekście na to co się dzieje na świecie natomiast jeśli chodzi o LPP to tutaj realizują te ryzyka niezwiązane z samymi cenami surowców tylko związane z tymi problemami podażowym, których cały świat właściwie dudni od wielu miesięcy, że to psuje gospodarkę jest głównym problemem w tej chwili na świecie, więc to właśnie trwało tak to wygląda to właśnie dorwał spółka LPP te globalne zawirowania logistyczne transportowe, które teraz psują jej mogą psuć właściwie już psują jej jej biznes tak, bo z 1 strony będą opóźnienia w dostawach w związku z tym mogą być jakieś perturbacje jeśli chodzi o zatowarowanie tych sklepów, zwłaszcza nowym towarem związanym z nowymi kolekcjami z drugiej strony rosną koszty produkcji tego tego towaru, więc nie wiadomo czy będzie można podnieść ceny, a z drugiej strony tak jakby coś się zaczęło dziać z popytem no bo spółka raportuje, że sprzedaż we wrześniu w październiku zaczęła się psuć wcześniej była bardzo dobra może kupowaliśmy na zapas nie wiem trudno powiedzieć teraz w każdym razie wygląda to trochę gorzej, więc mamy tutaj taki konkretny przykład konkretnej spółki mówiący o tym, że sytuacja w gospodarce zaczyna wyglądać no trochę gorzej niż jeszcze parę miesięcy temu dlatego LPP w tym tygodniu na miejscu 0807. też będzie skrót literowy tak jak LPP i też będzie Pepe tylko, że nie, ale na początku miejsce siódma teraz przed nami trzeba siódmym miejscu w tym tygodniu nasza kochana rada polityki pieniężnej, która podniosła stopy procentowe tak to jest dopiero na siódmym miejscu nie wyżej, chociaż wydawało się w momencie, kiedy dowiadywaliśmy się o tym, że jest absolutnie sensacja roku przynajmniej jeśli chodzi o Polski rynek finansowy absolutnie niczego nie spodziewał, że oni akurat teraz w październiku podniosą stopy procentowe i to aż 4 punktu procentowego, czyli mówiąc inaczej 40 punktów bazowych wcześniej ta główna stopa wynosiła 1 teraz została podniesiona do pół procenta pełne zaskoczenie jednocześnie pojawiło się trochę komentarzy mówiących o tym, że to jest kompletna kolejna kompletna kompromitacja jeśli chodzi o komunikację Narodowego Banku Polskiego z rynkiem, bo banki centralne na świecie najczęściej robią także unikają zaskakiwania inwestorów, ponieważ takiego zaskakiwania czasami mogą wejść jakieś rzeczy, których nikt nie potrzebuje nikt nie chce jakiś większe większa zmienność większe perturbacje na rynkach finansowych to nikomu do działań jest potrzebna, zwłaszcza bankowi centralnemu, który powinien dbać o stabilności rynku, więc raczej banki centralne starają się też prowadzić swoją politykę tak o nim mówić, żeby potem nie zaskakiwać nikogo swoimi decyzjami tymczasem NBP zrobił i rada polityki pieniężnej zrobiła dokładnie odwrotnie, a do tego potem na konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński mówił, że oni specjalnie tak zrobili specjalnie wprowadzili rynek w błąd, więc z kompletnie nie rozumiem co robić, ale trudno taki nasz specyficzny folklor można powiedzieć koloryt lokalny rynek przeczuwał w ostatnich dniach tygodniach, że ta podwyżka stóp procentowych w Polsce jednak nadchodzi, ale wszyscy, którzy wypowiadali się z rady polityki pieniężnej podkreślali, że najpierw musi być projekcja, która nowa projekcja inflacyjna, która zostanie opublikowana w listopadzie rada można jest projekcją i na podstawie tego co w tej projekcji się znajdzie podejmie decyzję w związku z tym ekonomiści obstawiali, że najwcześniej jeśli już to podwyżka najwcześniej w listopadzie być może w grudniu, ale na pewno nie w październiku i tutaj się tutaj nagle się okazało, że jednak podniesiono stopy tak jakby wyprzedzająco już w październiku są równo opinię, dlaczego tak się stało wg niektórych rada po prostu spanikowała troszeczkę, bo inflacja rośnie jednak coraz cały czas szybciej od wcześniejszych prognoz, a do tego i o tym prezes Glapiński sam wspominał na konferencji pojawił się ten kryzys gazowy energetyczny prawda ostatnio, który sprawia, że ceny gazu ceny energii jeszcze będą jeśli iść w górę jeśli chodzi o taryfy dla odbiorców detalicznych można tego się spodziewać w związku z tym najprawdopodobniej ten te podwyższone ceny energii gazu sprawia, że ta wysoka inflacja będzie jeszcze wyżej niż do tej pory przypuszczano i że na tym wysokim poziomie utrzyma się przez dłuższy czas to nie jest tak żona tam sięgnie tych 6% i od razu spadnie wcześniej liczono na taki właśnie scenariusza teraz okazuje, że sięgnie pewnie nie 6, ale możliwe, że nawet 7% co gorsza wcale nie spadnie od razu tylko po siedzi na tym wyższym poziomie przez pewien czas niestety na to w tej chwili wygląda no i zmiana tego scenariusza tak bardzo wpłynęła na sposób myślenia rady polityki pieniężnej, że oni postanowili od razu podnieść stopy i to tak dość siarczyście, bo aż o 40 punktów bazowych, więc tak jak mówił też tak jak mówił prezes Glapiński na konferencji tej podwyżce nie chodzi o to, żeby ta inflacja teraz spadła natychmiast, bo wiadomo, że nie spadnie w ten sposób nie działają podwyżki stóp procentowych chodzi o to, żeby zmniejszyć ryzyko tego, że one w ogóle nie będzie chciała spadać za rok czy tam 2 lata prawda to dlatego się robi taki ruch, gdyby jak, gdyby wyprzedzający są to jednak opinię, że rada polityki pieniężnej zaczęła się troszeczkę bardziej obawiać o kondycję złotego i o to, że złoty może osłabić się nawet zbyt mocno rada wprawdzie lubi jak złoty jest słaby, ale bez przesady prawda zawsze są jakieś tam limity, a tymczasem w ostatnich tygodniach dowiedzieliśmy się, że zniknęła nam nadwyżka handlowa co zawsze źle ma zły wpływ na siłę waluty na rynkach finansowych no i do tego rośnie nam ryzyko związane z konfliktem z Unią europejską, chociaż decyzja rady polityki pieniężnej była wcześniej przed publikacją wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który jeszcze będę dzisiaj mówić, ale możliwe, że Adam Glapiński wiedział co Trybunał Konstytucyjny szykuje, bo jednak jest to wieloletni przyjaciel Jarosława Kaczyńskiego, a można podejrzewać, że werdykt Trybunału Konstytucyjnego nie narodził się w łonie tego Trybunału tylko pewnie został wydany na zamówienie polityczne, więc to Jarosław Kaczyński wiedział wcześniej jak ten wyrok ma być, więc może Adam Glapiński też wcześniej wiedział, chociaż oczywiście tutaj to są czyste spekulacje w tym momencie tutaj nie ma absolutnie żadnych poszlak świadczących o tym, że tak mogło być, ale jest jedna z wielu opcji tłumaczących, dlaczego nagle pojawiła się podwyżka stóp procentowych tak jedna z tych opcji mówi o tym, że być może pojawiła się jakaś większa obawa o siłę złotego na naszym rynku oczywiście jak już dostaliśmy podwyżkę stóp procentowych złoty się umocnił na rynku tak jak to zwykle bywa natomiast bardzo szybko zaczęto sobie zadawać pytanie czy to jest początek całego cyklu podwyżek i za chwilę będą kolejne czy to jest taka jednorazowa przygoda takie jednorazowe szarpnięcie no i na konferencji prezes Glapiński nie chciał jasno tłumaczyć, którą opcję wybiera i wydaje się, że rynek początkowo rynek walutowy przynajmniej początkowo zinterpretował to także to jest jednak chyba jednorazowa przygoda i nie będzie kolejnych podwyżek w związku z tym nie ma co gracz na rynku walutowym złoty natychmiast przestał się umacniać znów zaczął się osłabiać natomiast jeśli chodzi o rynek stóp procentowych w Polsce to on wygląda tak jakby na tym rynku inwestorzy jednak spodziewali się kontynuacji kontrakty terminowe na poziom stawki WIBOR trzymiesięczny w przyszłości za 9 miesięcy są w okolicach 2% już w tej chwili, a WIBOR po tej podwyżce podskoczył do poziomu 065, więc to tak jakby rynek stóp procentowych oczekiwał spodziewał się, że w ciągu nadchodzącego roku zobaczymy jeszcze co najmniej kilka podwyżek stóp procentowych 25 punktów bazowych takich tradycyjnych normalnych 25 punktów analitycy Citi Group napisali dzisiaj rano powiedziałem, że ich zdaniem za rok główna stopa w Polsce będzie na poziomie 225%, a teraz współpracę z 3 ze wzrostu 175 punktów bazowych w skali w ciągu roku, czyli toby oznaczało aż 7 podwyżek stóp procentowych 25 punktów bazowych w ciągu najbliższego roku ciekawe co się sprawdzi warto pamiętać, że w styczniu w lutym zostanie wymieniony skład rady polityki pieniężnej, ponieważ kończą się kadencja Sejm Senat prezydent powołają nowych członków rady nie wiem nie padły żadne nazwiska na razie nie wiadomo, kto będzie natomiast nocni ci nowi członkowie mogą mieć inne zapatrywania na politykę pieniężną mogą chętniej niż obecni członkowie rady iść w stronę podwyżek stóp procentowych dość ciekawe spostrzeżenie na ten temat zrobił w ubiegłym tygodniu bank PKO BP, ale o tym więcej już za chwilę na miejscu szóstym sza możliwe, że ktoś pamięta jeszcze jak w dniu tej zaskakującej podwyżki stóp procentowych, ale kilka godzin przed ogłoszeniem decyzji samego rana premier Mateusz Morawiecki publicznie powiedział, że on liczy na to, że rada zajmie się kwestią wysokiej inflacji stopami procentowymi odpowiedni sposób można to było odczytać interpretować jako taki nacisk nie czy można uznać za nacisk w każdym razie wypowiedział się na temat związany z polityką monetarną co nie zdarza się często generalnie tym razem jednak okazało się, że zdecydował się na na taki krok w taki sposób no i zdaniem ekonomistów banku PKO BP te słowa właśnie premiera Morawieckiego mogą zapowiadać dość spore zmiany w Polskiej polityce pieniężnej już w kolejnej kadencji w radzie polityki pieniężnej, ponieważ zdaniem analityków PKO BP do tej pory było takie założenie, że w związku z tym, że PiS kontroluje Sejm prezydent jest zaprzyjaźniony z PiS-em oczywiście to ci nowi członkowie rady polityki pieniężnej, którzy zostaną wskazani przez prezydenta przez PiS w sejmie oni będą prezentować się te same poglądy i będą optować za tą samą polityką co obecni członkowie rady polityki pieniężnej, czyli generalnie będą przeciwnikami podwyżek stóp procentowych i zwolennikami wprowadzenia bardzo łagodnej polityki no i zakładano też na rynku, że jeśli chodzi o 3 nowych członków rady, których wskaże Senat to oni będą prezentować ten bardziej jastrzębi nurt no bo oni zostaną wskazani przez opozycję, bo w Senacie minimalną, ale jednak kontrole mas ma opozycja prawda na, ale wiadomo, że Senatu jest tylko 3 członków rady polityki pieniężnej jest 10 osób, więc oni będą i tak mniejszości, więc nie ma jakoś specjalnie dużego znaczenia i po tych zmianach i tak wszystko będzie mogło zostać po staremu natomiast wg ekonomistów PKO BP po tych właśnie ostatnich słowach Mateusza Morawieckiego to założenie, że tych jastrzębi, czyli osób preferujących ostrzejszą politykę monetarną będzie w kolejnej radzie tylko 3 może się okazać jak oni napisali nadmiernym uproszczeniem i że nie powinno to być traktowane tak jak scenariusz bazowy, ponieważ jeśli już nawet premier jest troszeczkę zirytowany czy też zniecierpliwiony tym niezwykle łagodnym podejściem dotychczasowej rady do kwestii polityki monetarnej to być może zakładając, że premier ma jakiś dom czy też będzie miał jakiś tam na to wpływ w łonie PiS-u być może ci nowi członkowie także jeśli chodzi o tych wskazanych przez Sejm prezydenta będą nastawieni nieco bardziej Jastrzębią od tych członków, którzy w tej chwili są brać i być może to będzie oznaczać, że w tej nowej kadencji ci Jastrzębie właśnie zdobędą wręcz nawet większość może nawet będą w stanie przegłosować prezesa Adama Glapińskiego, który bardzo stara się o to, żeby dostać drugą kadencję jeśli chodzi o kadencję członków rady polityki pieniężnej to oni mogą zasiadać w radzie tylko przez 11 kadencję, czyli teraz się kończą i wiadomo, że nie będą na kolejne lata w radzie natomiast prezes może być przez kolejną kadencję Adam Glapiński bardzo się o to stara, więc siłą rzeczy on też został radzie polityki pieniężnej natomiast gdyby się okazało, że generalnie PiS zaostrza swoją politykę monetarną NATO może się okazać, że desygnuje do rady polityki pieniężnej kogoś, kto będzie taką ostrzejszą politykę monetarną właśnie prowadzić, więc możemy tutaj doczekać się jakieś zaskoczenia to bardzo ciekawa moim zdaniem obserwacja na razie tylko obserwacja oczywiście, bo nie wiemy, kto się w tej nowej radzie polityki pieniężnej znajdzie to było miejsce szóste no i teraz przed nami miejsce piąte czy na miejscu piątym skoro już jesteśmy przy premierze Morawieckim to zaprezentujemy jeszcze 1 jego wypowiedź ostatniego tygodnia Otóż premier powiedział, że zamierza zaproponować rozwiązania ochronne dla najbardziej dotkniętych wzrostem cen energii i będzie proponować radzie ministrów Sejmowi i niestety nie powiedział ani jakie konkretnie to będą rozwiązania chociaż, pamiętając o tym co się przytrafiło polskiemu ładowi nawet jakby podał jakieś konkretne szczegóły to niemożna było do końca nie wierzyć, bo szczegóły potem lubią się zmieniać po takich zapowiedziach ze strony premiera, ale nie było tutaj żadnych konkretnych rozwiązań nie podał, kiedy te rozwiązania zaproponuje natomiast jest to zapowiedź jakiegoś ruchu ze strony rządu, który z pewnością będzie oznaczać jakiś kolejny wzrost wydatków po stronie rządu związanych z tym, że mamy dziwną niecodzienną sytuację na rynkach na rynkach energii, o której ta sytuacja już mówiłem poprzednio jeśli chodzi o to jak ta sytuacja w praktyce wygląda w gospodarce no to wiadomo, że dostawcy energii dostawcy gazu wobec odbiorców przedsiębiorstw odbiorców komercyjnych handlowych mogą stosować cenę tak jak na wolnym rynku natomiast jeśli chodzi o odbiorców w postaci gospodarstw domowych to tutaj nowe taryfy musi zatwierdzać Urząd Regulacji Energetyki natomiast są jeszcze samorządy terytorialne i tutaj też mamy do czynienia z wolnej od zwanym rynkiem i w ostatnim tygodniu prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński podzielił się ze światem swoimi wrażeniami z tego co się dzieje i poinformował, bo Sosnowiec właśnie negocjuje kolejną długoterminową umowę na dostawę energii elektrycznej poprzednio było na 2 lata zawarta w 2019 roku właśnie wygasa i 2 lata temu Tauron, bo on wygrał przetarg 2 lata temu dogadał się z tym miastem za 398 000 000zł teraz w związku z tym, że ceny energii rosną miasto przygotowało większy budżet było gotowe wydać 492 000 000, czyli 100 000 000 więcej tymczasem Tauron zaproponował, że chce 597 000 000, czyli jeszcze kolejne 100 000 000 więcej i co więcej ta oferta Tauronu za niecałe 600 000 000 i tak jest najlepsza jest najtańsza, ponieważ inni dostawcy energii proponuje cenę powyżej 600 000 000 co oznacza, że generalnie takie miasto jak Sosnowiec stoi przed perspektywą wzrostu kosztów energii jakieś 5060% w stosunku do tego co było do tej pory podejrzewam, że Sosnowiec nie jest tutaj absolutnie wyjątkiem tak jest w całym kraju, więc można oczekiwać takiego wzrostu energii kosztów energii w budżetach samorządowych i samorządy będą musiały coś z tym zrobić albo będą musiały jakoś przerzucić na nas wszystkich, ale będą musiały obciąć jakieś inne wydatki to jest pewnie bardziej prawdopodobne generalnie sytuacja wygląda dość słabo niestety my jako gospodarstwo domowe pewnie zostaniemy uchronienie tam czas w nas będzie złagodzony za pomocą taryfy, która pewnie nie będzie 11 odzwierciedlać tego co działo się na rynkach hurtowych no ale samorządy już za taką tarczą skrycie niestety nie mogą w tym tygodniu, który minął prezes PGNiG Guo Paweł Majewski powiedział też wprost jasno głośno, że kolejny wniosek o podwyżkę do Urzędu Regulacji Energetyki wydaje się nieuniknione jako oczywiście szef PGNiG mówił o podwyżce cen gazu ani energii elektrycznej gaz ostatnio grożą nawet nawet szybciej niż energia elektryczna, chociaż w ostatnich w ostatnich dniach przestał drożeć zaczął tanieć, ale o tym co się działo na rynku gazu w ostatnim tygodniu no to jeszcze sobie zdążymy powiedzieć za kilka chwil jeśli chodzi o koszty energii dla samorządów to było miejsce piąte szybko przeleciał temu tutaj nie ma co rozwijać bardziej będziemy się rozwijać na tym przy okazji miejsca 0102. podejrzewam, ale na razie przed nami teraz miejsce czwarte, a w ostatnim tygodniu w Europie nie tylko zresztą w Europie, ale i najbardziej interesuje nas tutaj Europa w tym momencie pojawiło się indeksy EMI dotyczące sektora usługowego niestety takiej pije my nie jest wyliczane dla polskiego sektora usługowego do tego zwykle w Polsce media interesują się tymi wskaźnikami mniej niż w przypadku pije my przemysłowego potem przemysłowe jest też dla Polski ten przemysłowy był jeszcze tydzień wcześniej mówiłem o nim tydzień temu natomiast teraz pojawił się pij my usługowym i tam wyszła bardzo ciekawa rzecz w tych raportach, ponieważ firmy działające w tym sektorze w Europie raportują, że popyt rośnie, ale coraz wolniej rośnie za chwilę przestanie w ogóle rosnąć no i co ciekawe trudno wytłumaczyć wzrostem cen w usługach, ponieważ akurat ceny usług ostatnio nie idą w górę tak mocno jak ceny towarów przemysłowych, ponieważ w usługach nie ma tych wszystkich problemów podażową transportowo logistycznych usług nie trzeba przewozić kontynentu na kontynent transportować tak dalej prawda inna jest natura sektora usługowego, więc nie ma w tym sektorze tych wszystkich palących problemów, które występują w przemyśle znacząco podnoszą koszty w przemyśle i w ten sposób przekładają się na wzrost cen jeśli chodzi o towary przemysłowe w usługach tego wszystkiego nie ma, więc wydawać by się mogło, że nie będzie dziać się nic niepokojącego z popytem akurat na usługi widać w tych badaniach pisma, że ten popyt zaczyna gasnąć powoli w największych gospodarkach europejskich i wydaje się ekonomiści doszli do wniosku, że mamy tutaj do czynienia z takim defektem polegającym na tym, że płace zaczną na płace znacznie więcej np. za paliwo na stacji benzynowej albo płacą więcej za prąd albo za gaz, więc na wszystkie inne rzeczy wydam mniej pieniędzy i to wszystkie inne rzeczy to są m.in. usługi właśnie prawda, więc tak przynajmniej można wyczytać w tym komentarzu dołączonym do badania klienci w ten sposób reagują na generalnie wyższy poziom cen w gospodarce nas do tego minęła najprawdopodobniej już pierwsza sala tzw. popytu odłożonego, która była widoczna po zniesieniu restrykcji covidowych polegająca na tym, że przez rok nie mogliśmy chodzić do kina to natychmiast poszliśmy do kina 2× prawda jak tylko się okazało, że można albo skorzystaliśmy ze wsi tam innych usług dlatego tuż po odmrożeniu gospodarki te ten popyt w usługach widać było, że idzie w górę bardzo mocno natomiast teraz to wszystko zaczyna się uspokajać zaczyna wygasać w efekcie nastroje wśród menadżerów firm branży usługowej są w Europie w tej chwili najniższa od lutego, czyli z 1 strony sektor przemysłowy wchodzi w taką relację czy też zbliża się w stronę kryzysu, ponieważ tam pojawiają się poważne bariery natury logistycznej których, które trudno przezwyciężyć no i to oznacza, że sytuacja jest już prawie kryzysowa natomiast z drugiej strony sektor usługowy który, który nie ma tego typu problemów też spowalnia taka jest ta niszcząca siła inflacji prawda jeśli za jakieś inne rzeczy musimy nagle płacić znacznie więcej no to siłą rzeczy zaczynamy zaczynamy wydawać mniej pieniędzy na różne inne rzeczy i to w przypadku pije my dla sektora usługowego już widać w Europie jest to bardzo ciekawa obserwacja, chociaż niestety jest to też bardzo niepokojące to było miejsce czwarte została pierwsza trójka na trzecim miejscu w tym tygodniu informacja jednoznacznie pozytywna tak mi się przynajmniej wydaje, chyba że ktoś bardzo lubi raje podatkowe wg bardzo wielu ekonomistów raje podatkowe generalnie jednak szkodzą rozwojowi gospodarczemu na całym świecie i w końcu świat dogadał się w sprawie takiej, żeby działalność tych rajów podatkowych ukrócić jest, więc deal dotyczący wprowadzenia tzw. minimalnego podatku dochodowego od osób prawnych mina minimalnego podatku CIT ten minimalny podatek mamy stawkę 15% i ten deal w tej chwili organizacja OECD o tym poinformowała popiera już 136 państw na świecie reprezentujących łącznie 90% światowego PKB jeśli chodzi o państwa europejskie wszyscy się dołączyli dołączyła Irlandia, która miała z tym problem i Węgrzy i Estonia, czyli te wszystkie kraje, które znane są m.in. z tego, że akurat tam podatek CIT jest dość niskim poziomie natomiast ten deal nie oznacza, że taka Irlandia czy Estonia będą musiały sobie podnieść stawkę swojego własnego podatku CIT do poziomu co najmniej 15% nie będzie w ten sposób działać funkcjonowanie tego pomysłu ma polegać na tym, że on ma działać w taki sposób wyrównujące, czyli jeśli jakaś spółka kwalifikujące się do tego podatku zapłaci w jakim kraju np. w Irlandii weźmy albo Estonii zapłaci tam mniej niż 15% dochodu podatku dochodowego to wtedy ten kraj, w którym ta spółka ma swoją siedzibę taki gospodarz można powiedzieć na własną rękę u siebie dorzuci tej spółce tyle podatku, żeby łącznie weszło 15%, więc niezależnie od tego co sobie wymyśli ta spółka gdzieś tam na świecie niezależnie od tego jak będzie żonglować swoimi dochodami, gdzie do jakich jurysdykcji będzie je przepychać, korzystając z tzw. optymizm optymalizacji podatkowych no to na końcu ten kraj, w którym spółka jest zarejestrowana to jest ta spółka matka można powiedzieć prawda uzupełni to, bo zobowiązanie podatkowe o taką kwotę, żeby wyszło na 15% to jest bardzo ja nie wiem jak to będzie funkcjonować w praktyce czy na pewno wszystko się uda trzymam kciuki za to, żeby się udało, ponieważ takie rozwiązanie ma o tyle duży sens, że jeśli będzie działać to jakiekolwiek transfery dochodów do rajów podatkowych tracą sens po prostu on nie ma po co tych pieniędzy tam trans transferować, ponieważ na koniec i tak nie uda się uniknąć tego zwiększonego obciążenia podatkowego, więc to jest taki pomysł taki projekt, który powinien w dość szybki sposób zabić wszystkie raje podatkowe po prostu one powinny stracić na na popularności i do tego jest tutaj jeszcze druga noga w tym rozwiązaniu do tego wszystkie globalne spółki z przychodami ponad 20 000 000 000EUR rentowność ponad 10% będą oddawać 14 zysków wychodzących ponad próg 60%owej rentowności w formie podatków w tych krajach, gdzie te zyski faktycznie powstają tutaj pani przeżyła troszeczkę więcej wątpliwości, a propos tego to zadziała tak jak powinno, bo wydaje mi się, że każda spółka ma możliwości zmniejszenia sobie rentowności, czyli wyrok wykreowanie tam dodatkowych kosztów natomiast ten pomysł w tym pomyśle chodzi o to, żeby większym stopniu niż dotychczas wszystkie konglomeraty globalne to największe firmy na świecie technologiczne głównie, żeby one większym stopniu płaciły płaciły podatki w tych miejscach, w których powstaje zysk po prostu w tej chwili w tej chwili to się nie dzieje prawda w efekcie ma to wszystkim państwo na świecie łącznie przyjść 150 000 000 000USD dochodów podatkowych rocznie każdego roku 150 000 000 000USD więcej pieniędzy pozostanie w sektorze publicznym sektor publiczny będzie mógł za to pieniądze finansować usługi publiczne, żeby miały lepszą jakość prawda, czyli wszystkie pieniądze zamiast lądować w rajach podatkowych na prywatnych kontach prywatnych właścicieli tych największych spółek międzynarodowych być może trzeba za to kciuki będą wydawane na to, żeby powstawały lepsze szkoły lepsze szpitale, żeby policjanci mogli dostawać jakieś godne wynagrodzenie jeśli bronią porządku faktycznie w różnych krajach na całym świecie itd. i itd. mam wrażenie, że te usługi publiczne potrzebują dofinansowania w wielu miejscach na świecie do tej pory był problem, skąd wziąć na to pieniądze na teraz okazuje, że ma być 150 000 000 000USD rocznie więcej jeśli chodzi o Polskę to wg wyliczeń polskiego Instytutu ekonomicznego te wyliczenia już kilka miesięcy temu się pojawiały wtedy, kiedy pojawił się też pierwszy raz ten skonkretyzowane projekt tego dealu podatkowego to te wyliczenia sprzed kilku miesięcy mówiły o tym, że Polska może na tym zyskać jakieś 780 000 000USD rocznie, czyli jakieś 3 000 000 000zł rocznie to nie jest kwota, która nam przewraca wszystko do góry nogami jeśli chodzi o prowadzenie polityki budżetowej na lepszy da się przecież czy Unia 3 000 000 000zł dodatkowo rocznie tylko, żeby to wszystko weszło w życie to nie wystarczy dogadać się na forum międzynarodowym klepnąć Toma za chwilę, gdy 20 tak w ogóle jeszcze pod koniec października, ale to nie wystarcza oczywiście, żeby to wszystko zaczęło funkcjonować jako przepisy prawa no to nieporozumienie trzeba ratyfikować we wszystkich tych państwa, a jeszcze raz przypomnę 136 państw w tej chwili popiera rozwiązania, więc potrzebnych będzie 136 ratyfikacji OECD zakłada, że uda się to wszystko przepchnąć przez parlamenty najczęściej ratyfikują parlamenty w większości państw, że uda się przepchnąć przez parlamenty w czasie kolejnego roku i wszystko będzie mogło zacząć działać, czyli wejść w życie od początku 2023 roku dziennikarze analitycy obserwatorzy mówią, że to jest bardzo ambitne założenie, iż rzadko, kiedy udaje się ratyfikować takie istotne zmiany podatkowe na całym świecie w tak szybkim tempie w przeciągu roku nie wiadomo np. jak będzie reagować amerykański Kongres, ponieważ zdecydowana większość tych spółek, które zostaną obciążone większymi podatkami to są spółki amerykańskiej są głównie firmy technologiczne Facebook się już wypowiedział np. że z tego co on patrzy na to co jest tutaj szykowane to wygląda na to fajne było to świadczenie byłoby takie lakoniczne i pozbawione emocji, chociaż rozumiem, że tam mogą jednak być z drugiej strony jakieś emocje Facebook stwierdził, że z tego co on widzi co się święci to po prostu wygląda na to, że chyba będą musieli płacić więcej podatków no i o to w tym wszystkim właśnie chodzi, żeby rzeczywiście płacili trochę więcej podatków i najlepiej w tych miejscach nie tylko w Irlandii, ale najlepiej w tych wszystkich miejscach, w których działają i czerpią przychody ze swojej działalności, więc to była jedna z ciekawszych chwili jedno z ważniejszych wydarzeń w ciągu ostatniego tygodnia to porozumienie, bo wydawać się już mogło parę tygodni tam parę miesięcy temu, że jednak nic nie będzie nic nie wyjdzie z tego porozumienia, ponieważ spora część państw się dogadała, ale była też dość mocna opozycja właśnie ze strony chociażby takiej Irlandii Węgier i okazało się, że udało się jakoś przekonać w trakcie negocjacji to państwa do tego, żeby przestały stawiać opór dołączyły się do grona tych państw, które opierają no, więc to właśnie jest na miejscu trzecim w tym tygodniu przed nami miejsce drugie miejsca pierwsze 2 duże tematy 1 drugi nie wiedziałem właściwie to nie to, że nie wiedziałem wiedziałem, które będzie na pierwszą, która będzie drugim, ale ten jest na drugim też mógł być w przypadku jakiegoś innego dowolnego tygodnia spokojnie mógł być też na miejscu pierwsze miejsce drugie za chwilę, a ostatnią środę 6października cena gazu na rynku hurtowym w Europie kontraktu terminowego na gaz z dostawą w listopadzie poszła w dół ze 160EUR do 100EUR w ciągu paru godzin w taki dość szokujący dzień jeśli chodzi o rynek gazu wszyscy mówią, że to przez Władimira Putina, który tego dnia zaczął wypowiadać się na tematy związane z rynkiem gazu, ale jak się tak bardziej precyzyjnie przyjrzymy chociażby wykres tygodnia no to widać, że ten spadek zaczął się znacznie wcześniej, bo nie ma aż Putin gadał kilka godzin później jego wypowiedzi w serwisach światowych zaczęły się pojawiać po godzinie czternastej, a ceny gazu zaczęły dość mocno spadać po godzinie dziesiątej już, więc to nie do końca tak, że to Władimir Putin zainterweniował na rynku ściągnął ceny gazu w dół oczywiście jego wypowiedzi na pewno pomogły być może sprawiły, że te spadki były głębsze i dłużej trwały natomiast to nie on to nie przez niego ten trend na rynku gazu się zmienił to co się wydarzyło na rynku gazu na rynku gazu w ostatnim tygodniu to jest miejsce drugie w tym wydaniu tego podcastu to były naprawdę niesamowite absolutnie niesamowite rzeczy jest naprawdę nie spodziewałem się, że kiedykolwiek zobaczy tak duże zmiany cen notowań na tak wydawać by się mogło nudnym rynku, jakim powinien być rynek gazu Boga to jest taka rzecz, która potrzebna w życiu wielu ludzi i tutaj sytuacja powinna być stabilna tutaj nikomu nie powinno zależeć na tym, żeby cena szła w górę albo było 2330% prawda i nikomu nie powinno zależeć na tym, żeby gaz zachowywał się tak jak bitcoin na rynku, a w ostatnim tygodniu dokładnie tak się tak się stało i to wyglądało także właściwie wszystko zaczęło się w poniedziałek tydzień temu, kiedy agencja Reutera poinformowała, że dotarła do informacji o tym, że główne giełdy towarowe na całym świecie podnoszą wymogi kapitałowe dla inwestorów, którzy inwestują w kontrakty terminowe na gaz podnoszą wymogi kapitałowe to oznacza, że taki inwestor, który zainwestował w kontrakcie na gaz, żeby to zrobić musi najpierw w depozycie umieścić pewną kwotę pieniędzy i potem może inwestować jakoś tam wielokrotność tej kwoty na na rynku kontraktów terminowych to inwestowanie z lewarowanych prawda no i podniesienie wymogów kapitałowych oznacza, że ten depozyt, który trzeba zostawić, żeby móc w ogóle istnieć na tym rynku i zawierać na nim transakcje to depozyt się zwiększa co oznacza, że de facto po prostu zwiększono koszty spekulowanie na rynku gazu i w momencie, w którym pojawił się tylko ten komunikat można było się domyślać, że w związku z tym, że te zmiany wchodzą w życie z dnia na dzień, że nie wszyscy zdążą znaleźć dodatkowy kapitał na to, żeby uzupełnić swoje pozycje kapitałowe i móc dalej być na tym rynku ci, którzy by nie zdążyli musieliby zamykać swoje pozycje komunikat pojawił się w poniedziałek wieczorem trzeba było tę pozycję uzupełnić już we wtorek rano i że faktycznie okazało się, że nie wszyscy są w stanie to zrobić i zaczął się bardzo duży ruch cenowy i to był ruch w górę gaz zaczął drożeć jak szalony w tym momencie najprawdopodobniej, dlatego że wśród tych inwestorów, którzy zaczęli wypadać z rynku ze względu na zwiększone wymogi kapitałowe byli inwestorzy, którzy grali na spadki czy mieli tzw. pozycje krótkie pozajmowane na tym rynku no i w związku z tym, że nie mogli dalej utrzymywać musieli zamykać pozycję krótką zamknięcie pozycji na spadek na rynku kontraktów terminowych polega na tym, że trzeba odkupić kontraktach mamy jak po sprzedaniu kontraktów mieliśmy na koncie załóżmy -2 kontrakty to teraz, żeby było 0-2 trzeba dokupić 2, czyli zamykanie pozycji krótkich oznacza bardzo szybkie znaczące zwiększanie popytu na jakiś tam kontrakt terminowy w tym przypadku zwiększenie popytu takie spekulacyjne jak gdyby zwiększenie popytu na gaz właśnie to się w slangu giełdowym nazywa wyciskanie szortów i wydaje się, że dokładnie to żeśmy obserwowali przez cały wtorek na rynku gazu i przez pierwszą godzinę notowań w środę i przez ten wtorek i początek dnia w środę gaz poszedł w górę w niecałe 2 dni o kilkadziesiąt procent to było naprawdę to było szaleństwo kompletne od pełną prawdę i w środę w okolicach właśnie godziny dziesiątej giełda ta, na której są notowane kontrakty europejskie na gaz, a także kontrakt brytyjski na gaz nagle zawiesiła notowania kontraktu brytyjskiego to zawieszenie trwało dosłownie kilkanaście sekund zawieszenie wynikało z tego, że cena kontraktu na gaz brytyjski przekroczyła dopuszczalną wartości dziennych wahań, czyli uderzyła tzw. widełki dotyczące możliwej zmiany ceny w ciągu 1 dnia i zgodnie z regulaminami na tego typu rynkach jak się walnie te widełki to następuje wstrzymanie notowań, żeby rynek chłoną to wstrzymanie nie musi być długie czasami to jest parę minut w tym przypadku wystarczyło kilkanaście sekund natomiast jak już się wydarzy takie coś na to wszyscy najbardziej spekulacyjnie nastawieni inwestorzy widzą co się zaczyna działać myślę sobie o rośnie ryzyko, że za chwilę w ogóle być może uda zawiesi notowania tego instrumentu nie zdążymy się skierować nie zdążymy zrealizować naszych zysków, więc jeśli zbliżamy się do tego momentu zaczniemy realizować zyski już w tej chwili prawdę powie tak już dużo zrobiliśmy w ten sposób w taki sam sposób mogą reagować algorytmy jeśli chodzi o zautomatyzowane inwestowanie, bo wiadomo, że takich maszyn opartych na algorytmach reagujących automatycznie na różnego rodzaju zmiany na rynku też jest przecież całkiem sporo i nie stoi za tym żaden człowiek nasz człowiek napisał na początku algorytm, ale potem ten algorytm na rynku już chodzi sam automatycznie tutaj też mogły nastąpić tego typu zmiany w każdym razie chwilę po tym, jak odwieszono notowania tego kontraktu brytyjskiego ceny zamiast dalej rosnąć zaczęły sypać się to w dość szybkim tempie w dół i efekt taki właśnie ocena jeśli chodzi o europejskiej kontrakty po pojechała do ze 160 do 100EUR stopa jest nadal bardzo wysoka cena jeśli chodzi o gaz z kilkakrotnie wyższa niż rok temu natomiast widać było, że coś się znacząco znaczący sposób zmieniło na tym rynku coś pękło tak to wyglądało no i parę godzin później nagle pojawił się Władimir Putin prezydent Rosji który zorganizował sobie takie spotkanie z szefami spółek wydobywczych rosyjskich oczywiście z ministrami rządu to spotkanie było transmitowane w telewizji w trakcie tego spotkania Władimir Putin zasugerował, że Rosja jest gotowa, aby pomóc stabilizować rynek gazowy w Europie tam padło jeszcze parę takich troszeczkę złośliwych wypowiedzi pod adresem Europy natomiast, jakby pominąć tę politykę w tym momencie i popatrzeć na to oczami chłodnego analityka rynku gazowego tam kluczowe było to, że Putin powiedział, że Rosja jest gotowa, aby pomóc stabilizować rynek natomiast jeszcze więcej konkretów na tym spotkaniu padło od wicepremiera rosyjskiego Aleksandra Nowaka, który powiedział po pierwsze, powiedział, że zwiększenie dostaw, bo oczywiście w jaki sposób Rosja ma stabilizować rynek na taki sposób, że dostarczy więcej gazu na rynek europejski, czyli do pompuje nam tymi swoimi rurami prawda wicepremier Nowak powiedział, że po pierwsze, Gazprom będzie uzupełniać stan zapasów w rosyjskich zbiornikach jeszcze przez jakieś 10 dni do 2 tygodni czyli jakby zasugerował, że to zwiększenie dostaw do Europy może nastąpić już za 2 tygodnie powiedział też, że najlepiej byłoby zwiększyć dostawy za pomocą gazociągu Nord Stream 2, ale wiadomo, że on jeszcze nie uzyskał wszystkich zgód, więc na razie to rozwiązanie odpada swoją drogą to nie jest także Rosja nie może żaden inny sposób zwiększyć dostaw, bo jest dość dużo wolnej przepustowości gazociągu jamalskim cały, czas więc Rosja nie potrzebuje Nord Stream 2 do tego, żeby zwiększyć wydobycie zwiększyć dostawy do Europy natomiast zdecydowanie najciekawsze z tego wszystkiego co tam padło na tym spotkaniu moim zdaniem było to kiedy ten wicepremier Aleksander Nowak powiedział, że tak wysokie ceny gazu jak w tej chwili nie są na rękę Gazpromowi, ponieważ jego zdaniem będą one popychać Europy jeszcze szybciej niż do tej pory w stronę źródeł odnawialnych, więc zbicie cen do niższych poziomów jest w interesie Gazpromu w takim interesie rząd nie będzie tracił rynku po prostu nie będzie tracił klientów prawda więc, jakby ktoś był sceptyczny jeśli chodzi o zamiary Rosji i nie wierzył absolutnie w to, że Rosja chce pomóc Europie dlatego, że ma dobre serce to rzeczywiście można było mieć sporo wątpliwości jeśli chodzi o intencje no to w tej wypowiedzi wicepremier rosyjski wyłożył kawę na ławę całe to całą motywację po stronie rosyjskiej tak okazuje się, że tak wysokie ceny nie opłacają się także dostawcą, ponieważ jak już się robi tak drogo to w ogóle można może się zmienić cała architektura rynku taki ci odbiorcy mogą dojść do wniosku, że trzeba się pozbyć w ogóle tego uzależnienia od gazu, bo nie za drogi zaczną inwestować w jakieś inne źródła energii, lecz i tak to robią i tak inwestują tu jest obawa, że zaczną robić ze zdwojoną ze zdwojoną energią tego Gazpromowi naprawdę to danie, czego nie jest Gazpromowi potrzebne, więc okazało się, że Rosja jest gotowa studzić ten to ten rozgrzany rynek gazowy w Europie moje to też pewnie miało bardzo duże znaczenie, choć dzień później też minister do spraw gazu z Kataru, który jest największym eksporterem LNG wypowiadał się też dość podobnym tonie, więc tych wypowiedzi pojawiło się troszkę więcej w każdym razie w kolejnych dniach gaz dalej cena gazu dalej spadała sprawdzałem jak to wyglądało na naszej polskiej Towarowej giełdzie energii i kontrakt na z dostawami na grudzień w poprzednim jeszcze tydzień temu nie te dni 3 dni temu tylko jeszcze tydzień wcześniej w piątek kosztował 459zł za megawatogodzinę jeśli chodzi o ostatni ubiegły tydzień to start mieliśmy w poniedziałek od poziomu 450zł poziom maksymalny w środę to było 680, a kolejny piątek na koniec tygodnia znowu było 450, więc na koniec tygodnia była ta sama cena co na początku tygodnia tylko, że po drodze w międzyczasie nastąpił wzrost o 51% 2 dni i potem spadek z powrotem do tego poziomu wyjścia, czyli spadek o 34%, więc naprawdę niesamowite rzeczy siedziały na rynku gazowym i europejskiej i polskim także w ciągu ostatniego tygodnia jednocześnie zaczął tanieć węgiel, który jeśli chodzi o rynek europejski na początku ubiegłego tygodnia w poniedziałek kosztował 246USD w środę był Max na poziomie 280 w piątek już 185, czyli od środy do piątku węgiel potaniał w Europie 34% 132 dni można powiedzieć, że jest krach na na rynku Węglowym prawda tak to przynajmniej wygląda na pierwszy najpierw rzut oka tak jakby ktoś nagle po prostu przestawił wajchę na tych wszystkich rynkach energii i bardzo dynamiczne trudne nowy do wytłumaczenia wzrosty cen nagle bardzo płynnie przeszły w równie dynamiczne i duże spadki cen, które na razie jeszcze się na razie jeszcze się nie zatrzymały, bo widziałem, że dzisiaj w poniedziałek gaz ten europejski kontrakt gazowy także już nie tak szybko jednak dalej chodził coraz niżej i tak jak mówiłem, że w środę ten spadek ceny były ze 160 do 100EUR to dzisiaj widziałem, że już 80 kilka euro nadal bardzo drogi gaz nadal droższy niż rok temu fale w środę w ubiegłym tygodniu w pewnym momencie było 160, więc niesamowite rzeczy się działem na rynku gazowym w ciągu ostatniego tygodnia jeśli oczywiście ta nowa tendencja się utrzyma, a to może się okazać, że nie będzie aż tak źle w zimie z tym gazem w Europie być może jednak okaże się, że zadamy sobie jakoś radę my wszyscy jako jak Europa, choć też nie wiem czy jest do końca uprawnione używanie tej liczby mnogiej i mówienie my w kontekście my Europa ze względu na to co wydarzyło się w Polsce też w ciągu ostatniego tygodnia, ale o tym więcej już teraz już za chwilę na miejscu pierwszym, a pierwszym miejscu w tym tygodniu nie mogło być nic innego na pierwszym miejscu nasz Polski krajowy Trybunał Konstytucyjny, chociaż wiele osób twierdzi, że tak naprawdę to nie jest Trybunał Konstytucyjny, którym mowa w Polskiej konstytucji tylko takie ciało, które kiedyś było Trybunałem Konstytucyjnym, a teraz tylko udaje Trybunał Konstytucyjny jak zwał tak zwał od razu zaznaczam, że ja nie jestem prawnikiem ani tym bardziej konstytucjonalistą natomiast powiem szczerze, że dzisiaj wczoraj czytałem dość sporo opinii ze strony profesorów prawa europejskiego nie w Polsce, ale opinii zagranicznych i sam fakt, że tych opinii jest tak dużo, że dość łatwo można do nich dotrzeć i sam fakt, że główni ekonomiści dużych europejskich banków piszą w swoich News, a teraz na ten temat umieszczają ten temat bardzo wysoko, czego wcześniej nie obserwowaliśmy to wszystko świadczy, że nastąpiła pewna bardzo poważna duża zmiana jeśli chodzi o to zagadnienie Polski Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy europejskie w zakresie w jakim organy Unii Europejskiej działają poza granicami kompetencji przekazanych przez Polskę są niezgodne z konstytucją polską konstytucję oczywiście i dodatkowo za niezgodne z konstytucją uznał niektóre zapisy traktatu Unii Europejskiej, czyli wybrał sobie te zapisy traktatów, które musi nie podobają i stwierdził, że one są niezgodne z konstytucją na ich zdaniem wg interpretacji bardzo dużej liczby prawników oznacza to, że Trybunał odrzucił zasadę prymatu prawa europejskiego nad prawem krajowym co oznacza generalnie w Europie trzęsienie ziemi, ponieważ to zasada prymatu jest jednym z najważniejszych fundamentów funkcjonowania w ogóle całej Unii Europejskiej od ponad 50 lat wcześniej jeszcze było EWG nie nazywał się Unia europejska generalnie, żeby jakaś organizacja międzynarodowa złożona z wielu państw mogła funkcjonować to musi mieć te same zasady we wszystkich krajach prawda w każdym kraju powinny być takie same zasady ani także w każdym są inne zasady logiczne jest więc, że pomija prawo i mówi o kwestiach logiki, że to jest logiczne, że ustalenia dotyczące tej organizacji muszą być ponad ustaleniami krajowymi to tak jakby tak jak, jakby w rozgrywkach piłkarskich międzynarodowych nie może być także w 1 kraju są sędziowie liniowi, a w innym kraju w ogóle nie ma sędziów liniowych albo jest 2× więcej, bo jeśli te organy i rozgrywki są międzynarodowe to one w każdym z państw uczestniczących w tych rozgrywkach powinny wyglądać dokładnie tak samo prawda, żeby była porównywalna rzeczywistość po prostu im tak samo jest z przepisami traktatów europejskich jeśli chodzi o funkcjonowaniu Unii Europejskiej nie może być także jedno państwo mówi, że w naszym państwie to działa to działa to działa, ale to nie działa i to inne też nie działa to na tej samej zasadzie każde państwo może sobie tak zaczyna zacząć wybierać prawda wybiórczo co u nich będzie działać co nie będzie działać i efekt końcowy będzie taki, że ta Unia przestanie istnieć, bo istnienie Unii polega na tym, że we wszystkich tych krajach jest ta sama rzeczywistość jeśli chodzi o film funkcjonowanie prawa, więc to co zrobił Trybunał Konstytucyjny być może zrobił to niechcący być może specjalnie oznacza jednak bardzo silne ciosy w najbardziej fundamentalne fundamenty Unii Europejskiej i pewnie dlatego nagle zrobiło się na ten temat bardzo głośno w całej Europie wszyscy teraz prawnicy zastanawiają się co dalej tak właściwie co z tym wszystkim co z tym wszystkim teraz zrobić, bo sytuacja, przed którą zostaliśmy postawieni wygląda także w przyszłości prawo unijne w Polsce będzie działać tylko pod warunkiem, że jest zgodne z polską konstytucją, a o tym czy jest zgodne będzie decydować ten Trybunał Konstytucyjny, czyli tak, jakby Polski Trybunał Konstytucyjny nagle stał się najważniejszym najważniejszą instytucją w Europie czasem do rozstrzygania tego typu kwestii dotyczących prawa unijnego Europie jest Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej ani Polski Trybunał Konstytucyjny, więc tutaj jest bardzo bardzo mocno się to wszystko bardzo mocno się to wszystko pomieszało Trybunał Konstytucyjny ten nasz Polski też twierdzi, że traktaty unijne nie dotyczą ustroju sądów i że to jest sprawa wewnętrzna każdego państwa, a Unia europejska z kolei twierdzi, że oczywiście także kwestie ustroju sądów to są sprawy zewnętrzne każdego państwa, ale zasada niezawisłości sędziów niezależności to nie jest kwestia ustroju sądów tylko to jest kwestia fundamentalnych wartości w obowiązujących w unii europejskiej wskazanych w art. 2 w traktacie unijnym, więc Unia europejska nie wcina się wcale kwestie ustroju sądów o ustroju ustrój sądów możemy sobie faktycznie zrobić taki, jaki chcemy Unia europejska ma pretensje wcina się kwestia absolutnie fundamentalne dotyczące niezawisłości sędziowskiej to są osobne kwestie, więc tutaj na tym też polega zasadniczy spór pomiędzy tym co mówią instytucje polskie zarządzane przez Prawo i Sprawiedliwość w tej chwili co mówią instytucje europejskie moim na tej bazie pojawiają się różnego rodzaju opinii w Europie i niektóre z tych opinii są naprawdę z punktu widzenia Polaka, który nadal chciałby żyć Unii Europejskiej to te opinie są niektóre są naprawdę zatrważające są przerażające np. taki profesor prawa Daniel Sarmiento napisał taki cały ciąg na Twitterze, z którego wynika że, że tym co Polska zrobiła co Polski Trybunał Konstytucyjny tak naprawdę Polska w tym ruchem tak jakby osiągnęła cel art. 50 tego traktatu unijnego, czyli tego artykułu, który opisuje w jaki sposób państwo może wyjść z Unii Europejskiej w tym artykule jest mowa o tym, że jak już zostanie przeprowadzony cały proces wychodzenia kraju Unii Europejskiej to na końcu to wyjście kraju Unii polega na tym efektem wyjścia kraju Unii jest to, że to jest cytat traktaty przestają mieć zastosowanie traktaty unijne no, a tak właściwie pośrednio to właśnie stwierdził Trybunał Konstytucyjny w Polsce do tego się sprowadza ta konstatacja, że to prawo unijne jest jakby podrzędne prawda że, bo traktaty unijne mówią co innego, więc skoro tak to te traktaty przestają obowiązywać, więc tak, jakbyśmy doprowadzili praktycznie do sytuacji, w której mamy spełnione warunki wyjścia z Unii Europejskiej kolejne prof. Christoph chwili on napisał takim artykule, który dzisiaj czytałem, że sama decyzja o tym, że nie obowiązuje nas traktat unijny albo obowiązuje nas tylko czasami albo obowiązuje nas nie w całości i że to my o tym decydujemy czy ona obowiązuje czy nie obowiązuje, bo właściwie nasze prawo jest ważniejsze niż prawo wynikające z tego traktatu, że już sama decyzja o tym, że tak właśnie jest może zostać uznana za intencję wyjścia państwa Unii Europejskiej, w którym o, której mowa o tej intencji też w art. 50 i rada europejska może uznać, że tak się właśnie stało, że Rze, że po prostu jeśli jeśli my twierdzimy, że nie obowiązują nas zawsze wszędzie w każdej sytuacji przepisy wynikające z traktatu unijnego to tak, jakbyśmy zgłaszali intencje opuszczenia Unii Europejskiej, bo Unia europejska polega na tym, że w niej obowiązuje traktat unijny jeśli w Polsce ma obowiązywać tak, jakbyśmy chcieli wyjść z Unii Europejskiej to jakby jedno drugie można dość takiego wniosku prawda można przeprowadzić takie rozumowanie, w którym jedno będzie wynikać nie jedno będzie wynikać z drugiego i gdyby rada europejska doszła do takiego wniosku to po prostu może dalej ciągnąć tę procedurę, czyli tak jak to było w przypadku brexitu potem są te 2 lata w czasie tych, które w czasie, których Unia i państwo, które wychodzi z Unii rozmawiają ze sobą, starając się przygotować jakiś nowy dokument określający zasady współpracy już po wyjściu z Unii Europejskiej na trakcie tych 2 lat oczywiście państwo może się delektować wielka Brytania tego nigdy nie zrobił, ale np. Polska mogłaby to zrobić zreflektował stwierdzić jednak nie chcemy wychodzić z Unii Europejskiej jednak chcemy w niej zostać ich zdaniem tego profesora to byłaby być może taka dobra właśnie ścieżka do tego, żeby rozwiązać te wszystkie problemy tak, czyli niebyt to jest wszystko bardzo mocno naciągane nigdy do tej pory nikt tego nie przerabiał, ale tak jak byśmy odpalili to procedurę wychodzenia z Unii Europejskiej, po czym byśmy zawrócili z tej procedury, bo w każdej chwili możemy to zrobić w ciągu tych 2 lat właśnie bardzo kontrowersyjny pogląd, ale można powiedzieć, że prawnicy w tym momencie zaczynają improwizować, bo nigdy do tej pory nie było takiej sytuacji w Europie w żadnym państwem, więc w, a też nie można sprawy zostawić po prostu od tak bez niczego, ponieważ ta sytuacja jest bardzo groźna dla całej Unii Europejskiej, bo tak jak mówiłem wcześniej nie może być także jedno z państw unijnych zaczyna sobie wybierać palcami pokazywać to bierzemy to nas obowiązuje to też, ale to już nas nie obowiązuje nie może być takiej sytuacji, bo to grozi w sposób absolutnie fundamentalne całej koncepcji Unii Europejskiej, która jest do jakiegoś stopnia także pod względem prawnym jednak zintegrowana w sytuacji, w której jedno państwo wybiera sobie co bierze do siebie, czego nie bierze taka integracja jest niemożliwa po prostu, więc dlatego jest to taki problem, którego Unia nie może w tej chwili zignorować, bo są dość popularne też poglądy także w Polsce mówiące o tym, że dogadają się na pewno, ponieważ Unii nie stać na to, żeby po prostu wyrzucać Polskę Unii Europejskiej, ponieważ jesteśmy dla nich zbyt cenni zbyt dużym rynkiem jesteśmy dla nich to wszystko jest oczywiście prawda tylko proszę wziąć pod uwagę, że z drugiej strony też są bardzo poważne koszty dla Unii w tej chwili, gdyby Polska wychodzi wyszła z Unii to byłyby to poważne koszty dla wszystkich innych państw Unii, ale jeśli sprawy zostaną tak jak teraz to też będzie to oznaczać bardzo wysokie koszty i na pewno Unia nie będzie mogła tego w ten sposób w ten sposób zostawić kolejny prof. Alex Phil, którego opinie czytałem napisał, że dalsze pozostawanie Polski Unii Europejskiej jest niewyobrażalne w takich warunkach jak w tej chwili to jest opinia poważnego profesora prawa, że dalsze pozostawanie Polski w unii jest w tej chwili niewyobrażalne, więc coś z tym z pewnością trzeba będzie zrobić je tutaj przytoczyłem takie ilości skrajne najbardziej sensacyjna opinię, chociaż oczywiście zdecydowana większość opinii jest bardziej umiarkowana na ten temat mówi, że na przede wszystkim przerobimy to ustało ścieżkę, czyli komisja europejska wezwie nas, żebyśmy jednak przestrzegali prawa unijnego my się nie zgodzimy będzie wniosek komisji europejskiej do Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej Trybunał się wypowiemy będziemy polewać wyrok Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej i potem będzie kolejny wniosek o ukaranie nas karami finansowymi i na koniec Trybunał ukarze nas karami finansowymi to wszystko potrwa długi czas pewnie nie 2 lata np. albo coś w tym stylu, więc to jest taka tradycyjna droga i przez to droga na pewno też ta sprawa przejdzie nie ma żadnego problemu, który stałby w tym momencie na przeszkodzie oczywiście jest kwestia jak duże powinny być kary finansowe jak duże kary finansowe może Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej nałożyć na państwo, które w sposób jawny podważa absolutnie fundamenty funkcjonowania Unii Europejskiej podejrzewam, że te kary w takiej sytuacji powinny być absolutnie przerażające i odstraszające pewnie takie będą, chociaż trzeba będzie na niej pewnie dość długo poczekać wg opinii wielu nie tylko prawników, ale też ekonomistów właściwie w tej chwili możemy zapomnieć o jakichkolwiek pieniądzach z Brukseli do Polski nie tylko funduszu odbudowy, który jest wstrzymywane przez komisję od paru miesięcy, ale także tych zwykłych funduszach z unijnego budżetu, bo wypłaty tych funduszy też będą już wkrótce podlegać tej warunkowości związanej z przestrzeganiem przez dane państwo zasad praworządności trudno sobie wyobrazić większe naruszenie tych zasad niż to co zrobił w tej chwili Polski Trybunał Konstytucyjny, więc można być absolutnie przekonanym, że te pieniądze do Polski nie popłynął to będzie na końcu decyzja oczywiście polityczna państw unijnych, ale z pewnością będzie duża większość polityczna w łonie państw unijnych za to za tym, żeby Polskę narodową niż Węgry też ukarać, dlatego że tak jak już mówiłem wcześniej to też jest ta obecna sytuacja jest niezwykle ryzykowna także także dla innych państw unijnych, więc one będą musiały będą musiały coś z tym zdecydowanie zrobić byli sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w Polsce wyrazili się na ten temat oni napisali m.in. że w ogóle cały ten wyrok nie mieści się w kompetencjach Trybunału Konstytucyjnego i w związku z tym nie jest zgodne z polską konstytucją i że nie wywoła żadnych innych skutków prawnych niż wywieranie nacisków na sędziów i grożenie postępowaniami dyscyplinarnymi wydaje się, że to może być jakaś tam droga wyjścia z tego kryzysu, który może próbować rząd Mateusza Morawieckiego, czyli zacząć sprawiać takie wrażenie, że no w sumie zdarzył nam się taki wyrok, ale właściwie to możemy dolać najlepiej w ogóle go nie publikujemy i umówmy się, że on nie wywołuje żadnych skutków prawnych tylko, że tym samym rząd musiałby przyznać, że ten Trybunał Konstytucyjny tak naprawdę nie jest Trybunałem Konstytucyjnym, o czym mówi od lat bardzo wielu różnych prawników, ale oni zawsze byli wyśmiewani przez PiS, więc teraz, żeby uniknąć tej eskalacji kryzysu i odcięcia od środków finansowych unijnych PiS musiałby jednak przyznać, że rzeczywiście ten Trybunał tak naprawdę nie jest Trybunał wyrok tego Trybunału tak naprawdę nie jest żadnym obowiązującym dokumentem ani żadnym wyrokiem poza tym, gdyby faktycznie sytuacja poszła w tę stronę powstałoby natychmiast pytanie co z wcześniejszymi wyrokami tego Trybunału np. temu w sprawie aborcji prawda sprzed roku i wieloma innymi też jeśli to nie jest jednak prawdziwy Trybunał to, od którego momentu nie jest prawdziwe, bo kiedyś tam wcześniej był, a potem gdzieś tam w pewnym momencie przestał NATO, w którym momencie prawda 3 wchodzimy w kolejne bagno prawne w tym momencie, które prawo i sprawiedliwości samo o sobie przygotowało w tym momencie agencja Moody z agencja ratingowa dzisiaj się wypowiedziała, że decyzja Trybunału jest negatywna dla wiarygodności Polski to nieznani oznacza to obniżki ratingu oczywiście natomiast już dawno takiej kwestii pod adresem Polski nie słyszeliśmy ze strony agencji agencji ratingowych rynek w ogóle finansowy niespecjalnie reaguje na to co się dzieje trzeba powiedzieć, że zachowuje dość duży spokój podejrzewam, że rynek finansowy często tak się zdarza na rynku liczy po prostu na to, że jakoś się 2 strony dogadają w ostatnim momencie i że to się wszystko rozejdzie po kościach i nie będzie nic strasznego w związku z tym no dużo też zależy właśnie od premiera i od tego czy on zdecyduje się opublikować wyrok Trybunału czy nie swoją drogą zastanawianie się nad tym czy publikować wyrok Trybunału uczeń czy nie to też jest jakby rzecz skandaliczna prawda ponieważ, gdyby faktycznie był prawdziwy Trybunał to w konstytucji jest napisane, że trzeba publikować jego wyroki niezwłocznie tutaj jednym z pomysłów na to jak wyjść z kłopotu jest pomysł pt. nie publikuje się tego wyroku w przeszłości wielokrotnie było także niepublikowanie wyroku kojarzyło się z ogromnym naruszeniem prawa i wielkim skandalem tutaj doszliśmy do takiego momentu, że być może takie skandaliczne de facto rozwiązanie jest jakimś tam rozwiązaniem problemu, które wydaje się być w zanadrzu, więc ciężka sytuacja zdecydowanie się pogorszyła ryzyko prawne w ogóle zdecydowanie wzrosło jak powiem szczerze, gdybym był inwestorem zagranicznym miałbym tutaj właśnie podejmować decyzję o inwestycji w Polsce to naprawdę bardzo mocno się zastanowił w tej chwili jeszcze raz od początku czy jest sens, ponieważ oczywiście nie można wyrzucić państwa Unii Europejskiej wbrew jego woli nie można tego zrobić nie ma takiej procedury prawnej, więc Polska może wyjść z Unii Europejskiej tylko wyłącznie w takiej sytuacji, w której sama zgłosi gotowość do wyjścia z Unii Europejskiej, ale biorąc pod uwagę dynamikę zdarzeń to co się może dać działać dalej niewykluczone, że dojrzeje my jako państwo także takiej decyzji i za jakiś czas będziemy ją będziemy ją podejmować proszę też pamiętać o tym, że wyjście z Unii można na wiele różnych sposobów można wyjść z Unii tak jak zrobiła to wielka Brytania przy okazji brexitu, czyli wyjść z Unii, po czym kompletnie się nie dogadać z Unią europejską i zostawić Colette relacje dwustronne w przyszłości w bardzo złym stanie, ale można też wyobrazić sobie takie wychodzenie z Unii Europejskiej, po którym podpisywana jest jakiś tam porozumienie o wolnym handlu np. że podpisane porozumienie o swobodnym przepływie osób kapitału można sobie na upartego można sobie wyobrazić taką sytuację, że Polska tak naprawdę wychodzi z Unii Europejskiej, ale nadal jest związana z tą Unią takimi umowami, które zapewniają nam udział w strefie Schengen zapewniają nam swobodę podróżowania po Unii Europejskiej zapewniają, że nie ma żadnych ceł dla przedsiębiorstw polskich dalej możemy bez przeszkód eksportować na teren Unii Europejskiej i importować stamtąd wszystko jest do dogadania tak właściwie nimi i czemu nie można sobie wyobrazić, tyle że musiałaby się pojawić jakaś tam nic zaufania pomiędzy obydwoma stronami musiałyby one nawiązać ze sobą jakieś bardziej cywilizowane stosunki niż w tej chwili wydaje się, że w tej chwili ten konflikt jest jednak bardzo głęboki, gdyby on stał się troszeczkę mniejszy w przyszłości to w ogóle w tym momencie by nie wyklucza takiego scenariusza, że my jednak wychodzimy z tej Unii Europejskiej w jakiś czas, ale zachowujemy nie dostajemy żadnych pieniędzy Unii Europejskiej oczywiście żadnych funduszy unijnych, ale zachowujemy dostęp do wolnego rynku boi, więc zachowujemy tak właściwie główną korzyść, którą do tej pory Polska gospodarka odczuwała z tytułu przynależności do Unii Europejskiej, a z drugiej strony taki PiS np. matę korzyści rzeczywiście już niema nad głową Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej może sobie wprowadzać autokracji w naszym kraju nikt nie będzie krzyczał że, że tak nie wolno i że jest to niezgodne z prawem i oczywiście nie chciałbym, żeby tak było, ale taki scenariusz też w tym momencie jest do wyobrażenia i oczywiście, żeby to wszystko się zrealizowało potrzeba pewnie kilku lat, ale być może właśnie jesteśmy na początku takiego procesu no ja w każdym razie duża zmiana nastąpiła w tym momencie i tęgie mózgi prawnicze w całej Europie zastanawiają się co z tym dalej zrobić to było miejsce pierwsze w tym tygodniu w tym wydaniu podcastu cotygodniowe podsumowanie roku kolejne wydanie już za tydzień w poniedziałek dziękuję i do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA