REKLAMA

Co zrobić z handlem w niedzielę

Gościnnie w TOK FM: Puls Biznesu do słuchania
Data emisji:
2021-10-16 13:40
Prowadzący:
Czas trwania:
50:04 min.
Udostępnij:

Sejm zamknął furtkę, dzięki której duże sieci omijały ograniczenia w niedzielnym handlu. W "PB do słuchania" biznes kontestuje zakazy, a związkowcy narzekają na warunki pracy.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry nazywam się Marcel Zatoński, a to jest Puls biznesu do słuchania, jakie macie państwo plany niedziela zapewne nie wybieracie się na zakupy, chociaż nigdy nic nie wiadomo w 2018 roku w odpowiedzi na postulaty Solidarności pracowników sektora handlowego przyjęto ustawę o ograniczenie handlu w niedzielę na mocy, której krok po kroku zmniejsza możliwość robienia zakupów w ostatni dzień tygodnia ustawa od początku miała długą liczącą ponad 30 punktów lista Rozwiń » wyjątków i miała przede wszystkim sprawić by w niedzielę nie funkcjonowały wielkopowierzchniowe markety dyskonty z żywnością, a także sklepy w galeriach handlowych cel ten w dużej mierze udało się zrealizować, ale nie na długo sieci, które od początku inwestowały ograniczenia i uważał je za niepotrzebne szkodliwe zaczęły jednak drugi korzystać z wyjątku ustawowego pozwalającego na otwieranie w niedzielę placówek pocztowych coś trudnego wystarczy podpisać umowy z operatorem pocztowym choćby tak jak poczta Polska już sklepy w niedzielę mogą działać, bo ten dzień da się w nich zostawić lub odebrać przesyłkę takie działania wywołały zdecydowaną reakcją ustawodawcy w ostatnich tygodniach przez parlament przeszła nowelizacja ustawy mające zacząć pocztową furtkę i wprowadzić kilka innych korekt do przepisów przy okazji odżyła dyskusja o tym czy ograniczenie handlu w niedzielę znam w ogóle potrzebne jak powinno w praktyce wyglądać w dzisiejszym podcaście będzie mowa właśnie o tej kwestii przy moich gości są przedstawiciele związków zawodowych organizacji pracodawców reprezentujących różne segmenty rynku handlowego każdego z nich poprosiłem o ocenę dotychczasowego funkcjonowania przepisów i przedstawienie wizji tego jak można było poprawić zapewniam, że jest ciekawie i zapraszam do słuchania w czwartek wieczorem Sejm przegłosował nowelizację ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę, zamykając furtkę do otwierania sklepów pod pozorem, że są placówkami pocztowymi, a odrzucone jednocześnie większość poprawek Senatu, które postulowały np. rozszerzenie katalogu osób mogących pracować w sklepach w niedzielę pierwszym rozmówca w podcaście o zakazie handlu może być tylko 1 osoba człowiek, który dał twarz postulatom pracowników i w mediach czas mówiła złej sytuacji przeciążeniu pracą i zbyt niskich zarobkach, a Alfred Bujara przewodniczący sekcji pracowników handlu NSZZ Solidarność najpierw jednak odpowiada na pytanie o to jak ocenia kilka lat funkcjonowania ograniczeń i czy ich wprowadzenie pozwoliło na osiągnięcie celów, które stawiali pracowni ustawa szczególnie w pierwszym roku zrealizowała swój cel, bo po pierwsze, przede wszystkim pracownicy mogli odpocząć od ciężkiej pracy to nie tylko w pierwszym roku, ale nie w osiemnastym dziewiętnastym dwudziestym przede wszystkim osiemnastym roku tutaj zyskali polscy przedsiębiorcy, którzy mogli stanąć za ladą, więc ten przedsiębiorca, który sam wykonuje czynności związane z handlem własnym imieniu na własny rachunek na później zaczęły się obchodzenia myśmy od samego początku, kiedy ustawa weszła w życie pokazały się już pierwsze placówki pocztowe między nimi Żabka tutaj żeśmy wnioskowali o nowelizację tej ustawy no było kilkanaście PiS na spotkaniu z marszałkiem Sejmu poprzedniej kadencji niestety nie udało się na nas to co się stało dzisiaj, że większość sklepów otwiera pod pretekstem placówki nie jest zaskoczeniem, bo nie trzeba było być wróżbita, bo te sieci po prostu czekały na nowelizacja taka się wcześniej i nie ukazała, a więc wykorzystały tę lukę wcześniej rzeczywiście Żabka była takim prekursorem, ale w tym roku kolejne duże sieci marketów także dyskontów w ostatnim czasie zaczęła otwierać sklepy, omijając ewidentnie zakazanej przyszła nowelizacja, która właśnie przeszła przez Sejm jak pan ocenia w ogóle ta postawa sklepu już związana z tym, że obchodziły ograniczenia niedzielnego handlu na i 3 ma nadzieję, że nowelizacja spełni swoją rolę, czyli doprowadzić do tego, że zakazu nikt nie będzie już obchodzi ta usługa tzw. na pocztę to jest usługa usługi jak sami pracodawcy mówią, więc no zobaczymy no jakaś paranoja w krajach Europy zachodniej są wolne niedziele i tam są zapisy bardzo proste nikt nie próbuje omijać ustawy poprzez jakieś tam wymyślanie i udawanie np. placówek pocztowych, dlaczego nie próbuje tam są odpowiednie kary, gdyby ktoś sobie pozwolić na coś takiego z pewnością kara była tak dotkliwa, że no musiałby zwinąć niejednokrotnie interes u nas jest inaczej to też pokazuje tylko słabość państwa na, że nie było reakcji tak szybkiej na to co ma miejsce w tej chwili MO dzisiaj doszło do sytuacji, że nie tylko Żabka, która okrzyknęła się placówką pocztową większości dyskontów i hipermarketów również są otwarte większość z nich w niedzielę i to jest bardzo przykre sami pracownicy są rozgoryczeni tą sytuacją bardzo zaniepokojeni co się dzieje mówiono obiecano nam wolne niedziele tarasu prawo zabrano no jest nowelizacja przed chwilą Sejm uchwalił tą nowelizację będziemy czekali na szybki podpis pana prezydenta, ale muszę państwu powiedzieć, że w momencie, kiedy się dziś zapowiadały, że otworzą sklepy w niedzielę pod pretekstem placówki pocztowej pracownikom mówili, ale nie będzie tutaj przymusu będzie dobrowolność w tej chwili w tej dobrowolności się wycofali dlaczego, bo nie ma chętnych do pracy w niedzielę w tej chwili są bardzo, że niedobory pracowników, a więc ta praca jest ono bardzo trudno jest praca Days Killing, a więc praca na wszystkich stanowiskach widzimy jak np. kasjerki muszą to na kasie to na kasie samoobsługowej to na innych stoiskach szybciutko przebiegać, a więc to obciążenie jest niesamowite praca w tej chwili jest wydłużona, bo sklepy w czasie pandemii wydłużyły czas pracy niektóre nawet 5 godzin i to miejsce nie zatrudniły nowych pracowników to wszystko się odbywa przy udziale tych samych nawet mniejszej liczby pracowników wiele kobiet w tej chwili, które miały przyjść do pracy w niedzielę zrezygnowały z tej pracy, dlaczego o przyjmowały się w innych warunkach przyjmowały się w warunkach, kiedy te niedziele wolne teraz np. nie miały co zrobić z dziećmi, bo przedszkola żłobki szkoły pozamykane, a więc tych pracowników jest mniej obowiązków coraz to więcej obroty handlu nie spadają o nawet w pandemii tych sklepach spożywczych dyskontach hiper one cały czas wzrastały na sprzedaż była droga do roku bardzo zadowalająca, a no wszystko odbywało kosztem pracownika no i doszliśmy do sytuacji już w tej chwili można powiedzieć krytycznej, bo tych pracowników jest jak mało, że niektóre sieci mniejsze dyskontowe nawet dni pozwoliły sobie otwarcie wszystkich sklepów dlaczego, bo nie mają obsady, więc z tych sklepów, które są pozamykane pracownicy muszą dojeżdżać w niedzielę do innych punktów, żeby mogły być otwarty, a dobrowolności niema jest przymus, a więc tutaj niezadowolenie jest bardzo duże oczywiście te warunki pracy tak mówię są bardzo bardzo złe poprzez to, bo spada jakość obsługi klienta no skoro mamy 1 kasę czynną w dyskoncie, a zamienili Wybrzeże, kiedy sama kasjerka musi obsłużyć samoobsługowe kasy, bo się zawieszają lub zatwierdzenia alkoholu czy tytoniu to wszystko wymaga no to się odbija właśnie na pracownika, bo tu spada jakość obsługi klienta klienci są z tego tytułu niezadowoleni oczekują w kolejkach i no dzisiaj to jest problemem nie jest problemem czas pracy, bo wydłużenie godzin pracy, które nastąpiło to tylko na niekorzyść właśnie pracowników działa tutaj problemem jest ilość zatrudnionych pracowników to jest dzisiaj również nasze postulat, bo to się odbijam właśnie na na pracy Panie Przewodniczący jak rozmawiam z przedstawicielami organizacji marketów dyskontów to oni twierdzą, że oni mają świetne pomysł na to jak zrobić, żeby był syty owca cała czyli, żeby zwalić na prowadzenie handlu w niedzielę, ale jednocześnie ustawowo zagwarantować pracownikom prawo do 2 wolnych niedziel w miesiącu jak odnosicie się do takich propozycji i czy nie sądzicie że to by stawia sposób rozwiązało problem, pozwalając sklepom na funkcjonowanie będzie jednocześnie dając pracownikom czas na odpoczynek no przy państwa, kiedy wprowadzaliśmy ustawy zapytaliśmy pracowników czy chcecie mieć dzień wolny i wolne niedziele wszystkie czy chcecie mieć dodatek za niedziele czy chcecie mieć 2 niedziele wolne i dodatek za 2 pracujące proszę państwa na niesamowity był wynik bo kiedy dostaną wyniki na biurko tu byłem nawet sam trochę zszokowany, bo nie spodziewałem się aż takiego wyniku 98% pracowników opowiedziało się, że chcą mieć wolne niedziele czy państwa uzasadnienie pracowników jest takie, że ciężko pracują od soboty do piątku i oni chcą mieć zatem czas godziwe wynagrodzenie, a niedziele chcą odpocząć i najbliższymi rodziną i sobie to do tej pory bardzo bardzo cenili no, gdyby tak doszło, że 2 niedziele kodeksowe byłoby wolnej Polski oczyszczane by funkcjonował to myślę, że tak jak wcześniej była 1 niedziela zagwarantowana wolna od handlu, a wiele osób z niej korzystało, bo po prostu brakowało pracowników przyjdzie do pracy i nie podpisze się dostaniesz ten dzień inny dzień wolny jak coś się nie godził się na nas takie warunki to niejednokrotnie pod różnym pretekstem dziękowano nawet czy były takie preteksty, że to jest brak zaufania dla pracownika, a więc boimy się, żeby stworzyć tutaj takiej grupy ludzi takich niewolników sobotnio-niedzielnych takich weekendowych niewolników pracy, którzy no i tak będą chcieli do tej pracy w tym niedziele przychodzić czy 2 niedziele wolne proszę państwa to jest dużo patrząc na tydzień pracy i to bardzo ciężkiej w trudnych warunkach od wczesnych godzin rannych do bardzo bardzo późno wieczornych czy nawet nocny to naprawdę 4 niedziele dzisiaj to nie jest żaden luksus 4 niedziele wolne szczytami przypadają czasami 5 Panie Przewodniczący w ostatnim tygodniu spore kontrowersje wzbudziły pańskie wypowiedzi na zespole parlamentarnym do spraw handlu, kiedy właśnie podnosi pan problem długich godzin otwarcia sklepów i powoływał się na przykłady państw Europy zachodniej, gdzie sklepy wielkopowierzchniowe są czynne dużo krócej niż w Polsce na pytania czy to jest następny postulat Solidarności to była taka luźna uwagę, że należałoby ustawowo ograniczyć godziny otwarcia sklepów, zwłaszcza te chwile sklepów wielkopowierzchniowych nie brzmiąca porusza wiele wątków tego, że nie ma w Polsce układów zbiorowych pracy, że nie ma odpowiedniego przepisu, który np. mają nasi południowi sąsiedzi, bo takie są w krajach Europy Środkowo-Wschodniej nas nie ma w Europie zachodniej przepisu, który by nakazywał właśnie takie mediacje porozumień pomiędzy związkami zawodowymi pracodawcami na podstawie tego wypracowuje się układy zbiorowe pracy takich nie mamy ani żadnym z hipermarketów nie mamy ogólnokrajowego, który regulowałby kwestię one regulują wiele spraw nie tylko czas pracy, ale również wydajność warunki postulowałem o to, że trzeba no tutaj zajęcia ergonomia pracy, ale już na szczeblu krajowym, żeby to zostało wszystko unormowanych w pracowni Polsce parę lat temu żeśmy to badali był dwu trzykrotnie bardziej wydajny pracownik w tej samej sieci w Europie zachodniej dzisiaj te dysproporcje jeszcze są większe nie wspomnę już o tym, że my pracujemy za 3 czterokrotnie niższe pieniądze niż tam mając te same ceny towarów czy niespożywczych, a więc co się z nim nie tak ja oczywiście mówiłem o tym, że powinniśmy wrócić do tych godzin do czasu pracy jak przed pandemia zauważmy, że dla dyskontów dla galerii handlowych był to by to godzina dwudziesta pierwsza no hipermarkety były czynne do godziny dwudziestej drugiej i właśnie o to nam chodzi, żeby kobiety nie były przymuszany do pracy całonocnej do pracy do godziny dwudziestej czwartej czy pierwszej w nocy, bo wyjście o pierwszej czy drugiej w nocy jest pracy to żaden komfort, bo niektórzy pracownicy zauważmy są to kobiety nie miały nawet jak dojechać pracodawcy to nie obchodzi znam przypadki, że w mniejszych miastach miasteczkach czy nam się trzeba wiele kilometrów dość tej nocy, żeby dojść do domu, a więc naprawdę tu pracowników nie stać na to, żeby taksówką dojechać my mamy w Polsce jeśli chodzi o regulacje dotyczące funkcjonowania handlu i tutaj również czasu pracy no nieuregulowane żaden sposób wolna Amerykanka mówiłem właśnie o tym na zespole, zwracając się do Pani Minister Semeniuk o pewne regulacje, które w przyszłości będziemy wnioskować, a ta wrzawa, która na wczorajsze media pokazała no to jest na zasadzie uderz stuła nożyce się też, bo proszę państwa mam ma wykaz krajów, w których te regulacje są powoływała się na tym zespole np. na Belgię na Brukselę no sam niejednokrotnie byłem świadkiem, że sklepy o osiemnastej 30 się zamykają dyskonty dwudziestej i 4 i tam nos zostały malutkie sklepiki prowadzone przez takiego tutaj mikroprzedsiębiorcy czynne dziś do późnych godzin, a wszystko było inne pozamykane tam jest ustawa, która ureguluje, a więc od szóstej do dwudziestej się odbywa handel codziennie od szóstej do dwudziestej pierwszej w dzień lub piątek czy świętem państwowym o godzinie dłużej u nas no niestety swawola i w tej chwili również interpretacji przepisów mam namyśl ograniczeń handlu w niedzielę, bo jak można się skrzyknąć placówką pocztową i nawet placówkom poczty polskiej, czyli sprzedaje się w mydło powidło alkohol mięso ono nie to paranoja pewna, która tylko w naszym kraju miała miejsce im nadzieję, że w niedługim czasie to ulegnie zmianie, aczkolwiek dzisiaj przez państwo powiedzieć pracownicy z tej sytuacji są bardzo niezadowoleni, że będą, czyli najbliższych miesiącach chodzić w niedzielę do pracy są również zbulwersowani tym, że te warunki pracy im się bardzo pogorszyły to co mówiłem wcześniej przeciążenie pracy dają temu dyski, kto rządzi wielozadaniowość niskie wynagrodzenia do tego dochodzą to, że nie ma chętnych do pracy w tej chwili to poprzez właśnie trudne warunki pracy niskie wynagrodzenia nowi pracownicy niejednokrotnie przychodzą pracują parę godzin lub 1 dzień więcej nie przychodzą do tej pracy jest to praca bardzo trudna i w związku z tym sami pracownicy nas wnioskują róbcie coś zróbmy jakieś demonstracje zróbmy tutaj pewną Wrzawy, żeby społeczeństwo dowiedziało, że tak naprawdę jesteśmy kierownikami niewolnikami tych korporacji i tak być nie może, a więc to jest jedyna dzisiaj nasza siła jedyna broń, żeby opinię społeczną rządzących poinformować o tym co się dzieje w handlu, a okres przedświąteczny będzie jeszcze trudniejsze i najprawdopodobniej zapraszamy pracowników handlu wszystko idzie w tym kierunku 4listopada do Warszawy będziemy tutaj pewnymi instytucjami protestować, żeby pokazać właśnie swoje niezadowolenie Puls biznesu też na pewno będzie będzie relacjonował ten protest dziękuję bardzo, moim gościem był Alfred Bujara przewodniczący sekcji pracowników handlu NSZZ Solidarność dziękuję bardzo, głównym przeciwnikiem ograniczeń handlu w niedzielę były co oczywiste największe sieci handlowe w Polsce zrzesza je Polska organizacja handlu dystrybucji, więc postanowiłem porozmawiać z jej szefową Renata Juszkiewicz o tym jak giganci polskiego handlu oceniają ograniczenia i sami zrobili, gdyby ustawodawcy chcieli posłuchać moim gościem jest Renata Juszkiewicz szefowa polskiej organizacji handlu dystrybucji zrzeszającej największe sieci marketów dyskontów na polskim rynku, a czy tę grupę UE, którą ograniczenie handlu w niedzielę mocno uderzyła, więc pani prezes pani ocenia dotychczasowe funkcjonowanie ograniczenia czy też zakazu też kilka dobrych lat minęło act działa przede wszystkim chcę powiedzieć, że ustawa jest obowiązująca od marca 2013 roku pamiętam początki tej ustawy, kiedy tak naprawdę społeczeństwo totalnie pogubione w kontekście tego, kiedy sklepy otwarte, kiedy są zamknięte mieliśmy sytuacje takie, żeby społeczeństwo klienci przychodzili do nas do sklepów, kiedy były sklepy zamknięte, a skądinąd sklepy otwarte usta kasy kasjerki chodzące na kasach nie mogły obsługiwać, ponieważ konsumenci po prostu pomylili daty to był początek tej całej akcji związanej z zakazem handlu w niedzielę no cóż stało się tak, że bardzo duża grupa osób odeszła od stacjonarnego robienia zakupów i zdecydowała się jednak na zakupy com marcowe, czyli online nowe pomogła temu oczywiście bardzo mocno pandemia z tytułu tego, że jednak Polacy zaczęli pytać o swoje bezpieczeństwo zdrowie wybierali tę formę robienia zakupów tak naprawdę z naszego punktu widzenia zakaz handlu nie spełnia oczekiwań uczestników rynku po pierwsze od początku wiadomo było też uważaliśmy, że jednak tutaj związki zawodowe optują za tym, żeby pracownikom handlu dać możliwość wolnej niedzieli spędzenia wolnego czasu z rodziną tymczasem doprowadziło do Jasnej dyskryminacji podziału wśród pracowników tego samego sektora, czyli handlu, ponieważ 50 proc pracowników zatrudnionych lub nadal pracuje w niedzielę natomiast 50% pracowników zatrudnionych w handlu na wolne z uwagi na to, że co zatrudnienie w wielkopowierzchniowych obiektach handlowych tak naprawdę zakaz udaru to największe sieci handlowe o największych powierzchniach nie pomógł wbrew pozorom małym firmom małym sklepom z tego tytułu chociażby mamy przemiany demograficzne i mamy brak sukcesy jeśli chodzi o osoby, które prowadzą taki sklep konsumenci oczywiście bardzo krytycznie odnoszą się odnosić do tego zakazu handlu w niedzielę z uwagi na to, że nie mogą w pełni korzystać ze swoich praw i swobód obywatelskich w tym oczywiście powód konsumencki, tak więc zakaz handlu w niedzielę od początku budził wiele kontrowersji, a przede wszystkim to co jest najgorsze cały czas jest poddawane dyskusji i właśnie tutaj krytyce co za tym idzie są podejmowane różne kroki zmieniające, nowelizując ustawę co tak naprawdę burze normalne funkcjonowanie handlu i wprowadza po prostu pewną dezorganizację ta ostatnia nowelizacja powstała, dlatego że sieci handlowe masowo zaczęły w ostatnich miesiącach otwierać sklepy w niedzielę, podpisując umowy z operatorami pocztowymi, stając się punktami odbioru i nadawania przesyłek na jej pojawił się zarzut o naginanie prawa nie jest także tam wszystkie placówki każdy się są teraz czynne w niedzielę, ale np. moja pobliska Biedronka czy osią, czyli członkowie waszej organizacji były zamknięte w niedzielę teraz działają normalnie, bo można tam teoretycznie zostawić odebrać przesyłkę i pojawiło się zarzuca naginanie prawa pojawiły już projekt nowelizacji, która ma tę furtkę zamknąć, więc jak nasze panie do tych zarzutów też naginanie prawa jak do samej koncepcji nowelizacji ustawy przede wszystkim zarzuty o naginanie prawa stosowane wobec największych sieci handlowych w Polsce jest bezpodstawne uważamy, że firmy stosują się do przepisów prawa, które obowiązuje na tych samych zasada jest, dlaczego nie mogło skorzystać też realizować swojego biznesu na kanwie prawa, które obowiązuje prawo mówi wyraźnie, że można otwierać TPS w momencie, kiedy ma się podpisaną umowę z jest placówką pocztową my tutaj nie uważam też naginanie prawa to po prostu wykorzystanie jest z obowiązującego prawa do realizacji swojej podstawowej działalności, jakim jest handel przede wszystkim jeśli chodzi o nowelizację, więc powiedziałam na początku ta ustawa od początku budziła szereg kontrowersji z uwagi na liczne wyjątki z tych wyjątków było ponad 30 w związku z powyższym wiadomo było, że będzie to budziło kontrowersje tak też stało ustawa faworyzuje jedne podmioty kosztem innych podmiotów małe sklepy kosztem dużych powierzchni, a po tej ostatniej próbie nowelizacji czy też praktyk nowelizacja jeszcze trwa mówiącej, że przeważająca działalność na poziomie 40% m.in. usługi pocztowe sprzedaży wyrobów tytoniowych cukiernicze piekarnicze i alkoholu tak dalej okazuje są wybrane kategorie, które tak naprawdę można sprzedawać niedziele, a inne nie, więc tak naprawdę ustawa ta sankcjonuje po prostu pewne kategorie produktów kolejna rzecz faworyzuje dalszym ciągu i dyskryminuje przede wszystkim pracowników handlu, którzy są w tym momencie objęci ustawą, którzy mogą pracować i ci, którzy muszą pracować dodatkowo do tej nowelizacji jest mowa o poszerzeniu osób, które mogą pracować w niedzielę, czyli wprowadzenie pomocy członków rodziny odpłatne lub nieodpłatnej w związku z powyższym to pokazuje, że jeszcze większa ilość osób ta powinna korzystać z wolnej niedzieli możecie też powinna pracować to co wami pracować w niedzielę z naszego punktu widzenia, ponieważ ograniczenia 40% na niektóre asortyment pokazuje, że jest ograniczony dostęp do żywności artykułów pierwszej potrzeby mamy do czynienia oczywiście z zakupami robionymi na stacjach benzynowych, ale należy zwrócić uwagę na również na różnice cen w sklepach wielkopowierzchniowych sklepach małych czy też średnich i na stacji benzynowej, więc całą pewnością ta ustawa uderza w portfele polskich chodzi przede wszystkim jeszcze tutaj mówiąc o sytuacji pandemicznej należy powiedzieć, że przede wszystkim wprowadzenie dodatkowego dnia handlowego ma ogromne znaczenie w tej sytuacji, ponieważ tak naprawdę podnosi bezpieczeństwo Polaków bezpieczeństwo konsumentów i bezpieczeństwo pracowników handlu i uważaliśmy od początku, że ustawa ta powinna przynajmniej na okres pandemii i kilka miesięcy po zostać zawieszona pani prezes my o kwestii zakazu handlu w niedzielę rozmawialiśmy wiele na przestrzeni ostatnich lat jest zawsze zadawałem podobne pytania znaczy Solidarność przez długie długie lata apelowała by coś zrobić z pracą w niedzielę właśnie w sektorze handlowym były różne projekty obywatelskie, które trafiały do kosza, ale pojawił się obecny rząd, które przychylnym okiem na to spojrzał na mnie i ustawa weszła w życie i Solidarność ma posłuch kręgach rządowych, więc kto wie, jakie kolejnej postulat nie zostanie zrealizowana w moje pytanie takie co wy jako sieci handlowe możecie zaproponować pracownikom naszego sektora ich duszy i ja chcę cała czyli, żeby o nim odpoczywali i tyle ile chcą i mieli wolne niedziele, a jednocześnie, abyście mogli prowadzić sklepy w niedzielę czy sądzi pani, że w ogóle taki projekt miałby teraz szansę powodzenia od początku postulowaliśmy za tym, żeby jednak handel w niedzielę utrzymać, ale pracownikom 2 niedziele wolne obligatoryjnie w miesiącu to oczywiście rozwiązałoby problem obu stron przede wszystkim konsumenci byliby zadowoleni, że mogą do zakupu realizowanego od tej pory mogą też spędzać wolny czas rodzinom w centrach handlowych galeriach handlowych podczas atrakcji, które centra handlowe organizują chociażby dla dzieci natomiast pracownicy handlu powinny mieć będzie wolne od tacy mamy grupę zawodową, którą studenci osoby starsze tak naprawdę bardzo chętnie spędzające czas w niedzielę właśnie pracują, bo mogą w ten sposób pomagać rodzinie w ciągu tygodnia jest szereg osób, które bardzo faworyzują i popierają pracę w niedzielę chociażby, dlatego że w tygodniu mają wolny dzień to nie jest także pracownicy są 7 dni tygodnia pracy nie dostają wolny dzień w ciągu tygodnia i mogą w ten sposób pozałatwiać swoje sprawunki czy też inne jakieś tam zobowiązania, które nie mogą zrealizować w niedzielę, więc tak naprawdę handlu w niedzielę powinien zostać utrzymane chociażby z uwagi na to sytuacja pandemiczna na to, żeby jednak Polacy mogli sobie rozłożyć te zakupy na 7 dni w tygodniu, żeby nie było kolejek i natłoku konsumentów właśnie te dni poprzedzające niehandlową niedzielę i żeby pracownicy handlu również skorzystali na tym, że mogą pracować szczególnie ci, którym nad najbardziej za tym też sam koniec Solidarność ostatnia nad przewodniczący handlowej Solidarności Alfred Bujara dość luźno stwierdził, że w handlu godzinę pracy są zbyt długie godziny otwarcia sklepów może to powinien być właśnie następny krok w regulacji sektora, czyli nie tylko ograniczenie handlu w niedzielę, ale też ograniczenie godzin otwarcia sklepów, zwłaszcza sklepów wielkopowierzchniowych w ciągu tygodnia, więc jestem ciekaw jak pani opinię na ten temat, choć chyba sobie wyobrazić, jaka opinia będzie jesteśmy absolutnie przeciwni skracaniu godzin pracy w tygodniu po pierwsze, społeczeństwo bardzo mocno kładzie nacisk na zakupy popołudniowe po godzinach pracy to właśnie stacjonarne, kiedy możemy już po zakończeniu zawodowej udać do sklepu, a drugi, dlaczego znowu uderzałoby to tylko wielkopowierzchniowe sklepy te skracane godziny pracy celowo wydłużyliśmy godziny pracy podczas pandemii, żeby właśnie rozłożyć ten ruch klientów w ciągu dnia, więc uważamy, że to jest tak naprawdę aberracja powinniśmy dążyć do tego, żeby dać swobodę wyboru godzin zakupów rozszerzyć właśnie czas trwania zakupów, czyli każdy obywatel może wybrać odpowiednią dla siebie czas miejsce na robienie zakupów i powinniśmy właśnie jeszcze bardziej odpowiednio przygotowani do tego, jaka ta sytuacja jest i mogę po angielsku lekcje bo, czyli naturalny sposób dopasować do zmieniającego się otoczenia, jakie mamy w tej sytuacji, czyli pandemia i to, że konsumenci robią zakupy jednak po godzinach pracy, kiedy wracają do domu bardzo dziękuję za rozmowę moim gościem była Renata Juszkiewicz szefowa polskiej organizacji handlu dystrybucji dziękuję bardzo, ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę miała nie tylko pozwolić na zasłużony odpoczynek pracownikom marketów dyskontów, ale też pomóc małym sklepom w nierównej walce konkurencyjnej z dużymi sieciami czy pomogła o to pytam Macieja Ptaszyńskiego wiceprezesa polskiej Izby handlu, która zrzesza przedstawicieli około 30 000 sklepów hurtowni spożywczych i przedsiębiorców indywidualnych, ale też operatorów dużych systemów franczyzowych jak Eurocash Żabka myślę, że jeżeli chodzi o to środowiska, które ma zaszczyt reprezentować Polskę izba handlu nową ciężko mówić cały rynek pokrywa służą ustawa i każdy segment ten głos tak naprawdę oddziaływuje, na jaką jest stanie 31100 szósty, dla której twardzieli i wpływają na handel jak i ogólnie na całe społeczeństwo natomiast wracając do sedna pytania mówiąc o stan rzeczy, które prezentuje swoich dochodów, czyli małych średnich oraz mikro, czyli mamy mały przedsiębiorca ze Słowacji idziesz w naszej ocenie okazał się on korzystać osoby mówiące w jaki sposób Bach konkurencyjną z tymi wielkimi oczami w szczególności dyskontami, ponieważ to jest tak naprawdę na jej niż tutaj Senat, który obserwuje na funkcjonowanie rynku również, a może przede wszystkim właśnie rynku tych mniejszych podmiotów, więc swoje już tak to zakaz połowu dzięki wyjątkom, które pozwoliły małe te emocje dać się by w to co się powszechnie uważany bardziej dominujący wyjątkiem był właśnie wiązek, gdzie przedsiębiorca stawy są organizowane przynajmniej przez bardzo długi przez bardzo długi czas potem zgodnie z naszymi danymi wyjątek, a które w większości w Polsce się ofiara, czyli np. członkowie sieci franczyzowych takich kwarcu i bardziej luźniejsze, którzy w niedzielę sami sprzedawali takie rozwiąże teraz po nowelizacjach w Łazienkach łatwiej, bo będą mogli pracować członkowie rodziny itd. tutaj dochodzimy do bardzo ciekawego pół, ponieważ w tej nowelizacji praktycznie procedowana możliwość rozszerzenia, jakby katalogi to może to może pomagać przedsiębiorcy jak członkowie rodziny jest natomiast my nie tylko my jeśli środowiska reprezentujące handel przedsiębiorców zwracały uwagę na to czy tak naprawdę należy rozszerzyć katalog mieć inny sposób i co należy bardzo bardzo wyraźnie podkreślić Senat przychylił się do tych nasz postulatów i Senat właśnie uwzględni sugestii, które myśmy przedstawia, czyli tak naprawdę chodzi o to, że zakres osób udzielających pomocy przedsiębiorca zawiera oprócz małżonków osoby pozostające we wspólnym pożyciu z wstępnych zstępnych dzieci małżonka dzieci przysposobione macocha ojczym rodzeństwo powinowaty w tej samej linii w stopniu pojawiło się tym jak już o można powiedzieć po poprawkach Senatu głosy, że to jest osoby pozostające we wspólnym pożyciu to będzie pole do nudzić ja bardzo to od razu zostawać cząstek, choć nie mieć nie będzie na to na ludzi, ponieważ ponad 20 lat co kara naszym kraju orzekają co jest wspólne pożycie i wszelkie próby nadużycia tego terminu będą bardzo szybko co te poprawki, które przyjął Senat w tym zakresie są szczelne, a weryfikacja przez Państwową Inspekcję Pracy będzie to bardzo bardzo prosty jest w samochodzie nie orzecznicza jest zresztą co mówią niektórzy, który wydaje się, że wiedzą, czyli wspólne życie w aspekcie prawnym jest to bardzo łatwe do zweryfikowania nie będzie z tym żadnego problemu, żeby to na potrzeby kontroli pasa Inspekcji pracy zweryfikować nie widzimy tutaj czasu i Polanowa ruszyć, jeżeli chodzi również o kwestie pomocy postulowaliśmy i to też zostało ludzie pod uwagę przez Senat i chwała za to gotowi, żeby np. mikroprzedsiębiorca korzysta w niedzielę z pomocy do studentów czy emerytów to są tak naprawdę dróg, które potrzebują wsparcia na rynku pracy i w tym momencie z Wisłą pomoże to tym najdrobniejszych przedsiębiorców tak to widzimy-li do tej wizji już czym się również Senat też czekamy czy przychyli się również Sejm natomiast jeśli chodzi właśnie o to w jaki sposób to ograniczenie pomogło, bo niedziela zawsze była nawet przed wprowadzeniem ograniczeń handlu takim dnia, w którym niespecjalnie często Polacy odwiedzali sklepy to znaczy te obroty w porównaniu do innych dni tygodnia były dużo niż teraz już małym drobnym handlu niedziela jest takim dniem zniszczy to nie jest także, że wtedy się robi i 20% tygodniowego obrotu, ale jednak jest to przydatne w rachunku całego tygodnia 3 miesiące ja myślę, że otrzyma też odnieść do tego co się stało po wprowadzeniu leczenia czy wówczas to duże sieci wyłożyły one już w szczególności skody ogromne środki liczone w miliardach złotych motywować rzeczywiście tych no na myśli, żeby przyciągnąć konsumentów w piątek sobotę wszyscy znamy te spoty reklamowe piosenka żadnej reklamy każdemu gra w głowie, kto słucha naszego podcast mimo przestrzegł, że właśnie na rzeczy i w tym momencie, ale udziela się z tym dniem, kiedy te małe sklepy mogą odrobić straty, które ponoszą z tytułu właśnie tych spadających obrotów piątki soboty to jest bardzo dla nich cenne poza tym pamiętajmy też o służę w tej chwili dla konsumentów coraz bardziej liczyć się blisko stawu, a małe sklepy są blisko i to też zostało potwierdzone przez bardzo liczne badania, które były prowadzone w trakcie pogody tak naprawdę ta bliskość oprócz cywili okazało się w tej krytycznej właśnie znacie Anders zgoda, ale to pan też trochę inaczej przez niego z punktu widzenia organizacyjnego w tej chwili, bo nie mamy już takich brutalnych zaczęliśmy, czyli np. wiosną ubiegłego roku natomiast nadal konsumenci cenią sobie w Polsce to jest stały to, że głowica lodowisko dążyć, jeżeli okaże się też interwencji niż potrzeba coś kupić czegoś nie udało w tygodniach w pobliżu domu jest mały sklep, żeby oni mogli z tym mogą skorzystać, a zysk właściciela, zostając sam zarząd jest w stanie naprawdę powiedzmy sprawniejsze 80100m zapanować nad przyszłą on musi też czasami też zaplecze musi przynieść to musi obsłużyć konsument musi zadbać o bezpieczeństwo czy to w stronę lekarzowi czy to również ostatnio od strony Epidemiologicznej także jest to naprawdę skomplikowana sprawa, żeby 1 osoba samodzielnie poprowadził 86 metrowy nadal jest także tego dziękuję pani dążyli, które można już raz i to wyraźnie różni no przychyli się Senat i liczy na to, że znajdzie również zrozumienie u posłów podczas dzisiejszych głosowań one tak naprawdę wspierają właśnie mamy przedsiębiorców tych lokalnych właścicieli sklepów działających na własny rachunek, który wszyscy znamy, który wszyscy codziennie rano również skanalizowano kupujemy biurowców między większością nowelizacja została właściwie nie dlatego, żeby pomóc małym sklepom wprowadzeniem zasad, jeżeli opłata, żeby ukrócić praktyki dużych sklepów, które zaczęły się otwierać masowo Karsten wyjątku dla placówek pocztowych teraz w trakcie rozmów nad nowelizacją nad zmianami pojawił się kolejny głos przykład Solidarność mówił o tym, żeby w ogóle ograniczyć godziny funkcjonowania sklepów w ciągu całego tygodnia zastanawiam się jak Polska izba handlu i widziałaby przeszłość ograniczenia handlu w niedzielę, bo rozumiem, że jesteście za tym, żeby to ograniczenie pozostało, ale może należałoby jakoś zmodyfikować jeszcze bardziej wyrównać warunki konkurencyjne czy może sprawić, że byłoby to mniej uciążliwe dla konsumentów dla biznesu już wyjaśniam, więc tutaj musimy zwrócić uwagę na to, że Solidarność osobie pana przewodniczącego, bo jak mówiła o ograniczeniu godzin plastrem z nie to obraz z ustawą o niczym zapomnieć raz tylko w ramach dyskusji na zupełnie innym krajom, które niezwiązane i jest niezwiązane z całym projektem nowelizacji w życie w niedzielę to wniosek, który tego typu jest bodajże przedwczorajsze myślimy nas także wczoraj spory tak na zespole parlamentarnym do spraw handlu, bo była, więc należy odpowiedź to zupełnie odrębnie, a dziś, że postulat nie wybrzmiały podczas nowelizacji, ponieważ zdecydowanie one mają się nijak rzeczywistości są całkowicie oderwana od realiów funkcjonowania sklepów i nic, ale funkcjonowanie społeczeństwa dzisiejszych czasach, bo doskonale zdajemy sprawę, że wielu z nas pracuje do późnych godzin życia jest nie tylko czytania czas codziennie, więc tym momencie postulaty wrzucają datki dla 1833 dziewiętnasty po lesie jakich godzinach, gdy padały w tym wystąpieniu obecnie wydają się być tak ludzie podchodzą do rzeczywistości mieli ostry handlu dziękujemy wszystkim wizję żaden sposób bowiem sprawę, że handel musi być tego rodzaju usługą dla ludności nie można w ten sposób były w dzisiejszych czasach do tego podchodzić, żeby ograniczyć dostępność sklepów w ciągu tygodnia to absolutnie jest w ogóle postulatu moim zdaniem powinien brzmieć, jeżeli różnię nie powinien mieć ciąg dalszy taki jest jest natomiast, jeżeli chodzi o ograniczonych w niedzielę od nowelizacji to powtórzy towarzyszyć w czasie rozmów, jeżeli te poprawki, które przy osa zostałyby zaakceptowane przez posłów w tym momencie możemy mówić o wspierającej roli ograniczenie handlu w niedzielę dla mikro małych średnich przedsiębiorców w latach wypracował go bardzo dziękuję za rozmowę moim gościem był Maciej Ptaszyński wiceprezes polskiej Izby handlu dziękuję bardzo, o opozycji dużych małych sklepów w sprawie ograniczenia handlu w niedzielę mówi się duża, ale ustawa bardzo duży wpływ wywiera również na właścicieli nieruchomości handlowych, zwłaszcza na galerię w dużych miastach, dla których niedziele były dniem żniw jeszcze przed wejściem ograniczeń w życie firma doradcza PwC na zlecenie polskiej rady centrów handlowych zrzeszającej wynajmujących specjalnym raporcie szacowała, że wejście zakazu w życie przełoży się na znaczny spadek obrotów i spadek zatrudnienia co najmniej 36 000 osób w tym prawie 20 000 samych centrach handlowych i o to, jakie są realne skutki ograniczenia handlu po kilku latach jego obowiązywania pytam Krzysztofa poznańskiego dyrektora generalnego PRCH Polska rada centrów handlowych i cała branża ocenia zakaz handlu w niedzielę negatywnie potwierdzamy nasze stanowisko ono się nie zmieniło, a kolejne lata trwania tego zakazu tylko potwierdzają słuszność tego stanowiska z perspektywy branży centrów handlowych, kiedy wydawano skutki dla centrów handlowych dla całej branży dla wynajmujących dla najemców to one są negatywne, gdybyśmy policzyli sobie, że niedziele handlowe, które straciliśmy w porównaniu tego okresu, kiedy ten zakaz obowiązywał stanowią około 12% wszystkich dni handlowych jeśli do tego dodamy fakt, że w niedziele handel był zazwyczaj większy odwiedzalność centrach handlowych była większa no to te straty właśnie kształtują się mniej więcej taki poziom oczywiście ktoś może argumentować, że klienci robią zakupy winne dni i tam handel, który był w niedzielę odbywa się w tej chwili w innych dniach, ale to nieprawda część klientów zrezygnowała z zakupów zmniejszyła swoje wydatki dotyczy to zarówno sklepów detalicznych w centrach handlowych jak i restauracji czy miejsc rozrywki czy zmniejszą się zatrudnienia taką nosi zmniejszyło nie wiem nie jestem w stanie policzyć tych, jakiej skali natomiast jeśli tracimy 12% handlu to siłą rzeczy to zatrudnienie się zmniejsza przy sklepach spożywczych w sieciach dyskontowych zawsze było także niedziela dla nich była zdecydowanie najmniej istotnym dniem w tygodniu tam nie było nigdy robiona 12% obrotu stanu organa może 78, a zazwyczaj mniej, ale rozumiem, że dla galerii handlowych jednak było zupełnie innego, że to był dla nas bardzo ważne handlowy tak galerie handlowe są miejscami, które 5 odwiedzają szczególnie w dni wolne, ponieważ oferują one nie tylko zakupy, ale różne inne atrakcje są miejsca, w którym ludzie spędzają czas sza alternatywą dla centrów miast dla parków i bardzo wiele rodzin właśnie w niedziele odwiedza centra handlowe robiłam zakupy korzystało z gastronomii i rozrywek dzisiaj centra handlowe są co prawda otwarte w niedzielę, ale ich ograniczona oferta skupia się tylko na rozrywce na restauracjach co siłą rzeczy przyciąga znacznie mniej osób z naszych klientów, a musimy pamiętać o tym, że dla wynajmujących do właścicieli centrów handlowych koszty utrzymania centrum w niedziele są takie same każdego innego dnia nie można wyłączyć światła nie można wyłączyć ogrzewania wentylacji nie można zwolnić ochrony w związku z tym co te dodatkowe straty, których zazwyczaj widzimy straty właścicieli sklepów są oczywiste wszyscy o nich mówią natomiast straty właścicieli galerii handlowych polegają m.in. na tym, że pomimo, że tych obrotów nie ma skrytek obrotów generują koszty utrzymania, ale zostają na niezmienionym poziomie teraz dochodzi do nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę wynika ona w głównej mierze z tego, że sieci marketów zaczęły stawać się placówkami pocztowymi i uruchamia handel niedzielny w galeriach rozumiem tego się zrobić nie dało, bo to znacznie trudniejsze, więc u was handel niedzielne dnia żona, ale przyszła nowelizacja i zostałem się jak Polska rada centrów handlowych ocenia tę zmianę modyfikację się w przepisach, które teraz wprowadzane tak jak pan powiedział co do zasady te przepisy galerii handlowych nie dotknął, ponieważ najemcy galerii handlowych sklepy galeriach handlowych nie korzystały z tej opcji nie były czynne w niedzielę natomiast krytycznie patrzymy na nowelizację co do zasady, ponieważ ona kolejny raz ogranicza przedsiębiorczość ogranicza możliwość działania przedsiębiorców właścicieli sklepów i powoduje to, że będą ponosili strat, a jak wg was powinna w ogóle zostać uregulowana sprawa pracę w niedzielę w sektorze handlowym, bo Solidarność przez lata to długie lata się co najmniej przez dekadę apelowała o to by to ograniczenie handlu niezależnie prowadzić ani sieć marketów ani we nie wychodzi jakaś proaktywnie w kierunku odpowiedzi na te postulaty to w końcu zostaliście ustawy prawa wszystko zamknęła na pytania jak teraz waszym zdaniem nawet w idealnym świecie można by się poradzić ze zrównoważenia tych interesów oczywistym, żebyście wy mogli handlować należy pracownicy mieli też prawo do odpoczynku w niedzielę, bo im przecież chodzi to nie jest tak jak pan mówi, że przez wiele lat związki zawodowe proponowały ograniczenie handlu w niedzielę, a branża handlowa nie wychodziła naprzeciw padały wielokrotnie propozycji różnego uregulowanie zasad pracy w niedzielę natomiast to chyba jednak nie to było celem tylko właśnie całkowite wyłączenie możliwości handlu w niedzielę, a takie możliwości regulacji są one są cały czas podnoszone i były też podnoszone przeszłość można po pierwsze, ustalić wynagrodzenie za pracę w niedziele, który wyższy od wynagrodzenia za pracę w normalnych można zobligować pracodawcę do tego, żeby zapewnić pracownikom odpowiednio 2 dni wolne kolejne zamian za pracę w niedzielę można zapewnić, że pracownicy nie będą pracowali w niedziele więcej jeśli teraz np. 2× w miesiącu czy wreszcie nawet można zapewnić, że w niedzielę będą pracowali tylko pracownicy, którzy taką zgodę wyrażą wiele osób chce pracować w niedziele szczególnie osób młodych, dla których jest dodatkowe źródło dochodu albo studentów, którzy w ciągu tygodnia np. pracują takie zamykanie ustawowe możliwości handlu w niedzielę będzie panikować teraz do tego, że w niedzielę macie zamknięte sklepy w ciągu ostatniego już ponad roku doszła sytuacja pandemiczna wiele lockdownów na jej też przeniesie się części zakupów do internetu i to nie jest takie egzystencjalne zagrożenie w ogóle dla istnienia galerii handlowych, bo nie przybywa ich na rynku w takim tempie jak w poprzednich latach w Niemczech w dużych miast już po prostu jesteś częściowo rynek wysycony czy nie obawiacie się, że galerie handlowe podzielą być może los hipermarketów, które przez lata były dominującą formułą handlu, ale teraz są formatem tak naprawdę schodzących być może galerie handlowe w Polsce czeka taki sam z dotkną kilku tematów, więc postaram się do nich po kolei odnieść rzeczywiście pandemia i kolejne lockdowny bardzo zaszkodziły handlowi bardzo zaszkodziły branży centrów handlowych dodatkowo w kontekście właśnie niedziel handlowych z powodu lockdownów wypadły 2 kolejne niedziele handlowe, więc tak naprawdę w tym roku zamiast 7 niedziel handlowych będzie 5 niedziel handlowych co powoduje dodatkowe straty dla branży pomimo naszych apeli skierowanych do ministerstwa rozwoju i to nawet prezydenta rząd nie spowodował, żeby te niedziele handlowe, które zostały stracone z powodu lockdownów zostały przełożone mogły zostać przełożone na inny Szwed pytał pan czy to nie jest zagrożenie egzystencjalne dla centrów handlowych nie to nie jest zagrożenie egzystencjalne docent handlowych, ponieważ centra handlowe w odróżnieniu od hipermarketów optuje pan wspomniał są miejscami nie tylko robienia zakupów, ale są miejscami spędzania wolnego czasu ludzie przychodzą do centrów handlowych, szukając nie tylko towarów nie tylko możliwość kupna w sklepach, ale przychodzą po to, żeby spędzić czas w kawiarniach restauracjach kinach siłowniach w Polsce centra handlowe z wielu powodów historycznych spełniają w tej chwili rolę centrów miast pod dachami i to się raczej nie zmieni, więc jeśli chodzi o przyszłość centrów handlowych myślę, że ona cały czas jest pozytywna i one się będą rozwijały rzeczywiście wolniejszy rozwój centrów handlowych w ostatnich latach spowodowane tym, że Polska osiągnęła po prostu europejski poziom nasycenia centrami handlowymi w tej chwili w Polsce przypada około 330m² powierzchni handlowej na 1000 mieszkańców i to jest rezultat, który sytuuje nas dokładnie średniej Unii Europejskiej, więc ten rozwój nie będzie już tak dynamicznie natomiast centra handlowe będą się zmieniać one będą ewoluować będą zapewne szły właśnie w kierunku poszerzenia tej oferty gastronomicznej rozrywkowej oferty spędzania wolnego czasu będą się rozwijały inne rodzaje centrów handlowych w ostatnich latach bardzo dynamicznie rozwijają się mniejsze parki handlowe, więc tutaj zawsze będzie jakaś dynamika i coś ciekawego się będzie działo bardzo dziękuję za rozmowę moim gościem był Krzysztof poznański dyrektor generalny polskiej rady centrów handlowych dziękuję bardzo, gdy kończy nagrywać ten podcast posłowie szykują się do głosowania nad poprawkami Senatu do nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę potem podpisać będzie musiał prezydent a gdy wejdzie w życie omijanie ograniczeń dzięki staraniu się placówką pocztową odejdzie zapewne do przeszłości nie wątpi jednak, że sieci handlowe co jeszcze będą próbowały wymyślić, a temat nie zniknie z 1 strony mamy bowiem wielki biznes, który chce działać dużej i sprzedawać więcej, a z drugiej związki zawodowe, które chcą by pracownicy mieli więcej czasu na odpoczynek to nie są postulaty, które łatwo pogodzić między kłótni sporów i lobbingu na pewno nie zabraknie, dziękując państwu uwagę zapraszam już na kolejną audycję za tydzień w państwa słuchawkach zabrzmi aksamitny głos Bartka Mayera, który zajmie się tematem ważnym i czasie będzie bowiem pytał swoich rozmówców o to co z Białorusią i prowadzeniem biznesu na niej serdecznie polecam nazywam się Marcel Zatoński, a to był Puls biznesu do słuchania Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: PULS BIZNESU DO SŁUCHANIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA