REKLAMA

Urodziła się w namiocie w Tybecie. Pierwszych 13 lat żyła w rodzinie nomadów

Los Polandos
Data emisji:
19-10-2021 22:00 (Powtórka: 01-11-2021)
Audycja:
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
39:53 min.
Udostępnij:

Bohaterka dzisiejszego wydania Los Polandos przyjechała do Polski w wieku 13 lat z Tybetu. Nie umiała wtedy pisać, ani czytać. Rozwiń »
Dziś Sonam Skopiec, absolwentka medycy, opowiada o życiu dziecka w wysokich górach, o marzeniach o szkole, szoku, jakim były dla osoby wyznania buddyjskiego polskie cmentarze i zdziwieniu, że wszyscy tutaj gdzieś biegną... Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
słuchamy Radia TOK FM wieczór Radia TOK FM jeszcze raz dobry wieczór mówi Paweł Sulik jak zawsze we wtorek o godzinie dwudziestej drugiej przyszedł czas na program los Polandos, czyli niepolski punkt widzenia dziś naszym gościem jest pani sona Skopiec dobry wieczór dobry wieczór zawsze na początku naszego programu zadajemy jedno to samo pytanie, gdzie się pani urodziła urodziłam się w Tybecie w Tybecie jak pani by o opisała słuchaczom, którzy niewiele wiedzą o tym czy to Rozwiń » miejsce, gdzie to mniej więcej jest jak wyglądało Tybet jest krainą tak górzyste urodziła się w górę to naj mniejsze Góra, czyli Dolina tam z 5004 tysięcy nad poziom może ja pochodzę z rodzin nomadów, więc całe życie mieszkaliśmy w górach z nami taki kocioł daliśmy i koczowniczy tryb życia prowadziliśmy i pani, do którego roku życia tam mieszkała do trzynastego roku życia w jaki sposób wyglądało, bo to życie pani mówi no życie nomadów, ale co to znaczy jak pani opisze życie nomadów polega na tym, że my budowaliśmy Tybetańczycy hodujemy, jaki to są takie tybetańskie krowę czy byki i mieszkamy w namiocie i hodujemy, jaki i ja od tych jak dostajemy praktycznie wszystko, czyli jedzenie ubranie ciepłe i właśnie tak sobie żyjemy jeszcze przemieszczamy z miejsca do miejsca, bo po 2 miesiącach to już jak i nie mają co jeść, więc trzeba zmienić miejsce w zimie przeprowadzamy się do Doliny, gdzie mamy drewniane domki a jaki mają też przy takiej cieplejsze miejsce jak długo w Dolinie się czeka aż będzie można z powrotem wrócić w nas zima się skończyć listwa 3 miesiące 2000 a, a proszę opisać na taki typowy dzień pani życia jak pani miała nie wy 111213 lat to taki dzień jak wyglądał zaczynał się od czego ja jest jak była najstarszą jest najstarszą córką w rodzinie jest najwięcej mam obowiązków to inna kultura trochę, więc tutaj nie da się porównać zmian bardzo duża obowiązku ja mam 3 braci jedno ostre i mój brat starsza z apotem miała, więc też wychowywałam młodszy rodzeństwa w domu pomaga przygotowaniu i czy zbieranie chrustu wodę nosiłam plan pranie całej rodzinie tam akcja ma łzy 78 lat to już się pracuje jak dorosły, więc taka jest kultura nic się wstaje rano dzisiaj o siódmej robią się danie rodzicom i rodzeństwo, a potem dzieje się po jaki trzeba wydoić też, jaki potem to zmieni ZO trzeba tym lekko przerobić na ser i na masło potem, jaki idą dalej z góry i gotuje się obiad też to jest takie życie bardzo spokojne życie 10 dzielnic pierwszą powoli się to gdzie no tak w opisach, a czy któraś z tych rzeczy, które pani robiła pani pamięta, że była dla pani trudna była jakimś problemem albo po prostu nie lubiła pani nigdy nie odbieram, że to jest taki, że nie lubię tego rozdziału to jest mój obowiązek i taka jest kultura ba bardzo chciałam wtedy już, że jak mała ich do szkoły, ale nie miał takiego takiej możliwości pójść do szkoły całe życie właśnie mieszkających w namiotach Azji i prowadziłem takie życie dorosłe z rodziną i jedyne moje marzenie wtedy było także chciałem pójść do szkoły i ME niestety przez też była najstarszą córek miał najwięcej obowiązków w domu rodzice za bardzo nie chcieli, żebym poszła do szkoły w mojej tarczy w nie chciałam te wszystkie rzeczy robić, ale widziałam, że trzeba to jest mój taki obowiązek chciałem właśnie iść wtedy do szkoły to błąd zaś prosiłam rodziców, żeby mnie puścili myszkę tam jest szkoła, ale też szkoły jest chińska szkoła tam za bardzo nie uczą dużo, ale tak dzisiaj chciałam tam iż, żeby pójść do szkoły a, czyli pani jak jakieś koleżanki albo koledzy chodzili tak też chodził tam do tej szkoły, z których który zdarza się, że to niektóre koleżanki chodziły tam szkołę u nas jest tak, że chodzi się przez chwilę do tej szkoły w tej szkole zadłużenia uczą, ale też klubu wysyła dzieci do Indii, bo my jesteśmy, bo w Dharamsali mamy temu klasztory instytucje szkoły tybetańskiej dziś i Tybetańczycy próbują wysyłać dzieci do Indii, żeby tam mogły edukować jak właśnie bardzo chciałam iść do in liczby i żeby tam się uczyć wiedziałem, że takie możliwości są, ale przez to, że tak się ludziom w namiocie, żeby zdobyć aktu urodzenia to jest ciężka i przez to też ciężko zdobyć paszport czy jak to się robi, żeby jakieś dzieci jednak do dotarły do Dharamsali tam się uczyły w szkole, ale najpierw trzeba pojechać rośliny zdobyć aktu urodzenia i strasznie długo czeka na to czas trochę z zamożnej rodziny, bo to wszystko kosztuje UE i jak dostaje ten akt urodzenia trzeba zrobić paszport chiński jak dostaną paszport fiński to wizja by indziej trzeba załatwiać te latami trwa głównie ja pamiętam, że pojechał jak na początku robiłam ten paszport to koń pluć w sumie to czekam na ten paszport 3 latach, a czy tam, gdzie pani się urodziła mieszkała czy jak rozumiem mieszkają tylko Tybetańczycy czy też tam się również są Chińczycy są Chińczycy też, ale oni na stały tam mieszkają by pan ich co chwilę przyjeżdżają wracają do siebie, a szkoła jest prowadzona przez Chińczyków tek tak stare chińskie szkoły wszystkich uciekł ów akt ale gdy co pani mówiono o tej szkole żona jest, że nie można tam niczego nauczyć, ale też co, że nie powinno się raczej chodzi do tej szkoły jak jakąś opinię chodzi o to, że trochę nie trochę tylko dużo gorzej Tre Tybetańczyków koło się traktuje tam wzrostu po pierwsze i gdyby Pański jego nie uczą tam prawie i ja pamiętam, że moja siostra tam chodzi, ale ja wiem, że mają stratę chodzi do szkoły wszyscy z tego co wiem ona za dużo tam się nie nauczyła mnie geografii matematyki no i praktycznie nie nie wie nie uczyła się za dużo nie nauczyła się głównie tam uczą tańca śpiewy no takie ja uważam, że bezsensowne rzeczy uczą a gdyby pani miała komuś w Polsce opowiedzieć w zasadzie w jakiej sytuacji teraz jest chyba to jak państwo o tym mówili jak pani pamięta jeszcze jako dziecko, że to jest chińskie kubki okupacja czy kawałek chińskiego państwa jak państwo to ja jak o tym rozmawiano w Tybecie w ogóle nie rozmawia na ten temat ja nigdy nie wiedziałam że, że Tybet jest w takiej sytuacji dopiero w Polsce się dowiedziałem jak byłam w Tybecie to nigdy nie chodziłam do szkoły, bo i jest przez to nie posiadam żadnej wiedzy na ten temat nie w domu się nigdy nie mówiło o tym rodzice rodzina i w związku, gdzie mieszka nikt o tym jesieni winni mówi się czy rety moim zdaniem Tybetańczycy, którzy mieszkają u nas w wiosce i winnego też nie są świadomi w jakim sytuacji oni są, jakby pani grę dopiero ludzi, którzy wyjeżdżają zagranicę czy czy są edukowani trochę to do no oni dopiero wiedzą widzą w jakiej sytuacji jest Tybet, a proszę opisać sytuacje takie sytuacje, gdyby komuś, kto słucha niewiele wie na ten temat, bo np. nie czytał nie orientował się, jakby pani opisała i pety okupowany no niby ciężko powiedzieć na ten moment rozumiem w jaki sposób doszło do tego, że pani znalazła się w Polsce to była także, a zawsze chciałem wjechać z Tybetu właśnie do Indii widzę, że można wjechać do Indii moją koleżankę 1 taka moja wiejska wjechała i od tego momentu zawsze chciałem wjechać do Indii, żeby się uczyć i rodzice zawsze mówi, żebym została w domu opiekował się rodzicami i u nas jest taka kultura jedno dziecko zostaje w domu opiekuje się rodzicami, a to zawsze zaczynaj starsza córka czy jest taka zasada czy w ogóle na stanowisko czy generalnie taka zasada, że synów wybierają najstarszego syna, a miał brat, który był starszy ode mnie i on był właśnie najstarszy z rodzeństwa i mieli myślałam, że biorą brata tak normalnie się w drogę, a rodzice nie widzę że, że my ciebie wybieramy, żebyś została w domu opiekowała się no właśnie temu to było dla mnie zaszczyt oczywiście, ale z drugiej strony nie chciałam zostać w Tybecie to oznacza że, żeby 0 edukacji chciałabym żyć cały czas tak jak żyłam do tej pory w Tybecie, czyli i mając 15 lat jej za samo się urodzić dzieci no tak żyć do końca życia zawsze się kucia z rodzicami, że ja chcę pojechać do szkoły ja chcę wyjechać do Indii i pamiętam pewnego dnia jadłam przy budowie domu i mający kilka laty 10 lat może miałam 8 przy budowie domu nie mamo tata przyjechał w motorze mówi, że jedzie pomoc siostry, żeby zrobić dla niej paszport do Indii, a ja wtedy nim wściekła się i zaczął płakać ja chcę jechać do Indii nie ma en siostra siostra i tak już jest w szkole, a więc położą się na ziemi zaczął pomagać, a tu rodzice Stali nade mną Jeżyce patrzyli, że dziecko leży na ziemi, a rodzice płaczą statek ze złości wrócił następnego dnia wrócił do domu następnego dnia wziął mnie i pojechaliśmy właśnie jej zrobić dla mnie paszport tak to się stało, że tata rozpoczął, żeby zrobić dla mnie paszport wyjechaliśmy chętniej i czekaliśmy na ten paszport 3 lata mówi ciężko jest nie pochodzę z zamożnej rodziny co trzeba ratami, bo chodzi tam prosić ich potem jak dostałam ten paszport do Ingi to mój wujek, który był w Indiach on przyjechał do Polski i poznał pani, która pracowała na rzecz Tybetu, a i pani ta pani znała dyrektorka szkoły Bednarskiej, czyli panią stare Krysia Starczewska i ona zrobiła dla mnie zaproszenie do szkoły i taką takim pasażerem zajechał do czeskich, czyli od potrzeb nie dotarła pani do Indii do Dharamsali pani nie nie dotarł ocenia, czyli wiedział że, jeżdżąc bardzo to było dla mnie najważniejsze widzę, że wierzę, żeby miały być to było najważniejsze no tak, ale pani się żegnała z rodzicami to bardzo przeżywali rodzice pewnie tak rodzice przeżywali było widać trochę a, ale ja się bardzo cieszą, że wyjeżdżam wtedy nie wiedział, że to może być tak ciężko później trochę żałowałem nie żałowałam Wiecha tylko żałował że nie doceniam, że np. w Tybecie tam, gdzie mieszkała miejsca pięknieją chciało inaczej się zachować co teraz, gdy teraz niezwrócenie poprawie tego moja mama z po 2 latach, jakie przyjechał też zmarła no i właśnie głos przyjechała pani do Polski, jakie padły pierwsze wrażenia pani jak pani zobaczyła kraj zaczęła poznawać ludzi pierwsze wrażenie, iż pierwsze wrażenie tak pamiętam, że Wiecha pojechałam z wujkiem i do miasta i patrzcie wszyscy praktycznie dla mnie biegali jest pieszy do tramwaju do pociągu do autobusu oni wszyscy nieśli powoli tylko szybko biegali wtedy, że zapytam łyka dzieci wszyscy gdzieś spieszą jak mówi do pracy, bo u nas to jest no dobra herbatkę pim druga herbatkę trzecie herbatka ten powoli powoli tym, że jest dla mnie ubiegali się spieszyli to był taki szok, a jak pani się nauczyła języka polskiego to były problemy problem był bardzo nam na początku moja w ogóle nie chodzą do szkoły przez ojca nie umiem pisać wszyscy byli w szoku jak jak nie umie mówić o wojsku to pewnie mówić panie z niektórych ludzie tak mówili do mnie no, skąd miałabym mówić angielskiego w ogóle do szkoły chodzi ja jak ja myślę, że jak byłam w Tybecie są Chińczycy Tybetańczycy na świecie także na rok się uczą polskiego, a potem od razu osiągnięty i miała pani jakieś problemy oczu czy zna łuk z nauką jak to wyglądało jak zawsze lubiłam się uczyć chciałem się uczyć jakieś tam wielkich problemów to nie miało ciężko właśnie nauczyciel języka gramatykę i w ogóle w, a po gimnazjum poszła pani do liceum po gimnazjum pożąda liceum po liceum im posłami na studia już jestem po studiach skończyłam, jakie 150 skończyłam medycynę tu w Warszawie medycyny w Rzeszowie zresztą tak jestem bardzo wdzięczny zawsze chciałem zostać lekarze i to było moje marzenie jak przyjechał do Polski na początku ludzie mówią, że chce zostać lekarzem też dziecko jak ich nie dziwię, bo prawie nie mówią po polsku Janek, bo analfabetą powiedział, że chce ze swych lekarzy, ale tutaj przyjechała pani do Polski tylko 13 lat nie znając polskiego i skończyła pani studia medyczne to jest niesamowite ten naprawdę muszę przyznać, że chętnych niesamowite to, ale czy kosztowały panią dużo wysiłku czy pani miała wrażenie, że faktycznie pani cały czas się wczoraj pracowała, żeby skończyć studia itd. tak miałem wrażenie, że cały czas uczyłam, ale to minie sprawia kłopoty, bo ja chciałem to było moje marzenie, żeby skończyć studia jak porządne gimnazjum zarzut że, żeby dostać ulicę z liceum to chciała się dostępne na na studia na medycynę i tak cały czas ja jak błąd w liceum to praktycznie nie imprezowała nigdzie nie wychodzi ja pamiętam, że cały czas uczyła te kraje, a jakiś znajomych przyjaciół pani miała tak poznała pani kogoś dla mam mnóstwo przyjaciół znajomych, z którym też późniejszymi bawiła imprezowała także Czechy to nie jest tak, że cały czas siedziały nic nie robiła w międzyczasie błąd w gimnazjum to też trenował windsurfing też, że wrzesień był dziwili, że ja ciężko mi się z nauką, bo przez to, że nie mówiłam po polsku, a jeszcze zacząć trenować pancernik i też wyjeżdżam na 2 tygodnie na zgrupowania prezenterzy byłam trochę tyle, ale wieczorem pamiętam, że koleżanki wysłały notatki się uczyłam, a w ciągu dnia miałem treningi niesamowite, a pani pani była tak zaangażowana mocno, że miała pani czas, żeby pomyśleć jeszcze albo odwiedzić np. Tybet czy czynienie udało się pani pojechać do Tybetu w tym czasie bardzo chciałam pojechać póki co nie nie mogę pojechać tak nie może pani, w jakich przyczyn, że rzeczy trudno formalnie załatwić jak wy formalnie jest trudno tak no właśnie, bo pani ma status osoby, która na pobyt stały w Polsce czy będzie czy pana ja mam obywatel obywatelski jak przy tak jak ja przyjechałam do Polski to o o została zaadoptowana przez państwo skąpców moją ukochaną rodziną i naprawdę wspaniali ludzie i nie traktuje jako córka ich życie czuję córka ich też pomogli i mojej siostrze siostra też jest w Polsce też została zaadoptowana też ma obywatelstwo polskie rodzice, zanim moja mama zmarła pojechali do Tybetu po znali moich rodziców jeszcze mama marzyła o i wtedy jeszcze kant moje siostry właśnie będzie wtedy rodzice spec stwierdził, że też pomogą kantów wyszedł, żeby dostała też w Polsce do Polski także mam wspaniałą rodzinę tutaj tam też mam rodzinę tu też mam rodzinę, a pani teraz wzrost myśli o Tybecie czy coś zmieniło pani myślenie o Tybecie zastanawia się pani nad tym, jaką perspektywę mają ludzie, którzy tam mieszkają, jaką perspektywę ma pani teraz tutaj pani powiedziała, że to dopiero w Polsce tak zrozumiała pani, w jakich sytuacjach by tak tak tak tak jak dopiero w Polsce się dowiedziałem w jaki sytuacji jest debet, ale no myślę, że Tybetańczycy, którzy mieszkają w Tybecie i tam, gdzie w mojej wiosce MON raczej nie mają takiej możliwości czy oni, jeżeli nie zmieniło się i nie zmieniło i jej się ich myśli myślę, że nadal nie są świadomi czy kiedy pani przyjechać do Polski zauważyła pani, że Polska społeczeństwo polskie religijne są kościoły ludzie wierzą czy raczej nie nie było coś co panią zadziwiło zauważyła pani od razu może tak, dlatego że wszędzie są kościołem tak może zalet taką jakość za bardzo nie zauważa, że Rze, że im Polacy są bardzo wierzący czy nie moja rodzina jest prawda my rodziny prawosławnej i uchodzimy do cerkwi i właśnie ja do kościoła nie chodziłem, ale chodziłem z rodzicami do cerkwi do cerkwi pani jest wieżą pani Regina zwierząt czy po prostu jestem, bo wszystko, ale z rodzicami chodziłam do cerkwi uważam, że uważam, że ów rząd nadal, że lepiej spędzać z rodziną czas do i nieważne, gdzie się modlę i miastem miecz i co ja wierze nieważne, gdzie się modli chodziła z rodzicami dzięki temu też spędzam z rodzicami więcej czasu z rodzin, a co to znaczy, że pani buddystą to znaczy, jakby ktoś, kto pani teraz nie nie za bardzo rozumiem kojarzy to jak pani widzi właśnie świat na czym polega to, że pani ból, gdy to jest to nie tylko religia, więc to jest tak jest filozofia głównie składy buddyzm filozofii nauki dopiero religie, zanim zaczniemy wierzyć no to trzeba filozoficznie zinterpretować potem naukowe to udowodnić to potem można zacząć wierzyć tam nie jest także codziennie trzeba się modlić chodzić do świątyni nie na tym polega trzeba po prostu każdy wie, że każde każda religia mówi, że trzeba być dobrym człowiekiem i cierpliwości tak czy są jakieś zasady buddyjskie, które trudno w Polsce praktykować jak w Tybecie do 2 wieczorem czasami się modliliśmy na prawie codziennie z całą rodziną się mogliśmy, ale czy jest ciężko praktykować myślę, że nie można swoim sposobem się pomoc można się modlić wszędzie i musi koniecznie być akurat świątynie buddyjskie święto indyjskiej czy dzięki wielkie święte miejsce nie, a czynność jak Janek nie uważam i tak, ale odwiedza pani w Polsce jakieś miejsca, bo przecież chyba są w Polsce miejsca ośrodki buddyjskie prawdę tak jest gdzie jest aleja akurat szczerze powiedziawszy tam nigdy nie była, a w ogóle pani kontakt jeszcze z innymi spoza rodziny z jakimiś innymi osobami z Tybetu, które są w Polsce czy po tych osób bez mało orientuje się ja cały czas jak mówi życie uczyłam i trenowała mecze nie uczą trenowałem, a inaczej to na studiach też była w Rzeszowie, więc bardzo z nimi nie miał kontaktu, ale oczywiście znam Tybetańczycy, którzy są w Polsce czasami się spotkam, jakie ma wyrok, gdyby pańskie urodziny Dalajlamy o jakich zdarzenia związane z VAT-em to też się spotkamy jest taka knajpę na, a aleja Jana Pawła II no i tam też czasami chodzę prowadzony przez Tybetańczyków też z nami, kiedy pani rozmawia z ludźmi w Polsce i oni chcą się dowiedzieć o Tybecie to co wiedzą albo czego nie wiedzą albo jaki jest wg pani ta świadomość tego co się dzieje w Tybecie czy spotyka pani ludzi, którzy mają jakąś wiedzę o tym dużo ludzi nie wie, gdzie jest Bettina czy w ogóle co to jest nieraz w jak mówią, że jest z Tybetu to potrafiły, a dziś w Afryce tak między ja uważam, że właśnie mało wiedzy posiada inny temat Tybetu tempo pracy, a kiedy, kiedy pani oglądaniem telewizji internet słucha Radia albo w prasie gdziekolwiek czasami mówi się o tym czy obcokrajowca w Polsce to ma pani wrażenie, że generalnie Polska jest takim krajem, gdzie Witaszek obcokrajowców po prostu jako ludzi czy też pojawią się różne problemy i raczej pani np. by odradzała ludziom z zagranicy przyjazd do Polski taka ogólna atmosfera w Polsce wg pani, jaka ja szczerze powiedziawszy nigdy nie spotkałem się z nikim kto by źle powiedział na mój temat nikt na mnie popatrzy krzywo pani same pozytywne decyzje innych tak jak ja naprawdę nigdy nie spotkań z takim przykrością związane z tym, że ja jestem z Tybetu, a tu Polska jest po dla Polaków nie spotkam jak błąd szkole pamiętam jak na początku przyjechał, choć wszyscy byli bardzo ciekawi, skąd ja jestem pomagali mi ja 0 żadnym języku nie umiem pisać nie umiem rysować nic nie wszyscy mi pomagali tu ktoś zrobiony tak tu ktoś mi tłumaczył podał zawsze z ciekawością pytali nie jest wścibski no tak po prostu chcieli coś, ale po prostu było zainteresowanie z ich strony i mi pomagali też nie tłumaczyli, ale też była trochę specyficzne oczka, bo pani mówi Bednarski tak tak tak to chyba specyficzna szkoła to jest jedna z niewielu takich prawda czy ja bardzo dobrze wspominam szkołę, że tam wszystkich traktował równo tak ma pani czasami takie myśli, że dobrze byłoby spróbować właśnie dzieciom młodym ludziom z Tybetu pomóc w edukacji jak można by to zrobić ma pan myśli, żeby dzieciom, żeby w Tybecie pomoc w edukacji tak i w jaki sposób tak właśnie chciałem zapytać czy pani się nad tym zastanawiać czy ma pani wrócić nawet bardzo często one jak będę miała kiedyś takie możliwości oczywiście zrobi jakieś inne ten był jak tu wielki projekt, żeby ludzi tam wysłać, żeby nauczyć języka przede wszystkim powinnam ten uważam, że muszą się nauczyć o tym co się dzieje na świecie o językach dzięki różnym językiem angielski uważam te, a czy pani, kiedy przyjeżdżając tutaj i ucząc się tutaj i no jednak wrastają trochę taką kulturę polską czy europejską czy pani miała takie momenty, że pani myślę, że coś jest coś się pani nie podoba, że coś jest wbrew nie wiem pani przyzwyczajeniem pani zasadą coś takiego co budziło opór pani kojarzy pani takie sytuacje to taką mogę powiedzieć, że u nas w Tybecie, gdy umiera tak dobrze wygląda inaczej niż tutaj w Polsce więc, jakie zobaczą, że wszędzie są cmentarze w Polsce, a zatem w Europie wszędzie to ja się bałem się w bardzo się bałam, że ludzie chodzą na cmentarze tam kwiaty składu, ale tam widziałam, że leżą ludzie zmarli, a u nas ten pogrzeb kompletnie inaczej wygląda wygląda także zawierać zmarłego Świętego miejsca kroi się tą osobę i miejscem przylatują zjadają wszystko i tam nic nie ma tam jest czysta i to było dla mnie taki szok wszędzie kościół cmentarz kościół cmentarz, ale co to znaczy, że jak to, jakie to ma znaczenie proszę wytłumaczyć, że osoby, które zmarły w Tybecie one są pozostawione właśnie, żeby Sejm, żeby taki jest ładnie to to dla ceremonii wygląda także zmarłego zabiera do miast świętej to jest miejsce święte, gdzie ci kroi to osoba też specjalny człowiek, który kroi potem mnisi się nad losem przylatują zjadają wszystko potem kości też mieli z mąką jęczmienną też zjadają SMT potem często odlatują niż nadal się modlą potem ceremonię się kończy praktycznie w miejscu nic nie zostaje, ale nie ma żadnej, a czy jest też jakaś nie wiem znak pamiątka, że to była ta osoba czynienie poza celowo się nie pozostawia tak właśnie nie nic nie zostały w święto świętej pamięci po prostu później się modlą długo się modlą się wszędzie chyba jest 40 leśnym niż modli a, czyli to co pani w Polsce zobaczyła, że zmarli są w grobach są w tym konkretnym miejscu co roku przychodzą ludzie zostawiają kwiaty dla pani co to było dlatego jak pani zrozumiała, że Rze, że to było choćby, że można ten zmarł w stanie pewnego dnia no takiej takich myśli miał teraz więzienie, ale się wałami na cmentarzu od razu się bałam, że tutaj albo zrobi się zapadnie miały być wstanie no, że otwierają 0202. raz wrzucają tam te tak sobie to my tak interpretował Chemika mówi te chciałem zapytać jeszcze takie najbardziej podstawowe warunki, bo skoro pani będący dzieckiem mieszkała w no w trudnych bardzo warunkach to czy w trudnych no ciężko było jak rozumiem i czasami pewni zimno, a i przeniosła się pani do do miasta mieszka w mieście czy pani postrzega wtedy postrzegał albo teraz postrzega jako ewidentna zmiana na lepsze czy to było po prostu inny jak pani pamięta to zmiany to nie da porównać, bo jest inna kultura i inne inne warunki są jak mieszka w Tybecie, gdyby mieszka do tej pory będzie w tych namiotach to o ja nigdy bym nie widziała, że można żyć inaczej, że te, że lepsze warunki mieszkać w domach pokojach i tak, ale teraz, gdy jestem jej w Polsce w Warszawie umów jest mi bardzo dobrze bardzo się cieszę z tego powodu oczywiście życie się zmieniła na dużo dużo lepsze mieszkanie w namiocie, kiedy pada deszcz czy wszyscy wszystko jest mokra i trzeba mieszkać spać dalej, bo co nadwozie jeszcze jest mu przejść także oczywiście życie tutaj jest zdecydowanie jest lepszy dla mnie jak uważa zmieniła się moje życie dużo dużo na lepsze z drugiej strony to dzieciństwo, czyli może pani wspomina to jako czas też nie wiem taki po pozytywnym w życiu jak w wiem, że to oczywiście bardzo ciężko ciężkie warunki, ale mapa miała pani koleżanki i wszystko to spędzacie by nie zapytałem o to czy pani była dzieckiem to był jakiś pan panie i zabawy, że dzieci bawiły się czy czy był na to czas wolny jak ma tam 4 lata to się bawiliśmy tak głównie się bawiłam z koleżankami, że wychodzimy zamknąć właśnie, że zysk światem z kwiatami robiliśmy wianki różne, a potem chłopaki na gołe jak jeździły jeździli dziwi, że to niby coach ogólnie się bawiliśmy nadwozie i graliśmy w zośkę kamyczkami się bawiliśmy od co ciekawe wtedy była zabawa w zośkę wałach tak zośkę graliśmy tak zaś grać w zośkę sami robiliśmy z kamieni i z szatni w jakiś kicz plastykowi siatki, a pamięta pani jakieś jeszcze wrócę na chwilę do dzieciństwa takie sytuacje, że pani się np. czegoś bardzo bardzo obawiała naprzód nie wiem jak ktoś jak pani opowiada o życiu w górach to ludzie w Polsce myślę, że może być niebezpiecznie przez jakieś dzikie zwierzęta albo właśnie pogoda nie wiem, a pani pamięta z dzieciństwa dziś obawy takie, że po prostu się pani dała ja właśnie tak w ogóle niczego nie mamy, bo mała jak zgubiliśmy jak i w lesie Toya z bratem byliśmy w stanie całą noc chodzić po lesie szukać niczego nie dbaliśmy o znalazły się też dali daje taki przykład głos byliśmy w stanie chodzić no tak nocach po lesie na jakie znajdowały się realnie raz te wilki zjadły tam były wilki tak, ale nawet teraz projekt tak umów Wilków za bardzo się nie baliśmy, dlatego że jakieś 12 widać to niema, czego się bać, jakie wtedy to można trochę sięgnąć aha no ale to nawet teraz pani o tym mówi to przypomina to nie myśli pani, że to jednak wszystko było niebezpieczne tak trochę było niebezpiecznie, ale wtedy się nie bała i nie myślę też, że Wilk może zaatakować nutek na pewno pani słyszała albo czytała o tym, że teraz przez granicę polsko białoruską granicę bardzo wiele osób chce się przedostać bardzo ciekawi pani zdanie na ten temat trzyma pani w ogóle zdanie czy jak pani ocenia porządnym nie chce tych ludzi przepuścić z powrotem ich na terytorium Białorusi przerzuca co pani o tym wszystkim myśli wersję 1 set to pytanie, bo moja mama i w właśnie prowadzi Fundacja Human mąż i właśnie teraz pomaga głównie Białorusi już pomogła ją kilkaset właśnie dzisiaj przychody i nawet u nas w domu kwarantannę przechodzą pod numer teraz Mirnyj dom Mirny domu mieszka bardzo dużo Białorusinów także oczywiście trzeba pomagać jeśli jest możliwości, jakim pomoc mówi, ale chodzi też to sytuację, że osoby np. w Iraku Afganistanu z za z Afryki bliskiego Wschodu zaczynają przechodzić przez granice i rząd Polski nie chce ich przyjąć tylko wyrzuca z zagranicy czy o tym pani słyszała w coś słyszałem słyszałem tak chce pani o tym sądzi no jeśli jeśli jest problem z takim, że oni już nie mają, gdzie wrócić do kraju swojego, a w kraju jest problem polityczny i nie mają tam życie godne dla ludzi to ja uważam że, dlaczego nie wpuszczać do naszego kraju, o ile będą mieszka mieszkając w naszym kraju przestrzegać polskie prawo, że nauczą mówić po polsku pójdą do pracy i ja uważam, że można pomóc takim sposobem jeśli przyjeżdżają tylko są do stacji socjal i nic nie robić to ciężko nadzienie każdy się zgodzi, a gdyby, gdyby z Tybetu zaczęli przyjeżdżać ludzie właśnie nie wiem chociażby do pracy co pani powiedziała Polsce jakby wiadomo ludzie szukają lepszego życia i Gdyni i gdyby chcieli przychodzić Tybetu ludzie do do pracy do Polski to jak pani bym zareklamowała zachęcała albo nie albo zniechęcała do przyjazdu do Polski, żeby mnie nie chciały do przyjazdu do Polski te czekałem, bo oni rozumiem że, że mam nie nie zachęcać je Tybetańczyków przyjazd do Polski tak no proszę sobie wyobrazić, że jutro dzwoni ktoś z Tybetu mówi no chciałbym przyjechać do Europy nie wiem czy warto przyjść do Polski pani wtedy co mówić głównie jak chcą wjechać i szukać lepszego życia to chodzi o to, że na jak ja za rękę w Polsce na dobry jeśli przyjadą mają zamiar zostać w Polsce jest młodym wieku to się nauczą języka pójdą do pracy to jak najbardziej ja nic złego Polsce i nie są tam, a drugą stronę udało się pani zachęcić jakich ludzi z Polski do odwiedzenia Tybetu czy pani w ogóle zachęca do tego, żeby ludzie odwiedzali Tybet i oczywiście ja zachęcam ludzi, żeby pojechali zwiedzić Tybet, ale to nie jest takie proste dlatego, że to jest terytorium chińskiej Republiki ludowej tak tak tylko ruchu bardzo chciałem podziękować pani za za dzisiejszą rozmowę i podziękować za to, że pani poświęciła swój czas słuchaczom przypomnę, że z nami była pani stronę kopiec bardzo dziękuję za rozmowę dziękuję dziękuję do widzenia dziękuję, bo przypomniał wspomnianą fundację Schumana już można odnaleźć w internecie jeśli państwo są zainteresowani działalnością zechcą wesprzeć to będzie bardzo mile widziane, a przypomnę też adres do nas los Polandos małpa TOK kropkę FM proszę przesyłać swoje komentarze pytania pomysły los Polandos małpa TOK kropkę FM kolejny odcinek programu los Polandos, czyli niepolski punkt widzenia za tydzień po godzinie dwudziestej drugiej w każdy wtorek o godzinie dwudziestej drugiej program prowadził Paweł Sulik mówi do usłyszenia, a wydawczyni była Małgorzata Łuczyńska Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: LOS POLANDOS

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA