REKLAMA

Kto i jak wykorzystuje informacje na nasz temat?

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2021-10-17 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
16:21 min.
Udostępnij:

Polscy naukowcy wraz z Paulem Nemitzem - doradcą Komisji Europejskiej ds. Sprawiedliwości, jednym z twórców RODO, opisują innowacyjną metodę, która proces zarządzania danymi oddaje w ręce obywateli.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w niedzielny magazyn Radia TOK FM zbliżamy się do finiszu naszej audycji naszego stałego programu kolejnym naszym gościem jest Jan zygmuntowski Akademia Leona Koźmińskiego dzień dobry dzień dobry kłaniam się jest pan współautorem artykułu naukowego innowacyjnym sposobie zarządzania danymi o tym mówić będziemy natomiast może wpierw naszym słuchaczom należy się wyjaśnienie, bo intuicja podpowiada mi, że mamy mylne pojęcie na temat tego czym są dane na nasz temat co Rozwiń » zawarł pan w tej definicji no to rzeczywiście panuje masa takich różnych koncepcji jedną z tych, które przebiły się do powszechnej świadomości są raczej błędna była taka np. że dane to jest jakaś współczesna ropa naftowa prawda napędzają gospodarkę wielkie firmy wydobywają ją i korzystają no nie jest tak do końca my od tego zaczynamy też w sumie w artykule osiadł próby spojrzenia na te fałszywe najpierw definicję, zanim dowiemy się jak zarządzać danymi i dane nie są też towarem żadnego rodzaju czy tak często ontologicznie prawda, czyli patrząc na to czy dane są dane są zapisem rzeczywistego świata rzeczywistych zdarzeń nie da się ich odłączyć od tego realnego świata no bo jak nasze dane przestaną opisywać konkretną osobę to staną się po prostu ust tymi liczbami niepowiązanymi z realnym światem, więc już nic nie mówią nie pomogą lekarzowi w zidentyfikowaniu choroby konkretnej osoby nie pomogą np. nawigowanie po mieście, ponieważ punkty oddzielą się od prawdziwej mapy, a więc dane zawsze są tylko zapisem cyfrowym zapisem rzeczywistości nasz to znaczy, że jeśli mają relacje z rzeczywistością no to automatycznie detal z tej relacji też wynika jeśli dotyczą osób to ludzie mają prawa związane z tymi danymi jeśli dotyczą punktów na mapie no to trzeba się zapytać no dobrze w takim razie samorząd terytorialny, który zarządza tym miejscem to też ma jakiś interes w tym wszystkim także to dużo bardziej komplikuje ten ten obraz i gdzieś przerzuca nasze spojrzenie na taki interes publiczny na pewno dane właśnie nie są towarem jeśli będziemy w ten sposób traktować to doprowadzimy do społecznej katastrofy no dobrze w tym ujęciu ludzkim tak to nazwę dane, które dotyczą każdego z nas coś na nie składa no to już zależy od konkretnego aparatu najczęściej oczywiście musimy się taki element danych, które nas identyfikuje jeśli chodzi o dane osobowe oczywiście tak mamy dane osobowe dane osobowe powiedzmy procesów przemysłowych, czyli zbierane przez wspólników fabryce, ale mamy też takie dane nam świadek dane meteorologiczne i jeśli chodzi o dane osobowe to zawsze jest w nich element prywatnością owych tak, czyli ten, który pozwala zidentyfikować mnie czy pana czy słuchacze jak już konkretne osoby, których dotyczy dany zapis, a później to już zależy od urządzenia zależy od typu bazy danych czasem to będą informacje tak jak zbierają media społecznościowe co ja napisałem co jest za zdjęcie, kto polubił, kto coś wysłał czasem to będą dane takie jak np. via 2, jaka charakterystyka mojej krwi czy wyniki badania no oczywiście różne rodzaje danych mają bardzo poważne konsekwencje dla prywatności to jest coś co już zrozumieliśmy jako społeczeństwo mamy rozszerzone czynami w Europie, ale reszta kraju też podąża wód czy Chiny czy czy Ameryce konkretne stany wszyscy trochę próbują rodu naśladować i mamy to zrozumienie prywatności, że coś musimy z tymi danymi robić oczywiście te prawa, które nam przysługują w odniesieniu do naszych danych są słabo wykorzystywane bardzo ciężko jest to zrobić wiodące serwisy właśnie ci giganci Google czy Facebook, ale też utrudniają nam korzystanie z naszych praw natomiast my też w tym artykule przesuwamy tę debatę dalej mówimy no dobrze prywatność to jedno są to są nasze prawa indywidualnych osób, ale istnieje jeszcze coś co możemy rozumieć jako interes publiczny interes wspólny no i tam jest np. wykorzystanie danych, żeby usprawniać usługi publiczne wykorzystanie danych, żeby zwiększyć konkurencyjność tam jest łączenie zbiorów danych w sposób, który zapewnia prywatność, ale no zwiększa tak naprawdę możliwości postępu i ten biegun powiedzmy zarządzania danymi jest bardzo słabo dzisiaj widoczne musimy się skupili albo na tym, że firma ma prawa do danych, które zebrała dla albo ludzie mają prawo do ochrony prywatności i nie pytamy się zupełnie no dobrze, a co jeśli stworzymy taką wspólną infrastrukturę dla danych i w ten sposób umożliwimy znacznie lepsze ich wykorzystywanie no tak, ale to wymagałoby zgody każdego z nas każdego człowieka na ziemi, żeby do tego banku informacji danych na temat trafić by rozumiem, że chodzi też o to by później w zależności od kontekstu i potrzeby instytucja firma Niewiem placówka tę, która potrzebuje czegoś na temat za naszą zgodą mogą wyciągać sobie pojedyncze informacje ani nie wszystko blok dokładnie, ale też chodzi o to, żeby jak znaleźć takie takiego mediatora, który może to robić bez obciążania pojedynczych osób ciągłym decydowaniem co ja mam zrobić każdą pojedynczą udaną, bo takie coś prowadzi do czegoś co możemy nazwać tyranią drobnego druku to znaczy konieczność ciągłego klikania Ukraina i zgody ciągłego akceptowania no wiem przepraszam przepraszam bardzo się z tym cały czas mierzymy bym tego cały czas doświadczamy i jesteśmy tym zmęczeni śmiem twierdzić, iż nie mogę wypowiedzieć także za innych no i teraz jeśli chcemy mieć jeszcze więcej współdzielenia danych to jest potrzebne do tworzenia zaawansowanych właśnie systemów, czyli całego całych innowacji postępu lektury, na które zresztą liczymy no to tego będzie tylko więcej na jej być może po prostu ścieżka, którą poszliśmy, czyli indywidualne z tą wyrażonej zgody i nawet takie traktowanie właśnie danych jako czegoś co podlega swobodny przepływu no to nie jest właściwe rozwiązanie i my my idziemy za taką ścieżką, którą otworzył trochę profesor czemu luzem IT, pokazując właśnie, że takie ciągłe negocjowanie indywidualne firma z jednostką będzie prowadziło do znacznego jego obniżenia tych standardów prywatności to coś co widzimy po plikach cookies no po prostu klikamy akceptują okej zapisu co chcesz tylko daj mi wejść na tę stronę i teraz my widzimy, że jeśli stworzymy jakiegoś rodzaju mediatora, które będzie z 1 strony pamiętam, jakie mamy preferencje i po prostu stosował, ale z drugiej strony to będzie np. sprawdzał, kto przychodzi po co przychodzi czy algorytmy, które wprowadza do tego banku danych, że traktujemy coś co my nazywamy wspólnicy danych jeśli ktoś przychodzi z algorytmem, który ewidentnie ma nudy i jakie może mieć negatywne konsekwencje albo chce właśnie już tzw. wydobyć te dane dlatego po prostu nie wpuszcza nadal, więc chodzi o takiego Otóż w rodzaju takiej zaufanej infrastruktury właśnie takiego miejsca, które wie po co sprawdza po co z drugiej strony pilnuje naszego interesu być może również finansowego znaczy nie ukrywajmy tego, że jeśli po drugiej stronie są wielkie firmy, które tworzą z tego intratne produkty mają patenty na produkty tworzone z naszych przecież danych to ten mediator powinien zadbać o to, że jeśli ktoś tworzy z naszych danych np. o powiedzmy parametrach naszego naszej krwi tak produkt dla cukrzyków no to nie dane stworzone nie algorytm stworzony danych Polaków będzie, chociaż dla Polaków na darmowy licencji NFZ, tak więc chodzi też taką jak zwiększenie naszej mocy negocjacyjnej gdzieś tam w tych negocjacjach w starciu z wielkimi gigantami proszę powiedzieć czym czy Bad inaczej jest w stanie oszacować ilu Polaków rozumie w ogóle na czym polega RODO, bo przyznam, że przed naszą rozmową nie jest to wcale reprezentatywna próba badanie zapytałem 36 osób w sumie i właściwie każdego dostałem inną definicję RODO inne wyobrażenie tego czym RODO jest jak funkcjonuje w naszym kraju no to jest to właśnie pewna komplikacja Otóż z badań Eurobarometru wynika, że Polacy są setki ścisłej czołówce europejskiej jeśli chodzi o świadomość, że mają prawa dotyczące danych natomiast kiedy już tak jak pan zrobił przeprowadzić eksperyment, pytając no ale jakie to są konkretne prawa na czym one polegają rzeczywiście rozbieżności jest jest duża, więc dobrze też pokazuje, że mamy poczucie, że chce coś się należy w związku z danymi mamy poczucie, że one są nasze, że dotyczą nas my my produkujemy tak jesteśmy w pewnym sensie pracownikami informacyjnymi to jest nasza uwaga poświęcona w np. aplikacja na platformach nasze korzystanie z nich, które wytwarza, ale często nie umiemy z nich korzystać i zresztą współ współautorem naszego artykułu jest polnymi, czyli doradca komisji europejskiej, który był jednym z kluczowych architektów RODO i powód, dla którego napisaliśmy razem ten artykuł jest taki, że po paru dobrych już latach widzimy, że wprowadzenie tych cyfrowych praw nie sprawia, że ludzie mają nagle możliwości czas środki i wiedzę, żeby chodzić do urzędu ochrony danych osobowych zgłaszać naruszenia potem ciągać kogoś po sądach no i realna rzeczywistość tak wygląda raczej ludzie potrzebują jednak jakiegoś rodzaju publicznego podmiotu agencji, która będzie w stanie wykonywać część tych uprawnień no dla nas, żeby wykonywać to musi też mieć kompetencje musi mieć sama własną właśnie infrastrukturę techniczną i musi części te dane po prostu posiadać musimy jednak przemyśleć to jaki zrobiliśmy sobie ten taki ekosystem zarządzania danymi i naszą propozycją właśnie odejście od no przerzucania ostatecznie ciężaru na indywidualne jednostki, bo tak to dzisiaj wygląda odpowiedzialność indywidualna proszę powiedzieć czy w związku z tym za naszymi nasze dane są w posiadaniu wielu tak się wyraża mimo mimo praw, które nam przysługują to nie jest tak jest to proces już nieodwracalne na powrót tych danych na własne tylko, że te już nie odzyskamy można by tak zastanawiać pomyśleć, że nasza historia jest już w niemal wizyta w Kamieniu na tych największych platformach, ale po pierwsze, pomyślmy jednak przyszłych pokoleniach, które wchodzą w se po prostu taką totalnie, czyli wraca na to no właśnie, czyli my jesteśmy pokoleniem straconym wszyscy ci, którzy w, których dane są przetwarzane wykorzystywane natomiast z czystą kartą mogą przystąpić do życia tak się wyrażę tylko ci, którzy na świat przychodzą prawda, że oni nie mają po prostu naszego bagażu, ale my też tym bagażem co możemy zrobić znacie w RODO mamy prawo do zapomnienia, które pozwala nam całkowicie usunąć z różnych systemów z każdą informację, która u nas jest zapisana my oczywiście teraz trwają wielkie spory negocjacje też chwilę pro 1listopada prawdopodobnie zorganizujemy taką akcję dnia oczyszczenia, gdzie będziemy wzywali właśnie, żeby bez usuwania naszych kont, bo to jest element życia po prostu społecznego, ale czyścić nasze dane wstecz i giganci się temu bardzo opierają, ale patrząc na wykładnię prawną to oni nie mają do tego żadnych podstaw, więc prędzej czy później zacznie się takie wielkie oczyszczenie, gdzie powiedzmy zostaną nam odpuszczono grzechy naszej młodości osoby takie, jakie wchodziły na pierwszy Platformy prawda nasze klasy itd. no będąc będąc dzieciakami, więc my ona jest cała masa teczek zapisanych w internecie i nam się należy grzechów odpuszczenie tak powiem tak tym razem wejdę panu słowo troszeczkę troszkę tak jakby nie wiem do przełoży to per analogiam nie wiem do systemu jakiegoś opresyjnego, które inwigiluje wszystkich nowych ktoś gromadzi wiedzę w teczkach tak jak pan wyraził na nas temat no może te teczki zniszczyć, ale kserokopie w głowie będzie miał prawda albo albo nie wiem alternatywne rozwiązania, które pozwolą z tych danych jednak mimo wszystko korzystać raz coś raz zobaczono nie da się zobaczyć jak ktoś kiedyś powiedział no tak się wydaje, ale tak nie do końca jest znaczy te przypadki, gdzie już wiemy, że my prawo do zapomnienia zostały wykorzystane np. Google pozwala na to dużo lepiej no rzeczywiście te wyniki wyszukiwania znikają oni znikają z oryginalnych miejsc w internecie, ale znikają z wyników wyszukiwania w przypadku dużych mediów społecznościowych no to oni są administratorami tych danych trzymają bardzo konkretnych serwerach, czyli technicznie mają miejsca po prostu gdzie są one składowane na konkretnych fizycznych maszynach i w związku z tym usunięcie ich, a potem przeprowadzenie audytu, żeby sprawdzić czy one zostały wysłane inne miejsce czy są składowane jest technicznie 100% wykonali, więc to nie jest tak, że to nie jest możliwe jest po prostu batalia, którą my obecnie żyjących w internacie musimy stoczyć niekoniecznie my właśnie być może powinien powinny nas dotyczą inne organy tylko od akurat w przypadku irlandzkiego urzędu ochrony danych osobowych, który jest tutaj jakby najważniejszej i to wyznacza ścieżki on jest zdecydowanie sprzymierzeńcem wielu firm natomiast tak jak mówi dla przyszłych pokoleń problem w ogóle istnieje też zauważmy że, ponieważ mówimy cały czas porodu, ale właśnie interes publiczny ta kategoria, którą którą, na które zwracamy uwagę w artykule no on pozwala bardzo często państwom czy agencjom państwowym mieć dostęp do naszych danych czy nie tylko danych to nie jest nowa kategoria interesu publicznego, który pozwala działać, jakby z pominięciem praw własności czy praw indywidualnych jeśli zachodzi wyższa konieczność tak to jest przykład budowy autostrady, gdzie mamy prawo przesiedlić ludzi oczywiście za stosowną rekompensatą i wskazaniem nowego miejsca, bo ten przypadek oczywiście o ochrony zdrowia innych ludzi, gdzie z punktu widzenia zdrowia teraz pandemii widzieliśmy jak daleko państwa mogą się posunąć, żeby powstrzymać po prostu zabójczą pandemie i tak samo mamy już takie przypadki, gdzie państwa np. po to, żeby zachować wolność słowa wolność mediów albo właśnie ochronę zdrowia konkretnych osób są w stanie naruszać indywidualne prawa osób w tym prawa cyfrowe jest prywatność ani własność pojedynczych firm nie jest nadrzędne nad nimi stoi interes publiczny tylko po prostu tak rzadko używane, że zapomnieliśmy, że mamy takie kolektywne prawa dziękuję bardzo, za rozmowę Jan zygmuntowski Akademia Leona Koźmińskiego był naszym gościem kłania się panu, życząc dobrej niedzieli dzięki serdeczne państwo również dziękuję za wspólnie spędzony czas w imieniu Tomasza Kopki wydawcy tego programu realizatorów Macieja Gruszczyńskiego Szymona Kulisza także swoim Przemysław Iwańczyk kłaniam się słyszy się po godzinie siedemnastej teraz informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA