REKLAMA

Historia o tym, jak Ślązacy w XIX w. zamieszkali w Teksasie

Maciej Zakrocki przedstawia
Data emisji:
2021-10-26 23:00
Prowadzący:
Czas trwania:
54:25 min.
Udostępnij:

"22 września 1854 roku, kiedy dzień staje się równy nocy, Płużnica, mała wioska w Rejencji Opolskiej Królestwa Prus, praktycznie przestała istnieć. Stały co prawda domy i zagrody, były pola i pastwiska, folwark i hrabiowski pałac. Ale z wielu kominów dym się nie unosił, zabłąkanej krowy nie miał kto przypilnować, a w majątku u dziedzica zastanawiano się nad przyszłością osady. W kościele nie było tak tłoczno jak jeszcze tydzień temu, u Kowollika w szynku zrobiło się cicho. A przelatujące na południe żurawie i oknówki omijały łukiem tętniącą jeszcze do niedawna życiem wieś widmo." To fragment książki Michaela Sowy "Tam, gdzie nie pada. Ballada o śląskim teksasie". Tytuł już zdradza, że Płużnica nie przestała istnieć z powodu jakiejś zarazy czy innej tragedii, ale dlatego, że niemal wszyscy jej mieszkańcy wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych, dokładnie do Teksasu. Co takiego się stało, że w jednym czasie, ba, w jednym konwoju wszyscy, najpierw na wozach opuścili wieś, potem pociągiem przejechali pół Europy, by w Bremie wsiąść na statek i wyruszyć na zawsze za wielkie morze? Czy trudno było podjąć tę decyzję, nie mając specjalnego wykształcenia, znajomości świata, języków używanych w Teksasie, czy przeciwnie – nieświadomość czekających problemów paradoksalnie ułatwiła tę decyzję? O tej historii w audycji

PODCASTY AUDYCJI: MACIEJ ZAKROCKI PRZEDSTAWIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA