REKLAMA

Zagrożenie z kosmosu. Jak obronić się przed asteroidami?

Magazyn filozofa  - Tomasz Stawiszyński
Data emisji:
2021-11-27 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
35:03 min.
Udostępnij:

Gościnią Tomasza Stawiszyńskiego była prof. Agnieszka Pollo, UJ, Narodowe Centrum Badań Jądrowych.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a z nami jest prof. Agnieszka Pollo astrofizyka obstawia obserwatorium astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego i Narodowego centrum badań jądrowych dobrze państwu znana z tej anteny z tego programu oczywiście dzień dobry pani profesor dzień dobry czy wychodząc gdzieś na Dwór dzisiaj albo w najbliższych miesiącach powinniśmy uważać, żeby coś dużego nie spadło nam na głowę wydaje mi się, że zawsze powinniśmy uważać, ale to chyba niewiele nam pomoże nie mówiłam Rozwiń » oczywiście o 16 atomowym ciężarze, czyli tym co spadało na głowy rozmaitym postaciom występujących występującą w scenach skeczach latającego cyrku Monty Pythona jak państwo pamiętają od czasu do czasu 16 tonowy ciężar spada na kogoś tylko mówię o różnych obiektach przestrzeni kosmicznej, które być może nam zagrażają to bardzo przemawia do wyobraźni niejeden film niejedna książka science-fiction albo raczej postać kapo powstała wokół właśnie takich wątków no a teraz w minioną środę wystartowała z NASA misja DART, która ma na celu sąd DART ściślej rzecz ujmując, która ma na celu właśnie zbadanie czy umiemy już zmieniać trajektoria asteroid no i wszystko oczywiście po to, żeby uniknąć jakichś poważnych kolizji takie no to jest pierwsza taka próba zobaczenia czy potrafimy manipulować trajektoria obiektu w kosmosie, więc na razie będzie bardzo ostrożna próba ta misja Ano rzeczywiście tak jak się nie mówi to wydaje się, że to poważna rzecz, bo ona ma się rozbić na Księżycu asteroidy no i zobaczyć czy jest w stanie zmierzyć zmienić się orbitę tego Księżyca no ale pierwszy krok zostanie zrobiony zobaczymy czy wszystko się będzie działo zgodnie z planem czy też nie, a proszę powiedzieć ja dlatego tego za ciałem i jakie bo, jakim o, jakim właściwie tutaj ryzyku mówimy, bo co jakiś czas się pojawiają takie doniesienia, że na zbity całkiem niedawno również kolejne się się pojawiło zresztą nie chodzi o asteroida odkrytą przez polskiego astronoma w sprawie hossa noże są takie asteroidy, która zagrażają jako ziemi być może z ziemią się zderzą jak dotąd nic takiego jeszcze nie wydarzyło natomiast oczy pewnie się wydarzyło w przeszłości, ale przynajmniej nie za mojego życia no i cóż teraz mamy taki program, który ma na celu właśnie zbadanie czy jesteśmy w stanie trajektorii takich obiektów zmieniać czy mamy ten program, dlatego że się po prostu obawiamy, że coś takiego może się zdarzyć to jest po prostu jakaś bardzo daleko idąca zapobiegliwości, a realne ryzyko takiej sytuacji jest nikła no, więc 1 uwaga to nie jest tak, że to się nigdy dotąd nie wydarzyło wręcz przeciwnie w przeszłości ziemi to się zdarza utratą często można 1 powiedziałem, że w przeszłości na na pewno oczywiście taki mamy takie takie doniesienia jasne, a więc, więc to się tylko tak takie coś nie wydarzyło się taka wielka katastrofalnie wydarzyła się zaistnienia ludzkiej cywilizacji, ale też miejmy na uwadze, że ludzka cywilizacja to taka cywilizacja, której możemy mówić, że byłaby w stanie zauważyć, że to, że większa katastrofa zdarzyła istnieje od stosunkowo niedawno w skali kosmicznej to nie jest duża poza tym w tej chwili właśnie tak się wydaje, że jeśli żyjemy w tej chwili w takim okienku, kiedy od dawna taka katastrofa nie wydarzyła oczywiście statystyka ma to do siebie, że czasem może się coś długo nie wydarzyć, a potem wydarzyć się kilka takich rzeczy bardzo często, czyli może być, więc to żadna asteroida nas nie trafi, a potem trafi nas kilka dużych asteroid naraz, ale no to to ryzyko trzeba pamiętać jest jest całkiem realne, bo to się to się dość często zdarza poza tym to nie jest tak, że my się zupełnie w kosmosie żadnymi ciałami niebieskimi zderzamy wręcz przeciwnie codziennie różne mały meteory możemy obserwować w atmosferze to są właśnie takie kamyczki z kosmosu, które spadają czasem docierają do powierzchni ziemi czasem mnie, ale częstych kamyczków, który gromadzi się na powierzchni ziemi to jest ładnych parę parę ton rocznie, więc to nie jest to nie jest tak mało i wszyscy pamiętamy, że od czasu do czasu zdarza się, że w atmosferę ziemi spada też taki troszkę większy kamień tak pamiętamy np. wydarzenie w Czelabińsku sprzed chyba 10 lat albo coś koło trauma minęło łup mało konkretnie wtedy mieszkamy ekspert taki taki poważniejszy katastrofa tunguska no to to też było coś takiego większego, więc te wydarzenia to jeszcze były takie w miarę lokalne te ciała niebieskie które, które zderzyły się ziemią były stosunkowo niewielkie, ale to jest tylko kwestia czasu, kiedy trafi nam się też kurs kolizyjny z jakąś jakimś większym ciałem i tutaj mamy też pewien problem polegający na tym że, jakkolwiek wydawałoby się, że nasza wiedza o kosmosie jest już bardzo rozwinięta to wcale nie możemy powiedzieć, że znamy wszystkie takie ciała niebieskie wszystkie asteroidy, które są w naszej okolicy, które są potencjalnie na kursie kolizyjnym Jacka zdarza się, że takie takie obiekty wykrywa się, kiedy już przechodzą całkiem niedaleko, więc proszę jednak realne proszę powiedzieć ja rozumiem, że mówimy o jakiś potężnych przestrzeniach potężnych ilościach tych obiektów, ale gęsto tam jest w kosmosie od tego typu obiektów właśnie takich asteroid gęsto asteroid jest chyba nie powiem w tej chwili ile jest znanych asteroid, bo liczby to nie jest moja moja mocna strona ale, ale jest ich dużo, jeżeli popatrzymy sobie na takie wykresy pokazujące nawet mapy znanych asteroid to widzimy, że Rze, że te orbity układają się bardzo gęsto i niektóre z nich przebiegają całkiem blisko ziemi, a co w ogóle jest asteroida nie wiem czy jest pani w stanie odpowiedzieć minuta na to pytanie, bo tyle mamy do końca tej części naszej rozmowy, więc możemy oczywiście przeniesionego publiczna techniczny to jest taki kosmiczny kami to coś takiego jak dziś ja tylko znacznie mniejsze okej, ale na pewno większa od metr większy od meteorytu czy tutaj te różnice pomiędzy meteorytem asteroidą to są różne biorąc się właśnie objętości wielkości meteoryt to jest taki meteor, który dopadł dotarł do ziemi, a NATO natomiast to co zostaje meteorytem notą to jest pozostałości jakiegoś samiczka kosmicznego i by granica pomiędzy takim właśnie kandydatem na zwykłe meteoryt asteroidą jest rzeczywiście dosyć płynna asteroidę, która wpadnie do atmosfery ziemskiej wyląduje na ziemi też może być uznana za taki duży meteoryt, jeżeli już tu się znajdzie prof. Agnieszka Pollo jest z nami będzie z nami także po informacjach prof. Agnieszka Pollo wciąż z nami raz jeszcze dzień dobry wre ja chciałbym, żebyśmy osobie jeszcze raz wprost powiedzieli pani profesor, bo myślę, że to robi duże wrażenie co pani wcześniej powiedziała Otóż istnieje taka możliwość istnieje prawdopodobieństwo nie zaniedbywali ona, że uderzy w ziemię jakiś ogromny obiekt np. co spowoduje katastrofę na skalę globalną, a może nawet zniszczy nam planeta jest taka możliwość cofać, żeby spowodować katastrofę na skalę globalną ten obiekt wcale nie musi być jakiś taki strasznie duszy to może być obiekt o średnicy kilkudziesięciu metrów już będziemy mieli problem po to, żeby zniszczyć planetę no to nawet jak gdzieś uderzy w takie miejsca gdzie, gdzie nie ma ludzi, gdzie np. jak wpadł do oceanu taki taki ona wcale o zmianie udziału w wielkości kilkudziesięciu co było, a no to proszę sobie wyobrazić jak to klub nie to po pierwsze, jaką dziurę wraz z uwzględnieniem wniosku organu, o ile rzeczy z tego dnia dna oceanu może uwolnić np. metan na pod dnem oceanów jest bardzo często bardzo dużo metanu jak się od tego wszystkiego zmienia atmosfera jak się zmieni cała cała dynamika no no i to przede wszystkim może spowodować takie coś w rodzaju gwałtownego ługu zaciemnienia atmosfery na dłuższy czas właśnie ze względu na to wszystko co poleci polecił atmosferę będziemy mieli wtedy przez krótki czas taki okres coś, jakby i zimy nuklearnej tylko 1 realną klarnet a, a o pakcie po uderzeniu po uderzeniu meteorytu po uderzeniu asteroidy no i i tak jak przewidujemy to może może kosztować życie, jeżeli nie całej ludzkości to w każdym razie znacznej części warto pamiętać, że właśnie jest jedna z wiodących teorii dotyczących wyginięcia dinozaurów jest właśnie taka, że jest uderzył meteoryt no i zmiany klimatu były na tyle silnej le, że nie udało im się przecież ci ludzkiej cywilizacji na pewno nie udałoby się takiej katastrofy przeżyć, bo zależy od zbyt wielu rzeczy za bardzo zależy od tego od od tej kruchej równowagi, jaką w tej chwili mamy na ziemi natomiast czy ludzkość jako gatunek przetrwała też wydaje się wątpliwe i to jak pani powiedziała obiekt o średnicy kilkudziesięciu metrów już wystarczy do tego tak, a tą nie musi być nie musi być wcale bardzo duży Kamyk no filmie, które przywoływały, zapowiadając naszą rozmowę, czyli filmie Armageddon był w latach dziewięćdziesiątych taki hit grali tam rosły dziś Ben Affleck m.in. mamy asteroida o wielkości powierzchni Teksasu, która pędzi w stronę ziemi no oczywiście tylko rosły Lis może uratować ziemię i ratuje ostatecznie winny sposób niż co będzie robiła są Darth bardziej taki powiedziałbym bezpośredni i inwazyjny bardziej po prostu w stylu bluesa Lisa no ale właśnie taki scenariusz to było jak rozumiem scenariusz całkiem realistyczny tytuł tego filmu przypomnę brzmi Armagedon no i obiekt wielkości Teksasu co by się stało no myślę myślę, że stał no no myślę, że to byłaby katastrofa szybka widowiskowa i właśnie bardzo bardzo szybko prowadząca do wymarcia większości ludzkości to się wydaje takie trochę nie intuicyjne, że gdzieś tam powiedzmy drugiej półkuli względem tego w, na której my dla względem tej, której się obecnie znajdujemy ruch nie coś coś takiego no to w sumie dlaczego miałoby konsekwencje także nas dosięgnąć no nie konsekwencje tego co się dzieje na innych kulach do sięgają u nas bardzo łatwo wystarczyłoby czasami zdarza się też wybucha wybucha wulkan prawda jakiś potężny wybuch wulkanu i konsekwencje są odczuwalne bardzo daleko są fale tsunami jest zadymienie atmosfery jak jakiś czas temu mieliśmy wulkany wybuchające na Islandii wcale jakoś strasznie katastrofalnie to w całej Europie mieliśmy sparaliżowany ruch samolotów, a więc tutaj mielibyśmy podobne zdarzenie, ale na znacznie znacznie większą skalę, więc cały cały ekosystem ziemski zostałby zupełnie wytrącony z równowagi i nawet je nawet ci, którzy nie byliby bezpośrednio w okolicach tego tego zdarzenia notą czy ucierpieliby przez bardzo szybko postępujące zmiany klimatu zmiany zawartości atmosfery trzeba pamiętać, że to czym oddychamy to też jest bardzo specyficzna mieszanka zmienienie jej już też nam na dobre by nie wyszło byłyby gigantyczne tsunami, które zalewały by ogromne ogromne połacie lądu, więc stołu nie wyglądałoby dobrze nawet bardzo nawet nawet po przeciwnej stronie kuli ziemskiej oczywiście im dalej lepiej, ale na krótką skalę na dłuższą skalę konsekwencje byłyby odczuwalne dla wszystkich wszędzie rozumiem, że już sobie ludzkość długiego czasu zdaje sprawę z istnienia takiego zagrożenia to jest cały czas monitorowane i ktoś tam cały czas patrzeć coś się nie zbliża do ziemi no, więc tutaj proszę sobie wyobrazić nie jest to takie proste oczywiste, dlatego że monitorowanie całego nieba kultury i nadal nie mamy takich systemów, które byłyby w stanie monitorować całe niebo pod kątem tego czy coś rzeczywiście tam się porusza czy nie, więc w tej chwili to sobie akurat sprawdziłam w układzie słonecznym znamy ponad 500 000, a asteroid z czego ponad 20 000 klasyfikuje jako asteroidy bliskie ziemi, czyli właśnie takie które, które mogłyby nam potencjalnie zagrozić i ostrożnie szacujemy, że to jest znacznie poniżej głowa asteroid, które tam gdzieś krążą i różne programy, które właśnie próbują wyłapywać asteroidy wyłapują nowych takich obiektów cały czas bardzo dużo natomiast wszystkie projekty, które mamy one przeważnie są nastawione na obserwację jakichś niewielkich fragmentów nieba stosunkowo niewielki albo całkiem niewielkich bardzo często w tej chwili asteroidy odgrywa odkrywają astronomowie amatorzy i tutaj, ale słowo amator nie ma w sobie nic nic PRT pejoratywnego wręcz przeciwnie są częstą bardzo dobrze wykształceni ludzie, którzy mają bardzo dobry sprzęt no ale dla nich właśnie to obserwowanie nieba jest takie coś w rodzaju zabawy nie mogą sobie pozwolić na to, żeby obserwować konkretne fragmenty nieba przez długi czas i bardzo często tego typu obiekty jak asteroidy komety to są właśnie odkrycia takich ludzi, którzy działają można powiedzieć no przede wszystkim dla własnej przyjemności, ale też trochę dla dla dobra publicznego natomiast dużo jest takich osób takich właśnie obserwatorów amatorów, o których pani mówi na całym świecie całkiem sporo to jest to już całkiem aktywna się i dla bardzo dobrze oni zresztą bardzo często współpracują z profesjonalnymi emeryt amatorami to daje daje bardzo dobre efekty, więc jeżeli ktoś z państwa chce może to też jak najbardziej za zachęcam, bo to jest fajna zabawa i no właśnie można nawet uratować ziemię czasem przy okazji, a wspaniała jak zostać superbohaterem po prostu taki przepis chyba, ale co to się stawia jakąś luneta np. w oknie i tam się patrzy przez lunetę czy to trochę inaczej wyglądać no może może nie tyle w oknie ile bardziej na podwórku albo albo na dachu, toteż dobrze wybranym miejscu, żeby tam było ciemno i i były dobre warunki może nie tyle luneta ile ile jakiś taki nie zadłuży teleskop ale, ale tak mniej więcej na tym to kolejny no i jeszcze do tego teleskopu dobrze mieć jako jej jakiś sieje jakąś kamerkę, która będzie rejestrować dane, bo oczywiście nikt nie będzie przy tym teleskopie siedział patrzył przez Jaku, czyli to jest taka trochę straż ziemska ci ludzie, o których pani mówi w oni po prostu pilnują, żeby nam się tutaj nic nie stało można tak powiedzieć natomiast oczywiście to jest dalece niewystarczające, dlatego że to, czego potrzebujemy potrzebujemy takich systematycznych systemów monitoringu całego całego nieba albo przynajmniej dużych fragmentów nie Bano i do tego do tego cały czas docieramy to już pewnie kiedyś wspominałam ma ma na tej antenie, ale w tej chwili buduje się np. Chile taki takie duże amerykańskie obserwatorium Vera Rubin Observatory, w którym też uczestniczymy no i ono ma będzie miało za zadanie m.in. obserwację takiego dużego fragmentu nieba 180 stopni kwadratowych to jest ponad cel właśnie 2040 średnich Księżyca w każdym razie dużo no i będzie taki monitoring, że mniej więcej raz na 3 dni miał tam cały ten kawałek nieba patrzymy co tam się ruszać co tam się zmieni no i szacuje się w ten sposób pół odkryjemy znaczną znaczną liczbę asteroid, których dotąd nie znaliśmy w tym też takie, które może mogą w pewnym momencie być dla nas zagrażające i to jest to jest największa największy taki projekt, jaki w tej chwili ludzkość zbudowała rzeczywiście bardzo duży bardzo nowoczesne, ale z punktu widzenia właśnie z monitoringu całego nieba można powiedzieć, że to jest nadal za mało mówi pani, że jest 500 000 asteroid w układzie słonecznym, a skąd się tam wzięły w ogóle tam były można powiedzieć od samego początku to jak sobie wyobrażamy u ani układu słonecznego o NATO właśnie wyobrażamy sobie, że układ słoneczny powstał w takiej, choć burze głównie gazu, ale nie tylko gazu, ale też z tyłu różnych różnych śmieci różnych różnych innych pierwiastków no i w centrum takiego obłoku uformowało się słońce rzekł powstało coś w rodzaju dysku, w którym zaczęły formować się planety no ale nie cały ten materiał został przez planety wykorzystany no te resztki śmieci można powiedzieć po układzie po po uformowaniu się planet te właśnie są asteroid w niektórych w niektórych miejscach np. pomiędzy orbitą Marsa Jowisza planeta nie mogła w naturalny sposób postać, bo siła grawitacji Jowisza, który jest olbrzymi była za duża i tam zadłużała możliwość sklejania się tych RM tych kamyczków więc, więc tam asteroid jest szczególnie dużo mówi się tam mamy pasa asteroid kolejny pas asteroid mamy za kurs w okolicach orbity Plutona, czyli za na obrzeżach znanego nam układu układu planetarnego mamy tzw. państwa skoro PRA, ale poza tymi głównymi pasami mamy też asteroidy właśnie wędrujące właściwie przez cały układ słoneczny mamy też asteroidy, które są znacznie dalej niż znane planety tam kto wie może nawet mamy no właśnie już pytanie czy planety czas trojga, kto wie czy nie dorównujące wielkością znanym planetą i fascynująca prof. Agnieszka Pollo z obserwatorium astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego i Narodowego centrum badań jądrowych jest państwa gościem na jej będziemy ostro dach, a także o sądzie DART rozmawiać już po informacjach, bo ta sonda poleciała po to, żeby przetestować system zapobiegania takim potencjalnym kolizjom asteroid z ziemią no i po mówimy w kolejnej już ostatni tym razem część naszej rozmowy o tym właśnie jak sąd zamierza nas ratować w razie czego prof. Agnieszka Pollo wciąż z nami raz jeszcze dzień dobry dobre asteroida rozmawiamy no i o ryzykach dla planety ziemia, które się właśnie z asteroidy ami wiążą no i także różnych sposobach na to jak sobie z takimi zagrożeniami poradzić w minioną środę misja DART wystartowała no i będzie ona właśnie miała na celu przetestowanie sposobu na zmianę trajektorii asteroidy oto, żeby w sytuacji, kiedy ta trajektoria krzyżowała się z ziemią można było po prostu przekierować asteroidę w innym win w innym kierunku no i chciałbym zapytać teraz oto wobec tego nie cóż za system będziemy testować na jakiej zasadzie misja DART ma zamiar zmienić kierunek ruchu asteroidy, do której leci, bo tam w sąsiedztwo 2 konkretnych staraj się ta misja wybiera tak komisja wybiera się do takiej podwójnej asteroidy, czyli do takiej większej asteroidy, która ma malutki Księżyc malutki, czyli właśnie taki o średnicy 160m no ale to to właśnie jest asteroida, która już ten typ asteroidy, który może dla nas stanowić się stanowić zagrożenie w gruncie rzeczy sama koncepcja jest dosyć prosta chcemy zobaczyć czy zderzenie takie samobójcze zderzenie takie sądy z taką starą idą jest w stanie zmienić jej orbitę tak jak sobie to wyliczyliśmy jak planujemy Natsu, czyli tutaj wariant wrzucały Lisa będzie realizowany taki jest zasada, ale tylko tylko bez bluesa ulica hak oczywiście to by było dopiero gdyby wrócili tam był w tej misji dach no to na razie jest dopiero misja próbne, a potem zobaczymy co będzie jak nadejdzie jakieś prawdziwe niebezpieczeństwo, więc tutaj tak naprawdę tam statek tak, a się zdarzy ostro idą tak oczywiście cały plan jest trochę trochę bardziej bardziej skomplikowany, dlatego że ta misja DART jest tak naprawdę częścią podwójnej misji teraz leci leci i ten próbnik dar, który ma tam coś zrobić, czyli właśnie zderzyć się, a jako część tej podwójnej misji planowana jest też przy nim misja, czyli drugi próbnik, który będzie wysłany już 3 przez europejską agencję kosmiczną dla odmiany, który ma w 2027 roku tam zbliżyć się do do tej do tej asteroidy do tego podwójnego układu asteroid i przyjrzeć się dokładnie z bliska co tam się wydarzy i czy wydarzyło się to co ten coś się spodziewali się jednak trochę coś innego, więc w tej chwili ta misja, która leci DART ona też jest wyposażona w taki dodatkowy próbnik, więc to nie jest tak, że to będzie stuprocentowo samobójcza misja ona przed zderzeniem uwolni taką taki dodatkowy Prudnik, który tam będzie przyglądał co się dzieje wysyła raport na ziemie no ale główna główna sąd da ma rozbić się na tym satelicie asteroidy i to, czego się spodziewamy to, że ten też to zderzenie troszeczkę skróci okres obiegu tego satelity wokół w okół asteroidy, ale ten to skrócenie okresu to jest coś co powinniśmy być w stanie zaobserwować nie tylko przy pomocy tych w Rudniku, które tam będą patrzeć na miejscu, ale też dzień no i teraz seria pytań jest trochę dłuższa, bo jest pytanie czy czyta skrócenie okresu będzie takie jak się spodziewamy, bo to nam powie, że potrafimy zmienić trajektorię obiektu tak jak oczekujemy, ale też przy ciężkim stanie z tą samą plany plany planetą idą czy jakości w dalszym jej strukturę w ten sposób czy zmieni się zmienią się własności powierzchni co tam się dokładnie wydarzy się, więc będzie tutaj trochę trochę obserwacji trochę dodatkowej wiedzy o o asteroida po prostu i tego rodzaju interwencja to wystarczy w razie takiego realnego zagrożenia, żeby uniknąć katastrofy tutaj odpowiedź brzmi to zależy to zależy od tego jak wcześnie wykryjemy taką asteroidę, która jest na kursie kolizyjnym z ziemią jak duża nabędzie, więc jest jest dużo pytań, ale w pewnych sytuacjach tak to powinno być już wystarczające natomiast w innych sytuacjach być może potrzebna będzie trochę większa interwencja no ale najpierw trzeba zacząć od testu systemu czy w ogóle potrafimy to zrobić powinni, bo potrafimy poprawnie wyliczyć co co będzie się działo po takim zderzeniu tutaj trzeba zwolnić historycznie, proszę bardzo, nie to proszę proszę skończyć pytań nie chciałem zapytać czy to jest historycznie pierwszy taki system, który opracowano i się go testuje czy też jakieś próby no właśnie takiego oddziaływania na te obiekty już wcześniej miały miejsca poza ZUS musi sam oczywiście no, więc historycznie tego typu systemach mówiło się dosyć dawno od dawna od dawna się mówiło to pewnie pewnie jest najprostszy najpewniejszy sposób żeby, żeby wpłynąć na orbitę takiego obiektu, ale jak dotąd wszystkie misje na na planetoidy to właśnie były albo związane z tym, że ta planetoidy oglądamy albo nie mieliśmy też w przyszłości lądowanie na planetoid dach natomiast misja takiego systemu, kiedy próbujemy ingerować w orbitę no to jest to jest rzeczywiście pierwsza pierwsza próba pierwszy taki pierwszy taki eksperyment on też był planowany już od dość dawna jak to bywa ze wszystkimi misjami kosmicznymi miał trochę wyboistą drogę, bo to nie jest tak, że to zaproponowano taką misję i od razu wszyscy powiedzieli świetnie to realizujemy to jest nasz priorytet tam po drodze były jakieś siły zmiany budżetu trudno o anulowanie misji mówił o ponowne ponowne zaproponowanie misji, więc to droga zawsze jest długa wyboista planowanie misji kosmicznych są to są raczej dziesiątki lat niż niż pojedyncze lata, więc ona też znacznie mniejsza niż pierwotnie planowano pierwotnie ona była planowana taka trochę większym rozmachem natomiast, jeżeli się uda no to pokaże że, że potrafimy jak nie uda pokaże, że coś musimy dopracować nasze i w naszej strategii jednymi drugim wypadku warto jak w ogóle taka misja jest sterowana jak to wygląda, bo nowela tuje ten statek z ziemi i on jest oczywiście nawigowanie planety ziemia cały czas natomiast jak ta cała warstwa sterownicze wygląda jak jak jak to się dzieje no tutaj to prawdę mówiąc powinien pan redaktor zaprosić jakiegoś inżyniera NASA nie mnie, bo on w jak ja zazwyczaj cieszę się, że to co wysyłamy to to lata ale, ale prawdę, a także, że wszystkie misje są planowane tak, żeby ta konieczność sterowania z ziemi była jak najbardziej ograniczona, dlatego że każda każda taka interwencja jest bardzo bardzo skomplikowana bardzo niepewna, więc zazwyczaj to raczej działa także jak wysyłamy misji autopilot, a ona ona już dobrze wyliczoną trajektorię powinna trafić tam, gdzie trafia i ewentualnie, jeżeli robimy jakieś korekty to minimalne i też, dlatego że każda taka korekta wymaga dużej energii, a no i drzwi wyniesienie paliwa np. na orbitę to jest każdy kilogram kosztuje każdy kilogram jest trudny więc, więc zazwyczaj to jest bardzo precyzyjnie wyliczono już rzecznik no to jest też w ogóle niesamowita mówi o tym sterowaniu, które jednak czasami się zdarza jak pani mówi, że na takich odległościach można zdalnie sterować obiektami z ziemi to jesteś niesamowita no to jest niesamowite i muszę powiedzieć, że jak dla mnie to to co inżynierowi czasem potrafią zrobić to zawsze jest czarna magia uważam, że oni zdecydowanie zdecydowanie zasługują na to żeby, żeby ich najbardziej podziwiać w tym wszystkim, że potrafił zrobić coś co rzeczywiście tam działa w kosmosie tak to to już spełnia tę słynną definicję Arthura Clarka, który mówił, że technologia o wysoko zaawansowana jest nie odróżnia ona od magii po prostu nie wiadomo jak to działa, ale działa, gdy chciałem zapytać jeszcze na sam koniec różnych czy istnieją w ogóle jakieś alternatywne wersje takiego potencjalnego oddziaływania na asteroida czy jeszcze jakieś inne sposoby innymi słowy działania ratunkowego w sytuacji kryzysowej na ziemi można by było sobie wyobrazić poza właśnie tym tą metodą, którą stosuje misja DART na wszystkie te metody, o których słyszałem no to właśnie jakoś tam rozważają grube kluby zmiany zmiany orbity takiego takiego obiektu, więc właśnie czy przez przez zderzenie czy przez detonację jakiegoś ładunku na na takiej na takiej asteroidy co wydaje mi się byłoby byłoby jednak trudniejsze, więc możliwości możliwości nie ma aż aż tak dużo o bardzo dziękuję prof. Agnieszka pola z obserwatorium astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego i Narodowego centrum badań jądrowych była z nami dziękuję pani profesor ja również bardzo dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN FILOZOFA - TOMASZ STAWISZYŃSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA