REKLAMA

W Ameryce brakuje pracowników: jak i dlaczego rozregulował się rynek pracy w USA?

Połączenie
Data emisji:
2021-10-21 13:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
23:28 min.
Udostępnij:

"Pandemia była "tipping point" dla rynku pracy. Ludzie zaczęli mieć dość złych warunków pracy"

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
trzynasta 6 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z nami Piotr Lewandowski z Instytutu badań strukturalnych dzień dobre dzień dobry będziemy mówili o tym co się dzieje z amerykańskim rynkiem pracy, ale chyba nie tylko amerykańskim, bo w Wielkiej Brytanii Europy też różne ciekawe fenomeny mają miejsce, ale zacznijmy może tych Stanów, o których mówi się, że za strajkowały to znaczy, że miliony Amerykanów albo odchodzą z pracy albo nie są w ogóle zainteresowany, żeby prace Rozwiń » podejmować skutkiem czego jest mnóstwo wakatów, w których nie da się rzekomo zapełnić mówi się nie doborze siły roboczej w stanach Zjednoczonych nagle to wszystko prawda na ile to są takie interpretacje, które trochę wyrażają bardziej to co komu dostrzeganie to co jest rzeczywistością oczywiście w tamach teraz sytuacja jest dość bezprecedensowa, bo po pierwsze, rzeczywiście widać fale strajków nie w rozumieniu przenośnym tylko bardzo dosłownym i z reguły są to strajki dość dużych firmach, które zatrudniają dużo ludzi do pracy, które nie wymagały wykształcenia wyższego np. ekolog jest teraz duży strajk albo John Deere równocześnie bardzo dużo osób zmienia pracodawców jak i 4 miliony osób miesięcznie zmienia pracę i to co znowu jest zaskakujące to, że historycznie rzecz biorąc takie przejścia z 1 pracy do innej np. w puszki z reguły w celu awansu albo uzyskania lepszego wynagrodzenia to była domena ludzi po studiach, a teraz na odwrót, że najwyższy odsetek tych ludzi zmieniających pracę ludzi, którzy nie konie nie mają studiów czy w stanach czy gigantyczne rozróżnienie czy ktoś ma kole czy niema no i trzeci aspekt to jest, który przyczynia do tego tzw. powiedzmy tego niedoboru pracowników jest też taki, że w pandemii zwiększyły się od wpływu na bezradna nie ma bezrobocia to oczywiste, że bezrobocie bardzo wzrosło, ale myślę, że przeszła na emerytury ci ludzie, którym mało brakowało do wieku emerytalnego albo już mieli uprawnienia, ale nadal pracowali postanowili po prostu przejść na emeryturę w trakcie pandemii co się przyczyniło do tego braku ale, żeby ogłosić taki powiedzmy dramat na zasadzie nie ma pracowników firmy nie mogą zatrudniać tak dalej, choć czasu by najpierw zadać pytanie czy te firmy próbowały najpierw podnieść płace Nowak i przyciągać ludzi do siebie i część tych przepływów z firm to z firm do firm może tak naprawdę odzwierciedlać to, że niektóre przedsiębiorstwa bardziej konkurują płacami pracowników, a inne mniej, więc to jest trochę taka relokacja, ale te protesty ekologów i rządy one dość, jakby grały tak przypadkowo czegoś z czego wynika by ta fala tak jak powiedziałem strajków protestów panem moim moim zdaniem pandemia i głęboki kryzys na rynku pracy, które miał miejsce w stanach, bo przecież pamiętamy, że tam bezrobocie wzrosło o dużo bardziej niż niż w Europie w moim zdaniem ta pandemia odegrała rolę takiego takiego typu Point, czyli że po prostu ludzie zaczęli mieć dość przez przestali tolerować pewnego rodzaju warunki pracy, w których są, bo te protesty, zwłaszcza na katem skala akcji w dużej mierze przeciwko warunkom pracy i na pewno frustrujące dla na pewno takim bodźcem jest to że, choć miał miejsce pandemia dochody ludzi spadły wiele osób wylądowało na tym takim czasowym bezrobociu albo ograniczone i wymiar pracy lub też z drugiej strony były zmuszane do tego, żeby pracować dużo w pandemii, bo np. inni byli chorzy i równocześnie ci pracownicy wiedzą, że firma osiąga zyski ska rock chyba samych samych tych kukurydza danych płatków chyba jest 400 000 000USD rocznie, więc po prostu ten kontrast związany z pogorszeniem warunków pracy i presją na wydłużenie godzin, kiedy brakowało ludzi w trakcie pandemii, a równoczesnym powiedzmy dobrą sytuacją finansową całej firmy to chyba był taki punkt przełomowy to wielu wielu miejscach ludzie zmęczeni pandemią po chyba uznali, że mają dość sytuacji, w której jak chorzy muszą brać urlop ustawowo przecież mają 10 dni urlopu rocznie, w którym czas pracy wydłużany porażka w tym katalog mówią, że średni czas pracy do spięć między 5256 godzin tygodniowo więc, więc moim zdaniem to pandemia odegrała po prostu rolę takiego 50 w coś pękło na ile na ile to co się dzieje właśnie teraz w firmach amerykańskich, które strajkujący, gdzie pracownicy strajkują protestują, gdzie odchodzą najlepiej jest związane z takim fenomenem, który przed pandemią dał o sobie znać to był 2019 roku jeszcze nie słyszeliśmy w blokach idzie pisało się sporo o tym, że mimo tego, że bezrobocie jest rekordowo niskie najniższa od lat siedemdziesiątych bodajże to płace rosną i to było to było dużo to duży znak zapytania czemu tak się dzieje czy to można jakoś połączyć 2 fenomeny no można generalnie to połączyć ze strukturą amerykańskiego rynku pracy, która je, jakby jego otoczeniem instytucjonalnym który, zwłaszcza ludziom którzy, zwłaszcza pracownikom słabiej wykształcone, które wykonują pracę w przemyśle albo w usługach takie wymagające niższych kwalifikacji generalnie daje bardzo małą siłę przetargową wielu tych miejscach jest też tak, że lokalne zakłady jak właśnie ten nieszczęsny ekolog teraz one są tzw. my ekonomiści nazwałem ponoszone, czyli tam nie ma innej fabryki w promieniu 50 km, więc te firmy często wykorzystywały swoją dużą siłę przetargową na lokalnym rynku pracy przy niskim spadających związków mieniu do tego żeby, żeby do tego, żeby te płace nie rosły, żeby utrzymywać niski poziom relatywnie niski poziom płac jest wysyp artykułów na temat amerykańskiego rynku pracy w przeciągu ostatnich kilku lat czy w ostatnich latach przed pandemią, które właśnie skupiają się na na pomiarze wyjaśnieniu znaczenia tej lokalnej te siły pracodawców na tych lokalnych rynkach pracy w tych czymś co staną się znakomitym rządzący czyli, czyli takie właśnie lokalne rynki pracy, w których większość ludzi pracuje na tym obszarze to czasami może być kilka gmin ale, ale my to spójny obszar rynku pracować taki, że mało ludzi jeździ poza niego zatem szat w Polsce byśmy raczej porównali z czymś co można nazwać Mono miastem czy czegoś co rośnie wokół 1 zakładu pracy nie ma to jeszcze w ogóle funkcjonuje, ale to było w komunie bardzo częsta no tak ciągle gdzieś tam ciągle się gdzieś tam zdarza tak jak np. problemy w Polsce w latach dziewięćdziesiątych było to, że wiele wielu takich miastach to duże zakłady upadały trybu w stanach, bo przecież cały tzw. raz Belt czyli, czyli mistrz gen kochają zachodnia Pennsylvania to to tam też odejść od przemysłu takiego ciężkiego typu hutę albo nawet fabryki samochodów też na wielu tych miastach spowodowało generalnie obumarcie i tam, gdzie przetrwały te zakłady albo gdzie utworzono coś nowego no to często się zdarza także, że te, które jeszcze istnieją mają dużą siłę przetargową na zasadzie, że ktoś chce być wykwalifikowanym robotnikiem przemysłowym NATO w promieniu 50 km tylko 1 fabryka i to na pewno przyczyniał, a teraz można odnieść takie wrażenie, że właśnie to rozwidlenie się płac pracowników słabiej wykształconych tych bez studiów oraz tych lepiej wykształconych rozwidlenie się też warunków pracy, bo część tej frustracji, która teraz pęka jest związana z warunkami pracy właśnie bardzo długimi godzinami z brakiem ubezpieczenia zdrowotnego często skończ z niską liczbą dni urlopu w ustawowo w stanach przecież 10 to trochę ciężko wyobrazić w porównaniu do Europy, że w Polsce mamy 2 pół raza więcej Europy niż ma Amerykanin ustawowo, ale jeszcze w połączeniu z faktem, że właśnie ludzie, którzy byli chorzy na przestrzeni ostatniego 1,5 roku często byli zmuszani do tego, żeby wziąć urlop wykorzystać urlop wypoczynkowy i coś po prostu pękło równocześnie, kiedy wszyscy widzą, że gospodarka napompowana dużą ilością pieniądza miała ma rekordowe wyniki na giełdzie, że zyski tych firm wcale bardzo ucierpiały w 1316 za chwilę wrócimy do rozmowy w trzynasta 22 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z nami jest Piotr Lewandowski z Instytutu badań strukturalnych rozmawiamy o tym co dzieje się głównie w tej chwili amerykańskim rynku pracy znacznie głośniej jest tym co z 1 strony protestach w fabrykach, a z drugiej strony o zjawisko, które też pisało się od dawna, czyli pytaniu o niedobory na rynku pracy niedobory siły roboczej może na tym się zastanów czy ta zaczyna być realne, bo wcześniej powiedziałem, że to jest pewien fenomen co, do którego są pytania czy rzeczywiście występuje czy może to związane właśnie z wysokością płac z tym, że ci, którzy chcieliby zatrudniać na dobrą sprawę nie chcą płacić, ale czy to co się w tym momencie zaczyna właśnie pokazuje, że jednak właśnie w związku z tymi ludźmi, którzy przeszli na emeryturę wcześniejszą w pandemii, a czy to nie jest tak był jednak już fenomen bardziej realne, że to rzeczywiście zaczyna być kłopot to znaczy w Europie na pewno byty w Europie na pewno silniejszy demograficzne wymiar, jakby niedoboru pracowników czy trudności ze znalezieniem ludzi do pracy Europa jest ma Europa ma bardziej populista szybciej starzejącą się populacji trochę spadająca liczba osób w wieku produkcyjnym w stanach trochę inaczej to znaczy proces starzenia ludności jest mniej zaawansowane w dużej mierze przez to, że był duży napływ migrantów na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, którzy byli dość mu też młodzi nie byłoby to, że trochę ludzi odeszło na emerytury w trakcie pandemii to jest jeden z czynników, ale raczej nie wydaje się takim dominującym czy bez tego pewnie i tak to problemy były, bo przecież wiele tych branż, które ma teraz problem ze znalezieniem ludzi do pracy, czyli np. gastronomia hotelarstwo itd. kto raczej w stanach zatrudnia ludzi młodszych niekoniecznie takich tuż przed wiekiem emerytalnym więc, więc tam jest problem wielorakich mniej demograficzne bardziej związany z moim zdaniem trochę z warunkami pracy trochę może nie dopasowaniem przestrzennym to znaczy, że ludzie, którzy chętnie podzielę podjęli by do pracy są gdzieś tam na peryferiach, a te niedobory niemożliwość znalezienia pracowników do restauracji Nowym Jorku, ale ci ludzie z tych peryferii nie przeprowadza się do nowych i Yorku do nowego Jorku, bo i tak nigdy nie będzie stać na to, żeby się nam utrzymać i trzeci czynnik, który szuka też znaczenie w Polsce to jest zdiagnozowanie, jakie są bariery do podejmowania pracy przykład stadach generalnie bardzo słabo jak bardzo swoi nie ma właściwie instytucjonalnej opieki nad dziećmi szkoły publiczne przez długi czas były kompletnie zamknięte w stanach w ogóle nadal zresztą to wygląda to wygląda równie tras działają, ale przez bardzo długi czas były były kompletnie zamknięte działały prywatne mówi w pandemii, więc dla części osób barierą w podjęciu prac po podjęciu pracy, która wymaga dłuższych dojazdów tam jest wkład brak dostępnej finansowo dostępnej funkcjonalnie opieki nad dziećmi, więc po części to problemy są związane z jakim się dopasowaniem stany Zjednoczone nie są już krajem, w którym jest jakaś taka wybitnie duża mobilność przestrzenna, która gdzieś w wieku dwudziestym sprawiała, że bardzo szybko się tam korygował niedopasowania na rynku pracy od czasu tego kryzysu związanego z krachem na rynku nieruchomości ta mobilność przestrzenna za pracę raczej nieduża Stanach, zwłaszcza jeśli chodzi o ludzi słabiej wykształconych, więc czynników jest kilka dobrze, jeżeli byśmy się zastanowić, kto tego wszystkiego dokłada się, bo sporo się o tym pisze ale mam wrażenie, że to jest pewne hasło to nie jest do końca wyjaśnione jak do tego dokładają zaburzenia łańcuchów dostaw, która tak mocno właśnie z zaistniałych w covidzie nie wydaje się, że jakoś bardzo w przypadku Stanów zjednoczonych, dlatego że stany mają Generali nieduże tt te zaburzenia dotykają głównie przemysłu natomiast stany Zjednoczone mają relatywnie niskie zatrudnienie w przemyśle rzędu 10% całego zatrudnienia mają za to bardzo duże zatrudnienie różnego typu usługach i grono tych przepływów pomiędzy firmami tak dalej dotyczy w często branże usługowe, więc nie wydaje się, żeby to był główny czynnik w stanach jeśli już powinien raczej coś, czego teczkę można się spodziewać w Europie np. w branży motoryzacyjnej pod koniec roku pewnie nastąpi ograniczenie produkcji, bo się różne rzeczy poza czekały raczej te firmy będą wtedy mówił pracownikom, żeby ludzie znowu przychodzili do pracy z dnia 5 tak jak w tak jak to było w środku pandemii jest stan raczej na razie taki taki problem że, że jest bardzo wysoki popyt, bo się odbudowuje po pandemii często to on jest tu branżach usługowych albo albo w handlu i i trochę tam brakuje tych pracowników bardziej czy właściwie można powiedzieć, że to jest trochę temat twoim zdaniem prezydenta przez media, jakby wyprodukowany tam to niedobrze, gdy mówię oczywiście cały czas o tym haśle pt. niedobory na rynku pracy niedobory siły roboczej za czy im prezydenta to znaczy czy spłaszczony jakoś zobaczmy, że to znaczy ja po prostu jak myślę może powinien wyjaśnić, kiedy ja jak rozumiem termin niedobór termin niedobory na rynku pracy ja bym to, czego wtedy, kiedy firmy podniosły trochę płace wskaźnik zatrudnienia jest wysoki, a równocześnie podaż pracy spada i firmy nie mogą znaleźć np. spada bo, bo zmniejsza się populacji w wieku produkcyjnym w stanach nie do końca tak jest to znaczy wskaźnik zatrudnienia jak na ich standardy jest dość niski, czyli jakiś powodów ludzie nie chcą wrócić do tych prac, które kiedyś mieli w morze czekają na podwyżki może czekają na lepsze warunki, ale duże znaczenie ma to, że mają jakieś bariery do podjęcia tych mogą mieć jakieś tych barier do podjęcia zatrudnienia i system instytucjonalny tych barier nie rozwiązuje nie zmniejsza ich np. skoro z Stanach na covid zmarło ponad 600 000 ludzi może już nawet 700 no to znaczy, że warto trochę pracowników znaczy też zmarł trochę osób starszych, czyli dla wielu gospodarstw domowych teraz w kat ktoś stracił kogoś, kto zajmował się jakąś opieką i ci ludzie muszą jakoś te problemy rozwiązywać albo z drugiej strony np. wzrosły obowiązki opiekuńcze, bo mają starszego członka członkinię rodziny, która nie doszła do siebie do końca po covidzie prawda, a ochrony zdrowia ochrona zdrowia w stanach jest powiedzmy dość specyficzna bardzo droga więcej ludzi mogła się wycofać, bo nagle obowiązki opiekuńcze, których nie miała wcześniej, więc to jest problem jest dwojaki, bo wskaźnik zatrudnienia w stanach jest teraz dość niski, a ja mu niedobory ja bym raczej używał tego terminu wtedy, kiedy to był naprawdę są jest wysoki wskaźnik zatrudnienia rośnie o podaży pracy kompletnie nie ma się nagle okazuje, że wbrew temu do czegoś stany Zjednoczone przyzwyczaiły bardzo dużo ludzi różnych powodów nie chce albo nie może podejmować pracy na targach tak, iż chciałby jeszcze jedno 1 wątek tutaj wyrzucić, bo w stanach podniesiono też zasiłki dla bezrobotnych w pandemii w odniesiono ich wartość i pierwszy jako wzrosło bezrobocie wiosną 2020 to był taki była taka narracja to może przez to, że zasiłki są bardziej hojna, ale teraz widać, że nie boję, bo te zasiłki już skończyły on już wygasło i w momencie, w którym one wygasły wcale nie było masowego powrotu ludzi do pracy i jak się porównuje skłonność do powrotu do pracy czy zmieniania pracodawcy między tymi ludźmi, którzy skorzystali z tych zasiłków tym co nie skorzystali to niema żadnych różnic, więc ewidentnie ten problem ten to zjawisko coraz bardziej charakter strukturalny niż jakiegoś takiego pecha poszerzenia zabezpieczenia społecznego w trakcie pandemii no właśnie, ale i to jest dziś pytanie, które tutaj się nasuwa takie może prostackie z czego ci ludzie żyją w sytuacji, kiedy nie nie zamierzają podejmować pracy jako ten budżet plecami kogoś nie dotyczy ten problem jak mnie brak zainteresowania uczestnictwem tak powiem rynku pracy czy są bardziej kobiety mężczyźni to tradycyjnie się, że kobiety prawda, kto nie ma dobrej odpowiedzi na te pytania pewnie pewnie może trochę żyją jakieś oszczędności pewnie może trochę podejmują jakiś prac dorywczych TUI tam trochę być może korzystają z zabezpieczenia społecznego, które nie jest hojna, ale jakąś przestrzeń daje więc, więc noc pamiętajmy stany mają dużą nierówność dochodową jest to dużo ludzi bardzo ubogich, ale jesteś Group grupa ludzi, którym mogą powiedzieć dobra czy 3 miesiące przy czekamy może się podwyżki pojawią, a za już tak naprawdę ta grupa tych najgorzej tych najgorzej wykształconych nawet oni mogą pozwolić na taki oddech ciężko powiedzieć natomiast no ewidentnie od oddechu dodałem też zależy oni mogą mieć mniejszą możliwość do dochodu większą desperację jak oglądałem w takie materiały wideo na temat tych strajków, które tam są no to w ci ludzie wydają się do zdesperowani i sfrustrowani, więc wie może po prostu, a z drugiej strony myślą sobie jak mają wracać do pracy, w której pracują 56 godzin Noto może myślą to morze Pojezierza jako jakaś kwas taksówka przez 20 godzin na minimum może Stanek i wsparcie systemu zabezpieczenia społecznego i jakoś się przez pewien czas domknie czy to może być po prostu natomiast nie widziałem jeszcze teraz dobrej nie widziałem nie wiem nie widziałem badania, które patrzą na te powroty do pracy i skłonność do zmiany pracy tych ludzi co, o którym wygasły zasiłki nie wygasły zasiłki natomiast nie widziałem jeszcze dobrego badania, które by pokazywało struktura dochodów tych ludzi, którzy nie wracają albo, ale też pamiętajmy, że część tego fenomenu to jest część tego fenomenu to jest zmieniania pracy 4 000 000 ludzi tak przechodzi z 1 miesięcznie przechodzi z 1 firmy do drugiej ludzie żyją w gospodarstwach domowych może ktoś przechodzi do lepszej pracy firma Adobe i dostaje pewną podwyżka, którzy w tym gospodarstw domowych wtedy mówię okej to ja nie wracam do tej pracy na 56 godzin wzrosła nam tam dochody, więc trochę sytuacja się poprawiła to ja też mogę poszukać innej, ale czy tak bardzo krótko czy co mówi ten wskaźnik właśnie rezygnujących z pracy odchodzących z pracy ponad 4 000 000 mówi się, że nigdy nie był tak wysoki od 2000 od 2 tysięcznego roku, czyli przez te ostatnie 2 dekady no po to, pokazuje, że siła przetargowa pracowników teraz duża i oni korzystają z tego z tego boomu i wstrzymując to jest dobrze jak gorzka zobaczymy, że firmy typu Amazon, które historycznie rzecz biorąc miały bardzo niskie płace i złe warunki pracy w stanach teraz nagle ogłaszają, że będą wprowadzają same potrzeby samych siebie płacę minimalną rzędu 15USD na godzinę po to, żeby przyciągnąć ludzi to generalnie rzecz biorąc ktoś odejdzie z pracy zarabia 10 pójdzie teraz do tego Amazona, bo pomaganie jest 15, a nie 10 było wcześniej no to to trochę po prostu, bo pokazuje, że koszty co zabrzmiało tak działa rynek dobrze dziękuję bardzo, Piotr Lewandowski z Instytutu badań strukturalnych państwa moim gościem trzynasta 36 za chwilę informację połączenie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA