REKLAMA

Halo, Moskwa? Mamy problem. Stacja kosmiczna fiknęła kozła

Usługi Kosmiczne dla Ludności
Data emisji:
2021-10-24 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
33:30 min.
Udostępnij:

Takiego kryzysu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej jeszcze nie było. Kiedy po wielu latach przygotowań Rosjanie spróbowali przyłączyć do niej nowy moduł, nic nie poszło zgodnie z planem. Ile jeszcze takich "sukcesów" może przetrwać starzejąca się stacja?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry mówi inż. Jaśkowiak o niemal 21 lat ludzkość nigdy nie było na ziemi w komplecie, chociaż po powierzchni planety stąpają nas miliardy cały czas brakuje kilku osób wiosna lato jesień zima ktoś zawsze jest w kosmosie orbitalny posterunek bez ustawy nie ma obsady, a międzynarodowa stacja kosmiczna wciąż się rozrasta mimo 2 dekad na karku ostatnio jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem albo raczej podczas powiększania jest z o kolejny moduł wszystko poszło Rozwiń » niezgodnie z planem menedżer stacji z ramienia NASA do Mont Alban uspokajał potem ideały jak korzystano ideę pory nie zauważyliśmy żadnych uszkodzeń zapytaliśmy załogę czy poczuła jakiś wstrząsy odpowiedzieli, że nie żadnym momencie nie było bezpośredniego zagrożenia dla astronautów oczywiście wobec utraty kontroli nad orientacją chcieliśmy rozwiązać problem jak najszybciej, ale załoga nie była niebezpieczeństw lilie remont już takie zapewnienia nie byłyby potrzebne, gdyby operacja przebiegła rutynową tymczasem przyłączenie w lipcu nowego modułu do SS zakończyło się jednym z najpoważniejszych incydentów jakich doświadczyła dotąd międzynarodowa stacja kosmiczna co poszło nie tak czy rzeczywiście nie było żadnego ryzyka, jaki to będzie miało wpływ na dalsze funkcjonowanie stacji i ile jeszcze może funkcjonować jest zez porozmawiajmy o najstarszym przytułku ludzkości poza rodzimą planetą inż. Jaśkowiak międzynarodowa stacja kosmiczna to gigant załoga ma dostęp do przestrzeni porównywalnej z 5 średniej wielkości mieszkania w Polsce tylko, że my nie korzystamy z całej objętości własnego domu choćby pod sufitem mamy sporo miejsca, którego nijak nie da się spożytkować astronautów nie i masie Grawitacja, więc swobodnie dryfują po całej stacji jej pełna długość szerokości wysokość służy im bez ograniczeń ten dalekie uproszczenie w tej przestrzeni musi się zmieścić oprócz załogi także wyposażenie co sprawia, że jest wcześniej niż wydaje nadal jednak jest to kolos nie od razu tak było, gdy na pokład weszła pierwsza ekspedycja stacja była jeszcze w powijakach jej budowa zakończyła się w zasadzie 10 lat temu, a jest z przybrała wówczas z grubsza obecny kształt i rozmiary do tego czasu regularnie się rozrastała moduł po module kolejne fragmenty powstawały na ziemi i trafiały na orbitę, gdzie łączyły się większą całość stopniowo coraz liczniejsza stawała się załoga aktualnie na pokładzie mieszka i pracuje 7 osób najstarszy moduł stacji nazywa się zawija, czyli Świt zbudowanie go Rosjanie, ale za pieniądze ze Stanów zjednoczonych w kosmosie jest od końca lat dziewięćdziesiątych to praktycznie zabytek wprawdzie potrzebny był tylko 1 egzemplarz, ale z zapasowych części powstał także drugi i to właśnie jemu będziemy się przyglądać modułu nauka praca nad nim zaczęły się, gdy nie opadł jeszcze kurz po rozpadzie związku Radzieckiego bliźniacza seria trafiła na orbitę nauka zalegała w magazynie, bo nie bardzo było wiadomo co z nią zrobić Rosjanie nie chcieli pozbyć się niemal gotowego modułu, a na jego ukończenie nie mieli pieniędzy koncepcje się zmieniały mijały lata ostatecznie zapadła decyzja, że nauka będzie głównym wielofunkcyjnym laboratorium w rosyjskiej części stacji chciałbym powiedzieć, że prace ruszyły wtedy z kopyta, ale nie był rok 2004 Łukasz Wilczyński europejska Fundacja kosmiczna to oczywiście jest normalne w sektorze kosmicznym to samo opóźnienia, które wynikają często zmian wykonawców albo wstrzymywane budżetu itd. najlepszym przykładem chyba tego jest to co się zdarzyć w tym roku jeszcze, czyli wyniesienia teleskopu dzięki UE, które już chyba stać wszyscy nadzieję, że poleci natomiast, jeżeli chodzi o naukę na liczono, że ona będzie przyłączona najpóźniej 2007 roku mamy 2020 pierwsze teleskop Jamesa Webba mówiliśmy jak pamiętacie w odcinku pt. najważniejsza misja ostatnich lat złoty teleskop na szczęście można do niego wrócić na tokfm PL albo w naszej aplikacji mobilnej wprawdzie nauka ma służyć do prowadzenia badań naukowych, ale Rosjanie wyposażyli ją też w dodatkową kojec dla astronauty nową toaletę i urządzenia do odzyskiwania wody oraz wytwarzanie tlenu taka aparatura jest już na pokładzie modułu Daria tylko, że staje się coraz bardziej leciwa w oczekiwaniu na naukę zdążyło się też po starzeć robotycznej ramie wyprodukowanej przez europejską agencję kosmiczną ESA umówiła się z Rosjanami, że przyłączy swój instrument do ich modułu wysięgnik wspomoże astronautów podczas spacerów w przestrzeni kosmicznej ułatwi transportowanie obiektów z pokładu i na pokład stacji ramie jest gotowy od dawna i długo czekało na połączenie z nauką, a ostatecznie z AIS Aes jeśli wyobrazić sobie mechaniczną łapy i skrzydła paneli słonecznych przyczepione do czegoś na kształt walca, a z 1 strony dodać do tego węzeł cumowniczy, który wygląda jak ogromny Chełm nurka wyjęte z powieści Juliusza verna będzie się mieli obraz tego jak prezentuje się moduł nauka przypomina głowę nadziane na słup posłuży jako laboratorium wziął się z części, które zostały po budowie najstarszego fragmentu stacji, więc wyjaśnijmy sobie teraz, dlaczego jego ukończenie pochłonęło tyle czasu pierwsza rzecznik oczywiście wady konstrukcyjne, które zostały ujawnione na tym etapie faktycznie końcowym przewlekłość prac 2013 roku przykłady państwo energia, które posłały młot odrzuciły odbiór techniczny tego modułu znało się wydłużyły pracę następne kilkanaście miesięcy między czasie w sektorze kosmicznym rosyjskim dochodziło do różnych zmian personalnych pojawiło się jakieś oskarżenia o korupcję prezentuję tam interweniował Władimir Władimirowicz mianował szefem rosyjskiego programu kosmicznego Dmitrija Rogozina swojego zastępcę z czasów, gdy na chwilę wziął sobie wolne od bycia prezydentem i został premierem po tym, jak Rosja napadła na Ukrainę zachodni świat obłożył Rogozina sankcjami nie może postawić stopy w USA co nie przeszkadzało Amerykanom kupować od niego silników rakietowych oraz miejsce na pokładzie rosyjskich statków dla swoich astronautów Aleksiej Nawalny opozycjonista, którego Kreml próbował otruć i ostatecznie zamknął w łagrze opisywał jak Rogozin czerpie korzyści z korupcji na skalę przemysłową weźmy np. budowę nowego kosmodromu niedaleko granicy z Chinami nawet rosyjska prokuratura przyznała, że przy okazji tej inwestycji 165 000 000USD rozpłynęło się w powietrzu szef budowy trafił do więzienia, a potem zginął w niejasnych okolicznościach z wyliczeń Nawalnego wynika, że Rogozin przynajmniej oficjalnie zarabia o połowę więcej niż szef NASA równocześnie inżynier wzrost kosmosu może liczyć na pensje 7× mniejszą niż jego kolega zza oceanu mówi się od wielu lat, że rosyjski przemysł kosmiczny to już nie jest to najlepiej pokazuje mem, który krąży w internecie, gdzie cały czas zmieniają się tam prezydenci amerykańscy pojawia się nowy model nowy statek kosmiczny wahadłowce mamy teraz SpaceX na chwilę inne statki, a Rosjanie ciągle ten sam Sojusz z ustami nowego się nie pojawiła, ale myślę, że ten cały problem z rosyjskim przemysłem kosmicznym do siebie, że zupełnie czegoś innego Rosjanie chyba przegapili ten moment, w którym trzeba było komercjalizować porządnie sektor sektor amerykańskiej opiera się na rosnącej liczbie prywatnych kontraktorów, którzy przewyższają niejednokrotnie możliwości jakiegoś większego kraju w przemyśle kosmicznym mamy, więc rozbudowany system dostawców kontraktorów wiadomo, że jeżeli system prywatnych dostawców prywatni dostawcy ubiegają się zamówienia publiczne konkurują ze sobą muszą podnosić jakość jednocześnie muszą optymalizować koszty produkcji tam nie ma mowy o żadnym przepływie jakiejś ewentualnych problemów typu łapówka itd. po prostu to nie opłaca podczas gdy ten rosyjski, ale kosmicznej oparty właśnie o głównie państwowość tonie ta epoka już to nie tędy droga jaki by nie był rosyjski przemysł kosmiczny i ktokolwiek nie stałby na jego czele latem tego roku perspektywa wyniesienia w kosmos wielozadaniowego modułu laboratoryjnego nauka stała się w końcu realna Rosjanie przyłączyli wreszcie europejskiej ramie Robotyczny wyznaczyli datę startu i zabrali się zapakowanie nauki do kiedy taki proces obejmuje włożeniu ładunku pomiędzy owiewki, które będą osłaniały go podczas startu wszystkie wrażliwe elementy znajdujące się na zewnątrz modułu trzeba pokryć izolacją termiczną, a właściwie powinno się tak zrobić zadowolony z siebie Roskosmos opublikował w internecie zdjęcia nauki gotowej do drogi przynajmniej pozornie dopiero na Twitterze ktoś zwrócił uwagę na zamontowane w module szukać gwiazd to czujniki pozwalające śledzić położenie ciał niebieskich, a co za tym idzie określić, gdzie znajduje się moduł były odsłonięte nim zabezpieczone izolacją jak obsługa w ogóle o nich zapomniała, żeby naprawić to niedopatrzenie Rosjanie przesunęli start o 2 tygodnie rakieta Proton wyniosły naukę w kosmos 21lipca z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie nosi się zaczęło model zostaje wyprowadzony na orbitę początkową potem zaczynają pojawiać jakieś problemy z urządzeniami elektrycznymi główny napęd operacyjnym tu też zaczyna szwankować wprowadzenie go na odpowiednio trajektorię lotu też było problematyczne uruchomiono silniki o czasowej podnoszono ten moduł wielokrotnie, żeby skorygować, jeżeli w tym momencie to dokowania do stacji kosmicznej w końcu się udało misja zawisła na włosku wyprodukowane w bólach dziecko rosyjskiej kosmonautyki w ogóle nie dotrzeć na ISS, ale po kolej najpoważniejszym problemem był napęd okazało się, że główny silnik nie nadaje się do użytku istniało ryzyko, że materiały pędne trafią do komory spalania pod zbyt wysokim ciśnieniem co mogłoby mieć katastrofalne skutki silnika niemożna było uruchomić bez niego nie było jak dotrzeć do międzynarodowej stacji kosmicznej rakieta wyniosła naukę dużo poniżej, a jest moduł powinien podnieść orbitę za pomocą własnego napędu zaczęła się walka z czasem na tej wysokości nauka nie mogła krążyć wokół ziemi w nieskończoność, aby pozostać w kosmosie musiała utrzymać zawrotną prędkość orbitalną tymczasem pozostałości atmosfery spowalniały ją, a co za tym idzie obniżała pułap lotu im niżej tym powietrze robi się coraz więcej i deorbitacji nabierała tempa Rosjanie zdawali sobie sprawę, że mają tylko kilka dni na opanowanie sytuacji, bo potem trajektorii modłów nie da się już kontrolować i nauka nie uniknie powrotu na ziemie w postaci płonącego meteoru podniesienie orbity nie dało się wobec braku silników wykonać, ale nawet, gdyby napęd był w pełni sprawny taki manewr wymaga dużej precyzji zarówno moduł, jaki stacja cały czas zataczał kolejne kręgi wokół ziemi nie wystarczy wznieść się na wyższą orbitę trzeba jeszcze zgrać się z AIS Aes w taki sposób że, gdy moduł osiągnie pułap znajdzie się w tym samym miejscu co stacja w winnym wypadku może się okazać, że AIS Aes znajduje się właśnie po drugiej stronie planety i nie będzie miało żadnego znaczenia, że orbituje na tej samej wysokości co moduł im dłużej nie było kontroli nad napędem nauki tym większe było ryzyko, że kiedy już główny silnik wróci do życia międzynarodowa stacja kosmiczna znajdzie się już poza zasięgiem czy usterka układu napędowego przytrafiła się Rosjanom jak GROM z jasnego nie ma oczywiście, że nie to właśnie napęd był główną przyczyną wieloletniego opóźnienia startu nauki zostaną na razie w kosmosie i cofnijmy się jeszcze do długiego okresu, gdy moduł powstawał na ziemi Łukasz Wilczyński mówił kilka minut temu, że w pewnym momencie nauka nie przeszła odbioru technicznego powód był prosty Rosjanie odkryli, że w przewodach którymi paliwo trafia ze zbiorników do silnika zalegają metalowe opiłki zanieczyszczeniu uległa także membrana w zbiorniku jeśli zależy na detalach to wróćcie do odcinka pt. splątany migają, gdyż rur co jest czym w silniku rakietowym ten powiem tylko ogólnie, gdy silnik działa paliwa robi się coraz mniej, a zatem spada ciśnienie w zbiorniku za bardzo spaść nie może, bo wtedy w ogóle paliwo przestanie płynąć do komory spalania tylko rozpręża się po całej dostępnej objętości, chyba że posłużymy się jakąś drugą substancją, której nie będzie ubywało, która wypełni wolną przestrzeń od paliwa oddzieli ją taka właśnie membranę będzie działała jak tłok z 1 strony napiera na nią czynnik gazowy, a z drugiej ona sama wypycha paliwo do silnika na takiej z grubsza zasadzie działają wszelkie spraye ja wiem, że jesteśmy w środku dygresji w środku dygresji, ale obiecuję, że powoli wychodzimy z tego nurkowania membrana, która zanieczyściła się podczas prac nad nauką przypomina Mich akordeonu czy 2 aż o piłkę ów nigdy nie udało się z niej do końca usunąć, skąd je tam wzięły znakomicie zaznajomiony z rosyjskim programem kosmicznym dziennikarz Anatolij ZAK przytacza takie wyjaśnienie zastrzegając, że to pogłoski, ale z wiarygodnych źródeł inżynierowie odpowiedzialni za prace nad układem napędowym byli przekonani, że ich ochroną jest ze złomowanie nieukończonego modułu pamiętacie nauka długo zalegała w magazynie czekając na lepsze czasy ktokolwiek się nią wtedy zajmował myślał ponoć, że jego zadaniem jest recykling, a nie renowacja nie było żadnych środków ostrożności opiłki zapewne fruwały we wszystkie strony nie mogę ze stuprocentową pewnością powiedzieć, że właśnie stąd wzięły się kłopoty nauki na orbicie Rosjanie potwierdzili, że problem polegał na utrzymaniu odpowiedniego ciśnienia w systemie napędowym, a to powiązane sprawy szef Ros kosmosu zrzucił winę na Ukraińców, którzy ponoć zlikwidowali zakład produkujący membrany takie jak ta, której mówiliśmy koniec dygresji znów mamy lipiec tego roku długo oczekiwany moduł nauka trafił na orbitę i napotkał nieprzewidziane problemy jest teraz największym była awaria systemu napędowego dalej kolejność jest dyskusyjna nie będzie pierwszy z brzegu usterka systemu automatycznego zbliżania o nazwie kurs, który pozwala przeprowadzić dokowanie do stacji bez udziału astronautów początkowo najprawdopodobniej nie udało się rozwinął jego anteny, ale Rosjanom udało się zmusić ją do współpracy zapamiętajcie nazwę, bo kurs za chwilę odegra jeszcze rolę w tym dramacie no nie ma co dłużej budować napięcia główny silnik nauki udało się przywrócić do życia po wytężonej walce po ogłosi wyniki pomocnicze do przyspieszania albo hamowania nadają się kiepsko i zasadniczo służą do tego by obracać modułem po ich uruchomieniu spadło ciśnienie w całym systemie także głównego silnika dało się używać bezpiecznie sztuczka zlikwidowała margines błędu, jaki mieli do dyspozycji Rosjanie naukę udało się doprowadzić w pobliżu jest tez, ale teraz dokowanie musiało się udać za pierwszym razem nie było dość paliwa, aby zrobić kolejne podejście moduł zaczął się zbliżać do międzynarodowej stacji kosmicznej system kurs powoli zmniejsza odległość między nauką, a jest zez załoga w tym kosmonauci z Rosji czekała w nerwach, choć wydawało się, że wszystko idzie już jak z Płatka aż nagle uległ wychodzi szkół w ślad po wejściu ryczą mało kontrola lotów nakazała kosmonauci Olegowi Nowickiemu by ręcznie zablokował model do stacji my pokolenie słabiej kontraktem kapcie fragment transmisji na każdym łączami kamień doraźna powodem do portiera znaczną część się w dzisiejszym zdarła zna ten i widać damski głos to tłumaczka, która przekazuje treść rozmowy między kosmonautów, a Moskwą pod spodem słychać rosyjskich kontrolerów potem odezwał się komentator z biura prasowego NASA by obwieścić, że nauka wreszcie stała się częścią międzynarodowej stacji kosmicznej najciekawszą rzecz mówi jednak na końcu ponownie tłumaczka Olek gratulacje to nie było łatwe drukowanie tak przekładać słowa angielski w skrócie jakiś 10m od stacji i kilkadziesiąt sekund przed fizycznym kontaktem nowego modułu jest kontrola misji nakazała Nowickiemu by wyłączył system automatycznego zbliżenia zamiast tego miał ręcznie kierować nauką w ostatniej fazie dokowania tak tak chodzi o system kurs ten, który Rosjanie musieli reanimować po starcie, dlaczego to ciekawe, ponieważ po wszystkim Roskosmos zaprzeczyłby kosmonauta przejął stery wg oficjalnej wersji tłumaczka coś przeznaczyła tylko, że słyszeliście tak samo jak ja wyraźną komendę by przejść na ręczne sterowanie, a potem gratulacje z powodu trudnego, ale udanego dokowania, więc co się stało Rosjanie próbują ukryć, że w kulminacyjnym momencie system kurs zawiódł tym czy może wręcz przeciwnie nie udało się uruchomić ręcznego sterowania, gdy było niezbędne sytuację uratował Oleg Nowicki czy łut szczęścia, a może wszystko było pod kontrolą i ktoś na ziemi spanikował tej zagadki nie potrafi rozwiązać mogę za to powiedzieć, że na żywo dokowanie na długi oglądało się jak thriller w końcu jednak po 8 burzliwych dniach w kosmosie i ponad 20 latach od rozpoczęcia konstrukcji wielozadaniowy moduł laboratoryjny dołączył do ISS wszyscy żyli długo szczęśliwie koniec tylko, że nie w momencie, gdy się udało dokonać wydawałoby się, że wszystko okej no to wtedy zaczęły się chyba największy problem, jaki statek kosmiczny wydaje się miała od samego początku, dlatego że nagle włączyły się ich kontrolowanie zupełnie czynniki w momencie, gdy również ona zablokowana to jeszcze tam była otwarta śluza pomiędzy 1 modułem, a drugim tak dokładnie to się wydarzyło nauka, której groziło zniszczenie z powodu niesprawnego napędu zaczęła wjeżdżać na wszystkie strony, a wraz z nią cała międzynarodowa stacja kosmiczna wadliwy moduł obrócił ją do góry nogami przez 40 minut nikt nie panował nad orientacją jest zez pracę kosmicznych znajduje się na niskiej orbicie cały czas koryguje sobie swoją pozycję, ale tutaj włączył się nagle silnik 1 dużych modułów, które spowodował, że stacja zaczęła po prostu się obracać silniki stacji nie wystarczyłyby przeciwstawić się nauce i zrównoważyć napór jej silników dopiero uruchomienie napędu na bezzałogowym statku Progress, który wcześniej dostarczona jest zapasy pozwoliło przywrócić normalności kontrolę nad orientacją wiemy o tym, że astronauci tego nie odczuć nie odczuli tych wciąż nie odczuł nic ten obrót był zbyt wolne, żeby oni mogli odczuć co się dzieje natomiast generalnie stacja zaczęła obracać się w sposób niekontrolowany nikt nie był w stanie tego skontrolować trzeba było natychmiast ustalić, w którym kierunku wyznaczać sektory co się dzieje, w których silniki uruchomić uruchomiono w końcu silniki pozostałych modułów, które skorygowały aż udało się tamten się w takim razie odłączył generalnie sytuacja, w której nie kontrolowanie łączy się silnik, który wcześniej zarzuty nie zadziałał i nagle zaczyna działać już, że należy to rozpatrywać w kategorii na bardzo poważnego zagrożenia silniki nauki bujały stacją aż wyczerpało im się paliwo po wszystkim Roskosmos poinformował, że zawiniło oprogramowanie Panasa zapewniała, że załoga nie była w niebezpieczeństwie, ale problem był poważny, bo jeszcze pomyśleć o scenariuszu, w którym nauka zaczyna przyspieszać podczas dokowania, a na to nakładają się problemy ze sterowaniem moduł z impetem uderza w stację awaria nauki już po połączeniu ze stacją pokazuje, że przez cały czas astronauci stąpali po bardzo cienkim lodzie w ogóle wbrew powszechnemu przekonaniu, że w nieważkości nie ma ani góry ani dołu do niej jest prawda Góra Góra dół to długi astronautom w nieważkości może być wszystko jedno dla stacji różnica jest znacząca incydent z nauką zaburzyły pieczołowicie wypracowaną równowagę jest est zawsze zwrócona jest do ziemi tą samą stroną pomijam oczywiście taki przypadek, że ktoś próbuje podłączyć do niej niesprawny moduł, wywołując Wilkołek, gdyby zostawić stacje samą sobie tarcie o resztki atmosfery wprowadziło ją w trudną do przewidzenia rotację lepiej, więc zadbać o to by wirowanie udało się przewidzieć a najlepiej by 1 obrót trwał tyle co jedno okrążenie wokół ziemi wtedy np. anteny są zawsze skierowane ku powierzchni i nie ma zakłóceń łączności można tego dokonać albo siłowo albo finezyjnie użycie brutalne metody z wykorzystaniem silników wymusiła awaria modułu nauka wadą tego rozwiązania jest zużycie paliwa, którego w kosmosie zawsze jest za mało subtelny sposób to, że rozkopy obrotowi całej stacji można zapobiec i jeśli w jej wnętrzu obraca się jakiś element fizycy nazwali to zasadą zachowania momentu pędu nie wdając się szczegóły zestaw kręcących się kół wewnątrz jest Aes pozwala uregulować jej wirowanie w przeciwieństwie do silników żyroskopy działają na prąd, który stacja produkuje sobie energii słonecznej nie, zużywając zapasów po tym, jak nauka zaburzyła miarowy obrót stacji wokół własnej osi konieczna stała się natychmiastowa korekta ułożenia paneli słonecznych one z kolei zawsze zwracają się ku słońcu są najdelikatniejsze są częścią całej struktury, która zresztą nie jest tak wytrzymała jak się wydaje z całą pewnością nie projektowano je zmyślą o wytrzymanie naprężeń wywołanych przez wjeżdżający moduł z Rosji nie ma informacji o tym by nauka wywołała uszkodzenia na międzynarodowej stacji kosmicznej koniec końców cały incydent był znacznie bardziej ryzykowne niż ma ochotę przyznać Roskosmos czy nawet NASA, ale obyło się bez ofiar w ludziach sprzęcie po ponad 10 latach, a jest z zyskała kolejny duży moduł nawet jeśli najpierw trzeba go było spacyfikować reaktywacja tego silnika została określona przez ekspertów, którzy oceniali sytuację jak rozbrajanie granatu owadach nauki dowiedzieliśmy się latem wszystkiego i raczej niczym już nie zaskoczy odpukać coś innego reszta stacji za tydzień minie 21 lat, odkąd bez przerwy na jej pokładzie przebywają ludzie wyobraźmy sobie, że wozimy ludzi codziennie do szkoły autobusem lat dziewięćdziesiątych myślę, że mamy nawet tutaj najczęściej wymieniamy różne floty pojazdów, które służą nam do przewożenia osób są bardzo istotne dla infrastruktury krytycznej naszej logistycznej temu były już mają swoje lata narody miały posłużyć krócej moduły zaczynają niektóre pęka w nasze sery wskazaliśmy właśnie pęknięcia z tego nie należy wysnuwać wniosku, że międzynarodowa stacja kosmiczna wkrótce zakończy działanie, choć nagłówki regularnie krzyczą dni jest są policzone nie są aktor twierdzi inaczej przesadza co potrafi udowodnić myśmy taką depeszę polskiej agencji prasowej tytuł brzmi międzynarodowa stacja kosmiczna spadnie do Pacyfiku wg tego proroctwa miało się dostać w 2020 roku, a materiał pochodzi z roku 2011 wtedy zakończył dopiero główny etap budowy jest zez spekulacje co do ich końca po prostu nigdy nie cichną tak kiedyś w końcu spadnie tak robi się coraz bardziej zużyta tak Rosjanie bez przerwy odgrażają się, że założą własną bazę na orbicie tylko, że konstrukcji za 150 000 000 000USD nie porzuca się lekką ręką udane bądź co bądź przyłączenie nauki poniekąd gwarantuje, że Rosja nie wycofa się ze stacji tak prędko, a kłopoty, jakie spowodował nowy moduł świadczą o tym, że plany budowy czysto rosyjskiej stacji można włożyć między bajki bajki robotów powiedzmy nie chciałbym tutaj nikogo urazić, ale pytanie czy Rosjanie są w stanie już w tym momencie dostarczać moduły i planować uczestniczy w tej stacji właśnie z modułami, które nie będą stanowić wręcz zagrożenia dla życia na pewno PR-ową na tym mocno przegrali to pokazało w tym momencie, jaka jest jakość systemu, jeżeli takie rzeczy wychodzą na orbicie co się działo podczas testów jak wygląda procedura ziemska odbioru takiego czy trzeba pamiętać, że międzynarodowa stacja kosmiczna rzeczywiście pęka w powietrze ucieka w kosmos przez szczeliny jak do tej pory załodze nie udało się z tym uporać sytuacja jest stabilna i stanowi zagrożenie dla życia astronautów, ale nawet, jeżeli nauka nie wywołała nowych uszkodzeń prawdopodobnie nie wywołała stacja ma jakąś datę ważności być może tuż za rogiem czyha poważny incydent, który zmusi załogę do ewakuacji może przed nami jeszcze długie lata, a prezes nijak nie da się tego przewidzieć na razie Amerykanie Rosjanie umówili się, że współpraca nad stacją potrwa co najmniej do 2024 roku Łukasza Wilczyńskiego zapytałem czy to realistyczny termin odpowiedzi są 21 odpowiedź jest taka, że faktycznie po 2020 czwarte może nastąpić wygaszanie stacji kosmicznej, ale nie sądzę, żeby 2024 taką datą końcową nam się, że jeżeli uda się namierzyć wycieki planu jakoś to zabezpieczyć myślę, że jeszcze parę lat ta stacja pociągnie, ale i to jest druga odpowiedź, jeżeli dojdzie jakieś kolejne zagrażającej życiu wali myślę, że świat jest już w tym momencie tak skonstruowane i w ten sposób cały system ekonomiczny zachodni jest związany bezpośrednio już opinię publiczną, która wpływa na budżety kosmiczna każda awaria nawet największa najgorsza wariata jest awaria, której tracimy życie ludzkie będzie potężną wizerunkową porażką sektora kosmicznego to taki strzał porównywany do katastrofy, ale działa, więc do 2020 czwartym nie wierzę, że nie opuszczał stację kosmiczną myślę, że będzie jeszcze parę lotów pod tym samym autem jeszcze parę lat, bo nie mamy w tym momencie takiego zastępstwa co można powiedzieć tym wszystkim podmiotom, które do tej pory korzystały z międzynarodowej stacji kosmicznej i co nagle zrobimy zatrzymamy cały system testowania rzeczy zatrzymamy cały system naukowych eksperymentów można założyć, że wyrokiem śmierci dla ISS będzie dopiero pojawienie się nowszej alternatywy na orbicie działa już chińska stacja Tiangong i może być kusząca dla firm, które potrzebują przetestować coś w nieważkości, ale na jej pokład nie wejdzie żaden amerykański, a pewnie też europejski, a stronę uda, gdyby zabrakło SS zachód nie miałby, dokąd latać na horyzoncie majaczy stacja około Księżyc owa Gateway ważny element programu, który ma doprowadzić do powrotu Stanów zjednoczonych na srebrny glob nabierają też kształtu plany utworzenia komercyjnej bazy orbitujące wokół ziemi z dużą dozą optymizmu alternatywa dla międzynarodowej stacji kosmicznej może pojawić się w drugiej połowie lat dwudziestych stacja kosmiczna międzynarodowa to jest jedyny proszę zobaczyć 1 międzynarodowy cel tylu krajów, których wspólnym celu się zjednoczyły o to, żeby zrobić właśnie co utrzymywać bardzo pieniędzy na pochłania tego co pamiętam to jest pomiędzy 34 000 000 000USD rocznie, ale to już jakiś cel państwa potrafią ze sobą współpracować co więcej państwa ciągnęły to jest czuły rozbudowywać cały przemysł kosmiczny kole dzięki temu powstał Rosjanie dalej będą tolerować Amerykanów Amerykanie Rosjan, nawet jeżeli okazjonalnie oznacza to, że opóźnione o kilkanaście lat moduł wywrócić całą stację do góry nogami oraz mimo tego, że szef Roskosmos ma zakaz wjazdu do Stanów zjednoczonych, a z działającej jest zez wycieka powietrze i nic nie da się z tym zrobić międzynarodowa stacja kosmiczna trwa i trwa mać to były usługi kosmiczne dla ludności uwagi wnioski reklamacje przyjmuje się pod adresem Piotr Kraśko jak małpa TOK TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: USŁUGI KOSMICZNE DLA LUDNOŚCI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA