REKLAMA

Wielka Loża Pandemiczna: prof. A. Leder, prof. P. Czapliński i prof. P. Kulas

OFF Czarek
Data emisji:
2021-10-14 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 00:39 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to Cezary łasiczka program off czarek dzień dobry witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie dzisiaj czwartek, więc wielka loża pandemiczna i goście pan prof. Andrzej Leder psychoterapeuta filozof kultury Instytutu filozofii socjologii Polskiej Akademii Nauk dzień dobry panie profesorze dzień dobry pan prof. Przemysław Czapliński literaturoznawca z Instytutu filologii polskiej z centrum humanistyki otwartej Uniwersytet imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu witam Rozwiń » serdecznie panie profesorze dzień dobry dzień dobry i pan dr hab. Piotr Kulas socjolog historyk idei wydział artes liberales Uniwersytet warszawski witam pana pani profesor się dzień dobry przyszło nam żyć w dziwnych jak odpowiada powiedzenie interesujących czasach czasach protestu protestu protestów właściwie 2 liczby mnogiej należałoby użyć protestów, które są wyrazem dezaprobaty wyrazem sprzeciwu przeciwko pewnym instytucjom przeciwko polityce pewne przeciwko działaniu władz, ale protestów oczywiście więcej na na wielu poziomach zastanawiam się czy te protesty, które odbywają się w Polsce to są protesty, które mają na celu-li tylko wyrażenie właśnie niezgody wyrażenie niezadowolenia wyrażenia sprzeciwu czy też gdzieś w tych protestach panowie dostrzegają jakiś element powiedziałbym pokojowej kampanii osiągnięcia jakichś konkretnych celów czy czy tylko mamy do czynienia z wybuchami gniewu niezgody czy też widzą panowie jakąś strategię, która miała, które miały doprowadzić do pewnego stanu albo do zmiany pewnego stanu i innymi słowy jak to jest ze skutecznością protestów czczone czy pewną skuteczność osiągania celów jest wpisane czczono pojawia się w którymś momencie czy jest to tylko forma ujścia pewnych negatywnych emocji pan prof. Andrzej Leder, a ja tak zawsze bardzo profesorze na dobrze nie oczywiście nie jest tylko iście negatywnych emocji protesty zwykle są związane z pewną alternatywną wizją społeczeństwa, a czy rozwiązania społecznych problemów to bardzo było widoczne w czasie protestów związanych ze strajkiem kobiet, gdzie po prostu zupełnie 2 różne wizje tego czym są prawa prokreacyjnego jest pozycja kobiety w społeczeństwie, jakie ona ma prawa a jakie SA ma prawo społeczeństwo czy czy męska część tego społeczeństwa w stosunku do niej się zderzyły i i wydaje się że, że takie alternatywne wizje ujawniają się w trakcie procesu protestów się często bardzo krystalizuje natomiast, jeżeli mamy mówić o konkretnej sytuacji w Polsce to powiedziałbym, że jednym z ogromnych problemów współczesnego polskiego społeczeństwa jest brak Solidarności to znaczy polskie społeczeństwo oduczyła się kompletnie Solidarność albo można powiedzieć zostało odroczone Solidarności tej ogromnej siły, która ujawniła się w osiemdziesiątym osiemdziesiątym pierwszym roku, kiedy protest jednych grup zawodowych były wspierane przez inne grupy zawodowe to zostało najpierw rozbite przez stan wojenny potem przez ideologię neoliberalną, którą przyniosła transformację i z i dzisiaj jest od wielu wielu lat także, jeżeli praca protestują nauczyciele to wszyscy inni tramwajarze, żeby tutaj się do dawnego przykład jeszcze starczy czasu pierwszej Solidarności odwołać mają to w nosie, a jeżeli protestują tramwajarze to nauczyciele są zajęci swoimi sprawami, a właściwie powiedział, że dopiero teraz no właściwie teraz co się dzieje, że sfera budżetowa w Polsce, czyli to co o ludzie pracujący w obszarze dóbr wspólnych dóbr publicznych zaczynają protestować mniej więcej w tym samym momencie, bo służba zdrowia jej nauczyciele, chociaż to jest raczej równoległość niż koordynacja i tutaj o żadnej strategii, którą pan pytał chyba nie ma mowy to znaczy nikt tutaj nie koordynował działań tych różnych grup zawodowych już nie mają o tym, że jak na razie hutnicy nie nie zaczynają strajku solidarnościowego z nauczycielami i i w tym sensie protesty w Polsce są niesłychanie chaotyczne, nawet jeżeli mają gdzieś tam z tyłu wizje tego jak powinno inaczej wyglądać społeczeństwo to trochę panie prof. Szanowni panowie Szanowni Państwo mnie dziwi, bo mamy mówimy o państwie, które dumne jest m.in. z tego, że doprowadziło do zmiany systemu w sposób pokojowy tak, opierając się właśnie na protestach na tych protestach, które w, których one osiągnęły synergię tak to tak jak pan profesor zauważył kiedyś robotnicy to studenci zostali w akademikach, ale znowu kiedyś studenci to to robotnicy zostali w zakładach pracy no chyba największym sukcesem było to, że w końcu wszyscy wyszli tak czy wszyscy zaczęli strajkować no, więc mówimy o społeczeństwie, które ma doświadczenie w protestach, które ma doświadczenie w planowaniu pewnej skuteczności minęło Włoch w sumie niewiele lat tak przecież nawet nie nie pokolenie Night rozpocznie część społeczeństwa w wyraża swoją dezaprobatę wyraża swoje niezadowolenie i zapomina, a właściwie wydawałoby się podstawowych zasadach protest to znaczy co chcemy osiągnąć jak chcemy osiągnąć teraz, która może w tym pomóc widać gołym okiem, że niezadowolonych grup jest sporo no i teraz synergia rozmowy negocjacje wspólne protesty wspieranie jedni drugich z jakiegoś powodu to się nie dzieje ja bym powtórzył to co wydaje mi się istotne i trochę różne od tego czy pan mówił w tej historii, owszem, osiemdziesiątym osiemdziesiątym pierwszym roku ta niesłychana Solidarności w związku z tym synergia działania była cechą polskiego społeczeństwa, ale ona została dwukrotnie rozbita to znaczy najpierw została rozbita na taką po prostu zwykłą przemocą, jaką była, jaką był stan wojenny aresztowania, a czołgi w fabrykach wojska na ulicach tak dalej tak dalej i to była ogromna lekcja dla polskiego społeczeństwa, że działanie razem ostatecznie przynosi klęskę w prawdzie był moment wzniosły, ale potem to się kończyło klęską i w dużym stopniu strategie wspólne zamieniły się strategie indywidualne ogromna część ludzi, którzy byli aktywni w Solidarności zajęła się urządzaniem swojego własnego życia czasem po prostu przetrwaniem i i indywidualistyczny strategie zaczęły określać sposób myślenia Polaków już w latach 80, a potem przyszedł przyszła transformacja włączenie IT i Tatran w torze doszło do transformacji było raczej decyzją aparatu partyjnego, który widział po prostu, że imperium się rozpada gospodarka się wali i i dogadał się popyt z przedstawicielami opozycji, a nie było efektem jakichś masowych strajków w osiemdziesiątym ósmym czy dziewiątym roku nie było żadnych masowych strajk był było trochę strajków protestów, ale to była zupełnie inna skala niż 80 i potem transformacja z całą ideologię neoliberalną i zagospodarowaniem tej indywidualnej energii ludzi zupełnie od uczyła, a także wprowadziła ograniczenia prawne dla protez dla protestów, ale wiedziałam, że najważniejsze było to, że od uczyła tego, żeby myśleć na zasadach Solidarności i wydaje mi się że, że teraz protesty, z którymi mamy do czynienia szczególnie właśnie w sferze publicznej w edukacji i służbie zdrowia, ale też w sądownictwie są określone przede wszystkim przez taką rozpacz to znaczy, że żadna po prostu służba zdrowia widzi, że to jest koniec, że za chwilę nie będzie publicznej służby zdrowia w Polsce albo będzie ona również zrujnowana jak w takich krajach Ameryki Łacińskiej i i no trochę podobnie widzą to nauczyciele widzą prywatyzację w gruncie rzeczy edukacji w Polsce pracownicy sądownictwa, którzy widzą jak ja kompletnie rozpada się ten system sądownictwa w sensie skuteczności działania na itd. tak, ale to są akty rozpaczy powiedział ani jakaś przemyślana strategia no właśnie, czyli akty rozpaczy ani przemyślana strategia co w pewnym sensie wywołuje pytanie to właściwie po co protestować oczywiście to pierwsza reakcja jest jest czy pierwsza odpowiedź na to pytanie wydaje się jasna protestować, żeby pokazać zwrócić uwagę na sytuację no ale jednakowoż pytanie o skuteczności pozostaje czy czy nie można protestować skutecznie właściwie to znaczyłoby protestować skutecznie czy czy skuteczność musi być celem protestów powrócimy do naszej rozmowy do wielkiej loży pandemicznej po informacjach Radia TOK FM przecież pan prof. Andrzej Leder, ale dzisiejszy może także pan prof. Przemysław Czapliński pan dr hab. Piotr Kulas informacje Radia TOK FM już kilka minut o godzinie dziesiątej 20 po informacjach wracamy do programu off czarek no w krajach jak wielka loża pandemiczna pan dr hab. Piotr Kulas pan prof. Przemysław Czapliński pan prof. Andrzej Leder przed informacjami pytałem o to czy skuteczność jest też wbudowana czy może i jaka strategia zbudowana w protesty czy one są tylko w inne trybu wyrzucenia z siebie emocji między czasie jeszcze 2 głosy naszych słuchaczy pan Leszek pisze, że w czasie słusznie Mino miniony w czasie PRL-u głównym pracodawcą było państwo, a więc protesty były też uderzenie w pewnym sensie państwo czy pracodawca dzisiaj mamy głównie pracodawców prywatnych oczywiście z wyłączeniem w budżetówki, a więc protesty strajki nie uderzyłyby w państwo tylko pracodawców, a rykoszetem także pracowników jeszcze 1 głos protestu w latach osiemdziesiątych to był Rz wyborów dlatego można było łatwo łatwo było Solidarność dziś wybiera się demokratycznie, więc protestuje już tylko mniejszość mniejszości w cudzysłowie pan prof. Przemysław Czapliński w następnych wydaje mi się także tu przede wszystkim na różne drogi wiodą to ma tego placu czy tej ulicy, na której pojawia się jakieś zbiorowisko ludzi, a więc pierwsza pierwsze skutek ich działania rzeczywisty na, chociaż początkowy cel ci zostaje osiągnięty w momencie, w którym ludzie wyjdą dziś spotkają uda im się umówić na określone miejsce określoną godzinę, ponieważ dzięki temu w przestrzeni publicznej pojawia się pojawia się jakiś podmiot zbiorowy grupa społeczna, która krzyczy my i to utworzenie się owego my wszystko realizowanie się takiego inny, które zróżnicowanie ludzie godzą się, aby ich reprezentowało jest pierwszym bardzo ważnym bardzo ważnym skutkiem publicznych wystąpień i temu towarzyszy rzecz jasna nie towarzyszą temu na rozmaite inne emocje, ale powiedział także w żadnym proteście chyba nie brakuje ani kim ani owych emocji ani też na średnich czy ma celu średnie średniego zasięgu i dalekiego zasięgu, a jest trochę tak jak mówił wcześniej prof. Letter, że mamy do czynienia dzisiaj ma w najlepszym przypadku osobno jakąś równoległość wystąpień, ale warto może przez moment na równoległe, a niekoniecznie ze sobą sprzężone w i my solidarnie powiązane wystąpienia spojrzeć co jest cechą charakterystyczną wydaje mi się dla całej dekady na drugiej dekady 2001. wieku, a z coraz większą siłą i wyrazistością dla ostatnich 56 lat, ale zauważyć można, że ma większość grup protestujących to są grupy zawodów takiej społecznej troski o zawodów wykonywanych przez ludzi, którzy opiekują się jakąś częścią społeczeństwa ze względu na pewne ze względu na pewne właściwości, a więc pielęgniarki, a więc my lekarze nauczyciele wcześnie, bo nad nim Andrzej mówił o pracownikach budżetówki o wynika to jak sądzę z tego, że jest to sfera coraz większym stopniu zaniedbywana dewastowana niszczona szkolnictwo komunikacja publiczna transport publiczny ma służba zdrowia, a zarazem jest to sfera, której istnienie coraz większym stopniu decyduje o poziomie życia, a z coraz większej części społeczeństwa i gorsza sfera publiczna im gorszym ona znajduje się w stanie, tym bardziej pogarsza się poziom życia coraz większej części na coraz większej części społeczeństwa więc, dlaczego nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, bo ja wiem wyczuwam mniej więcej do czego do, czego moderator naszej dzisiejszej rozmowy zmierza, ale nie potrafię odpowiedzieć na pytanie dotyczące owego skutku i skuteczności, ponieważ te grupy jeszcze ze sobą się dogadały i cel nie został jeszcze nazwany wspólne imię takie jak na hasło okrzyk nazwa rzeczownik Solidarności w roku osiemdziesiątym osiemdziesiątym pierwszym jeszcze to nie wybrzmiało, ale być może te grupy dogadają się porozumieją się ze sobą zrobić patrzą, że łączy ich właśnie to to znaczy wspólna walka o 2 rzeczy pierwsza, którą teraz ma, a którą teraz podsumowuje już to jest ta sfera publiczna, a druga to są podstawy demokracji, o czym pewnie za moment jeszcze rozmawiamy to jest z wystarczająco silne spoiwo to jest wystarczająco atrakcyjny cel, który warto walczyć, za który warto wyjść w imię, którego warto wyjść na ulice, jeżeli się spotkają 2 osoby powiedzą słuchaj umówmy się na protestach protestujemy jakiś inny sposób w imieniu demokracji i tej publicznej przestrzeni wspólnej to to jest wystarczająco atrakcyjna rzecz no im tych, którzy daje się, że tak skoro tak jak powiedziałem wciągu ostatnich 5 lat najsilniejszy najgłośniejszy najważniejsze kim protesty należały do 1 nic z tych 2 zbiorów to znaczy albo była to były to akcje przeciwko dewastacji sfery publicznej pielęgniarki lekarze nauczyciele albo były to bardzo silne protesty w sprawie o odbierania uszczuplania jakichś praw bez porozumienia charakterystycznego dla państwa społeczeństwa demokratycznego uszczuplenie praw, czyli ograniczenie praw reprodukcyjnych zabrania kobietom praw praw reprodukcyjnych ma naruszenie niezawisłości my sądów trudno przestępstwa przeciwko konstytucji, tak więc te 2 grupy te 2 grupy protestów wskazują na to, że to dla ogromnej części społeczeństwa jest wystarczająco ważne, aby wyjść na ulice i zaryzykować spotkanie z policją jakieś formy jak jakieś formy ewentualnych szykan, które się pojawiają coraz częściej no tak tak nikt nie ten ostatni ta ostatnia dekada na pewno połówka drugiej dekady NATO właśnie jedno wskazywała posługujemy się tutaj pojęcie atrakcyjności, lecz raczej pojęciem ważności doniosłości tak ludzie uznają uznajemy, że to są kwestie kluczowe inna mamy tutaj rację w dwojakim sensie po pierwsze, sfera publiczna to jest ostatnia rzecz czy ostatnio przestrzeń wartości wspólnych, ale przynajmniej, dopóki ktoś nie definiuje właśnie jako sfery wspólnej np. środowiska naturalnego sfera publiczna mer remontowane w taki sposób w jaki robi to dni aktualny rząd prowadzi do kolejnej pogłębiającej się fazy DSO legalizacji proszę zwrócić uwagę na pewien bardzo istotny paradoks tego co dzieje się wśród, ale pomiędzy finansami publicznymi rozmaitymi dodatkami datkami społecznymi wsparciem u nas socjalnym, a desygnowany im przez przez rząd, a sferą, a sferą publiczną Otóż pieniądze, które pojawiają się tutaj jako pewne wsparcie jako zapobieganie jako zapobieganie biedzie eliminowanie wiedzy kim mu życia społecznego pieniądze te w gruncie rzeczy przy braku wsparcia dla służby zdrowia i dla szkolnictwa albo nawet przy UE pogłębiający się dewastacji czy degradacji służby zdrowia i szkolnictwa powodują, że coraz większym stopniu ludzie, otrzymując te 500 plus przysłowiowe symboliczne 500 plus muszą po prostu przeznaczyć znaczną część tych pieniędzy na indywidualną opiekę zdrowotną albo nie państwową szkołę dla swoich kont dla swoich dzieci w tym sensie bardzo społeczne dotacje, a sygnowane przez rząd prowadzą do stopniowej drugiej prywatyzacji polskiego im polskiego rynku pogłębiający się prywatyzacji służby zdrowia szkolnictwa, a zatem protestowanie przeciwko rozwalanie sfery publicznej przeciwko degradacji jest walką o największym najszerszy obszar równy wartości wspólnych czy, jeżeli dobrze zrozumie panie profesorze proponuję byśmy do tego wątku powrócić Polski dodać to przy bardzo proszę dziękuję bardzo, jak ten jest jedno zdanie dotyczące atrakcyjności czy siły przyciągania to bardzo zależne od hegemonii licznej dominującej narracji i ideologii można różnie nazwać, która wartościuje różnego rodzaju zjawiska społeczne i w Polsce na pewno jest także przez okres transformacyjnych taki powiedział toksyczny indywidualizm był bardzo promowany co powoduje zresztą, że teraz, kiedy nasi nauczyciele próbowali w czasie swojego strajku bronić tej publicznej szkoły to bardzo wielu ludzi skądinąd uzależnionych od tej publicznej szkoły ich gwałtownie atakowało to znaczy w mediach społecznościowych były bardzo często bardzo hitlerowskie wystąpienia wobec tych nauczycieli i to pokazuje jak bardzo ta ta powiedziałbym ideologię czy narracja wpływa na sposób postrzegania i atrakcyjność różnego rodzaju tak jak Anton nazwał ruchów protestu powrócimy do naszej rozmowie panowie pozwolą po informacjach Radia TOK FM pan prof. Andrzej Leder pan prof. Przemysław Czapliński dr hab. Piotr Kulas informację o godzinie dziesiątej 40 po informacjach wracamy do programu off czarek w krajach jak wielka loża pandemiczna pan prof. Andrzej Leder pan prof. Przemysław Czapliński dr hab. Piotr Kulas rozmawiamy o protestach o ich skuteczności o tym czy w jakiś plan działania jest wpisany czy protesty są tylko wyrażeniem emocji wyrażenie niezgody wyrażeniem niezadowolenia z tego co pan prof. Przemysław Czapliński wynikałoby, jeżeli dobrze zrozumiałem, że oto mamy przynajmniej 2 wartości, które są atrakcyjne, które spajają, który Valve warto walczyć pewnie ich więcej, ale co najmniej 2, ale teraz wyszło, bo moja odpowiedź zależy już powodu przez te ostatnie kilka lat nikomu nie udało się jak rozumiem z osób, które w protestach uczestniczyły czy morze, które protesty inicjowały albo, które protestom przewodziły czy też na niej jako silnie wpływały nikomu nie udało się sformułować takiej strategii, która doprowadziła do jakichkolwiek zmian, które jak rozumiem chodzi dr hab. Piotr KUL Lasek jest pana zdanie na skuteczność to czy jest taka strategia czy jej w ogóle nie ma to jest z no niektórzy tego słowa użyję pewnego rodzaju moda na protesty ja myślę, że to nie jest to nie wynika z mody tylko ze stanu społeczeństwa doprowadzonego do ostateczności to znaczy zauważmy, że wiele różnych protestów, które pojawiają się przy całych różnicach, których możemy za chwilę powiedzieć wynika z tego, że to jest inna forma pewnego negocjacji pewnej sfery właśnie publicznej, ale też negocjacji w sferze publicznej, w której inne narzędzia od wynegocjowania komunikowania liderowania zawiodły i poszczególne grupy społeczne doprowadzone do ostateczności znajdujące się również w opresji jak np. odczuwające daną sytuację jako presję postanawiają właśnie zamanifestować skorzystać właściwie ostatniego narzędzia, jakie mają to znaczy zaprotestować w sferze publicznej, licząc na to, że ta forma negocjacji ostatecznie tylko przekonać inne do tych postulatów, które są formułowane przez poszczególne grupy, ale ostatecznie wytworzyć właśnie taki energiczny efekty wspólnej Solidarności ja myślę, że jakby z tym, że brakuje tej Solidarności trochę się nie zgadza wynika z se ze sprzedawcami wynika z jednej z 1 elementu to znaczy trudno takie jak zaplanować na samym wstępie po drugie to jest efekt, który pojawia się w pewnym momencie jako taki moment, gdzie poszczególne inne grupy społeczne, których protest powiedzmy bezpośrednio nie dotyczy, bo dotyczy w mniejszym stopniu zaczynają przekonywać OOH możemy jednak też dotyczy może to jest ważne można ważne dla rodziny tutaj przykładem np. są czarne protesty kobiet może też dotyczy nie, dlatego że nie będę mógł skorzystać z bezpłatnej edukacji, bo edukacja będzie na gorszym poziomie to samo dotyczy służby zdrowia, więc efekt pojawia się dopiero jak powiedziałbym jako pewien rezultat nie może być do jak założone to znaczy trudno te trudne do grupy trudno wciągnąć natomiast ja bym poczynił pewne bardzo ważne moim zdaniem rozróżnienia tych protestów, które oczywiście pojawiają się różnego powodu na taki efekt redystrybucji na efekt uznania to znaczy prof. Leder mówił tutaj o Solidarności jako takim archetyp licznym momencie, który powinien nas właśnie wszystkich wciągać taką orbitę pobite testów, ale myślę, że Solidarność miała 1 przewagę nad tymi wszystkimi procesami, które są teraz tak to znaczy pyta przewaga polegała na tym, że zaczęło się od redystrybucji to znaczy zaczęło się od tego, że robotnicy zaczęli wysuwać żądania ekonomiczne, ale w gruncie rzeczy to co uruchomiło siły protestów i potem przełożyło się na efekt synergii całego społeczeństwa była chroniona godność to znaczy ludzie poczuli, że tak naprawdę ci, którzy stoją po drugiej stronie i roszczą sobie pretensje do tego, żeby się tą stroną opiekować strona rządząca przestała szanować robotników i tutaj się pojawia tak bardzo się i to przełożyło na całą sferę publiczną, więc ten efekt godności szacunku uznania, który jest jak ważną taką elementem zapalnym protestu tutaj zadziałał przeniósł się na inne społeczeństwa jedynym takim momentem które, który jest Witek paralele, jaką widzę Solidarności, która mogła uruchomić i w pewnym sensie nawet uruchomiła to jest inny problem właśnie, że protesty nie mają skutku, bo ja bym też jeszcze 1 rzecz zaraz zaraz powiem jest był były duże protesty kobiet były protesty i czarne marsze dotyczące tej sfery reprodukcyjnej i praw reprodukcyjnych kobiet, ale też ostatnio w zeszłym roku dokładnie zaraz będzie rocznica w wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego ograniczającego prawo do aborcji natomiast tutaj rzeczywiście uruchomiło dosyć duże poparcie czyta te badania centrum badania opinii społecznej w Polsce to poparcie dla tych protestów była naprawdę ogromna większość polskiego społeczeństwa popierała protesty w efekcie powinniśmy mieć zatem do czynienia z taką sytuację, że rządzący orientują się, że to większość tego społeczeństwa wysuwa jednak roszczenia do tego, że prawa, które zostały właśnie wprowadzone są prawa prawami, które ranią poczucie sprawiedliwości społecznej w związku z tym co robi, jakby władza, która jest władzą, która chce mieć legitymację społeczną zaczyna renegocjować ten proces problem polega na tym, że ten proces naprawdę był ten proces był naprawdę ten bunt właśnie można nazwać protestem rodzaj buntu takiego społecznego nie doprowadził do przedefiniowania nie zmiękczy rządzących to nie nieprawdopodobna sytuacja czy co musiałoby się większego można bardzo też takie retoryczne pytania i nie obraża nawet sytuacji chciałby zostać, gdyby rząd oczywiście zaczęli negocjować tę sferę nawet przy tak trudnej sprawie kwestia kwestia aborcji z tymi, którzy wyszli na ulice, bo to niebyła kwestia wie pan panie redaktorze to co pan powiedział, że brakuje tak naprawdę porozumienia brakuje Solidarności braku jakiegoś poczucia wspólnego działania naprawdę, jeżeli zeszłoroczne protesty, bo bunt kobiet jeśli można tak powiedzieć nie do rebelii nawet nie doprowadziły do do renegocjacji dostał takiego okrągłego stołu to usiądźmy porozmawiajmy zastanówmy się odwrócić tę sytuację jak trochę zmienić jak uczynić ten to wspólną przestrzeń nieco bardziej demokratyczną skoro tyle osób wychodzi na ulice jeszcze więcej osób popiera no to naprawdę wie pan trudno to trudno oczekiwać, że musiał być jakiegoś konkretnego kompletnego przewrotu tutaj, bo kropkę postawił już dosyć długo mówi w dobrze, ale właśnie, jeżeli to nie doprowadziło to co to to to co mówi, czego dowiedzieliśmy się no to wiedzieliśmy, że nasza sfera jest kompletnie dysfunkcjonalna tak to znaczy sfera publiczna jest po odporna nie tylko na argument wysuwany jak w racjonalnym procesie deliberacji co miało miejsce wcześniej, bo wiadomo przecież doskonale jak jest tylko tylko jest jest właśnie taką jest taką sferą, która nawet w takiej ostrej sytuacji powiedziałbym pewnej pewnego Pp rewolucyjnego stanu nie jest w stanie negocjować dla innej sytuacji pan mam też taką teorię na taką tezę hipotezy oczywiście to jest weryfikowalne, że te protesty były do pewnego stopnia cenową taką one to zresztą też funkcjonuje w sferze publicznej taką celową próbą celowego wrzenia znaczy, żeby nie może nie tyle ukryć coś innego w sferze publicznej co władza próbuje robić, ale to jest taka strategia, żeby zarządzać od kryzysu do kryzysu to znaczy ten wywoła jakiś kryzys wiadomo, że będziemy mieli to mamy ten swój twardy elektorat twardy elektorat nas właśnie w takiej sytuacji jednak poprze ten elektorat jest wystarczające do tego, żeby wygrać wybory albo, żeby utrzymać społeczne poparcie co prawda to nie jest większość demokratyczna, ale jednak jest czysta w tych rozgrywkach demokratyczną demokratycznych jest to jest to wystarczające, więc myślę, że mogło za tym stać jednak pewien cynizm, bo niestety tak trzeba powiedział pewien cynizm rządzących, którzy starają się rozgrywać sferę publiczną poprzez polaryzację właśnie poprzez budowanie tego typu napięć od 1 protestu do drugiego, które co prawda nie spaja nie powoduje Solidarności nie wzmacnia będą funkcją podstawową funkcją konfliktu dla tych wszystkich teoretyków konfliktu jest to rzeczywiście mamy do czynienia z konfliktem, ale konflikt przeobraża społeczeństwo sprawia, że najlepsze on funkcjonuje na innym poziomie pewne sprawy zostały rozwiązane zgadzamy się do tego jak została rozwiązana, a tutaj konflikt tak naprawdę nie prowadzi do takiego stanu większej integracji większej Solidarności tylko powoduje większe podziały społeczne co jest dysfunkcjonalne w sensie społecznym, ale bardzo funkcjonalne w sensie, jakby bieżącej sytuacji politycznej my to jest moim zdaniem odpowiedź na to pytanie no dobrze i wiele z nas chciał bardzo proszę pan prokurator rządzić wydają się po pierwsze, że tutaj ujawnia się w tym zarządzaniu konfliktem świadomość rządzących, że polskie społeczeństwo niesłychanie podzielone podzielony jest na bardzo głębokim poziomie w tym sensie, że jest w stanie pewnego rodzaju wojny kulturowej albo, że można odwoływać się do pewnej narracji czy ideologii antagonizuje więcej bardzo silnie i i dotychczasową siłą PiS-u jest to, że jego elektorat jest położony dość jednolitą narrację może bardzo niejednolity na natomiast, że opozycja właściwie nie ma tak tego rodzaju spójnego spójnej opowieści mimo tego czym prof. Czapiński mówił, kiedy mówił o tych 2 ważnych powodach do protestu i i to co się dzieje w trakcie tych protestów zresztą chyba największą funkcję tutaj miały te protesty kobiet to tworzenie się w ogóle jakieś wspólnego odczucia czy wspólnej myśli czy wspólnej opowieści, która by pozwalała rozumieć i łączyć się dużo większą grupą ludzi wobec tej drugiej części, która ma swoją opowieść wydaje się, że ta polaryzacja jest aktualnie w Polskim społeczeństwie już bardzo dużym stać no dobrze teraz wszystko to wiemy tak rozumiem, że mamy mądrych ludzi analityków intelektualistów elity i wszystko to wiemy taki opozycja wszystko to wie podejrzewam, że niezadowolone grupy też wszystko to wiedzą także, żeby osiągać cele to trzeba mieć jakiś skuteczny program trzeba włączać innych trzeba zapraszać innych trzeba budować mosty wszystko to wiemy jednak jakiegoś powodu od kilku lat nic z tego nie wynika to znaczy pewnie możemy sobie opowiadać, że buduje się wspólnota, że to, że tam też rozmawiamy, że coraz więcej widzimy rozumiemy no ale na poziomie powiedziałbym takiej diagnozy rzeczywistości no to wygląda na to, że wcale nie jest lepiej to zastanawiam się, że mogę jak bardzo proszę, zanim jednak gotowi są jednak suchej jest trochę inaczej to znaczy w sensie takiej ogólnej politycznej sytuacji jest jak było faktycznie nic nie zmienia dalej rządzi 1 partia opozycja jest rozproszona nie potrafił sformować programu nie potrafi jednoczyć to co będzie proceder natomiast stan wiedzy społecznej emocji społecznych bardzo zmienia jak zobaczymy młode dziewczyny np. w wieku 18 do 24 lat one zmieniają się zmieniają swój światopogląd zaczynają dostrzegać, że coś co jest nie halo jak młodzież to znaczy coś tutaj gra w tym w tym i zaczynają z inaczej myśleć tak rzeczywistość jak zobaczymy np. młodych ludzi, którzy niedawno 5 lat temu jeszcze uczęszczali na lekcje religii i teraz masowo odpływają z lekcji religii to coś zmienia to nie jest, tak więc to jest też taki długofalowy skutek procesu z takiego protestu Witek buntów, które przynoszą jednak zmiany świadomości i krótkiej perspektywie oczywiście się nie przekłada na przejęcie władzy itd. ale umówmy się, że ta, jakby opozycja tutaj też potrafi przejąć tego języka młodzieżowego, ale myślę, że proces społeczny jest jednak bardzo wyraźny i on powoduje to zmiana amplituda zmian amplitudy właśnie wartości systemu wartości tak dalej, więc to nie jest tak do końca takie proste no dobrze to jest wynik protestów sądzi pan to jest wynik, gdyby zmieniającego się także świata, bo można powiedzieć, że nie wiem laicyzacja społeczeństwa jakiś zmiana punktu odniesienia wartości no to to wszystko się dzieje tak są pewne protesty przez pewne procesy, którym podlegają różne społeczeństwa i CIT wolne zmiany to są właśnie te zmiany, które są wynikiem procesów, ale zastanawia się czy zaprawdę, widzi pan, że ta masa protestów, które odbywają w ciągu ostatnich lat ona tak bardzo zmienia społeczeństwo i nawet jeśli to wciąż brakuje kogoś, kto mówi Słuchajcie chcemy osiągnąć pewne cele mamy plan nie wiem LED dwuletni pięcioletni robimy to i to jak już powodów rozkłada ręce mówią no nie da się wychodzimy no 10 050100 000500 000 dalej tak jak było no proteście protest no dobra Alicję i nie pomagamy ludziom dobre wyjście protestowi idziemy tutaj to jedziemy tam dojedziemy w nocy to założyłby żółte kurtki czerwone parasolki no dobrze jest takie było no nie wiem, bo wychodzimy jeszcze wychodzimy mogę się teraz włączyć bardzo proszę proszę pan poseł Przemysław Czapliński ale bo my oczywiście w jakiejś mierze ma pan rację, ale im zwrócić uwagę na to, że moe przede wszystkim nie można oczekiwać takiego takiej dwulatki tak mam pięcioletniego planu, a my protestujący, ale dlatego, że mają oni, a przynajmniej ostatnie 5 lat na to wskazuje mają oni z ulgi cele określone grupowo, czyli nauczyciele protestują przeciwko ewentualności podwyższenia pensum, czyli zwiększenia liczby godzin, ponieważ doprowadzi do zwolnienia w skali kraju kilku co najmniej kilku Jeślinie kilkunastu tysięcy nauczycieli to itd. itd. od innego walczą lekarze im, o co innego pielęgniarki, o co innego jakieś inne grupy także oczywiście niczego innego dotyczy protest kobiet za każdym razem mamy do czynienia z bardzo konkretną sprawą w imię, której konkret określona grupa osób gotowa jest walczyć strajkować pozostać na ulicy postawić namioty tak my głodować tak dalej tak dalej, ale potrzebny byłby raczej ktoś albo potrzebny byłby taki okrągły stół ma w tej części społeczeństwa okrągły stół, przy którym udałoby się uświadomić, gdzie ona albo chody tymi zróżnicowanymi celami kobiet protestujących lekarzy pielęgniarek nauczycieli tak dalej tak dalej, gdzie CLiF ewentualnie wspólny cel wspólne hasło wspólna grupa wartości jakaś wynikająca stąd strategia mniejsze wydaje, że przyszłość należy do kogoś, kto połączy 2 grupy te 2 grupy protestów, czyli te protesty nie związane z obroną demokracji i protesty związane z obroną sfery publicznej, a połączenie tego na razie tak mi się wydaje to oczywiście bardzo luźny pomysł musiałoby przybrać postać włączenia praw socjalnych do praw obywatelskich i to jest mam wrażenie centrum oko cyklonu, dlatego że kapitalizm nie chcę dzisiaj praw na praw socjalnych minimalizuje wpływ na to by je jak najbardziej de regulować rozmiękcza, acz natomiast autorytarna władza nie chce praw obywatelskich chce nimi manipulować nimi swobodnie dysponować połączenie tych 2 rzeczy praw socjalnych sprawami obywatelskimi czy włączenie czegoś takiego jak stabilne umowy o pracę niemożność podpisywania tzw. umów śmieciowych stabilne zabezpieczenia emerytalne połączenie tego sprawami obywatelskimi być może mogłaby być takim właśnie celem przyszłościowym, który by im wytworzył jakiś Sojusz pomiędzy rozmaitymi grupami przez 15 to zawiesimy tutaj panie profesorze, bo zbliża się informacje wrócimy po informacjach dr hab. Piotr Kulas pan prof. Przemysław Czerwiński pan prof. Andrzej Leder wielka loża pandemiczna wcale tak wielka loża pandemiczna pan prof. Przemysław Czapliński dr hab. Piotr Kulas pan prof. Andrzej Lepper dzisiaj o protestach po także o tym co ze skutecznością czy też jakimś planem działania czy jest budowany czy ktoś myśli czy nie ma takie 2 przemyślenia na podstawie tego co też pan prof. Przemysław Czapliński ostatnio mówił i wpadł do głowy, dlaczego tak trudne jest, żeby nie wiem przez ostatnie 5 lat osoby związane ze środowiskami protestów z grupami protestów nie wpadły może nawet bez robienia kraju do stołu wpadł na pomysł podziały i a może byśmy za projekt zaprotestowali tego samego dnia ten sam weekend albo w ciągu nie wiem 33 dni blisko siebie zastanawia się dużo filozof i samozaparcia i innych zaleceń coś takiego wymaga jeszcze komentarz bardzo interesujący to jest tzw. blogu notkę wpis na blogu Wojciecha Orlińskiego sprzed 2 lat kwietnia 2019 roku ostatni dzień strajku nauczycieli to jest tutaj blogu notki i na koniec Wojciech Orliński pisze smutne podsumowanie dotyczące strajku nauczycieli wygląda, więc tak, dlaczego nie mieli postulatów innych niż płacowe, bo zabrania tego ustawa, dlaczego szkoły, w których nie ma związku nie mogą strajkować, bo zabrania tego ustawa, dlaczego nie było strajków solidarnościowych, bo zabrania tego ustawa, dlaczego nauczyciele nie dostaną wynagrodzenia za strajki, bo zabrania tego ustawa, dlaczego czy to w korpo czy to w szkole czy to w urzędzie pracownicy czują się jak feudalny pijani na folwarku, bo takie prawo przyjął niedemokratyczny Sejm, a wszystkie ugrupowania głównego nurtu do dziś kontynuują jego anty pracowniczą tradycję to jest sprzed 2 lat myślę, że od tego czasu niewiele się zmieniło i mam takie wrażenie, że właściwie po osiemdziesiątym dziewiątym roku Polska scena polityczna to jest taka sinusoida, kiedy tą 1 stronę mówi zobaczcie jak jest źle musimy to zmienić druga strona winien jest dobrze i potem się sprawa zmienia teraz jesteśmy w sytuacji, że jednak często politycznie mówi zawłaszczyli nam państwo zdemolowali demokracje itd. tak dalej no dobrze, ale nie chodzi o symetryzm, ale niechęć czy panowie, skąd się tutaj z analizą Wojciecha Orlińskiego, że właściwie ta część ekonomiczna to część też godnościowa, które zapisane w prawach pracowniczych nigdy nie został zmieniony nikomu nie zależało na tym, żeby zmienić to na krótko nie jest jeszcze włączyć w trudnym resorcie Czesław Czapliński z ciekawością posłucham tego co mają do powiedzenia pozostali 2 rozmówcy, ale wydaje się, że ten trafnie przywołanych komentarz Wojciecha Orlińskiego sprzed 2 lat ma potwierdza to właśnie to, o czym, o czym powiedziałem tak, a mianowicie, ale ustawa bardzo głęboko prawo bardzo głęboko ingeruje w organizuje całą sferę ekonomiczną płacową i to jest trudne to jest wskazanie właśnie, że nie da się nie da się poprawić bytu ekonomicznego na dłuższą metę w sposób trwalszy bez przywrócenia bez ochrony demokracji nie da się im wprowadzić praw na socjalnych nie da się zagwarantować na regularną wszystkim członkom społeczeństwa bez umocowania praw obywatelskich to jest mam wrażenie ten stworzeń tak to mogłoby być połączenie 1 sfery kim jest drugą tych tych 2 sfer protestów, czyli protestów w imię obrony demokracji z protestami w imię obrony sferyczne publicznych i chciałbym jeszcze wrócić do tej po złodziejach centralnej sprawy, którą ta, do której pan też wraca stale to znaczy sprawy skuteczności demokracja jest Wola konstrukcją ustrojową, która oparta jest na konflikcie tylko to co robi demokracja to zamienia konflikt, który jest konfliktem czystej przemocy to znaczy wojnę domową spór polityczny, w którym bezpośredniej przemocy używa się w sposób umiarkowany, niemniej ten rodzaj konfliktu sporu politycznego, jakim jest demokracja również wziąć się prawami siły siły mobilizacyjnej siły argumentów i wreszcie siły decyzji i mimo tego, że podobają nam się podobały nam się protesty strajku kobiet czy wcześniej protesty przeciwko łamaniu konstytucji to trzeba powiedzieć, że w Polsce protesty nie są bardzo silny to znaczy, nawet jeżeli na ulice Warszawy wychodzi 100 000 ludzi to ja chcę przypomnieć, że żyjemy w mieście dwu milionowym, więc to jest tak naprawdę mały procent ludzi mieszkających w samym mieście w Bukareszcie parę lat temu, kiedy doszło do wielkich protestów społecznych, a ulice wyszło 1 000 000 ludzi wielu europejskich krajów, kiedy dochodzi do wielkich sporów politycznych naprawdę pojawiają się setki tysięcy czy tego rodzaju grup to jest pierwsza sprawa jak powiedział nadal jest tak, że zdolność mobilizacyjną w Polsce grup protestujących jest stosunkowo mała, dlaczego tak jest o tym mówiliśmy wcześniej druga sprawa to jest właśnie to, o czym ta cała kwestia ni niejednolitości niespójności i tutaj rozumiem to, o czym mówi Przemysław Czapliński to właśnie próbę takiego stworzenia horyzontu, który by łączył proces protesty socjalne i protesty prodemokratyczne natomiast natomiast te to połączenie tak naprawdę znosi zwykle ograniczenia prawne trzeba pamiętać że, że strajki Solidarności odbywały się w autorytarnym ustroju, w którym w ogóle nie wolno było, ale ani strajkować protestować natomiast kiedy protez uzyskuje pewną skalę pewną siłę bardzo trudno jest go zablokować wyłącznie kodeksowy mi działaniami, choć oczywiście można robić to co robi z aktualnie PiS z przywódczynią nami też uczestniczkami strajków kobiet to znaczy ścigać załamanie np. antycovidowych usta i wydaje mi się że, że ten ten moment osiągnięcia pewnego pewnej siły pewnego stopnia mobilizacji jest dopiero przed nami, a na razie to są powiedział takie kolejne próby generalne może nie generalny to po prostu próby dotyczące tego do jakiego stopnia istnieje tego rodzaju siła protestu społeczeństwa, czyli w dopiero od czeka czekają nas albo nie czekają nas, bo może okazać, że jest Super jakiś potencjalnych zmian dobrze, a czy oprócz protestów została jeszcze czy coś, gdyby pan też leży na wątrobie na sercu, ale do tego wątku powrócimy po informacjach Radia TOK FM informację o godzinie jedenastej 20 już kilka minut pan dr hab. Piotr Kulas pan prof. Andrzej Leder pan prof. Przemysław Czapliński, czyli wielka loża pandemiczna wracamy po informacjach wielka loża pandemiczna dr hab. Piotr Kulas prof. Andrzej Leder prof. Przemysław Czapliński starał się co jeszcze panu leży na sercu wątrobie co przegapiliśmy co uszło uwadze co jest ważne pan prof. Przemysław Czapliński zastanawiamy się właśnie nad tym, czego nie wiemy, bo to jest ważniejsze od tego co możemy, a ponieważ co 2 głowy to niejedna co wiele głów to nie dzieje to wobec tego np. za miesiąc ze im odbędzie się w Poznaniu konferencja poświęcona dokładnie temu to znaczy takiemu wspólnemu o nagradzaniu się przede wszystkim wspólnemu opowiadaniu o zróżnicowanych protestach w całej Europie 2001. wieku, bo jeśli poszerzymy, a kontekst to zauważymy, że nie jesteśmy osamotnieni zarówno w tym dobrym jak w tym złym sensie nie jesteśmy osamotnieni w sensie dobrym, ponieważ w całej Europie bardzo podobnych sprawach w Grecji Hiszpanii oczywiście we Francji odbywały się odbywały się protesty w podobnych kwestiach zarówno tych związanych z obroną demokracji jak i tych związanych z obroną sfery publicznej, a na złe jesteśmy podobni jesteśmy z nimi powiązani, ponieważ tak jak nie było w Polsce powiązania nie było połączenia solidarnego połączenia pomiędzy rozmaitymi grupami protestującymi taki tutaj też do absolutnej rzadkości należały ewentualne wyrazy gesty czy działania mające na celu wsparcie kogoś protestującego za granicą tak czy owak Europa 2001. wieku jeszcze szerzej oczywiście także kim Północna Afryka jakaś część Azji stany Zjednoczone to są wszystko obszary sejsmiczne to znaczy obszary, na których ustawicznie wybuchają jakieś protesty UE tak jak mówił nikt tak jak mówił proszę Kulas ma to nam momentami mamy do czynienia z rebelią buntem, a jesteśmy na nas na progu jakiegoś większego wydarzenia więc, żeby to wszystko ogarnąć, żeby zobaczyć z jakimi zjawiskami, jakiej skali mamy do czynienia w nim zorganizowaliśmy konferencję, która odbędzie się w Poznaniu dokładnie o tym tytule ludzie zbuntowani protesty w Europie 2001. wieku tradycje cele sposoby samoorganizacji na tej konferencji tak właśnie takim wspólnym takim wspólnym gadaniu słuchaniu, ale także oczywiście wspieraniu się możemy się przekonać o tym jak bardzo błądzimy, czego nie wiemy, czego nie widzimy im bądź możemy się również dowiedzieć właśnie tego co pan dzisiaj kim tak usilnie słusznie zresztą pyta mianowicie, dlaczego się nie łączymy, dlaczego te protesty nie mogą odbywać nie mogą być organizowane w imię jakiegoś wspólnego celu, pod który zostało podpisane cele mniejsze charakteryzujące potrzebne kolejnym konkretnym grupom, dlaczego nie możemy tego zrobić my razem, dlaczego nie możemy tego robić pod wspólnym hasłem, dlaczego nie możemy tego zrobić skutecznie być może tak dowiemy się dowiemy się czym tkwi problem jak go rozwiązać właśnie podczas poznańskiej konferencji, która już za niecały miesiąc będzie na tej konferencji m.in. pan prof. Andrzej Leder na tej konferencji m.in. m.in. Andrzej Leder, ale także ma Agnieszka Graff Elżbieta Korolczuk Edwin Bendyk Marek Beylin no ma lista gości lista referentów trudno z Polski jest bardzo bardzo długa, a mamy również gości z zagranicy m.in. będziemy gościć my francuskiego socjologa, a my prof. Romę i UE autora pierwszej analizy pierwszej monografii poświęconej protestom żółtych kamizelek we Francji bardzo ciekawego, który łączy tę problematykę społeczną mogą kwestię protestów ulicznych z takimi zagadnieniami emocjonalnymi to znaczy on kładzie bardzo bardzo silny nacisk właśnie na nas takie podłoże efektywne tego wszystkiego co się dzieje we współczesnej Europie no i pytanie w głowach wszystkich co tym razem urodzi Góra czy coś innego niż małe futerkowe zwierzątko mam nadzieję, że tak pan prof. Piotr kula co panu leży na wątrobie na sercu, jakie ważne rzeczy przeszły nam koło nosa, a wie pan Niemcy to publiczna sytuacja jest dobra do tego, żeby tak osobiście powiedzieć natomiast wdzianko program konferencją wygląda imponująco chcemy 1 rzeczy powiedzieć będąc ciągle w temacie po pierwsze, chcę powiedzieć, że protest bunt to jest sytuacja społeczna doprowadzonego dostaną stateczności i skuteczność protestu jest wtedy, kiedy ona coś, jakby dokona jakiegoś gwałtu na rzeczywistość, kiedy druga strona chce usiąść do wspólnego stołu porozmawiać to jest tak by było pięknie natomiast będąc ciągle go w temacie chciałem przypomnieć o tym, że protesty odbywają się na różnej skali i ludzie protestujący ryzykują oczywiście zawsze czymś, ale w tym kontekście przypomnieć, bo trochę się w cudzysłowie złożyliśmy tam tematem to znaczy on trochę spowszedniał na jest taki już oczywiste taki już wiemy, że tak jest o protestach na Białorusi tak o tym, że tam ludzie ryzykują naprawdę wiele i w sensie rzeczy ostateczne ich życiu niekiedy i no tak jakby to jest myślę, że dobry moment dzisiaj w tym programie właśnie o tym w tej sytuacji na Białorusi też przypomnieć bardzo dziękuję jeszcze pan prof. Andrzej Leder co pana jest rzeczą, która dzisiaj rozmawialiśmy być może co nam przeszło koło nosa, o czym warto pamiętać co jest ważne, ponieważ tak jak mówiłem protest jest zawsze pewnego rodzaju próbą sił, które jest siła protestujących zmaga się siłą tych, którzy chcą zachowania status quo, a siła ujawnia się bardzo różny sposób siła może być siła argumentów siłą dyskusji tak dalej itd. ale może być też po prostu czystą przemocą i ten przykład, który przywołał resortu las jest tutaj znaczący nie Białoruś to jest miejsce, gdzie władza używa wyłącznie siły przemocy w sposób bezwzględny Otóż te ten sposób rozwiązywania sporów społecznych konfliktów społecznych jest niesłychanie destrukcyjny myśmy tego doświadczyli w Polsce w osiemdziesiątym pierwszym roku i konsekwencje tego powiedziałbym ponosimy w jakim sensie do dzisiaj i to co nie bardzo niepokoi to coraz większą sza skłonność do przemocy po stronie aktualnej władzy w Polsce PiS wyraźnie kusi go przemoc to znaczy już to co z działo się w okresie strajku kobiet było dużo brutalniejsze niż wszystko co działo się wcześniej i mam wrażenie, że brutalność wobec uchodźców mimo, że to nie jest żaden protest le jest nieprawdopodobna ten koszt przemocy będzie narastał ja jeszcze no chyba, bo obie bardzo proszę pan prof. Przemysław Czapliński do tego, o czym mówił przed chwilą ma prof. Leder o czystość skądinąd zgadzam, a wydaje się jednak, że warto dodać 1 rzecz niesłychanie istotną, która rozmywa obraz owej przemocy stosowanej przez rząd, a mianowicie, ale to jest ta strategia, a polegające na cytowaniu o przemocy na jakiś wybrane grupy społeczne przekazywania wręczaniu prawa do stosowania przemocy o konkretnym grupom społecznym grupom, o ile to używany do użycia opatrywane konkretnymi nazwami wyposażone w dni wyposażonym, w jakich przywileje mam na myśli te rozmaite paramilitarne para para strażnicze organizacje powoływane przez rząd, więc z punktu widzenia prawa legalne, które stopniowo zmierzają ku takim mówimy o byłym faszystowskim bojówkom tak to znaczy rząd nie będzie musiał wysyłać policji wojska do tego, żeby pacyfikować protesty społeczne już kilka dni temu, kiedy my w Warszawie odbywał się my protest przypomnę przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, a organizacja właśnie taka takim charakterze jak mówię zagłuszały wystąpienia protestujących tak normy zwrócono słusznie uwagę na to, że inne sposoby te meble sprzęt do zagłuszania został tak naprawdę opłacony przez społeczeństwo i przekazany tejże organizacji przez przez rząd, więc mamy do czynienia jeszcze bezpieczniejszym zjawiskiem rząd, jakby inny dzieli się ową przemocą, decydując się, wręczając prawo do jej stosowania jakiejś części społeczeństwa przeciwko innej części społeczeństwa panie profesorze bardzo dziękuję za pana słowa bardzo dziękuję panom za dzisiejszą rozmowę z dzisiejszą wielką loża komentatorska pan prof. Andrzej Leder psychoterapeuta filozof kultury Instytutu filozofii socjologii Polskiej Akademii Nauk pan prof. Przemysław Czapliński literaturoznawca z Instytutu filologii polskiej oraz centrum humanistyki otwartej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu pan poseł Piotr Kulas socjolog historyk idei wydział artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego dzisiejsza wielka loża pandemiczna i informacje Radia TOK FM już za kilka minut o godzinie jedenastej 40 dzisiejszy program przygotował Paweł Ziętara ana jakością naszych połączeń czuwał Maciej Gorczyński Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA