REKLAMA

Grupowa terapia za sprawą książki "Dom w butelce. Rozmowy z DDA"

Poczytalni
Data emisji:
2021-10-16 17:00
Audycja:
Czas trwania:
25:55 min.
Udostępnij:

Rozmowa o książce "Dom w butelce. Rozmowy z Dorosłymi Dziećmi Alkoholików" Agnieszki Jucewicz i Magdaleny Kicińskiej wydanej przez wydawnictwo Agora.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
minęła godzina siedemnasta, więc ciasne Poczytalnych, czyli radiowe klub książki w tej części audycji witamy się w składzie Anna Piekutowska dzień dobry Katarzyna Murawska dzień dobry Paulina Nawrocka dzień dobre i mówiąca te słowa Małgorzata Czyńska dzień dobry na początek zajmiemy się książką dane w butelce rozmowę z dorosłymi dziećmi alkoholików autorstwa Agnieszki Jacewicz i Magdaleny Kiciński książka ukazała się nakładem wydawnictwa Agora jest to zbiór Rozwiń » rozmów z osobami, które wychowały się i dorastały w rodzinach, w których co najmniej 1 członek rodziny był alkoholikiem autorki książki co myślę, że warto zaznaczyć we wstępie podkreślają, że psychologowie różnią się w ocenach co do tego czy istnieje coś takiego jak syndrom DeA, czyli właśnie dorosłych dzieci alkoholików pod tą nazwą kryje się taki zestaw cech charakterystycznych dla ludzi, które przypisuje się ludziom pochodzącym z takiego domu, w którym było jest alkohol to cechy to np. nadmierna odpowiedzialność ciągły lęk nieumiejętność nazywania wyrażenia swoich emocji wstecz niska samoocena brak wiary we własne możliwości nie umiejętność proszenia o pomoc nieustanne lub często poczucie zagrożenia poczucie, że nie jest dość dobrym, że jest nikim albo nie zasługuje na miłość to taki właśnie cechę, która gdzieś tam pod ten syndrom DeA się wpisuje no i teraz na początek pytanie do kasy, czego spodziewały się po tej książce i czy te oczekiwania została spełniona to może ja zaczynam napięte i zacznę od tego, że trochę jednak jestem rozczarowana tą książką, a wstęp który, o którym mówiłaś przed chwilą jest właściwie jedynym takim momentem, w którym ta książka nie jest wywiadem i jest krótki wstęp bardzo taki też zdawkowe bym powiedziała, które mną nie tłumaczy czym w ogóle jest idea nie ma chyba nie po to, miał być, ale z drugiej strony jakby, robiąc wstępnie, opowiadając o tym, że tutaj teraz będą wywiady z osobami, która właśnie były w rodzinach, których był alkohol i było uzależnienia i jakoś liczyłam oczekiwałam na to, że dostanę też element profesjonalnego komentarza albo w ogóle bez komentarza nawet nieprofesjonalnego i tego komentarzami bardzo w tej książce za brakowało, szczególnie że ta książka jest takim bardzo wy wycięcia dającym wyczerpującym emocjonalnie przejazdem przez wielu historii bardzo różnych jednocześnie paradoksalnie bardzo do siebie podobnych, które zostawiają ślad, które są męczące książkę nieco się z przyjemnością się to ciężko trzeba naprawdę mógłby zainwestować to kawał swoich emocji kawał swojego dobrego samopoczucia i i takiego i też przejrzeć w niej i trochę chciała bym, żeby ktoś wynagrodził jednak słowem komentarza słowem opisu słowem zebrania tego wszystkiego do kupy i właśnie tą całą mękę, którą ja przez to książkę czysto książkę odczułam to jeśli mówimy o tym, czego nam zabrakło to jawne kontynuowała Katarzyna Murawska ME po miałam też takie poczucie niedosytu nawet sprawdzam właśnie po przeczytaniu wstępu pierwszą rzeczą, jaką zrobiłam to spojrzałem na spis treści, żeby sprawdzić okej to gdzie jest dziś podsumowanie i właśnie mogło być w postaci komentarza, ale też liczyłem bardzo potrzebowałam jakiś danych statystyk takiego spojrzenia trochę z poziomu Macrona to jak i jak wygląda ten problem, jakby wygląda choroba alkoholowa w Polsce do tego, że ta książka dla mnie jest właśnie opisem tego jak bardzo po Polki Polacy nasze społeczeństwo choruje na alkoholizm i ona opowiada o tym w postać 12 rozmów no właśnie to, czego zabrakło to takiego dopełnienia jakimiś danymi statystykami informacją o tym co można z tym zrobić być może rozmową z terapeutą uzależnień no ale w każdym razie takiegoż uzupełnienia teki z drugiej strony medalu, a ja co dołączy w takim razie do dziewczyny się zgadza z tym, że choćby już sam tytuł tak sugeruje, że będzie to jakieś takie nie może się to przekrojowe spojrzenie tak jak gra teraz się, że jak wygląda jak jest skala ile ludzi się sceny jak z osób boryka albo właśnie rozmowa z jakim się takim terapeutą, który może bym wiedział jak sobie najlepiej radzić z właśnie, kiedy się diagnozujemy jako de, chociaż myślę że, że to też może być takie efekty dla niektórych czytania tej książki, niemniej jak zaczęliśmy trochę zarzutów, ale dla mnie książka przy całym swoim jakimś ciężarze jest bardzo wartościową pozycją i w ogóle już na taki pierwszy płaszczyźnie to, że bardzo się podoba, że ona właśnie przenosi trochę ten punkt ciężkości na te dzieci też dorosłe dzieci, a nie tylko na alkoholików mam wrażenie, że jak przez lata wielka w debacie jak się pojawiał ten temat jednak głównie na samych alkoholika alkoholiczką skupione i dlatego cieszę się, że jakby ta książka właśnie na dalsze skupiają jest zapisem rozmów z bardzo różnych historii bardzo różnych domów bardzo różnych oblicz chyba tak można powiedzieć alkoholizmu, które mogą i noc też pozwalają się zapewne czasem tak w tych historiach po przeglądach, acz dla mnie ta książka i to też podkreśla jedna z autorek przynajmniej akurat jej wypowiedź gdzieś tam zauważyłem w jakimś wywiadzie, że ta książka może być po pierwsze, pomocne dla osób, które żyją z osobami, które wychowały się w rodzinach alkoholowych, że pozwala, gdyby zrozumieć całe spektrum emocji i zachowanie takich które, jakby to określić, które nie są nie są charakterystyczne dla zdrowych ludzi w tym sensie że, że nie są typowe są niezrozumiałe często wynikają po prostu jakiegoś zaburzonego postrzegania świata, więc ta książka moim zdaniem pierwszy może pomóc trochę zrozumieć ten świat zrozumieć może niekoniecznie do końca, czego to aż tak wynika, chociaż jest to, że to też system jest pokazane, ale może może, nawet jeżeli ktoś nie do końca rozumie dokładnie przyczyny i skutku to widzi skutki widzę, że skutki są charakterystyczne dla tych wszystkich osób, bo tak jak te nie powiedziała, że z 1 strony te historie są różne, bo przetrzymamy ten i bohaterów, którzy wychowują się w tak takich już użyję tego określenia totalnie patologicznych rodzin efekt, czyli tych takich, które sobie wyobrażamy jako takie, w których jest ubóstwo, w których jest przemoc fizyczna jest bicie jest wzywanie jest brak jedzenia itd. w dalszym ci bohaterowie są w różnym wieku są też tacy, którzy w, którzy mają teraz 6070 kilka lat, a są też takie rodziny, które są na tzw. tutaj znowu się w nim posłuży taką kalką, jakby używam tego celowo, żeby po prostu pozwolić państwo wyobrazić sobie, którzy są tzw. dobrych domów jest rodzina tzw. poziomie, gdy ktoś jest wykładowcą akademickim, gdzie nawet matka, która jest terapeutką uzależnień sama syna uzależnionego od alkoholu, więc jak ryby są różne światy, a jednocześnie te światy są bardzo podobne, bo te właśnie cechę to czym się wychodzi z takiego domu są po prostu charakterystyczne dla tych ludzi w sensie wszystkie problemy, z którymi te osoby potem się zmagają są bardzo podobne niemal identyczne i to to jest taka pierwsza rzecz, która myślę, że może pomóc ludziom z zewnątrz by zobaczyć jak to działa i że to nie jest jakaś zła Wola, że to nie jest czyjaś cecha po prostu charakterów zły charakter trudny charakter tylko to jest coś się, z czym się niestety wyszło nie mogło być inaczej, że to były takie mechanizmy obronne, żeby sobie w ogóle poradzić w tym zaburzonym świecie, w którym trzeba było być dorosłym odpowiedzialnym przyjmować kontrolę jaką, żeby próbować w ogóle jakoś poradzić przeżyć doświadczeń dzieciństwa tylko zachować jak rodzic, a druga rzecz druga rzecz to myślę, że to może być taka rzecz, która jest też pomocna dla osób, które np. nie przeszły terapii, które jak myślę, że są osamotnione w swoich jakiś różnych zachowaniach i lękach swojej niskiej samoocenie tutaj mogą zobaczyć, że Kanonierzy to nie jest coś tylko ich, ale że to, gdyby coś co zostało im dane w jakim pakiecie rodzinnym i że można z tym próbować coś robić, bo też takie historie są ukazane są też historia ukazana osób, które np. poddały się jakiś terapię albo, które zaczęło być świadome, a to już też, jaki ten pierwszy krok do tego, żeby poprawiać sobie trochę to swoje życie i te jego jakość no i trzecia rzecz, jeżeli już chodzi o osoby, które wychowały się w takich domach i które nawet może już są tego świadoma to myślę, że to i tak jednak na czas jest z 1 strony bardzo takie trudne czytanie tego i ja też miałam jakieś różne sny w związku z tą książką przeżywałam ją też nie tylko na jawie, ale też w snach, ale myślę, że też gdzieś tam jednak pozwala jak gdyby po otwierać sobie kolejne możecie zauważyć jakieś kolejne rzeczy, które możemy nałoży już niema problemu jednak nadal, gdyż są i mającą dodać, bo chyba Polski chciał to zastanowić się przez chwilę tak przez skrót informacji teraz zapraszamy na ten krok informacja o nim wracamy druga często totalnych nadal w składzie Anna Piekutowska jeszcze raz dzień dobry Katarzyna Murawska dzień dobry Paulina Nawrocka niezmiennie dzień dobry i Małgorzata Łuczyńska i niezmiennie rozmawiamy o książce damy w butelce rozmowy z dorosłymi dziećmi alkoholików autorstwa Agnieszki Jucewicz magdalenek chińskiej Paulina obiecała, że zostaną zastanowić co chciała do decyzji, więc oddaję głos do dodania bytomskim zapowiedział, że właśnie tak chciałam zacząć, że tak się zastanawiałam mocny dla kogo jest książka de facto bardzo dobrze ujęła żonę po pierwsze, właśnie dla dorosłych dzieci alkoholików, który dla, których może ta książka pełnić funkcję terapeutyczną mówi to bez autopsji, bo ja właśnie też jako DeA bardzo tak no dobrze ksiądz książkami właśnie tak trochę momentami nie bolała momentami bardzo przytulał i robiła to, o czym też powiedziałem przed przerwą uświadamiał np. jeszcze jakieś aspekty, o których w ogóle nie myślałam wcześniej, ale ona też może być bardzo dobra np. dla osób, które są partnerami albo same jak śmiesz albo po prostu dla tych wszystkich, którzy chcą zrozumieć czym się wiąże, ale wiesz co ja bym nawet rozszerzała na Wolina, bo komisja wydaje całego Śląska chętnie na rodziny dysfunkcyjne po prostu to można rozumieć różnie tak, bo nie musi być tylko uzależnienie czy bieda czy właśnie problematycznej rodzice, którzy jakoś tam nie wypełniają swoich obowiązków czysto taktycznie tak dalej to różne opisy NATO można również zdefiniować, ale ja w ogóle myślę, że to jest ta książka jest taką grupową terapią, w który czytelnik Czytelniczka jest rzucona i przez to, że wszyscy dookoła dzielą się swoimi historiami opowiadają swoje historie to, chcąc nie chcą do tego dołączasz to znaczy pan na swoją rodzinę jak obrona nie była właśnie przez pryzmat tych historii i wyłapuje te rzeczy i nie trzeba być wcale DeA do tego, że przecież pierwszą w ogóle swojej dysfunkcji przecież różne mogą być także być wcale pewne na liście chorób czy schorzenia można mieć dysfunkcyjna rodzina, w której teoretycznie wszystko było normalne i przeczytałam chyba jakimś jakieś rozmowy właśnie z autorkami, że to jest trochę w tym polskim wychowaniu ich po prostu nie sposób nie zgodzić tym odcinanie się demokracji od nieumiejętności w ogóle rozmawiania o tym co jest ważne dla mnie to jest też książka, która bardzo tak dobitnie uświadamia straszliwą sztafetę pokoleń, czyli tym, że często dzieci dorosłych alkoholików tak naprawdę no alkoholicy to też są jakieś dzieci dorosłych alkoholików albo w ogóle trauma rodzica, który np. do jego w tym przypadku alkoholizmu doprowadziła była efektem traum jego dziadków itd. tak dalej pewnie byśmy cofnęli aż do chrztu Polski jak chcecie uprzeć i że tak się to wszystko straszliwie dziedziczy tak to ja tylko Doda, że jak powiedział w tej terapii grupowej o tym, że to jest ten pomysł grupa to nasze społeczeństwo polskie i nawet jest 1 jedno zdanie, które sobie zapisałam wymiotowałam z 1 bohatera wiadomo, że jak ludzie sobie wypiją nie boją się mówić różnych rzeczy wprost i obok na marginesie książki napisałam Polska i mam wrażenie, że to jest to jest dużo diagnoz dotyczących naszego społeczeństwa, ale ta analogia do terapii grupowej mi się spodobała, dlatego że czytając książkę możemy być właśnie w tymi ludźmi, którzy próbują z ich swoje rzeczy uświadomić sobie dostrzec może przepracować spojrzeć jak mają inni liczymy też mamy tak, ale że ta książka jest nie tylko właśnie dla dorosłych dzieci alkoholików dla ich bliscy naszych dalszych znajomych albo sam, że w tej terapii grupowej są również terapeuci myślała tych wszystkich nauczycielach nauczycielka ach, pracownikach ośrodków pomocy społecznej i policjantów i szeregu innych zawodów pomocowych, którzy z tej książki mogą naprawdę bardzo wiele dowiedzieć, bo ona jest napisana, z jaką czułością refleksję dla dla tych doświadczeń, które były trudne te postaci nie są zero-jedynkowe nie są czarno-białe, więc myślę, że żona pomaga i jest pomocna właśnie nie tylko dla osób z doświadczeniami albo byli albo bliskich z osób z doświadczeniami wychowywania się w domu z chorobą alkoholową, ale właśnie też dla dla zawodowych pomagacie z różnych instytucji, ale też dla sąsiadów właśnie bliższych dalszych, bo to co było dla mnie jakość w wyjątkowo trudne do przyjęcia w tej książce to poza tym, którym już od tych rzeczach, o których mówiliśmy o wspólnotowym doświadczeniu lęku wstydu strachu bezsilności, które ujawnia się też w dorosłym życiu to to co jakoś mną wstrząsnęło to powszechność takiego doświadczenia osamotnienia osamotnienia kilku letniego dziecka w tym świecie dorosłem dorosłych i nie chodzi tylko o radzenie sobie, że najczęściej rodzice, ale nie tylko w tej książce tylko rodzice są osoby, które są są mają problem alkoholowy, ale też radzeniem sobie z z szerszą rodziną sąsiadami i z tym, że dziecko jest było stawiane często w przez tych innych dorosłych tych dorosłych, którzy nie pili w roli no właśnie w roli dorosłego w roli pomagacie zróbcie coś z tym Targ zmagania czy taktyka parę ty fika Asia wzmacniana przez czysto otoczenie dorosłych, którzy powinni w moim przekonaniu spełniać zupełnie inną rolę w taki też bardzo wielu rozmowach, które wraca ten schemat tego poczucia, że tylko mnie jest tak źle woda nagle odkrycie, że właściwie wszędzie jest może nie wszędzie, ale w wielu miejscach jest podobnie, że inni też mają problem, że odkrywać to mając 2015, ale to, o czym mówili niektórzy, że później zrozumiałem, że wszyscy w szkole wiedzieli, że sąsiedzi też wiedzieli, że tak naprawdę nikt no, jakby nie przychodził z pomocą do tego ośmiolatka czy dwunastolatka, który ogarniał dla mnie jeszcze też taki wątek, który wybrzmiewa w tej książce i który jest cenne to ten dotyczący i współuzależnienia, ale też samych osób uzależnionych i tego poczucia odpowiedzialności dzieci za te osoby dlatego jest cenne, że z tych historii jasno wynika koniec końców, że nie można brać odpowiedzialności za inną osobę, że innym osobom z Pomorza, że one same muszą chcieć sobie pomóc i samo dotyczy właśnie nowa wiadomo, że jeszcze w momencie, kiedy ktoś pije to w stosunku do tej osoby czasem albo często czuje się też konie złość, gdy macie więcej takich negatywnych emocji natomiast druga osoba najczęściej to jest matka to w stosunku do tej osoby masie takich dużo emocji chęci opiekuńczych i chcę się tę odpowiedzialność ponosić chcecie to wyciągać jednocześnie czuje się cały czas również w dorosłym życiu taką bezsilność aż w końcu często ze sprawą terapii dochodzi do tego, że nie da się pomóc że, gdyby to jest taki schemat taka chora sytuacja, w której funkcjonuje ale w jaki sposób to się wzajemnie napędza nakręca i nie rolą właśnie dzieci nie rolą kogoś z boku jest wyciąganie, bo nic się w ten sposób nie zmieni, że trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje życie budować swój dom, a są też takich historii np. ktoś, kto ma 30 parę lat nie decyduje się na to tylko nadal żyje w tym domu rodzinnym, bo jednak no to ten dom rodzinny to przecież rodzice jak oni sobie poradził mu ludzi odpowiedzialności to wieczne poczucie odpowiedzialności tak, że to jest właśnie też taka cenna rzecz, do której czasami bardzo długa dochodzi i to nie nie w wieku 20 lat, ale później wiek 30 albo jeszcze później a, a w tej książce to jest myślę, że tak dość wyraźnie ukazane poprzez po prostu sama historia mnie też bardzo ujmuje to co trochę, o czym mówiłaś, że także tych osób możemy też zobaczyć naprawdę nie jest za późno, żeby ukoić swoje emocje rozmowa otwierająca, które główny bohater ma 69 lat i dopiero tak naprawdę już będąc dziadkiem decyduje się jakoś zrobić porządek z tymi swoimi emocjami na terapie to jest grupowym prawda czy taką, która wydaje trudniejsza często i to jest szalenie dające nadzieję, że po prostu być może ktoś przeczyta i muszę okej no może też trochę się by żadna tak, bo te historie mają taki wspólny mianownik, bo nie powiedziała, że ona są wszystkie takie akcje Stories to sobie takiego nie jest przerobionych, ale one są u refleksyjną one, że autorki tej książki Agnieszka Jucewicz i Magdalena Ciska wykonał ogromną pracę, jakby sam dobór i tego ta różnorodność bohaterów to oni naprawdę mają bardzo różne historie opowieści ze społecznej klasy Grandy tak dalej płeć orientację tak to się to wszystko tutaj się miesza pokazuje tak naprawdę po prostu nie ma jakiegoś magicznego konta, w którym można się ustrzec po prostu funkcyjnego domu ale, ale z drugiej strony znalazły tych bohaterów, którzy już tak opowiadają swoją historię tak bardzo mają, jakbym no właśnie dnia nie wiem czemu ty też używać go przerobioną opowiedziano już ile razy przemyślaną, ale też większość z nich wyrwała się z tych domów to znaczy nie tkwi w tych relacjach toksycznych najbardziej ma za sobą ten najbardziej, jakby drastyczne i znaczące wydarzenia które, które spowodowały, że określa jako DeA to było dla mnie bardzo ciekawe, bo tutaj przepraszam będę uprawiał nachalną propagandę jeśli wybaczcie mi, ale za chwilę będę rozmawiał z Piechowic o serialu Made sprzątaczka, które opisuje historię kobiety, która chciała wyrwać z przemocą owego domu w czasie wyrwać z biedy, w której żyła i to po prostu zaklęty krąg ciągłych niepowodzeń ciągłe wracanie do tego samego momentu, w którym tkwiła i tutaj widzę różnicy tej historii z tymi opowieściami, które są zawarte w książce tak i pod dywan tak jak to zaś nie są wszystko historia sukcesu natomiast i artyści bohaterowie nie są w tym samym momencie to było dla mnie też chciałbym spojrzeć na różnych to tak, że oni są na swojej ścieżce dochodzenia do do siebie jakiś równowagi i opowiadają różnych upadkach o tym jak powstają i dalej próbują i są właśnie na na różnych etapach w różnych miejscach jednocześnie jak widać tam jakąś pracę próbą zwalczenia siebie to też jest takie dla mnie było budujące czytając tę książkę to na jak nie mam za wiele do dodania właśnie to, że oni są też w różnych momentach i wcale nie jest powiedziane, że drogi będą wyglądać podobnie, ale co też jest takie no nie wiem dodaje poznać, jakie naprawdę bardzo szeroką pulę historii i wielu z nich można się odnaleźć nie wiem dla mnie ta książka miał naprawdę terapeutyczny charakter, jakkolwiek bardzo długo auto sabotował w ogóle rozpoczynanie tej lektury tak zaczęłam przeczytam kilka z nich czynienie jednak mniej potem momentami było tak jak mówią Ania jest czasami bardzo przytłaczająca taka, że zostaje w głowie człowiek mieli tej historii to nie jest lektura do poduszki i trojga zastrzeżenie taktycznie lektura, którą wkład ja przeczytałam narracja czytałam, ponieważ 3 rozdziały kilka wywiadów odkładałam też potrzebowałam sobie by przemyśleć jakoś ułożyć w głowie to co właśnie zostały one mnie po prostu we mnie wlany i taki odkładała wracałem ja jeszcze bym chyba dodała to, że tu też jest ukazane różnego rodzaju sama alkoholizm znaczy, że nie są to tylko takich historii skrajna, ale też jest np. ojca przykład ojca, które pije w doborowym towarzystwie artystów w tym właśnie bogatym domu, który sam jest, jakim się artystą, któremu możemy nie powiodła się kariera, ale jednak jest twórcze potrafi być zabawne potrafi być bardzo towarzyski i dobrze organizować ten czas innym towarzyszą kieliszka, ale nie tylko więc, więc to też pokazuje właśnie ten alkoholizm, jakby może być różne tak, ale przepraszam muszę przerwać, bo to co mówi rzeczywiście jest prawdą natomiast te historie bardzo pokazują, że nie ma czegoś takiego jak wystawą wysoko funkcjonujący alkoholik, że prędzej czy później tak się sta czas tak bardzo miał na myśli w kontekście osób, które nie przyznają się do tego, że są alkoholikami że, gdyby mówiono, bo ja przecież pracuje zarabia na dom dobrze sobie radzę itd. więc nie to nie dotyczy, że pokazuje, że nawet, jeżeli tak robi to jednocześnie robić też taką krzywdę innym masz duży duży problem myślę, że to wysoko funkcjonujący ogromny przekłamanie powinno być, że po prostu jakoś funkcjonujący alkoholik natomiast nadal alkoholik, który od, którego zachowanie tak naprawdę wpływa na bardzo wiele osób dookoła, a jeszcze wracając do wątku samych tych bohaterów Noto też to, o czym już mówiły, ale chciałbym, żeby właśnie jeszcze raz wybrzmiało, że te historie nie są jednoznacznie naznaczone sukcesem, ale przecież też życie takie nie jest w sensie że, gdyby całe życie składa się z lepszych gorszych momentów to też pokazuje tutaj, że bywa różnie naprawdę czasem potrafi być cholernie ciężko, ale że mimo wszystko, gdyby można, iż warto po prostu zawalczyć o siebie to też jest myślę, że często historia o tym na tak kończymy Anna Piekutowska była przy mikrofonie brał udział we re Katarzyna Morawska dziękuję pełni Nawrocka bardzo dziękuję bardzo, polecą książkę rozmawiałyśmy o książce dom w butelce rozmowy z dorosłymi dziećmi alkoholików autorstwa Agnieszki Jucewicz magdalenek chińskiej, a jeszcze z pań zdało ją wydawnictwo Agora jest tutaj tak, a jeszcze z państwem jeszcze nie żegnam trzeciej części czytelnych będziemy dyskutować już trochę innym składzie o książce brudne lata trzydzieste opowieść o wielkich burz pyłowych do usłyszenia skrót informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA